Jak usunąć słupy telefoniczne TP z działki? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam.
    Jestem właścicielem działki rolnej 4400m2. Czekam na wydanie decyzji
    o ogólnych warunkach zabudowy, która pozwoli mi podzielić grunt na
    działki budowlane i sprzedać.
    Niestety przeszkadza mi linia telefoniczna TP przebiegająca przez
    moją działkę, biegnąca wzdłuż drogi, przy której znajduje się
    działka. Są to 3 słupy, które niestety nie stoją w granicy / tuż
    przy granicy, ale kilka metrów w głąb pola.
    W akcie notarialnym nabycia przez mnie gruntu nie ma żadnej
    służebności na czyjąkolwiek rzecz, wliczając w to TP. W Księdze
    Wieczystej też nie ma nic takiego.

    W związku z tym pytania:
    - Czy mogę dochodzic od właściciela linii telefonicznej
    wynagrodzenia z tytułu użytkowania / dzierżawy mojego gruntu?
    - Jak mogę domagać się usunięcia linii z mojej działki / zakopania
    kabla pod ziemią / przesunięcia do granicy działki?

    Czy ktoś ćwiczył już takie przepychanki?

    Pozdr
    -- Jerzy Szalony
    • Gość: lena IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.04.08, 18:53
      wez szalony i wpisz to pytanko do wyszukiwarki
    • tak, możesz - z tyt. bezumownego użytk.
      zapoznaj się z kopalnią wiedzy rp.pl
      i wróć z konkr. pyt.

      www.rp.pl/temat/56678.html?page=1
      ACTI LABORES IUCUNDI
      • Gość: gtg IP: *.skynet.net.pl 09.04.08, 23:05
        Ja miałem podobną sytuację tylko słupów było 6, dzwoniłem, prosiłem,
        pisałem pisma i nic, w końcu przeliczyłem czy przesunięcie słupów, u
        mnie o 4m każdy, opłaca mi się czy czekam na cud. Zatrzymałem
        pracowników TPSy jadących ich służbowym samochodem i zapytałem
        wprost czy nie zechcieliby, w ramach fuchy, przestawić te słupy. Jak
        myślisz jaka była odpowiedz ? Z 6 zrobiły się 4 i to przesunięte tak
        jak chciałem. Ostatnio ( jakiś rok temu ) był jakiś koleś z TPSy i
        coś ględził że mu się plany nie zgadzają ze stanem faktycznym, to mu
        wyjaśniłem że musiał być błąd na ich planach, bo że niby jak słupy
        niemal w środku dziłaki ? Toż to niemożliwe. Uwierzył.
    • Gość: marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 00:34
      ad 1-tak, za bezumowne korzystanie z gruntu
      ad2-zrob wycene(rzeczoznawca) i na tej podtawie udaj sie do tpsa z roszczeniem
      odszkodowawczym.
    • Gość: Andrzej Spokojny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.08, 19:25
      Tak ćwiczyłem już takie przepychanki i w sprawie podziału i z
      telekomunikacją. Pozdro. Spokojny Andrzej.
      • Gość: Szalony Jerzy IP: *.era.pl 18.04.08, 10:26
        I jaki był efekt tych przepychanek? Szczerze mówiąc, moje pytania o
        możliwość roszczeń to próba wyczucia, jak silne mam argumenty w
        sporze TP.
        Bo moim celem nie jest wytargowanie jakiegoś dochodu z dzierżawy
        miejsca pod słupy tylko ich usunięcie albo przesunięcie na skraj
        działki. W tym kontekście dogadanie się z jakimiś panami od
        stawiania słupów wydaje mi się o niebo skuteczniejsze i szybsze od
        wielomiesięcznego / kilkuletniego sporu z TP.
        A Ty którą ścieżkę wybrałeś? Powtarzając za bohaterami "Samowolki"
        Feliksa Falka - "regulaminowo czy falowo?"
        Pozdr
        -- Jerzy Sz.
        • Gość: Andrzej Spokojny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 16:56
          Stara zasada" między ludźmi, jak z ludżmi. To na początek. Wszystko
          zależy do jakiego Okręgu Eksploatacyjnego TPSA należą te słupy. Moje
          do Bydgoszczy. Napisałem do nich o co mi chodzi ( oczywiście bojowo
          nastawiony ) a tu niespodzianka, zostałem bardzo uprzejmie
          załatwiony. Po 10 minutach rozmowy wybierałem sposób załatwienia
          sprawy. A że słupy aż tak bardzo mi nie przeszkadzały, grosz zawsze
          się przyda, to wynegocjowałem 30 zł od słupa i to ze spłatą za 10
          lat wstecz. Mało ale to grunty rolne. TPSA ma prawdopodobnie dobrych
          prawników i wie kiedy może wejść w spór, który dla obu stron jest
          bardzo skomplikowany. W Twoim przypadku najpierw zorientowałbym się
          czy słupy znalazły się tam legalnie ( zgoda ówczesnego właściciela )
          i zgodnie z prawem ( decyzje administracyjne ), bo to jest bardzo
          silna karta przetargowa. Zgodnie z prawem masz kilka możliwości,
          które są powiązane ściśle z prawem dysponowania nieruchomością ( pr.
          własności, dzierżawa, służebność, najem, użyczenie itp. itd )
          Najpierw powoli, spokojnie ruszyć temat, bo spór, to ostateczność,
          która aby mieć szanse kosztuje b. dużo zachodu i cierpliwości.
          Powiedzmy, że wiem dobrze jak to jest, bo nie tylko telekomunikacja
          weszła mi w życiorys, ze słupami i kablami, ale i inni operatorzy,
          także tacy z którymi toczą się sprawy w sądach, a efekt może być
          tylko jeden, kasiora. Mam nieruchomość i moim zasmarkanym prawem
          jest czerpanie z niej zysków! Chyba że sio z mojego, tylko,że to już
          inne rozdanie.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.