Dodaj do ulubionych

Czy wyjątek potwierdza regułę ?

20.03.02, 17:11
proszę o podpowiedź
Obserwuj wątek
    • pinch Re: Czy wyjątek potwierdza regułę ? 20.03.02, 21:56
      Logicznie ciezko to stwierdzic. Paradoks logiczny jak np. ten gdy ktos
      stwierdza: jestem kłamcą bo zawsze kłamię. W sensie logiki dwuwartosciowej jest
      to nonsens - ani prawda (bo jesli zdanie jest prawdziwe, to klamca tym razem
      nie sklamal), ani falsz (bo jesli tak, to klamca nie zawsze klamie).
      Nie ma wiec jednoznacznej odpowiedzi na Twe pytanie ;-)
    • roman_j Re: Czy wyjątek potwierdza regułę ? 21.03.02, 07:13
      Tak. Wyjątek nie może istnieć bez reguły, od której jest wyjątkiem. Można
      stwierdzić, że wyjątek jest definiowany przez regułę. Skoro tak, to jego
      istnienie jest warunkiem wystarczającym, choc niekoniecznym, istnienia reguły.
      To znowu oznacza, że wyjątek potwierdza regułę. Q.E.D. :-))
      • sluchawki Re: Czy wyjątek potwierdza regułę ? 21.03.02, 08:56
        Albo nie: tak jest, kiedy reguła nie jest de facto regułą, ale raczej
        obserwowalną z dużym prawdopodobieństwem prawidłowością.

        Normalna reguła wyjatków nie ma, a wyjątek taką regułę obala. Bez tego nie byłoby
        matematyki. :))

        roman_j napisał(a):

        > Tak. Wyjątek nie może istnieć bez reguły, od której jest wyjątkiem. Można
        > stwierdzić, że wyjątek jest definiowany przez regułę. Skoro tak, to jego
        > istnienie jest warunkiem wystarczającym, choc niekoniecznym, istnienia reguły.
        > To znowu oznacza, że wyjątek potwierdza regułę. Q.E.D. :-))

            • roman_j Re: Czy wyjątek potwierdza regułę ? 21.03.02, 14:51
              rene2 napisał(a):

              > Wyjątek zaprzecza regule, to oczywiste. Gdy coś jest z reguły, regularnie, w
              > kółko, bez przerwy, powtarzające się itd., a tu nagle coś INNEGo, czyli
              > WYJĄTEk - czyli zaprzeczenie.

              Więcej na ten temat pisac nie będę, ale poniżej na dwa sposob wykaże, że wyjątek
              potwierdza regułę.

              1. Najpierw pobiję przeciwnika jego własną bronią udowodniając, że powyższe
              twierdzenie prowadzi do nierozwiązywalnego paradoksu. Skoro wyjątek zaprzecza
              regule, to ją UNIEWAŻNIA, a to znaczy, że NIE MAMY REGUŁY, czyli NIE MAMY TEŻ
              WYJĄTKU, bo z definicji wyjątek jest nieregularnością wśród regularności, a skoro
              zaprzeczamy istnieniu tej drugiej, to pierwsze nie może istnieć. Przytoczę tu
              porównanie socjologiczne: może istniec grupa bez przydwódcy, ale nie istnieje
              przywódca bez grupy, bo to przeczy definicji przywódctwa.

              2. Drugi argument jest z rodzaju tych, które lubię najbardziej. Mianowicie
              rozważanie każdego problemu daje się w końcu sprowadzić do kwestii przyjętych
              definicji (proponuję to sprawdzić przy najbliższej kłótni). Według mnie REGUŁA w
              przeciwieństwie do PRAWA nie musi być prawdziwa ZAWSZE tylko w pewnej większości
              przypadków i da się to określić mianem REGULARNOŚCI. Jeśli robicie coś
              REGULARNIE, to nie znaczy, że robicie to ZAWSZE. Tym się właśnie różni PRAWO (w
              sensie fizycznym, logicznym, itp.) od REGUŁY, że PRAWO MUSI OBOWIĄZYWAĆ ZAWSZE, A
              REGUŁA W WIEKSZOŚCI PRZYPADKÓW. Tak jest na przykład z prawem powszechnego
              ciążenia, prawem zachowania masy, itp. Czasem wymaga się, żeby dane prawo
              obowiązywało tylko dla określonych okoliczności (np. prawa mechaniki Newtona nie
              sprawdają się w przypadku prędkości relatywistycznych), ale jeśli określone
              okoliczności zachodzą, to dane prawo zawsze obowiązuje, a na regułę nie są
              nałożone tak ostre wymagania.

              Przepraszam za wyczerpujący wykład, ale to powinno rozwiać wątpliwości. Więcej
              nie będę się tutaj wypowiadał, bo jeśli ktoś się nie zgadza z powyższym, to
              oznacza, że:
              1. Lubi mieć własne zdanie bez wzgledu na wszystko lub
              2. Przyjął inną definicję reguły lub
              3. Nie przeczytał uważnie moich wynurzeń lub nie ich nie zrozumiał lub
              4. Nie trawi, jak się na forum wymądrza niejaki "roman_j" :-)))))))))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka