Dodaj do ulubionych

Wystawa na 20-lecie ZHR-u

27.12.09, 19:44
Szkoda,że wystawa nie trafi do młodszych klas a tym samym do liczniejszej
grupy dzieciaków.
Obserwuj wątek
    • firstkaktus Wystawa na 20-lecie ZHR-u 28.12.09, 15:29
      I cóż to jest dwadzieścia lat przy historii ZHP a harcerstwa polskiego w
      szczególności :-D . ZHR to tylko mała , rozpolitykowana , bogoojczyźniana
      instytucja , która przytuliła sobie harcerskie tradycje , dziwni uważając
      siebie za jedynych kontynuatorów polskiego skautingu . Póki Polska Polską a
      Polak Polakiem będą powstawały takie twory w różnych strukturach aby poróżnić
      i podzielić w imię partykularnych ( z reguły prywatnych ) interesów .
      --
      Wiedza to potęga ! Z harcerskim pozdrowieniem Kaktus
        • firstkaktus Re: Wystawa na 20-lecie ZHR-u 29.12.09, 11:24
          :-D Pamiętam początki ZHR-u . W Warszawie widziałem tych młodych gniewnych
          opluwających i znieważających członków ZHP . Nie przeinaczam historii . Piszę o
          swoich doświadczeniach i wysnuwam z nich wnioski . Są to moje wnioski i możesz
          się z nimi nie zgadzać
          --
          Wiedza to potęga ! Z harcerskim pozdrowieniem Kaktus
            • firstkaktus Re: Wystawa na 20-lecie ZHR-u 30.12.09, 07:39
              Możesz mi wierzyć lub nie ale nauczyło mnie wiele . Przede wszystkim szacunku
              dla ludzi , jacy by oni nie byli i jakie poglądy głosili . Pomocy - tam gdzie ta
              pomoc jest potrzebna . Jednakże będąc lżonym i opluwanym nie nadstawiam drugiego
              policzka . Może to bardzo niechrześcijańskie ale bardzo ludzkie . Co do artykułu
              GW - jeśli podaje się w tytule Na jaką cześć wystawę zorganizowano to
              tłumaczenie że chodzi o całokształt harcerstwa mazowieckiego wydaje się
              niepoważne . Chodzi o promocję (jak fajnie nazwano "kościółkowego" ) ZHR-u .
              Zamówienie kurii czy odpływ członków ?
              --
              Wiedza to potęga ! Z harcerskim pozdrowieniem Kaktus
              • roman_j Re: Wystawa na 20-lecie ZHR-u 30.12.09, 08:41
                firstkaktus napisał:

                > Jednakże będąc lżonym i opluwanym nie nadstawiam drugiego
                > policzka . Może to bardzo niechrześcijańskie ale bardzo ludzkie .

                Rzeczywiście, niechrześcijańskie. Starotestamentowe. "Oko za oko, ząb za ząb" to
                gwarancja tego, że to wzajemnie oddawanie sobie nigdy się nie skończy. Masz
                poczucie krzywdy i uważasz, że ta doznana przez Ciebie krzywda usprawiedliwia
                teraz krzywdzenie innych. Tylko że Tobie dokuczyli konkretni ludzie, których być
                może nie ma już w szeregach ZHR, a Ty swe prawo do zemsty rozciągasz na całą
                organizację. To odpłacanie za swoją krzywdę innym jest tak "ludzkie", jak
                ludzkie jest np. morderstwo, bo tylko ludzie mordują. To jednak nie oznacza, że
                morderstwo jest przez swą "ludzkość" czynem usprawiedliwionym. Co do tego chyba
                nikt nie ma wątpliwości.

                --
                "Po odejściu od urny reklamacji nie uwzględnia się."
                • firstkaktus Re: Wystawa na 20-lecie ZHR-u 30.12.09, 14:59
                  Wyrażam tylko opinię . Moją własną . Poza tym nigdy nie czułem się skrzywdzony
                  ! Nie lubię jednak gdy kupkę g. przedstawia się jako bryłkę złota . To
                  nieuczciwość i manipulacja . Ja przedstawiam tylko mój punkt widzenia , nie
                  namawiając wcale do jego uznania .
                  --
                  Wiedza to potęga ! Z harcerskim pozdrowieniem Kaktus
                  • firstkaktus Re: Do romana 30.12.09, 15:12
                    Z czego wnioskujesz , że to moja zemsta ? Z jakiego powodu miałbym to robić ?
                    Nazywam tylko rzeczy po imieniu . Tak jak ja to widzę . Nie zgadzasz się z moim
                    punktem widzenia . OK . Twój problem . Nie sugeruj jednak innym piszącym w tym
                    wątku moich intencji bo ich nie znasz . Fakt że to forum moderujesz nie oznacza
                    jeszcze patentu na wszechwiedzę i nieomylność . Czasem warto dać sobie w porę po
                    łapach i nie pisać dyrdymałów .
                    --
                    Wiedza to potęga ! Z harcerskim pozdrowieniem Kaktus
                    • czikkago do kaktusa 08.01.10, 00:33
                      Byłem kiedyś w ZHR i wtedy najważniejsze było że mogłem spędzać dobrze czas i czegoś się nauczyć. Nie bardzo obchodziło mnie to co na górze. Z perspektywy czasu trochę to widzę. ZHP za komuny bawiło się w politykę(szczerze mówiac nie wiem jak jest teraz) i ZHR się może i bawi. Ale myśle że w ogólnym rozrachunku to nie zawsze bezpośrednio dotyka tych na samym dole. To oni kształtują się w swojej grupie wraz z ideałami harcerstwa. A drużynowy może decydować czy bardziej respektować tradycyjne(bezwątpienia chrześcijańskie) zasady, czy może iśc z duchem czasu. Wydaje mi się że potrzebne tu są twarde zasady, kształcujące dyscypline duchową(wewnętrzną). Problemem jest to, jakie powinny być? ZHR wybiera drogę konserwatywna i to sprawa związku. Jak jest w ZHP nie wiem. W praktyce jednak jest różnie.
          • roman_j Re: Wystawa na 20-lecie ZHR-u 29.12.09, 14:08
            firstkaktus napisał:

            > :-D Pamiętam początki ZHR-u . W Warszawie widziałem tych młodych
            > gniewnych opluwających i znieważających członków ZHP .

            Nie wiem, czy dobrze wnioskuję, bo nie jest to napisane wprost, ale zrozumiałem,
            że wystawa jest wspólna i dotyczy harcerstwa na Mazowszu, a nie ZHR na Mazowszu
            i 20-lecie ZHR jest tu tylko okazją to pokazania tej historii, która jak zwykle
            w dziejach bywa, ma wiele zakrętów. Jeśli mam rację z moimi domysłami, to byłaby
            szkoda, gdyby takie głosy jak Twój popsuły atmosferę wokół tej inicjatywy.

            --
            "Po odejściu od urny reklamacji nie uwzględnia się."
    • dawid-zhr zhr 02.01.10, 17:09
      Marna i żenująca opowiastka wygłoszona przez niejakiego Kaktusa. Tylko osoba
      płytka może wypowiadać takie idiotyzmy. Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej
      został założony przez wybitnych instruktorów nawiązując do pierwotnej idei
      skautingu, a odchodząc od związku z czerwoną plamą. Więc radzę się drogi
      Kaktusie zastanowić nad tym co piszesz, bo nie masz o tym zielonego pojęcia:)
      • Gość: drużynowy Re: Wystawa na 20-lecie ZHR-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 18:21
        Gość portalu: płocczanin napisał(a):

        > Kaktusie , przed wojna był harcerstow i dało z siebie , co miało
        > najlepszego. Po wojnie stalinowcy i komuna uciekła od \wiązków
        Kościoła z
        > harcerstwem, piorąc nam mózgi.
        > Ale i ja byłem harcerzem, zastępowym i uczyli mnie dawni druhowie
        z
        > czasów przedwojennych. Jak było. Nie udało się wszystkim sprać
        mózgi a
        > jedno drugiemu nie przeczy.
        > Jeżeli intencje są czyste w założeniach, harcerstwo niesie
        spolegliwość i
        > braterstwo z ludźmi. Bóg w tym nic nie przeszkadza a wręcz jest
        odwrotn
        > ie.
        >
        > Nie ma potrzeby się rozdzielać. Ani wzajemnie nalatywać, bo po co?
        Nadal
        > jest dużo pracy zgodnej z działalnością harcerstwa.

        Sam zaspamowałeś bo nic tu w twoim wpisie o wystawie ZHR.Ktoś to
        wziął za dobrą monetę,bo uwierzyl,że naprawdę byłeś w
        harcerstwie.Chciał wykorzystac twoją wiedzę w temacie,bo pewnie wie
        żeś historyk, a ty jak zwykle huzia na niego,że spam,że nie na
        temat,że bezcześci temat itp.Dobrze,że jeszcze nie wyzwales go od
        niebytów,półmózgów,fetek,betek,felotow albo synów szakala,o
        syjonistach już nie wspominając.Opamietaj sie człowieku.Zażyj może
        nervosol.Pomaga.
        • Gość: ja Re: Wystawa na 20-lecie ZHR-u IP: *.101.c82.petrotel.pl 04.01.10, 23:47
          Witam!
          Nie wiem czy któryś z Was/ Druhów (?) orientuje się dlaczego powstał ZHR?

          Tekst został napisany 12 lutego w nocy - bezpośrednio po powrocie Marka z
          historycznego spotkania instruktorów Ruchu w kościele na Chłodnej gdzie zapadła
          decyzja o utworzeniu ZHR. Kto pamięta atmosferę tamtego dnia ten odnajdzie w nim
          echa swoich emocji. Kto nie może pamiętać, dowie się z niego jaki entuzjazm
          towarzyszył naszej wspólnej decyzji. Czuć go doskonale. Warto też poznać wizję
          organizacji jaka została nakreślona u jej zarania. To pozwoli wiele zrozumieć
          nawet w odniesieniu do obecnej sytuacji ZHR.





          Niezależne ruchy, środowiska i organizacje harcerskie, które od ponad ośmiu lat
          wychowują młodzież dla przyszłej obywatelskiej Rzeczypospolitej, postanowiły
          połączyć swe wysiłki i utworzyć jeden, wspólny, niezależny, samorządny ZWIĄZEK
          HARCERSTWA RZECZPOSPOLITEJ.

          Jest to pierwsza licząca się organizacja, będąca w stanie przełamać monopol na
          wychowanie młodzieży, który od czterdziestu lat znajduje się w rękach
          dotychczasowych władz PRL. ZHR jest organizacją alternatywną do obecnego ZHP
          znajdującego się pod ideową inspiracją i faktycznym kierownictwem rządzącej
          partii komunistycznej.

          Zasady wychowania i praktyka działania naszego związku w spos6b istotny różnić
          się będą od metod stosowanych powszechnie w ZHP. W szczególności zaś:

          ZHR nie będzie związany z żadnym ugrupowaniem i programem politycznym, nie wiąże
          wychowania z żadną określoną doktryną polityczną.

          ZHR nie będzie wymagać od dzieci i młodzieży składania deklaracji politycznych,
          takich jak przyrzeczenie wierności "sprawie socjalizmu". Nie będzie zastępować
          wychowania indoktrynacją. Będzie natomiast ukazywać całe bogactwo różnorodność
          programów politycznych, tworząc warunki dla dokonania wolnego i świadomego
          wyboru w momencie osiągnięcia dojrzałości społecznej. ZHR deklaruje się jako
          organizacja apolityczna nieobojętna jednak wobec aktualnych zjawisk politycznych
          i społecznych.

          ZHR będzie opierać swoją, pracę wychowawczą na zasadach etyki chrześcijańskiej i
          kierować się wskazaniami płynącymi z nauki społecznej Kościoła.

          ZHR będzie starannie przestrzegać tolerancji religijnej. Oznacza to, że będzie w
          nim miejsce dla ludzi wszystkich wyznań i religii oraz dla poszukujących,
          niewierzących i ateistów. Organizacja nie będzie utrudniać ani zabraniać
          indywidualnego bądź zbiorowego odbywania praktyk religijnych tym spośród swoich
          harcerzy, dla których sprawy wiary mają znaczenie podstawowe. Uznając ogromną
          rolę religijności w wychowaniu człowieka, ZHR będzie stwarzać warunki do tego,
          aby ci, którzy tego pragną mogli w szeregach harcerskich umacniać i pogłębiać
          swoją wiarę. W tym celu ZHR będzie współpracować z duszpasterstwem istniejących
          w Polsce kościołów, w tym zwłaszcza z działającym do kilku lat Krajowym
          Duszpasterstwem Harcerek i Harcerzy powołanym przez Episkopat Polski.

          Instruktorzy ZHR przeciwni są szantażowi szkolnemu i innym formom przymuszania
          młodzieży do wstępowania do harcerstwa. Praktyki takie stosowane są często przez
          jednostki organizacyjne ZHP podlegle bezpośrednio władzom szkolnym. Władze te
          rozliczane są z tzw. "stopnia uharcerzenia". Praktyki te od dawna uważane były
          za ohydne i w dodatku nieskuteczne wychowawczo, jako, że trudno jest oczekiwać
          od młodego człowieka by przyjął za swoje to co jest mu siłą narzucone. Nowy,
          niezależny związek harcerski będzie kategorycznie przestrzegał zasady pełnej
          dobrowolności przynależności do harcerstwa. ZHR będzie przyciągał do siebie
          młodzież tylko przez atrakcyjność swoich propozycji, jednoznacznie moralną
          postawę i prestiż harcerstwa jaki mamy nadzieję odbudować w społeczeństwie polskim.

          ZHR odrzuca koncepcję masowej organizacji. Będzie związkiem elitarnym tzn.
          otwartym dla każdego kto zaakceptuje ideał harcerski wyrażony w Prawie i
          Przyrzeczeniu Harcerskim oraz zasady związku. ZHR będzie stawiał swoim harcerzom
          wysokie wymagania i jednocześnie konsekwentnie egzekwował ich wypełnianie. Tak
          więc w związku będzie miejsce tylko dla tych, którzy będą mieli szczerą wolę
          wymaganiom tym podołać.

          Ambicją ZHR nie będzie objęcie oddziaływaniem harcerskim jak największej liczby
          młodzieży i mnożenie swego stanu ilościowego lecz jakość tego oddziaływania i
          wysoki prestiż społeczny - a więc oddziaływanie na młodzież niezrzeszoną przez
          przykład.

          ZHR przywraca ignorowaną w partyjnym harcerstwie zasadę wychowania przez
          przykład osobisty instruktora, stąd największe wymagania będą stawiane kadrze
          instruktorskiej. Dotyczy to nie tylko ścisłego przestrzegania abstynencji
          alkoholowej i nikotynowej, ale także nienagannej postawy we wszystkich innych
          sferach moralno-etycznych ujętych w sformułowaniach Prawa Harcerskiego.

          ZHR w swojej działalności wychowawczej będzie stosować sprawdzoną metodę
          skautową wzbogaconą o dorobek polskiego harcerstwa. Program związku będzie stale
          dostosowywany do aktualnych potrzeb społecznych oraz dążeń i aspiracji młodzieży.

          ZHR będzie wystrzegać się działań pozornych. Zwłaszcza ogromnych, prestiżowych
          akcji, które do tej pory preferuje ZHP. Akcje takie nie mają żadnych celów
          wychowawczych. Obliczone są jedynie na efekt propagandowy. Dzięki nim ogromny
          etatowy aparat organizacyjny dostarcza swoim mocodawcom coraz to nowych
          "dowodów" swojej niezbędności i sprawności. Do akcji tych wykorzystuje się
          oszukaną młodzież przyczyniając się do postępu wszechogarniającej demoralizacji.

          ZHR preferować będzie natomiast małe, ale konkretne przedsięwzięcia podejmowane
          przez w pełni samorządne drużyny harcerskie wynikające bezpośrednio z potrzeb
          otoczenia lub potrzeb samych harcerzy.

          ZHR swoją działalność opierać będzie całkowicie na społecznej pracy swoich
          członków. Wynika to bezpośrednio z właściwego pojęcia służby harcerskiej, a
          pośrednio ma uchronić związek przed ewentualnością, powstania identycznego jak w
          ZHP płatnego aparatu biurokratycznego, z samej swojej natury zachowawczego,
          blokującego wszelkie inicjatywy płynące z "dołu", a skrupulatnie wypełniającego
          wyłącznie polecenia płynące z góry.

          ZHR będzie organizacją, w której najważniejsi będę harcerze i ich drużyny. Sens
          istnienia wyższych instancji polega na pełnieniu przez nie roli służebnej wobec
          drużyn, taką też rolę będę pełniły one w ZHR.

          Image
          Szwejk w trakcie Zjazdu założycielskiego w Sopocie
          ZHR nawiązuje do tradycji harcerstwa polskiego, które od zarania swego istnienia
          tj. od 1911 roku stało w pierwszej linii walki o wolną i demokratyczną Polskę, o
          zachowanie kultury narodowej, właściwego poziomu moralno-etycznego wkraczających
          w dorosłe życie coraz to nowych pokoleń młodzieży polskiej.

          Dziewięć ostatnich lat udowodniło, że potrafimy stworzyć taki związek i co
          najważniejsze, że istnieje ogromne zapotrzebowanie społeczne wyrażone głównie
          przez rodziców na tego typu ideowo-wychowawczą organizację młodzieżową.

          Tak my instruktorzy, jak i cale społeczeństwo jesteśmy ogromnie przywiązani do
          harcerstwa. Harcerstwo jest przecież nośnikiem bogatych tradycji bez których
          wychowanie młodzieży straciłoby mocną podstawę i byłoby mocno zubożone.

          Niestety władze partyjno-państwowe uzurpują sobie prawo do harcerstwa, które
          udało im się przechwycić tak zresztą jak całe nasze państwo w 1944r. Odmawiają
          one prawa do rejestracji niezależnych środowisk harcerskich, w tym także do
          rejestracji ZHR. Budzi to nasze głębokie oburzenie tym bardziej, że przemiany
          zachodzące w Polsce zdaję się świadczyć o przejściu na pluralistyczny model
          społeczeństwa, o urzeczywistnionym prawie do swobodnego zrzeszania się. Dlaczego
          nie miałoby to dotyczyć harcerstwa, które jest przecież własnością całego
          społeczeństwa. ZHR liczy na zdrowy rozsądek władz. Nadzieje swoje upatrujemy w
          rozmowach "okrągłego stołu" i w poparciu dla naszej idei wyrażonym przez
          rodziców zrzeszonych w NSZZ "Solidarność" i innych niezależnych organizacjach
          społeczno-politycznych.


          Kto chciał, przeczytał.
          • Gość: czuwaj Re: Wystawa na 20-lecie ZHR-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 13:01
            Szanowny, młodszy Kolego.
            Przepisałeś to co przepisałeś. Nie znasz ani historii ZHP ani
            tradycji z nim związanych.
            Kościółkowym się wydaje,że ZHP była i jest organizacją co najmniej
            polityczną.
            Chcę tutaj stwierdzić wyraźnie:
            Nie dostrzegłem polityki w Harcerstwie.
            Już wcześniej odnosiłem się do Prawa Harcerskiego,teraz zostałem po
            kolejnej nieudolnej próbie "ściemniania" zmuszony do odniesienia się
            w sprawie Przyrzeczenia Harcerskiego.

            W mojej Książeczce Harcerskiej tekst Przyrzeczenia jest następujący:

            "Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Polsce Ludowej, walczyć
            o prawdę i sprawiedliwość społeczną,nieść chętnie pomoc każdemu
            człowiekowi,być posłusznym prawu harcerskiemu."

            Moja Książeczka Harcerska jest z 1958 roku - wcześniej o tym
            napisałem,i nosi numer 387580.

            Zgodnie więc z tym Przyrzeczeniem,walcząc o prawdę stwierdzam,że nie
            ma w Przyrzeczeniu i Prawie Harcerskim z lat 1958
            słowa "socjalizm,Stalin,Komunizm, Partia,PZPR".

            Moja uwaga nie sugeruje mojego stosunku do polityki a jest tylko
            odniesieniem się do treści zawartych w niektórych postach.

            Co do tego "niepalenia i niepicia alkoholu", to Prawo Harcerskie z
            1958r stanowi:

            10. Harcerz jest szlachetny w słowach i czynach. Nie pali
            tytoniu,nie pije napojów alkoholowych.

            I to by było na tyle mój dużo młodszy Kolego z ZHRu.
          • Gość: Andrzej Magnuski Re: Wystawa na 20-lecie ZHR-u IP: *.202.c76.petrotel.pl 12.01.10, 00:21
            Bardzo łatwo pisze się pod anonimowym nickiem. Można przywalić
            każdemu, wystukać na klawiaturze dowolne głupstwo.
            Wszystko co umiem, zawdzięczam Harcerstwu. Wszystko co mam, co
            osiągnąłem w życiu – zawdzięczam Harcerstwu. Także znajomych i
            przyjaciół. Przyjaciele z Harcerstwa to odrębna kategoria i nie
            miejsce jej tu tłumaczyć.
            Piszę Harcerstwo, a nie ZHP, czy ZHR. Jednak moje Harcerstwo to ZHP.
            Byłem w nim – choć podobno w Harcerstwie jest się na całe życie, a
            więc jestem – od 1959 roku. Miałem 7 lat, kiedy wstąpiłem do Zuchów
            i – za przeproszeniem – gó... interesowała mnie polityka.
            Przeszedłem w Harcerstwie prawie wszystkie możliwe funkcje i
            stopnie. Nie zdążyłem tylko otrzymać hmPL. A mam kolegów, którzy do
            dziś noszą pod Krzyżem biało-czerwoną podkładkę. I szanuję ich za
            to. Bo to nie żadna manifestacja, tylko historycznie uzasadniony
            fakt. Taki stopień otrzymali. Rozstawałem się z pracą etatową w ZHP
            pełniąc funkcję kwatermistrza Komendy Chorągwi Płockiej.
            Piszecie tu o czerwonym Harcerstwie, kościółkowym, używacie innych
            epitetów. Bzdury. Długo można by snuć harcerskie gawędy, jak było,
            po co było i dlaczego.
            Ważne jest tylko to, że Harcerstwo jest jedno. I te wynalazki, spoza
            ponad 100-letniego ZHP (taka ciekawostka: komuna powołała ZHP 100
            lat temu, żeby Związek szykował kadry dla ZMP lub ZMS) zrozumieją,
            że trzeba się połączyć. Trzeba się połączyć, bo kiedyś kilku
            facetom, o wybujałych ambicjach politycznych, odbiło. Dzieciaki nic
            o tym nie wiedziały. A oni nie powołali nowej organizacji, oni
            podzielili starą.
            Przytaczacie tu różne wersje Prawa Harcerskiego. I czego to ma
            dowodzić? Że Przyrzeczenie składaliśmy (ja też, mając naście lat)
            Polsce Ludowej? A była wtedy inna? To co: miałem liczyć, że ta inna
            nadejdzie i poczekać ze wstąpieniem do Harcerstwa? Mnie nie
            interesowała polityka, tylko to, co Harcerstwo oferowało. A do
            pozostałych punktów Prawa Harcerskiego ma ktoś zastrzeżenia?
            Obojętnie, do której jego wersji? Czego złego Harcerstwo kogokolwiek
            nauczyło?
            Opamiętajcie się ludzie. Taka dyskusja do niczego nie prowadzi.
            Mógłbym przytaczać przykłady faworyzowania jednej bądź drugiej
            organizacji w zależności od ekipy aktualnie mającej w Polsce władzę.
            Na przykład w finansowaniu akcji letniej. Ale na co to komu?
            Dziś zarówno ZHP jak i ZHR kuleją. Z wielu powodów. To temat na inne
            opowiadanie. Może pora się połączyć, połączyć też kadrę, mądrość,
            doświadczenie, wiedzę. I – nie oszukujmy się – finanse.
            Długo pisałem, ale i tak jest to tylko mały fragment potrzebnej o
            przyszłości Harcerstwa (o jego historii też) dyskusji.
            Czuwaj!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka