Re: Wpadki komentatorów z Aten - wpisujcie tutaj!
Autor: Gość: LB
IP: 5.6.1D* / *.netz.sbs.de
24.08.04, 10:44
Skąd Ty wziąłeś/wzięłaś "psycholożkę" jako zalecaną formę?!? Gratuluję
znajomości polszczyzny. A to od profesorów:
Formom tym nie można nic zarzucić pod względem językowym, są słowotwórczo
poprawne jako regularne nazwy żeńskie tworzone przyrostkiem „-ka” od nazw
męskich, podobnie jak „filolożka”, „teolożka”, „antropolożka”, a
także „filozofka”, „socjolożka”, „laryngolożka” i inne. Publikacje
poprawnościowe uznają je jednak za niepoprawne ze względu na brak akceptacji
społecznej dla takich form. „Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN” pod red.
A. Markowskiego notuje: „nazwy żeńskie z przyrostkiem -ka zostały uznane za
mało oficjalne, lekceważące, nie licujące z powagą, rangą i pozycją społeczną
wskazywanych osób. [...] W postaci żeńskiej pozostały już tylko nazwy zawodów
tradycyjnie wykonywanych przez kobiety, np. aktorka, malarka, nauczycielka,
pisarka, albo uchodzących za mało atrakcyjne, o niewysokiej randze społecznej,
np. ekspedientka, fryzjerka, sprzątaczka. W dzisiejszej polszczyźnie nie ma
żadnej nazwy prestiżowego stanowiska, stopnia czy tytułu naukowego, która
miałaby żeńską formę słowotwórczą” (NSPP, hasło TYTUŁY (NAUKOWE, SŁUŻBOWE,
ZAWODOWE) KOBIET).
W polszczyźnie współczesnej na tym polu widoczne są już zmiany i w języku
mówionym wyrazy takie pojawiają się coraz częściej, zwłaszcza za sprawą pań o
poglądach feministycznych. Zdania na temat używania form żeńskich od
rzeczowników zakończonych na „-log” są na razie podzielone. Na razie, zwłaszcza
w kontaktach oficjalnych, radziłabym ostrożność w stosowaniu ich, ponieważ nie
wiadomo, czy nasza rozmówczyni nie poczuje się urażona ;-). [Katarzyna Wyrwas]