Dodaj do ulubionych

nietolerancja?

14.04.05, 15:16
witam, mam nadzieję że nie rozpoczynam kolejny raz tego samego tematu, mój
synek ma 15 m-cy, jak skończył ok 6 tygodni, pojawiła się straszna
ciemieniucha, na głowie, uszkach, brwiach, pediatra najpierw kazał smarowac
oliwką i wyczesywać, nic nie dało, było coraz gorzej, potem dał elocom, kazał
max. dwa razy posmarować, faktycznie zeszło i nie wróciło, nie było ani słowa
o zmianie diety mojej, od znajomej dowiedziałam się że to prawdopodobnie
nietolerancja, powiedział mi co wyeliminować z diety, nie powiem ciężko było,
w wieku 5-m-cy zaczął dostawać soczki marchwiowy i jabłkowy i kaszki ryżowe
początkowo na wodzie. na moje pytanie jakie mleko podawać dziecku które jest
prawdopodobnie uczulone pediatra pomyślał i i powiedział NAN, jak po
przeczytaniu etykiety nie kupiłam go bo to było przecież na MLEKU KROWIM.
Kupiłam bebiko sojowe, synek go nie pił, tylko jadł z kaszką i pił cyca,
przestałam go karmić jak miał 12 m-cy, sam się w zasadzie odstawił, potem dużo
pił płynów szczególnie w nocy, mleka bebika nie chciał pić, dodam że cały czas
miał na skórze drobne podrażnienia, które to zmniejszały się to powiększały, a
ja nie potrafiłam zidentyfikować co może mu szkodzi, po wizycie u już innego
pediatry zmieniliśmy mleko na bebilon pepti, na szczęście mały je pije,
odstawiliśmy na razie gluten, ziemniaki, selera, pora, na razie jemy kasze
jęczmienną, jaglaną, gryczaną, mięsko gotowane, pierwszy wywar trzeba wylać,
kupy są, jedna była fajna, a w następnej kawałki marchewki, troszkę jakby
śluzu, czego do tej pory na "starej"diecie nie było, usg brzuszka jest
prawidłowe, sama nie wiem nawet o co zapytać, oczywiście nie używamy
sztucznych przypraw, typu kostki smaakowe, wegety itp, z przypraw dodąd
stosowałam listek laurowy dla smaku i ziarenka ziela angielskiego, do
pieczonego w domu mięska z indyka bądź wieprzowego majeranek i czasem czosnek,
zdaję sobie sprawę, że trzeba czekać na rezultaty, ale ile czasu to może
potrwać? najtrudniejsze jest to że dzieciak w zasadzie lubi jeść, je chętnie
chociaż niewielkie porcje, ale dotąd był nieduży, rówieśnicy są więksi, (waga
3-10 centyl, wzrost i obwód głowy między 50-75, dodam że waga zaczęła wolniej
rosnąć gdy zaczął jeść doroślejsze jedzenie oprócz cyca, ale ja tłumaczyłam to
jego dość dużą ruchliwością, zaczął raczkować w wieku 7 m-cy, dostaje teraz
dość dużo leków, wspomagających trawienie, antyhistaminowych, regulujących,
proszę o poradę, czy to typowa sytuacja, czy zwykle długo trwa, jakie jest
rokowanie na przyszłość? z góry dziękuję za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • slawomir.ogorek Re: nietolerancja? 18.04.05, 14:04
      Droga Pani!
      Z listu Pani nie wynika co tak naprawdę dolega Pani dziecku i jakie zalecenia
      lecznicze obecnie Pani stosuje. Ciemieniucha o której Pani pisze nie ma podłoża
      atopowego(alergicznego) i jest związana z postacią łojotokowego zapalenia skóry.
      W takim przypaku restrykcyjne ograniczenia dietetyczne nie są potrzebne.Z
      drugiej strony pisze Pani że dziecko bierze leki antyhistaminowe, dlaczego?,
      jakie sa teraz objawy że są stosowane?
      pozdrawiam
      P.S kasza jęczmienna zawiera gluten

      • urszulek6 Re: nietolerancja? 19.04.05, 10:41
        witam jeszcze raz, przepraszam, faktycznie nie opisałam jego objawów teraz, to
        co się najbardziej rzuca w oczy to zaczerwienione, szorstkie, swędzące i
        łuszczące się policzki, również łuszczące się i suche plamki na przedramionkach
        i na łydkach, swędząca skóra na pupie (cały czas się drapie np. podczas zmiany
        pieluch), nie pomagały dotąd żadne maści czy kremy na odparzenia, czasem jest
        lepiej czasem gorzej, dodam że nie są to zaniedbania higieniczne, kąpiemy się
        codziennie,po kupie mycie wodą i mydełkiem, kilka razy w tygodniu stosuję do
        kąpieli płyn Balneum. Poza tym często bywa niespokojny, wygląda to w ten sposób
        że przez jakiś czas bawi się, jest czymś zajęty i nagle dosłownie rzuca to
        wszystko, biegnie np. do szafki z ubraniami i wszystko wyrzuca za siebie,
        próbuje gryźć meble, coś ciągnąć, nosić, byle coś robić, ja składałam to na karb
        nudy, chęci zwrócenia na siebie uwagi lub dziecięcej zabawy, ale po rozmowie z
        pediatrą okazuje się że to może być również objaw związany z nietolerancją
        pokarmową, on nie potrafi przecież jeszcze powiedzieć że boli brzuszek, lub coś
        innego. Z rozmów z mamami innych dzieci też uczulonych na mleko krowie widzę że
        objawy mają podobne, wysypki, również są niespokojne, znajomy chłopiec
        poobgryzał w domu wszystkie meble, popsuł telewizor ciągłym włączaniem, w nocy
        śpi po pół godziny, mój mały też się budzi, nie może zasnąć, bo swędzi go skóra.
        Jesteśmy pod opieką pediatry, mam nadzieję że się to z czasem unormuje, ale ile
        to może potrwać? jak zbilansować dzieciakowi dietę? Czy można mu upiec w domu
        chleb z żytniej mąki? Gdzie mogłabym znaleźć tego typu, zdaję sobie sprawę
        bardzo szczegółowe, informacje? fora internetowe są dla mnie zbyt ogólne, a
        trudno biegać do lekarza z każdym pytaniem (czy można dać buraczka itp.smile )Będę
        bardzo wdzięczna za jakąkolwiek poradę. dziękuję i pozdrawiam
        p.s. a co do kaszy jęczmiennej to też coś mi się kojarzyło, że może zawierać
        gluten, a jak jest np. z owsem, płatkami owsianymi? dodam że Mateusz ostatnio
        odmówił jedzenia kaszek ryżowych, niezależnie od smaku, które dodąd jadł dość
        chętnie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka