Dodaj do ulubionych

jak wyleczyć bardzo ostrą formę azs?

26.06.07, 07:55
Od 3 miesięcy moja 4,5-letnia córka ma fatalne zmiany skórne na nóżkach -
konkretnie jest to tylna część ud, pośladki i okresowo rozprzestrzenia się to
na biodra. Wiem, że jest to azs, córka ma uczulenie na pyłki brzozy, traw,
pleśnie. Niektóre z tych miejsc sączą się, w jednym miejscu skóra sączy się
już ponad dwa miesiące i za nic nie chce zaschnąć. Często skóra jest bardzo
czerwona, zaogniona, gorąca w dotyku, a nawet jakby lekko obrzmiała.
Kilkakrotnie wydawało mi się, że widzę, jakby pod nią coś pulsowało, ale może
mam już przywidzenia.
Oczywiście, byłam u dermatologów, ale: pierwszy zapisał Travogen (maść
antygrzybicza z antybiotykiem) - poprawy żadnej, drugi zapisał Baneocin
(antybiotyk o szerokim spektrum działania) - poprawa praktycznie
niezauważalna i natychmiastowy nawrót, trzeci zapisał Pimafucort (maść
sterydowa z antybiotykiem i przeciwgrzybicza) - błyskawiczna poprawa, ale po
odstawieniu maści błyskawiczny nawrót (dosłownie na drugi dzień) o jeszcze
większym natężeniu. Nie muszę pisać, że jestem załamana takim stanem rzeczy.
W związku z powyższym mam pytanie, przede wszystkim do Pani doktor, ale może
inne doświadczone mamy także odpowiedzą: jak powinno przebiegać prawidłowe
leczenie przy tak nasilonych zmianach? Dodam, że córka ma zdiagnozowane azs,
używam odpowiednich kosmetyków, emolientów, natłuszczam skórę, kąpię w
płynach. Ponadto, córka otrzymuje rano pół tabletki Claritine i 12 kropel
Fenistilu na noc. Może powinno się jej zwiększyć dawkę leków
antyhistaminowych? Ja naprawdę nie wiem, co mam robić z tą skórą. Pediatra
sugerowała, że może by podać Hydrokortyzon doustnie przez kilka dni, ale
jakoś boję się podawać sterydy doustnie. Z drugiej strony, jeżeli podłoże
jest alergiczne, to może ona ma rację?
Proszę bardzo o pomoc, o jakąś wskazówkę, bo jestem zupełnie bezradna.
Jagoda
Edytor zaawansowany
  • gonia290 26.06.07, 23:23
    Witam,
    Na forum alergie była mowa o preparacie o nazwie ozonella - jest to ozonowana
    oliwa z oliwek - ma działanie bakteriobójcze i grzybobójcze, rany szybko się
    goją.
    Może warto poprosić o radę także na tym forum.
    Ja w każdym razie polecam.
    Pozdrawiam i życzę wyrwałości w walce z tym choróbskiem.



  • karolinea 27.06.07, 18:06
    a gdzie to mozna kupic w normalnej aptece???
    ile mniej wiecej kosztuje
  • karolinea 27.06.07, 18:14
    oki doki juz sobei znalzałam
  • mamciulka-nikulka 11.09.07, 16:58
    Mój 9 miesięczny synek zaczął mieć objawy alergii już w 2 dobie po
    urodzeniu. W 3 tygodniu wysypka z twarzy naszła również na powieki.
    Oxykord A usunął problem, ale zmiany zaczęły się przenosić na resztę
    ciała. Wysypce od zawsze towarzyszyły: kolki do czasu przestawienia
    na Bebilon pepti, ulewanie do dnia dzisiejszego, charczenie i
    chrapanie co lekarze ocenili jako wiotkość krtani również do dnia
    dzisiejszego, wydęty brzuszek, świąd, niepokój i oczywiście co jest
    największym utrapieniem nocne zaburzenie snu. Do 6 miesiąca nie
    mogliśmy znaleźć złotego środka, stosowaliśmy różne maści i nic. Raz
    było lepiej raz gorzej. Jak synkowi zaczęły wychodzić pierwsze zęby
    stan skóry strasznie się pogorszył, wyglądał jak potwór, ale maść
    Elidel i kąpiele w siemieniu lnianym dały nadzieję, że problem
    odejdzie na zawsze. I rzeczywiście po około 2 miesiącach kuracji nie
    było śladu azs, ale niestety do czasu... Do czasu szczepienia
    Hiberix, gdzie wszystkie zmainy skórne powróciły razem z ostrym
    zapaleniem pieluszkowym i ani Elidel ani sterydy nic nie pomaga. Nie
    wiem co robić???? sad((
  • goshka00 13.09.07, 12:15
    Jagoda ja też miałam taki moment jak moje dziecko miało ok 8 m-cy,że
    wraz z ostrym azs przypętało sie do niego zapalenie płuc. Właśnie
    wyglądał jak potwór twarz czerwona spuchnieta, całe ciało czerwone z
    małych krostek zrobiły sie ogromne zlane place, a później dosłownie
    łuska, az się sypało z niego. mały drapał sie strasznie, płakał w
    nocy a ja nie wiedziałam ja mu pomóc. po pierwsze na świąd dostał
    Hydroksyzyne, to lek na receptę, a także lek przeciwgrzybiczny w
    syropie w tej chwili nie pamietam nazwy. Dostał równiez Zyrtec i
    Fenistil, ale ja mam wrażenie że one mu zaostrzyły chorobe jeszcze
    bardziej 9może jest uczulony na jakiś składnik pomocniczy tych
    leków). Zyrtec póxniej zastapiłam Claritiną w syropie, która dawałam
    mu codziennie, ale w mniejszych dawkach takich jak zalecił mi
    lekarz. Ze zmianami skórnymi walczyłam tak jak mówiłam 2 m-ce.
    Kąpiel w oilatum, smarowanie ciała kilka razy dziennie 3-4 prze 2 m-
    ce najpierw maścią robioną (ale ta uważam że nie pomogła). Przez
    przypadek w aptece Pani poleciła mi drogi krem A-DERMA EXOMEGA (200
    ml) ok. 60 zł (a w aptece na Królewieckiej) po 48. REWELACJA!!!!
    Skóra po tym (oczywiście nie natychmiast) zrobiła sie piękna. A
    oczywiscie drastyczna dieta małego. Odstawienie wszystkiego, powrót
    do NUTRAMIGENU z kaszą i powolne wprowadzanie pokarmów stałych. U
    dzieci z AZS podstawa jest nawilżanie skóry - nawet kilka razy
    dziennie. To jest bardzo ważna sprawa. Wierz mi trzeba indywidualnie
    dobrać własciwy preparat nawilżajacy. Miałam Balneum Krem i Dardię -
    moim zdaniem one sa niezłe, ale tylko do nawilżania skóry juz
    wyleczonej, a nie z ostrym przebiegiem. A i na twarz oraz na miejsca
    z wykwitami ELIDEL niezły - drogi ale bezsterydowy. To ważne
    zwłaszcza jeśli chodzi o twarz dziecka.
  • pacia811 17.09.07, 21:06
    tak jak napisała brises73, przeczytaj dokładnie stronkesmile
    trzeba znaleźć przyczyne tego, a nie leczyć tylko skóre!!
    polecam forum alergie, zdziwiwsz się ile mam ma takie problem jak
    ty!! i jak się okazało, dzieci nie miały alergiismile

    --
    oto moja Zuzia
    Zuzia ma już...
    Jesteśmy małżeństwem już...
  • wyjatkowa_rodzinka 18.09.07, 13:56
    Najlepiej, żebyś poszła z córka do dobrego homeopaty, adresy możesz
    znaleźć na forum homeopatia. Takie leczenie maściami czy tabletkami
    ze sterydami to jest tylko nie potrzebne męczenie córki a objawy i
    tak nie ustępują i dodatkowa mogą wystąpić skutki uboczone. Poza tym
    jest to leczeniu tylko objawów, zaleczania a nie wylecznie.
    Homeopata znajdzie przyczynę zmian skórnych. Leczenie homeopatyczne
    jest bezpieczne i nie ma skutków uboczonych
  • 1alicja580 16.10.07, 22:57
    Witam
    Kochana ZERO KONTAKTU Z DYMEM TYTONIOWYM!! To fatalnie pogarsza
    sprawę, próbuj maść Elidel ( jest raczej bezpieczna), ale gdy skóra
    wygląda troszkę lepiej,ja swojej małej 2, 3 razy dziennie aplikuje
    spreje do nosa, to oczyszcza śluzówkę.
    Czasami warto też zmienić lekarza.....
  • 1alicja580 16.10.07, 22:59
    A i zapomniałam, piszesz że od 3 m-cy.
    Coś się stało?
    Jeżeli córka ma zafundowany jakiś stres, to z tą cholerą (AZS) NIE
    WYGRASZ
  • malakunia75 17.11.07, 10:12
    Witam , u mojej 8-mcznej corci sprawdza sie Linola krem-do natłuszczania, a
    ostatnio bardzo pomógl na silenie zieniona zapalnie skóre Laticort -praktycznie
    po drugim smarowaniu skóra jest duzo lepsza.Dodatkowo mala pije od 2 dni Zaditen
    -zobaczymy jaki bedzie efekt.
  • marzenak35 09.12.07, 23:07
    Przeczytaj artykuł dr Ireny Wartołowskiej Alergia a pasożyty.
  • mama.dama 30.12.07, 18:46
    dokładnie tak! Ja tez sobie wczoraj wydrukowałam ten artykuł, daje
    do myślenia, mam zamiar postapić według zaleceń tej lekarki, całą
    rodzinę chcę objąć tym leczeniem. Ja karmię piersią i nie wiem, czy
    moge na sobie zastosowac to leczenie. Czy ktoś mógłby mi
    odpowiedzieć?
  • mama.misia 08.02.08, 09:10
    Ja właśnie jestem z rodzinką w trakcie kuracji. Zaczęliśmy jak
    przestałam karmić piersią. Mała zaliczyła z nami tylko pyrantelum,
    dalej leczymy się bez niej (sam vermox nadaje się chyba dopiero dla
    dwulatków). Najważniejsze abyś miała "normalnego" lekarza, bo
    wszystkie leki są na raceptę a wierz mi nie każdy lekarz chce podjąć
    się takiego leczenia, szczególnie, że zalecenia z artykułu nie
    pokrywają się ze sposobem dawkowania zaleconym w ulotkach.

    Dodam, że ponad rok temu leczyłam tym sposobem syna (nie leczyliśmy
    się wtedy wszyscy bo ja już byłam w ciąży, natomiast synuś jest
    alergikiem dlatego się zdecydowałam) i wyniki kontrolne wykazały, że
    mały pozbył się lamblii. Nie wykluczam, że jednak w nim siedziały,
    bo wiecie te wysypy cyst są co 28 dni, więc mogliśmy po prostu nie
    trafić (u mnie jednak w tym samym badaniu w tym samym czasie wynik
    był pozytywny).

    Pozdrawiam i życzę powodzenia w leczeniu
    AGA
  • alabama8 20.02.08, 11:27
    Twoje dziecko ma diagnozę AZS czyli jest to brak diagnozy bo nikt z
    lekarzy nie wie czym jest AZS - a nazywają tak wszystkie zmiany
    których pochodzenia nie potrafią wyjaśnic.
    Kuracja która działa to Steryd + antybiotyk + wkład antygrzybiczy =
    dziecko ma nadkażoną skóre grzybami lub bakteriami (stawiam na
    gronkowca którego ma 90% atopików).
    Ja miałam u syna podobnie tylko jeszcze gorzej (4 lata snu po 3-4
    godziny, ból, przykurcze od wydrapanych ran ... połowa apteki w domu
    i nic nie działało).
    Lekarz z AM w Białymstoku po 4 latach tułaczki po dermatologach
    zapisał PIGMENTUM CASTELLANI - znajdziesz to w necie - dośc silny
    środek antyseptyczny, coś jak gencajna ale mocniejsza, i szczypie
    jak diabli! Dostępny bez recepty. Cena jakieś 12 zł. I za to 12 zł
    wyleczyłam dziecko z ostrego AZS, którego bezskuteczne leczenie
    przez 4 lata kosztowało około 15.000 zł.
    Jestem więc praktykiem i wiem co mówię. Byliśmy z młodym wszędzie,
    łącznie z 2 tygodniami w szpitalu - gdzie się tylko pogorszyło.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.