Teraz chorych wozi Triomed. Jak? Przede wszystk... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Lepiej żyć wiecznie - amen...
    • jedyne racjonalne stwierdzenie i wyjasnienie calej tej sytuacji nasuwa mi mysl ze wygrany przetarg byl wspomagany jakims ukladzikiem raczka raczke myje i jest super tym co jest napisane w tym artykule to powinna sie zajac prokuratura ...
      a co bedzie jak ktos umrze w ich karetce a w karetce pogotowia by przezyl? bo jest lepszy sprzet, jakie bedzie wtedy wyjasnienie
      to co sie dzieje w sluzbie zdrowia wola o pomste do nieba
    • Witam

      Coś wiecie, ale nie wszystko. Nie zawsze szybko, znaczy dobrze. Hehe, Good
      luck i myślę, iż good night tym razem.
    • A co na to organ założcielski obu instytucji, czy ma coś do
      powiedzenia, czy tylko przyklaśnie ?
      • Gość: menel IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.10, 08:57
        a ja się doczhytałem że:
        -pogotowie ma lepszy i droższy sprzęt - karetki i ich wyposażenie
        -świadczy usługi pozaplanowe na wezwanie - musi utrzymywać gotowość
        -transport między oddziałami szpitalnymi wykonuje drogimi karetkami
        zamiast tanimi wózkami
        -świadczy usługi o wyższym standardzie dzięki lepszemu sprzętowi

        To wszystko MUSI KOSZTOWAĆ WIĘCEJ niż niższy standard, mizrena
        jakość, nieterminoiwość.
        Wybór należy do zamawiającego.
        Jak się ma na co się lubi, to się nie dostaje tego, co się lubi a
        dostaje się to (albo i nie ) na co się zdecydowano.
        Jeśli wybrało się dużą firmę o ogólnopolskim terenie działania, dla
        której permanentna niepunktualność, nieobecność i brak lekarza,
        liczne wpadki i ogólnie słabe wywiązywanie się z kontraktu w Płocku
        to drobne, nieistotne i statystycznie dopuszczalne potknięcia, to
        trzeba być konsekewntnym i pić piwo, którego się naważyło. I modlić
        się, żeby pacjent z helikorptera lub innego ciężkiego przypadku nie
        zszedł w oczekiwaniu na karetkę. I być przygotownym na spotkanie z
        rodziną tego pacjenta oraz prokutarurą a także na wyrok z wysokim
        odszkodowaniem.

        • Gość: menel IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.10, 09:25
          uzupełniam poprzeddni wpis o suplement.
          Już w średniowieczu zauważono, że "pieniądz gorszy wypiera ten
          lepszy" - tak to sformułował w swoim prawie poświęconym pieniądzowi
          Mikołaj Kopernik. Do tego samego wniosku doszedł niezależnie od
          niego Gresham.
          Prawo to w ekonomii zanane jest pod nazwą: Prawo Kopernika-Greshama
          • Szanowny Panie Dyrektorze KWIATKOWSKI - czy jest Pan zainteresoany takim transportem swoich bliskich i dalszych z rodziny i nie tylko ?! Ja sobie czegoś takiego Panie RADNY nie wyobrażam jest to żenujące i uwłacza godności człowieka !!!! Panie RADNY może czas na zatrzymanie się choc na chwilę i zadumę nad tym co się dzieje w szpitalu w którym Pan kieruje !!!!!!!!!SKANDAL !!!Myślę ,że następną kadencję w Radzie Miasta Płocka Pan sobie daruje -zapamiętamy całą tą sytuację !!!!!!!!!!
            Mimo wszystko pozdrawiam Pana .
      • Gość: TETE IP: *.147.78.93.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.08.10, 11:45
        To jeszcze nic!
        W szpitalu przy ul. Kosciuszki, o czwartej nad ranem przywozi
        karetka chorego, z miejscowości około 30 km odległej od Płocka i
        pacjent ginie! Rodzina szuka go od rana, a pan doktor wypuścił go do
        domu z powodu braku miejsc. Potwierdzenie z karetki jest, że
        zostawili go w szpitalu, a co dalej nikt nie wie. I jak tu nie
        wierzyć w cuda. Może to ufo znad Warszawy go porwało?
    • dlaczego moderator skasował moj wpis-myślę,że czasy cenzury dawno mineły !!
      • Jesteś pewien, że jakiś Twój wpis zniknął z tego wątku?

        --
        Nad wszystkim czuwa gospodarz domu. Nie da on krzywdy
        zrobić nikomu
        • Tak -przez chwilę zniknął- i dzięki ,że jest -pozdrawiam
          • Nie znikał, więc się ponownie nie pojawił. Następnym razem zanim podniesiesz
            alarm, odśwież stronę.
            Poza tym przeczytaj to, co znajduje się poniżej okna, w którym wpisuje się treść
            wpisów: "Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut."

            --
            Płocki Władimir Putin...
            • Panie moderatorze proszę mnie nie pouczać wiem jak mam się zachować na forum i nie tylko -podaje Panu przykład cytuję artykuł do którego jest komentarz na FP,,Na Podolszycach budują super plac,, autor wpisu
              o-kajtek pisze cyt,,że powracają Ogródki Jordanowskie ale Moderator skasował wpis,,!!!i co Pan na to Panie Moderatorze!!!Pozdrawiam Pana
              romana_j.
              • Gość portalu: xyz napisał(a):

                > Panie moderatorze proszę mnie nie pouczać wiem jak mam się
                > zachować na forum

                Jeśli Pana szanownego zachowanie jest bezpodstawnym pomawianiem moderacji
                (dodam, że to nie był pierwszy wpis o takiej treści w sytuacji, kiedy żaden wpis
                z danego wątku nie został wycięty) to ja chce ustalić, czy jest to błąd
                forumowicza czy prowokacja. Wyszło na to, że jednak błąd, więc uprzejmie
                napisałem, jak go uniknąć na przyszłość. Jeśli Pan szanowny nie chce słuchać
                moich dobrych rad, to wolna wola. Przymusu nie ma.

                > i nie tylko -podaje Panu przykład cytuję artykuł do którego jest
                > komentarz na FP, ,Na Podolszycach budują super plac,, autor wpisu
                > o-kajtek pisze cyt,,że powracają Ogródki Jordanowskie ale
                > Moderator skasował wpis,,!!!i co Pan na to Panie Moderatorze!!!

                A ja na to, że sprawy "znikniętych" wpisów i wątków załatwia się osobiście, a
                nie przez pośredników, za pomocą poczty elektronicznej. Wpisy znikały, znikają i
                znikać będą dopóki będzie naruszany regulamin (w tym także Netykieta). Czy to
                cenzura? Oczywiście. Taką sankcję przewiduje regulamin. Jeśli się go nie
                akceptuje z tego powodu, to nie ma przymusu pisania tutaj.

                --
                Płocki Władimir Putin...
                • bzdura - nie było niecenzuralnych słów itd. Panie moderatorze nie mam przyjemności dalej prowadzić konwersacji z Panem .Pozdrawiam
                  • Gość portalu: xyz napisał(a):

                    > bzdura - nie było niecenzuralnych słów itd.

                    Zgadzam się w niemal całej rozciągłości, bo problem tkwił w tym wieloznacznym
                    "itd." :-))

                    > Panie moderatorze nie mam przyjemności dalej prowadzić
                    > konwersacji z Panem .

                    Ta konwersacja bynajmniej nie miała służyć Pańskiej przyjemności. :-))

                    --
                    I Prawo Niemożności Moderacji:
                    Nie zrobisz z rynsztoku, górskiego potoku,
                    Jeśli większość woli, w g...ch wciąż swawolić.
      • Gość: do 80.48.4 IP: *.018.c86.petrotel.pl 09.08.10, 10:56
        No tak P. Kwiatkowski be bo nie z Ratusza. A Ty 80 masz chwalić
        tylko swoich pracodawców Tak?
    • Trzeba pamiętać że prawa ekonomi nie powinny być priorytetem w
      działaniach placówek SŁUŻBY zdrowia. A Pacjent to nie przedmiot
      tylko podmiot. Niższa cena zawsze oznacza cięcie kosztów. Paliwo
      kosztuje jednakowo dla wszystkich podmiotów gospodarczych. W związku
      z tym oszczędzić można na jakości wyposażenia, na kosztach
      pracowniczych. Czyli gorszy sprzęt, słabiej lub w ogóle wyszkolony
      personel. Prędzej czy później, skótkiem takich oszczędności będzie
      dramat i tragedia ludzka! Ale czy w wymiarach ekonomicznych ma to
      jakieś znaczenie? NIE! Liczy się tylko wynik finansowy, a
      zaoszczędzone (pozornie) pieniądze, będzie można przeznaczyć na
      premie. Oczywiście nie dla wszystkich pracowników, bo nie starczy,
      ale tylko dla tych dzięki którym owe oszczędności były możliwe.
      Brawo, sukces osiągnięty- więcej kasy. A, że pacjent nie dojechał,
      45 min czekał na lądowisku, spóźnił się na zabieg utrzymujący go
      przy życiu, że jest transportowany z pogwałceniem jego podstawowych
      praw ludzkich i z pogwałceniem jego prywatności, nie ważne. Przecież
      najważniejsza jest ekonomia i statystyka.
      • Gość: obserwator IP: *.129.c70.petrotel.pl 08.08.10, 11:59
        Widać na zdjęciu profesjonalizm tej firmy. Nie winni są ci panowie w
        czerwonych mundurkach (zreszta w krótkich spodenkach), bo oni są
        zatrudnieni u bosa, który płaci parę groszy tym chłopakom a oni z
        braku pracy przyjęli i to.
        Uważam, że na takie przewozy żle zorganizowano przetarg. Przecież
        raczej są to przewozy lokalne i nie łapie się jakiej firmy krzak
        (nieznanej) z lublina, skoro na miejscu jest nasze profesjonalne
        pogotowie z pięknymi i właściwie wyposażonymi karetkami. Nikt z
        pacjentów przecież nie dochodzi jaka firma go przewozi, uważam, że
        wszystko co złe spada na pogotowie. Ale tak nie może być. Gdzie jest
        organ założycielski, a może kogoś z nich powozić tym wózkiem, albo
        samego Kwiatkowskiego. Nie łudżcie się, oni nawet tu się nie leczą i
        to jest smutne.W artykule Pani dyrektor pogotowia bardzo dobrze
        skwitowała, nie będzie dorabiała firmy Kwiatkowskiego kosztem
        swojego zakładu. I dobrze że umie liczyć, a Kwiatkowskiemu firma
        przewozowa jeszcze nie raz odbije się czkawką, jak się ktoś za to
        weżmie, nie daj Boże jakiegoś nieszcześliwego przypadku.
        Pracownikom odpowiedzialnym w szpitalu wojewódzkim w Płocku za te
        przewozy życzę dalszego poczucia humoru.
        • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.10, 17:28
          ten szpital jest wyjatkowy. Począwszy od izby przyjęc na której
          mozna usłyszeć na samym już wejsciu, i to na podstawie tylko zdjecia
          rtg, że się ma nowotwora płuc ( taką specjalistką jest pewna pani
          doktor z odziału wewnętrznego), a więc szkoda miejsca w szpitalu
          poprzez oddział na który jak już sie człowiek dostanie, to moze bez
          badań dowiedzierć sie dalej, że ma nowotwora mózgu, skóry itp.
          ostatecznie pacjent może dostać świerzbu norweskiego ( kardiologia),
          o czym w żaden sposób nie zostanie poinformowany ani on, ani nikt z
          odwiedzających, że ryzyko zakażenia świerzbem istnieje.Jak pacjent
          lub rodzina zaczyna dochodzić prawdy, okazuje się, że w zmowie ze
          szpitalem jest nawet sam SANEPID ( który oficjalnie o niczym nie wie-
          podobnie jak i nie wie, że jedną ścioerą wyciera się podłogę,
          szafki, przeleci po ścianie i co tam tam jeszcze pod ręke sie
          nawinie). Szpital gdzie pacjent pielęgnowany w domu nie ma odleżyn
          mimo długatrwałego leczenia, a po leżeniu w szpitalu wystarczą dwie
          doby, żeby te odleżyny się pojawiły. Szpital, gdzie do pacjenta
          zwraca się " per babiu" lub "babko", gdzie leżących, ciężko chorych
          sie nie karmi, ale stawia talerz na stoliku a potem beznamiętnie
          zabiera bez nakarmienia chorego... lista jest długa... stresu,
          upokorzenia, braku empatii, wiedzy, buty niedouczonych lekarzy
          którzy częścioej mogliby czytac diagnozy ze szklanej kuli, a nie na
          podstawie rzeczywistej wiedzy. Lekarzy którym brak ogłady, kultury,
          co w zestawieniu z ich często niekompetencją, wygląda dość
          obrzydliwie. Co tam taki wózek, jaka klasa szpitala to i taki wózek.
          Powie ktoś : same złośliwości. Niestety nie! realne spostrzeżenia
          wynikające z kilkumiesięcznego tam pobytu.

          • Gość: z jaru IP: *.plock.mm.pl 08.08.10, 18:45
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > ten szpital jest wyjatkowy. Począwszy od izby przyjęc na której
            > mozna usłyszeć na samym już wejsciu, i to na podstawie tylko zdjecia
            > rtg, że się ma nowotwora płuc ...

            Potwierdzam. Zużyta pościel i robactwo w kocach na kardiologi. Brud i smród.
            Na Izbie Przyjęć arogancja i nieuctwo (nie rozpoznano ataku wielkiego jak
            kasztan kamienia w woreczku żółciowym ze stanem gangreny! Lekarka sie dzre na
            chorych gdy jęczą z bólu.
            Pościel z plamami świeżej krwi do której kładzie się kolejnych chorych.
            Robactwo. Pchły jak czołgi. Takie są Winiary!
            Sanepidu w Płocku nie ma. Skandal!
            • Gość: płocczanin IP: *.plock.mm.pl 08.08.10, 19:09
              Przecież tak piszemy już parę lat a nawet był elekt, który stwierdził
              wysoka jakość usług i wszystko jest Ok .

              Do krwi w końcu można się przyzwyczaić a robaki..są już miliony lat.
              Nic nowego.
              • Gość: Obserwator IP: *.098.c90.petrotel.pl 08.08.10, 19:34
                Elekt był na Kościuszki, nie na Winiarach, a zresztą przed
                przyjazdem elekta roboty było co niemiara.
                Byłam na Oddziale Neurologii, w nowym skrzydle na Winiarach. Idżcie
                zobaczcie marmury na korytarzach i schody, poręcze z drogich
                metali.Pokoiki jednoosobowe. A gabinety dyrektorskie nie wspomnę.
                Kto chce niech sprawdzi. Co będą martwili się o jakies tam stare
                koce, brud, robactwo czy o chorego..
          • Gość: int IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.10, 18:02
            Zawsze masz prawo leczyć się w innym szpitalu. Polecam stolycę, z której właśnie wróciłem z powikłaniami, które jakoś nigdy nie trafiły mi się w Płocku.

            Co do świeżbu - przecież to jeden z pacjentów przyjęty był do szpitala z pasożytem, nikt nikomu go specjalnie w prezencie gratis nie dołożył! Ale jak są prośby, żeby do jednego pacjenta jedna osoba z rodziny przychodziła, bez dzieci - to musiałem wychodzić z sali, ponieważ innych chorych odwiedzały tabuny rodziny!!! Trzeba było w spokoju na korytarzu przeczekać najazd hunów!

            Co do właściwego tematu - znam firmę Triomed z własnego doświadczenia (mają swoje filie w innych miastach). Usługi PR w Płocku faktycznie bardzo drogie, ale właśnie dzięki takiej karetce, jaką ma WSPRiTS w Płocku i zatrudnionym tam osobom, żyje mój ojciec. To nie są tylko przejazdy między szpitalami. To transport pacjentów często w stanie krytycznym i bardzo ciężkim. Ojciec miał dużo szczęścia. Triomed nie ma wyposażenia (chyba, że nagle w Płocku podnieśli jakość usług), lekarzy z łapanki - wciąż szukają chętnych wśród lekarzy z Płocka (koleżanka jest lekarzem rodzinnym) a z tego co słyszałem, to nawet sam dyrektor ze szpitala poszukuje dla prywatnej firmy pracowników??!! Czy waszym zdaniem to normalne?

            Nie ma czegoś takiego jak Służba Zdrowia, jest Opieka Zdrowotna i takie określenie bardziej mi odpowiada. Jak ktoś służy, to może coś spartolić i nic mu nie będzie. Jak ktoś się opiekuje, to ponosi już za to odpowiedzialność. Może to tylko moje przyzwyczajenia z kilkunastu lat życia, pracy i mieszkania w kilku krajach na różnych kontynentach.
    • Przeczytałem ten artykuł. Przecież to jest sprowadzenie zagrożenia
      dla życia i zdrowia pacjentów. Ta dziwna firma widać że już
      wielokrotnie takie zagrożenie powodowała. Dlaczego tym się jeszcze
      nie zajeła płocka prokuratura. Przecież zgodnie z prawem na
      podstawie takiego arytkułu prokuratura powinna zająć się tym z
      urzędu a nie czekać aż ktoś umrze z powodu "wysokich kwalifikacji"
      triomedu. Gazeta powinna dokończyć ten artykuł a nie poprzestać na
      jednym. A czym się odróżniają karetki triomedu od naszego pogotowia.
      Lepiej wiedzieć żeby nie trafić do takiej jeźdżącej trumny. Ci z
      triomedu chyba traktują ludzi jak palety do przewożenia - liczy się
      aby jak najtaniej
      • Gość: rafiti5 IP: *.kal.pl 21.07.11, 10:46
        Prokuratura się tym nie interesuje ,ponieważ ta firma jest nie do ruszenia.Pracując w Ostrowie Wlkp w Triomedzie ,dostrzegłem kilkanaście niedociągnięć w prosperowaniu tej firmy,zgłosiłem osobie,która wybrała firmę Triomed w przetargu na przewóz osób i... wyleciałem z pracy.
        Na obecnym etapie sprawa jest już w prokuraturze tak że bądźmy dobrej myśli,niebawem dowiemy się o co tu biega.
    • Pozdrawiam całą załogę Triomed z Płocka, która dzielnie się trzyma i jak widać
      na zdjęciu w GW pozwala starszej pani zaczerpnąć świeżego powietrza, którego
      prawdopodobnie nie zaznała na oddziale...
      • Gość: Bolek IP: *.152.c71.petrotel.pl 09.08.10, 15:00
        aaaa no to teraz już wiem, co to jest ten triomed... spotkałem kilka
        razy na mieście karetki na lubelskich blachach i nie wiedziałem co
        to jest.
        To i ja może coś dorzucę do ogródka...
        po 1) sanitariusze muszą nosić spodnie długie (wymóg przepisu), nie
        krótkie, jak pokazano na zdjęciu.
        po 2) panowie z triomedu - umyjcie od czasu do czasu swoje pojazdy,
        bo wyglądają strasznie (bród, smród i ubóstwo)
        • Gość: a.s. IP: *.c149.petrotel.pl 10.08.10, 11:37
          Żal - Płock ma bardzo dobry sprzęt - może nie jest to imponujący tabor jak na
          miasto z rafinerią i magazynami ropy, ale karetki widać są nowoczesne i zadbane.
          Mamy świetnych ratowników, no i nowoczesny helikopter, a tutaj żeby pare groszy
          zaoszczędzić funduję sie takie bagno. Żal.
      • Gość: zapoznany z firmą IP: *.205.167.161.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.05.14, 14:37
        FIRMA TRIOMED---sprzęt w karetkach bywa przeterminowany, karetki zdarzało się że były zamykane na "sznurek" od strony pacjenta,i gdzie tu bezpieczeństwo ratownika i pacjenta!!! Zero punktualności na oddziałach, opieka nad pacjentami w czasie transportu znikoma... Pracuje około 10 ratowników a na palcach jednej ręki można wyliczyć kto jest z powołania a kto dla zabawy!!!! Dno......
    • a to link do tego jak wyglądają ich karetki:
      interwencja.interia.pl/news?inf=1426768 przy okazji
      opowiedziane jak triomed wozi chorych i z jakim skutkiem. Miej Panie
      w opiece chorych których wozi triomed!!!
    • Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: menel IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.10, 14:32
        Przejeżdżałem koło szpitala na Winiarach dzisiaj w chwili, gdy na
        lądowisku siadał helikopter - czekała już karetka.
        Nie wiem jaka, ale jeśli należała do tego inkryminwanego w artykule
        przewoźnika to widać, że tekst w gazecie i na forum działa jak
        kopniak w genitalia a wiadomo od dawna że facet kopnięty celnie w to
        czułe miejsce zaczyna myśleć i szybciej się ruszać.
        I tak trzymać
    • Po co na Winiarach są zamontowane dozowniki do mydła i do papieru
      toaletowego, przecież jest ich dużo w szpitalu, to sporo kosztowało.
      Zasobniki są przeważnie puste, czy zamontowano je tylko pod Sanepid
      i kiedy on się pojawia, to tylko wtedy uzupełnia się braki?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.