a mi samochód służy do zarabiania pieniędzy i jest po prostu
narzędziem pracy. drugim autem jeździ żona ( praca, zakupy,
dzieciaki, itd ). i coś złego w tym jest? nadmieniam, że żaden z
samochodów nie jest flotowy tylko prywatny, a z płocka już dawno
czmychnąłem do roboty w innym mieście, gdzie można zarobić
przyzwoite pieniądze ( dojazdy zajmują ok 20 h w tygodniu, plus
miesięcznie ok 3 tys. km w innych rejonach kraju, razem ok. 8 tys.
km miesięcznie, i da się jakoś wyżyć, tylko trzeba się naharować,
ale potem jest za co żyć i sporo można też odłożyć, pozdro dla
malkontentów)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.