Dodaj do ulubionych

--= Linomag =- Uwaga - nalezy czytac dokladnie.

31.01.07, 20:47
Witam.

NALEZY CZYTAC DOKLADNIE ULOTKE! LINOMAG to nazwa grupy produktow, a krem
LINOMAG W TUBCE (czerwony) dostepny prawie w kazdym sklepie dla dzieci oraz
polecany w aptekach jest szkodliwy dla dzieci do lat 11.

Nie siejmy paniki, do rzeczy smile

Od 2 tygodni jestem szczesliwym tata, a juz zdazylem sie zorientowac jak
ludzie "z branzy" traktuja rozne produkty.
Juz w szkole rodzenia mowiono nam, ze linomag swietny do codziennej
pielegnacji po wymianie pieluszek.
W szpitalu po urodzeniu rowniez stosowano linomag krem (czerwony) [TEN ZŁY].
W sklepie Świat Dziecka dostalem w większym opwakowaniu (jak mi sie wydawalo)
(był to Linomag Plus) [DOBRY].
Nastepny kupilem w aptece - znow linomag krem w tubce [TEN ZŁY]. Pani w aptece
dla noworodka zaproponowala zielony albo czerwony. Wzialem czerwony (bo taki
sam byl w szpitalu).
Po przyjsciu do domu, nekany glodem wiedzy sprawdzilem co to za roznica
(zielony, czerwony). iiiiiiiii
Okazalo siem ze czerwony krem ma nastepujacy opis:

Przeciwwskazania:
Wyprysk łojotokowy. Uczulenie na lanolinę lub którykolwiek składnik preparatu.
Ze względu na zawartość kwasu borowego nie stosować u dzieci do 11 roku życia.

Kwas borowy o ile leczniczy dla doroslych dla dzieci jest szkodliwy. Nie jest
wydalany z organizmu a gromadzony jest w nerkach.

Zatem - sa 2 kremy LINOMAG CZERWONE. 30 ml - w tubce szkodliwy i 50ml LINOMAG
PLUS (nie szkodzliwy).


Edytor zaawansowany
  • lechmiki 31.01.07, 20:52
    Zapominasz o Linomagu z cynkiem (żółty)dla dzieci i niemowlątsmile
  • emilly4 31.01.07, 20:57
    Jest tez Linomag Zielony... uncertain
    A Linomag czerwony,czesto widzialam na wszelkich gazetowych reklamchuncertain
  • mazajac 31.01.07, 21:06
    ja używam zielonego, i ak do tej pory nic się nie działo
    --
    Mamusia Franusia.....
  • ameraa 31.01.07, 21:04
    A ja przyznam, że dla mnie ta sprawa z linomagiem to ciekawostka. Mój syn
    skończył 10 m-cy od urodzenia "jedzie" na linomagu i jeszcze nie zdarzyło się,
    zebym prosząc w aptece o ten specyfik, dostała inny niż zielony, ba nawet nie
    wiedziałam, że inne istnieją... Dopiero przed chwilą weszłam na ich stronę i
    sprawdziłam. Może kwestia w tym, że czerwony preparat to krem, a zielony to maśc?
  • beti_1975 31.01.07, 21:48
    Ja tez uzywam linomag zielony i zawsze (bez dodawania "zilony" dostawałam
    własciwy).
    inna spraa, ze jak kupowałam czasami alantan, bapanthen czy linomag właśnie to
    pani w aptece pytał czy chce KREM czy MAŚĆ. A w szkole rodznei auczyli, że do
    pupe malucha trzeba natłuszczać, dlatego maść.
    Nawet ostatnio w jakiejś "dzieckowej" gazecie wyczytałam, że linomag maść jest
    bardzo dobry na mróz do buzi (tylko on tak średnio pachnie... - wg mnie).
    Zawsze czytałąm "linomag", ale nie miałm pojęcia, ze linomag krem jest
    czerwony...
  • eta78 31.01.07, 22:08
    A ja mam właśnie przed sobą LINOMAG PLUS z PENTANOLEM(z czerwoną nakrętką) i
    jest na nim napisane:"krem kosmetyczny dla dorosłych,dzieci i niemowląt od
    pierwszych dni życia" Juz sama nie wiem co o tym myśleć.....My używamy go od
    dawna i jestem z niego bardzo zadowolona.
  • eta78 31.01.07, 22:11
    aaaa.....to ja mam ten dobry!!!!!!ale zamotane smile
  • oyate 03.02.07, 11:44
  • an_qa 31.01.07, 22:15
    ja zawsze prosze w aptece o Linomag masc, bo ten czerwony to krem i nigdy go
    nie uzywalam. Ten z tlenkiem cynku tez do bani wink
  • monikzy 01.02.07, 09:16
    Dzieki za info smile))). Pozdrawiam
    --
    Kubuś
  • pmierzow 01.02.07, 10:09
    W ogole nalezy czytac WSZYSTKIE ulotki, ja np. wyczytalam, ze polecony przez
    pediatre na plesniawki Aphtin takze zabroniony jest przed 11tym rz (zdaje sie,
    ze ten sam skladnik, co w czerwonym Linomagu).

    Co do Linomagu, to swieta racja: ja tez raz kupilam czerwony i zrobilam to samo
    odkrycie co Ty, teraz kupuje tylko zielony.

    Fajnie, ze pomyslales, zeby zamiescic info na forum, wiele osob nie czyta
    ulotek.
  • kathia_25 01.02.07, 11:10
    też się z tym spotkałam,jednak najbardziej zdziwiło mnie że jak w aptece
    powiedziałam,że chcę dla niemowlęcia dała mi właśnie czerwony-dobrze że się w
    porę zorientowałam i wymieniłam na zielony
    --
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,466265,2,1.html
  • daisy 01.02.07, 11:18
    Ludzie, Linomag Plus też ma czerwone opakowanie i jest dobry dla niemowląt.
    Najwyraźniej jest jeszcze inny Linomag z czerwoną zakrętką (w tubce?) i ten jest
    z kwasem bornym. Nie dajmy się zwariować, tym bardziej że Linomag Plus bardzo
    pomaga, wyleczył mojego synka z wszystkich liszajków. Jest na nim wyraźnie
    napisane: "Nie zawiera kwasu bornego".
  • adi5551 01.02.07, 12:02
    Ja polecam SUDOCREM,jest naprawdę świetny.Jest tylko jeden rodzaj,więc nie ma
    problemu z wyborem.Niektórzy nazywają go CUDOCREMEM.
  • tuniatunia 03.02.07, 13:59
    Tyle ze sudocrem jednak obsusza skore (cynk) i jako taki - powinien byc
    stosowany raczej wtedy, gdy mamy juz do czynienia z jakimis odparzeniami /
    zmianami skornymi (oczywiscie nie wszystkimi). Natomiast "na codzien" powinno
    sie jednak natluszczac pupke dzieck, a nie ja wysuszac.

    Tunia
    --
    moje szczęście maleńkie smile
  • magdajaskowiak 02.02.07, 23:34
    Jest Linomag-zielona tubka-(masć) i zawiera tylko linomag, tj wielonienasycone,
    egzogenne kwasy tłuszczowe-vit.F.
    Jest też Linomag-czerwona tubka-(krem) i zawiera linomag i kwas borny.
    Ze względu na zawartość kwasu borowego kremu nie należy stosować u dzieci do 11
    r.ż.

    Linomag Pluś ma dodatkowo panthenol (łagodzi podrażnienie) i nie ma kwasu
    bornego-mozna używać dla niemowląt.
  • deela 03.02.07, 01:47
    ze takie odkrycia glosicie???????
    smieszne ja nic nie wezme ani tym bardziej dzieciakowi nie podam ani nie
    posmaruje poki dokladnie nie zapoznam sie z ulotka
    ja mam linomag bialy z takim zielonym napisem juz sie pogubilam czy ten zly czy
    ten dobry ale na ulotce stalo jak byk napisane ze mozna uzywac do pielegnacji i
    ochrony skory niemowlat
    a w ogolle takie rzeczy lepiej kupowac w aptece farmaceuta wie lepiej
    --
    Zaczynam się tam gdzie inni się kończą....
  • amelia_s 03.02.07, 10:49
    Powiadasz,że farmaceuta wie lepiej?
    Mi właśnie pan magister w aptece wciskał linomag z czerwonym napisem (ten dla
    dorosłych) i wmawiał, że nie ma różnicy w składzie poza tym, że zielony to maść
    a czerwony to krem.
    Chyba nie zawsze można polegać na opinii specjalisty....
  • kathia_25 03.02.07, 11:40
    dokładnie to samo powiedziała mi w aptece pani farmaceutka-ja nie wiem czy one
    nie widzą różnicy?
    --
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,466265,2,1.html
  • tuniatunia 03.02.07, 14:10
    Dokladnie! Tez jakos zupelnie nie moge zrozumiec tego zamieszania, jakie tu
    powstalo. Ja ZAWSZE czytam ulotki od lekow i to nawet niezaleznie od tego, czy
    sa dla corki, czy dla mnie lub meza. Po prostu tak nalezy robic, bo mozna sie w
    ten sposob uchronic przed roznymi nieprzyjemnosciami (albo gorzej). Jak tylko
    mnie cos niepokoi - weryfikuje te informacje az jestem na 100 % pewna, ze jest ok.

    Ludzie! No kurcze, naprawde nadziwic sie nie moge Waszej beztrosce.

    Tunia
    --
    moje szczęście maleńkie smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka