Dodaj do ulubionych

Czy można odwołać akt ?

02.06.09, 08:14
Załóżmy, że sprzedająca podpisała akt, dostała pieniądze, zgodnie z aktem
notarialnym - czy ma jakąś możliwość, żeby wycofać się z transakcji?
unieważnić akt?

Z jakiego powodu?
--
Mateuszek i Kubuś
[img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/lb/kh/gao2/PCv47toP6S03tIgwNX.jpg[/img]
Obserwuj wątek
    • Gość: al9 Re: Czy można odwołać akt ? IP: 213.136.237.* 02.06.09, 09:25
      żartujesz chyba....
      nie ma żadnej mozliwości unieważnienia..
      Trzeba by udowodnić, że się działało pod przymusem albo bez
      swiadomości..
      A to bardzo trudne - po to podpisy składa się przed notariuszem -
      osobą bezstronną i reprezentującą Państwo..
      krótko mówiąc - zapomnij..
      al
      • brzdac22 Re: Czy można odwołać akt ? 02.06.09, 09:58
        dla wyjaśnienia - ja jestem kupującą i nie wiem czy sprzedająca może w jakiś
        sposób wycofać się z transakcji...??

        chodzi o to że kupujemy od niej działkę za 50 tyś.

        umowa przedwstępna opiewa na taką właśnie kwotę

        Pomimo naszych próśb o akt notarialny opiewający na 50 tyś. (musimy
        udokumentować pieniądze wydane ze sprzedaży mieszkania na cele mieszkaniowe) ona
        podała w akcie notarialnym 25 tyś. gdyż do tej pory za takie ceny sprzedawała
        działki i nie chciała wzbudzać jakiś podejrzeń że nagle sprzedaje działkę 2 razy
        drożej.

        prosiliśmy żeby podała 50 tyś, ale ona powiedziała że już podała 25 tyś i nie
        może tego zmienić.


        no i teraz się zastanawiam czy jak po podpisaniu aktu zapłacimy jej przelewem
        kwotę podaną w akcie czyli 25 tyś to ona będzie mogła się z nami kłócić, że
        miała dostać 50 tyś?

        My musimy udokumentować na co wydamy 50 tyś, a tymczasem możemy udokumentować
        tylko 25 tyś, bo ona nie chce i nie tego zmienić w akcie...
        --
        Mateuszek i Kubuś
        [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/lb/kh/gao2/PCv47toP6S03tIgwNX.jpg[/img]
          • brzdac22 Re: Czy można odwołać akt ? 02.06.09, 12:04
            nie jesteśmy krętaczami!

            znaleźliśmy ofertę sprzedaży działki, ustaliliśmy cenę - 50 tyś.
            na taką cenę podpisaliśmy umowę przedwstępną.
            sprzedająca podawała wszystkie dane swojemu notariuszowi u którego sporządzała
            wszystkie akty sprzedaży swoich działek... my tylko zostawiliśmy jej swoje dane

            w dniu podpisania pierwszego aktu notarialnego (przed wysłaniem do agencji
            rolnej) odczytano nam w akcie że wartość działki to 25 tyś. zapytaliśmy kobiety
            dlaczego? więc powiedziała że boi się kontroli...

            bardzo zależało nam na tej działce więc nie protestowaliśmy... ale teraz nie
            wiem jak to wygląda prawnie... podpisuję akt na 25 tyś, a płacę 50 tyś?//

            --
            Mateuszek i Kubuś
            [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/lb/kh/gao2/PCv47toP6S03tIgwNX.jpg[/img]
    • maryko.m Re: Czy można odwołać akt ? 02.06.09, 11:27
      Pani sprzedająca kreci i Państwo kręcicie. Cóż - jeśli jesteście Państwo -
      razem z Panią sprzedającą na czele, rdzennymi mieszkańcami Mazowsza - to pewnie
      to wpływ przodków żyjących pod zaborami, dla których robienie władzy państwowej
      w bambuko było dowodem na patriotyzm. Nikt nikogo nie zmusza do kupowania
      konkretnych działek i podpisywania aktów notarialnych a "pacta sunt servanda" -
      czyli umów się dotrzymuje. Wzajemnie.

      Serdecznie polecam odpłatną wizytę u prawnika (naprawdę się przyda!) - on
      Państwu przedstawi całościowy obraz sytuacji. Bo tego typu sprawy, oczywiście,
      są całkiem częste. I orzecznictwo jest bogate.
      • Gość: ehe Re: Czy można odwołać akt ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 14:49
        ładnie napisane.
        a dodatkowo, o czym zapewne sprzedająca was nie poinformowała (ale
        na pewno zrobił to notariusz), urząd skarbowy może podważyć cenę w
        akcie i zarządać dopłaty podatku od czynności wraz z odsekami. nie
        są to duże kwoty, ale jak urząd wezwie was do zapłaty za np. 5 lat
        to kwota może się trochę zwiększyć.
        no cóż, uczestniczyliście w przestępstwie skarbowym i teraz trzeba
        iść w zaparte, bo jak się przyznacie to i mandat potrafią
        przypie.przyć.
          • brzdac22 Re: Czy można odwołać akt ? 02.06.09, 16:52
            no to super, tylko że ja już dzwoniłam w tej sprawie do notariusza i US...
            notariusz mówi, że kwoty się zmienić nie da...

            jedyne co pozostaje żeby pozostać w zgodzie z prawem to zapłacić tej pani 25
            tyś. lub odstąpić od podpisania drugiego aktu.

            Tylko że nam bardzo zależy na tej działce, to jest ostatnia w okolicy, dwie
            działki obok mieszka koleżanka - nie chcemy innej działki...


            masakra... nie chcieliśmy nikogo okłamywać, zaskoczyła nas zmiana ceny u
            notariusza... nam to nie na rękę, bo kupując tą działkę za 25 tyś, nie mamy jak
            udokumentować całych 50 tyś które za nią zapłacimy i będziemy musieli zanieść US
            5 tyś podatku od sprzedaży nieruchomości, od uzyskanego dochodu...

            nie wiem jak to rozwiązać?
            może ktoś ma jakiś pomysł?


            Można żądać od kobiety podpisania jeszcze jednego aktu z właściwą ceną
            nieruchomości?
            --
            Mateuszek i Kubuś
            [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/lb/kh/gao2/PCv47toP6S03tIgwNX.jpg[/img]
            • al9 oczywiście jest wyjście 02.06.09, 17:00
              jak to rozwiązać?
              zapłacic 50 tys
              przedwstepna jest na 25
              ale masz kaprys i kupujesz za 50
              pies z kulawą noga tego nie skomentuje..
              dopiero akt sprzedazy idzie do urzedu skarbowego
              przedwstepne leżą sobie spokojnie u notariusza..
              Nie rycz, tylko kupuj za 50
              głowa do góry!
              a sprzedającej powiedz, ze jej problemy zwiazane z ceną masz w dupie
              No chyba, że chce 25 tys
              :-)
              Pozdro
              al
              • brzdac22 Re: oczywiście jest wyjście 02.06.09, 17:08
                ale przedwstępna jest na 50 tyś, za tyle chcieliśmy kupić... a pierwszy akt
                notarialny jest na 25 tyś... niedługo będziemy podpisywać drugi... nie wiem jak
                to ugryźć... ja chciałabym wywiązać się z umowy, ale ona tłumaczy że jak poda 50
                tyś to się przyczepią do niej i zaczną sprawdzać poprzednie transakcje bo
                działki sprzedawała od 15 do 25 tyś
                --
                Mateuszek i Kubuś
                [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/lb/kh/gao2/PCv47toP6S03tIgwNX.jpg[/img]
                • Gość: A Re: oczywiście jest wyjście IP: 217.33.252.* 02.06.09, 18:48
                  To zaplac jej 25K, to najlepsze rozwiazanie. Ona sie martwi, ze ktos sie do niej
                  przyczepi (szczerze mowiac nie wiem o co, bo nie ma o co), a Ty sie martwisz, ze
                  zaplacisz podatek i dodatkoweo przeklamiesz cene. Mozesz tez dostac pozniej
                  wezwanie do US i wyjasnienia dlaczego tak tanio kupilas dzialke, bo jest ponizej
                  rynkowej i doplacic podatek.

                  Zaplac jej 25K i zaplac podatek od reszty kwoty, ktorej nie przeznaczysz na cele
                  mieszkaniowe i bedziesz do przodu 20K.

              • Gość: POPiS Re: oczywiście jest wyjście IP: *.koscierzyna.vectranet.pl 02.06.09, 23:19
                im mniej pieniędzy wpłynie do US i budżetu, tym lepiej,
                rząd i przepisy skarbowe to system złodziejski,
                moje pieniądze ja wydam najlepiej, a nie jakiś pieprzony POPiSowski rząd,
                a skąd biorą się kryzysy gospodarcze?
                między innymi przez bandyckie wykorzystanie zrabowanych przez państwo pieniędzy,
                zapomogi, dotacje, wspieranie, rodzina na swoim i inne rządowe pomoce,
                rząd kradnie, to trzeba się bronić...
                no ale, socjalista i tak wie swoje....
    • Gość: B. Re: Czy można odwołać akt ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 18:33
      Na tyle na ile rozumiem problem wychodzi mi na to, że:
      - przedwstępną mają na 50 tysięcy, ale umowę sprzedaży zawartą pod
      warunkiem mają na 25 tysięcy (mówimy o cenie).
      A teraz czekają jedynie na akt dokumentujący przeniesienie
      własności, bo pojawia się tam gdzieś Agencja, która miała prawo
      pierwokupu.
      Czyli krótko mówiąc: już kupili, umowa sprzedaży została zawarta (za
      cenę 25.000) - nie zawierała elementu przeniesienia własności (i
      prawo takie przypadki przewiduje).

      Teraz, jeśli cokolwiek to wg mnie to uchylenie się od skutków
      prawnych złożonych w umowie warunkowej oświadczeń, zawarcie nowej
      umowy warunkowej za cenę 50.000 zł, przesłanie jej do Agencji (bo
      przecież Agencja korzysta z prawa pierwokupu na warunkach
      określonych w umowie sprzedaży warunkowej i żadnej innej - stąd wg
      mnie niemożliwe utrzymanie stanowiska Agencji jeśli zajęte w oparciu
      o umowę na 25.000) i potem przeniesienie własności.


      To co wyżej to oczywiście za zgodą obu stron a co w przypadku gdy
      sprzedająca zgody nie wyrazi? Wg mnie pożegnanie sięz działką,
      adwokat i porada czy nabywcy mogą się uchylić od skutków prawnych
      oświadczeń złożonych pod wpływem na przykład błędu a jeśli tak to
      jak ma się to do zawartej umowy warunkowej.

      Nie oceniam zaniżania wartości, bo nie mam ku temu prawa, ale myślę,
      że bez względu na wszystko zaniżanie ceny przy umowie warunkowej
      może się kiedyś okazać bardzo ryzykowne. No, dla Agencji coś, co
      rynkowo jest warte 50 tysięcy - za 25 tysięcy mogło być łakomym
      kąskiem.


      Pozdrawiam. B.
      • Gość: ehe Re: Czy można odwołać akt ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 09:17
        moim zdanie już po rosole.

        jak dobrze rozumiem, w akcie notarialnym sprzedaży podaliście cenę
        (wy i sprzedająca) 25000zł , a działkę kupiliście za 50 000zł. Czyli
        25tys. daliście sprzedającej "pod stołem" przed podpisaniem aktu,
        tak? I na to nie macie żadnego pokwitowania, tak?

        Jeśli jeszcze nie daliście sprzedającej żadnych pieniędzy to można
        jeszcze powalczyć.
        • brzdac22 Re: Czy można odwołać akt ? 03.06.09, 11:13
          jeszcze nie daliśmy pieniędzy, ponieważ został podpisany pierwszy akt notarialny
          sprzedaży, po odpowiedzi Agencji Rolnej w sprawie prawa pierwokupu zostanie
          podpisany drugi akt notarialny przeniesienia własności. Wtedy też zobowiązani
          będziemy zapłacić za działkę.


          To jak można powalczyć?
          --
          Mateuszek i Kubuś
          [img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/lb/kh/gao2/PCv47toP6S03tIgwNX.jpg[/img]
          • al9 Re: Czy można odwołać akt ? 03.06.09, 11:25
            co dalej?
            drugi akt
            z ceną 50
            i jeszcze jeden kwit do agnecji
            idx do notariusza i zapytaj jak z tego wybrnąć..
            masz dwie drogi - inna umowa z właściwa ceną, lub transakcja jak ją
            zapisałaś za 25 z okreslonym ryzykiem..
            Sama wybierasz
            al
    • irma223 Trzeba być idiotą 03.06.09, 11:32
      by zaniżać cenę o połowę posyłając warunkową umowę do ANR lub do gminy.

      US się przyczepi, jeśli do przeniesienia własności na Was dojdzie, ale co
      zrobicie wszyscy, gdy ANR złapie okazję cenową?

      Przecież to ANR ma prawo pierwokupu, a kupić naprawdę za pół ceny - kto by nie
      chciał?

      Sprzedająca będzie wtedy się odwoływać udowadniając, że to miało być "na niby"?
      Ciekawe...

      Inna kwestia - trzeba być idiotą, by zrobić warunkową nie biorąc grosza ani nie
      zabezpieczając płatności.

      Ech - ci "sprytni" handlujący bez pośrednika...
        • irma223 "czy jakoś tak" 06.06.09, 11:36
          Agencja Nieruchomości Rolnych ma prawo pierwokupu działek rolnych. Agencja Rynku
          Rolnego jest od czegoś całkiem innego.

          Umowa warunkowa sprzedaży jest umową sprzedaży (choć zawartą pod warunkiem, że
          ANR (lub inny uprawniony np. gmina) nie skorzysta z prawa pierwokupu.
          Przeniesienie własności nie następuje "automatycznie" tylko trzeba się
          pofatygować drugi raz do notariusza na umowę przenoszącą własność.

          A jeśli kupującemu nie zechce się pofatygować drugi raz do notariusza? Po co ma
          płacić? Sprzedający sprzedał, ANR nie kupiła i umowa sprzedaży jest ważna. Że
          nie zapłacono? No to co? Sprzedający już nie może drugi raz sprzedać tej
          działki, bo już ją sprzedał - umową warunkową.

          A jeśli to sprzedającemu - po zainkasowaniu pełnej kwoty przy warunkowej - nie
          będzie się chciało pofatygować do notariusza drugi raz? Kupujący zapłacił, ale
          umowy przenoszącej własność nie ma, więc kupujący nie może wpisać swojej
          własności do KW ani dalej nią dysponować.

          Dobrym rozwiązaniem jest zapłata części ceny sprzedaży przy warunkowej (jeśli
          kupi ANR sprzedający będzie musiał zwrócić te pieniądze kupującemu - żadna
          nowość, przy umowach przedwstępnych taka zapłata części ceny sprzedaży nikogo
          nie dziwi) albo depozyt notarialny.

          Wtedy obie strony mają motywację do spotkania się u notariusza po raz drugi.
          "czy jakoś tak"
    • hexe125 Re: Czy można odwołać akt ? 03.06.09, 15:04
      nie zostały spełnione wszystkie warunki umowy sprzedaży (brak
      zapłaty i brak wydania) więc powinniście rozwiązać umowę warunkową
      zawrzeć nową warunkową z prawidłową ceną a następnie po
      nieskorzystaniu przez Agencję z prawa pierwokupu zawrzeć umowę
      przeniesienia własności i zapłacić prawidłową cenę 50 tysięcy;
      inaczej to przekręt skarbowy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka