Dodaj do ulubionych

Triderm krem szkodliwy dla niemowlaka?

26.03.06, 19:04
Położna przepisała nam ten krem i kazała stosować (stosuje ale..)martwię sie
gdyz jest on nafaszerowany sterydami. Jeśli coś wiecie na ten temat dajcie znać.
Edytor zaawansowany
  • mika_p 26.03.06, 19:28
    Sterydami smaruje się po konsultacji z lekarzem i przez ściśle okreslony czas,
    bo nie są obojętne dla skóry.
    To już twój trzeci czy czwarty wątek w ciągu doby, mam nadzieję, ze jutro z
    samego rana wybierzesz się z maluchem do lekarza?

    --
    Aaaaaa miało być tak pięknieeee
  • sabana 26.03.06, 19:35
    czegoś tu nie rozumiem, co to znaczy położna przepisała?
    lekarz nie jest dla ciebie autorytetem tylko położna? i to jeszcze maść ze
    sterydami.
  • mooh 26.03.06, 19:51
    Informacje na temat stosowania sterydów są powszechnie dostępne, każdy wie lub
    może się dowiedzieć, że stosowanie sterydów prowadzi do zmian zanikowych skóry
    i odczynów posterydowych, a wciąż panuje w tej sprawie beztroska. Lekarstwo
    zawierające sterydy należy stosować TYLKO na zalecenie lekarza, a nawet wtedy
    dobrze jest się zastanowić, czy oby na pewno jest to konieczne. Nie bardzo
    rozumiem, jak położna może przepisać lek na receptę.
    --
    Klusia 29.07.2005
    Klusia ma już
  • agnieszkas72 26.03.06, 19:50
    Jeśli rumień został już nadkażony to lepiej wybrać się do poradni
    dermatologicznej i pobrać próbkę na grzybicę-w ten sposób leczy się o wiele
    skuteczniej niż przypadkowym kremem ze sterydami.Nie czytałam twoich poprzednich
    wątków i nie wiem czy stosowałaś Tormentiol.Można spotkać się z opiniami,że jest
    niewłaściwy dla niemowląt-moim zdaniem są wydumane a rumień leczy skutecznie i
    szybko,o niebo lepiej niż Sudocrem i inne mazidła dziecięce.W
    ostatnim"Dziecku"bodajże dr Albrecht pisze o Tormentiolu i wg niego lek jest ok.
  • mooh 26.03.06, 20:02
    agnieszkas72 napisała:

    nie wiem czy stosowałaś Tormentiol.Można spotkać się z opiniami,że jest
    niewłaściwy dla niemowląt-moim zdaniem są wydumane.

    Na szczęście nie Twoje zdanie w tej sprawie jest wiążące. Tormentiol zawiera
    kwas borowy, który jest związkiem toksycznym, . Nasze organizmy nie mają
    możliwości skutecznego usuwania boranów. Jednorazowe zastosowanie Tormentiolu,
    czy Aphtinu pewnie nie spowoduje zatrucia, ale nigdy nie wiadomo, w jakich
    okolicznościach dziecko jeszcze się z boranami zetknie. A zetknie się na pewno,
    bo kwas borowy to najpowszechniej stosowanym z pestycydów. Wchodzi w skład
    środków odchwaszczających, owadobójczych, trutek na gryzonie itp. Interesujące
    swoją drogą jest to, że zapewne istnieją mamy, które wolą podawać dzieciom
    warzywa ze słoiczków, bo uważają (i pewnie słusznie), że zawartość pestycydów
    jest w nich mniejsza, ale z upodobaniem smarują dzieci Tormentiolem. Gdybym
    założyła wątek mniej więcej tej treści "Dziewczyny, odkryłam cudowny środek na
    odparzenia i pleśniawki. Trzeba rozrobić w wodzie trochę trutki na szczury i
    przecierać tym chore miejsca. Na prawdę działa!", pewnie zostałabym zjedzona
    żywcem. A przecież to jest w gruncie rzeczy to sama substancja czynna.
    Dziewczyny, zacznijcie trochę myśleć.




    --
    Klusia 29.07.2005
    Klusia ma już
  • agnieszkas72 26.03.06, 20:08
    Mooh,nie pouczaj mnie naprawdę bo tego nie potrzebuję.Jeśli autorka wątku
    miałaby jakieś wątpliwości,polecam jej wypowiedź doktora Albrechta.Tormentiolem
    leczę wszystkie początki rumienia u moich dzieci-szybko i skutecznie.Oczywiście
    cyrki ze sterydami są o wiele lepsze dla skóry dziecka...
  • mooh 26.03.06, 20:18
    Nie pouczam Ciebie, bo nie liczę na pozytywny efekt. Piszę o szkodliwości
    boranów, bo chcę przestrzec inne mamy przed podobnymi radami do Twoich. Zakaz
    stosowania boranów u dzieci nie jest moim wymysłem. Jest na ten temat
    zarządzenie ministra zdrowia. Raczej nie jest ono wydumane. Zdarzają się
    przypadki śmiertelnych zatruć kwasem borowym. Dawka toksyczna zależy od masy
    ciała, więc im mniejsze dziecko, tym bardziej narażone. Jeśli kiedyś przyjdzie
    szkrabowi do głowy sprawdzić organoleptycznie, co to takiego wysypano w piwnicy
    u dziadka i poliże trutkę na szczury, to może się okazać, że nic by się nie
    stało, gdyby wcześniej organizm nie zgromadził już pewnej dawki trucizny. To
    może być o tę jedną tubkę Tormentiolu za dużo.
    --
    Klusia 29.07.2005
    Klusia ma już
  • miskaxxx1 26.03.06, 22:04
    Juz mnie trafia jak po raz kolejny czytam post o szkodliwosci Tormentiolu -
    rozmawialam z wieloma lekarzami pediatrami jak rowniez z dermatologami - jesli
    smarujemy mala powierzchnie ciala to NIC zlego nie ma prawa sie dziac. To tyle.

    Podobnie jest z Tridermem - jest to bardzo mocny lek, powinno sie go stosowac
    pod kontrola lekarza, nie wiecej niz kilka razy i rowniez jesli smarowana jest
    mala powierzchnia skory to nie ma prawa byc skutkow ubocznych dla orgaznimu.
    A sa sytuacje, ze taki lek trzeba zastosowac - powodzenia w leczeniu.

    A najlepiej wybierz sie z dzieckiem do lekarza i uzyskasz wszystkie potrzebne
    informacje. Powodzenia i zdrowka dla dziecka!
  • pati775 26.03.06, 22:34
    wlasnie przeczytalam Twoj post z tego watku i powiem szczerze ze sie osunełam
    czy piszac o Aphtin-ie mialas na mysli ten Aphtin co mi go polozna polecila -
    zaraz sie wnerwie ...

    moja polozna na poczatku polecila mi Aphtin na plesniawki dla malego
    powiedziala zebym profilaktycznie raz w tygodniu smarowal sobie brodawke
    Aphtinem i dawala malemu do ssania teraz czytam Twoj post i mysle sobie cholera
    jasna truje wlasne dziecko czy co ?

    wrzucilam Aphtin w google i znalzalam na eDziecku taka strone
    kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54938,1335592.html
    czy rzeczywiscie ilosc kwasu borowego w Aphtinie jest taka niebezpieczna ?
    generalnie chcialam sie spytac o co chodzi bo zglupialam dzieki za oswiecenie
    mnie smile))
    --
    Licznik Synka
    Mam pół roczku smile
  • mooh 27.03.06, 00:34
    Penelina już mnie wyręczyła. Dodam tylko od siebie, że w wielu krajach nie
    używa się boranów w lekach, zwłaszcza pediatrycznych już chyba od 40 lat. W
    Polsce jeszcze kilkanaście lat temu dostępność do nowoczesnych środków
    farmaceutyków była ograniczona (większość z nas sama pamięta, co wtedy było:
    penicylina, streptomycyna i biseptol). Lekarze mają swoje przyzwyczajenia i
    nadal lubią przepisywać leki, które znają z początków swojej praktyki jako
    jedyne skuteczne. W sprawie boranów bardziej więc ufam toksykologom niż
    praktykującym od 30 lat pediatrom.
    --
    Klusia 29.07.2005
    Klusia ma już
  • ade1 27.03.06, 08:29
    ja stosowlalm u 6 miesiecznej coreczki- tak kazal lekarz i w sumie tylko to
    pomoglo, zmiany skorne na pipci
  • pati775 27.03.06, 08:45
    cholera jasna daleka jestem od paniki ale teraz sie zdenerwowalam na tych
    konowałów
    moj synek nigdy nie mial plesniawek a Aphtin polecono mi PROFILAKTYCZNIE, bo
    sie wsciekne normalnie wiec zupelnie niepotrzebnie mu od czasu do czasu
    fundowalam "boranki" wiem ze nic sie stac nie powinno tym bardziej teraz kiedy
    juz jestem uswiadomiona ale wkurza mnie sam fakt

    tyle czytam to forum i ze tez wczesniej na te informacje nie wpadlam
    czemu zatem na eDziecku podaja takie informacje to ja nie wiem ???
    --
    Licznik Synka
    Mam pół roczku smile
  • mooh 27.03.06, 09:00
    Nie wiem, Pati, dlaczego na eDziecku lekarz doradza coś, czego nie powinien, i
    to niezależnie od własnych poglądów. A z tą profilaktyką przeciwpleśniawkową to
    rzeczywiście ktoś Cię mocno wprowadził w błąd. Nie dość, że polecono Ci środek
    niedozwolony dla niemowląt, to jeszcze bez uzasadnienia. Przecież dziecko wcale
    nie musiało dostać pleśniawek (nie stosowałam nieczego i moja mała nie ma).
    Na Twoim miejscu też bym się wkurzyła.
    --
    Klusia 29.07.2005
    Klusia ma już
  • pati775 27.03.06, 09:28
    dzieki mooh dobra kobieto smile

    ps. tak przy pkazji to uwielbiam Twoja internetowa jednostke chorobowa "mooh-
    mooh" jesli wiesz co mam na mysli smile))
    --
    Licznik Synka
    Mam pół roczku smile
  • mooh 27.03.06, 13:04
    pati775 napisała:

    > ps. tak przy pkazji to uwielbiam Twoja internetowa jednostke chorobowa "mooh-
    > mooh" jesli wiesz co mam na mysli smile))


    Oj, wiem, Pati, wiem. Aż za dobrze smile)))))))
    --
    Klusia 29.07.2005
    Klusia ma już

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka