Nad taką nikczemnością unosi się duch prezia PiSu, bo albo pisowski prezydent "konsultował" się ze swoim bossem lub z jego przybocznymi sykofantami, albo się tej osobie lub grupie trzymającej pisowską władzę skutecznie podlizuje. A nie chodzi tu przecież ani o samozwańcze pomniki, ani o samozwańcze krzyże.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.