IP: 89.174.215.* 15.05.08, 12:27
Witam

Znalazlem mieszkanie, ktore chcialbym ogladnac. Telefon kontaktowy wskazuje na
posrednika - i zastanawiam sie, jak sie odbywa taka wizyta? Czy musze podpisac
z nimi jakakolwiek umowe?

marcin
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: Posrednik IP: *.timsi.pl 15.05.08, 14:53
      Musisz podpisac umowe ale odbywa sie to roznie
      - po obejrzeniu mieszkania
      - przed obejrzeniem mieszkania
      - przed obejrzeniem i zaplaceniem (najgorszy przypadek i na to bym
      sie nie nabieral)
      Prowizja to ok 2,5-3% + vat co mozna negocjowac. Polowe tego zwykle
      placi sie przy umowie przedwstepnej (jesli taka jest) a druga polowe
      lub calosc przy podpisaniu aktu notarialnego.
    • Gość: gość Re: Posrednik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 14:42
      Rozśmieszył mnie tekst o ograbianiu biednych pośredników . A jaką to
      oni heroiczną pracę wykonują żeby im płacić po kilkanaście tysięcy
      złotych za umieszczenie ogłoszenia w prasie i internecie . Gdyby ci
      ludzie mieli sensowne kwotowe stawki za swoją pracę to pewnie mniej
      osób chciałoby by ich oszukać . A tak ludzie wychodzą z założenia że
      okraść złodzieja to nie grzech . Bo jaką to inną pracę wykonują przy
      tranzakcji sprzedaży kawalerki a np. kilku pokojowego mieszkania ?
        • Gość: kolega Omijajcie pośredników! IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 21.05.08, 20:11
          Nie ma żadnego przestępstwa, bo nie ma szkodliwości społecznej.
          Przeciwnie, jest ważny interes społeczny: doprowadzenie do obniżenia
          złodziejsko wysokich, skrajnie nieetycznych (kilkanaście tysięcy
          złotych za pokazanie mieszkania!!) wynagrodzeń tzw. pośredników
          nieruchomości. Uważam, że każdy kupujący mieszkanie powinien wysyłać
          do pośrednika kolegę lub ciotkę a potem łapać bezpośredni kontakt ze
          sprzedającym. Gdy prowizje spadną do przyzwoitych granic, np. 1000
          zł, 1% - łącznie od obu stron transakcji, to po pierwsze ludzie
          znacznie chętniej będą korzystać z tzw. pośredników, a po drugie nie
          będzie się opłacało kombinować, by ich ominąć. Pośrednicy zaś
          przestaną się zachowywać jak hieny i mafia. Zyskają wszyscy.
          • irma223 Nie płaćcie fryzjerom! 21.05.08, 20:39
            Gość portalu: kolega napisał(a):

            > Nie ma żadnego przestępstwa, bo nie ma szkodliwości społecznej.
            > Przeciwnie, jest ważny interes społeczny: doprowadzenie do
            > obniżenia złodziejsko wysokich, skrajnie nieetycznych (kilkanaście
            > tysięcy wynagrodzeń

            tzw. fryzjerów

            Zamawiajcie usługę, a po wykonaniu nie płaćcie, aż strzyżenie,
            modelowanie, farbowanie będzie kosztowało maksymalnie 12 zł.

            Można tak dodać po kolei inne zawody.
            • Gość: maja Nie płaćcie notariuszom! IP: *.centertel.pl 28.05.08, 03:17
              Mam taka propozycję: podpisujcie umowy przyrzeczone, a jak juz będa
              podpisane odmówcie notariuszowi zapłaty! Przeciez te hieny zarabiają
              po kilka tysięcy w pół godziny! A umowa na mieszkanie warte 100tys
              to taka sama praca jak umowa kupna - sprzedaży domu za milion,
              dlaczego więc liczą taksę od wartości nieruchomości? Nie płaćcie im!
              To ich nauczy normalnych stawek! A najlepiej niech pracują
              charytatywnie!
              A Jackowi z całego serca życzę, żeby nikt go nigdy nie okradł, nie
              oszukał i żeby zawsze dostawał wynagrodzenie za swoją pracę...
              • Gość: hehe Re: Nie płaćcie notariuszom! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:02
                żyjemy w katolickim kraju gdzie z 95% to katolicy. a to do czegoś
                zobowiązuje, należy kraść, oszukiwać, wykorzystywać a i tak nam
                wszytko ujdzie na sucho.
                przyzwolenie na kombinatorstwo, łapówkarstwo, złodziejstwo jest
                wielkie.
                to przecież takie łatwe -przyjmę łapówkę, oszukam pośrednika, cofnę
                licznik przy sprzedaży auta, napompuję szynkę wodą, ochrzczę paliwo
                w swojej stacji czy sprzedam przeterminowany towar.
                a potem tylko jeszcze pójdę do spowiedzi, w niedzielę przyjmę
                komunię świętą i wszystkie grzeszki zresetowane. i tak pójdę do
                nieba i tak. a jak już chcesz mieć pewność zbawienia i życia
                wiecznego - to wpłać parę złotych na radio, albo pojedź do
                częstochowy lub innego watykanu. ale kradnij dalej, co ci szkodzi.
    • Gość: bietka Re: Posrednik IP: *.kosson.com 28.05.08, 10:00
      Dla mnie to wogóle jest chore aby zmuszać obie strony do płacenia prowizjii - i
      to wysokich. O ile moralnym jest pobranie zapłaty od zleceniodawcy(osoby
      zlecającej sprzedaż, lub kupno) to już strzyżenie klienta z drugiej strony, do
      moralnych nie należy. Zmuszanie obu stron do podpisywania umowy pośrednictwa to
      już szczyt przewrotności, bo na pewno w takim wypadku pośrednik lojalnym będzie
      tylko wobec tego z klientów, od którego spodziewa się większej kasy.(
      sprzeczność interesów)
      • Gość: al9 Rbietka przesadzasz IP: *.teleton.pl 28.05.08, 10:27
        w krajach w których pośrednicy działaja od ponad 100 lat (uda, GB)
        wynagrodzenie płaci sprzedający. ALE - WYSOKĄ...
        5-7 % ceny
        Tym wynagrodzeniem biuro sprzedającego dzieli się - jesli działa w
        ramach wspólnego systemu oferowania ofert (MLS) - z biurem które
        znalazło KLienta... U nas pewnie tez tak będzie - za kilka,
        kilkanascie lat...
        Koszt zatrudniania pośrednika - tu czy tam - jest podobny...
        Pozdr
        al
        • Gość: Zdziwiony Tylko poziom usług inny.... IP: *.gprs.plus.pl 28.05.08, 11:47
          Tylko poziom usług inny. W Polsce nie ma jeszcze standardu
          świadczenia tego typu usług.
          W Wielkiej Brytanii standardem jest, że pośrednik bierze na siebie
          ciężar zarówno odpowiedzialności za transakcje, ale też załatwia
          wszelkie dokumenty, pozwolenia itp, a klient jest wręcz "wożony"
          przez pośrednika. Wartość przedmiotu transakcji jest fachowo
          wyceniana (bez naciągania) przez rzeczoznawcę pośrednika (w cenie).
          Jeśli pośrednik nas oszuka lub naciągnie - niestety może szukać
          sobie innego zajęcia - w tej branży jest skończony.

          U nas (w 90%) wygląda to tak:
          Pośrednik przegląda ogłoszenia w prasie, dzwoni czy osoba nie jest
          zainteresowana kupnem (sprzedażą) przy udziale tego biura. Podpisuje
          umowę. Jeśli skojarzy oferty to prosi strony o przygotowanie
          dokumentów, kseruje jakąś uniwersalną umowę wstępną. Dzwoni do
          znajomego notariusza i ustala termin. I to wszystko. Za 5% wartości
          np. mieszkania. Policzmy 400 tyś x 5% to chyba 20 tys.
          Mam pytanie co to jest - podatek od głupoty.

          Jeśli jest solidny pośrednik - owszem należy się. Ale stawka powinna
          być kalkulowana z rozsądkiem - nie na pałę. Według rzeczywistych
          kosztów.
          Dlaczego, jeśli powodzi mi się i stać mnie na kupno mieszkania muszę
          się dzielić z jakim cwaniakiem. Ja gram uczciwie.

          Może to jest tak: „Czy pośrednik pracuje, czy leży 5% od transakcji
          się należy”
            • Gość: Zdziwiony Re: Tylko poziom usług inny.... IP: *.gprs.plus.pl 28.05.08, 12:18
              Dokładnie tak !!! Zarobek notariusza to tylko część tej kwoty , którą mu
              płacimy. Reszta to wpisy sądowe, podatek od transakcji i wreszcie VAT od
              wynagrodzenia notariusza.
              A jeśli chodzi o pośredników to ich "usługi" często staja się już obowiązkowe
              przy kupnie/sprzedaży nieruchomości. Dlaczego? Ponieważ obstawiają wszystkie
              transakcje.
              Oczywiście obowiązku nie ma - ale jest... Działa to podobnie jak lichwa, która
              na szczęście w Polsce jest zakazana. Nie chcesz nie pożyczaj, ale jednak....
              • Gość: al9 oj Panowie IP: *.teleton.pl 28.05.08, 12:33
                standard pracy ppośredników z roku na rok się poprawia
                zwłaszcza poza stolicą
                5% to żarty
                3% to max
                najczęsciej 2%
                i załatwianie wszystkiego

                a notariusze to nazamozniejsza grupa zawodowa...
                statystyczny notariusz zarabia ok 30 tys zł netto
                w dużych mistach kilka razy więcej...
                to dane bezposrednio od notariuszy
                a posrednik - taki poziom wynagrodzenia osiagają nieliczni...

                I zwracam uwage na subtelną róznicę - mozna zrobic transakcje bez
                posrednika. Ale bez notariusza - juz nie...
                Pozdrawiam
                al
            • Gość: ewa Re: Tylko poziom usług inny.... IP: *.centertel.pl 29.05.08, 02:10
              Sorry, ja za mieszkanie o wartości 270tys płaciłam 3,5tys brutto
              taksy notarialnej, za to, że pan notariusz (podobno jeden z
              najlepszych w miescie) wymamrotał mi pod nosem tekst umowy i gdybym
              nie wiedziała co tam jest napisane poprosiłabym go aby się udał do
              logopedy. Nie pofatygował się nawet po odpis księgi i nie powiadomił
              mnie, że sie nie pofatyguje. Na szczeście KW obejrzałam sobie sama w
              dniu podpisania umowy, w przeciwnym razie wyszłabym z kancelarii
              natychmiast. Nie poinformował mnie równiez o tym, że US się może
              przyczepić, a powinien, bo to standard. Nie zapytał o kwitek o
              wymeldowaniu i opłaceniu podatku od nieruchomości. Wszystko trwało
              moze z 15min. A podatek, opłatę sadową i kasę za wypisy płaciłam
              osobno. Ok, on z tej taksy utrzymuje firmę i wynajmuje porządny
              lokal, żebym mogła sobie do niego wejść po marmurowych schodach, ale
              prowizja dla pośrednika też nie idzie w całości do jego kieszeni -
              istnieje coś takiego jak koszty utrzymania firmy, podatki dochodowe
              itp. A poza tym w życiu nie słyszałam, żeby kto płacił pośrednikowi
              5% - moi znajomi płacili 1,5 - 2,5%
              Nie wiem czy to dużo, czy mało, ale wiem jedno - nie chcesz, nie
              korzystasz, a jak korzystasz to nie okradaj. Ja nie chciałam
              wynajmować mieszkania przez biura ze wzgledu na prowizję, więc
              szukałam sobie bezpośrednio, ale w zyciu by mi nie przyszło do głowy
              zamówic usługę i za nią nie zapłacić, to jest zwyczajne świństwo,
              naciągactwo i złodziejstwo. Taki narodowo- społeczno - mentalny
              spadek po PRL? Wszystko na lewo, byle za darmo, byle nie dać się
              oszukać, lepiej samemu... Polak potrafi!
              • Gość: Olo Re: Tylko poziom usług inny.... IP: *.gprs.plus.pl 29.05.08, 09:11
                Ja też szukałem (bezpośrednio) mieszkania w stolicy.... Nie lubię cwaniactwa.
                Lecz wszelkie lokale obstawili (jak mafia) trzej pośrednicy -
                więc skorzystałem z usług jednego. Zapłaciłem 1,5 %(sprzedający też 1,5 %) w
                sumie 27 tyś (po 13,5 od strony). Ja utargowałem na 10 tys. Umowy nie
                podpisywałem z pośrednikiem, sprzedającego znalazłem sam, poprzez znajomych
                sąsiada sprzedającego - ale sprzedający wcześniej podpisał z biurem umowę
                pośrednictwa i bał się sprzedać bez pośrednictwa.

                Usługa pośrednika polegała na "przyniesieniu KW" na spotkanie w biurze
                pośrednika i umówieniu notariusza. I TYLE....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka