Dodaj do ulubionych

współwłasność - jak zmusić sąsiada do remontu?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 22:23
Nie ma wyodrębnionej wspólnoty mieszkaniowej. Współwłasność
majątkowa - czyli dwie rodziny w jednym domu, dwa lokale, jeden
problem. Walą się drzwi wejściowe. - Nie trzeba wymieniać. Remont
klatki schodowej, - nie trzeba bo dobra. Dziura w dachu wielkości
metr na metr - nie trzeba bo im sie na głowę nie leje. Płot zły.
Ocieplać też nie trzeba. Okopać domu przesiąkniętego wilgocią też
nie trzeba. No to zrobiliśmy remont dachu.(Część wspólna). - Czy
mamy szansę wyegzekwować wyłożone pieniądze?
Czy mamy szansę przestać ich wreszcie sponsorować i jak do tego
podejść? Co można zrobić?
Edytor zaawansowany
  • Gość: maxi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 02:00
    "Witajcie w klubie "...

    mam to samo :(
    NIGDY WIĘCEJ WSPÓŁWŁASNOŚCI.
    pozdr
  • Gość: ^ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.09, 10:16
    Oczy bolą. "Frustratka", a nie "flustratka". Trudne słowo.
  • Gość: frustratka IP: 62.87.131.* 21.07.09, 10:31
    ok. Uczmy się ortografii na to nigdy za późno. Grzyby pleśniowe już
    prawie mówią mi dzień dobry a spokojne rozmowy nie przynoszą efektu.
    Ja naprawdę chciałam się z nimi dogadać. Też nie jestem krezusem.
    Dlaczego mam za wszystko sama płacić?
  • Gość: ^ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.09, 10:58
    Trudna sytuacja i nie do pozazdroszcznia :(
  • Gość: Frustratka IP: 62.87.131.* 21.07.09, 14:25
    Ja nie chce tych ludzi wykorzystać, doprowadzić do bankructwa. Oni
    robią bo tak im wygodnie. - Ja mam nie mieć na jedzenie, po to żeby
    oni mieli za co piwo sobie kupić?
  • Gość: ena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 20:28
    ..sprawa prosta i skomplikowana, mam też współwłaśność więc rozumiem
    i współczuję.
    Jak nie zależy Ci zabardzo na dobrosąsiedzkich stosunkach zbierasz
    faktury za naprawę i sprawa do Sądu nakaz zapłaty od ręki K.C Kodeks
    Cywilny obowiązki współwlasciciela.
    To ,że mogą nie zapłacić to też druga strona.
    Lub próba negocjacji.
    U mnie trwało to 4lata więc cierpliwości.
    Zależy czy nie chcą ,czy fizycznie nie mają kasy.
    Są kredyty z UNI na remonty starych domów i 25 % zwrot od Państwa po
    okazaniu rachunków warto się starać.
  • Gość: tamare IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 11:16
    Mam ten sam problem, ale w moim przypadku jest 3 wspólwłaścicieli.
    Jeden (1/2)udziałów) nie mieszka w posiadanym lokalu, więc nic nie
    robi, drugi jest od dawna skłócony. Ja - posiadając zaledwie 1/4
    wykonuje wszystkie bieżące naprawy za własne pieniądze. Sytuacja
    patowa.
  • Gość: lidka IP: *.157.13.109.rev.sfr.net 20.09.13, 21:45
    Hej, mam bardzo podobną sytuację i też nie wiem, co robić. Piszesz, zeby poprostu zebrać faktury za naprawę i podać sąsiadów do sądu o zwrot kosztów. Znalazłam natomiast opinię pisaną z drugiej perspektywy (tj. współwłaściciela który nie zgadza się na remont), i prawnik wyjaśnia:

    "„Zgoda współwłaścicieli na dokonanie czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu (poza wypadkami, gdy dla danej czynności wymagana jest forma szczególna) musi być niewątpliwa, a brak sprzeciwu współwłaścicieli przez kilka lat nie oznacza jeszcze aprobaty” (tak: Naczelny Sąd Administracyjny – Ośrodek Zamiejscowy w Warszawie w wyroku z 3 lipca 2003 r., sygn. akt IV SA 4069/01).

    Gdyby zatem współwłaściciele dysponujący udziałem 61% samodzielnie dokonali wymiany dachu, usiłując „narzucić” Pani zakres i wartość inwestycji, zawarte przez nich umowy, np. z wykonawcami prac budowlanych, byłyby bezwzględnie nieważne. W związku z tym również płatności należne z tego tytułu byłyby pozbawione podstawy prawnej, wynikałyby bowiem z nieważnej czynności prawnej. Mogłaby Pani zasadnie odmówić partycypowania w kosztach przypadających proporcjonalnie na Pani udział, powołując się na przepis art. 410 § 2 K.c. Mielibyśmy do czynienia wówczas ze świadczeniem nienależnym, gdyż czynność prawna zobowiązująca do świadczenia byłaby nieważna i nie stałaby się ważna po spełnieniu świadczenia."
    www.eporady24.pl/remont_dachu_przy_wspolwlasnosci,pytania,4,213,7728.html
    To jak to jest? nie wiem co robić, a nowy dach to potężny wydatek i poprostu mnie nie stać na pokrycie kosztów i swoich, i sąsiadów...
  • Gość: laik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.13, 10:04
    Ekspertyza biegłego o stanie dachu i konieczności remontu ( zakres) lub wymiany , byłaby chyba dla sadu wiarygodnym argumentem podczas rozpatrywania roszczenia o zwrot kosztów niezbędnej i inwestycji ?
  • made.2013 21.10.13, 20:52
    witam
    może mi ktoś pomóc w kwestii wymiany okien w piwnicach .
    Sprawa wygląda tam iż jest 4 współwłaścicieli - a kwestia piwnic nie jest unormowana żadnym aktem notarialnym - tylko jakąś umową sąsiedzką ustną ( która miała miejsce jakieś 20 lat temu) ja kupiłem mieszkanie od osoby która teoretycznie posiadała i tak mi przekazała w używanie 4 piwnice ( gdzie mieszkańcy mają po 2 lub 1 ) - jak wygląda sprawa wymiany okien w piwnicach ?? czy to jest w sugestii wspólnoty (małej ) - bo to jest część wspólna czy ze względu na to że ja je użytkuje - czyli pozostali współwłaściciele nie mają do nich kluczy to ja sam muszę wymienić okna ??
    dopisuję iż nie potrzebuję tych piwnic i dwie są nie uzytkowane tylko tyle iż teoretycznie są moje .
  • kkk 04.11.13, 12:17
    z tego co piszesz piwnice są wspólne, sa częścią wspólną nieruchomości - a co do użytkowania to już wiesz, nawet jeli ty teoretycznie użytkujesz 2 czy 3 czy ileś, i tak prawnie nie naleza one tylko i wyłącznie do ciebie, są wspólne, wiec koszty i sama decyzja wymiany okien w piwnicach tez musi być wspólna

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.