Dodaj do ulubionych

Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga

22.09.09, 20:22
Na tym rynku nic ciekawego nie ma. Trochę brzydkich kamienic, smętnych ludzi i to wszystko. Przykre? Ale prawdziwe, buehehehehhee
Obserwuj wątek
    • Gość: ANTYMOCHER Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: 80.48.4.* 22.09.09, 20:57
      Pani Sołtys !! ile w płocku jest mieszkanców 8?? 10 ?? 1 tyś 2 tyś ?? chyba
      100tyś. Jeśli pani przeszkadza hałas zawsze może pani się wyprowadzić. Widać że
      pani wszystko przeszkadza jaki problem wymienić okna ?? cieżko ?? no tak chyba
      że się wzieło niby plastiki za 200 zł co nie mają wygłuszenia jestem bardzo
      ciekaw ile ma pani lat. Wydaje mi sie iz okolo 50 albo lepiej. NIE POBOBA SIE
      PROSZE SIE WYPROWADZIC najlepiej do puszcz !!!!! bedzie pani miala spokoj sam
      mieszkam na starowce i jakos mi nic nie przeszkadza !!
        • Gość: UWAGA Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: 213.76.179.* 23.09.09, 16:23
          Nieprawdopodobne. Jedna osoba decyduje o tym co w mieście ma się
          odbywać a co nie. Pozwalając jej na to trzeba będzie zrezygnować ze
          wszystkich imprez jakie z takimi sukcesami są realizowane. Płock
          wtedy stanie się dopiero zaściankiem a takie miasta jak Włocławek,
          Inowrocław, Toruń tylko czekają na to, żeby na muzycznej mapie
          Polski zaistnieć bardziej. Będziemy gorsi od Ciechanowa a większe
          imprezy będą się odbywać nawet w Glinojecku. Poza tym, jeśli niczego
          nie można organizować w promieniu tylu metrów to jak ma funkcjonować
          amfiteatr, w którym każdą impreze trzeba nagłośnić? Może powinno się
          go teraz za kolejne miliony rozebrać? Jedna głupia dewota mszy nie
          dokończyła i cały Płock ma przed nią na kolana upaść. Granda i
          Skandal.
      • Gość: towwieslaw Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 21:58
        trzeba byc doprawdy kawalem chama zeby proponowac ludziom ktorzy sa
        niezadowoleni z uprzykrzania im zycia i olewania prawa wyprowadzanie sie i to
        "do puszcz"( piekne!) , pomijam gramatyke tego wpisu ktory znamionuje
        wyksztalcenie przynajmniej rowne prezydentom , w cywilizowanych krajach ( i
        miastach tez ) starowki sa jednymi z bardziej cennych miejsc do mieszkania i
        jednymi z drozszych ze wzgledow oczywistych , u nas sa zamieniane w slums i
        teren koncertow,
        jeszcze raz pragne przypomniec iz wladza lokalna nie jest w stanie uchylic
        regulacji ogolnych , podnoszenie kwestii wieku tej pani tez pozostawie bez
        komentarza bo to jest dno , sam autor napisal ze mu "nic nie przeszkadza" znam
        pewne okreslenie na takich ktorym nic i nikt nie przeszkadza ale go nie wymienie,
        zaleca sie tej pani zakladanie szyb dzwiekochlonnych , obawiam sie ze aby sie
        odizolowac od syfu ktory nam wciska ekipa mm&co bedziemy sobie musieli zalozyc
        takze pancerne drzwi , kraty , byc moze nawet klapki na oczy , korki do uszu ,
        jako tez wate do nosa bo smierdzi
        szkoda ze cale miasto nie jest zaludnione przez takich ktorym NIC nie
        przeszkadza , szkoda dla mm , to jego elektorat!
        a nam wsio rawno , a nam wsio rawno...
        • Gość: do tow wiesława Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.c158.petrotel.pl 22.09.09, 22:22
          niestety winni wszystkiego są nasi radni.To oni pozwalają na takie
          rzeczy.To oni dają pieniądze na te imprezki.To im zamieszali w
          głowach spece ratuszowi,że to jest promocja naszego miasta.To ich
          trzeba zapytać jsakie są efekty tej trwającej 7 lat promocji miasta
          przez te imprezki.Ile miejsc pracy powstało.Ile inwestycji poza tzw
          galeriami handlowymi powstało.Dlaczego nie buduje się obwodnic a
          dopiero teraz przed wyborami lansuje się ich budowę.Dlaczego nie
          mówi się,że pomysł budowy to pomysł Artura Jaroszewskiego.To jemu po
          prostu ukradziono pomysł.Od hałasu doszliśmy do i takich spraw.W
          naszym mieście żle się dzieje a radni spią lub udają Franka w
          parku,że o niczym nie wiedzą.Gdby gdzieś dawali frukta to by
          wiedzieli gdzie dają.Tow Wiesławie dziękuję za słusznu komentarz jak
          zawsze celny.A tak na marginesie chyba odpytam niektórych radnych
          czy znają znaczenie słowa promocja.
        • Gość: Patriot Towwiesław - masz Świętą Rację IP: 91.212.223.* 23.09.09, 11:05
          Dziwie sie wszystkim tym, ktorzy atakuja (czesto b.brzydko) tych,
          ktorzy chca miec spokoj za oknami swych mieszkan.

          Proponuje takim osobom pojezdzic po Europie i po Starych Miastach
          roznych miast - ZOBACZYCIE, CZY TAM URZADZAJA TAKIE KONCERTY.
          ZAPEWNIAM WAS, ZE NIE.
          No ale wy znacie moze kilka miast w Polsce i moze Bialorusi, gdzie
          takie rzeczy sie dzieja.
          Sam bylem swiadkiem, jak facio "cwiczyl" na bebnie na scenie blisko
          Sanktuarium (nie przy Ratuszu) po 17.00, kiedy jest tam Msza. A on
          sobie bebnil tak glosno, ze siedzac w Esterze nie moglem rozmawiac z
          laska, bo sie nie slyszelismy.
          A pamietacie, jak kilka lat temu tzw. ogrodki piwne przescigaly sie
          w tym, kto pusci glosniejsza tzw. muzyke??? To byl dopiero burdel.
          Na szczescie tego zakazano. Za to Ratusz i MM wprowadzili wspaniale
          imprezy powyzej 100 decybeli.
          REASUMUJAC: Pani Sołtys ma Świętą Rację. O ile sie orientuje cisza
          nocna obowiazuje od godz. 22.00?? Proponuje jej zebrac podpisy
          wszystkich mieszkancow Old Square + zarzadu Fary i Sanktuarium i
          wniesc Oficjalny Protest do odpowiednich urzedow (wlacznie z
          Prokuratura).
          • djeysson Re: Towwiesław - masz Świętą Rację 23.09.09, 11:37
            Jak zwykle żenada i ubliżanie myślącym inaczej niż grupa blokersów.
            Zauważcie, że MM jest cżłonkiem partii, która nazywa się PRAWO i
            Sprawiedliwość. A noblesse oblige! Jeżeli ma być prawo, to po 22.00
            obowiązuje CISZA NOCNA. Koniec, szlus. Jak ja bym w bloku zorganizował
            umprezę z hałasem po 22.00, to bym miał nie tylko SM, ale także
            policjantów i sprawę o zakłócanie spokoju (ciszy nocnej). A MM i jego
            kasobiorcy mają w d.. prawo. a co do starych miast we Wrocławiu, Krakowie
            czy tez Warszawie, to owszem, sa tam imprezy, ale raczej w rodzaju
            performance. Nawet sylwestra przeniesiono poza obszar starówek. A że
            tętnią one życiem? Bo tam są kafejki, grają muzykę bez prądu a i portrecik
            można sobie zamówić ekspresowo. Jak ktos słusznie zauważył, amfiteatr miał
            być miejscem większych imprez. Tylko że wtedy pan MM nie byłby widoczny
            dla gawiedzi. A na Strarym Rynku MOŻNA się pokazać. Dla mnie Stary Rynek
            powiniem być miejscem imprez kameralnych i miejscem dla lokalnej bohemy, a
            nie dla rozryczanych troglodytów. Ale kultura prze "K" to w Płocku coś tak
            niezwykłego jak lądowanie ruskich na ...słońcu.
            • Gość: pet Re: Towwiesław - masz Świętą Rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 02:19
              >Jak zwykle żenada i ubliżanie myślącym inaczej niż grupa blokersów.

              Wszyscy, którzy nie zgadzają się z twoim zdaniem to blokersi?
              Najpierw poniżyć, opluć potem argumenty - twoja dobra taktyka.
              Przy okazji pokazujesz, że bardzo się od blokersów nie różnisz.

              >a co do starych miast we Wrocławiu, Krakowie czy tez Warszawie... >nawet
              sylwestra przeniesiono poza obszar starówek

              To ja nie wiem gdzie byłem 2 lata temu we Wrocławiu podczas sylwestra. Wydawało
              mi się, że to była starówka z ogromną sceną i potężnym nagłośnieniem. Ale to
              mogła być tylko halucynacja.
              Przesłać ci zdjęcia i filmy na maila? podaj.

              >dla mnie Stary Rynek powiniem być miejscem imprez kameralnych i >miejscem dla
              lokalnej bohemy.

              Są i kameralne imprezy, chodź sobie na takie, które lubisz.
              Od moich wara. Nie lubisz, nie chodź - proste.

              >Ale kultura prze "K" to w Płocku coś tak
              >niezwykłego jak lądowanie ruskich na ...słońcu.
              >a nie dla rozryczanych troglodytów.

              Ty właśnie zaprezentowałeś kulture przez duże K.
              Czy ja nazywam cie np. "śmieciem", bo mi się twoja muzyka nie podoba?
              Nie pozwalaj sobie koleś. Zapraszam na najbliższy koncert, wejdź stary na scene
              i zwyzywaj publike od blokersów i troglodytów. Ciekawe czy będziesz taki odważny
              jak na forum.
            • Gość: *** Re: Towwiesław - masz Świętą Rację IP: 91.212.223.* 24.10.09, 16:20
              drodzy płocczanie podobno komisja rewizyjna pod obrady ,której
              trafiła skarga pani Marii podjęła uchwałę/19.10.2009/.Jak to bywa w
              naszej płockiej rzeczywistości ten ma rację kto ma większość w
              komisji/ bez względu na merytoryczne uzasadnienie skargi i pomiarów
              hałasu/.Może więc GW napisze o tej uchwale i jej
              uzasadnieniu.Podajcie kto jak głosował nad tą
              uchwałą/imiennie/.Wyborcy są niezmiernie ciekawi.Wszak to nasi
              reprezentanci głosowali a nie ufoludki jakieś.
          • Gość: pet Re: Towwiesław - masz Świętą Rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 12:10
            W porządku, w takim razie:

            Likwidujemy imprezy, festiwale, koncerty, kina nocne, rajd orlen, pokazy
            lotnicze (bo brzęczy nad głową), sylwestra, zamykamy plażę nad wisłą, puby i
            kawiarnie na starówce, zakaz puszczania muzyki, zakaz sprzedaży alkoholu na
            terenie całego starego miasta. Zakaz wjazdu samochodów, rowerów, motocykli.
            Dzieci nie mogą krzyczeć, deskorolki zakazane. Bramki przed wejściem na Tumską z
            badaniem alkomatem i surowe mandaty dla tych, którzy po 22 głośniej rozmawiają.
            Zamoczenie nóg w fontannie - mandat 2000zł. Chodzenie bez koszulki w lecie -
            4000zł. Wszędzie kamery i zdwojone siły policyjne. Prezydent, POKIS, cały urząd
            miasta i resztę łącznie z kapelami do prokuratury. Wszystkich uczestników
            imprez, fanów w płocku mandat 1000zł od osoby, bo to bydło było.

            Specjalnie dla Pani Sołtys. Zadowolony?


              • hrabiapotocki Re: Towwiesław - masz Świętą Rację 23.09.09, 14:03
                Do peta.
                Jak już coś czytasz, to ze zrozumieniem. Albo słuchaj mądrzejszych od
                siebie. To naprawdę dużo daje, zwłaszcza w temacie wiedzy. Nikt nie
                ZABRANIA organizowania imprez na starówce. Chodzi tylko o to, aby te
                imprezy spełniały CYWILIZOWANE STANDARDY. A to pojęcie jest w wypadku
                ratuszowych lęsnych ludków z MM na czele bardzo trudne do ogarnięcia. Dla
                ciebie zresztą też.
              • Gość: pet Re: Towwiesław - masz Świętą Rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 02:41
                Na mojej liście zakazane jest bycie nadętym bufonem, bycie kimś kto uważa się za
                pępek świata. JEDEN egoista, który decyduje o losach setek lub tysięcy innych,
                bo JEMU to nie odpowiada. Wiesz, dziwie się jak JEDNA osoba daje sobie prawo o
                decydowaniu tym co i jak ma się odbywać w CENTRUM miasta. I to starsza osoba,
                której w miarę starzenia się będzie przeszkadzać coraz więcej i więcej. W końcu
                hejnał, gołębie, rowerzyści, dzieci, puby itp itd. Taka specyfika starości. To
                może zamkniemy w końcu wszystko?

                Mi się nie podoba np. hałas aut jadących w piątkowy wieczór na parkingu przy
                Auchan...

                Wniosek - zlikwidować galerie handlowe. BO JA TAK CHCE. TO MI PRZESZKADZA. Co z
                tego, że tam setki ludzi robi zakupy. MI TO NIE ODPOWIADA I JUŻ, MA BYĆ JAK JA
                CHCE!

                I teraz te setki ludzi mają się DO MNIE dostosować i spadać stąd.
                Inaczej zrobię awanturę, wyślę list do urzędu miasta i zwyzywam klientów:
                "wynoście się z mojego miasta na pola pod płockiem".

                Mam prawo? - mam, więc o co chodzi.

                Ty wracając z pracy późno w nocy masz ostatnią szansę właśnie tam kupić
                jedzenie. Nie kupisz. Będziesz siedział głodny - bo JA TAK CHCE.
                Rozumiesz?

                I to przez 4 godziny festiwalu np. Pożegnanie Lata o który była taka awantura na
                forum.

                Aż strach pomyśleć co będzie, gdy Pani Sołtys przestaną się podobać puby czy
                samoloty "Warczące" nad domem... lotnisko zamknąć? bo tak chce JEDNA osoba?

                Nie pasuje ci hałas startujących samolotów z Okęcia?
                przeprowadź się w inne miejsce. Nie, z tym podejściem - to lotnisko należy
                zamknąć. Albo samoloty ściszyć. Czystej krwi egoizm.
                • Gość: Pet Re: Towwiesław - masz Świętą Rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 02:59
                  Uprzedzam czepialskich - tak, wiem - nie likwidować, tylko ściszyć.
                  Ale Imprez nie można ściszyć. Samolotów też się nie da.
                  Albo jest głośno albo wogóle. Ściszyć = zlikwidować.
                  Zaraz będzie, że przenieść.

                  Na Podolszyce?
                  Tam też znajdzie się jedna babcia, która zlikwiduje festiwal i 10 tyś. publiki,
                  bo "bo panie ledwo wytrzymałam ten łomot"

                  Na lotnisko? - nie, bo obok w domku mieszka inna babcia, która "ledwo przeżyje"
                  3 godziny "okropnego hałasu".

                  Nad wisłą odpada, już awantura była.
                  W KAŻDYM miejscu będzie coś NIE TAK.
                  Więc likwidujemy wogóle.

                  Może Płock ma zostać takim miastem, z taką mentalnością.
                  Miastem petrochemii, emerytów i sklepów.
                  Młodzi niech uciekają jak najdalej.

                  Wielcy mecenasi kultury jak jak pani Sołtys, Djeysson i Towwieslaw niech pokażą
                  klasę i zaświecą przykładem organizując następne festiwalowe lato 2010.
                  Może w końcu my - motłoch, płockie chamy i troglodyci nauczymy się co to jest
                  kultura przez duże K. Czekamy na popis.
                  • Gość: do peta Re: Towwiesław - masz Świętą Rację IP: *.c152.petrotel.pl 16.11.09, 23:17
                    Nie wiadomo, czy bardziej jesteś podły, czy głupi, czy
                    lizus..."Jedna babcia się sprzeciwia"... A tu patrzcie - jak jeden
                    pet chce - tak ma być! Wyrzucić wszystkie babcie, bo pet chce łomotu
                    tylko na Starym Rynku! Nikt - poza petem nie ma prawa głosu w tym
                    mieście. Pet i łomot na Starym Rynku - to jest to! Ściągajcie tu
                    młodzi, by petowa kultura docierała aż na Podolszyce - taka ma być
                    zawzięta! I broń Boże, by ta łomotowa kultura przyszła bliżej domku
                    peta. Ona ma być właśnie pod domem babć, bo pet musi mieć w domku
                    cicho, jak już wróci po tym ryku
                    A tak na marginesie - jakoś nie zauważyłeś pecie, ze na 170 wpisów
                    jesteś jednym z baaardzo nielicznych ( 3-4 osoby) który jeszcze
                    próbuje swym chamstwem zdezawuować domaganie się przestrzegania
                    prawa. To ci przypomnę: w dzień =- do 55 dB, w nocy - do 45 dB!!!!
                    To ustawa!!! Jarzysz??? No to nie truj o babciach tylko pyskuj na
                    ustawę.
                    • Gość: DO PŁOCCZAN Re: Towwiesław - masz Świętą Rację IP: 91.212.223.* 17.11.09, 06:34
                      polecam drogim płocczanom uzasadnienie uchwały w sprawie skargi pani
                      Marii Sołtys na hałas panujący na starym mieście.Takiego
                      uzasadnienia nie wymyślił by nikt poza naszymi radnymi z komisji
                      rewizyjnej.Takie uzasadnienie zatwierdził prawnik ratuszowy.Pytam
                      więc po co ta rada.Po co to wszystko.Śmiać się czy płakać.Ręce
                      opadają.Państwo radni jak możecie spojrzeć w oczy swoim wyborcom.Jak
                      możecie ich tak traktować.
            • Gość: menel Re: Towwiesław - masz Świętą Rację IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.09, 16:45
              Gość portalu: UWAGA napisał(a):

              > W cywilizowanym świecie każde miasto prześciga się w organizacji
              > takich imprez. Za chwilę okaże się, że Sylwestrów też nie mozna
              > organizować mimo, > że nie ma miasta w Europie, które ich w swoim
              > centrum nie robi.

              O Sylwestrze nie rozmawiamy, a swoją drogą czy on musi byc akurat na
              St. Rynku - w takim New Yorku(N.Y.) jest na Time Square, w Londynie
              na Piccadilly Circus a nie na rynku. W centrum tak, ale nie na rynku.
              Słyszałem zresztą od MM, że teraz centrum Płocka jest na
              Podolszycach, nie zostało tylko sprecyzowane na których - proponuję
              zatem kompromisowo: raz na jednych raz drugich, zaczynają północne.
              • Gość: UWAGA Re: Towwiesław - masz Świętą Rację IP: 213.76.179.* 24.09.09, 08:09
                Ależ rozmawiamy również o Sylwestrze. Wtedy poziom hałasu też jest
                wysoki. Takie imprezy organizowane są zawsze w centrach miast. To
                czy na rynku czy obok nie ma znaczenia. Wszędzie może znaleźć się
                upierdliwiec, któremu to będzie przeszkadzać. W takiej Pradze
                wszystkie imprezy odbywają sie na Karlowych Namiestiach - ścisłym
                centrum. Poziom hałasu i bałagan jest kilkukrotnie większy niż u nas
                ale nikt nie narzeka, bo każdy wie, że właśnie dlatego przyjeżdzają
                tam ludzie i zostawiaja ciężką kasę za którą żyją później
                mieszkańcy. Tylko u nas słucha się wynurzeń starej baby, wiedząc że
                skutki będą dla Plocka oplakane.
                • babalooz Re: Towwiesław - masz Świętą Rację 24.09.09, 10:29
                  > W takiej Pradze
                  > wszystkie imprezy odbywają sie na Karlowych Namiestiach - ścisłym
                  > centrum. Poziom hałasu i bałagan jest kilkukrotnie większy niż u nas
                  > ale nikt nie narzeka, bo każdy wie, że właśnie dlatego przyjeżdzają
                  > tam ludzie i zostawiaja ciężką kasę za którą żyją później
                  > mieszkańcy. Tylko u nas słucha się wynurzeń starej baby, wiedząc że
                  > skutki będą dla Plocka oplakane.

                  Jako przykład podajesz państwo z byłego bloku krajów demokracji ludowej? Gdzie, zwłaszcza od czasów aksamitnej rewolucji, stosunek do prawa i mentalność społeczna jest porównywalna z naszą, z tą różnicą, że bezhołowie u nas osiągnęło już monstrualne, by nie powiedzieć - katastrofalne wymiary?
                  Piszesz o „ciężkiej kasie” i jako przykład dla małego Płocka podajesz czeską stolicę, od wieków będącą ośrodkiem administracyjnym, handlowym, kulturalnym i akademickim o znaczeniu międzynarodowym, która praktycznie wcale nie ucierpiała w czasie wojny, dzięki czemu mogła zachować mnóstwo atrakcyjnych, sięgających czasów średniowiecza zabytków, przyciągających jak magnes tłumy turystów z całego świata? Gdzie zabytkowe centrum jest wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO? To przede wszystkim dla tych zabytków przyjeżdża się do Pragi i zostawia „ciężką kasę”, a tylko sporadycznie dla łomotu.
                  • Gość: menel Re: Towwiesław - masz Świętą Rację IP: *.adsl.inetia.pl 24.09.09, 11:15
                    UWAGA napisał(a):

                    >W takiej Pradze wszystkie imprezy odbywają sie na Karlowych
                    >Namiestiach - ścisłym centrum.

                    Wybierz się raz w życiu do Prahy i spróbuj odszukać te Karlowe
                    Namesti - życzę powodzenia.
                    Na Vaclavskie Namesti odbywają się demonstracje polityczne, ale nie
                    ma tam najmniejszych warunków do organizacji imprez typu koncert-
                    jak się tam znajddziesz natychmiast zrozumiesz dlaczego ich tam nie
                    może być.
                    Satomiestkie Namiesti - tam też nie wapdli na to, aby zrobić
                    koncert, co najwyżej jakaś barkowa orkiesta kameralna albo skrzypek
                    lub ktoś z fletem (takich zapamiętałem). W Pradze mają dwa wielkie
                    stadiony, hale sportowe, itp i tam ogranizują imprezy typu koncert
                    np. Rolling Stones.
                    Most Karlovy - to śreniowieczna dość wąska budowla, nigdy nie było
                    tam żadnego koncertu dla mas, zdarza się za to grający skrzypek

                    Konkluzja: KIT to możesz wciskać takim ciemniakom jak sam jesteś, co
                    w dOOpie byli, gOOwno widzieli i WIELKIE GOOWNO wiedzą. Przed
                    udziałem w dyskusji pokory i wycieczek dla poszerzenia horyzontów
                    trzeba ci, ale ja tego nie zafunduję.
                      • babalooz Re: Towwiesław - masz Świętą Rację 24.09.09, 13:52
                        i Karlovo náměstí (plac Karola IV i stacja metra na Nowym Mieście). :) Chyba o to miejsce UWADZE chodziło. Tak się to po czesku prawidłowo zapisuje, więc zapewne stąd nieporozumienie.
                        Vzniklo při založení Nového Města v roce 1348 jako centrum jeho jižní části.
                        • Gość: menel Re: Towwiesław - masz Świętą Rację IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.09, 17:00
                          babalooz napisała:

                          > i Karlovo náměstí (plac Karola IV i stacja metra na Nowym
                          > Mieście). :) Chyba o to miejsce UWADZE chodziło

                          Jeśli idzie o Karlovo Namesti, to jest zieleniec/ogród około
                          dwukrotnie większy od naszego placu Obrońców W-wy otoczony
                          ruchliwymi ulucami i przecięty w połowie długości dużą arterią.
                          Zieleniec ten ma styl podobny od ogrodu Saskiego w W-wie, z licznymi
                          dużymi drzewami na trawnikach, alejkami i małą archiekturą.
                          Po masowej imprezie muzycznej ten zabytkowy ogród przestałby
                          istnieć. Na szczęscie ciągle ma się dobrze i niech tak zostanie.
      • Gość: do antymohera Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.c158.petrotel.pl 22.09.09, 22:11
        sam się wyprowadz niewychowany gnojku.Dość terroryzmu takich jak
        ty.Dośc poniżania innych ludzi tylko dlatego,że lobby łomotowe z
        panem B ma się dobrze i ma poparcie z tego widać samego pana
        prezydenta przy biernej jak dotychczas postawie radnych.Dość
        wydawania naszych pieniędzy na marnej jakości imprezy.Radni
        zaniemówili gdy popatrzyli na te zdjęcia pokazywane na posiedzeniu
        komisji rewizyjnej.Gdybyś tam był to byś inaczej śpiwał niewychowany
        człowieczku.Czy warto wydawać masę kasy dla kilku lub kilkunastu
        osób przed sceną.Jak pan Milewski chce robić igrzyska to niech robi
        je za swoją forsę.Pani Maria powiedziała wreszciwe to o czym mówi
        dużo ludzi tylko przez swoje lenistwo jest im wszystko jedno co się
        dzieje w naszym mieście bo to dzieje się daleko od ich domów.Piszcie
        sobie inne obelgi .Tylko to potraficie .Tylko tak potraficie się
        zachowywać.Taki jest ten zapyziały Płock pełen leniwych
        mieszkańców.Nie będę odpowiadał na wpisy wszelkiej maści apologetów
        tych imprezek.Robią was w konia za wasze pieniądze.Jeśli tego nie
        rozumiecie to wasza strata.Za lenistwo trzeba płacić.Więc płaczcie i
        płaccie.A pomiary zrobione na ostatniej imprezce zrobiła upoważniona
        jednostka.
      • Gość: kulturalny Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.09, 10:26
        Myślę, że problem nie leży w tym, że imprezy się odbywają, lecz w
        braku kompetencji akustyków, ich nadzorców i zleceniodawców. Po
        prostu panowie ci nie mają umiaru w serwowaniu nam wrażeń
        akustycznych. Przypuszczam, że z powodu braku odpowiedniego
        przygotowania teoretycznego. Ja z rodziną już od dłuższego czasu nie
        uczestniczę w żadnych imprezach masowych organizowanych przez speców
        z ratusza i POKiSu z prostego powodu: Tego poziomu nagłośnienia nie
        daje się wytrzymywać dłużej niż 5 minut. Współczuję mieszkańcom
        Rynku i okolic. Jak można zobaczyć poniżej, nie jestem odosobniony:
        forum.gazeta.pl/forum/w,66,99338605,,Rockowa_Piecdziesiatka_w_plockim_amfiteatrze.html?v=2
    • alebaba17 a gdzie są tu prawa dla mniejszości 22.09.09, 21:18
      ktoś na forum twierdzi, że publiczność na starym rynku jest większością i to
      wszystko hałas usprawiedliwia, i te kilka osób mieszkających tam się nie
      liczy. Zaraz forumowiczu, mam pytanie. Mniejszość gejowska zaczyna rządzić
      milionami ludzi hetero to to już jest poprawne... i różni się czymś
      szczególnym od mniejszości mieszkańców starówki płockiej, że mogą żądać
      przywilejów. Nie może być praw różnych dla różnych mniejszości. Mniejszość
      zatwierdzona przez Gazetę Wyborczą i SLD ma większe prawa niż mieszkańcy. Oni
      już nie mają prawa do spokojnego życia - geje owszem... są lepiej notowani
    • testman Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga 22.09.09, 22:01
      poprawcie mnie jesli sie myle!

      wydaje mi sie, ze wlasciwie wszystkie kamienice przy rynku sa nowe
      (zbudowane/odratowane). a ich remonty i konstrukcja byly czescia planu
      rewitalizacji plockiej starowki.

      czy nie mozna bylo protestowac wtedy i zyc w brudzie i nedzy, przy placu, na
      ktorym ludzie z zewnatrz nigdy sie nie pojawiali??? jestem mlody, ale jeszcze
      pamietam stary uklad rynku i towarzystwo...


      mieszkajac przy starym rynku z gory trzeba sie liczyc z wieksza liczba osob,
      restauracji i imprez. no chyba, ze zyje sie na wsi, ktora (jeszcze) Plock nie
      jest.

      zarzuty wydaja mi sie absurdalne i moga jedynie doprowadzic do dalszej
      marginalizacji starego rynku jako miejsca rozrywki i turystyki.

      bylem w restauracji przy rynku jakis tydzien temu. wieczorem byl jeszcze jeden
      (!) stolik gosci. w ciagu 40 minut przewinelo sie 6 osob (w tym dzieci),
      proszacych o pieniadze, chcacych sprzedac kalendarzy itp! to dopiero jest skandal.
      • Gość: sahij Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.022.c95.petrotel.pl 22.09.09, 22:34
        Niestety kolejny obraz polskiej zasciankowosci i myslenia JA jestem
        najwazniejszy JA i TYLKO JA.
        To widzi sie w Polsce na kazdym kroku. Trabiacy na ulicy troglodyci,
        stare baby przepychajace sie do autobusu i w kolejce w sklepie - no
        bo przecieza JA rzadzi.
        Zadnego myslenia spolecznego. To strasznie razi, zwlaszcza jezeli
        ktos choc przez chwile mial okazje zetknac sie z mentalnoscia ludzi z
        Europy zachodniej. Niestety chyba nam sporo brakuje do dojrzalego
        spoleczenstwa. A Pani ze starowki (jakjejtam, zapomnialem)
        najchetniej wyrzucilaby wszystkich z serca (tak, serca) miasta, bo
        ONA musi miec cicho. Decydujac sie na mieszkanie w Sercu Starowki
        godzisz sie z tym, ze ludzie beda sie tam gromadzic i chciec bawic.
        Jezeli nie pasuje - zapraszam na zamkniete osiedle 10km za miastem.
          • Gość: sahij Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.09, 07:56
            Niczego Ci nie bede kupowal - mieszkanie na Starowce to byl Twoj
            wybor, ale myslales jednostronnie. Podobala Ci sie lokalizacja, ale
            przez mysl Ci nie przeszlo, ze moze byc glosniej. Teraz jest nie tak
            jak w marzeniach, wiec na sile chcesz ksztaltowac srodowisko wg
            swojego widzimisie.
            To gdzie ja mieszkam nie ma znaczenia. Wybralem miejsce swiadomie, z
            jego natura.
            Tak jak napisalem uwazam, ze jezeli ktos decyduje sie na spedzenie
            zycia w sercu starowki to godzi sie na to, ze to naturalne miejsce
            zgromadzen, gdzie ludzie chca sie bawic.
            Pomysl jaka jest roznica miedzy spedzeniem czasu do 01:00 w nocy na
            starowce, w milym towarzystwie a siedzeniem po pas w blocie na
            lotnisku jak to ktos wczesniej sugerowal.
            Co do punktu siedzenia zgadzam sie. Ale powiedz, co Cie na tej
            Starowce trzyma? Niski czynsz? Chyba nie... Jezeli jestes
            wlascicielem domu to chyba nie mialbys problemu z przeniesiem sie.
            To co Cie tam do cholery trzyma?
      • Gość: dałntałn Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 22:46
        z chęcią zamienię moje podolszyce na tętniace życiem stare
        miasto,niestety nie stać mnie na 4,5 tys za metr; ciekawe jak w
        krakowie, wrocławiu rozwiazali ten decybelowy problem; miasta
        wielkości płocka patrzą z zazdrością na budżet przeznaczany u nas na
        imprezy, lecz ich frekfencja i poziom to juz inna bajka, mam
        nadzieję, że rewizja przyniesie wymierny efekt i poznamy kulisy
        pracy i decyzji kulturalno-oświatowych naszego miasta, bo póki co to
        tylko POS zdołał sobie wychować wiernego, kulturalnie dojżałego
        widza, widać również w plenerze na starym rynku;
        ps. dlaczego pani maria, a nie stowarzyszenie starówka, które tak
        krzyczy również na tym forum, nie wystapiło ze SKAR.gą.
      • Gość: 4pikus Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.09, 14:59
        Plan rewitalizacji to jedno a finanse na jego zrealizowanie to drugie. Remonty zabytków w Płocku są dotowane przez UM z bardzo prostego powodu: 1 metr kwadratowy profesjonalnego tynku renowacyjnego potrafi kosztować powyżej 100 PLN-ów + robocizna. Drewniane okno robione na zamówienie (bo takie są wymogi Konserwatora zabytków) to koszt ok. 3000 PLN-ów + montaż (takiej samej wielkości "plastik" to koszt poniżej 1000) ...
        Bez dofinansowania niewiele osób byłoby stać na remonty i wtedy dopiero ze starówki zrobiłaby się nora.
    • username007 Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga 22.09.09, 23:21
      Przepraszam za wyrażenie, ale nie da się tego inaczej określić - upierdliwy
      babsztyl. Przenieść koncerty na podolszyce. A niby gdzie je zrobią? W galerii?
      W Auchan? Puknij się w głowę. Stary rynek od zawsze był miejscem koncertów
      wielu artystów. To może i sylwestra zorganizujemy np. w Parku Północnym?
      Chociaż nie, bo pan stróż będzie miał obiekcje. Ludzie!! Opamiętajcie się, i
      znowu wyrażę się wulgarnie, nie pieprzcie takich farmazonów! Starówka od
      zawsze była centrum kulturalnym miasta! To tak jakby przenieść audioriver do
      teatru... bzdura. Rozumiem, hałas przeszkadza, ale chyba te 2 miesiące łącznie
      w ciągu roku można znieść? 6 dni z 10 jest głośno. Ale jak pani pójdzie na
      koncert jakiejś chałtury podwórkowej, to będzie dobrze, mimo, że zostanie
      zorganizowana na placu przed ratuszem? Żenująca postawa. Organizatorzy nie
      mają na celu uprzykrzanie życia takim osobom jak pani, tylko promocję miasta!
      I to się liczy, jeśli chcemy zaistnieć. Mam kontakty z ludźmi z innych miast,
      czy to większych, czy mniejszych. Praktycznie za każdym razem, gdy jestem
      pytany gdzie mieszkam i mówię, że w Płocku, to spotyka mnie odpowiedź: "A
      gdzie to jest?" Dopiero jak się powie, że tam, gdzie są zakłady Orlen, to
      kojarzą. A przecież nasze miasto wcale nie musi się kojarzyć z tym zatruwaczem
      powietrza (chociaż i on jest w pewnym sensie pomocą dla miasta, chociażby
      jeśli chodzi o współfinansowanie różnych imprez masowych).

      Źle gadam? No, źle??
      • Gość: Gregor Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: 89.231.67.* 23.09.09, 00:22
        Ludzie, opamiętajcie się. Kiedy czytam wasze posty na forum to widzę, że jednak Płock jest zadupiem, bo nie pomogą doktoraty kiedy człowiek chamowaty. Jedno czego nie lubię najbardziej u ludzi, to wynoszenie się ponad innych, a niestety w Plocku to jest bardzo częsty przypadek szczególnie wśród wielu ludzi, którzy przyszli do tego "miasta" tylko dzięki temu, że powstał Orlen. Puknij się w głowę jeden z drugim. Pół wieku temu Twój ojciec czy dziadek przerzucał gnój palcami bo go na widły nie było stać, a teraz jesteś wielkim bogaczem, Wielkim arystokratom ze wsi podolszyce? Nic was nie interesuje, tylko wasza kasa, dostatnie życie i koledzy, ale żeby tylko mieli podobnie wypchany portfel, bo na biednych to tylko trzeba reaktywować Oświęcim i Brzezinkę i ich tam koleją prosto z Płocka wysłać.

        Wywalić żuli ze starówki. Pani Maria jako stara żulówa zawsze miała jakieś ale.
        Może liczyła,że ktoś rzuci na wino jak się postawi. Ale to nie te czasy żulówo
        Sołtysowo.


        Kobieta tylko się upomniała, że chce mieć spokój (któż nie chciałby go mieć) a tu widzę obelgi pod jej adresem od ludzi, którzy prawdopodobnie w ogóle jej nie znają, ale mają gdzieś ludzi którym nie podobają się schematy narzucone przez nowobogackich dorobkiewiczów z Podoli (lu też nie chcę uogólniać, bo bym obraził wielu normalnych ludzi mieszkających na podolach), gardzą tymi osobami i traktują jak psy.

        Koncerty na starówce to naprawdę jest problem. Z jednej strony ja też lubię iść pobawić się przed ratuszem, ale kiedyś na koncercie około godziny 24 stanąłem popatrzyłem w okna dookoła i sobie pomyślałem "Ci ludzie muszą mieć przerąbane". Gdyby mi tak ktoś pod oknem hałasował, to pewnie bym zadzwonił po służby porządkowe i gościa by zwinęli, ale że na starym rynku robi to władza miasta, więc nie ma po kogo dzwonić. Osobiście gdzybym miał wstać o 4:30 rano do pracy, bo tak wstaję i by akurat przypadł jakiś koncert pod moim oknem (jeżeli mieszkałbym na starówce) to pewnie znalazłbym na placu jakąś mufę od glównego zasilania, albo w jakiś inny sposób spóbował przerwac ten koncert cokolwiek, byle by tylko przestali mi hałasować.

        I nie przeprowadzajcie tej Pani na żadne strzeżone osiedla, ani do puszczy bo ona jest normalnym człowiekiem jak każdy inny.

        z chęcią zamienię moje podolszyce na tętniace życiem stare
        miasto,niestety nie stać mnie na 4,5 tys za metr


        Ciekaw jestem co byś powiedział jakbyś tak naprawdę pomieszkał przez jedne wakacje na starówce. Teraz pewnie jesteś młody, lubisz imprezy i w lato nic innego nie robisz. Ale gdybyś miał dwójkę małych dzieci na rano miał wstać do roboty i bys miał właśnie koncert pod oknem inaczej byś zaśpiewał i podejrzewam, że to Twój post rozpoczął by tę dyskusję.
        • Gość: do Gregora Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.c158.petrotel.pl 23.09.09, 01:01
          dziękuję panu za wyważony głos w tej sprawie.Tak się składa,że znam
          panią Marię,która urodziła się w tej kamienicy i mieszka w niej
          prawie cały czas od urodzenia.Masz rację w Płocku rozpleniło się
          chamstwo.I co ciekawe ,że tych mniej kulturalnych jest stosunkowo
          mało w naszej społeczności.Ale to oni są krzykliwi i oni są
          widoczni.Masz rację,że spora część naszej lokalnej społeczności
          zapomniała o swoich korzeniach,których wcale nie muszą się
          wstydzić.Skąd więc ten wstyd.Nie wiem.Pani Maria to kulturalna
          osoba.Pani Maria nie zasługuje na takie obelgi i chamstwo.Ciekawe co
          by ci wszyscy "kulturalni" ludzie powiedzieli gdyby ich ktoś tak
          potraktował.Hałas,który jest serwowany mieszkańcom starówki przez
          nasze władze powoduje wtórną agresję nie tylko wsród słuchaczy ale
          także i to należy zrozumieć wsród samych mieszkańców
          starówki.Powstało nawet ostatnio nowe określenie mówiące o
          narkotyzowaniu się hałasem.Narkotyzowaniu mającym podobne skutki jak
          narkotyki tradycyjne.I sprawa najważniejsza.Dotychczas co przyznaje
          pan dyrektor Bury nie mierzono poziopmu hałasu. Jak pisze pan
          redaktor dyrektor Bury powiedział,że normy są przekraczane.Czyli
          urząd zdaje sobie sprawę o przekraczanych normach.Stała się rzecz
          niebywała.Mieszkańcy starówki dysponują takimi pomiarami hałasów co
          napisał pan redaktor.Masz rację Gregor.Mamy przerąbane.Miarą naszego
          człowieczeństwa jest empatia w stosunku do drugiego człowieka.Gdzie
          jest empatia tych wszystkich "kulturalnych inaczej" co ubliżają pani
          Marii.Nie było by tych obelg gdyby nasi gospodarze ratuszowi choć
          troszkę nas rozumieli.Nie ma tu personalnych wycieczek.Drodzy
          panowie z ratusza i ich doradcy od promocji zlitujcie się nad
          nami.To jest głos rozpaczy.Mieszkamy tu gdzie mieszkamy.My nie
          możemy się wyprowadzić do Imielni czy Borowiczek.Nas na to nie stać
          by sobie pobudować tam domy.Traktowani jesteśmy powiem,że nawet
          gorzej niż wściekłe psy.Wciska się nam ciemnotę o tak zwanej
          promocji.Mówi się że to dla dobra naszego miasta mamy wytrzymać te
          dwa miesiące w roku.To nie jest dwa miesiące.To jest cztery miesiące
          nie licząc imprez poza sezonem letnim.I jeszce na koniec mojego
          wpisu powiem państwu,że służby porządkowe tj straż miejska nie
          reagowała bo było pozwolenie władz na te występy.Dodam występy non
          stop przez trzy dni tj 7,8,9 sierpnia.O innych imprezach nie wspomnę.
          • Gość: trochu kultury ;) Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: 91.212.223.* 23.09.09, 08:41
            My nie
            > możemy się wyprowadzić do Imielni czy Borowiczek.Nas na to nie stać
            > by sobie pobudować tam domy.

            Kto wam karze domy budować? W głowach się poprzewracało czy co? Wystarczy kupić mieszkanie i nie trzeba wysłuchiwać koncertów pod oknami. Czemu imprezy miałyby być przeniesione w inne miejsce? Prawdpodobnie w centrum jest tylko garstka osób, którym przeszkadza hałas. Tyle że te osoby chciałyby przenieść decybele w inne miejsce żeby przeszkadzały innym osobom. Dla mnie to nazywa się samolubstwo. Kończy się sezon więc będzie ciszej, można w spokoju zastanowić się i podjąć decyzję o wyprowadzce.
            • Gość: 4pikus Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.09, 15:21
              W centrum jest więcej osób, którym przeszkadza hałas a pani Maria miała odwagę jako pierwsza to powiedzieć. Samolubstwem jest to że Ty nie chcesz przenieść koncertów pod swoje okno tylko dlatego, że wtedy przeszkadzałyby Tobie a nie innym. Prawo do spokoju i ciszy (to się bodajże nazywa "mir domowy" - poprawcie jeśli się mylę) obowiązuje wszystkich i wszędzie i nie można być tego prawa pozbawionym tylko dlatego że mieszka się w tym a nie innym miejscu miasta. Jeśli miasto chce organizować koncerty na Starówce to niech pokrywa koszty noclegów, przejazdów i ochrony pozostawionych bez opieki mieszkań.
          • testman Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga 23.09.09, 09:24
            Gość portalu: do Gregora napisał(a):

            > Masz rację,że spora część naszej lokalnej społeczności
            > zapomniała o swoich korzeniach,których wcale nie muszą się
            > wstydzić.

            chyba mam nagla pomrocznosc jasna, bo kwestii korzeni nie zalapalem.
            oprocz ich sentymentalno-nostalgicznego wydzwieku w dyskusji.

            > Powstało nawet ostatnio nowe określenie mówiące o
            > narkotyzowaniu się hałasem.Narkotyzowaniu mającym podobne skutki
            jak narkotyki tradycyjne.

            To tym bardziej nie mozna odwolac koncertow - cala starowka na
            glodzie by chodzila :)

            > Miarą naszego człowieczeństwa jest empatia w stosunku do drugiego
            człowieka.

            mam niską empatię i bardzo sobie chwalę. a teza mozna sie zgadzac
            lub nie. ja nie.

            > Mieszkamy tu gdzie mieszkamy.My nie możemy się wyprowadzić do
            Imielni czy Borowiczek.Nas na to nie stać
            > by sobie pobudować tam domy.

            Pobudowanie domu byloby przejawem niezlego wzbogacenia sie. ale
            jestem przekonany, ze za mieszkanie w najdrozszej lokalizacji miasta
            da sie kupic inne mieszkanie w innej dzielnicy.

            > Wciska się nam ciemnotę o tak zwanej
            > promocji.

            Jesli nawet promocja wsrod ludzi z zewnatrz (ale wydaje mi sie, ze
            jednak jest) to dchodzi jeszcze aspekt aktywizacji mieszkancow
            Plocka - zeby nie siedzieli caly czas w domu, tylko wyskoczyli na
            chwile na rynek.

            Mówi się że to dla dobra naszego miasta mamy wytrzymać te
            > dwa miesiące w roku.To nie jest dwa miesiące.To jest cztery
            miesiące nie licząc imprez poza sezonem letnim.

            Sugerujesz, ze imprezy w lecie sa codziennie!?!

            > Dodam występy non stop przez trzy dni tj 7,8,9 sierpnia.O innych
            imprezach nie wspomnę.

            W sumie logiczne, bo to wikend był.
        • Gość: UWAGA Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: 213.76.179.* 23.09.09, 17:14
          No Gregior. Przesadziłeś.
          "szczególnie wśród wielu ludzi, którzy przyszli do tego "miasta"
          tylko dzięki temu, że powstał Orlen. Puknij się w głowę jeden z
          drugim. Pół wieku temu Twój ojciec czy dziadek przerzucał gnój
          palcami bo go na widły nie było stać, a teraz jesteś wielkim
          bogaczem, Wielkim arystokratom ze wsi podolszyce?"
          Żeby nie ludzie, którzy do tego miasta przyszli pracować w Orlenie
          dalej byś gnój przerzucał a na PKS czekał tydzień tylko po to, żeby
          do Warszawy na jakąś głośną imprezę pojechać.
          I jeszcze jedno: nie arystokratom tylko arystokratą niedouczony
          ćwoku pochodzący ze wsi Płock tkwiącej mentalnie w 19 wieku..
      • Gość: Grrr Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: 200.74.240.* 23.09.09, 00:26
        Powiem, ze nie gadasz najlepiej, chociaz nie całkiem bez sensu.
        Ilosc koncertów i ich jakosc są nieadekwatne do kosztów. Amfiteatr
        stoi pusty i straszy, plaża jest wolna. Na rynku mozna organizowac
        koncerty mniej uciazliwe i mniej dudniące. To nie jest kwestia, ze 6
        dni z 10 jest głośno, bo tych dni jest znacznie więcej, ale
        podejścia do mieszkańców płacących tu podatki. Jeżeli postawa jest:
        won stąd jak się nie podoba, możecie się wyprowadzać, to reakcja
        obronna jest naturalna. Faktem jest, że organizowane koncerty łamią
        dopuszczalne normy, jak pisze Gazeta, więc gdy na mieszkańców
        Starówki się najeżdża, to będzie kłopot, bo prawo jest po ich
        stronie.

        Poza tym jaka promocja miasta? Most pomnik na Wiśle to była
        promocja. Amfiteatr wielkorotnie oddawany. Hala blaszak... mogę
        wymieniać

        pozdrawiam
        • Gość: pet Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 05:13
          Na całym świecie na starówkach organizowane są imprezy.
          Holandia, Belgia, Anglia, Niemcy, cała Europa się bawi.
          Większość na starym mieście. Tam nie przeszkadza? też głośno!

          Chciało się mieszkać na starówce, to się ma.
          Trzeba się liczyć z konsekwencjami swojego wyboru.

          Kupi taka mieszkanie pod Orlenem i zaraz siada z inną babcią pozrzędzić, że
          cuchnie. Po co kupowała pod kombinatem?
          Zmienić mieszkanie? nieeeee.... orlen zlikwidować!

          Kupi taka mieszkanie pod samymi torami kolejowymi, zaraz zrzędzi, że pociągi
          głośne... wyprowadzić się? nieee... tory usunąć!

          Kupi taka mieszkanie obok trasy wylotowej na Warszawe to jej samochody nocą
          przeszkadzaja - hmm zła lokalizacja, może zmienię... nieeeee... drogę
          zlikwidować, bo głośno!

          Kupi taka mieszkanie obok lotniska i zaraz śle skargi, że samoloty głośne...
          wyprowadzić się? nieeeeeeeee lotnisko wyburzyć!

          Siedzi sobie taka w mieszkaniu na starówce, to jej imprezy przeszkadzają. Może
          na starość wyprowadzę się w spokojniejsze miejsce? potrzebuje ciszy i spokoju.
          Nieeeee... imprezy zlikwidować! bary pozamykać! Postawić barierki i odgrodzić
          wszystko od reszty miasta, bo JA TAK CHCE!.

          Bo to JA jestem najważniejsza babcia na świecie, to ONI mają się DO MNIE
          dostosować. Bo JA tak chce. Megalomania + egoizm i trochę kompleksów.
          Najciekawsze, że każda mówi o empatii i szacunku dla innych ;)
      • Gość: międzytorzak Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.09, 10:24
        Przecież to chyba oczywiste. według starej zasady , że jak nie wiadomo o co
        chodzi to chodzi o kasę.
        Po pierwsze primo : Pani S. myśli sobie tak : Sprzedam swoje mieszanko na Starym
        Rynku za dużą kasę , za cześć kupię mniejsze gdzie indziej i oczywiście sporo
        zarobię, no ale niestety chętnych nie ma ze względu właśnie na hałas w czasie
        imprez.
        Po drugie primo : A może by tak jakieś zadośćuczynienie , rekompensata od miasta
        lub organizatora ( czytaj forsa).
      • Gość: do usernama - upie Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.c152.petrotel.pl 23.09.09, 22:50
        no powiedzmy, że zaistniejesz razem z Płockiem, niedowartościowany
        ludziku... I co? Od razu zaczną do Płocka ściagać tysiące ludzi, bo
        się miasto ładnie wypromowało....Hahahahaha
        I rzucą się w ramiona pana Burego i ciebie - żeście taaaaacy spece
        od wizerunku burdelu na starówce.
        Czy wyście pogłupieli z tą promocją miasta? Czemu ona ma służyć?
        Przecież wszystkie miasta starają się promować, a wy upierdliwie
        twierdzicie, że tylko Płockowi uda sie wkrótce utworzyć metropolię.
        Może nawet połowa Warszawy tu ściągnie mieszkać - chociażby dla tych
        imprez na Starym Rynku... Oj upierdliwi marzyciele - jesteście tylko
        marnymi rezydentami z naszej łaski i czas sobie z tego zdać sprawę
    • Gość: Konrad Re: Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga IP: *.065.c72.petrotel.pl 22.09.09, 23:29
      Oczywiste jest, że należy dążyć do wywalenia wszelkiego żulostwa i
      mocherów ze starego rynku. Taki jest oficjalny cel i oczywista
      strategia każdego rządzącego w tym mieście. Czy to będzie SLD, PIS
      czy PO. Nie ulega wątpliwości, że docelowo, jak w każdym normalnym
      mieście stare miasto to drogie lokale dla firm i życie do późnych
      godzin wieczornych. Powoli wszystko idzie w tym kierunku. Do
      nowopowstałych mieszkań wprowdzają się mieszkańcy świadomi zalet i
      wad takiej lokalizacji. Reszta to lokale przeznaczone na
      restauracje, siedziby firm. Stare kamienice powoli znikają, ceny
      metra rosną. 3 lata temu chciałem kupić w drodze przetargu
      mieszkanie w odremontowanej kaminicy z oknami na stary rynek.
      Niestety koszty mnie przerosły. Za mniejsze pieniądze (połowa
      kosztów) kupiłem mieszkanie na podolszycach. Więc rada -
      przeszkadza - zamiana mieszkania na inne osiedle. Parę groszy
      jeszcze zostanie.
      Niestety jest wiele opornych jednostek i normalność w tym rejonie
      miasta będzie dopiero jak pewnie pokolenie odejdzie z tego świata.
      PS. Pani Sołtys to ma emeryturkę po jakimś SB-ku? Trochę drogie te
      podróże jak na emerytkę.....
    • misielowa Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga 23.09.09, 09:30
      Ja tam autorkę skargi potrafię zrozumieć. Kilka tygodni temu pod moim blokiem
      jedna z płockich szkół zorganizowała sobie festyn. Hałas niesamowity, głośna
      muzyka od 10 do 16. To był weekend, ludzie wtedy są po całym tygodniu pracy i
      mają ochotę odpocząć, a tu taki łomot, że zamknięcie okien nie pomagało. Może
      trzeba by organizatorom postawić głośniki na kilka godzin przed domem...
    • Gość: karmalin Byłem kiedyś w hotelu w Poznaniu na starym rynku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 09:53
      Mają bajeczne wygłuszenie pokoi . Może to przez drewniane okna z
      czterema szybami . Może przez dodatkowe wygłuszenia . Pod moim oknem
      był ogródek piwny ,a niedaleko drugi ogródek w którym puszczali
      relację z mechu piłkarskiego . Przy otwartym oknie hałas
      ogromny ,ale gdy tylko zamknąłem zrobiło się cichutko jak na wsi .
      Byłem pod wrażeniem . Zmierzam do tego ,że jest wyjście z tego typu
      sytuacji ,czyli drewniane podwójne okna z których każde ma po dwie
      szyby .
    • babalooz Hałas na Starym Rynku - oficjalna skarga 23.09.09, 12:56
      Proponuję wszystkim, ze szczególnym uwzględnieniem ratuszowych mędrców od wszystkiego oraz miłośników łomotu, aby jednak w końcu zapoznali się ze wspomnianym przez p. Marię rozporządzeniem ministra środowiska w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, zamieszczonym w dzienniku urzędowym z 2007 r. w numerze 120 pod pozycją 826.
      W ogóle sugeruję, aby co niektórzy z tego wątku więcej czytali, niż zabierali głos w tej i innych sprawach, nie mając pojęcia o czym mówią. Dla ułatwienia, by zbytnio się nie przemęczyli, podsuwam fragment tekstu z portalu poświęconego m.in. zdrowiu na temat wpływu hałasu nie tylko na słuch, ale cały organizm:

      "Pozasłuchowe skutki działania hałasu są wynikiem powiązań drogi słuchowej z innymi układami centralnymi i wegetatywnymi. Bodźce słuchowe wpływają na wszelkie przejawy życia organizmu. Wpływają na układ krążenia, układ oddechowy, przewód pokarmowy i inne narządy. Hałas wpływa również na zmniejszenie zrozumiałości mowy, zaburza wzrok i rozprasza uwagę. Udowodniono, że hałas jest przyczyną przedwczesnego starzenia i w 30 przypadkach na 100 skraca życie mieszkańców dużych miast o 8-12 lat. Badania wykazują, że zmienny poziom ciśnienia akustycznego, czas oddziaływania hałasu, rodzaj widma powodują zmianę reaktywności wegetatywnej organizmu. Wyraźne reakcje wegetatywne występują wówczas, gdy poziom ciśnienia przekroczy 75 dB. Sygnały akustyczne powodują odruchy motoryczne, np. skurcze mięśni szyi, głowy i oczu. Pod wpływem nagłych sygnałów akustycznych (eksplozje, wystrzały) następuje skurcz mięśni zmieniający całą postawę ciała. Zaobserwować można charakterystyczne nachylenie tułowia, otwarcie ust, grymas twarzy, zamkniecie powiek, a także zgięcie kolan i ramion. Krótkotrwałe dźwięki, których poziom przekracza 75 dB, powodują zmianę odporności elektrycznej skóry. Następuje zmiana rytmu oddechowego, pojawiają się reakcję układu krążenia, wyrażające się skurczem obwodowych naczyń krwionośnych, a także wzrostem oporów krążenia. Mogą wystąpić zmiany ciśnienia krwi. Zmienia się intensywność perystaltyki jelit i żołądka oraz funkcje wydzielnicze żołądka. Jedną z poważniejszych konsekwencji działania hałasu jest bezsenność. W czasie snu zachodzi regeneracja sił organizmu. Sen ma zasadnicze znaczenie dla ośrodkowego układu nerwowego i komórek kory mózgowej. Na skutek oddziaływania hałasu ogólny metabolizm organizmu jest wzmożony. Stwierdzono wzmożona aktywność kory mózgowej, zmiany i zaburzenia w przemianie węglowodanów, tłuszczów i białek. Doświadczenia przeprowadzone na zwierzętach pozwoliły zaobserwować zaburzenia funkcji rozrodczych i ograniczenie odporności na infekcje. Hałas o poziomie ok. 129 dB zmniejsza prędkość ruchu gałek ocznych. Następuje zwężenie pola widzenia oraz zmiany percepcji kolorów. Zaobserwowano również pojawienie się oczopląsu i zawrotów głowy. Przy hałasach o poziomie ok. 125 dB mogą wystąpić zaburzenia zmysłu równowagi. (...) Należy stwierdzić, że osoby narażone na ciągłe działanie hałasu cierpią na bóle i zawroty głowy, bezsenność. Występują u nich zaburzenia wzroku, węchu i słuchu. Wysuwane są hipotezy, że hałas może być przyczyną chorób nowotworowych i chorób sercowo-naczyniowych".

      Popieram protest p. Marii i jej walkę z ignorancją i butą płockiej władzy. Ma się wyprowadzić, bo teraz rządzi wszechobecna jarmarczna komercja? Poza tym mieszka przy placu od dawna - zanim łomot wdarł się na obszary Starego Miasta. To jej zakłócono spokój (za który przecież miała drożej płacić), to ją zlekceważono i to jej prawa naruszono. A imprezy nie odbywają się tu „od zawsze”. One pojawiły się dopiero po zabetonowaniu Starego Rynku. Potwierdzam też to, co ktoś napisał na temat hałasu w państwach Zachodniej Europy. Dyrektywy unijne w tym zakresie są wyjątkowo rygorystyczne i restrykcyjne, więc jeśli ktoś twierdzi, że łomoty na europejskich starówkach są normą, świadczy o całkowitym braku znajomości zagadnienia i że... Europę przejechał siedząc chyba w bagażniku.
      A co do wypowiedzi dyrektora wydziału kultury i sportu...

      mówił [p. Bury] też, że w przypadku imprez telewizyjnych ratusz czasami nie ma wyboru, bo reżyserzy telewizyjnych programów go nie dają. Chcą mieć imprezę we wskazanym miejscu, albo nie będą jej robić w ogóle.

      Przepraszam, a czy wszystko, co nam podsuwają, musimy brać? I kto tu jest gospodarzem? Kto tu ma prawo stawiać warunki? Kompleks prowincji? Bo warszawka chce, to będziemy skakać jak tresowane pieski?
      Bury powiedział również, że:

      nie ma ani obowiązku, ani możliwości mierzenia poziomu hałasu.

      A słyszał o multimedialnym systemie monitorowania hałasu? A o tym, że po wstąpieniu do unii mamy obowiązek tworzenia map hałasu?
      Ustawa Prawo ochrony środowiska określa wymagania i zasady działania władz państwowych i samorządowych w zakresie ochrony przed hałasem. Ustawa nakłada obowiązek dokonywania ocen stanu akustycznego środowiska jako obowiązkowe dla aglomeracji o liczbie mieszkańców powyżej 100 tys. i tworzenie programów działań dla terenów, na których poziom hałasu przekracza wartości dopuszczalne. Na potrzeby oceny stanu środowiska starosta powiatu wykonuje pomiary poziomu hałasu, na podstawie których sporządza co 5 lat mapy akustyczne.
      Miłośnicy hałasu uczestniczą zaledwie w kilku wybranych przez siebie imprezach. Mieszkańcy Starego Rynku i starówki muszą uczestniczyć we wszystkich, czy mają na to ochotę czy nie, z kilkugodzinnymi poprzedzającymi koncert próbami włącznie. Miłośnicy hałasu wracają do domu zadowoleni i kładą się spać z poczuciem zaspokojenia potrzeb „kulturalnych”. Mieszkańcy placu zagryzają zęby z wściekłości, bo w tym samym czasie wysłuchują m.in. łomotu rur rzucanych z rusztowań sceny, bluzgi i rżenie ekip demontujących urządzenia ustawione na rynku oraz inne atrakcyjne odgłosy.
      Ktoś proponuje zainstalowanie wygłuszających hałas okien. A wyobraża sobie życie latem w zamkniętym mieszkaniu, bez wentylacji? No tak, przecież można zainstalować klimatyzację. Czyli przeprowadzić kolejną kosztowną inwestycję dla czyjegoś widzimisię. O jej wpływie na zdrowie i kłopotach laryngologicznych, dermatologicznych, okulistycznych i alergologicznych wolę już nie wspominać...
      Pani Mario, życzę Pani siły i wytrwałości. Racja i prawo jest po Pani stronie.