Dodaj do ulubionych

"Hej, sokoły" zaśpiewa Chór Aleksandrowa

24.10.09, 20:53
jeszcze parę miesięcy temu trąbili, że bilety rozchodzą się jak
ciepłe bułeczki i jesli ktoś chce kupic bilet-to musi się
pospieszyć. A dziś się okazuje, że w dniu koncertu można kupić
jeszcze bilety...ktoś tu nas wprowadza w błąd, czyżby był to chwyt
marketingowy?
Obserwuj wątek
            • Gość: jaca Re: "Hej, sokoły" zaśpiewa Chór Aleksandrowa IP: 80.48.4.* 25.10.09, 00:10
              A-Z staleś za ogrodzeniem, bo szkoda ci bylo kasy na bilet. zmokłes
              bo padało. mało widziałeś bo było daleko i zasłaniała wiwatująca na
              stojąco, zachwycona i wzruszona publiczność. i na dodatek niewiele
              slyszaleś bo tupaleś i skakałeś próbując rozgrzać swe zmarznięte z
              powodu przemoczenia cialo.
              ja byłem na koncercie i powiem ci że dawno tak dobrze się nie
              bawilem. koncert dostarczyl tylu niezapomnianych i wspanialych
              wzruszeń, że dlugo go będę pamiętać i wspominać
                • Gość: M. Modzelewski Re: "Hej, sokoły" a Chór Aleksandrowa IP: 80.48.4.* 25.10.09, 09:55
                  Gość portalu: płocczanin napisał(a):

                  > Wyśpiewali, zaśpiewali, pięknie, wszak rosyjskie i
                  radzieckie...potem strzał
                  > w tył głowy... Syberia...A potem do dzisiaj, znowu ........
                  pięknie
                  > śpiewają, wszak już tu byli w Nadwiślańskim Kraju, ciągle
                  śpiewając.
                  >
                  > A Maki w ich wykonaniu to, przypomnienie bizantyjskiego panowania.
                  Ciągłe
                  > zagrożenie naszego istnienia.

                  Kiedy zrozumiesz,że w Katyniu nie mordowali Rosjanie i że
                  zagrożenie naszego istnienia nie jest ze strony Rosjan. Dziwię się
                  że tak napisałeś, wiedząc kim jesteś.
                  • Gość: płocczanin Re: "Hej, sokoły" a Chór Aleksandrowa IP: *.plock.mm.pl 25.10.09, 10:17
                    Zrozumiałem to po 123 latach zaborów. Rozstrzelaniu gen.Z.Padlewskiego i
                    wyrzuceniu Jego szczątków z Grobu dla potrzeb Układu Warszawskiego.
                    Napaści na na Płock w 20r i okupacji Polski po wojnie.
                    Rozumiem też, że mordu na oficerach dokonali ruski.Nie ma co tworzyć
                    historii Polski na nowo. Ona Już sie stała.
                    Ja rozumiem, że Nowi okupanci nie pozwalają pisać Dziejów polskiego
                    narodu a nakazują pisać historie lodów pomieszkujących na naszym terytorium.

                    Mili odstępcy od polskości. Omawiana tu bizantyjska nacja Zawsze była i
                    jest zagrożeniem dla Polski.

                    A tzw lud rosyjski, Zawsze szedł wywijać nahajką, gdzie carowie różnej
                    maści kazali.
                    • Gość: życzliwy Re: do plocczanina w sprawie jego oceny wystepu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 10:50
                      Głęboko przejety uporczywymi nawrotami pewnej choroby zwanej
                      Zespołem natręctw u pewnego internauty ku jego pokrzepieniu pozwalam
                      sobie dać mu nadzieje na wyleczenie cytujac bardzo skuteczny zabieg
                      przeprowadzony przez rdzennie polskich specjalistów w Klinice w
                      Bydgoszczy.Prosze tam poszukac pomocy jak zawiodły pana metody
                      farmakologiczne ktore jak mniema bezskutecznie ale jednak
                      konsekwentnie stosuje.Pierwszy w Polsce zabieg chirurgicznego
                      leczenia zaburzeń psychicznych przeprowadzono w Wojskowym Szpitalu
                      Klinicznym w Bydgoszczy.Operowany pacjent od wielu lat cierpiał na
                      zespół obsesyjno-kompulsyjny, zwany też nerwicą natręctw. Terapia
                      farmakologiczna nie dawała rezultatów, więc zdecydowano się na
                      interwencję neurochirurga.
                      Zespół obsesyjno-kompulsyjny to choroba wywołująca natrętne myśli
                      oraz odczuwanie nieprzepartego przymusu wykonywania konkretnych
                      czynności, określanych przez chorego jako ,koszmar, którego nie
                      sposób opisać". Chory nie może spać, obmyślając najdrobniejszą
                      rzecz, jaką ma do wykonania każdego dnia, żyje od posiłku do
                      posiłku - cały czas wypełnia mu szczegółowe wykonywanie planu. Chory
                      zdaje sobie sprawę z nienormalności zachowania, ale nie umie się od
                      niego uwolnić. Przyczyną takich objawów są, zdaniem lekarzy,
                      nieprawidłowe połączenia między jądrami podstawy mózgu a korą
                      przedczołową. Bydgoscy neurochirurdzy podjęli się operacyjnie
                      wyeliminować te połączenia.
                      Termoablacja w mózgu
                      Operację przeprowadzono w znieczuleniu ogólnym, wprowadzając przez
                      niewielki otwór w czaszce pacjenta elektrodę, dzięki której za
                      pomocą wysokiej temperatury chirurdzy zniszczyli wadliwe połączenia.
                      Pola operacyjne wyznaczono przy użyciu tomografu komputerowego i
                      rezonansu magnetycznego. Oba obrazy nakłada się na siebie, co
                      pozwala na określenie z dokładnością co do milimetra celu, w który
                      ma trafić elektroda. Zabieg trwał ponad dwie godziny.
                      Po operacji pacjent czuł się dobrze, a pierwsze przeprowadzone dwa
                      dni później testy wstępnie potwierdziły skuteczność metody. W ciągu
                      kilku następnych dni nie wystąpiły objawy uboczne. Jedynym problemem
                      są bóle głowy, ustępujące po podaniu środków farmakologicznych. Co
                      najważniejsze - od dnia operacji pacjent nie skarży się na objawy
                      natręctw.
                      Kontrowersje i dylematy
                      Ze względu na ingerowanie w sferę osobowości pacjenta, ta metoda
                      leczenia jest jednak bardzo kontrowersyjna. Dotychczas stosuje się
                      ją tylko w USA, Australii i Wielkiej Brytanii. Zdaniem prof.
                      Mirosława Ząbka, krajowego konsultanta w dziedzinie neurochirurgii,
                      to niezwykle delikatna dziedzina. Uważa on, że choć
                      psychoneurochirurgia przeżywa obecnie renesans, w Polsce jest
                      dopiero wdrażana. ,Na kolejnych posiedzeniach Zarządu Głównego
                      Polskiego Towarzystwa Neurochirurgów mieliśmy przedyskutować
                      powołanie zespołu ekspertów, który zajmowałby się problematyką
                      zabiegów psychochirurgicznych".
                      Zdaniem przeprowadzającego zabieg prof. Marka Harata, obustronna
                      cingulotomia stereotaktyczna jest uznana przez amerykańską FDA za
                      skuteczny i bezpieczny zabieg w leczeniu zespołu kompulsyjnego,
                      przewlekłych stanów lękowych i nasilonych zaburzeń afektywnych.
                      Uważa on wątpliwości prof. M. Ząbka za nieuzasadnione. Jak wyjaśnia,
                      do zabiegu kwalifikuje chorego nie neurochirurg, lecz psychiatra, a
                      ostre kryteria, jakie przyjęli polscy specjaliści wzorowane są na
                      kryteriach Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrów.
                      ,Zawiązał się już siedmioosobowy Zespół ds. Psychochirurgii, w
                      którego skład zgodnie z normami amerykańskimi wchodzą psychiatrzy,
                      neurochirurdzy i neuropsycholog. Po raz pierwszy zespół spotka się
                      17 grudnia w Bydgoszczy" - poinformował prof. M. Harat.
                      Jego zdaniem, w Polsce zapotrzebowanie na takie zabiegi jest
                      ogromne - mnóstwo przypadków głębokich depresji i nerwic opiera się
                      bowiem leczeniu farmakologicznemu i chirurgia dla tych chorych to
                      jedyna szansa na normalne życie. Zespół natręctw dotyka co
                      pięćdziesiątego człowieka.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka