Dodaj do ulubionych

prowizje agencji nieruchomości

25.01.08, 19:26
planuję sprzedaz mieszkania w Warszawie. Pytałam w agencji, ceny
mieszkań wzrosły ale prowizja agencji nie. 10tyś za mieszkanie watre
400 tyś to przecież chore. Oficjalnie prowizja agrncji 2,9%, ale po
rozmowie 2,5%. Może znacie agencję w Warszwie, która dostosowała się
do realiów??


Obserwuj wątek
    • Gość: zz Re: prowizje agencji nieruchomości IP: *.crowley.pl 30.01.08, 12:18
      Sprzedawalam mieszkanie w zeszlym roku, bezposrednio. Gdy dzwonily agnecje z
      pytaniem czy moga umiescic moje ogloszenie w swojej ofercie zgadzalam sie z
      zastrzezeniem, ze nie podpisze z nimi umowy i nie zaplace prowizji. Nie bylo
      problemu. Kazda z agencji podnosila cene mieszkania, tak, ze to kupujacy placil
      podwojna prowizje. Byc moze to jest odpowiedz na twoje pytanie.
      A po co ci agencja do sprzedazy? Jesli interesy kupujacych dbali w ten sposob,
      ze okradali ich juz na poczatku to czemu sadzisz, ze lepiej zadbaja o twoje?
      • al9 Re: prowizje agencji nieruchomości 30.01.08, 14:20
        po pierwsze nie okradali
        po drugie - pośrednik który działa w oparciu o zastrzeżenia że bez
        umowy i bez wynagrodzenia jest śmiesznym małym krętaczem działającym
        w dodatku wbrew prawu. Parwdziwy pośrednik NIE zgodziłby sie na
        takie warunki. Musiałby miec umowę.
        al9 (pośrednik)
        • izatka Re: prowizje agencji nieruchomości 30.01.08, 21:57
          Podpisuję się w 100%. Poza tym, śmiem twierdzić, że osoby, które piszą o okradaniu, czy wyzysku, albo miały pecha zetknąć się faktycznie z firmami, które z agencją posrednictwa miały niewiele wspólnego, albo, co jest niestety duzo bardziej powszechne, nie mają bladego pojęcia, na czym polega praca pośrednika nieruchomości. Zawsze prościej jest powtarzać obiegowe opinie, niż, wydając takie opinie, oprzeć się na faktycznej wiedzy na opiniowany temat.
        • Gość: Piotr Al, wyjasnij mi jedno... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 08:59
          > po drugie - pośrednik który działa w oparciu o zastrzeżenia że bez
          > umowy i bez wynagrodzenia jest śmiesznym małym krętaczem
          działającym
          > w dodatku wbrew prawu. Parwdziwy pośrednik NIE zgodziłby sie na
          > takie warunki. Musiałby miec umowę.
          Czy jesli kupując mieszkanie podpiszę z toba umowę i ty znajdziesz
          mieszkanie idealnie pasujace do moich wymagań (lokalizacja,
          wielkośc, stan techniczny, cena) ale sprzedajacy nie bedzie chciał
          podpisac z Toba umowy (bo po co ma płacic prowizje, i tak je szybako
          sprzeda bezposrednio bo oferta jest atrakcyjna)to poinformujesz
          mnie, ze jest takie mieszkanie na sprzedaż? Czy przemilczysz fakt,
          ze znalazłeś idealną dla mnie ofertę (bo sprzedajacy nie chce Ci
          zapłacić prowizji, ja swoją Ci zapłacę)? Będę miał szanse kupic to
          mieszkanie, czy zaoferujesz mi tylko gorsze lub droższe, ale od
          sprzedających godzących sie płacić prowizję?
          • Gość: MałyGościu Re: Al, wyjasnij mi jedno... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 09:20
            podwójna prowizja jest "śmiesznym" zjawiskiem na polskim rynku
            nieruchomości. Na zachodzie jest od jednej strony. Może by tak
            wprowadzić trzecią prowizję, od sąsiadów sprzedającego, za to, że
            sprowadzimy im nowego "godnego" sąsiada. No ale, to tylko propozycja
            do rozważań ;>) Notabene, jestem początkującym pośrednikiem, i
            dostrzegam, że istnieje w tym środowisku "wyścig szczurów". Bądźmy
            cierpliwi, Krakowa od razu nie zbudowano :)
          • al9 Piotr wyjaśniam 31.01.08, 12:51
            Nie.
            Ponieważ będę Ci pokazywał WYŁACZNIE oferty nieruchomości, których
            właściciele podpisali ze mną lub inną agencją umowe pośrednictwa.
            Nieruchomości bez umowy w ogóle nie mam w systemie. One dla mnie i
            moich Klientów nie istnieją. Własciciel nie chce współpracować z
            agencją - czytaj - nie podpisuje umowy - szanuje ten wybór -
            sprzedaje sobie sam.
            :-)
            Pozdr
            al
            • Gość: Piotr Re: Piotr wyjaśniam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 13:16
              Czyli mimo że znasz nieruchomośc która mnie bardzo by interesowala
              to nie poinformujesz mnie o niej. Szkoda. Myślałem, że podpisując z
              Tobą umowę, będę miał w Tobie przedstawiciela dbajacego o moje
              interesy. Spodziewałem sie raczej innej odpowiedzi. Np, jeśli umowa
              jest niezbędna aby nieruchomość znalazla się w Twoim systemie, że
              podpiszesz umowę ze sprzedajacym gdzie prowizja wyniesie 0 (zero)%
              (na to chyba by sie zgodził). Nie dlatego, żebym namawiał Cię aby
              pracowac dla niego za darmo, ale dlatego, żeby zaspokoić interesy
              swojego klienta (czyli mnie) który za to płaci.
              No trudno...
              Pozdrawiam,
              Piotr
              • Gość: pośrednik Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 14:51
                Według mnie powinno sie wyjaśnić tą bardzo bzdurną sytuację że
                należy miec zawsze umowę podpisaną, ma Pan 100% racji że jeśli zleca
                Pan pośrednikowi szukanie nieruchomości to on powinien zrobic
                wszystko aby za przeproszeniem Panu "dogodzić". Według mnie jest
                subtelna różnica między oferowaniem nieruchomości do sprzedaży
                czytaj ogłaszaniu jej w mediach, a oferowaniu nieruchomości swojejmu
                klientowi.No i dodam że jestem pośrednikiem,ja bym to zrobił w ten
                sposób, skoro ustawa i standardy narzucają mi te wymogi, czyli umowa
                i wynagrodzenie, podpisałbym umowę z wynagrodzeniem np 10zł. Wilk
                syty i owca cała, klient zadowolony i standardy zachowane. Jest
                umowa,jest,jest wynagrodzenie,jest.Nie zawsze to co jest wymyślone
                przez tzw górę jest doskonałe.
                • Gość: al9 panie Piotrze IP: *.teleton.pl 31.01.08, 15:04
                  Nie ja to wymyśliłęm, tak brzmią przepisy ustawy. Zawód pośrednika
                  jest regulowany a standardy zawodowe obowiązują. Poza tym nie znam
                  ofert nieruchomości właścicieli, którzy nie chcą podpisywać umów.
                  Przeciez to logiczne. Nieruchomość to towar. Przychodzi Pan do mnie -
                  mam w swojej ofercie 200 ofert własnych i 3000 ofert 40 biur które
                  ze mną współpracują. Obejmujemy 90% rynku. Pozostałe 10% - to oferty
                  ludzi którzy chcą sprzedawac sami.. Ich prawo. taką podjęli decyzję,
                  ja nie znam ich oferty. Nie mam wglądu w dokumenty, nie zrobiłęm
                  zdjęć, nia mam prawa przetwarzac informacji. Jak mam Panu oferować
                  coś czego nie znam???
                  Pozdr
                  al
                • irma223 Re: Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) 02.02.08, 00:23
                  Gość portalu: pośrednik napisał(a):

                  > skoro ustawa i standardy narzucają mi te wymogi, czyli umowa
                  > i wynagrodzenie, podpisałbym umowę z wynagrodzeniem np 10zł. Wilk
                  > syty i owca cała, klient zadowolony i standardy zachowane.

                  Teoretycznie tak. Ale tylko teoretycznie.

                  Sama miałam taką sytuację, więc żeby sprzedający nie odczuł bardzo,
                  że musi mi zapłacić prowizję, zaproponowałam skandalicznie i
                  niestandardowo niską (ponosząc przy tym ryzyko handlowe, że jeśli
                  mojemu klientowi pomimo to nie spodoba się mieszkanie (przecież
                  może), to zostanę z koniecznością normalnej promocji oferty za
                  niezwyklę niską prowizję.

                  Efekt? Na szczęście szybka sprzedaż, ale - i tu ciekawosta -
                  sprzedający po fakcie byli niezadowoleni, bo według nich skoro
                  miałam prowizję od kupującego nie powinnam była (sic!) podpisywać z
                  nimi umowy ani żądać od nich żadnej prowizji.

                  Do obsługi nie mieli zastrzeżeń (full serwis z załatwianiem
                  dokumentów włącznie) ale sami czuli, że ta umowa pośrednictwa z nimi
                  jest na wpół fikcyjna - stąd później te pretensje.

                  Nigdy zatem więcej.
                  • Gość: zapytajnik Re: Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) IP: *.kos.vectranet.pl 02.02.08, 12:31
                    irma, i inni pośrednicy. Proszę zerknąć do źródeł :

                    "KOMUNIKAT MINISTRA INFRASTRUKTURY
                    z dnia 28 kwietnia 2005 r.
                    w sprawie uzgodnienia standardów zawodowych pośredników w obrocie
                    nieruchomościami

                    § 22
                    Posrednik nie mo_e reklamowac do sprzeda_y, wynajmu lub innego obrotu tych
                    nieruchomosci, co, do których nie zawarł uprzednio umowy posrednictwa poza
                    przypadkami,
                    które wynikaja ze szczególnych ustalen miedzy posrednikami.

                    § 23
                    Posrednik mo_e wykonywac usługe posrednictwa na rzecz obu stron transakcji.
                    § 24
                    Posrednikowi nie wolno oferowac usług posrednictwa przedstawiajac je jako wolne od
                    wynagrodzenia, co nie wyklucza pobierania wynagrodzenia wyłacznie od jednej strony
                    transakcji."

                    Już irma nie musisz podpisywać "na wpół fikcyjnych" umów. Wystarczy pobierać
                    prowizję od jednej strony transakcji, co jest bardziej "racjonalne". W jakiej to
                    innej branży, czy nawet w jakim to innym kraju, pobiera się podwójną prowizję? A
                    może tak jeszcze od sąsiadów pobierać, za to, że "zapewni" im się porządnego
                    sąsiada?
                    No ale rozumiem, pożegnać się z drugą prowizją jest naprawdę ciężko, w końcu
                    pośrednik to też człowiek, a zachłanność to taka ludzka cecha ;>)
                    • irma223 Re: Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) 02.02.08, 17:43
                      Gość portalu: zapytajnik napisał(a):

                      > irma, i inni pośrednicy. Proszę zerknąć do źródeł :

                      Drogi Zapytajniku: otóż te źródła to my znamy. Sam widzisz:
                      pośrednikowi nie wolno reklamować do sprzedaży czy wynajmu
                      nieruchomości, na którą nie ma zawartejj umowy pośrednictwa.

                      Chyba, że oferta prezentowanej (swojemu klientowi kupującemu)
                      nieruchomoość została pobrana (na podstawie "szczególnych ustaleń
                      pomiędzy pośrednikami") od innego biura pośrednictwa, które z
                      właścicielem tamtej nieruchomości ma umowę.

                      Pośrednik nie może przestawiać swoich usług jako wolnych od
                      wynagrodzenia. Czyli nie mogę powiedzieć sprzedającemu, że zawrę z
                      nim umowę, a on nic mi nie musi płacić.

                      Ale w przypadku współpracy pomiędzy biurami (ja mam klienta
                      kupującego, a drugie biuro ma klienta sprzedającego) jest prawnie
                      dopuszczona możliwość, że biuro pobierze prowizję tylko od jednej
                      strony transakcji (czyli ja tylko od mojego klienta kupującego, a
                      drugie biuro tylko od swojego klienta sprzedąjcego) - i tak się
                      właśnie praktykuje.

                      A teraz wyobraź sobie sytuację: mam klienta, który jakiegoś
                      mieszkania poszukuje. Znajduję bezpośrednią ofertę właściciela
                      mieszkania, które - na podstawie opisu i zdjęć - w y d a j e m i
                      s i ę (ale przecież nie mam pewności), że m o ż e się mojemu
                      klientowi spodobać. Kontaktuję się z właścicielem, podpisuję z nim
                      umowę pośrednictwa - bo muszę - (sprawdzam przy tym dokumenty i stan
                      faktyczny i robię własne zdjęcia), w której - załóżmy - zapisuję, że
                      usługa pośrednictwa w sprzedaży jest wolna od prowizji (choć mi nie
                      wolno), bo - zakładamy - prowizję zapłaci kupujący. Przywożę na
                      nieruchomość mojego klienta, a on mi mówi, że to jednak nie to, bo
                      jednak rozkład jest trochę inny niż on by chciał, bo może wnęka za
                      mała, albo szafa mu się nie zmieści, albo jeszcze coś. Ogólnie - nie.

                      Ale umowa pośrednictwa w sprzedaży przecież mnie nadal obowiązuje!!!
                      Nie zawarłam przecież umowy z panem Iksińskim, że zaoferuję do
                      sprzedaży jego mieszkanie mojemu klientowi - powiedzmy Janowi
                      Kowalskiemu i to Jan Kowalski zapłaci prowizję, zawieram umowę z
                      panem Iksińskim, że będę oferowała jego mieszkanie do sprzedaży: czy
                      kupi je aktualnie poszukujący klient mojego biura - np. Jan
                      Kowalski, czy jakiś inny nowy przyszły klient - np. pan Nowak, czy -
                      na podstawie mojej współpracy z innymi biurami pośrednictwa jego
                      mieszkanie nabędzie nawet klient, który będzie klientem innego
                      biura, ja mam jego mieszkanie oferować!

                      W tym ostatnim przypadku nałożyłabym na siebie zobowiązanie
                      wykonania pracy za darmo - bo jak miałabym uzyskać prowizję od
                      klienta kupującego, jeśli jest on klientem innego biura?
                      Zaproponować tamtemu biuru, by się ze mną podzieliło swoją prowizją?
                      Ale byliby zdziwieni! To byłoby przyznanie się, że się działa wbrew
                      zasadom i przepisom!
                      • Gość: pytajnik Re: Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) IP: *.kos.vectranet.pl 02.02.08, 19:22
                        Ktoś tu chyba nie umie czytać.
                        Mowa o tym, że można pobierać prowizję tylko od jednej strony.
                        Np. mieć umowę ze sprzedającym i wynagrodzenie prowizyjne zgodnie z tą umową, zaś od kupującego nie pobierać prowizji. Co oczywiście jest zgodne z KOMUNIKATem MINISTRA INFRASTRUKTURY w sprawie uzgodnienia standardów zawodowych pośredników w obrocie nieruchomościami z dnia 28 kwietnia 2005 r., co podałem powyżej.
                        Czy to tak trudno zrozumieć że jest to zgodne ze standardami zawodowymi pośrednika? No tak, ale zawsze lepiej wymyśleć jakąś mętną interpretacje żeby ściągać dwie prowizje........
                        • irma223 Re: Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) 03.02.08, 01:48
                          Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                          > Ktoś tu chyba nie umie czytać.
                          > Mowa o tym, że można pobierać prowizję tylko od jednej strony.
                          > Np. mieć umowę ze sprzedającym i wynagrodzenie prowizyjne zgodnie
                          > z tą umową, zaś od kupującego nie pobierać prowizji.

                          Zgadza się - jest taka prawnie dopuszczona możliwość. Jest stosowana
                          w przypadkach współpracy pomiędzy biurami oraz w przypadkach umów na
                          wyłączność - jeśli sprzedający będzie miał jakiegoś swojego
                          kupującego nie będącego klientem biura, uzyskuje w przypadku
                          sprzedaży pełną obsługę ze strony biura przy transakcji i tylko on
                          wówczas płaci prowizję, (bo klient kupujący nie jest klientem biura).

                          Czasami zdarza się również, że taką prawnie dopuszczona możliwość
                          stosuje się również w przypadku oferty sprzedaży na wyłączność jako
                          oferty okreslonej przez biuro jako "sprzedaż bezpośrednia"
                          lub "kupujący nie płaci prowizji" - przy niektórych specyficznych
                          czy trudno sprzedawalnych ofertach na przykład. Ale jest to prawnie
                          dopuszczona możliwość tylko od strony kupującego. O obsłudze
                          sprzedającego przepis mówi wyraźnie: nie wolno jej reklamować do
                          sprzedaży jeśli nie ma na nią umowy pośrednictwa i nie wolno
                          przedstawiać swoich usług jako wolnych od wynagrodzenia.

                          Jeszcze raz zapytam: jak mam skutecznie obsługiwać sprzedającego
                          (reklamować, dawać ogłoszenia, jeździć na prezentacje, załatwiać
                          dokumenty, umawiać umowę) jeśli nie mam dostać za to wynagrodzenia?
                          Gdzie tu logika? Czy ktoś świadczący odpłatnie jakiekolwiek usługi i
                          tego się utrzymujący wyświadczy mi swoją usługę za darmo? Dostanę
                          chleb w sklepie za darmo, bo mi się należy? Benzynę też dostanę za
                          darmo, bo to towar potrzebny mi do prowadzenia działaności? czy
                          gazeta za darmo wydrukuje mi ogłoszenia? Nie!

                          Jaki przepis miałby mi nakazywać świadczyć komuś za darmo usługi?

                          Mam doprowadzić do sprzedaży czyjegos mieszkania to naturalnym jest,
                          że oczekuję za to wynagrodzenia!

                          Dwie prowizje przy jednej transakcji zdarzają się bardzo rzadko, a
                          zanim klient kupujący nieruchomości nie zobaczy (a tak naprawdę
                          zanim wszyscy nie wyjdą od notariusza), to wcale nie ma pewności ani
                          gwarancji, że akurat jakieś mieszkanie, o którym pośrednik
                          przypuszcza, że może by mu się spodobało, naprawdę kupić zechce.

                          Najczęściej jest tak, że kupuje wcale nie ten klient, który oglądał
                          jako pierwszy (czyli nie ten, "dla którego" pośrednik nieruchomość
                          wyszukał), tylko którtyś z kolei. I często nawet klient kupujący,
                          który jest klientem innego biura - więc pośrednik sprzedającego
                          tylko od swojego klienta ma prowizję.

                          Pytajnik chciałby, by nie pobierać prowizji od kupującego, a
                          Zapytajnik chciałby, by nie pobierać prowizji od sprzedającego.

                          A ja bym chciała tez mieć możliwość korzystania z darmowej obsługi,
                          ale jakoś nikt mi ani nic sprzedać za darmo nie chce, nawet gazeta
                          żąda pięniedzy za druk ogłoszeń.
                          • Gość: pytajnik Re: Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) IP: *.kos.vectranet.pl 03.02.08, 10:04
                            irma, stwierdzam, że nie umiesz odpowiadać kilkoma zdaniami, musisz pisać elaboraty, czy też dawać "mętne tłumaczenie".
                            A poza tym odpowiadam:
                            irma223 napisała:
                            > Pytajnik chciałby, by nie pobierać prowizji od kupującego, a
                            > Zapytajnik chciałby, by nie pobierać prowizji od sprzedającego.
                            >
                            > A ja bym chciała tez mieć możliwość korzystania z darmowej obsługi,
                            > ale jakoś nikt mi ani nic sprzedać za darmo nie chce, nawet gazeta
                            > żąda pięniedzy za druk ogłoszeń.

                            Czy jak sugerowałem, że za darmo? Powtarzam, nie umiesz chyba czytać.
                            Jak podpisujesz umowę ze sprzedającym, to masz prowizję od niego, i od kupującego nie musisz pobierać.
                            Jeśli zaś podpisałaś wcześniej z kupującym na poszukiwanie dla niego nieruchomości, to masz od niego, bo dla niego wykonujesz zlecenie. I w tym wypadku nie musisz pobierać prowizji od sprzedającego.
                            No ale oczywiście, irma napisze teraz "tłumaczenie", że jest to niemożliwe.............
                            • irma223 Re: Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) 03.02.08, 12:25
                              Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                              > Czy jak sugerowałem, że za darmo? Powtarzam, nie umiesz chyba
                              > czytać.
                              > Jak podpisujesz umowę ze sprzedającym, to masz prowizję od niego,
                              > i od kupującego nie musisz pobierać.

                              To Ty masz kłopoty z czytaniem.

                              W wątku zarzucono pośrednikom, że usiłują "oszukać" kupujących w
                              ten sposób, że nie reklamują im do sprzedaży nieruchości, na które
                              nie mają zawartej umowy pośrednictwa ze sprzedającym. Bo przeciez
                              mogliby się oprzeć na prowizji ud kupujących. Równocześnie
                              przytoczono nam jako "nowość" przepis, który każe nam mieć ze
                              sprzedającym umowę pośrednictwa. Jeżeli miałabym mieć znim "zerową"
                              umowę, to musiałabym blokować oferowanie jego nieruchomośći dla
                              klientów innych biur i ofertę tak naprawde "trzymać" tylko dla
                              kupujących.

                              Gdyby dzwonił pośrednik z innego biura mający zainteresowanego
                              klienta kupującego na tę nieruchomość, musiałabym łgać, że
                              nieaktualne, albo wstrzymane albo coś w tym stylu.

                              I czekać, aż jakiś klient na tę nieruchomość zawrze ze mną umowę
                              pośrednictwa na wyszukanie (z prowizją).

                              Nie uważasz, że to właśnie byłoby działaniem na niekorzyść
                              sprzedającego?

                              > Jeśli zaś podpisałaś wcześniej z kupującym na poszukiwanie dla
                              > niego nieruchomości, to masz od niego, bo dla niego wykonujesz
                              > zlecenie. I w tym wypadku nie musisz pobierać prowizji od
                              > sprzedającego.

                              Muszę ze sprzedającym mieć umowę: tak każe mi przepis (Standardy
                              zawodowe, czyli przytoczone przez Was Rozporządzenie). Tenże sam
                              przepis nie wypowiada się aż tak wyraźnie na temat konieczności
                              umowy pośrednictwa z kupującym. Ale ze sprzedającym tak.

                              O konieczności posiadania pisemnej umowy pośrednictwa z klientami,
                              na rzecz których działamy (w tym również klientami kupującymi) mówi
                              za to inny przepis: Ustawa o gospodarce nieruchomościami.

                              I jeszcze raz zapytam: mam podpisywać umowy "jednorazówki"? Umowę
                              pośrednictwa z panem Iksińskim na zaoferowanie jego nieruchomości
                              panu Igrekowskiemu, a gdy Igrekowski nie kupi, to zanim przyprowadzę
                              pana Zetowicza (jako nowego klienta) to trzeba będzie ponownie
                              podpisać z panem Iksińskim kolejną "jednorazówkę"?

                              Pan Zetowicz nie zapyta mnie w ogóle o tę nieruchomość, jeśli nie
                              będzie jej w ofercie mojego biura, a nie będę jej mogła zamieścić w
                              ofercie nie mając aktualnej umowy (a umowa z Iksińskim o oferowaniu
                              Igrekowiskiemu przecież była "jednorazówką").

                              Więc będę wiedzę o tej nieruchomości trzymała schowaną głęboko w
                              szafie.
                              Bardzo to pomoże ją sprzedać.

                              Rozumiesz to wreszcie, czy to dla Ciebie za trudne?
                              • Gość: pytajnik Re: Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) IP: *.kos.vectranet.pl 03.02.08, 12:44
                                irma napisała:
                                >Rozumiesz to wreszcie, czy to dla Ciebie za trudne?

                                Tak irma, rozumiem, że nie umiesz odpowiedzieć jednym zdaniem na proste pytanie, musisz dawać "mętne interpretacje". Ułatwię tobie to, bo widzę że z myśleniem u ciebie nie najlepiej.Ale zanim pytanie, przypominam co powyżej już podałem

                                "KOMUNIKAT MINISTRA INFRASTRUKTURY
                                z dnia 28 kwietnia 2005 r.
                                w sprawie uzgodnienia standardów zawodowych pośredników w obrocie
                                nieruchomościami
                                § 24
                                Posrednikowi nie wolno oferowac usług posrednictwa przedstawiajac je jako wolne od
                                wynagrodzenia, co nie wyklucza pobierania wynagrodzenia wyłacznie od jednej strony
                                transakcji."

                                A więc pytanie:
                                Czy podpisawszy umowę pośrednictwa na sprzedaż, za co w umowie masz zagwarantowane wynagrodzenie, musisz pobierać jeszcze prowizję od kupującego? Jeśli tak, to jaka ustawa czy rozporządzenie nakazuje to?
                                Oczywiście nie umiesz odpowiedzieć na takie pytanie jednym zdaniem, bo to za trudne.......
                                • irma223 Re: Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) 03.02.08, 17:26
                                  Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                                  Ty jesteś rozumiem kupującym i pytasz, dlaczego ja, jako pośrednik
                                  pobieram prowizję od kupującego, zamiast mu sprzedać (jak w sklepie)
                                  to, co akurat mam.

                                  Ktoś wcześniej pytający w tym wątku był akurat sprzedającym i pytał,
                                  dlaczego pośrednicy uparli się mieć umowę pośrednictwa ze
                                  sprzedającym (z prowizją) (bo niech koszty prowizji ponosi tylko
                                  kupujący).

                                  Rozumiem, że wolelibyście, Drodzy Klienci, żeby nie płacić
                                  pośrednikowi ani jako kupujący ani jako sprzedający.

                                  Aly Wy, jako osoby działające w swoich zawodach, również nie
                                  będziecie nas obsługiwać za darmo, ani za darmo nie dacie nam
                                  towarów, jakie sprzedajecie, a jakich my potrzebujemy.
                                  • Gość: pytajnik Re: Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) IP: *.kos.vectranet.pl 03.02.08, 17:44
                                    Czy jako pośrednik, myślisz że nie tworzysz złej opinii dla tego środowiska, skoro po wielokroć dając mętne interpretacje nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie, które pozwolę sobie postawić jeszcze raz:

                                    "Czy podpisawszy umowę pośrednictwa na sprzedaż, za co w umowie masz zagwarantowane wynagrodzenie, musisz pobierać jeszcze prowizję od kupującego? Jeśli tak, to jaka ustawa czy rozporządzenie nakazuje to?"

                                    Pytając się, jestem świadomy mej naiwności, bo domyślam się, że odpowiedź na to pytanie po prostu przerasta cię.....
                                    • irma223 Re: Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) 03.02.08, 22:16
                                      Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                                      > jaka ustawa czy rozporządzenie nakazuje to?"

                                      Ta:

                                      Dz.U. 1997 Nr 115 poz. 741

                                      USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami

                                      (Opracowano na podstawie t.j. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603, Nr
                                      281, poz. 2782, z 2005 r. Nr 130, poz. 1087, Nr 169, poz. 1420, Nr
                                      175, poz. 1459, z 2006 r. Nr 64, poz. 456, Nr 104, poz. 708, Nr 220,
                                      poz. 1600 i 1601, z 2007 r. Nr 173, poz. 1218.)

                                      "Art. 180.
                                      1. Pośrednictwo w obrocie nieruchomościami polega na zawodowym
                                      wykonywaniu przez pośrednika w obrocie nieruchomościami czynności
                                      zmierzających do zawarcia przez inne osoby umów:
                                      1) nabycia lub zbycia praw do nieruchomości;
                                      2) nabycia lub zbycia własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu
                                      mieszkalnego,spółdzielczego prawa do lokalu użytkowego lub prawa do
                                      domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej;
                                      3) najmu lub dzierżawy nieruchomości albo ich części;
                                      4) innych niż określone w pkt 1–3, mających za przedmiot prawa do
                                      nieruchomości lub ich części.
                                      1a. Pośrednik w obrocie nieruchomościami może wykonywać opracowania
                                      i ekspertyzy oraz doradztwo w zakresie rynku nieruchomości.
                                      2. Pośrednik wykonuje czynności, o których mowa w ust. 1, osobiście
                                      lub przy pomocy innych osób wykonujących czynności pomocnicze i
                                      działających pod jego bezpośrednim nadzorem, ponosząc za ich
                                      czynności odpowiedzialność zawodową określoną w ustawie.
                                      3. Zakres czynności pośrednictwa w obrocie nieruchomościami określa
                                      umowa pośrednictwa. Umowa wymaga formy pisemnej pod rygorem
                                      nieważności. W umowie wskazuje się w szczególności pośrednika w
                                      obrocie nieruchomościami odpowiedzialnego zawodowo za jej wykonanie,
                                      numer jego licencji zawodowej oraz oświadczenie o posiadanym
                                      ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone w
                                      związku z wykonywaniem czynności pośrednictwa w obrocie
                                      nieruchomościami.
                                      3a. Umowa pośrednictwa może być zawarta z zastrzeżeniem wyłączności
                                      na rzecz pośrednika lub przedsiębiorcy. Art. 550 Kodeksu cywilnego
                                      stosuje się odpowiednio.
                                      4. Przez umowę pośrednictwa pośrednik lub przedsiębiorca, o którym
                                      mowa w art. 179 ust. 3, zobowiązuje się do dokonywania dla
                                      zamawiającego czynności zmierzających do zawarcia umów wymienionych
                                      w ust. 1, a zamawiający zobowiązuje się do zapłaty pośrednikowi lub
                                      przedsiębiorcy wynagrodzenia.
                                      5. Sposób ustalenia lub wysokość wynagrodzenia za czynności
                                      pośrednictwa w obrocie nieruchomościami określa umowa pośrednictwa.
                                      W razie nieokreślenia wynagrodzenia w umowie, przysługuje
                                      wynagrodzenie zwyczajowo przyjęte w danych stosunkach."
                                      • Gość: pytajnik Re: Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 09:56
                                        a więc zgadza się, ze sprzedającym jest umowa z wynagrodzeniem. I z
                                        kupującym nie musi być:

                                        "KOMUNIKAT MINISTRA INFRASTRUKTURY
                                        z dnia 28 kwietnia 2005 r.
                                        w sprawie uzgodnienia standardów zawodowych pośredników w obrocie
                                        nieruchomościami
                                        § 24
                                        Posrednikowi nie wolno oferowac usług posrednictwa przedstawiajac je
                                        jako wolne od
                                        wynagrodzenia, co nie wyklucza pobierania wynagrodzenia wyłacznie od
                                        jednej strony
                                        transakcji."

                                        Ale oczywiście będziesz twierdzić, że od kupującego też musisz
                                        pobrać prowizję.........
                                        • irma223 Re: Panie Piotrze, doskonałe pytanie :)) 04.02.08, 11:05
                                          Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                                          > a więc zgadza się, ze sprzedającym jest umowa z wynagrodzeniem. I
                                          > z kupującym nie musi być:

                                          Jeśli z kupującym nie mam zawartej umowy pośrednictwa, to nie musi
                                          (nawet nie może) - np. jeśli jest bezpośrednim klientem mojego
                                          klienta sprzedającego, z którym mam wyłączność, bądź jeśli jest
                                          klientem kupującym innego biura, a ja mam umowę ze sprzedającym.

                                          Rozporządzenie jest aktem wykonawczym do ustawy, więc nie anuluje
                                          ani nie unieważnia zapisów ustawy, a jedynie ją doprecyzowuje.

                                          A w ustawie powiedziane jest wyraźnie:

                                          "Art. 180.
                                          1. Pośrednictwo w obrocie nieruchomościami polega na zawodowym
                                          wykonywaniu przez pośrednika w obrocie nieruchomościami czynności
                                          zmierzających do zawarcia przez inne osoby umów:
                                          1) n a b y c i a lub z b y c i a praw do nieruchomości;
                                          2) nabycia lub zbycia własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu
                                          mieszkalnego,spółdzielczego prawa do lokalu użytkowego lub prawa do
                                          domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej;
                                          3) najmu lub dzierżawy nieruchomości albo ich części;
                                          4) innych niż określone w pkt 1–3, mających za przedmiot prawa do
                                          nieruchomości lub ich części.
                                          (...)
                                          3. Zakres czynności pośrednictwa w obrocie nieruchomościami określa
                                          u m o w a p o ś r e d n i c t w a. Umowa wymaga formy pisemnej pod
                                          rygorem nieważności. W umowie wskazuje się w szczególności
                                          pośrednika w obrocie nieruchomościami odpowiedzialnego zawodowo za
                                          jej wykonanie, numer jego licencji zawodowej oraz oświadczenie o
                                          posiadanym ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej za szkody
                                          wyrządzone w związku z wykonywaniem czynności pośrednictwa w obrocie
                                          nieruchomościami.
                                          3a. Umowa pośrednictwa może być zawarta z zastrzeżeniem wyłączności
                                          na rzecz pośrednika lub przedsiębiorcy. Art. 550 Kodeksu cywilnego
                                          stosuje się odpowiednio.
                                          4. Przez umowę pośrednictwa pośrednik lub przedsiębiorca, o którym
                                          mowa w art. 179 ust. 3, zobowiązuje się do dokonywania dla
                                          zamawiającego czynności zmierzających do zawarcia umów wymienionych
                                          w ust. 1, a z a ma w i a j ą c y zobowiązuje się do z a p ł a t y
                                          pośrednikowi lub przedsiębiorcy w y n a g r o d z e n i a.
                                          5. Sposób ustalenia lub w y s o k o ś ć w y n a g r o d z e n i a
                                          za czynności pośrednictwa w obrocie nieruchomościami określa u m o w
                                          a p o ś r e d n i c t w a.
                                          W - r a z i e - n i e o k r e ś l e n i a - w y n a g r o d z e n i
                                          a w umowie, p r z y s ł u g u j e wynagrodzenie - z w y c z a j o w
                                          o - p r z y j ę t e w danych stosunkach."

                                          Jeżeli z kupującym zawieram umowę pośrednictwa to on się
                                          zobowiązuje - zgodnie z zapisem ustawy - że za skuteczne działanie
                                          mi zapłaci tyle, ile jest okreslone w umowie pośrednictwa. Jeśli w
                                          umowie pośrednictwa nie ma na temat wysokości wynagrodzenia ze
                                          strony kupującego ani słowa, przysługuje mi "wynagrodzenie
                                          zwyczajowo przyjęte w danych stosunkach".

                                          "Zwyczajowo przyjęta" jest prowizja w wysokości 3% ceny transakcji +
                                          22 % VAT - w razie sporu sądowwego stowarzyszenie pośredników to
                                          potwierdzi. Mogę tego nie napisać w umowie (choć zawsze piszę), ale
                                          kupujący i tak w razie czego jest zobowiązany zapłacić.

                                          Rozumiem, że ci się ta ustawa nie podoba.
                              • Gość: Piotr Drobne sprostowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 10:51
                                > W wątku zarzucono pośrednikom, że usiłują "oszukać" kupujących w
                                > ten sposób, że nie reklamują im do sprzedaży nieruchości, na które
                                > nie mają zawartej umowy pośrednictwa ze sprzedającym. Bo przeciez
                                > mogliby się oprzeć na prowizji ud kupujących.
                                Nigdzie nie pisałem nic o żadnych oszustwach (pisanych w cudzysłowiu
                                lub bez). Przepraszam, jesli ktos tak to odebrał, ale ja naprawdę
                                widzę różnicę między określeniem "oszustwo" a "niezaspokojenie (albo
                                niepełne zaspokojenie)interesów klienta".
                                > Jeżeli miałabym mieć znim "zerową"
                                > umowę, to musiałabym blokować oferowanie jego nieruchomośći dla
                                > klientów innych biur i ofertę tak naprawde "trzymać" tylko dla
                                > kupujących.
                                Tak, jeśli nie doszłoby do transakcji, miałabys w swoim pakiecie
                                ofertę sprzedaży bez prowizji. I albo bys ją musiała blokowac dla
                                innych posredników, albo bys ja oddała nic nie zarabiając, licząc że
                                w przyszłości sytuacja bedzie odwrotna i Ty zarobisz na kupujacym, a
                                inny posrednik nic nie zarobi na sprzedającym. Tu musisz podjąć
                                decyzję.
                                > Gdyby dzwonił pośrednik z innego biura mający zainteresowanego
                                > klienta kupującego na tę nieruchomość, musiałabym łgać, że
                                > nieaktualne, albo wstrzymane albo coś w tym stylu.
                                Nie musisz łgac, zawsze można powiedzieć prawdę.
                                > Nie uważasz, że to właśnie byłoby działaniem na niekorzyść
                                > sprzedającego?
                                Jeśli schowasz jego oferte to tak. Ale wracam do mojego pytania.
                                Masz klienta (podpisał umowę na wyłączność). Ma nietypowe wymagania
                                co do lokalizacji, wielkosci mieszkania. Podaż takich mieszkań jest
                                minimalna. I przychodzi do Ciebie człowiek, który chce sprzedać
                                takie mieszkanie, ale nie możecie dogadać sie co doprowizji.
                                Rozumiem, że nie podpisujesz z nim umowy. Bo w sytuacji, gdy nie
                                dojdzie jednak do sprzedaży tego mieszkania, chowając umowe do
                                biurka działałabys na jego niekorzyść. A co z interesami klienta z
                                którym już masz podpisaną umowę? Czy rezygnując z wprowadzenia umowy
                                do systemu nie działasz na jego niekorzyść? Czy to nie jest tak, że
                                w trosce o potencjalnego klienta działasz na niekorzyść klienta z
                                którym masz podpisaną wiążącą umowę?
                                • irma223 Re: Drobne sprostowanie 04.02.08, 11:16
                                  Gość portalu: Piotr napisał(a):

                                  > Ale wracam do mojego pytania.
                                  > Masz klienta (podpisał umowę na wyłączność). Ma nietypowe
                                  > wymagania co do lokalizacji, wielkosci mieszkania. Podaż takich
                                  > mieszkań jest minimalna. I przychodzi do Ciebie człowiek, który
                                  > chce sprzedać takie mieszkanie, ale nie możecie dogadać sie co
                                  > doprowizji.
                                  > Rozumiem, że nie podpisujesz z nim umowy. Bo w sytuacji, gdy nie
                                  > dojdzie jednak do sprzedaży tego mieszkania, chowając umowe do
                                  > biurka działałabys na jego niekorzyść. A co z interesami klienta z
                                  > którym już masz podpisaną umowę? Czy rezygnując z wprowadzenia
                                  > umowy do systemu nie działasz na jego niekorzyść? Czy to nie jest
                                  > tak, że w trosce o potencjalnego klienta działasz na niekorzyść
                                  > klienta z którym masz podpisaną wiążącą umowę?

                                  Pytanie proszę skierować do ustawodawcy, nie do mnie. Ja ustawę
                                  jedynie stosuję, nie pisałam jej.

                                  Nie wprowadzę oferty do systemu, skoro sprzedający nie podpisał ze
                                  mną umowy. W sytuacji, w której widzę możliwość dobrego powiązania
                                  transakcjim zaproponuję pewnie sprzedającemu nieco niższą prowizję
                                  niż standardowa (w granicach rozsądku jednak), ale nie mogę mu
                                  zaproponować prowizji "zerowej" - bo na to mi nawet ustawa nie
                                  pozwala.

                                  Ponadto jako przedsiębiorca mam prawo i obowiązek myśleć również o
                                  moich ewentualnym ryzyku handlowym i o mojej płynności finansowej.
                                  • Gość: pytajnik Re: Drobne sprostowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 11:33
                                    aleś ty ograniczona.
                                    Po raz już chyba czwarty:

                                    "KOMUNIKAT MINISTRA INFRASTRUKTURY
                                    z dnia 28 kwietnia 2005 r.
                                    w sprawie uzgodnienia standardów zawodowych pośredników w obrocie
                                    nieruchomościami
                                    § 24
                                    Posrednikowi nie wolno oferowac usług posrednictwa przedstawiajac je
                                    jako wolne od wynagrodzenia, co nie wyklucza pobierania
                                    wynagrodzenia wyłacznie od jednej strony transakcji."

                                    Masz klienta kupującego, który płaci prowizję.
                                    Ze sprzedającym, na tę jedną transakcję, podpisujesz umowę bez
                                    prowizji.
                                    Lub odwrotna sytuacja: podpisana umowa ze sprzedającym z prowizją, a
                                    z kupującym może być umowa bez prowizji.
                                    No ale, wymagać abyś to zrozumiała, to chyba za dużo.....
                                    • Gość: al9 pytajnik ty jesteś ograniczony IP: *.teleton.pl 04.02.08, 11:45
                                      irma ci wszystko wyjaśniła
                                      pośrednik MUSI mieć umowę pośrednictwa.
                                      Może nie mieć - jedynie gdy współpracuje z innym pośrednikiem albo
                                      umowa posrednictwa sprzedazy jest na wyłaczność a wynagrodzenie
                                      zawiera wynagrodzenie posrednika kupującego
                                      Zwracam Piotr uwagę, że w cywilizowanych krajach - USA, GB,
                                      Hiszpania - pośrednik pobiera porwizję od JEDNEJ strony.
                                      Sprzedającej. ALE - w wysokości pięciu siedmiu procent !!!

                                      Posrednik nie przekazuje adresu. Ustawodawca przenosi na posrednika
                                      odpowiedzialnosc za transakcję. Każe mu sie ubezpieczac obowiązkowo.
                                      Posrednik MUSI współdziałac z włascicielem nieruchomosci - np miec
                                      PISEMNĄ zgodę na przetwarzanie informacji...
                                      Posrednik działą w oparciou o szereg ustaw, których nie sposób
                                      wymieniac w gronie tak ograniczonym umysłowo....
                                      Irma - apeluję - daj spokój bo pytajnik to troll
                                      pozdr
                                      al

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka