ogrodzenie-sąsiad nie zgadza się Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Sąsiad nie zgadza się na wybudowanie ogrodzenia w granicy. Nie wiem, czy w takim przypadku obowiązują jakieś specjalne przepisy. Proszę o pomoc, bo nie znalazłam nic na ten temat w przepisach prawa budowlanego.
    • Gość: Leon IP: 193.243.147.* 02.07.09, 12:22
      Ogrodzenie możesz wybudować bez zgody sąsiada, nie przekraczając jego granicy
      (tzn. cofając np 10 cm od granicy).
      Rozporządzenie "Warunki techniczne..." nie definiuje minimalnej odległości tego
      typu obiektów od granicy.
      Jeśli chcesz ustawić ogrodzenie w granicy - będzie to własność wspólna zgodnie
      z art. 154 Kodeksu Cywilnego. Wtedy kosztami i utrzymaniem możesz podzielić się
      z sąsiadem :)
      Zmusić sąsiada do partycypowania w kosztach możesz poprzez w drodze sądowej
      poprzez powództwo w którym wniesiesz o ustalenie Twojego prawa do budowy
      ogrodzenia oraz ustalenie sposobu podziału kosztów budowy oraz utrzymania
      ogrodzenia.

      Jeśli ogrodzenie będzie miało powyżej 2,2 m wysokości lub część ogrodzenia
      znajdować się będzie od strony ulicy - fakt budowy musisz zgłosić staroście
      (prezydentowi miasta w miastach na prawie powiatu)
      • Gość: amanda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 12:40
        Dzięki za odpowiedź! Nie chcę zmuszać sąsiada do partycypowania w kosztach, w ogóle nic od niego nie chcę, ale czy muszę wnieść powództwo o ustalenie prawa do budowy ogrodzenia? Chciałabym tego uniknąć, nie mam ochoty na procesowanie się. Chcę tylko postawić płot, żeby ostatecznie (chociaż w małym stopniu) odizolować się od bardzo uciążliwych sąsiadów.
        • Gość: Leon IP: 193.243.147.* 02.07.09, 14:41
          Zgodnie z art. 154 Kodeksu Cywilnego granica (i wszystkie obiekty w niej
          usadowione) są współwłasnością. Jeśli chcesz budować bez zgody sąsiada - odsuń
          się kilka centymetrów od granicy. Jeśli chcesz mieć pewność, że robisz
          ogrodzenie w dobrym miejscu poproś geodetę o wytyczenie granicy (i wytyczenie
          linii ogrodzenie) - za taką usługę nie zapłacisz więcej niż 1 do 1,5 tyś, a
          geodeta weźmie na głowę odpowiedzialność za prawidłowe usytuowanie ogrodzenia.
          • Gość: amanda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 08:46
            Wielkie dzięki za taką informację - to miód na moje serce!
            Pozdrawiam serdecznie
          • Rozsądny geodeta weźmie na siebie odpowiedzialność za jednoznaczne
            wyznaczenie granicy tylko w przypadku gdy jest to granica prawna
            (tj. np. z podziału, scalenia, wymiany czy rozgraniczenia) i posiada
            dane do jednoznacznego jej wyznaczenie w terenie. W każdym innym
            przypadku powinien Cię poinformować, że wytyczenie jest orientacyjne
            wg danych z ewidencji gruntów. Gdy twoja granica nie jest granicą
            prawną to może się okazać, że do jej jednoznacznego raz na zawsze
            ustalenia potrzebne będzie rozgraniczenie. Ale jeśli zatrudnisz
            geodetę on najlepiej wyjaśni Ci Twój przypadek.
            • Gość: CV* IP: *.tvtom.pl 05.07.09, 18:53
              Krótko pisząc: jeśli sąsiad się z tobą nie zgodzi, że granica jest w tym właśnie
              miejscu, to geodeta nie może jej wytyczyć. Niektórzy się w takich przypadkach
              sądzą, ale sprawy trwają dłużej niż żyją właściciele, i niezwykle rzadko się
              zdarza, żeby się ostatecznie rozstrzygnęły. Już prędzej koszty sądów, prawników,
              biegłych itp. przekroczą wartość spornej nieruchomości...
              Lepiej się odsunąć od granicy i mieć spokój.
              • Nie jest to prawdą. Jeżeli granica powstała w wyniku podziału
                zakończonego decyzją i jest określona za pomocą współrzędnych można
                ją wyznaczyć w terenie jednoznacznie i nie podlega żadnemu ustaleniu
                z sąsiadem.
                • Gość: amanda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 15:17
                  Zgadza się! Decyzja jest prawomocna i wykonalana (wydał ją Sąd Okręgowy po wielu, wielu miesiącach i równiez wielu rozprawach). Granice są wyznaczone przez geodetę. Lada dzień zaczynamy budowę ogrodzenia. Mamy zamiar postawić je w granicy (kilka centymetrów w głab naszej działki). Mam tylko jeszcze wątpliwości co do konserwacji tegoż ogrodzenia - przecież będę musiała wejść na ich posesję, żeby pomalować je z drugiej strony, a na 100% sąsiedzi się nie zgodzą. I co wtedy?
                  • Gość: niro IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.09, 15:37
                    Odnosnie konserwacji to :
                    1- załóż siatkę nierdzewną którą za kilkanascie lat po prostu wymienisz
                    2- zrób przęsła skręcane na śruby które do konserwacjii można demontować
    • Gość: irek IP: *.dolsat.pl 09.07.13, 21:57
      A może ma powód aby się nie zgadzać ?
      Mój sąsiad bez pytania mnie o zgodę stawia płot w granicy , rygle z mojej strony zaś sztachety od siebie , rygle oczywiście od mojej strony w opłakanym stanie [ krzywe okorowane ] w kilku miejscach wygięte na moją stronę , nakrętki od rygli są już na mojej stronie . Nawet nie rozchodzi mi się że postawił płot w granicy niech by to zrobił ale po ludzku a nie jak zwykły egoista . Oszpecił mi działkę nie uzgadniając nic ze mną
    • Ojejku. Mnie tez to czeka - walka z sasiadem. Czemu musi byc tak trudno?
    • Gość: nie kumam IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.14, 17:10
      Skoro sąsiad nie chce partycypować w kosztach to dlaczego mam przesunąć o 20 cm? Czyli mam pomnieszyć swoją wielkość gruntu ? a potem co , dałam w prezencie sąsiadowi te 20 cm? kolejne pokolenia nawet nie będą widziały że to ich 20 cm a przy sprzedaży działki tak 5000 metrów o długości boku dajmy na to 2000 metrów obniża cenę do sprzedaży.
      • Gość: jagoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.14, 19:06
        > Skoro sąsiad nie chce partycypować w kosztach to dlaczego mam przesunąć o 20 cm

        Dlatego, że granica jest wspólna więc aby budować równo w granicy wymagana jest zgoda sąsiada. Swoją drogą, 20 cm to za mało. Lepiej by ta odległość była taka, by można było dojść do płotu z drugiej strony w celu konserwacji czy, po latach, wymiany. Tego akurat prawo nie nakazuje, ale praktyka życiowa - i owszem. Zwłaszcza tam, gdzie stosunki sąsiedzkie nie są dobre.

        > ? Czyli mam pomnieszyć swoją wielkość gruntu ? a potem co , dałam w prezencie s
        > ąsiadowi te 20 cm?

        Granice działki wyznaczają geodezyjne znaki graniczne a nie płot. Niczego mu nie darujesz, możesz sobie np na swoim gruncie ale po drugiej stronie płotu posadzić kwiatki.

        > przy sprzedaży działki tak 5000 metrów o długości boku dajmy na to 2000 metrów
        > obniża cenę do sprzedaży.

        Tylko ciekawe kto by kupił działkę o wymiarach 2000X2,5m...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.