pytanie tytulowe tego watku jest retoryczne co najmniej
jak to dlaczego ?
dlaczego ktos moze wybierac cos drozszego ?
czy ktos z panstwa majac do wyboru dwa produkty identycznej jakosci wybral
kiedys drozszy ?
tak sie dzieje normalnie o ile ktos wydaje wlasne pieniadze .
kiedy wydaje pieniadze cudze juz tak jasno nie jest .
szlachetnym i nie do konca udanym zalozeniem wszelkich uzp bylo wymuszenie
gospodarnosci, doprowadzenie do tego aby dobro publiczne nie bylo marnotrawione
, banalizujac kompletnie tak jak i ksh ma sluzyc temu zeby nie krasc! sens siwzu
polega na doprowadzeniu do powstania kompatybilnych ofert czyli "produktu o tej
samej jakosci".
dotychczas bolaczka tego systemu bylo kryterium ceny jako dominujace wymuszajace
nizska jakosc , partactwo i lewizne .
nagle komus genialnemu pierwszy raz w polsce udalo sie przepchnac drozsza oferte
i jeszcze twierdzi ze wszystko jest ok ! Nobel z ekonomii na wisl± ! ciekawe
zatem czemu dotad ratuszowi geniusze od zamowien publicznych tak sie gesto
tlumaczyli ze procedura zp wymusza niskie ceny , stad jakosc kiepska etc i ze
trzeba doplacac w robotach dodatkowych , nie bylo prostszej drogi ?
To jest "ostatnia paróweczka..." prosze pañstwa .
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.