Dodaj do ulubionych

Nie lekceważcie płockiej Karty Familijnej 3+

24.07.12, 16:33
Pięknie to wygląda na papierku.Pokażcie mi rodzinę 3+,szczególnie rozbitą gdzie stać matkę na zniżkowe bilety do kina dla trójki dzieci.Odbiera się tym rodzinom wszystkie dodatki socjalne zastępując je pierdołami -z których i tak nie mogą skorzystać.To jest cała prawda ale gazeta tego nie napisze.
Edytor zaawansowany
  • Gość: des IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.12, 17:34
    Dokładnie, wielkie pseudo zniżki. Skoro promujemy rodziny wielodzietne to lepiej dajmy im środki a oni sami lepiej je spożytkują. Kolejna sprawa czy tak trudno sprawdzić ile jest w Płocku rodzin 3+, pewnie trzeba by było ruszyć tyłek z urzędniczego stołka. Kolejny program nic nie wart, ale zawsze to włodarze wielu miast w Polsce będą się szczycić jak to wspierają polskie rodziny.
    Na zakończenie, obecnie wiele firm oferujących różne usługi od rozrywki po komunikację wprowadza bilety rodzinne i nie potrzeba do tego sztabu urzędasów, wniosków i kart imiennych. Kolejny program aby robić byleby zrobić.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.12, 21:26
    Święta prawda. Rodzinom którym brakuje do pierwszego, z całą pewnością braknie na rozrywki nawet te, po zaniżonych cenach. I nie trzeba być rodziną patologiczną. Mimo pracy obojga rodziców, przy hojnych zarobkach jakie proponuje nam państwo, jesteśmy dziadami. Nie stać nas na wysłanie dzieci na wakacyjny wypoczynek, mimo, że ciężko pracują cały rok szkolny. Nie stać nas wysłać dzieci na wakacje, bo musimy zbierać na zakup baaaardzo drogich podręczników. Trzeba zbierać pieniądze żeby we wrześniu opłacić ubezpieczenia dzieci i kupić im buty i kurtki na jesień, z których szybko wyrastają. Trzeba nieźle główkować, żeby kupić żywność i opłacić horrendalne rachunki. Tak żyje przeciętna polska rodzina. Niech państwo da zarobić godnie na to wszystko rodzicom, a o rozrywkę zatroszczą sie sami. To, że rodziny nie zgłaszają się po hojną kartę państwa, samo juz mówi za siebie! Dajcie nam godnie zapracować i zarobić na nasze dzieci, wtedy żadne pomocne ręce nie będa nam potrzebne. Najpierw rodzinę obarcza się wieloma ukrytymi ( WAT na podręczniki, żywność, ubrania, usługi) i jawnymi podatkami, a potem rzuca się ochłapy. To rodzina która konsumuje wiecej niż ci którzy dzieci nie mają, ponosi najwyższe koszty i żadnej prawdziwej pomocy znikąd. Wszelkiego rodzaju stypendia socjalne, naukowe itp. to przysłowiowa łaska co to na pstrym koniu jeździ. Potrzebne sa rozwiązania systemowe chroniące rodziny i sprzyjające jej rozwojowi, niesty, w zamian mamy ochłapy.
  • Gość: someone IP: *.plock.mm.pl 28.07.12, 12:47
    Mówisz i masz :)

    Mam dwoje rodzeństwa i matkę, która utrzymuje całą naszą rodzinę. Na początku roku wyrobiła nam karty familijne i teraz jest o wiele łatwiej. A jak teraz wchodzą zniżki na bilety miesięczne...
  • Gość: do 3+ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.12, 13:06
    ja niestety jestem zmuszony do jej lekceważenia bo się na nią nie łapię . nie żal mi jednak bo widzę że ci co się łapią też nie za bardzo mogą czy chcą.
    kolejna proteza realnego działania ! i pomyslec ze prawdziwa bieda dopiero przyjdzie ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka