Właśnie może mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi z ta partycypacją? I w ogóle ile
tak naprawdę się w sumie zapłaci za takie mieszkanie, ile będzie to trwało
itd. Bo ja to się na tym w ogóle nie znam, i nie wiem tak naprawdę ile trzeba
by było wydać za takie mieszkanie i czy się to opłaca.
Co do wpisów powyżej, lokalizacja pasuje mi idealnie, żule też mi nie
przeszkadzają, brak palcu zabaw również.
Może mi ktoś wytłumaczyć jak naprawdę wyglądają w takim wypadku koszta?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.