Dodaj do ulubionych

Czerwone suche placki/liszaje?:(nic nie pomaga

26.10.08, 06:11

Słucajcie, nie wiem juz co robic/
Pisaam juz wczesniej. W sierpniu malutka miała 3 miesiace, dosyala potówek na
szyjce, nie chciały sie długo zagoic, była mokra rana, dopiero od kilku dni
jest lpiej. w miedzyczasie to sie pogoiło a zmiany zesżły nizej, na dekold ,
ramionka i brzuszek, plamy sa czerwone, rozległe , suche, konczą sie tam gdzie
zzaczyna sie pieluszka - nie wiem co to jesy, nic na to nie pomagasad raz jest
lepiej raz gorzej, karmie swoim mlekiem ale chce przejsc chyba na bebilon
pepti choc lekarze zalecaja HA bo nie wyglada im to na alergie pokarmowa, nie
wiedza co to jest - zalecaja tylk omaci z kwasem bornym - nie stosowałam i
natluszczanie; kąpie w owsiance i smaruje a-derma, ale srednio to wszystko
pomagC
Edytor zaawansowany
  • corelll 26.10.08, 06:13
    juz nie wiem co mam robic, posmarowłam olejem lnianym - lek. tak kazał-szyjka ,
    znowu gorzej, pojawily sie placki na pleckach i udach...niedługo obejmie całe
    ciałkosadoprócz buźki (na szczescie i tfu zeby nie zapeszyc)...moze powinnam
    smarowac ta mascia ze sterydem albo kwasem bornym...zadne kosmetyki nie
    pomagaja, malutka zaczyna sie co chwile budzic w nocy-chyba ja skórka
    swedzisadPOMÓZCIE
  • malgos_79 26.10.08, 13:42
    witaj- nie bardzo umiem pomóc, bo mamy identyczny problem, walcze ze
    skórą juz ponad 2 m-ce, i kiepsko jest. najgorzej teraz wygladaja
    plecy, czerwone plamy, suche placki, tez koncza sie tak gdzie
    pielucha. szyja pare dni temu byla w strasznym stanie, cala
    wysypana, i akurat szyję nie nawilżałam, tylko podsuszylam troche
    sudokremem,i jakos sie powoli redukuje. na klatce piersiowej tez
    suche placki. Od 3 dni daje bebilon pepti, doslownie wymusilam na
    lekarzu recepte, bo juz mam dosc i szkoda mi dziecka. bylam juz
    kilku lekarzy, w tym alergologa dzieciecego, i kazdy mowi ze to nie
    wyglada na alergie na bialko mleka,ale i nie wiedza co to jest
    oprocz azs. Tyle to i ja wiem, mam nadzieje ze bebilon pomoze, i cos
    sie wreszcie wyjasni.moj synek ma 5 m-cy, z kosmetykow uzywam kremu
    do cialka i zelu do mycia emolium,ale nie widze dzialania
    lagodzacego.
  • corelll 27.10.08, 09:20
    Małgos napisz pzlizz na gg 797831 - moze razem cos wymyslimy, ja jeszcze planuje
    isc do jednej alergolog i homeopaty, modle sie zeby to nie bylO AZSsad
  • bobratko 27.10.08, 16:45
    Witam,mój synek też zaczął dostawać takich plamek jak miał 3 m-ce. Najpierw na
    buzi, potem na brzuchu, nogach, rękach,nadgarstkach + straszna ciemieniucha.
    Ponieważ karmiłam go piersią, przeszłam na dietę bezmleczną.Zero poprawy.
    Odstawiłam jajka i wszystko co jest związane z nabiałem oraz jajkami, czyli
    makarony,ciastka,itp.Zero poprawy, za to ja schudłam 25kg, bo jadłam tylko ryż i
    jabłka. Odwiedziłam tuzin alergologów i każdy miał swoją wersję leczenia, ale
    wszyscy stwierdzili AZS. Teraz mój smyk ma 13 m-cy. Skórka super, no są dwie
    plamki na nogach, ale mam nadzieję, że ich też się pozbędziemy. Leczę w
    następujący sposób:na początku,przy dużych zmianach smarowałam chore
    miejsca/oprócz buzi/ hydrocortizonem z minimalną dawką sterydów /0,3/ przez dwa
    dni. Buzię smarowałam maścią robioną w aptece z vit D /po pierwszym dniu
    smarowania jest efekt pogorszenia stanu skóry, ale potem następuje poprawa/.
    Pozostała część ciała smaruję do dziś balsamem SVR XERIALINE / drogie, ok. 50-60
    zl, ale wydajny,nam starcza na 2 m-ce/. Kąpałam w krochmalu i płatkach
    owsianych. Co do diety, w 7 m-cu junior stwierdził, że nie chce już cyca i
    zaczęłam podawać mu Bebiko Sojowe / po Bebilonie Pepti była straszna wysypka, a
    smak Nutramigenu okazał się nie do wytrzymania/. Nasza alergolog stwierdziła, że
    AZS nie musi być związane z alergią pokarmową. Miała rację, maluch je masło,
    jajka, pije Bebiko Junior i wszystko jest ok. Robiłam testy z krwi i okazało
    się, że niby jest alergia na mleko,marchew,roztocza /wynik 1/. Co dziwne, po
    marchwi nic nie było a nabiału wtedy w ogóle nie podawałam. Dodam, że testy
    robiliśmy jak mały miał 5 m-cy, więc śmiem stwierdzić, że taki szkrab na
    wszystko może reagować alergicznie, alergolog zaś rzekła, że testy u takich
    maluchów nie są miarodajne i lepiej oszczędzić dzieciom stresu podczas
    pobierania krwi. Nam leczenie zajęło ponad 7 m-cy, ale widzę ogromną poprawę.
    Powodzenia kobietki.
  • corelll 28.10.08, 09:39
    7 miesiecy - niezlesad ja mam hydrikortyzon 0.1 - przeliczeniu 0,5%...i bałam
    sie smarowacsadznam przypadki walki przez 2, 4 lata...masakra, ale pocieszajace
    jest to ze to przechodzi w wielu przypadkach...wydaje mi sie ze u nas to tez nie
    jest od jedzenia...i tak musze przejsc na karmienie sztuczne bo ilez mozna
    odciagac mlekosadtym bardziej ze diete alergików rozszeza sie wolniej wiec mleka
    je wiecej i dłuzej, licze tez troche na to ze moze posztucznym sie poprawi
  • tol.ka 31.10.08, 23:02
    napisz jaki krem stosowałaś do buzi(skład)
    ja mam identyczny problem, okropne plamy na czółku i buzi, mega ciemieniucha i
    początki plamek na klatce
    jem prawie nic
    kąpałam synka w oilatum ale po jednym razie jeszcze gorzej
  • corelll 01.11.08, 17:08
    U NAS na buzce na razie nic nie ma, wczoraj sie troche pokazało to TORMAZOLEM
    posmarowałam i dzisiaj jakby mniej
    skóra na ciele bez zmiansad((lek przepisała masc z antybiotykiem i clotrimazol -
    ale nie wiem czy smarowac, powiedziala ze do 2 roku powinno samo przejsczeba , a
    w miedzyczasie raczej nie bedzie lepiejsad trzeba tylko natłuszczac skóre - i
    próbowac kosmetyki, bo dla kazdego dziecka co innego jest ok...do 2 lat my mamy
    jeszcze 18 miesiecysad((modle sie zeby nie bylo gorzej i zeby buźka była czysta
  • anulka_99 29.10.08, 15:41
    no jakbym czytała o swojej córce. od jakiś 3 tygodni ma suche
    czerwone plamki. głowne skupisko to od cycuszków w górę. najgorzej
    przy szyjce. jedna czerwona plama. jednego dnia lepiej drugiego
    gorzej. a pod pieluszką nic. czyściutko. jesteśmy właśnie po wizycie
    u dermatolog. kazała na razie wykluczyć wszelkie źródła chemii. tzn.
    prać w płatkach mydlanych, nasze ubrania w proszku dla dzieci.
    przepisała maść robiona w aptece z wit. A. kapanie w oilatum np. do
    tego płynny puder (niby wysusza ale jednocześnie łagodzi - no
    rzeczywiście). walczymy od poniedziałku. na razie żadnych rezultatów
    na plus i szczęsliwe na minus też nie. niby córce to nie przeszkadza
    bo nie zauważyłam, żeby się drapała. ale najgorzej jest po kąpieli.
    wtedy rączki zaczynają jej chodzić. lekarka też wykluczyłą alergie
    pokarmową (moja córka praktycznie od początku była dokarmiana
    sztucznie pełnomlecznym mlekiem a teraz zaczynam jej podawać
    jabłuszko i inne słoiczki). boje się niestety, że tą przypadłość
    odziedziczyła po mężu, który jako dziecko był uczulony we wszelki
    możliwy sposób na wszystko co się rusza. niby później zaczął
    wyrastać, ale do dzisiaj ma olbrzymie kłopoty ze skórą. dziewczyny,
    jak się coś dowiecie to dajcie znać. ja też bede obserwować i jak
    nie bedzie poprawy to bede działać dalej. w grupie siłasmile. pozdrawiam
  • corelll 30.10.08, 02:43
    napisz nr gg zebysmy byly w kontakcie...fajnie ze ci nie przepisala od razu
    sterydu...
  • moniab28 07.11.08, 00:04
    Witam...na to "cudowne" ozdrowienie po ukonczeniu 2 lat raczej bym
    nie liczyla. Moja cora ma juz prawie 2,5 i niestety co jakis czas
    pojawia sie inna wysypka i w innym miejscu. Zawsze jest to cos
    nowego,zeby nie bylo tak latwo sie cholerstwa pozbyc. Juz w
    pierwszym miesiacu zycia pojawila sie straszna wysypka na twarzy
    (czerwone krostki z pecherzykami). Przeszlo dopiero po SENSIBIO DS
    Biodermy. Nastepnie pojawil sie wielki,czerwony liszaj na karku.
    Probowalam chyba wszystkiego.Wkoncu poszlam do dermatologa,ktory
    przepisal Travogen i tak zalatwil dziecko,ze rana sie otwarla i
    saczyla sie z niej ropa! Dopiero nastepny z kolei dermatolog pomogl.
    Przepisala masci robione,wode borowa do przemywania i plynny puder.
    Bardzo szybko pomoglo. Niestety ta sama dermatolog juz nie
    pomogla,kiedy pojawila sie wysypka na brzuszku. Ciagnie sie to od
    wiosny. Byl spokoj przez dwa miesiace,mialo to zwiazek z kapielami w
    baltyku przez dwa tygodnie. Teraz znow jest pogorszenie...Ostatnio
    dowiedzialam sie o masci robionej z lozyska. Podobno jest
    rewelacyjna na wszystkie zmiany atopowe. Niestety jest praktycznie
    niedostepna. Moze ktoras z Was probowala? Albo wie gdzie to mozna
    zdobyc????
  • corelll 07.11.08, 01:13
    Wiecie co - to jest jakiś koszmarsad
  • jobla 06.01.09, 22:21
    Jestem mamą dwólatków, bliżniaków. Jeden ma stwierdzoną alergię na
    białko mleka, soję i białko jaja, drugi- zagadka. wyniki ok, a
    objawy AZS dużo silniejsze. Od miesiąca walczę z liszajami,
    krosteczkami i podrażnioną skórą, ale efektów brak. Dziwne, od
    piersi w dół niemalże na całym ciałku mają tę wysypkę. A paszki,
    pachwiny i zgięcia pod kolanami- czyste! Dietę mają ubogą, choć mogą
    jeść niemal wszystkie produkty.... Myślę o tym, że może proszek
    podrażnia, może mleko. wprawdzie zmiana na Bebilomn pepti nastąpiła
    przed rokiem/z Nutramigenu/. Czekam na jakąś podpowiedż, bo brakuje
    mi pomysłów, co przeoczyłam??? A jak poszukiwania tej maści z
    łożyska? nie słyszałam o niej. Stosuję krochmal do kąpieli i Ojllan.
    pozdrawiam. Jak pani alergik?
  • putunki.pl 08.11.08, 11:58
    Uważałabym z bebilonerm pepti. Pediatra mojego synka zbyt pochopnie zaleciła mu bebilon pepti, który brał od 2 m-ca życie do końca 6-ego, az w szpitalu przypadkiem zrobili mu badanie KRWI i okazało się, ze synek w ogóle NIE MA alergii na białka mleka krowiego!!!! Może warto więc zrobić to badanie najpierw? Adaś teraz je bebiko 2 i nie ma żadnego uczulenia. A na problemy skórne polecono mi dermazin - i pomogło na zmiany na które inny lekarz zalecał sterydy nie umiejąc nawet powiedzieć co to jest. Mozę warto tez pójść do dermatologa?

    Putunki
  • makazuga1 13.11.08, 23:35
    Moja córka(4 lata)też ma takie czerwone łuszczące się plamy.Najpierw miała za
    uszkiem,ale teraz rozniosła na całe ciało.Myślałam że to od płynu do
    płukania,albo mydła,ale sama nie wiem.Stosowałam już kwas borny,maść z wit.A i
    wszystkie inne bez recepty.Teraz stosuję Unibasis i jest spora poprawa,więc może
    spróbujcie.Ta emulsja nie jest droga,kosztuje 20zł/130g.Pozdrawiam wszystkie mamy.
  • kugus 29.12.08, 19:14
    do dermatologa dziecięcego marsz! Alergolog zawsze zobaczy alergię, a dermatolog
    ma jeszcze kilka możliwości do rozpatrzenia. To może byc ŁZS, a wtedy
    natłuszczanie tylko pogarsza sprawę. Nam pomogło odstawienie remów dla AZS i
    zastosowanie maści osuszającej z tl. cynku
  • wulab 16.01.09, 16:49
    Moja córka ma co prawda tylko jeden suchy placek własnie taki liszaj na klatce
    piersiowej ale udalo mi sie go zaleczyć maścią nagietkową , smaruję od wczoraj a
    prawie go juz nie widać.masć kosztuje ok 5 zł więc warto spróbować.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka