ponad 600 Właśnie na Bipie przeczytałem , ( dzieki krytykowanej tu zresztą radnej Kulipie - złozyła interpelację) że ten facet co to przez przypadek na fotelu prezydenta siedzi wydał LEKKA REKĄ PONAD 60 000 - SZEŚĆDZIESIĄT TYSIĘCY
na remont gabinetu , ktory chwilwo zajmuje, w tym na nowe meble z PUBLICZNEJ - NASZEJ kasy poszło ponad 40 000 złotych.
Czy to już nie kpina ? czy to już nie przesada, w dobie kryzysu meble za kilkadziesiąt tysięcy ?
W czasie gdy oszczędności szukają w szkołach , żłobkach itd. lekką ręką wydaję sie publiczne pieniądze na luksusy waaaadzy.
Ludzie przeciez to o przysłowiową "pomstę do nieba " woła.
Co na to instytucje kontrolne sprawujące nadzór nad kasa publiczna , co na to tzw opinia publiczna i media które uzurpują sobie miano do "opiniotwórczej"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.