Dodaj do ulubionych

służebnośc drogi czy współwłasnośc w drodze?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 13:36
Witam,
Mam prośbę prosze o opiniędotyczącą dróg prywatnych. Sprzedaje
właśnie działki, do których prowadzi wydzielona droga prywatna(
niestety gmina nie chciała jej przejąć), co dla mnie jako
właściciela tej drogi będzie korzystniejsze, ustanowić służebność
dla ludzi którym sprzedaję działkę, czy odsprzedać im kawałek drogi?
Jakie w obu sytuacjaćh spoczywają na mnie obowiązki?
Nie chcę takiej sytuacji że po jakimś czasie ktoś będzie mnie
pozywał do sądu, bo nie podoba mu się że jest to drogą z kamienia a
nie np. z kostki. Boję się też że na mnie będzie ciążył obowiązek
doprowadzenia mediów, a to jak wiadomo ogromnyu koszt.
A co jeśli kupujący nie zechcą wykupić kawałka drogi??
Dziękuje z góry za pomoc!!:)


Obserwuj wątek
    • Gość: klubik69 dojazd musi byc!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 13:25
      Własnie taką oferte kupna odrzciłam...ponieważ sprzedajacy chciał mi
      wepchac ponad 200 m drogi w cenie działki...
      Na papierze było 800m działki.miałam kupic 200m na których nic bym
      nie mogła wybudowac...
      powiedz poprostu ze nie chcesz stracic kasy za te metry...Bo
      słuzebnosc mozesz przepisac na właścicieli i już!
      i jeszcze jedno gdybym to ja kupiła te 800m+200m drogi i chciała
      sprzedac komuś innemu,to napewno nie udało by mi sie sprzedac tych
      200m!Bo droga do działki to oczewistosc.
      oczewiscie ze masz prawo wziąśc za nią pieniądze,bo to Twoja
      własnosc...tylko czy znajdzie sie głupek który np;za 200mx100zł
      zapłaci ci 20000tys? I co bedzie miał sadyswakcje że jest
      wiellllkkkimmm włścicielem drooogggiiii!!!
      Czasem gdy chce się zarobic trzeba trochę stracic.
      Pozdrawiam
      • irma223 Znajdzie się 07.05.08, 15:02
        Gość portalu: klubik69 napisał(a):

        > oczewiscie ze masz prawo wziąśc za nią pieniądze,bo to Twoja
        > własnosc...tylko czy znajdzie sie głupek który np;za 200mx100zł
        > zapłaci ci 20000tys? I co bedzie miał sadyswakcje że jest
        > wiellllkkkimmm włścicielem drooogggiiii!!!

        Znajdzie się.

        Jedna opcja mówi, że można zsumować metry działki + metry
        odpowiadające udziałowi w drodze, cenę liczyć za metr i mówić, że to
        sprzedaż "wiązana": albo działka z udziałem w drodze albo nic.

        Inna opcja mówi, że można rozdzielić oczekiwaną cenę sprzedaży:
        policzyć wiecej za 1 m2 działki, mniej za 1 m2 udziału w drodze, a
        suma będzie się i tak zgadzać.

        Jeszcze inna opcja mówi, że można całość oczekiwanej ceny sprzedaży
        podawać jako wartość działki sprzedawanej, a udział w drodze
        byłby "w cenie".

        Wartość do zapłaty w każdym z tych przypadków byłaby taka sama.

        Są ludzie, którzy to chętnie biorą, bo nie chcą mieszkać przy
        przelotowych drogach, wolą cichą dróżkę wewnątrzosiedlową.
        • pitahaya1 Re: Znajdzie się 07.11.08, 10:51
          irma223 napisała:




          > Inna opcja mówi, że można rozdzielić oczekiwaną cenę sprzedaży:
          > policzyć wiecej za 1 m2 działki, mniej za 1 m2 udziału w drodze, a
          > suma będzie się i tak zgadzać.
          >
          > Jeszcze inna opcja mówi, że można całość oczekiwanej ceny sprzedaży
          > podawać jako wartość działki sprzedawanej, a udział w drodze
          > byłby "w cenie".

          Ja jestem własnie po takim "zakupie" wiązanym. Cena działki wysoka, udział w drodze za symboliczną cenę. Umowa notarialna.
          Własciciel drogi sprzedał ją jednak komu innemu, ja zostałam tylko ze służebnością. Ktoś powie, że przecież mam jak dojeżdżać do działki. Niby tak ale nowy własciciel prowadzi działalność i droga prowatna stała się drogą szybkiego ruchu:))
          Koszmar.
      • Gość: quwery Re: dojazd musi byc!!!! IP: *.chello.pl 10.05.08, 01:18
        > słuzebnosc mozesz przepisac na właścicieli i już!

        tak się składa że służebność dopisana jest do dzialki a nie do właściciela
        a udziały ma właściciel tych udziałów np. kupujesz 1 działkę i udziały w drodze
        1/10 w tym przypadku, czyli 1 działka i 10% współwłasności drogi
        potem odsprzedajesz np. 1/2 udziałów w swojej drodze sąsiadowi z innego miasta i
        oto on ze swoim udziałem 1/20 może po prywatnej (waszej) drodze sobie jeżdzić
        w służebności zostajesz właścicielem i żaden nabywca działki nie może dopisać
        kogoś z zewnątrz do drogi
        służebność ustala się do jeżdzenia po drodze jak i do spraw technicznych typu
        np. każdy właściciel działki może w każdej chwili budować chodnik lub wodociąg
      • Gość: ja Re: dojazd musi byc!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 11:44
        nie jest 'oczewistoscia' jezdzenie i chodzenie po cudzej dzialce, nawet jesli
        ona stanowi droge. Tak jest droga, ale nie Twoja i jesli chcesz mozesz sobie
        wykupic w niej udzialy lub ustanowic sluzebnosc, a jesli nie to lataj samolotem
        na Twoja dzialke. Nie lubie takich cwaniakow jak Ty->to moze zrobmy
        inaczej-niech wlasciciel drogi wybuduje sobie altane na swojej dzialce a Twoja
        dzialke bedzie traktowal jako droge/plac zabaw/skladownie gruzu.
    • Gość: anita Re: służebnośc drogi czy współwłasnośc w drodze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 22:08
      oczywiście że chce sprzedac udziały,a nie cała drogę ponieważ przy niej mam aż
      10 działek i będzie 10-ciu nowych właścicieli( narazie jest tylko 4).Chodzi mi o
      to że póki nie sprzedam pozostałych 6-ciu działek i udziału w drodze ja będę ich
      właścicielka- czy bede musiala płacić 6/10 ceny za zrobienie tej drogi czy 1/5(
      poniewaz jest 4 nowych wlascicieli + ja).
      Nie wiem wlaśnie co jest korzystniejsze dla mnie- dodam jedynie że zostały juz
      podisane umowy przedwstępne z kupującymi, ale nie uwzględniono w nich drogi(
      ponieważ tak naprawdę liczyłam na to że gmina ją przejmie, tak zresztą sama
      gmina mi sugerowała, a teraz się brzydko mówiąc wypieła i powstał problem)
      • czc błąd geodety 08.05.08, 19:23
        który winien był oznaczyć działkę drogową jako drogę publiczną,
        byłaby wówczas przejęta przez gminę na podst. przep. u.o g.n.

        www.rp.pl/artykul/71793.html

        zapewne sprzedasz każdą z tych 4 dz. wraz z udz.1/10 w drodze.
        pozostaje ci 6/10 udziału w drodze. i przez kilka m-cy:

        www.rp.pl/artykul/77134.html

        aby nie spełniło się złowrogie, kassandryczne życzenie irmy:
        "A kostkę muszą sobie ułożyć sami - na własny koszt." -
        poczekaj kilka m-cy na wejście w życie nowego art. 179(1)kc,
        który umożliwi ci zrzeczenie się twoich udz. na rzecz S.P.

        orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/2C168EC9355E04E6C12573FE004CED26/$file/288.pdf

        AEQUUM EST, UT QUIS PARTICIPAVIT LUCRUM, PARTICIPET ET DAMNUM
        - słuszne jest, by ten kto uczestniczy w zysku uczestniczył też w stracie

        • irma223 A po co mieliby się zrzekać? 10.05.08, 10:21
          czc napisał:

          > aby nie spełniło się złowrogie, kassandryczne życzenie irmy:
          > "A kostkę muszą sobie ułożyć sami - na własny koszt." -
          > poczekaj kilka m-cy na wejście w życie nowego art. 179(1)kc,
          > który umożliwi ci zrzeczenie się twoich udz. na rzecz S.P.
          >
          > orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/2C168EC9355E04E6C12573FE004CED26/$file/288.pdf


          I tak się obecnie mogą zrzec na rzecz gminy, ale po co mieliby to
          robić?

          Jak sobie położą kostkę, to ją chociaż będą mieli, a Skarb Państwa
          (lub gmina) Bóg raczy wiedzieć czy i kiedy będzie miał fundusze i
          plany i zamiary zrobienia tam czegokolwiek. Jak oddadzą Państwu czy
          gminie, to mogą nie mieć tej drogi zrobionej i przez następne pół
          wieku...
          • czc a może nas irma oświeci 10.05.08, 20:09
            jak skutecznie zrzec sie obecnie własności nieruchomości?
            (na rzecz gminy?)

            i przy okazji spojrzy ile kosztuje m2 drogi ( powiedzmy 4m
            szer., dz.dr. wewn. min.6m szer.), nie mówiąc o zwykłym
            nawiezieniu żwiru, żużla czy czego tam jeszcze.

            ta twoja "kostka" to jedynie ułamek kosztu budowy drogi.

            irma chyba nie bardzo wie jakie problemy prawne, finansowe i
            sąsiedzkie powoduje budowa drogi, ok. 150-200mb= ok. 800m2.
            podkład x2, odwodnienie, kanal. deszcz., przepusty, chodnik...

            dlatego uważam, że inwestor i geodeta popełnili błąd na wstępie,
            chyba, że mieli zamiar wybudować osiedle zamknięte.
            z własnej praktyki też mógłbym kilka przypadków opisać.

            • irma223 Irma wie 10.05.08, 22:03
              czc napisał:
              > i przy okazji spojrzy ile kosztuje m2 drogi ( powiedzmy 4m
              > szer., dz.dr. wewn. min.6m szer.), nie mówiąc o zwykłym
              > nawiezieniu żwiru, żużla czy czego tam jeszcze.
              >
              > ta twoja "kostka" to jedynie ułamek kosztu budowy drogi.
              >
              > irma chyba nie bardzo wie jakie problemy prawne, finansowe i
              > sąsiedzkie powoduje budowa drogi, ok. 150-200mb= ok. 800m2.
              > podkład x2, odwodnienie, kanal. deszcz., przepusty, chodnik...
              >
              > dlatego uważam, że inwestor i geodeta popełnili błąd na wstępie,
              > chyba, że mieli zamiar wybudować osiedle zamknięte.
              > z własnej praktyki też mógłbym kilka przypadków opisać.


              Irma wie, że gminy nienawidzą brać na siebie dzialek drogowych
              koniecznych jako drogi dojazdowe do nowowydzielonych dzialek
              budowlanych (nie objętych miejscowym planem, ale z wydanymi
              Decyzjami o warunkach zabudowy).

              Nie dość, że gminy odmawiają brania takich działek drogowych na
              siebie (nawet łamiąc prawo, a czemuż-by nie? Jak właścicielowi
              zależy, by zamiast kawalka pola mieć dzialki po osiedle, to niech
              bierze drogę na siebie, sprzedając ją "po kawałku" później
              właścicielom poszczególnych działek). Albo nie będzie miał osiedla
              wcale.

              A kupujący ni epo to kupują dzialki na pieknym osiedlu po zabudowę,
              by potem nurzać się w błocie po kolana latami.

              Koszt - może niechętnie - ale poniosą, by mieć i ładną drogę
              osiedlową, bo na gminę nie ma co liczyć.

              Jeżeli Czc wie, że gminy chętnie takie dróżki budują, to proszę
              chociaz o radę, które to gminy - by móc je potem polecać moim
              klientom.

              • czc Re: Irma nie wie 10.05.08, 22:45
                i głupoty wypisuje.

                irma:
                "I tak się obecnie mogą zrzec na rzecz gminy, ale po co mieliby to
                robić?"

                proszę o odp., w jakim trybie można obecnie zrzec się własności?

                i przy okazji odp. na pyt., które zadałem wcześniej: od sto tys
                za te 800m2, ale w najuboższym stand. czy łatwo znajdziesz jelenia?
                grunt bud. 200-500z/m2, domy pół mln. w góre a więc niskiego
                standardu nie zaakceptują.

                budowa drogi przez inwestora pryw. ma sens dla wysokiej intens.
                zabudowy

                • irma223 Art 98 UOG, Drogi Panie... 11.05.08, 07:19
                  czc napisał:

                  > i głupoty wypisuje.
                  >
                  > irma:
                  > "I tak się obecnie mogą zrzec na rzecz gminy, ale po co mieliby to
                  > robić?"

                  Z Ustawy o Gospodarce Nieruchomościami

                  Art. 98.
                  1. Działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne: gminne, powiatowe,
                  wojewódzkie, krajowe – z nieruchomości, której podział został
                  dokonany na wniosek właściciela, przechodzą, z mocy prawa,
                  odpowiednio na własność gminy, powiatu, województwa lub Skarbu
                  Państwa z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się
                  ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne. Przepis ten
                  stosuje się także do nieruchomości, której podział został dokonany
                  na wniosek użytkownika wieczystego, z tym że prawo użytkowania
                  wieczystego działek gruntu wydzielonych pod drogi publiczne wygasa z
                  dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna
                  albo orzeczenie o podziale prawomocne. Przepis stosuje się
                  odpowiednio przy wydzielaniu działek gruntu pod poszerzenie
                  istniejących dróg publicznych.
                  2. Właściwy organ składa wniosek o ujawnienie w księdze wieczystej
                  praw gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa do działek
                  gruntu wydzielonych pod drogi publiczne lub pod poszerzenie
                  istniejących dróg publicznych. Podstawą wpisu tych praw do księgi
                  wieczystej jest ostateczna decyzja zatwierdzająca podział.
                  3. Za działki gruntu, o których mowa w ust. 1, przysługuje
                  odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem lub
                  użytkownikiem wieczystym a właściwym organem. Przepis art. 131
                  stosuje się odpowiednio. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie,
                  na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego odszkodowanie
                  ustala się i wypłaca według zasad i trybu obowiązujących przy
                  wywłaszczaniu nieruchomości."


                  Tylko konia z rzędem temu, komu sie uda namówić gmine, by chciała
                  się go tego zastosować.


                  Gminy wolą art. 93 ust. 3. Ustawy o gospodarce nieruchomościami:

                  "Art. 93.
                  1. Podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli jest on zgodny z
                  ustaleniami planu miejscowego. W razie braku tego planu stosuje się
                  przepisy art. 94.
                  2. Zgodność z ustaleniami planu w myśl ust. 1 dotyczy zarówno
                  przeznaczenia terenu, jak i możliwości zagospodarowania wydzielonych
                  działek gruntu.
                  2a. Podział nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w
                  planach miejscowych na cele rolne i leśne, a w przypadku braku planu
                  miejscowego wykorzystywanych na cele rolne i leśne, powodujący
                  wydzielenie działki gruntu o powierzchni mniejszej niż 0,3000 ha,
                  jest dopuszczalny, pod warunkiem że działka ta zostanie przeznaczona
                  na powiększenie sąsiedniej nieruchomości lub dokonana zostanie
                  regulacja granic między sąsiadującymi nieruchomościami. W decyzji
                  zatwierdzającej podział nieruchomości określa się termin na
                  przeniesienie praw do wydzielonych działek gruntu, który nie może
                  być dłuższy niż 6 miesięcy od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca
                  podział nieruchomości stała się ostateczna. Przepisu nie stosuje się
                  w przypadku podziałów nieruchomości, o których mowa w art. 95.
                  3. Podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane
                  do wydzielenia działki gruntu nie mają dostępu do drogi publicznej;
                  za dostęp do drogi publicznej uważa się również wydzielenie drogi
                  wewnętrznej wraz z ustanowieniem na tej drodze odpowiednich
                  służebności dla wydzielonych działek gruntu albo ustanowienie dla
                  tych działek innych służebności drogowych, jeżeli nie ma możliwości
                  wydzielenia drogi wewnętrznej z nieruchomości objętej podziałem. Nie
                  ustanawia się służebności na drodze wewnętrznej w przypadku
                  sprzedaży wydzielonych działek gruntu wraz ze sprzedażą udziału w
                  prawie do działki gruntu stanowiącej drogę wewnętrzną. Przepisu nie
                  stosuje się w odniesieniu do projektowanych do wydzielenia działek
                  gruntu stanowiących części nieruchomości, o których mowa w art. 37
                  ust. 2 pkt 6.
                  3a. Warunku, o którym mowa w ust. 2a, dotyczącego wydzielenia
                  działki gruntu o powierzchni mniejszej niż 0,3000 ha, nie stosuje
                  się do działek gruntu projektowanych do wydzielenia pod drogi
                  wewnętrzne."

                  • czc o tym pisalem w poscie wyzej 11.05.08, 08:18
                    z 8maja:
                    "...który winien był oznaczyć działkę drogową jako drogę publiczną,
                    byłaby wówczas przejęta przez gminę na podst. przep. u.o g.n."

                    www.rp.pl/artykul/71793.html

                    idzie o to, że po wyroku tk z 2005r utracił moc art. 179 kc

                    dyskusję z tobą zamykam, bo racjonalne argumenty jakoś nie
                    docierają. ludzie nie będą skłonni wydawać dziesiątków tys.,
                    na budowę dr. , kiedy jest to zadaniem własnym gminy.

                    • irma223 Optymista bez znajomości realiów 11.05.08, 08:52
                      czc napisał:


                      > "...który winien był oznaczyć działkę drogową jako drogę publiczną,
                      > byłaby wówczas przejęta przez gminę na podst. przep. u.o g.n."

                      Byłaby, a może nie byłaby.

                      Widziałam, jak gmina podzieliła działki (na wniosek właściciela), z
                      przeznaczczeniem jednej z wydzielonych działek na droge gminną
                      (dojazdową do osiedla położonego dalej) nawet wyraźnie oznaczyła
                      działkę jako drogę gminną, ale nie kwapiła się z jej przejęciem czy
                      zagospodarowaniem.

                      Co więcej - "zmusiła" właściciela osiedla położonego by wykupił tę
                      drogę gminną i odsprzedawał dalej.

                      Tylko jeden z notariuszy zauważył, że to niezgodne z prawem - ale i
                      tak go w końcu gmina ugłaskała.
                      • Gość: anita Re: Optymista bez znajomości realiów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 09:51
                        wasze dywagacje odeszły trochę od meritum sprawy.Ale i tak
                        dziękuję.Tylko że jest jeden mały problem gmina nie chce przejąć tej
                        drogi ponieważ jest oznaczona w mpzp jako droga wewnętrznba- czyli
                        nie ma takiego obowiązku. Ja nie jestem inwestorem i to nie mój
                        błąd. Ja jedynie chciałam tylko wiedzieć co będzie dla mnie jako
                        zwykłej pojedynczej osoby która sp[rzedaje kilka działek i która
                        chce to zrobić jakoś sensownie żeby nie było później problemów, ale
                        żebym również prze to że chciałam dobrze nie dostała za to po
                        kieszeni. Nie jest to równiez błąd geodety jak wcześniej ktoś to
                        sugerował, ponieważ geodeta dzieląc te działki zaplanował tą drogę
                        jako gminną, tylko że gmina nie chce jej przejąć.
                        Jeśli macioe jeszcze jakieś porady to będę wdzięczna:)
                        Pozdrawiam
                        • irma223 "Nie ustanawia się służebności" 12.05.08, 13:18
                          Gość portalu: anita napisał(a):

                          > Ja jedynie chciałam tylko wiedzieć co będzie dla mnie jako
                          > zwykłej pojedynczej osoby która sp[rzedaje kilka działek i która
                          > chce to zrobić jakoś sensownie żeby nie było później problemów,
                          > ale żebym również prze to że chciałam dobrze nie dostała za to po
                          > kieszeni. Nie jest to równiez błąd geodety jak wcześniej ktoś to
                          > sugerował, ponieważ geodeta dzieląc te działki zaplanował tą drogę
                          > jako gminną, tylko że gmina nie chce jej przejąć.

                          Z Ustawy o gospodarce nieruchomościami:

                          "Art. 93
                          (...)
                          3. Podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane
                          do wydzielenia działki gruntu nie mają dostępu do drogi publicznej;
                          za dostęp do drogi publicznej uważa się również wydzielenie drogi
                          wewnętrznej wraz z ustanowieniem na tej drodze odpowiednich
                          służebności dla wydzielonych działek gruntu albo ustanowienie dla
                          tych działek innych służebności drogowych, jeżeli nie ma możliwości
                          wydzielenia drogi wewnętrznej z nieruchomości objętej podziałem. NIE
                          USTANAWIA SIĘ SŁUŻEBNOŚCI NA DRODZE WEWNĘTRZNEJ W PRZYPADKU
                          SPRZEDAŻY WYDZIELONYCH DZIAŁEK GRUNTU WRAZ ZE SPRZEDAŻĄ UDZIAŁU W
                          PRAWIE DO DZIAŁKI GRUNTU STANOWIĄCEJ DROGĘ WEWNĘTRZNĄ. Przepisu nie
                          stosuje się w odniesieniu do projektowanych do wydzielenia działek
                          gruntu stanowiących części nieruchomości, o których mowa w art. 37
                          ust. 2 pkt 6."


                        • czc nasze dywagacje 12.05.08, 21:19
                          nie odeszły od meriritum. w chwili podjęcia decyzji o podziale
                          stałaś się inwestorem. trzeba było wówczas zasięgać opinii fachowców. uważam, że nadal masz szanse na odszkodowanie od gminy.
                          zasięgaj rady adw./r.pr.

                          COMMODUM EIUS ESSE DEBET, CUIUS PERICULUM EST
                          - korzyść musi przyapdać temu, kto ponosi ryzyko
    • maja.9 Re: służebnośc drogi czy współwłasnośc w drodze? 29.05.08, 11:19
      Witam.Mam pytanie -w 2006 nabyłam działkę leząca przy drodze gminnej.Od 2006 nie
      mogę doczekac sie nawybudowanie tej drogi ,na dzien dzisiejszy nie mogę do
      działki dojechać.Co prawnie i formalnie mogę zrobić?Warunki zabudowy gmina
      wydała mi juz w 2006roku.Pozdrawiam i proszę o radę.
      • irma223 Czc Ci poradzi 29.05.08, 11:45
        maja.9 napisała:

        > Witam.Mam pytanie -w 2006 nabyłam działkę leząca przy drodze
        > gminnej.Od 2006 nie mogę doczekac sie nawybudowanie tej drogi ,na
        > dzien dzisiejszy nie mogę do działki dojechać.Co prawnie i
        > formalnie mogę zrobić?Warunki zabudowy gmina wydała mi juz w
        > 2006roku.Pozdrawiam i proszę o radę.

        Czc Ci poradzi...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka