Dodaj do ulubionych

służebnośc drogi czy współwłasnośc w drodze?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 13:36
Witam,
Mam prośbę prosze o opiniędotyczącą dróg prywatnych. Sprzedaje
właśnie działki, do których prowadzi wydzielona droga prywatna(
niestety gmina nie chciała jej przejąć), co dla mnie jako
właściciela tej drogi będzie korzystniejsze, ustanowić służebność
dla ludzi którym sprzedaję działkę, czy odsprzedać im kawałek drogi?
Jakie w obu sytuacjaćh spoczywają na mnie obowiązki?
Nie chcę takiej sytuacji że po jakimś czasie ktoś będzie mnie
pozywał do sądu, bo nie podoba mu się że jest to drogą z kamienia a
nie np. z kostki. Boję się też że na mnie będzie ciążył obowiązek
doprowadzenia mediów, a to jak wiadomo ogromnyu koszt.
A co jeśli kupujący nie zechcą wykupić kawałka drogi??
Dziękuje z góry za pomoc!!:)


Edytor zaawansowany
  • irma223 06.05.08, 16:04
    A kostkę muszą sobie ułożyć sami - na własny koszt.
  • czc 07.05.08, 12:55
    www.rp.pl/artykul/71793.html

    AEQUITAS SEQUITUR LEGEM
    - sprawiedliwość idzie za prawem
  • Gość: klubik69 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.08, 13:25
    Własnie taką oferte kupna odrzciłam...ponieważ sprzedajacy chciał mi
    wepchac ponad 200 m drogi w cenie działki...
    Na papierze było 800m działki.miałam kupic 200m na których nic bym
    nie mogła wybudowac...
    powiedz poprostu ze nie chcesz stracic kasy za te metry...Bo
    słuzebnosc mozesz przepisac na właścicieli i już!
    i jeszcze jedno gdybym to ja kupiła te 800m+200m drogi i chciała
    sprzedac komuś innemu,to napewno nie udało by mi sie sprzedac tych
    200m!Bo droga do działki to oczewistosc.
    oczewiscie ze masz prawo wziąśc za nią pieniądze,bo to Twoja
    własnosc...tylko czy znajdzie sie głupek który np;za 200mx100zł
    zapłaci ci 20000tys? I co bedzie miał sadyswakcje że jest
    wiellllkkkimmm włścicielem drooogggiiii!!!
    Czasem gdy chce się zarobic trzeba trochę stracic.
    Pozdrawiam
  • irma223 07.05.08, 15:02
    Gość portalu: klubik69 napisał(a):

    > oczewiscie ze masz prawo wziąśc za nią pieniądze,bo to Twoja
    > własnosc...tylko czy znajdzie sie głupek który np;za 200mx100zł
    > zapłaci ci 20000tys? I co bedzie miał sadyswakcje że jest
    > wiellllkkkimmm włścicielem drooogggiiii!!!

    Znajdzie się.

    Jedna opcja mówi, że można zsumować metry działki + metry
    odpowiadające udziałowi w drodze, cenę liczyć za metr i mówić, że to
    sprzedaż "wiązana": albo działka z udziałem w drodze albo nic.

    Inna opcja mówi, że można rozdzielić oczekiwaną cenę sprzedaży:
    policzyć wiecej za 1 m2 działki, mniej za 1 m2 udziału w drodze, a
    suma będzie się i tak zgadzać.

    Jeszcze inna opcja mówi, że można całość oczekiwanej ceny sprzedaży
    podawać jako wartość działki sprzedawanej, a udział w drodze
    byłby "w cenie".

    Wartość do zapłaty w każdym z tych przypadków byłaby taka sama.

    Są ludzie, którzy to chętnie biorą, bo nie chcą mieszkać przy
    przelotowych drogach, wolą cichą dróżkę wewnątrzosiedlową.
  • pitahaya1 07.11.08, 10:51
    irma223 napisała:




    > Inna opcja mówi, że można rozdzielić oczekiwaną cenę sprzedaży:
    > policzyć wiecej za 1 m2 działki, mniej za 1 m2 udziału w drodze, a
    > suma będzie się i tak zgadzać.
    >
    > Jeszcze inna opcja mówi, że można całość oczekiwanej ceny sprzedaży
    > podawać jako wartość działki sprzedawanej, a udział w drodze
    > byłby "w cenie".

    Ja jestem własnie po takim "zakupie" wiązanym. Cena działki wysoka, udział w drodze za symboliczną cenę. Umowa notarialna.
    Własciciel drogi sprzedał ją jednak komu innemu, ja zostałam tylko ze służebnością. Ktoś powie, że przecież mam jak dojeżdżać do działki. Niby tak ale nowy własciciel prowadzi działalność i droga prowatna stała się drogą szybkiego ruchu:))
    Koszmar.
  • Gość: lena IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.05.08, 15:14
    ale sprzedawanie drogi po kawałku, jak chce anita to... ROTFL
  • Gość: lena IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.05.08, 18:57

    co jest powszechna praktyka. bo przeciez nie bedzie sprzedawac fizycznie, po kawalku, jak (nie)chce kublik
  • Gość: quwery IP: *.chello.pl 10.05.08, 01:18
    > słuzebnosc mozesz przepisac na właścicieli i już!

    tak się składa że służebność dopisana jest do dzialki a nie do właściciela
    a udziały ma właściciel tych udziałów np. kupujesz 1 działkę i udziały w drodze
    1/10 w tym przypadku, czyli 1 działka i 10% współwłasności drogi
    potem odsprzedajesz np. 1/2 udziałów w swojej drodze sąsiadowi z innego miasta i
    oto on ze swoim udziałem 1/20 może po prywatnej (waszej) drodze sobie jeżdzić
    w służebności zostajesz właścicielem i żaden nabywca działki nie może dopisać
    kogoś z zewnątrz do drogi
    służebność ustala się do jeżdzenia po drodze jak i do spraw technicznych typu
    np. każdy właściciel działki może w każdej chwili budować chodnik lub wodociąg
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 11:44
    nie jest 'oczewistoscia' jezdzenie i chodzenie po cudzej dzialce, nawet jesli
    ona stanowi droge. Tak jest droga, ale nie Twoja i jesli chcesz mozesz sobie
    wykupic w niej udzialy lub ustanowic sluzebnosc, a jesli nie to lataj samolotem
    na Twoja dzialke. Nie lubie takich cwaniakow jak Ty->to moze zrobmy
    inaczej-niech wlasciciel drogi wybuduje sobie altane na swojej dzialce a Twoja
    dzialke bedzie traktowal jako droge/plac zabaw/skladownie gruzu.
  • Gość: mark IP: *.silesia-region.pl 08.01.09, 13:37
  • Gość: anita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 22:08
    oczywiście że chce sprzedac udziały,a nie cała drogę ponieważ przy niej mam aż
    10 działek i będzie 10-ciu nowych właścicieli( narazie jest tylko 4).Chodzi mi o
    to że póki nie sprzedam pozostałych 6-ciu działek i udziału w drodze ja będę ich
    właścicielka- czy bede musiala płacić 6/10 ceny za zrobienie tej drogi czy 1/5(
    poniewaz jest 4 nowych wlascicieli + ja).
    Nie wiem wlaśnie co jest korzystniejsze dla mnie- dodam jedynie że zostały juz
    podisane umowy przedwstępne z kupującymi, ale nie uwzględniono w nich drogi(
    ponieważ tak naprawdę liczyłam na to że gmina ją przejmie, tak zresztą sama
    gmina mi sugerowała, a teraz się brzydko mówiąc wypieła i powstał problem)
  • czc 08.05.08, 19:23
    który winien był oznaczyć działkę drogową jako drogę publiczną,
    byłaby wówczas przejęta przez gminę na podst. przep. u.o g.n.

    www.rp.pl/artykul/71793.html

    zapewne sprzedasz każdą z tych 4 dz. wraz z udz.1/10 w drodze.
    pozostaje ci 6/10 udziału w drodze. i przez kilka m-cy:

    www.rp.pl/artykul/77134.html

    aby nie spełniło się złowrogie, kassandryczne życzenie irmy:
    "A kostkę muszą sobie ułożyć sami - na własny koszt." -
    poczekaj kilka m-cy na wejście w życie nowego art. 179(1)kc,
    który umożliwi ci zrzeczenie się twoich udz. na rzecz S.P.

    orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/2C168EC9355E04E6C12573FE004CED26/$file/288.pdf

    AEQUUM EST, UT QUIS PARTICIPAVIT LUCRUM, PARTICIPET ET DAMNUM
    - słuszne jest, by ten kto uczestniczy w zysku uczestniczył też w stracie

  • irma223 10.05.08, 10:21
    czc napisał:

    > aby nie spełniło się złowrogie, kassandryczne życzenie irmy:
    > "A kostkę muszą sobie ułożyć sami - na własny koszt." -
    > poczekaj kilka m-cy na wejście w życie nowego art. 179(1)kc,
    > który umożliwi ci zrzeczenie się twoich udz. na rzecz S.P.
    >
    > orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/2C168EC9355E04E6C12573FE004CED26/$file/288.pdf


    I tak się obecnie mogą zrzec na rzecz gminy, ale po co mieliby to
    robić?

    Jak sobie położą kostkę, to ją chociaż będą mieli, a Skarb Państwa
    (lub gmina) Bóg raczy wiedzieć czy i kiedy będzie miał fundusze i
    plany i zamiary zrobienia tam czegokolwiek. Jak oddadzą Państwu czy
    gminie, to mogą nie mieć tej drogi zrobionej i przez następne pół
    wieku...
  • czc 10.05.08, 20:09
    jak skutecznie zrzec sie obecnie własności nieruchomości?
    (na rzecz gminy?)

    i przy okazji spojrzy ile kosztuje m2 drogi ( powiedzmy 4m
    szer., dz.dr. wewn. min.6m szer.), nie mówiąc o zwykłym
    nawiezieniu żwiru, żużla czy czego tam jeszcze.

    ta twoja "kostka" to jedynie ułamek kosztu budowy drogi.

    irma chyba nie bardzo wie jakie problemy prawne, finansowe i
    sąsiedzkie powoduje budowa drogi, ok. 150-200mb= ok. 800m2.
    podkład x2, odwodnienie, kanal. deszcz., przepusty, chodnik...

    dlatego uważam, że inwestor i geodeta popełnili błąd na wstępie,
    chyba, że mieli zamiar wybudować osiedle zamknięte.
    z własnej praktyki też mógłbym kilka przypadków opisać.

  • irma223 10.05.08, 22:03
    czc napisał:
    > i przy okazji spojrzy ile kosztuje m2 drogi ( powiedzmy 4m
    > szer., dz.dr. wewn. min.6m szer.), nie mówiąc o zwykłym
    > nawiezieniu żwiru, żużla czy czego tam jeszcze.
    >
    > ta twoja "kostka" to jedynie ułamek kosztu budowy drogi.
    >
    > irma chyba nie bardzo wie jakie problemy prawne, finansowe i
    > sąsiedzkie powoduje budowa drogi, ok. 150-200mb= ok. 800m2.
    > podkład x2, odwodnienie, kanal. deszcz., przepusty, chodnik...
    >
    > dlatego uważam, że inwestor i geodeta popełnili błąd na wstępie,
    > chyba, że mieli zamiar wybudować osiedle zamknięte.
    > z własnej praktyki też mógłbym kilka przypadków opisać.


    Irma wie, że gminy nienawidzą brać na siebie dzialek drogowych
    koniecznych jako drogi dojazdowe do nowowydzielonych dzialek
    budowlanych (nie objętych miejscowym planem, ale z wydanymi
    Decyzjami o warunkach zabudowy).

    Nie dość, że gminy odmawiają brania takich działek drogowych na
    siebie (nawet łamiąc prawo, a czemuż-by nie? Jak właścicielowi
    zależy, by zamiast kawalka pola mieć dzialki po osiedle, to niech
    bierze drogę na siebie, sprzedając ją "po kawałku" później
    właścicielom poszczególnych działek). Albo nie będzie miał osiedla
    wcale.

    A kupujący ni epo to kupują dzialki na pieknym osiedlu po zabudowę,
    by potem nurzać się w błocie po kolana latami.

    Koszt - może niechętnie - ale poniosą, by mieć i ładną drogę
    osiedlową, bo na gminę nie ma co liczyć.

    Jeżeli Czc wie, że gminy chętnie takie dróżki budują, to proszę
    chociaz o radę, które to gminy - by móc je potem polecać moim
    klientom.

  • czc 10.05.08, 22:45
    i głupoty wypisuje.

    irma:
    "I tak się obecnie mogą zrzec na rzecz gminy, ale po co mieliby to
    robić?"

    proszę o odp., w jakim trybie można obecnie zrzec się własności?

    i przy okazji odp. na pyt., które zadałem wcześniej: od sto tys
    za te 800m2, ale w najuboższym stand. czy łatwo znajdziesz jelenia?
    grunt bud. 200-500z/m2, domy pół mln. w góre a więc niskiego
    standardu nie zaakceptują.

    budowa drogi przez inwestora pryw. ma sens dla wysokiej intens.
    zabudowy

  • irma223 11.05.08, 07:19
    czc napisał:

    > i głupoty wypisuje.
    >
    > irma:
    > "I tak się obecnie mogą zrzec na rzecz gminy, ale po co mieliby to
    > robić?"

    Z Ustawy o Gospodarce Nieruchomościami

    Art. 98.
    1. Działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne: gminne, powiatowe,
    wojewódzkie, krajowe – z nieruchomości, której podział został
    dokonany na wniosek właściciela, przechodzą, z mocy prawa,
    odpowiednio na własność gminy, powiatu, województwa lub Skarbu
    Państwa z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się
    ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne. Przepis ten
    stosuje się także do nieruchomości, której podział został dokonany
    na wniosek użytkownika wieczystego, z tym że prawo użytkowania
    wieczystego działek gruntu wydzielonych pod drogi publiczne wygasa z
    dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna
    albo orzeczenie o podziale prawomocne. Przepis stosuje się
    odpowiednio przy wydzielaniu działek gruntu pod poszerzenie
    istniejących dróg publicznych.
    2. Właściwy organ składa wniosek o ujawnienie w księdze wieczystej
    praw gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa do działek
    gruntu wydzielonych pod drogi publiczne lub pod poszerzenie
    istniejących dróg publicznych. Podstawą wpisu tych praw do księgi
    wieczystej jest ostateczna decyzja zatwierdzająca podział.
    3. Za działki gruntu, o których mowa w ust. 1, przysługuje
    odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem lub
    użytkownikiem wieczystym a właściwym organem. Przepis art. 131
    stosuje się odpowiednio. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie,
    na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego odszkodowanie
    ustala się i wypłaca według zasad i trybu obowiązujących przy
    wywłaszczaniu nieruchomości."


    Tylko konia z rzędem temu, komu sie uda namówić gmine, by chciała
    się go tego zastosować.


    Gminy wolą art. 93 ust. 3. Ustawy o gospodarce nieruchomościami:

    "Art. 93.
    1. Podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli jest on zgodny z
    ustaleniami planu miejscowego. W razie braku tego planu stosuje się
    przepisy art. 94.
    2. Zgodność z ustaleniami planu w myśl ust. 1 dotyczy zarówno
    przeznaczenia terenu, jak i możliwości zagospodarowania wydzielonych
    działek gruntu.
    2a. Podział nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w
    planach miejscowych na cele rolne i leśne, a w przypadku braku planu
    miejscowego wykorzystywanych na cele rolne i leśne, powodujący
    wydzielenie działki gruntu o powierzchni mniejszej niż 0,3000 ha,
    jest dopuszczalny, pod warunkiem że działka ta zostanie przeznaczona
    na powiększenie sąsiedniej nieruchomości lub dokonana zostanie
    regulacja granic między sąsiadującymi nieruchomościami. W decyzji
    zatwierdzającej podział nieruchomości określa się termin na
    przeniesienie praw do wydzielonych działek gruntu, który nie może
    być dłuższy niż 6 miesięcy od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca
    podział nieruchomości stała się ostateczna. Przepisu nie stosuje się
    w przypadku podziałów nieruchomości, o których mowa w art. 95.
    3. Podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane
    do wydzielenia działki gruntu nie mają dostępu do drogi publicznej;
    za dostęp do drogi publicznej uważa się również wydzielenie drogi
    wewnętrznej wraz z ustanowieniem na tej drodze odpowiednich
    służebności dla wydzielonych działek gruntu albo ustanowienie dla
    tych działek innych służebności drogowych, jeżeli nie ma możliwości
    wydzielenia drogi wewnętrznej z nieruchomości objętej podziałem. Nie
    ustanawia się służebności na drodze wewnętrznej w przypadku
    sprzedaży wydzielonych działek gruntu wraz ze sprzedażą udziału w
    prawie do działki gruntu stanowiącej drogę wewnętrzną. Przepisu nie
    stosuje się w odniesieniu do projektowanych do wydzielenia działek
    gruntu stanowiących części nieruchomości, o których mowa w art. 37
    ust. 2 pkt 6.
    3a. Warunku, o którym mowa w ust. 2a, dotyczącego wydzielenia
    działki gruntu o powierzchni mniejszej niż 0,3000 ha, nie stosuje
    się do działek gruntu projektowanych do wydzielenia pod drogi
    wewnętrzne."

  • czc 11.05.08, 08:18
    z 8maja:
    "...który winien był oznaczyć działkę drogową jako drogę publiczną,
    byłaby wówczas przejęta przez gminę na podst. przep. u.o g.n."

    www.rp.pl/artykul/71793.html

    idzie o to, że po wyroku tk z 2005r utracił moc art. 179 kc

    dyskusję z tobą zamykam, bo racjonalne argumenty jakoś nie
    docierają. ludzie nie będą skłonni wydawać dziesiątków tys.,
    na budowę dr. , kiedy jest to zadaniem własnym gminy.

  • irma223 11.05.08, 08:52
    czc napisał:


    > "...który winien był oznaczyć działkę drogową jako drogę publiczną,
    > byłaby wówczas przejęta przez gminę na podst. przep. u.o g.n."

    Byłaby, a może nie byłaby.

    Widziałam, jak gmina podzieliła działki (na wniosek właściciela), z
    przeznaczczeniem jednej z wydzielonych działek na droge gminną
    (dojazdową do osiedla położonego dalej) nawet wyraźnie oznaczyła
    działkę jako drogę gminną, ale nie kwapiła się z jej przejęciem czy
    zagospodarowaniem.

    Co więcej - "zmusiła" właściciela osiedla położonego by wykupił tę
    drogę gminną i odsprzedawał dalej.

    Tylko jeden z notariuszy zauważył, że to niezgodne z prawem - ale i
    tak go w końcu gmina ugłaskała.
  • Gość: anita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 09:51
    wasze dywagacje odeszły trochę od meritum sprawy.Ale i tak
    dziękuję.Tylko że jest jeden mały problem gmina nie chce przejąć tej
    drogi ponieważ jest oznaczona w mpzp jako droga wewnętrznba- czyli
    nie ma takiego obowiązku. Ja nie jestem inwestorem i to nie mój
    błąd. Ja jedynie chciałam tylko wiedzieć co będzie dla mnie jako
    zwykłej pojedynczej osoby która sp[rzedaje kilka działek i która
    chce to zrobić jakoś sensownie żeby nie było później problemów, ale
    żebym również prze to że chciałam dobrze nie dostała za to po
    kieszeni. Nie jest to równiez błąd geodety jak wcześniej ktoś to
    sugerował, ponieważ geodeta dzieląc te działki zaplanował tą drogę
    jako gminną, tylko że gmina nie chce jej przejąć.
    Jeśli macioe jeszcze jakieś porady to będę wdzięczna:)
    Pozdrawiam
  • irma223 12.05.08, 13:18
    Gość portalu: anita napisał(a):

    > Ja jedynie chciałam tylko wiedzieć co będzie dla mnie jako
    > zwykłej pojedynczej osoby która sp[rzedaje kilka działek i która
    > chce to zrobić jakoś sensownie żeby nie było później problemów,
    > ale żebym również prze to że chciałam dobrze nie dostała za to po
    > kieszeni. Nie jest to równiez błąd geodety jak wcześniej ktoś to
    > sugerował, ponieważ geodeta dzieląc te działki zaplanował tą drogę
    > jako gminną, tylko że gmina nie chce jej przejąć.

    Z Ustawy o gospodarce nieruchomościami:

    "Art. 93
    (...)
    3. Podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane
    do wydzielenia działki gruntu nie mają dostępu do drogi publicznej;
    za dostęp do drogi publicznej uważa się również wydzielenie drogi
    wewnętrznej wraz z ustanowieniem na tej drodze odpowiednich
    służebności dla wydzielonych działek gruntu albo ustanowienie dla
    tych działek innych służebności drogowych, jeżeli nie ma możliwości
    wydzielenia drogi wewnętrznej z nieruchomości objętej podziałem. NIE
    USTANAWIA SIĘ SŁUŻEBNOŚCI NA DRODZE WEWNĘTRZNEJ W PRZYPADKU
    SPRZEDAŻY WYDZIELONYCH DZIAŁEK GRUNTU WRAZ ZE SPRZEDAŻĄ UDZIAŁU W
    PRAWIE DO DZIAŁKI GRUNTU STANOWIĄCEJ DROGĘ WEWNĘTRZNĄ. Przepisu nie
    stosuje się w odniesieniu do projektowanych do wydzielenia działek
    gruntu stanowiących części nieruchomości, o których mowa w art. 37
    ust. 2 pkt 6."


  • czc 12.05.08, 21:19
    nie odeszły od meriritum. w chwili podjęcia decyzji o podziale
    stałaś się inwestorem. trzeba było wówczas zasięgać opinii fachowców. uważam, że nadal masz szanse na odszkodowanie od gminy.
    zasięgaj rady adw./r.pr.

    COMMODUM EIUS ESSE DEBET, CUIUS PERICULUM EST
    - korzyść musi przyapdać temu, kto ponosi ryzyko
  • maja.9 29.05.08, 11:19
    Witam.Mam pytanie -w 2006 nabyłam działkę leząca przy drodze gminnej.Od 2006 nie
    mogę doczekac sie nawybudowanie tej drogi ,na dzien dzisiejszy nie mogę do
    działki dojechać.Co prawnie i formalnie mogę zrobić?Warunki zabudowy gmina
    wydała mi juz w 2006roku.Pozdrawiam i proszę o radę.
  • irma223 29.05.08, 11:45
    maja.9 napisała:

    > Witam.Mam pytanie -w 2006 nabyłam działkę leząca przy drodze
    > gminnej.Od 2006 nie mogę doczekac sie nawybudowanie tej drogi ,na
    > dzien dzisiejszy nie mogę do działki dojechać.Co prawnie i
    > formalnie mogę zrobić?Warunki zabudowy gmina wydała mi juz w
    > 2006roku.Pozdrawiam i proszę o radę.

    Czc Ci poradzi...
  • maja.9 03.06.08, 17:55
    Kochani czy ktoś z Was miał podobny problem.Wysyłam pismo za pismem z OGROMNYMI
    PROSBAMI ,a gmina tłumaczy sie ,ze nie ma pieniędzy.Tymczasem ja nie mogę ruszyć
    z budową bo nie mogę tam cięzszym sprzetem dojechać.Co mozna z tym zrobic ,jak
    podziałac na gminę?
  • Gość: nerko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 22:45
    Pozostaje kopanie łopatą, noszenie cegły i piachu na plecach! POZDRAWIAM!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.