Dodaj do ulubionych

to nie odrolnienie było tu problemem

08.01.09, 16:08
Zauważyliście jakimi głupotami nas karmią teraz w telewizji?
Wmawiają nam,że łatwiej będzie nam postawić dom w Warszawie bo mi
automatycznie odrolnią. W większości przypadków i tak było to banalnie proste.
Ja działkę wyłączyłam z produkcji rolniczej w 2tygodnie bez konieczności
współpracy z geodetą lub architektem. Przecież odrolnienie nie wystarczy aby
móc postawić tam dom. Do tego potrzebne jest pozwolenie na budowę a do niego
Miejscowy Plan Zagospodarowania a,że w większości miejsc np. w Warszawie go
NIE ma potrzebne są Warunki Zabudowy i tu zaczynają się schody. Leży to w
urzędzie dużo dłużej niż pozwolenie na budowę. Wymaga wielu formalności. W
dodatku tam gdzie przystąpiono do projektowania Planu zawieszono wydawanie
decyzji o warunkach na rok (!!!) od daty złożenia wniosku. To jest absurd. I
do tego podziały są wstrzymane na pół roku. A wiadomo,że projektowanie i
uchwalanie panu trwa latami więc nie ma światełka nadziei. To są prawdziwe
utrudnienia.
Obserwuj wątek
    • majka-budowniczy Re: to nie odrolnienie było tu problemem 08.01.09, 16:35
      Sprawdziłam w praktyce. Kupiłam działkę rolną w miejscu gdzie właśnie
      projektowano MPZP. Nie zdecydowałabym się na kupno gdyby nie miała warunków.
      To,że nie była odrolniona nie było dla mnie kłopotem a zaletą ze względów
      podatkowych. Moim zdaniem ten cały szum na temat ustawy to niestety gra polityczna.
      • leerka Re: to nie odrolnienie było tu problemem 14.01.09, 00:46
        zgadzam się ta ustawa to niestety bardziej polityczna reklama niż ułatwienie.
        Komisja Przyjazne Państwo powinna wziąć się za to zawieszanie wydawania decyzji
        o warunkach zabudowy przy projektowaniu MPZP bo w takiej formie to niczemu nie
        służy i skutecznie blokuje ziemię.
        --
        Aleksandra
        priv. lerka_msos@o2.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka