Dodaj do ulubionych

samowolne zajęcie pustostanu

IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.07, 15:15
samowolnie zająłem pustostan w marcu tego roku w budynku komunalnym,
nie ma prądu - jest odłączony, ne ma wody - jest odłączona, i od marca wpłacam
przelewem na konto właściciela -ZGM- symboliczna kwotę 30zł ze wskazaniem , że
jest to za ten lokal (na przekazie jest adres), nikt się do mnie ani do tego
lokalu nie zgłosił przez pięć miesięcy, czy to ,że przyjmują opłatę przez taki
okres może potwierdzać zawarcie umowy najmu i na tej podstawie mogę wystapić o
przyłączenie prądu i wody oraz określenie czasu i warunków najmu?
Obserwuj wątek
    • irma223 Re: samowolne zajęcie pustostanu 31.08.07, 16:39
      Z Ustawy o ochronie praw lokatorów:
      "Art. 18
      1. Osoby zajmujące lokal bez tytułu prawnego są obowiązane do dnia
      opróżnienia lokalu co miesiąc uiszczać odszkodowanie.
      2. Z zastrzeżeniem ust. 3 (ale Ciebie nie dotyczy)odszkodowanie, o
      którym mowa w ust. 1 odpowiada wysokości czynszu, jaki właściciel
      mógłby otrzymać z tytułu najmu lokalu. Jeżeli odszkodowanie nie
      pokrywa poniesionych strat, właściciel może żądać od osoby, o której
      mowa w ust. 1 odszokodowania uzupełniającego".

      Reasumując: gmina przyjmuje do wiadomości, że zamieszkałeś bez
      tytułu prawnego i płacisz im odszkodowanie. Ponieważ w takim stanie
      i tak nie mogliwby tam niczego wynająć, to nie domagają
      się "odszkodowania uzupełniającego" i pozwalają Ci tam "zajmować bez
      tytułu prawnego" "do dnia opróżnienia lokalu".
    • dobry-adres Re: samowolne zajęcie pustostanu 31.08.07, 20:05
      jestem z tobą "bezdomny dawid", spotkałem kiedyś takiego urzędasa, który
      powiedział,że mieszkania komunalne to wrzód dla gminy i miasta,
      pewnie chcą ten "twój" pustostan doprowadzić do ruiny i sprzedać działkę, masz
      racje ten "sawa> to tepak!!!!!!
    • Gość: bezdomny dawid Re: samowolne zajęcie pustostanu IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.07, 22:05
      niech zdecyduje sąd, a co do własności to powiem ci tyle ,że to właśnie prawo
      pozwalało kombinatorom przejmować i wywłaszczać prawdziwych właścicieli i tak na
      prawdę do dziś prawo własności nie jest szanowane przez polskie władze , wiec
      nie mów mi o prawie własnosci...
      powiedz ilu kombinatorów podstawiało "słupy" i kupowały setki hektarów,
      kamienice itd....
      • al9 dawid ty darmozjadzie 04.09.07, 10:06
        Dawid tu pisze:
        na
        prawdę do dziś prawo własności nie jest szanowane przez polskie
        władze , wiec
        nie mów mi o prawie własnosci...
        powiedz ilu kombinatorów podstawiało "słupy" i kupowały setki
        hektarów,
        kamienice itd....
        -----------------------
        o i tu cie mamy.......
        jasne, wszycy Ci którzy ciężko pracują na każdą złotówke kredytu,
        nie jadą za granicę albo NIE decydują się na trójkę dzieci to
        złodzieje i kombinatorzy. I to powoduje , że tobie SIĘ NALEŻY!!!!
        nic ci sie nie nalezy, nie chroni cie prawo bo nie masz stosunku
        najmu. na razie - jestes złodziejem. co gorsza - uważasz że wszystko
        w porządku....
        SAM odpowiadasz za swój los. NIE chcę płacić za twoje mieszkanie.
        Kiedy zrozumiesz, że nie ma darmowych obiadów. ZAWSZE ktoś za nie
        płaci....
        Weź się do roboty!
        pobłażanie takim ludziom jak ty powduje, ze nie ma pieniędzy dla
        naprawdę potrzebujących...
        al
      • Gość: marek Re: samowolne zajęcie pustostanu IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.07, 20:07
        ja to gdzieś wyczytałem, ze po zamieszkiwaniu ponad trzy miesiące bez prawa do
        lokalu to tylko wyrok sądowy eksmisji jest ważny, jeżeli masz potwierdzenie ,ze
        płacisz od marca to cię chyba i policja i straż miejska nie ruszy, i czekaj na
        sąd a sad nakaże eksmisje do lokalu zastępczego lub socjalnego tak mi sie wydaje
        , może ktoś kto się zna na tym ci podpowie więcej
        • irma223 Re: samowolne zajęcie pustostanu 05.09.07, 22:15
          Nie! Nie, niestety!
          W przypadku, gdyby Dawid był najemcą, mógłby się zameldować (nawet
          bez zgody właściciela), gdyby zamieszkiwał co najmniej 3 miesiące.
          Ale tytuł prawny do lokalu (umowę najmu) musiałby mieć!!!! A nie
          miał i nie ma i nie będzie miał!!!!!
          Mając zameldowanie nawet po wypowiedzeniu (po wygaśnięciu) umowy
          najmu (ale jej nigdy nie miał i nie ma i nie będzie miał)
          rzeczywiście mógłby zostać eksmitowany jedynie na podstawie wyroku
          sądu, a ze względu na dziecko musiałby mu sąd przyznać lokal
          socjalny od gminy.
          To jest ten pkt 3, o którym pisałam, że Dawida nie dotyczy, bo on
          nigdy nie miał umowy najmu na ten lokal, który zajmuje!
                    • zimnokrwisty Re: zameldował bez wskazania lokalu? 03.10.07, 09:52
                      Widzę, że koniecznie chcesz dokopać Al-owi, ale teraz to juz brniesz
                      w ślepą uliczkę. Spóbuj najpierw sam odpowiedzieć na swoje pytania.
                      No własnie, gdzie ta pani jest zameldowana? Co byś zrobił, jakby
                      pewnego dnia jakaś pani(stara i brzydka) zapukała do Twoich drzwi i
                      powiedziała,ze tu mieszka, bo sasiad ją zameldował bez wskazania
                      mieszkania a jej sie Twoje mieszkanie podoba najbardziej. A jakby
                      nie podali w meldunku numeru domu tylko samą ulicę to by była
                      zameldowana we wszystkich domach na ulicy?
                      Dokument w którym nie podano wszystkich wymaganych informacji (w tym
                      przypadku nr lokalu) jest dokumentem nieważnym. Tak samo jakbys miał
                      dowód osobisty gdzie widniało by tylko Michał Anioł i nie było
                      Peselu i adresu, albo dow rejestracyjny auta bez nr rejestr i VINu.
                        • zimnokrwisty Re: zameldował bez wskazania lokalu? 03.10.07, 10:44
                          > Wynika z tego ,że urząd wystawia jej nieważne potwierdzenie
                          miejsca
                          > stałego pobytu?
                          Tak, urzędnik sie po prostu pomylił.
                          > To i ta osoba u której mieszka, może jej powiedzieć w każdej
                          chwili wynocha!
                          Może. Zawsze moze powiedziec, że ten meldunek nie dotyczy tego
                          lokalu. Gdyby było inaczej, to nikt w tym domu nie sprzedał by nigdy
                          swojego mieszkania, bo zawsze by było ryzyko, ze ta osoba o dizwnym
                          meldunku jest zameldowana w sprzedawanym lokalu.
                          > co wtedy?
                          Wystąpienie do urzedu o sprostowanie meldunku, wywiady środowiskowe,
                          rozmowy z sąsiadami aby ustalic w którym lokalu ta pani naprawdę
                          mieszka itp. "przyjemności"
                            • zimnokrwisty Re: do zimnokrwistego 03.10.07, 11:31
                              Wiesz, to jest teraz takie "gdybanie". Na pewno nie obyłoby sie bez
                              drogi sądowej. Jesli ktoś zajmuje mieszkanie i ma tam meldunek a nie
                              ma np. umowy najmu to sąd musi wyjasnic jakie ma faktyczne prawo do
                              przebywania w lokalu. Dawno juz nikogo nie meldowałem w swoim
                              mieszkaniu, ale o ile pamiętam to na druczku zameldowania były
                              kiedyś dane i meldującego i meldowanego. Wystarczy dojść do tego
                              druku i sprawdzić kto zameldował dana osobę. A wtedy od razu bedzie
                              wiadomo w którym lokalu powinna byc zameldowana ( czyli który lokal
                              był własnością osoby meldującej) i sprawa natychmiast się
                              rozwiązuje. Osoba musi opuscić pustosan który "przez pomyłkę"
                              zamieszkiwała i moze sie wprowadzić do mieszkania w którym była
                              naprawde zameldowana.
                              • Gość: michał anioł Re: do zimnokrwistego IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.07, 13:39
                                kontynuje wątek to ważne!
                                >Osoba musi opuścić pustosan który "przez pomyłkę"
                                zamieszkiwała i może sie wprowadzić do mieszkania w którym była
                                naprawdę zameldowana.
                                mieszkanie do którego miała by "wrócić" ta osoba to dwa m2 na osobę ,
                                totalne zagęszczenie, czy może żądać- jeśli ma dziecko z tak samo błędnym
                                adresem- mieszkania socjalnego??
                                • zimnokrwisty Re: do zimnokrwistego 03.10.07, 15:32
                                  Osoby w trudnej sytuacji socjalnej zawsze mogą sie zwrócić do gminy
                                  o pomoc ( słowo "żądać" nie jest tu chyba najlepszym okresleniem),
                                  pytanie tylko, kiedy takie mieszkanie socjalne dostanie, bo kolejka
                                  potrzebujacych jest długa. Samowolne zajmowanie pustosanów jest
                                  dzialaniem bezprawnym, wiec nie będzie miało prawdopodobnie zadnego
                                  wpływu na decyzje gminy. Błędny adres też nie ma tu nic do rzeczy,
                                  powinna sie zwrócić do urzedu meldunkowego o wyprostowanie wpisu bo
                                  tak naprawde to w tej chwili jest bezdomna.
                                  • ewa1125 lokal socjalny 01.11.07, 15:14
                                    Co do mieszkania socjalnego,to z tego co ja sie orientuje,gmina moze
                                    sparawdzic w Urzedzie Skarbowym jakie sa zarobki takiego lokatora,i na tej
                                    podstawie moze przyznac lub nie, mieszkanie socjalne.Nie kazdy moze dostac
                                    mieszkanie komunalne czy socjalne nawet jak ma 5 i wiecej dzieci,sa
                                    kryteria,m.in.ekonomiczne,ktore trzeba spelnic,aby takie mieszkanie
                                    dostac.Gmina moze sprawdzic,czy taki kandydat na lokal socjalny nie zarabia
                                    wystarczajaco,aby znalezc lokal na wolnym rynku.Jedynym pocieszeniem dla
                                    Dawida moze byc to,ze Urzedy Gminne niechetnie biora sie za takie sprawy,i ze
                                    zazwyczaj trwa to bardzo dlugo.Ostatnio w Krakowie radni podjeli uchwale w
                                    sprawie lokali komunalnych, ktora nakazuje sprawdzac zarobki przed podpisaniem
                                    umowy najmu,a sama umowe podpisac na 3 lata,a nie "na zawsze".Moze to pozwoli
                                    uzyskac wiecej mieszkan dla naprawde potrzebujacych,a pozbyc sie tych,ktorych
                                    stac na mieszkanie na wolnym rynku,a zajmuja lokale komunalne.
    • Gość: marta zajecie pustostanu IP: *.static.ip.netia.com.pl 11.06.15, 14:48
      moja sytuacja jest taka ze wynajmowałam mieszkanie przez 4 lata i właściciele tego mieszkania dali wypowiedzenie i do końca miesiąca muszę sie wyprowadzić mam złożony wniosek na mieszkanie do remontu ale sa takie małe metraże ze z 5 osobowa rodzina to bym chyba na stojąco spała ,chciałam wejść na mieszkanie które jest puste bo kobita wyprowadziła sie na te co prezydent wybudował to stare zdała i do tej pory jest puste jak mogę napisać podanie do prezydenta o tymczasowe zamieszkanie na tym mieszkaniu?Nie chciała bym miec wyroku za włamanie.JAK NIC NIE ZAŁATWIĘ TO BĘDĘ MUSIAŁA TAK ZROBIĆ BO NIE PÓJDĘ Z DZIEĆMI NA ULICE.
      • Gość: pustostan Re: zajecie pustostanu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.09.15, 19:35

        Te krytyczne wypowiedzi i nazwanie kogoś złodziejem tylko dlatego, że zajął pustostan który i tak jest nikomu nie potrzebny i ma troje dzieci to nic złego. A dobrze wiemy, że w naszym kraju nie każdy dostanie kredyt na mieszkanie więc pozdrawiam wszystkich którzy są aż takim głupkami i o tym nie wiedza. I ciesz się że ten człowiek ma troje dzieci bo będą na Ciebie zap*e*dalać kiedyś. Skoro masa obcokrajowców dostaje za darmo mieszkania to nikomu nie przeszkadza. Więc zastanówcie się co piszecie. Lepiej dzieci oddaj do domu dziecka i idź do opieki żeby Cie utrzymywali to banda debili będzie zadowolona. Masz dzieci nie masz gdzie mieszkać więc instytucje państwowe MUSZĄ Ci pomagać bo taki jest ich zasrany obowiązek!
      • Gość: bobo Re: zajecie pustostanu IP: *.static.chello.pl 30.12.16, 03:30
        po ierwsze zgodnie z prawem nikt nie może Cie wywalić na ulicę nawet osoba która do tej pory wynajmowała Ci mieszkanie...Jeżeli właściciel nie życzy sobie Twojej osoby w mieszkaniu ma obowiązek złożyć wniosek o mieszkanie do urzędu i czekać az przydzielą Ci mieszkanie tymczasowe abyś miała się podziać gdzie z dziećmi. Możesz spróbować załatwić to samo na rozmowie np. u naczelnika+ ! to ważne! złożyć pismo opisujące całą sytuację ( ratują Cię dzieci w tym wypadku bo matki z niepelnoletnimi dziecmi nie da się ruszyć osob niepelnosprawnych oraz kobiet w ciąży) Pismo mimo rozmowy musisz złożyć gdyż na krzywy ryj z urzędnikami nie masz co walczyc, kopie zostaw dla siebie. Urząd moze tez z wynajmującym się skontaktować i zaproponować mu opłatę za przebywanie w lokalu do momentu znalezienia Ci mieszkania( ale tego juz nie jestem pewna). Ogolnie jeśli zajmiesz pustostan i bedzie on przekraczał ilość metrów na osobę, to po wystąpieniu przez urząd do sądu o eksmisje, sad moze orzec: zatrzymanie Cię w lokalu do czasu otrzymania odpowiedniego mieszkania lub nadania lokalu tymaczasowego, bo na bruk zgodnie z prawem nie mogą cie wyrzucic ( ładnie by wyglądało jakbyś przy zajęciu pustostanu również opłacała cały czynsz i mozesz tez napisać do gminy aby podpisali z tobą umowe najmu na ten lokal i dodała liste wpłat za zajmowane mieszkanie) Jezeli burmistrz bedzie czlowiekiem nie świnią powinien się przychylić przynajmniej do czasu znalezienia nowego mieszkania dla ciebie i rodziny a jak nie to sądownie, niech wystąpi o usunięcie Cię ( patrz. wyżej co z sądem)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka