Dodaj do ulubionych

Kto odpowiada za długi ex-lokatora ?

25.04.08, 06:09
Mam szereg pytań do znawców prawa cywilnego. Oczekuję podpowiedzi (z
góry dziękuję za nie), a nie adresu kancelarii adwokackiej, która
chętnie by się podjęła sprawy (za moje pieniądze).

Od kogo powinienem domagać się odszkodowania za okres po
dostarczeniu przez gminę lokalu socjalnego, a przed skutecznym
wykonaniem eksmisji przez komornika ?

Kto odpowiada za długi lokatora (niewypłacalnego i mocno cwanego) ?

Kto odpowiada za dewastację lokalu po dacie wskazania przez gminę
lokalu socjalnego ?

Opis przypadku :
1. uzyskałem wyrok eksmisji z klauzula wykonalnosci,
2. gmina po ponad roku przepychanki wskazała lokal socjalny,
3. skarżę gminę o odszkodowanie za okres między uprawomocnieniem się
wyroku, a datą wskazania lokalu socjalnego,
4. lokator odmówił wyprowadzki,
5. lokator zaprzestał płacenia za lokal i 'wisi' mi za ponad rok,
6. lokator jest niewypłacalny (skutecznie unika egzekucji
poprzedniego długu),
6. komornik odmawia wykonania eksmisji powołując się na zły stan
zdrowia lokatora,
7. stan 'pata' eksmisyjnego trwa juz pół roku.

Skutek jest taki :
* wyrok eksmisji mogę sobie powiesić ... no wiecie gdzie,
* koszty komornicze i sądowe sięgnęły już 10 000 PLN,
* nie mam kasy od lokatora, a z gminą muszę walczyć.

Czy powinienem zaskarżyć o odszkodowanie komornika, skarb
państwa, ... ???
Obserwuj wątek
      • Gość: jml13060 Re: Kto odpowiada za długi ex-lokatora ? IP: *.ite.waw.pl 25.04.08, 12:05
        Dzięki za sugestie. Przyznaję, że jestem bardzo wzburzony i gotów
        nie tylko odciąc wodę, gaz, prąd, ale i samodzielnie wykonać
        eksmisję z użyciem siekiery. Potem się w telewizji dziwują ludkowie,
        że mieszkańcy jakiejś wsi, nie mogąc doczekać się skutecznej
        interwencji państwa, zabili łopatami lokalnego bandytę, albo że
        władze nie kiwnęły palcem żeby pomóć wydobyć z szamba jakiegoś
        nieszczęśnika porwanego przez bandytów.

        Jak to jest z odpowiedzialnością skarbu państwa za luki w prawie ...
        braki procedur i zwykłą nieudolność urzędników (komornik) ... no bo
        oto mam tytuł wykonawczy z orłem w koronie i w imieniu RP, a
        komornik odmawia eksmisji ? Moim zdaniem to nie jest państwo prawne
        jeżeli wyroki nie są wykonywane.

        Komornik oczywiście zasłania się stanem zdrowia lokatorki. Ale czy
        ma rację ? On nie ma prawa oceniać zapadłych wyroków sądu. On ma je
        wykonywać. Przecież z użyciem środków farmakologicznych przemieszcza
        się na nowe tereny dzikie zwierzęta, tak groźne jak niedźwiedzie,
        lwy i nosorożce, przy aprobacie organizacji społecznych i ekologów,
        a w tym kraju nie daje się tego zrobić z człowiekiem. Osobie chorej
        na alzheimera nie robi różnicy, czy leży w łóżku w moim domu, czy w
        lokalu socjalnym. Czy to znaczy, że państwo nie wyposażyło komornika
        w stosowne środki przymusu bezpośredniego dla wykonania prawomocnego
        wyroku ? Jeżeli nie wyposażyło, to powinno odpowiadać finansowo z
        tego tytułu.

        Wreszcie nieściągalne długi 'czynszowe' (właściwie po wypowiedzeniu
        należałoby używać pojęcia odszkodowanie z tytułu zajmowania lokalu
        mieszkalnego bez tytułu prawnego). Uważam, że państwo celowo, z
        premedytacją zwala swoje zobowiązania opieki socjalnej na prywatnego
        właściciela nieruchomości. No bo dlaczego, z jakiej racji mnie -
        osobę nie związaną rodzinnie z lokatorem - obarcza się kosztami
        opieki nad nim ?

        Nie dziwię się panu Cejrowskiemu :-( Gdybym był młodszy to też
        zrzekłbym się obywatelstwa i wyjechał daleko daleko daleko
        daleko ... jak najdalej.

        JML
          • irma223 Lokatorów, niechronionych przez Ustawę 25.04.08, 21:24
            Gość portalu: lena napisał(a):

            > zdaje sie, irma miala pomysly
            > jak pozbywac sie lokatorow.

            Lokatorów, niechronionych przez Ustawę (np. niepłacących studentów,
            którym swoje mieszkania wynajmują osoby prywatne, przejściowo z nich
            nie korzystające).

            Lokatorka mieszkania komunalnego (nawet jesli ono zostało sprzedane
            z lokatorka przez gminę), będąca w podeszłym wieku, niezamożna
            (zapewne emerytka spełniająca wymogi do uzyskania pomocy społecznej)
            i na dodatek chora na Alzheimera podlega chroniącym ją zapisom
            Ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o
            zmianie kodeksu cywilnego.

            Nie wróżę tu szybkiego sukcesu, a autora wątku przestrzegam przed
            samowolną "eksmisja przy użyciu siekiery", bo skończyłoby się to dla
            niego przymusowym wieloletnim "bezpłatnym użytkowaniem" pryczy
            w "wieloosobowym pomieszczeniu" bez (chyba?) aneksu kuchennego, za
            to z aneksem sanitarno-higienicznym, stanowiącym własność Skarbu
            Państwa...

            • Gość: zigg Re: Lokatorów, niechronionych przez Ustawę IP: *.ip.netia.com.pl 26.04.08, 09:22
              Irma: ale ten lokator nie jest chroniony przez ustawę, ma prawomocny wyrok
              eksmisyjny i ma przyznany lokal socjalny.

              JML: możesz jeszcze sprawdzić na jakiej podstawie komornik twierdzi, że stan
              zdrowia lokatora nie pozwala na eksmisję. Jeżeli na podstawie orzeczenia
              biegłego sądowego, to po sprawie. A jak nie to możesz próbować go nakłonić do
              wykonania eksmisji, a jak jej nie zrobi to złóż skargę na komornika. Gdyby
              została uwzględniona, byłaby to jakaś podstawa do dochodzenia odszkodowania od
              komornika.
              • Gość: jml13060 Lokatorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 10:49

                Jest wyrok sądu z klauzulą wykonalności ! Czy to naprawdę nic nie
                znaczy ? Podobno władza sądownicza jest trzecią, równorzędną władzą
                w Rzeczypospolitej. Jest ostoją państwa :-?

                Zawsze mi się wydawało, że w NORMALNYM państwie prawomocne wyroki
                sądu są po prostu, zwyczajnie i codziennie WYKONYWANE. A jeżeli nie
                są wykonywane, to znaczy, że nie jest to państwo prawne.

                Moje pytanie jest następujące : kto ponosi finansową
                odpowiedzialność za niewykonanie wyroku sądowego z przyczyn
                niezależnych od wierzyciela ? Kogo mam zaskarżyć o odszkodowanie za
                opóźnienie eksmisji ?

                Według mojej wiedzy komornik nie ma uprawnienia do weryfikacji
                prawomocnych orzeczeń sądowych, a w szczególności do ponownego
                badania stanu zdrowia lokatorki z wyrokiem eksmisji (wyjaśniam
                wątpliwość : komornik przedstawił zaświadczenie od zwykłego lekarza;
                chyba zwykłego, bo nie znalazłem na jego pieczątce informacji o
                uprawnieniach rzeczoznawcy sądowego). Przepis kpc 804 : Organ
                wykonawczy nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności
                obowiązku objętego tytułem wykonawczym. Moim zdaniem komornik ma po
                prostu wykonać wyrok. Tym bardziej, że nie ma żadnego wniosku
                przeciwegzekucyjnego, ani innej decyzji sądu o wstrzymaniu
                egzekucji.

                Jakoś komornik nie ma wyrzutów sumienia z tego powodu, że był
                skasował ode mnie 6000 złotych, po czym odpisał mi, że wydaje mu
                się, iż eksmisja może nie być wykonana z powodu złego stanu zdrowia
                dłużniczki. KPINA !!! Nie napracował się, a kase wziął. Jak ktoś ma
                litościwe serce, to znaczy, że nie nadaje się do zawodu egzekutora,
                tylko do rozdawania zapomóg w MOPS'ie.

                Jest jeszcze inny problem - ja nie mogę zatrudnić innego komornika !

                W przypadku egzekucji z nieruchomości nadal obowiązuje rejonizacja.

                Oczywiście, że złożyłem wdo sądu trybie art. 767 kpc skargę na
                bezczynność komornika. I znowu sąd skasował mnie na 100 złotych.
                Q..a, czy oni uważają, że ja mam patent na robienie złota z piasku ?

                Nie dziwię się ob. Cejrowskiemu, że podjął decyzję o wyjeździe. Nie
                dziwię się ob. Mrożkowi, że podjął decyzję o wyjeździe. Nie dziwię
                się tysiącom innych emigrantów, że podjęli decyzję o wyjeździe. Ode
                mnie nie też oczekujcie radości w dniach świąt majowych. Czuję się
                skrzywdzony, oszukany, okradziony.
              • irma223 Re: Lokatorów, niechronionych przez Ustawę 26.04.08, 11:51
                Gość portalu: zigg napisał(a):

                > Irma: ale ten lokator nie jest chroniony przez ustawę, ma
                > prawomocny wyrok eksmisyjny i ma przyznany lokal socjalny.

                Sprzeczność sama w sobie!

                Lokatorka jest chroniona przez ustawę, bo właśnie na podstawie
                chroniących ją zapisów ustawy sąd orzekł, że eksmisja może być
                wykonana jedynie do lokalu socjalnego.

                Gdyby chroniona nie była, sąd nie wskazałby konieczności zapewnienia
                jej lokalu socjalnego.


                Autorze wątku, spróbuj się oprzeć na tym:

                Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o
                zmianie kodeksu cywilnego:

                "Art. 18
                ust. 5. Jeżeli gmina nie dostarczyła lokalu socjalnego osobie
                uprawnionej do niego z mocy wyroku, właścicielowi przysługuje
                roszczenie odszkodowawcze do gminy, na podstawie art. 417 ustawy z
                dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. Nr 16,
                poz. 93, z późn. zm.3))."

                Kodeks zywilny:
                "Art. 417.
                § 1. Za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub
                zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi
                odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu
                terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy
                prawa.
                § 2. Jeżeli wykonywanie zadań z zakresu władzy publicznej zlecono,
                na podstawie porozumienia, jednostce samorządu terytorialnego albo
                innej osobie prawnej, solidarną odpowiedzialność za wyrządzoną
                szkodę ponosi ich wykonawca oraz zlecająca je jednostka samorządu
                terytorialnego albo Skarb Państwa."

                Zresztą zaraz przyjdzie Najwybitniejszy Prawnik na Wszech Forach,
                czyli Czc i podpierawszy się rzymskimi maksymami wykaże moją
                CAŁKOWITĄ IGNORANCJĘ...

                Ale może zapoda coś lepszego.
            • Gość: jml13060 Re: no osiol, pojechales z jml ostro po bandzie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 09:30
              Sąd i opinia publiczna zawsze lituje się nad każdym lokatorem (vide
              afera w Wałbrzychu), którego zły kamienicznik nie chce dłużej
              utrzymywać pod swoim dachem i domaga się wykonania eksmisji. Lokator
              do najogólniej DOBRY CZŁOWIEK.

              A JA JESTEM BARDZO ZŁYM CZŁOWIEKIEM. Kamienicznikiem. Po tym, jak
              mojej rodzinie po wojnie odebrano prawo do osobistego zamieszkania w
              swoim domu i umieszczono w nim obcych ludzi, po latach rabunkowej
              eksploatacji za groszowe 'czynsze', która doprowadziła dom do ruiny,
              po latach zastraszania przez lokatorów i presji na sprzedanie im
              domu za grosze, łzach strachu i bezsilności, po roszczeniach
              wykonania kosztownych remontów i napraw; a po przemianie ustrojowej,
              po piętnastu (!) latach sporów sądowych o odszkodowania za
              wieloletnie zaległości czynszowe i o eksmisję zostałem BARDZO ZŁYM
              CZŁOWIEKIEM ... bo uzyskałem wreszcie prawomocny wyrok eksmisji.

              Rozumiem Twoje oburzenie. Lata doświadczeń uczyniły moją skórę grubą
              i nieczułą, a słowa brutalnymi.

              Zauważ asymetrię systemu prawa inaczej traktującego lokatora, a
              inaczej właściciela. Wszyscy litują się nad lokatorem, który od razu
              i z definicji jest postrzegany jako ten biedny, chory, bezrobotny,
              stary, ... człowiek. Nie wiem skąd się wzięło społecze oczekiwanie,
              że oto prywatny właściciel ma ponosić koszty opieki społecznej nad
              obcymi sobie lokatorami przez zapewnienie im taniego (darmowego w
              moim przypadku) dachu nad głową.

              A właściciela nikt nie pyta o zdrowie, czy mam gdzie zamieszkać, czy
              stać mnie na codzienne zakupy spożywcze, czy ma pracę ? Bo to dla
              sądu jest nieistotne. Sad z góry zakłada, że właściciel MA
              NIERUCHOMOŚĆ (a może nawet kilka), JEST ZAMOŻNY, JEST ZDROWY, JEST
              SILNY, MA PRACĘ, ... stać go na opłaty sądowe (pozwany lokator nic
              nie płaci) i inne koszty, ma czas żeby czekać miesiącami i latami na
              wyrok (nieskuteczny w moim przypadku), podczas gdy lokator mieszka
              sobie wygodnie i nie płaci czynszu (bo jest niewypłacalny).

              Na koniec strona techniczna eksmisji chorego lokatora. Jeżeli
              lokator jest chory na alzheimera i już nie rozpoznaje swoich
              bliskich, to nie sprawi mu żadnej różnicy, czy leży w swoim łóżku w
              moim domu (za moje, prywatne pieniądze), czy w swoim łóżku w lokalu
              socjalnym (finansowanym przez gminę), czy leży w szpitalnym łóżku
              pod fachową opieką lekarską (finansowany przez NFZ).
      • Gość: jml13060 Kto pyta nie błądzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 08:41
        Nie widzę nic złego w tym, że zadaję na forum pytanie i oczekuję
        odpowiedzi od życzliwych dyskutantów. Gdyby nie było takiej
        możliwości, no to ... generalnie idea jakiegokolwiek forum
        dyskusyjnego utraciłoby sens. To nie jest psucie rynku usług
        adwokackich. Nb. trzej adwokaci, z usług których przyszło mi
        korzystać w minionych piętnastu latach byli kiepscy. Bardzo kiepscy.
        Moim zdaniem to psuje rynek, a nie dyskusja na publicznym forum.
        Bardziej kompetentni bywają dyskutanci nie-prawnicy, niż ci trzej.

        Oczywiście, że nie wszyscy dyskutanci na forum są życzliwi i
        kulturalni. To daje się wytłumaczyć szeroką dostępnościa Internetu i
        upadkiem obyczajów.

        Wydaje mi się, że mój przypadek jest ciekawy z paru powodów i
        forum "Prawo w nieruchomościach' GW jest właściwym miejscem do
        dyskusji. Przede wszystkim ów przypadek to prawomocny wyrok z
        klauzulą wykonalności i GODŁEM RP (!!!), którego komornik nie chce
        lub nie potrafi zrealizować. Znalazłem w kpc artykuł, w którym
        zapisano solidarną odpowiedzialność komornika i skarbu państwa. Po
        zakończeniu sporu z gminą o ustalenie odszkdowania za okres do daty
        wskazania lokalu socjalnego i złożę pozew przeciwko komornikowi i
        skarbowi państwa za okres od daty wskazania lokalu socjalnego do
        daty rzeczywistego wykonania eksmisji.

        Na koniec - z zaciekawieniem czekam poniedziałkowego, już chyba
        ostatecznego wyroku ECHR w Strasbourgu w sprawie skargi MHCz-RP.
    • ewa1125 Re: Kto odpowiada za długi ex-lokatora ? 27.04.08, 12:48
      Witam!
      Myslalm,ze juz udalo ci sie rozwiazac ten wezel gordyjski,ale
      widze,ze nadal sie nie udalo.Moze opiszesz swoja sprawe Rzecznikowi
      Praw Obywatelskich - rzecznik@rpo.gov.pl?Mozesz wyslac skarge
      mailem,a on do 2 tygodni ci odpowiedza,a dodatkowo podajac namiary
      na komornika,wysla tez jemu jakies pisemko i moze to go ruszy.Ja mam
      spor z gmina o halasliwego lokatora komunalnego i wychodzi na to,ze
      on sobie moze robic co chce(opierdzielil mnie,ze mu przeszkadzam
      tlukac mlotkiem,kiedy on na fulla muzy slucha),a urzednicy zamiast
      napisac,ze mi nie pomoga i podac podstawe prawna odmowy,napisali,ze
      mam konflikt sasiedzki.Nie liczylam specjalnie na pomoc,chodzilo mi
      raczej o rade,uzyskalam tyle,ze RPB podeslal pisemko do gminy,zeby
      sie ustosunkowali do moich zarzutow.To samo zrobil wojewoda,do
      ktorego tez napislam skarge.Mam nadzieje uzyskac choc tyle,ze jak
      sie urzednicy zorientuja,ze wiem gdzie szukac pomocy,to sie zepna i
      na 10 pismo odpowiedz tak,jak powinni.
      Zycze duzo cierpliwosci i powodzenia:)ewa
      • Gość: jml13060 Skarb państwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 15:28
        Dzięki za życzliwe słowa. Najpewniej zrobię tak, jak radzisz i
        porozsyłam skargi do ministerstwa sprawiedliwości, prezydenta,
        sejmu, ???.

        Już raz tak zrobiłem i poskarżyłem się do ministerstwa
        sprawiedliwości. Podziałało jak piorun na kurę - w miesiąc po moim
        piśmie ruszła lawina pism urzędowych, a po kolejnym miesiącu miałem
        już wyrok w garści. Przy władzy był wtedy PiS, ale to zapewne o
        niczym nie świadczy. Gdybym siedział cicho, to pewnie do dzisiaj
        sądy różnych instancji bujałyby się z moim pozwem. Pewnie, że nie
        odpuszczę. Co do RPO mam złe doświadczenia. RPO to z natury dobry
        człowiek, a ja jestem tym złym, którego należy postawić poza prawem
        i od RPO nie należy się mi pomoc.

        Mam kolejne pytanie do życzliwych ekspertów prawa cywilnego. Otóż
        zgodnie z przepisem kpc komornik odpowiada solidarnie ze skarbem
        państwa za konsekwencje swoich czynności i zaniechań. Mam zamiar
        złożyć pozew o odszkodowanie za niewykonanie eksmisji. Namiar na
        komornika (nazwisko i adres) jest dostępny i znany mi, ale co to
        jest 'skarb państwa' ? Jaki 'toto' ma adres ? Minister skarbu
        państwa, wojewoda, prezydent miasta ?

        Jako obywatel coraz częściej spotykam się z indolencją urzędów i
        urzędników, nieskutecznością, powolnością, niekompetencją, a nawet z
        nieznajomością języka polskiego. Czy macie podobne odczucia
        niezrozumienia dla potrzeb interesanta ?
        • Gość: osiol Re: Skarb państwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 00:12
          Jako obywatel coraz częściej spotykam się z indolencją urzędów i
          urzędników, nieskutecznością, powolnością, niekompetencją, a nawet z
          nieznajomością języka polskiego. Czy macie podobne odczucia
          niezrozumienia dla potrzeb interesanta ?
          ---
          Nie mamy-jelsi interesant potrafi sie wyslowic, nie myli skarbu panstwa z
          czymkolwiek innym,nie wymadrza sie jak ty tutaj to urzednik jest w stanie go
          pojac.Jakos nigdy nie mam problemow z urzednikami.Przypadek?
              • irma223 ortografia osła 28.04.08, 10:51
                Gość portalu: osiol napisał(a):

                > "to" sie nazywa lekarz weterynarii a nie weterynasz, pajacu.

                No "weterynaSZ" na pewno nie, fakt.
                Ale Al wspominał o weterynaRZach...
                • jml13060 Re: ortografia osła 28.04.08, 11:10
                  Dyskutujesz z 'osłem' o ortografii ? Ten watek jest poświęcony
                  niepraworządnemu państwu, w którym prawomocny wyrok sądu nic nie
                  znaczy. Jeszcze raz proszę o info. nt. pojęcia 'skarb państwa'.
                  • irma223 Pozywasz Skarb Państwa i wskazujesz organ go repre 28.04.08, 13:34
                    jml13060 napisał:

                    > Jeszcze raz proszę o info. nt. pojęcia 'skarb państwa'.

                    Tu jest jakiś link:

                    www.lexpress.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1208
                    "...w pozwie powinno się wskazać – oprócz Skarbu Państwa jako strony
                    pozwanej – organ jednostki organizacyjnej, z której działalnością
                    związane jest nasze roszczenie albo ewentualnie Prokuratorię
                    Generalną, a także adres siedziby organu reprezentującego. Wskazanie
                    niewłaściwej jednostki organizacyjnej nie będzie co prawda
                    prowadziło do upadku powództwa, albowiem w takiej sytuacji sąd
                    rozpoznający sprawę powinien – zgodnie ze stanowiskiem Sądu
                    Najwyższego – z urzędu ustalić właściwą jednostkę organizacyjną
                    reprezentującą Skarb Państwa. Jednakże, uchybienia w tym zakresie z
                    pewnością przedłużą postępowanie w sprawie, w tym mogą spowodować
                    konieczność przekazania sprawy innemu sądowi, co z reguły nie leży w
                    interesie powoda."

                    Ciekawe, że Najmądrzejszy Prawnik na tym forum milczy.

                    A myślałam, że po zruganiu mnie powie jednak coś ciekawego.
                  • Gość: lena SR IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.04.08, 14:38
                    oczywiscie sad rejonowy, gdzie rewir komorniczy. jml czyta jakies starsze, archiwalne wydania kpc, za to nie czyta swojego watku, gdzie czc donosi o losach art 769 kpc i podaje podstawe prawna roszczen. o "wyklad nt. skarbu panstwa" prosimy irme
                    • jml13060 Art 769 28.04.08, 17:30
                      Nie jestem prawnikiem i rzeczywiscie z rzadka posluguje sie starym
                      wydaniem kodeksu (juz wyrzucam i instaluje tekst ujednolicony).

                      Umknela mi uwaga czc. Dzieki za pouczenie.
                    • jml13060 Ustawa komornicza 28.04.08, 19:10
                      Art 769 rzeczywiscie zniknal z kpc, ale w art 23 ustawy komorniczej
                      jest zawarta odpowiedzialnosc materialne komornika i skarbu panstwa.
                      Czy dla podsądnego ma znaczenie to, że przepis jest teraz w spec-
                      ustawie, a nie (jak dawniej) w kpc ?

                      Co do uwagi, że nie można dwukrotnie dochodzić swoich roszczen z
                      tego samego tytułu sprostowanie : termin wskazania lokalu socjalnego
                      przez gminę jest (bardzo !!!) różny od terminu realnego wykonania
                      eksmisji. Z tego powodu wydzieliłem dwa okresy mojego roszczenia :
                      pierwszy do dnia wskazania lokalu socjalnego - przeciwko gminie i
                      drugi od tej daty do daty realnego wykonania eksmisji - przeciwko
                      nieudolnemu komornikowi i skarbowi panstwa.

                      Rozumiem, że jak napiszę w pozwie :

                      Pozwani : solidarnie Komornik Rewiru II przy Sądzie Rejonowym dla
                      Krakowa ... -adres- i Skarb Państwa

                      to bedzie OK ?
                      • Gość: Leopard Re: Ustawa komornicza IP: 193.243.147.* 29.04.08, 10:39
                        Jeśli masz wyrok z sądu to sprawa prosta. Jeśli osoba, nie chce opuścić lokalu,
                        a jest do tego kombinatorem: wynajmij lokal studentom imprezowiczom. Możesz to
                        uczynić, gdyż prawo nie ogranicza Cię. Studenci w zamian za głośne (bardzo)
                        imprezki mogli by Ci płacić niewiele za czynsz (z powodu współlokatora).
                        Zobaczysz - 2 miesiące i upierdliwiec nie wytrzyma z powodu ignorancji nowych
                        lokatorów. A studenci dlatego - że ich łatwiej usunąć - kiedyś w końcu dorastają
                        i opuszczą miasto. A demolkę to i tak już pewnie masz :)
                        • Gość: jml13060 Re: Ustawa komornicza IP: *.ite.waw.pl 29.04.08, 11:40
                          Gdyby to było takie proste ? :-))

                          Ja nie mam prawa naruszyć miru domowego, no bo za to są sankcje
                          karne. Nawet jako właściciel, nawet jeśli lokator nie ma juz tytulu
                          prawnego do lokalu (skutecznie wypowiedziana umowa najmu), nawet
                          jesli jest prawomocny wyrok sądu opatrzony klauzulą wykonalności.
                          Zresztą, poniżej mojej godności jest osobiste zastosowanie rozwiązań
                          siłowych. Od tego są komornicy wyposażeni przez państwo w
                          odpowiednie procedury i narzędzia dla realizacji zleconych
                          egzekucji.

                          Ja nie mam prawa wprowadzić do tego mieszkania bez zgody mieszkańców
                          nikogo (w szczególności studentów) tak długo, jak długo komornik nie
                          przekaże mi kluczy i podpisanego protokołu z wykonanej eksmisji.
                          Może jestem głupim legalistą, ale nadal (choć coraz mniej) wierzę w
                          to, że prawo jest podstawą bytu demokratycznego państwa.

                          Niemniej dziekuję za dobre słowo.

                          jml13060
                          • Gość: jml13060 Re: przede wszystkim zmień komornika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 14:41
                            .
                            Moja skarga na bezczynnosc komornika zostala oddalona na posiedzeniu
                            niejawnym sadu - postanowienie dostalem bez uzasadnienia (?!?!), a
                            na moja skarge odpowiedziano, ze skarga (odwolanie) mi nie
                            przysluguje, egzekucja z nieruchomosci nie zostala formalnie
                            zakonczona, trwa nadal, a dalej odmowiono mi trybu odwolawczego na
                            te decyzje.

                            Pozew o odszkodowanie (solidarnie zadane od ex-lokatorow, gminy,
                            komornika i skarbu panstwa) przekazano po ponad roku lezakowania z
                            sadu rejonowego do sadu okregowego. Czekam na reakcje sadu i
                            pozwanych.

                            Dlug nadal rosnie, bo nikt mi nie placi, a lokal jest zajety.
                            Urzednicy gminy 'rzna glupa' i twierdza, ze lokal socjalny wskazali
                            i tym sposobem wypelnili dyspozycje ustawy. Zapomnieli o
                            pomieszczeniu tymczasowym dla jednej osoby i twierdza, ze ja
                            powinienem wskazac jej takie pomieszczenie. Z orzeczenia TK wynika,
                            ze urzednicy sa w bledzie. Zapewne graja na czas ?

                            Niemniej ktos mi powinien zaplacic ? Ale kto ? Gmina ? Skarb panstwa
                            za zle prawo (?), komornik za niewykonanie eksmisji ? Za
                            niedociagniecia w pracy komornika tez placi skarb panstwa, wiec
                            pewnie 'summa sumarum' znowu zaplaca znowu podatnicy.
    • Gość: www.obywatel24.pl Lokale zamienne dla mieszkańców reprywatyzowanych IP: *.chello.pl 20.04.09, 14:07
      Lokale zamienne dla mieszkańców reprywatyzowanych kamienic.

      W Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia rozpatrywany jest wniosek lokatorów
      reprywatyzowanej kamienicy dotyczący m.in.:
      - skierowania pytania prawnego do TK o zgodność z ustawą zasadniczą
      art. 21 ust. 4 w związku z art. 21 ust. 2 pkt 8 lit. b ustawy z dnia 21
      czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o
      zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U.2001/Nr 71/poz. 733 z późn zm.).

      W przypadku wykazania niekonstytucyjności gminy będą miały obowiązek
      udostępnienia lokalu zamiennego mieszkańcom reprywatyzowanych kamienic jeszcze
      przed formalnym zakończeniem procesu zwrotu nieruchomości byłym właścicielom.

      Lokatorzy zyskają prawo do lokali zamiennych wchodzących w skład mieszkaniowego
      zasobu gminy co uchroni ich m.in. przed ponoszeniem horrendalnych opłat
      czynszowych a właściciele kamienic uzyskają możliwość dowolnego dysponowania
      swoją własnością.

      Szczegóły walki z bezprawiem legislacyjnym lokatorzy reprywatyzowanej kamienicy
      opisują na stronie internetowej www.obywatel24.pl
      • jml13060 Re: Lokale zamienne dla mieszkańców reprywatyzowa 22.04.09, 20:02
        Dlaczego jedni obywatele maja płacić za najem lokalu mieszkalnego
        czynsze rynkowe, a inni czynsze socjalne ? Jest chyba konstytucyjna
        równość obywateli wobec prawa ?

        Polscy obywatele są podobno po przemianach ustrojowych lat '90 wolni
        w swoich wyborach i maja prawo mieszkac w takim lokalu, jaki im
        ospowiada pod wzgledem standardu, lokalizacji i ceny. Umowa najmu
        nie jest dożywotnim wyrokiem dla stron umowy. Moze byc w kazdym
        momencie, w uzasadnionych przypadkach i w rozsądnym terminie (np. 3
        miesięcznym) rozwiązana lub zmieniona. To, że ktoś mieszkał w
        prywatnej kamienicy np. przez 50 lat nie jest argumentem, że ma
        prawo dożywocia w nim za czynsz socjalny, a jego bliscy
        dziedziczenia tego przywileju (przywileju rodem z komuny).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka