Dodaj do ulubionych

Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny dwi...

07.01.11, 21:52
Nie mieliście się kogo czepić? Ksiądz Górski to wyjątkowo rozsądny kapłan i każdy kto go zna wie że kartka nie jest sposobem wywierania nacisku. No chyba że kartkę dostał ktoś kto w parafii nie mieszka, nie zna księdza, kartka go nie dotyczy. Ale z kartką poleciał do GW która akurat nie miała czego napisać. Wniosek: czepcie się kogoś innego. Źle trafiliście tym razem.
Obserwuj wątek
            • antobojar Rydzyk to Liza Minelli, ale gdzie znajda takiego 08.01.11, 20:32
              szczuplego jak Joel Grey.../
              Nagrac w polskokatolickiej wersji... i wszystko bedzie jasne...

              www.youtube.com/watch?v=rkRIbUT6u7Q
              Ludzie sa skonfundowani... czesc mysli ze chodzi o boga...

              Gość portalu: gruby napisał(a):

              > Nie pojmuję jak w obecnych czasach, ludzie, często wykształceni, wydawać by się
              > mogło, że na jakimś tam sensownym poziomie umysłowym, dają się doić takim orga
              > nizacjom jak kościół katolicki. Nie pojmuję.
                • Gość: pl O CO WAM CHODZI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 09:45
                  A gdyby ksiądz nie przedstawiał takich rozliczeń to byście pyskowali, że bierze kasę i się z niej nie rozlicza.
                  Nawiasem mówiąc pan "poszkodowany" zapomniał nadmienić, że cała jego stówka poszła W CAŁOŚCI NA BUDOWĘ. A to należy podkreślić w imię uczciwości po prostu.
                    • Gość: max Re: O CO.. IP: *.e-wro.net.pl 09.01.11, 12:14
                      > Ta karteczka jest upomnieniem a nie rozliczeniem!
                      > Czasami coś daję ale nigdy nie przypuszczałem, że to jest skrzętnie gdzieś zapi
                      > sywane.
                      > Liczyłem raczej na anonimowość moich datków.

                      Też bym liczył na anonimowość gdybym tyle dawał co ty :)
                      Ta karteczka jest informacją ile średni rodzina daje an budowę bo cześć ludzi naprawdę nie wie ile się daje na kolędę.
                • Gość: max Re: Haha, podoba mi się ten ksiądz :) IP: *.e-wro.net.pl 09.01.11, 09:56
                  Ten ksiądz wprowadza model zachodni gdzie ludzie wiedzą czego chcą i wiedzą na co płacą.
                  A ten mały chłopiec co się skarży antykatolickiej Gazecie Wybrocznej
                  zamiast wyjaśnić sprawę w swojej kurii działa na szkodę swoich rodziców, którzy księdza zaprosili do domu.
                  To wyrodny syn , który wstydzi się przyznać swoim rodzicom jakie ma poglądy aby ci nie pożałowali pieniędzy jakie łożyli na jego wykształcenie.
                  Nie wykluczone, że w przyszłości będzie zakałą rodziny i nieprawym obywatelem unikającym podatków.

                  Nie wierzcie w żaden z artyukówłow w GW bo one są pisane na zamówienie tak jak artykuły z gazety "NIE" (płaci się za dostaczanie materiałów). To gazeta wydawana przez kapitał z jednego kraju leżącego na bliskim wschodzie.Ponieważ obywatele tej narodowości przez wieki byli przepędzani z całej chrześcijańskiej Europy teraz się mszczą walcząc z kościołem.
                  GW przez tak krótki czas swego istnienia wiele zła zdołała zrobić i będzie to robić dalej .
                  Na szczęście nakład spada bo Polacy mają rozum.
                  Ale gazeta nie upadnie bo będzie dofinansowana przez tych, którym na rękę jest jej krecia robota.
                    • Gość: max Re: Haha, podoba mi się ten ksiądz :) IP: *.e-wro.net.pl 09.01.11, 12:06
                      > >>Ten ksiądz wprowadza model zachodni gdzie ludzie wiedzą czego chcą i
                      > wiedzą na co płacą. <<
                      > Nie wypowiadaj się w sprawach których nie znasz.
                      Ty udowodniłeś że się znasz tym wpisem



                      > PS
                      > Chciałbym aby księża w Polsce "wprowadzili model zachodni" (...dlaczego tak się
                      > tego boją ?)
                      Zgodzą się jak liczba jołopów którym wiara jest niepotrzebna wzrośnie.
                      Wtedy nie tak jak dziś że możesz złożyć ofiarę lub nie będziesz płacił podatki na państwo i to bez gadania tak jak dziś państwo cię łupi a z tych podatków po zadeklarowaniu przez ciebie kościoła do którego należysz państwo będzie łożyło na parafię.
                      lepiej otrzymywać kościoły niż budować domy dla wariatów co łatwo widać po zlaicyzowanej Japonii , która tych domów nie nadąża budować.
                      Jeden tylko koncern Koreański w którym było niedawno 8 samobójstw zatrudnił do współpracy 2000 psychologów.
                      To co ty byś chciał mało kogo interesuje bo takich wrogów kościoła jak ty nie brakuje od 2000 lat a po nich zostaje tylko proch. Zatem nie ma obawy o kondycję KK nawet jak gazeta wyznania mojżeszowego przysporzy Polsce więcej niż to się udało komunistom.
                      Jednak idę o zakład, że rodzina na twoim grobie postawi krzyż i nikt nie będzie pamiętał głupot jakie ty wypisujesz w tej Goowno Wiedzącej gazecie :PPP
                      Nie chcesz płacić podatku na KK według modelu zachodniego to pewnie i dziś na tacę rzucasz złotówkę lub nic.
                      A może wcale do kościoła nie chodzisz aby te moniaki i czas zaoszczędzić ?
                • Gość: gosc Re: 21 wiek, a ludzie tacy głupi IP: *.internetia.net.pl 09.01.11, 01:06
                  w pewien sposob zostawiaja:
                  a to czpiajac sie artystow, ktorzy chca za wystep kase (ciekawe, czy pracownicy tvp i dziennikarze piszacy o WOSP tez nie biora za ten dzien pracy kasy...:));
                  majac w tamtym roku pretensje do tvp2, ze nie chce caly dzien transmitowac orkiestry;
                  Mam takie wrazenie, ze kto ich nie wspiera, jest od razu wrogiem i pomstuje sie na niego publicznie. jutro wielu, z czysto spolecznego przymusu, wrzuci cos do puszki, dostanie serduszko i odetchnie z ulga, bo jak je przyklei do kurtki, to kolejni puszkowi dadza mu spokoj.
                  widac w Polsce kazdy, kto poczuje sile i ludzi za soba, zaczyna tak dzialac.
                • Gość: max Re: 21 wiek, a ludzie tacy głupi IP: *.e-wro.net.pl 09.01.11, 10:21
                  > "orkiestra świątecznej przemocy"?
                  > Tylko, że Oni nie zostawiają karteczek (-200PLN)!

                  oni zostawiają czerwone karteczki w formie serduszka do przylepienia w widocznym miejscu aby było wiadomo kto dał a kto jeszcze nie.

                  Na dodatek dobrze wiedzą że pod kościołami najwięcej uzbierają bo do kościoła chodzą chytrzy ludzie którym żal dać 200 zł na budowę świątyni.
              • Gość: max Re: 21 wiek, a ludzie tacy głupi IP: *.e-wro.net.pl 09.01.11, 10:17
                > no widzisz 21wiek a orkiestra świątecznej przemocy zbiera datki pod kościołem i
                > to jest ok

                Bo państwo opodatkowuje tak obywateli ze ponad 50% zabiera im w formie podatków rocznie ponad 22.000 zł jeśli ktoś zarabia średnia krajową.
                Łupi też emerytów, którym wypłaca 643 zł emerytury czyli daje i zabiera chyba tylko po to aby pokazać, że daje 20% więcej niż wypłaca.
                Te pieniądze są w połowie marnowane na armię urzędniczą, której średnia płaca jest wyższa niż płaca krajowa .
                Dlatego właśnie brakuje na sprzęt dla szpitali i dlatego właśnie pod kościołami robi się zbiórki.
                Dlaczego po kościołami a nie pod urzędami każdy musi opowiedzieć sobie sam.
                Czy kościoły są lepsze od urzędów ?
                Ile by urzędnicy zebrali na swoje urzędy gdyby biegali z tacą przed urzędem ?
                Ile by było pomstowania, że trzeba płacić nie 200 zł a 20.000 ?

                To skandal, że muszę się składać na miliardowe wydatki na Euro2012 mimo, że całą piłkę nożną chciałbym ograniczyć tylko do sportu amatorskiego.
                To skandal że żydowska gazeta od lat działa na szkodę katolików czyli ogromnej większości Polaków.
            • Gość: klery Re: 21 wiek, a ludzie tacy głupi IP: 208.110.69.* 09.01.11, 04:03
              kler prowadzi kartoteki jak SB w czasie wizyt po koledzie, potem maja miejsca AKTY terroryzmu z ich strony w postaci odmowy slubu, chrztu itp.

              Zwalszcza a malych parafiach taki kler to szantazuje ludzi ile wlezie jak faszyci: albo jestescie z nami i dajacie ile kazemy albo JESTESCIE PRZWECIW NAM. zwykel lokalni busmistrzowie do dupa trzesa przed klerem i czy to sa z SLD PSL czy PiS lub PO.

              Polski narod to jak zycdzi mawiali: MOTŁOCH.
            • Gość: max wykształcony a taki głupi IP: *.e-wro.net.pl 09.01.11, 09:35
              > Nie pojmuję jak w obecnych czasach, ludzie, często wykształceni, wydawać by się
              > mogło, że na jakimś tam sensownym poziomie umysłowym, dają się doić takim orga
              > nizacjom jak kościół katolicki. Nie pojmuję.

              Jeśli jesteś wykształcony toś głupi, czyli twoje wykształcenie jest niepełne i nadajesz się np do obsługi klientów banku , czyli przystawiania pieczątek.
              Może z czasem jak twoja edukacja zostanie uzupełniona o wiedzę płynąca z doświadczenia życiowego zrozumiesz po co ludzie wierzący składają się na świątynię i utrzymanie parafii.
              Jeśli ludzie w tej parafii składają się 300 zł rocznie czyli co niedzielę 6 zł to jest to równowartość połowy paczki papierosów , dziennie to kilkadziesiąt groszy czyli wielokrotnie mniej niż przejazd przystanku autobusem czy gazeta.
              Mimo twego "wykształcenia" głupota twa jest tak wielka że nie pojmujesz, że nie jest normalne aby uczestniczyć w nabożeństwach w świątyni zbudowanej przez sąsiadów czy cieszyć się z wizyty księdza na kolędzie i żałować tych groszy .
              Jak ktoś nie ma nie musi dać a jak ma i nie daje to albo jest chory umysłowo albo cale życie che dostawać coś za darmo.
              Tymczasem ten sam człowiek co się tak dziwi jeśli zarabia średnią krajowa 3400 zł to w formie podatków ok 55% jego zarobków zabierane mu jest w formie podatków i to na cele z których nie będzie korzystał.
              Zatem i ty będziesz płacił 22.440 zł rocznie jak twój szef uzna że zmądrzałeś i należy ci się średnia krajowa.
              Jeśli nie umiesz liczyć to zrobię to za ciebie i powiem ze ten dobrowolny podatek na kościół to 8 promili tego co obywatel średnio płaci na państwo.
              Już tylko z tego wyliczenia wynika żeś głupi mimo wykształcenia.
              Nie chcesz płacić na kościół wypisz się ze wspólnoty.
              Nie chcesz być obywatelem i płacić na państwo wyjedź z Polski ale gdzie indziej pewnie cię zmuszą do podatków.
              Zatem nie wierzę żeś taki głupi i liczysz, że można udawać głupiego przed księdzem czy przed nami.
              Napisałeś tego durnego posta bo jesteś wrogiem kościoła.
              Pewnie wpisałeś się z kościoła aby zaoszczędzić czyli płacić tylko 99,11 % "podatków".
              Jesteś głupcem bo nie wiesz ile tracisz tak mało zyskując.
              Wybrałeś źle ale to twój wybór i to ty będziesz żałował jak to pojmiesz.
              Dziś nikogo nie oszukasz że decydujesz sam tylko o sobie.
              Ty chcesz mieć wpływ na innych , i na dodatek zły.
              Zastanów się jaka siła cię do tego pcha bo już "ustaliliśmy" że nie rozum :))
                • Gość: max Re: wykształcony a taki głupi IP: *.e-wro.net.pl 09.01.11, 12:12
                  > "Mijasz się z prawdą". Kto płaci za leczenie, emerytury kleru ?

                  A myślisz że że te 99,11% podatków całe poszło na kształcenie armii głupków szczycących się wyższym wykształceniem niż ich ojcowie ?

                  Państwo utrzymuje wiele zawodów służebnych dla społeczeństwa, można powiedzieć, że większość, ale ty na tych wykładach nie byłeś .
                  Państwo zbudowało dla ciebie uczelnię ale kościoły muszą sobie wierni zbudować sami.
                  Niestety idiotów kształci się na koszt całego społeczeństwa.


        • Gość: monika Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d IP: *.swidnica.mm.pl 09.01.11, 14:18
          A w mojej parafii w Rostoce (woj.dolonoslaskie) jest tak samo. Ksiadz twierdzi, ze jestesmy mu winni 600 zl i przestal chodzic po koledzie. A bardzo dobrze.Kosciol jest za darmo, jest ich wiele i nie potrzebujemy wydawac na nowe koscioly ,skoro liczba wiernych topnieje ,jak snieg na odwilz .To paranoja jakas. Bede chodzi do kosciola ,do jakiego mi sie podoba i gdzie mi sie podoba !
          • Gość: max Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d IP: *.e-wro.net.pl 09.01.11, 10:42
            > A nie dziwi cię, że wandale w tej parafii systematycznie dewastują budowę, że k
            > ilkakrotnie zniszczyli nowy dach z pięknej dachówki? Że nawet ścianki działowe
            > porozbijali?
            > Nie dziwi cię takie wychowanie dzieci, że niszczą owoc pracy innych?
            > Właściwie to mnie też nie dziwi, zważywszy na atmosferę w przestrzeni publiczne
            > j...

            Gazeta Wyborcza odnosi jednak sukces w pustoszeniu świadomości młodych ludzi.
            No ale przecież robi to już około 20 lat więc więc jedno pokolenie jest już wybroczne.

        • Gość: max Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d IP: *.e-wro.net.pl 09.01.11, 10:39
          > Mnie juz nic nie zdziwi w zachowaniu i postepowaniu proboszcza tej parafii!!

          Tak go szanujesz za to ze chodzi po kolędzie i nie bierze datków ( ta falka w tabelce) oraz że dba aby coś zbudować dla wiernych ?
          Szanujesz go za dbałość o finanse i pokazywanie wiernym jakie są koszty budowy świątyni ?
          Cenisz go ze zapamiętał ze ta rodzina dała dwa lata temu 100 zł i że te 100 zł odjął od kolędy" w 2010 r a nie w 2009 ?
          Może odjął dwa razy bo widział, ze ta rodzina jest biedniejsza ?
          Ważne że prowadzi dokładnie ewidencją.

          • pani_bozia Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d 08.01.11, 21:12
            Gość portalu: darek napisał(a):

            > Dla mnie sprawa jest zupelnie niewinna i tak to robi sie w bardziej cywilizowan
            > ych krajach. Jednoznacznie zas oceniam postepowanie czlowieka ktory "uprzejmie
            > informuje" o tym Gazecie Wyborczej. Naprawde, najlepszy wybor i powinien tym si
            > e pochwalic swoim starszym czlonkom rodziny.

            Daruś, kochanie ty moje, skoro tak się robi w "cywilizowanych krajach" dlaczego apelujesz o to by parafianin z Płocka tę sprawę zamiótł pod dywan i ukrył przed światem? To dziwne, skoro utrzymujesz, że to jest ok i że nie ma się czego wstydzić, to chyba nie ma powodu ukrywać tego przed światem? Powinieneś być wręcz wdzięczny temu człowiekowi, ze pokazał w mediach, w Wyborczej, jaki ten polski kościół cywilizowany"! O co ci chodzi? Od klepania zdrowasiek poprzestawiały ci się klepki w mózgu?
          • zbyszek.bejach Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d 08.01.11, 21:41
            Tak jest dupku. Byle nie do gazety wyborczej. Opowiem ci moją historię. Zamieszkałem w nowym mieście i miejscu 23 grudnia. W styczniu zona wpuściła księdza po kolędzie. Ja bym nie wpuścił ale stało się. Ksiądz odklepał swoje formułki po czym wyciągnął gruby kajet i zaczął nas rozliczać. Po pierwsze nie macie ślubu kościelnego, po drugie wasze dzieci są nieochrzczone wkosciele, po trzecie mieszkacie tu już trzy tygodnie, a jeszcze do żadnej parafi sie nie zgłosiliście. A wszystko to miało miejsce w 1986 roku. Ja pochodzę z Warmii i tam się urodziłem, szkołę średnią i studia kończyłem w Warszawie, w Poznaniu zamieszkałem w 1983 roku. Moja żona urodziła się w Krakowie, większość życia do matury spędziła na ziemi lubuskiej. Poznaliśmy się w Warszawie. Oboje z kościołem zerwaliśmy na dobre po podstawówce. Powiedz mi internauto po jaką cholerę KK mnie tak śledzi ? Dla pieniędzy.
        • Gość: nemo Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d IP: 91.212.223.* 08.01.11, 06:49
          ..masz racje-u protestantów-i nie tylko tak jest TYLKO????? Tam parafia(czytaj ksiądz,pastor) ma obowiazek rozliczac sie przed fiskusem-jak kazdy obywatel-i to jest zdrowe,normalne.
          W Naszej umiłowanej ojczyznie przez kler-szczególnie-faceci w sukienkach to sw, krowy.
          Rwa kase od państwa
          przychody parafii-to ich sprawa/
          -emerytury to sprawa państwa
          -nawet samochody ich-ubezopiecza państwo
          Wiec dobry człowieku-nie rób ludziom wody z mózgu-bo katolicyzm to gorsze od dzumy-a księza to nosiciele tejze zarazy.
            • Gość: nemo Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d IP: 91.212.223.* 08.01.11, 11:04
              .oj panie logiczny-???? chyba logika z lojalnościa p.G- proboszczowi -sie waści myli.
              A zatem wyjaśniam.....
              Składki emerytalne i ubezpieczenia -sa płacone za kler z funduszu koscielnego-sic-którego juz byc nie powinno-jako,że kościół otrzymał wiecej latyfundiów,budowli i innych dóbr-niz utracił.
              Dalej-parafia(diecezja) jako wspólnota kościelna otrzymują subwencje do;
              -gruntów i nieuzytków rolnych(dpołata z UE)
              -dotacje na prowadzenie uczelni(pozaprawne)
              - pensje dla katechetów(nie zgodne z konstytucja-ale kto to wniesie-do Trybunału)
              -funduszu kościelnego-bezprawnego
              -dotacji na remonty i budowy obiektów sakralnych-bezprawnie(konstytucja-artykuły dotyczace rozdziału państwa od koscioła)
              -i wielu innych -zwykle nielegalnych albo na pograniczu prawa subwencji.
              Caritas,Radio co ma ryja fundacje, import-na rzecz parafii(bezcłowy) i pralnia w postaci zaświadczeń o dodacji na rzecz parafii.
              Pytam więc-soro kościół otrzymuje (czyli wszyscy wierni) tyle dobr-to pokaz mi "ligiczny" człowiecze jedna(słownie jedna) osobe,która nie nosząc sukienki z 33-ma guzikami,z tego Bizancjum korzysta....a przeciez jest członkiem KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO???PRAWDA?-czy Koścół -to tylko kler-jeśli o kase idzie?
              Kler i jego rodzina.To banda pazernych darmozjadów-nie mających nic-NIC- wspólnego z Bogiem i wiara w niego.

              A co do rozliczeń z fiskusem-to wygląda to tak,że cały podatek od parafi wynosi;ILOŚC ZADEKLAROWANA PARAFIAN pomnozona PRZEZ bodajże 02.pln-ROCZNIE.CZYSTA FORMA I RĄCZKI CZYSTE-NO I SUMIENIE PASTERSKIE TAKŻE SAMO-PRAWDA?

              No i jeszcze pan G.....spytaj sie swojego wielkiego(choc on mały) proboszcza -za ile kupował Nissana i czy za tę cene TY mógłbyś kupić identyczny samochód.No i kto go ubezpieczał i równiez za jaka kwotę-?Moze jako dobry pasterz,powie ci prawde.

              Ale ja jako człowiek wierzacy-ale nie katolik-bo moja wiara w Boga,nie w kler-zycze ci tylko dobra-a w dodatku trutniem cie nie nazwe-a za Pismem powtórze-...Panie wybacz mu,bo nie wie co czyni- AMEN
            • yan.nick Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d 08.01.11, 17:03
              logiczny napisał(a):

              > Dlaczego kłamiesz? Dlaczego trutniu obrażasz??

              - No chyba żartujesz, przynajmniej w Polsce nie spotkałem uczciwego, czyli takiego, który by się rozliczał.
              Byliśmy 2 tygodnie u księdza na plebanii, jak mu powiedzieliśmy jak to jest w Polsce, to nie chciał wierzyć.
              On, powiada, nic nie ma dla siebie, a żyje ze swojej emerytury (miał 70). Uczył łaciny w szkole. Kolektę rozliczała mu rada i przeznaczała na potrzeby kościoła.
              Brał udział w zbiórkach na chore dzieci w Polsce - bez franka, młodzi ludzie, którzy się tym zajmowali, to samo.
              Zapytany o gosposię - może ma biskup, ale po namyśle, on przecież ma kleryków z Polski.
              Auto miał oczywiście za swoje. Bardzo się cieszył, jak dostał miód z Sabaudii, albo pijaczek mu ogród za 50 f przekopał.
              W POLSCE to niemożliwe.
          • ira_07 Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d 08.01.11, 17:20
            .masz racje-u protestantów-i nie tylko tak jest TYLKO????? Tam parafia(czytaj ksiądz,pastor) ma obowiazek rozliczac sie przed fiskusem-jak kazdy obywatel-i to jest zdrowe,normalne.
            W Naszej umiłowanej ojczyznie przez kler-szczególnie-faceci w sukienkach to sw, krowy.
            Rwa kase od państwa

            W naszej ojczyźnie są i protestanci, więc nie pisz TAM. Płaci sie u nas 1% dochodu na parafię, inaczej nie ma się w niej głosu(oczywiście ludzie w ciężkiej sytuacji mogą być zwolnieni z płacenia)
          • Gość: basia Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d IP: *.79-83.cust.bluewin.ch 09.01.11, 16:38
            Wlasnie mieszkam w Szwajcarii i na Kosciol katolicki odprowadzam % z moich rocznych dochodo,moj maz swoj procent oddaje na Kosciol ewangelicki.Oprocz tego wszystkie zwiazki wyznaniowe dostaja wsparcie od panstwa.Na poczatku roku przychodza do nas do domu sprawozdania finansowe obu kosciolow parafialnych.Wszystkie dochody koscolow sa naturalnie opodatkowane.Jednak musze zaznaczyc,ze ksiadz/pastor nie ma prawa wymagac od nas zadnych innych oplat(czy to za sakramenty,czy to na nowy kosciol,czy to za miejsce na cmentarzu,czy za wizyte w domu)Mysle,ze najlepsza jest przejrzystosc finansowa bo nie budzi niepotrzebnych, niezdrowych emocji.Pozdrawiam.
        • rudder Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d 08.01.11, 19:57
          Tak, masz rację, ale u protestantów kasa jest jawna i co roku wierni otrzymują dokładne i WIARYGODNE sprawozdanie z wpływów i wydatków parafii. Poza tym, kasą zboru nie rządzi proboszcz lecz wybrany przez parafian jeden z członków i rada parafialna. W kk kasa jest okryta głęboką tajemnicą i klechy się przed parafianemi nie tłumaczą. W Polsce tylko kasa kościoła ewangelickiego jest oficjanie znana władzom fiskalnym.
          • Gość: maxxi Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny ? IP: *.hsd1.ms.comcast.net 08.01.11, 20:16
            "Tak, masz rację, ale u protestantów kasa jest jawna i co roku wierni otrzymują dokładne i WIARYGODNE sprawozdanie z wpływów i wydatków parafii. Poza tym, kasą zboru nie rządzi proboszcz lecz wybrany przez parafian jeden z członków i rada parafialna. W kk kasa jest okryta głęboką tajemnicą i klechy się przed parafianemi nie tłumaczą. W Polsce tylko kasa kościoła ewangelickiego jest oficjanie znana władzom fiskalnym. "

            I taka jest (smutna) prawda!
            • flins Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny ? 08.01.11, 22:31
              Dodam wiecej - w Kościele Ewangelickim wpłaty dokonywane na rzecz Parafii dokonywane są przez parafian przelewem na konto a jezeli w trakcie nabożenstwa odbywa sie zbiorka pieniędzy na konkretny cel ( np na parafialny Dom Opieki lub na pomoc dla powodzian) to zbiorke prowadzi Rada Parafialna a nie Ksiadz i jeszcze przed zakończeniem tego nabozenstwa uczestnicy sa informowani o zebranej kwocie. Takie sa roznice i taka jest prawda.
    • tomas7771 Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d 07.01.11, 22:28
      cjk.5004 napisał:

      > Nie mieliście się kogo czepić? Ksiądz Górski to wyjątkowo rozsądny kapłan i każ
      > dy kto go zna wie że kartka nie jest sposobem wywierania nacisku. No chyba że k
      > artkę dostał ktoś kto w parafii nie mieszka, nie zna księdza, kartka go nie dot
      > yczy. Ale z kartką poleciał do GW która akurat nie miała czego napisać. Wniosek
      > : czepcie się kogoś innego. Źle trafiliście tym razem.


      rozsądny?? a ile trwa budowa?? plebanie jakoś szybko wybudował hahah na miejscu parafian wywiózłbym nieudacznika na taczkach i to jak najszybciej :)))
      • Gość: Tomek Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d IP: *.plock.mm.pl 07.01.11, 22:46
        Ludzie, ale Wy macie problemy, nie chcecie to nie dajecie kasy, albo nie wpuszczacie księdza.
        Tą metodę ten ks. stosuje od lat i jakoś mi to nie przeszkadza, dać mu 100 czy 200zł. w ciągu roku na budowę kościoła, w końcu kościół zostanie, a ks. kiedyś odejdzie. A ze plebanie wybudował wcześniej to nie ma się co dziwić, w końcu musi mieć gdzie mieszkać on i pozostali dwaj księża. A poza tym wybudowanie plebani w porównaniu do kościoła to pikuś.
      • Gość: E-kolo Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d IP: *.104.c70.petrotel.pl 08.01.11, 01:03
        Budowa plebani jest narzucona odgórnie zdaje się że przez samego biskupa. Dla mnie parafa na "Międzytorzu" jest już drugą po tzw "Cholerce" a tam również plebania powstała jako pierwsza i to co najmniej cztery razy większa - do dzisiejszego dnia nie zagospodarowana nawet do połowy. Założenie jest takie: nikt przy zdrowych zmysłach nie rozpocznie budowy plebanii po zakończonej budowie kościoła bo go parafianie zlinczują, że wykrwawia parafian. I dlatego to plebanie powstają jako pierwsze i dlatego później stoją puste bo nie ma za co ich wyposażyć. Najważniejsze żeby mury stały bo to one stanowią majątek nieruchomy parafii.
        Moim zdaniem "Stasiu" to porządny chłop ale co zrobić, że musi się słuchać przełożonych....
        Żałujcie, że nie znaliście "Władka" z cholerki. Ten to był prawdziwy "gigant" ...
        • Gość: Inny-emeryt Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 10:33
          Zostawmy w spokoju Giganta, obecnie jest emerytem, majątek osobisty ma 0, nie "wykroił" sobie nawet mieszkania.
          Bardzo dobrze się przysłużył parafii Józefa. Wspomnienia o nim mamy bardzo ciepłe. Mówił jasno o kosztach budowy. Każdy widział jakie obciążenie przypada na rodzinę i nie pamiętam aby ktoś grymasił z tego powodu.
          Przypomnijcie sobie proszę historię Fatimy, od początku były protesty, że ksiądz zbudował drewnianą kaplicę wydzierając młodzieży plac zabaw-boisko. Potem pożar kapliczki. Od 20 lat wspólnocie bardzo dobrze służy kościół urządzony w hali. Pora na kościół wielopokoleniowy. A aktywnie protestujących przed laty w sprawie budowy kaplicy na boisku obecnie widuję jako pogodzonych z rzeczywistością przykładnych parafian.
          Na budowę Józefa dawaliśmy 400 w ratach kwartalnych po 100. Znam rodziny, które dawały 500 ale i te dające tylko 50. Nie słyszałem z tego powodu komentarzy i uwag.
          Zastanawiam się czy Fatima może wziąć w banku kredyt na budowę kościoła. Byłoby to najlepsze rozwiązanie. Może nie te karteczki denerwują parafian a niszczejąca, strasząca nieporadnością budowa i uciekające bezpowrotnie już złożone ofiary?
          Powinnością parafian jest łożenie na potrzeby wspólnoty. Ofiary poszłyby na spłatę kredytu a budowa ruszyłaby żwawo.
          • Gość: P. Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d IP: *.ne.ae.wroc.pl 08.01.11, 11:38
            > Zastanawiam się czy Fatima może wziąć w banku kredyt na budowę kościoła. Byłoby
            > to najlepsze rozwiązanie.

            Dlaczego najlepsze? to wcale nie jest takie dobre. Ma sporo wad. Kredyt kiedyś i tak ktoś musi spłacić.

            Na dzień dzisiejszy obecna kaplica jest wystarczająca i nie ma takiego pośpiechu, żeby to budować za kredyt. Uważam, że kościół powinien być intensywniej budowany w okresie zastoju w budownictwie, czyli właśnie teraz i budowa powinna być spowalniana kiedy budownictwo rozkwita, bo wtedy ceny są większe, trudniej o dobrych pracowników. To tak jak z inwestowaniem na giełdzie. Kiedy jest tanio to kupujesz, kiedy jest drogo to odkładasz pieniądze, aż będzie tanio.
            Zgodnie z tym swoje ofiary daję większe kiedy jest dołek i mniejsze kiedy są lata tłuste.


          • Gość: leh Z dystansu. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 08.01.11, 16:25
            Nie znam osobiście kontekstu tych wydarzeń, ale może przyda się spojrzenie na sprawę z dystansu:
            - parafianie mają obecnie miejsce dla uczestnictwa w mszach;
            - wg. bohatera artykułu, nie jest on odosobniony w poczuciu presji na dotowanie budowy kościoła;
            Jeśli założymy słuszność powyższych stwierdzeń, to można postawić tezę, że jakiejś części wspólnoty parafialnej obecna sytuacja z kościołem w tymczasowej lokalizacji wystarcza, albo nie widzą oni możliwości (lub potrzeby) by budowę przyspieszyć.

            W demokratycznej wspólnocie dyskusja nad takim problemem zapewne byłaby otwarta i zażarta; różne cele i osobiste ambicje zapewne doprowadziłyby do głosowania a mniejszość musiałaby podporządkować się decyzji większości. Kościół instytucją demokratyczną nie jest, z wszystkimi korzyściami i wadami takiej organizacji.

            Ostatecznie więc, do proboszcza należy decyzja, czy i jak rozmawiać o budowie z parafianami, oraz zasady dyskrecji w sprawach ofiar. Ponieważ sprawa sięgnęła prasy, na miejscu proboszcza zastanowiłbym się nad dotychczasowymi zasadami. Jeśli proboszcz pozostałby głuchy na głosy z różnych końców sali, to do każdego z parafian należy decyzja, czy z taką parafią (lub Kościołem w ogóle) chcą pozostać związani.
            • Gość: barbapapa Re: Z dystansu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.11, 18:25
              > Nie znam osobiście kontekstu tych wydarzeń, ale może przyda się spojrzenie na s
              > prawę z dystansu:
              > - parafianie mają obecnie miejsce dla uczestnictwa w mszach;
              > - wg. bohatera artykułu, nie jest on odosobniony w poczuciu presji na dotowanie
              > budowy kościoła;

              madrze prawisz ale to tak nie dziala, to klecha uzurpuje sobie prawo do decydowania co i kiedy, tylko brak owieczek w tej owczarni i zerowe wplywy sa w stanie zmienic ta mentalnosc
        • tomas7771 Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d 08.01.11, 13:30
          Gość portalu: E-kolo napisał(a):

          > Budowa plebani jest narzucona odgórnie zdaje się że przez samego biskupa. Dla m
          > nie parafa na "Międzytorzu" jest już drugą po tzw "Cholerce" a tam również pleb
          > ania powstała jako pierwsza i to co najmniej cztery razy większa - do dzisiejsz
          > ego dnia nie zagospodarowana nawet do połowy. Założenie jest takie: nikt przy z
          > drowych zmysłach nie rozpocznie budowy plebanii po zakończonej budowie kościoła
          > bo go parafianie zlinczują, że wykrwawia parafian.
          > > ..

          głupstwa wypisujesz przykład parafii św. Jadwigi Królowej gdzie właśnie jest budowana plebania... i nikt złego słowa nie powie na proboszcza bo jest dobrym kapłanem i gospodarzem :))
      • Gość: ja Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.01.11, 23:31
        Jak zwykle beda wmawiac, ze nic sie nie stalo, że to tylko informacja... a juz tlumaczenie, ze w stanach maja wszystko zapisane, policzone itd jest zenujace. Jesli ofiara to jednak dobrowolna !!! Moze najpierw ktos by rozliczyl budowe plebanii ??? Ja z niecierpliwoscia czekam az przyjdzie do mnie ksiadz z mojej parafii i zapytam sie za jakie to miejsca parkingowe na Sw.Wojciecha dziekowal na mszy bylemu prezydentowi Milewskiemu AKURAT tuz przed wyborami? to tez bylo tak bardzo przypadkiem ? zenada, ale jak wiemy w czasie koledy beda wmawiali staruszkom, ze to masonska gazeta glupoty wypisuje.
        • Gość: lili Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d IP: *.jeleniagora.hypnet.pl 09.01.11, 21:15
          ....że w stanach mają wszystko zapisane.... .Zgadza się,tam mają inny system finansowania kościołów /ksiadz musi wykazać ile i skąd ma mony/i ksiądz nie wypomni z ambony emerycie braku jego datku,taki ksiądz by miał "przechlapane". łW naszym kościelnym państwie,a mamy z Watykanem odpowiednie umowy/np:religia w szkole,chodzi o ważność stopni na świadectwie/,ksiądz górą+odpowiednie berety i mamy to co mamy."...a potem przyjdzie taki jeden z drugim po karteczkę ,bo chce się ożenić,albo zostać chrzestnym ! ....".Oczywiście możemy nie dawać,ale jak mamy dziecko przed bierzmowaniem i mieszkamy w małym miasteczku,że o wsi nie wspomnę...........
    • klobukos Bezbożni heretycy, bluźnierstwa szerzycie! 08.01.11, 00:19
      A tak poważniej.
      Teoretycznie ksiądz nie zmusza. W praktyce już samo sformułowanie:
      (...)było powiedziane, z ambony, że w czasie kolędy mamy kłaść na stole dwie koperty. Jedną podpisaną "Kolęda", drugą "Na budowę kościoła"
      niejako wymusza datki. karteczka z saldem -(minus) 200 zł to już kompletna przesada.
      Ksiądz po każdej wizycie odnotowuje ilu domowników zastał, zapewne tez ile dali kopert i (później) ile dali pieniędzy. Prosto w oczy wam nie powie co myśli, a że nie mieszkamy na wsi i wszystkich parafian nie spamięta - to i nie wypomni. Ale każdy parafianin ma swoją kartę. Jak przyjdzie nam potrzeba wyjścia za mąż/ożenić się, wtedy mogą robić problemy.


      Mam od dawna uraz do księży i na pewno szybko się to nie zmieni. Dlaczego tak wysoko cenią sobie usługi? Np wypominki. Ile czasu zajmie mu przeczytanie jednego nazwiska, 2 sekundy? I za to bierze (z tego co pamiętam) 40-50 zł? Dlaczego jak kilka dobrych lat temu rozwoziłem pizzę, codziennie po godz 19 zamawiali 3 największe wypasy, zawsze płacąc 5-złotówkami?

      Znane i nigdy stare 'co łaska, oczywiście plus vat' lub 'co łaska, ale zazwyczaj dają xx'. Żenada.
    • Gość: sylwinka a ja mam to gdzies IP: *.plock.mm.pl 08.01.11, 00:54
      nie mam obowiazku dawac kasy na budowe kosciola, to jest tylko czyjas dobra wola a nie jakis obowiazek, mnie kosciol nie jest potrzebny, kaplica wystarczy. ponoc Pan Bóg jest wszedzie...... zaden ksiadz mi nie bedzie nakazywal sponsorowac jego zachcianki, wole dac te pieniadze na bezdomne zwierzeta.
      • Gość: ahmed Re: a ja mam to gdzies IP: 178.73.50.* 08.01.11, 01:14
        no i super - przecież nikt cię nie zmusza by dać akurat na dachówki na kościele, datki są dobrowolne. najbardziej lubię takich bohaterów, co to napinają się jak mogą w necie, a co kolęda grzeczniutko kładą pieniądze na stole. tchórze z was, i tyle

        możecie nie dawać forsy, nie wpuszczać, a nawet wypisać się z kościoła! (koledzy mudżahedini nie dają wam takiej swobody, więc korzystajcie z możliwości bycia dumnymi ateistami, bo niedługo mahometanie i u nas będą i trza będzie pięć razy dziennie lizać dywanik, względnie beton w stronę wschodu)
        • yan.nick Re: a ja mam to gdzies 08.01.11, 17:33
          Gość portalu: ahmed napisał(a):

          > no i super - przecież nikt cię nie zmusza by dać akurat na dachówki na kościele
          > , datki są dobrowolne. najbardziej lubię takich bohaterów, co to napinają się j
          > ak mogą w necie, a co kolęda grzeczniutko kładą pieniądze na stole. tchórze z w
          > as, i tyle

          ...a nie przyszło ci do głowy, że boją się, że ich napiętnuje? a ludzi nakłoni do napaści, słownej chociażby, samemu udając czystego? Nie każdy ma tyle odwagi, by księdza do domu nie wpuścić.
          • Gość: ahmed Re: a ja mam to gdzies IP: 178.73.50.* 08.01.11, 19:33
            skoro nie ma tyle odwagi, nie niech nie ma pretensji do innych, tylko do siebie. poza tym, co to za odwaga zamknąć drzwi na godzinę to nie wiem - porozmawiać z księdzem o swoich wątpliwościach i mu powiedzieć co się myśli prędzej...
            to jego wybór - bardziej woli strach przed osądem innych niż swoje dobre samopoczucie. ale kiedy poskarżył się jak dziecko w gazecie, wyszedł na tchórza - bo przez gazetę to morda taka, a samemu twarzą w twarz nie łaska nic powiedzieć
            • yan.nick Re: a ja mam to gdzies 08.01.11, 23:20
              ahmed , jakeś taka mądrala i z tej parafii, to mu przerwij kazanie i mu powiedz w oczy. Zobaczysz, że cię zjedzą, a proboszczunio cię nimi poszczuje jak psami i będziesz zwierzyną łowną, na koniec cię ukamienują. Tak jest na polskiej wsi.
              • Gość: ahmed Re: a ja mam to gdzies IP: 178.73.50.* 08.01.11, 23:56
                teraz uwaga - odwaga to nie chamstwo
                nie idziesz do pana Stasia ślusarza do niego do pracy i przy kolegach nie dajesz mu w mordę za to, że klepnął żonkę w tyłek - idziesz do niego bardziej prywatnie i wtedy mu wygarniasz
                dlatego najlepiej o takie smaczki pytać księdza prywatnie - na plebanii
                ksiądz, gdy jest u ciebie w domu jest, choć służbowo, u ciebie, w prywatnym domu, wtedy możesz mu zadać takie pytanie, i to bez ruszania się z domu! bez obaw o natychmiastowe ukamienowanie(?) czy cokolwiek

                ...tyle, że zamiast wymówek, trzeba mieć jaja, czego niby-antyklerykałowie zazwyczaj nie posiadają
                • yan.nick Re: a ja mam to gdzies 11.01.11, 16:38
                  Gość portalu: ahmed napisał(a):
                  > ...tyle, że zamiast wymówek, trzeba mieć jaja, czego niby-antyklerykałowie zazw
                  > yczaj nie posiadają

                  I tu się zgadzam. U nas krąży taka opowieść rodzinna: babcia mojej żony (osoba wierząca, udzielająca się m.in. w pomocy biednym swojej parafii) przyjmowała zazwyczaj tzw. kolędę, ale gdy pewien ksiądz powiedział razu: pana K. to w kościele nie widziałem i takie tam dyrdymały, rzekła: Proszę księdza, to jest mój dom i mojego zięcia proszę zostawić w spokoju. Podobno tak się zdenerwował niespodziewaną ripostą, że nawet koperty zapomniał.
      • yan.nick Re: a ja mam to gdzies 08.01.11, 17:21
        Gość portalu: sylwinka napisał(a):

        > nie mam obowiazku dawac kasy na budowe kosciola, to jest tylko czyjas dobra wol
        > a a nie jakis obowiazek, mnie kosciol nie jest potrzebny, kaplica wystarczy. po
        > noc Pan Bóg jest wszedzie......

        ...a w naszym miasteczku (no, niektórzy się obrażą, ale pół miliona nie ma) były trzy, teraz jest ich dziesięć. Skądś pieniądze musiały się znaleźć. Na pewno nie ode mnie, bo ja też twierdzę, że Bóg w kościele nie mieszka.
    • Gość: opus dei Re: Parafia jak bank? Płocczanin jest jej winny d IP: 91.212.223.* 08.01.11, 06:39
      oj dobrze trafili dobrze-a nawet bardzo.
      Kazdy katabas-to tylko katabas.Zmija i pijawa.
      Parafia -to instytucja.Zarabia na;
      chrztach,pogrzebach ślubach ,mszach itp.Powinna prowadzić ksiego przychodu i rozchodu.A budowa kościoła-to tylko budowa miejsca pracy dla księzy i willi dla proboszcza.
      Wsparcie budowy-owszem-ale na podstawie dochodów-POZYCZKA z BANKU.Tak pożyczka z banku.Nikt bezrobotnemu -za ofiary- miejsca pracy nie buduje -o ofiary nie prosi.nie rozlicza karteczkami.A kolęda?Jak mawia jeden z moich znajomych,to nie wizyta duszpasterska(bo kto takiej wizyty oczekuje?)-a najście poborcy parafialnego-po kase.Tak,tak.
      Niech kler zrozumie,ze czasy kiedy wyrywali co chcieli-bezpowrotnie sie skończyły.Teraz bedzie tylko-GORZEJ
    • monster_truck Czarna mafia modląca się do pieniądza 08.01.11, 08:58
      Mamy tu czarno na białym jak działa kościół w dzisiejszych czasach. Kler nie potrafi zrozumieć że to nie Średniowiecze, że ludzie nie są ciemni i łatwi do sterowania. Takie karteczki to próba emocjonalnego szantażu. Niech lepiej kościół odda zrabowane przez komisję majątkową nieruchomości.
    • roman_j Nie ma się czemu dziwić 08.01.11, 12:32
      Naiwność niektórych wiernych w kwestiach finansowych jest przysłowiowa. Kościół jest instytucją, która utrzymuje się z prowizji za umożliwianie tym, którzy mają taką potrzebę, kontaktu tzw. bogiem. Za te pośrednictwo instytucja ta oczekuje gratyfikacji. I jest to normalne, bo żeby móc tę działalność prowadzić instytucja ta potrzebuje przecież sieci placówek (świątyń) i pracowników (kapłanów). Utrzymanie i jednych i drugich kosztuje, z czego chyba sobie każdy doskonale zdaje sprawę. Przynajmniej w teorii, bo kiedy przechodzimy do praktyki, czyli do płacenia za utrzymanie, niektórzy zaczynają się buntować. Zupełnie tak jakby chcieli korzystać, ale za darmo, jak to się potocznie mówi, "na krzywy ryj". Ewentualnie za śmiesznie niskie kwoty. Niektórym bowiem wydaje się, że jak zapłacą 100 zł za rok, to są hojni. Podzielmy te 100 zł na 60 (myślę, że rocznie gorliwy chrześcijanin co najmniej tyle razy zjawia się w świątyni) i wyjdzie nam 1,67 zł. Nawet jak doliczymy do tego datek na tacę, to może wyjdzie niecałe 4 zł. Pokażcie mi kino, teatr, filharmonię czy choćby stadion, gdzie bilet kosztuje 4 zł? A przecież wiele z tych instytucji jest dodatkowo dotowanych.
      Jeśli ktoś się oburzy takim porównaniem, to ja zapytam, czym się różni pensja proboszcza od pensji dyrektora kina (pomijając kwotę)? Czym się różni koszt ogrzania teatru od kosztu ogrzania świątyni? Ten może jest nawet wyższy, bo świątynie są budowane z rozmachem, na jaki inne instytucje raczej sobie nie pozwalają. A koszty remontów oraz utrzymania budynku, a także scenografii, często zabytkowej? Na pokrycie tych wszystkich kosztów są potrzebne pieniądze. I muszą one pochodzić z kieszeni tych, którzy korzystają z usług Kościoła, bo innych źródeł, zwłaszcza jakichś cudownych, nie ma. Chrystus co prawda podobno rozmnożył chleb i ryby, ale Ewangelia milczy o tym, żeby podobnych cudów dokonywał z pieniędzmi. :-))
      Bardzo ciekawy proces miał miejsce jakiś czas temu w Niemczech. Katolicki profesor wypisał się z tamtejszego kościoła, żeby nie płacić na niego podatku, ale chciał nadal korzystać z jego usług. I sąd na wniosek diecezji uznał, że nie ma do tego prawa: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80620,7845269,Sad__Nie_placisz_podatku___nie_bierzesz_udzialu_w.html
      I dzięki temu sytuacja jest jasna i bez niedomówień: dopóki ponosisz koszty, dopóty masz prawo do korzystania z usług. Może w Polsce też jest potrzebny taki podatek? Wtedy nie byłoby karteczek od proboszczów, ale też nikt z zainteresowanych nie uchylałby się od ponoszenia kosztów proporcjonalnie do swoich możliwości.
      W Niemczech ten podatek wynosi 8-9% kwoty podatku dochodowego. Gdyby te wspomniane na początku 100 zł miało stanowić taki sam procent czyjegoś podatku PIT w Polsce, to znaczy, że delikwent płaciłby tego podatku ok. 800 zł. To oznacza, że musiałby zarobić w 2010 roku, przyjmując pewne uproszczenia, niecałe 7.600 zł, co daje niecałe 633 zł miesięcznie. To grubo poniżej płacy minimalnej, więc na pewno rzeczony parafianin zarabia więcej. Pewnie nawet kilka razy więcej. Dlaczego więc tak nisko wycenia świadczone sobie usługi? Jeśli nie zadowala go jakość usług, powinien z nich zrezygnować, jeśli zadowala, powinien chyba w większym stopniu pokrywać ich koszty. I nie powinien się obrażać na usługodawcę, że ten mu to daje do zrozumienia. :-))

      --
      [ Zaloguj się, żeby zobaczyć treść sygnaturki]