• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Darowizna i sluzebnosc

  • 11.09.08, 01:06
    Moi tesciowie w 2004 darowali notarialnie swojemu synowi i synowej dom z
    gruntem zachowujac dla siebie prawo do bezplatnej,dozywotniej i niepodzielnej
    sluzebnosci polegajacej na korzystaniu przez nich z jednego pokoju budynku
    mieszkalnego od strony polnocnej wraz ze wspoluzywalnoscia kuchni i lazienki
    oraz swobody poruszania sie po calej nieruchomosci.Problem-od strony polnocnej
    jest jeden pokoj polaczony bezposrednio z korytarzem a natomiast drugi pokoj
    nie ma bezposredniego dojscia do korytarza(mozna dojsc poprzez inny
    pokoj).Prosze wyjasnienic z ktorego pokoju powinni korzystac moi tesciowie bo
    faktycznie akt notarialny nie okresla nic dokladnie.
    Inne pytania:
    1.W wypadku zgonu tesciowej lub tescia,czy pozostala przy zyciu osoba bedzie
    mogla dalej korzystac ze sluzebnosci?
    2.Czy tesciowie moga przyjmowac w swoim pokoju kogo chca bez zgody
    obdarowanych i rowniez czy moga udostepnic pokoj na okres 2-4 tygodni osobom
    trzecim.
    3.Czy maja prawo do posiadania wlasnych kluczy do drzwi wejsciowych i bramy
    ogrodzenia.
    4.W wypadku gdyby nie mogli wejsc do budynku poprzez zlosliwosc
    obdarowanych(np pozostawienie klucza od srodka czy wymiana zamka,itd) to do
    kogo powinni sie zwrocic o pomoc.
    Dziekuje.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: EmiM IP: *.elartnet.pl 11.09.08, 18:01
      Rozumiem, że obdarowani brużdżą, więc należałoby im uświadomić, że darowizna może być odwołana. Ale - nie wystarczą do tego drobne nieporozumienia czy nawet kłótnie rodzinne. Należy wykazać rażącą niewdzięczność obdarowanych.
      ad.0 jeśli zastrzeżono możliwość swobodnego poruszania się po mieszkaniu, to co za różnica, który pokój zajmą. W braku porozumienia - sprawę może rozstrzygnąć sąd (ale ludzie, litości- nie lepiej się dogadać?)
      ad. 1 - tak: służebność była przecież ustanowiona na rzecz obojga
      ad.2 - tak: w granicach normalnego korzystania z mieszkania (czyli przyjmować gości, a nawet użyczać nieodpłatnie na krótki okres osobom trzecim, kiedy np. wyjeżdżają). Oczywiście, w granicach przyjętych norm społecznych - czyli awantury, libacje,dewastacja mieszkania, podnajem tabunom turystów w okresie letnim nie może być uznane za normalne korzystanie z mieszkania...Pośrednio znajdują tu przepisy o ochronie lokatorów itd.

      ad.3 tak
      ad.4 chyba policję - ale warto przypomnieć, że także stosunek służebności można rozwiązać w świetle prawa poprzez zamianę służebności mieszkania na rentę (jeśli uprawnieni, czyli teściowie dopuszczają się rażących uchybień). A jeśli strony się dogadają - ro rozwiązać można nawet bez tych rażących uchybień.

      Podobnie (choć nie do końca) jest przy umowie dożywocia, ale, jak rozumiem, to nie była umowa dożywocia...
      • 11.09.08, 20:41
        Dziekuje serdecznie za wypowiedz.Sprawa nie jest skomplikowana bo poprostu
        tesciowie juz emeryci(oboje po 77 lat) mieszkaja za granica i przyjezdzaja
        corocznie do Polski na 2-3 tygodnie.W tym roku synowa im dopiekla bo nie
        zezwolila tesciom spac w ich swoich lozkach i nawet dodala ze,jak sie nie podoba
        to moga spac na ziemi.Potem zabronila tesciowej przyjecia wlasnego brata z
        wizyta i kilka dni pozniej nawet wlasnego syna.Najlepsze bylo rzadanie synowej
        aby tesciowie przyspieszyli wyjazd bo ona musi gdzies pojechac a nie chce z
        kolei zostawic domu w obcych rekach.Do tego wszystkiego doszly jeszcze slowne
        agresje przy czym ich synowa uwazala aby nie bylo zadnego swiadka
        przypadkiem.Tesciowie wrocili z Kraju roztrzesieni i teraz chca aby wyjasnic
        dokladnie ktory pokoj nalezy do nich,poprostu chca w pelni prawa korzystac z
        sluzebnosci i wszystko robic zgodnie z prawem.Caly problem polega na ich
        naiwnosci i zarazem przesadzonej szczodrosci jak rowniez na praktycznie stalej
        nieobecnosci wlasnego syna pracujacego w Holandi.
        • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 17:29
          Trochę niemiła sprawa, wiec szczerze współczuję. Ze swojej strony mogę jedynie doradzić konsultacje u prawnika, albo najpierw poszukanie czegos w internecie na wlasną rękę, na serwisach branżowych, np na inforze. Mają dobry serwis prawny, wieszjak.pl i tam tego typu problemy są przeanalizowane pod kątem prawnym w sposób przystępny dla laika. Ale ogólnie przykra sprawa i niewdzięczni ofiarobiorcy.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.