Dodaj do ulubionych

Podroze za granice. Gdzie jest intersujaco i tanio?

IP: 10.9.65.* 25.05.01, 20:42
Planuje wakacyjny wyjazd za granice. Dokad najlepiej sie wybrac? Gdzie jest w
miare interesujaco i tanio? Moze gdzies byliscie, to podzielcie sie wrazeniami.
Mam jeszcze czas na zastanowienie sie.
  • Gość: bartek IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 30.05.01, 08:44
    cze! bardzo interesująca jest we Francji na Lazurowym Wybrzeżu. Byłem tam w
    ubiegłym roku. Polecam hotel Cannes Riviera w Cannes. Niestety nie jest tam
    tanio. Dość tanio jest w Tunezji, ale trzeba brać pod uwagę specyfikę kraju -
    Arabowie. Dla kobiety - wyjazd tylko z mężczyzną.
  • Gość: Voo IP: 193.59.95.* 30.05.01, 15:07
    - jezeli chcesz lezec plackiem:
    Bibione - polnocne Wlochy - tanio (kwatera tansza niz w Jastrzebiej Gorze),
    gwarantowane słońce, piekna plaza - ok. 80 km do Venecji, 80 km do Triestu, w
    okolicy sporo zabytkowych miejsc (np. Aqilea). To miejsce znam tylko z
    opowiesci (fotek i filmów VHS), ale planuje sprawdzic to w lipcu tego roku.
    Jedyny minus to troche daleko - około 1200 km.
  • Gość: Strucho IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 16:17
    Jeśli ktoś kocha góry, a ma naprawdę mało funduszy, to polecam Słowację. Byłem
    tam parę lat temu, w okolicach miasta Poprad, i widoki wspaniałe, wszystko
    generalnie połowę tańsze niż po polskiej stronie, blisko z dojazdem, masa
    naszych (tam gdzie mieszkałem więcej było polskich samochodów niż słowackich).
    Najlepiej pojeździć i poszukać to można naprawdę dorwać kwaterę za groszę. W
    górach strumienie, wodospady, pełno szlaków turystycznych, jaskiń do
    zwiedzania. Trzeba tylko uważać na radarowców, bo mandaty za złe parkowanie i
    inne przewinienia drogowe bardzo wysokie. Naprawdę polecam jeśli ktoś lubi
    takie klimaty.
  • Gość: ARTUR IP: *.swipnet.se 30.05.01, 18:18
    Gość portalu: Strucho napisał(a):

    &#62 Jeśli ktoś kocha góry, a ma naprawdę mało funduszy, to polecam Słowację. Byłem
    &#62 tam parę lat temu, w okolicach miasta Poprad, i widoki wspaniałe, wszystko
    &#62 generalnie połowę tańsze niż po polskiej stronie, blisko z dojazdem, masa
    &#62 naszych (tam gdzie mieszkałem więcej było polskich samochodów niż słowackich).
    &#62 Najlepiej pojeździć i poszukać to można naprawdę dorwać kwaterę za groszę. W
    &#62 górach strumienie, wodospady, pełno szlaków turystycznych, jaskiń do
    &#62 zwiedzania. Trzeba tylko uważać na radarowców, bo mandaty za złe parkowanie i
    &#62 inne przewinienia drogowe bardzo wysokie. Naprawdę polecam jeśli ktoś lubi
    &#62 takie klimaty.

    CHETNIE BYM TAM POJECHAL I NAWET ZASPONSOROWAL.
  • Gość: bolu IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 21:14
    Te pedryl! Jak nie umiesz rozmawiac jak czlowiek to idz lizac dupy tym swoim
    wikingom a nie nam tu forum bedziesz zasmiecal. I tak cie wszyscy maja dosc.
  • Gość: ddh IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 03.08.01, 10:47
    siemanko. tez bylem w okolicach popradu - w Hrabusicach - przy Slovenskim Raju.
    Jest zaj....scie. Polecam.
  • Gość: jaga IP: 10.9.65.* 04.06.01, 20:31
    A co myslicie o Irlandii?
  • Gość: bartek IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 25.07.01, 09:21
    tym razem Turcja. Stosunkowo niedrogo, dość przyjemnie. W lipcu i sierpniu
    gorąco jak sk.....
  • Gość: e-mario IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 01.08.01, 15:36
    Czesc. Nie wiem czy juz nie jest za pozno ale jesli nie to chetnie pomoge.
    Bardzo duzo jezdzilem i jezdze po Polsce i swiecie.
    Po pierwsze trzeba ustalic ile mozna poswiecic kasy na wyjazd. Od tego sie
    zaczyna zabawa.

    a) jesli nie masz kasy:
    - proponuje wyjazd autostopem po Polsce lub Europie. Po naszym kraju jezdzi sie
    bardzo powoli i mozna oszalec, ale za granicami jest o niebo lepiej. Sam przez
    kilka lat w kazde wakacje jezdzilem stopem, gdy nie mialem zbyt duzych funduszy.
    Z pewnoscia trzeba sie do takiej wyprawy przygotowac bardziej niz do zwyklego
    wypadu ... Jesli chodzi o kase to najlepiej poswiecic troche na ubezpieczenie
    (polecam Warte), mape autostrad ze stacjami benzynowymi w Europie no i na bilet
    na pociag pod granice (zapewniam, ze nie warto jechac do granicy stopem, chyba
    ze mamy super autostrade pod nosem).
    - granice najlepiej przekroczyc w miejscu, gdzie mozna to zrobic na pieszo i
    dalej znalezc dobre miejsce na wylotowke na autostrade (chyba ze mamy farta i
    uda nam sie przejechac w jakims samochodzie - szczerze watpie).
    - najszybciej jezdzi sie samemu, ale razniej jest gdy mamy jakiegos kompana
    podrozy. Mozna sprobowac dwojkami, ale juz troszke dluzej musimy czekac na
    jakas dobra dusze, ktora nas podwiezie. Mozna jezdzic tez wieksza iloscia osob
    ale trzeba sie rozdzielic i umawiac w konkretnych miejscach (najlepiej na
    stacjach benzynowych).
    - dziewczyny podrozojace samotnie przewaznie sa uznawane za ... wiecie za co ...
    - w plecaku musza byc tylko rzeczy niezbedne
    - jesli naszym celem jest jakies miasto - np. Paryz, to jezdzimy tylko po
    autostradach. Stopa lapiemy i z niego wysiadamy tylko!!! na stacjach
    benzynowych. To jest bardzo wazne.

    b) jesli chcesz zarobic:
    - mozna zapytac czlowieka, ktory nas wiezie o to czy nie zna przypadkiem kogos
    kto by nas zatrudnil do jakiejs pracy sezonowej. Czasem sie udaje. Poza tym
    widzialem czasem ludzi, ktorzy na stacjach myli szyby za napiwki. Jest to
    zazwyczaj zabronione, ale jesli komus to nie przeszkadza ...

    Jesli komus nie odpowiada taki sposob podrozowania to moge doradzic co do
    innych miejsc. Popularne ostatnio w Polsce sa oferty "Last minute". Warto
    rozejrzec sie wsrod nich.

    Jesli ktos mialby jakies pytanka to niech napisze. Moge pomoc w wyborze miejsca
    w Polsce, Slowacji, Niemczech, Francji, Wloszech, Tunezji, Grecji (Kreta),
    Wyspach Kanaryjskich.

    Pozdrawiam wszystkich podroznikow
    e-mario
  • Gość: m IP: 10.9.65.* 01.08.01, 16:25
    cześć e-mario!
    Chcę do Tunezji, bez cenowych szaleństw, tak gdzieś w październiku lub listopadzie, ale żądam lata, czyli temp.
    25-30 st. C. Ma być dość tanio, ale dobre warunki,no i na stacjach nie zamierzam myć szyb. Masz coś???
  • Gość: e-mario IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 01.08.01, 16:52
    Gość portalu: m napisał(a):

    &#62 cześć e-mario!
    &#62 Chcę do Tunezji, bez cenowych szaleństw, tak gdzieś w październiku lub listopad
    &#62 zie, ale żądam lata, czyli temp.
    &#62 25-30 st. C. Ma być dość tanio, ale dobre warunki,no i na stacjach nie zamierz
    &#62 am myć szyb. Masz coś???


    Czesc. Po pierwsze nie polecam lata. Jest tam bardzo goraca (czasem ponad 50
    st.). To dobrze ze chcesz tam wyruszyc na jesieni. Wtedy tez co prawda jest
    bardzo ciepło ale na szczescie nie az tak.

    Po drugie mozna tam sie dostac najlepiej samolotem (nie polecam innej drogi).
    Posezonowe ceny sa troche nizsze niz w wakacje. Z oferty "Last Minute" (polecam
    biuro podrozy "Panoram Tour" na Jachowicza) mozna tam poleciec za ok. 1000 zl. -
    no i oczywiscie trzeba wziac cos ze soba. Ceny sa rozne - zalezy gdzie sie
    kupuje. W duzych supermarketach (nie az tak duzych) jest dosyc tania zywnosc.
    Poza tym pamiatki lepiej kupowac na bazarach, na ktorych mozna utargowac niezla
    cene. Oczywiscie jesli lubi sie taka forme zakupow i zna sie ceny jakie sa w
    sklepach - na bazarach mozna utargowac nawet polowe ceny sklepowej. Trzeba jednak
    pamietac ze arabowie maja bardzo specyficzny sposob sprzedazy. Jak juz czlowiek
    spyta sie o cene to najpierw podaja nawet 4 razy wieksza niz w sklepie i wtedy
    zaczyna sie zabawa. Warto sprobowac tej formy zakupow, ale powtarzam ze najlepiej
    znac ceny sklepowe (i wtedy targowac nawet do 50 % tej ceny). Lepiej jednak nie
    brac ze soba zadnych ostrych narzedzi bo nachodzi czlowieka ochota zrobic krzywde
    takiemu arabowi, kiedy zapytany tylko o cene towaru nie pozwala nam opuscic
    straganu lapiac za rekaw, podajac coraz nizsze ceny... Najlepiej ignorowac ich
    jesli nie chcemy akurat w danej chwili czegos kupic. Ja przywiozlem sobie
    niewielki tam-tam, wielblada ze skory, fajke szisze i jeszcze jakies pierdoly.
    Nalezy tez pamietac o tym ze czasem w okresie jesienno-zimowym tunezje - a
    wlasciwie tereny przymorskie nawiedzaja powodzie. Tak tak - nie zartuje. Sa
    okresy w ktorych pada duzo deszczu i rzeczki okresowe sie zapychaja. Najlepiej
    zapytac o to w biurze podrozy. Na miejscu polecam koniecznie wycieczke
    (standardowa oferta) do okola Tunezji, gdzie mozna obejrzec "chate" Berberow,
    pojezdzic po Saharze na wielbladzie czy przejechac przez najwieksze wyschniete
    slone jezioro Sahary. Po prostu super, choc podroz troszke meczaca. Mozna tez
    skorzystac z innych atrakcji, np. Jeep safari. Wycieczka jest 2 lub czasem 3
    dniowa. Kosztuje okolo 600 zlotych na osobe.

    W Tunezji placi sie Dinarami. 1 Dinar to mniej wiecej tyle samo co 1 Dolar.
    Polecam wziac dolary i wymieniac stopniowo (wg potrzeby). Co do miejscowosci - to
    polecam Sousse. Fajne miasteczko na wschodzie przy samym morzu ...

    Jak cos chcesz wiedziec wiecej to napisz.
    pozdrawiam,
    e-mario
  • Gość: m IP: 10.9.65.* 01.08.01, 17:27
    Może jeszcze coś napiszesz o warunkach do wypoczynku - plaże, woda, inne
    atrakcje, poziom zakwaterowania itd? No i kiedy jest pora deszczowa???
  • Gość: e-mario IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 14:58
    widze ze sie podkreciles na ta tunezje. co do opadow deszczu to obawiam sie ze
    moga wystepowac cos okolo pazdziernika i listopada, ale upewnij sie w biurze
    podrozy. Warunki mieszkaniowe sa normalne, chyba ze masz pecha i trafisz w
    hotelu do pokoju z widokiem na smietnik (rzecz jasna jesli bedziesz w centrum
    miasta - a tak jest najczesciej). hotele oddalone od miasta sa drozsze ale
    jesli jestes mlody to nie polecam. lepiej sie upewnic czy hotel bedzie blisko
    plazy. niektore sa prawie na plazy. plaze sa niezle. piekna ciepla woda, na
    plazach czysto (poza wyjatkami), za to na ulicach troche syfu i smrodu. jesli
    trafisz do jakiegos fajnego miasta typu Sousse, o ktorym juz pisalem i twoj
    hotel bedzie przy plazy, to na 100% bedziesz mieszkal przy bardzo ruchliwej
    ulicy. jesli masz twardy sen to dobrze, ale jesli nie to polecam wziac ze soba
    stopery do uszu. do pozna w nocy wokol miasta jezdza tubylcy, ktorzy wyciagneli
    swoje samochody i motorki tylko po to zeby zatruc ci zycie, kiedy akurat chcesz
    isc spac. poza tym przy hotelach czesto odbywaja sie wieczorki tunezyjskie (nie
    polecam), na ktorych jakas gruba baba wydziera sie przez kilka godzin az masz
    ochote w nia rzucic jakims przedmiotem. pokoje w hotelach sa zazwyczaj gorsze
    niz ich odpowiedniki w innych krajach ale nie jest tak zle. prawdopodobnie nie
    bedziesz mial w pokoju klimy, wiec nie zdziw sie jesli bedzie sie z ciebie caly
    czas lało. wilgotnosc na wybrzezu jest bardzo wysoka wiec klopoty z oddychaniem
    sa na pewno nie uniknione (ale o tej porze moze juz bedzie lepiej). sa jeszcze
    karaluchy i sporo kotow ale za to nie ma psow. jesli wykupisz sobie jedzenie to
    bedziesz mial problem sie najesc, ale jezeli nie wykupisz to bedziesz mial
    jeszcze wiekszy. wazna rzecza jest ustalenie najwiekszego sklepu gdzies blisko.
    nie mozna jednak w nich zazwyczaj kupic alkoholu i wielu innych rzeczy. poza
    tym sa one zamykane w poludnie na 2-4 godzin z powodu sjesty. tak samo dzieje
    sie w przypadku duzej wiekszosci innych butikow. ceny sa wyzsze niz w polsce.
    na razie
    e-mario
  • Gość: m IP: 10.9.65.* 02.08.01, 15:06
    No, wreszcie się odezwałeś się po niemal dobie czekania! Zbyt wielu plusów nie pokazaleś, a te grube baby,
    karaluchy, pot i brak alkoholu w sklepach są przerażające. To jak tam mam wytrzymać? Dowiem się przynajmniej,
    kiedy nie pada. Mogę jechać równie dobrze w końcu września br.
  • Gość: e-mario IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 15:24
    mam ograniczony czas korzystania z netu. a co do tych deszczy to po prostu nie
    pamietam kiedy padaja dokladnie. poza tym wszystkim co napisalem jest fajnie.
    nie bierz sobie wszystkiego za bardzo do serca. wez sobie pare puszek piwa i
    cos tam jeszcze i jakos wytrzymasz.
    e-mario
  • Gość: m IP: 10.9.65.* 02.08.01, 15:30
    Do tego piwa dobrze zabrać kogoś, nie tylko coś. Z tym jest zwykle problem...
  • Gość: AL IP: 192.168.1.* / *.plock.sdi.tpnet.pl 03.08.01, 12:24
    Myślę, że tanio i ciekawie możesz wypocząć na Białorusi. Jeżeli wrócisz żywy
    będziesz miał sporo wspomnień: walka o przetrwanie, krajobrazy, pościgi,
    ucieczki. Polecam.
  • Gość: m IP: 10.9.65.* 08.08.01, 11:50
    Byłem tydzień w Mińsku i żyję. Fakt, było to pół roku po Czernobylu, jadłem 10 lodów dziennie (były świetne!) z
    mleczka od świecących krówek i pewnie nie pójdzie mi to na zdrowie, ale było sympatycznie. Tylko jak idę
    ciemną ulicą w nocy to wokół mnie i tak jest widno...dziwne....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.