Dodaj do ulubionych

Czy nowy most w Płocku to powód do radości ?

IP: *.waw.cdp.pl 13.09.02, 08:50
Wczoraj usłyszałem w Wiadomościach o kłopotach z nowym mostem w Warszawie.
Coś mi podpowiada, że za jakiś czas będą kłopoty z naszym płockim. Może most
stanie ale co z drogami dojazdowymi? Jeżeli dobrze pamiętam to na dzień
dzisiejszy nikt nie zanalazł pieniędzy na drogi dojazdowe w Płocku. Politycy
SLD zaś z właściwym sobie beztroskim optymizmem systemu "jakoś to będzie"
albo "Unia nam da" koncentrują się raczej na przedwyborczym manifestowaniu
sukcesu rozpoczęcia budowy, której końca tak na prawdę już dziś nie widać bo
nie ma na to pieniędzy.

Obawiam się, że znowu chłopcy z SLD zbiją tanim kosztem kapitał
przedwyborczy. Za kilka zaś lat płocczanie usłyszą o wydłużających się
terminach budowy mostu, o braku pieniędzy, niedociągnięciach proceduralnych
itp. Skoro dziś nie ma pieniędzy na most to skąd wiadomo czy znajdą się na
przyszłość. A jak życie pokazuje to się nie znajdą a rozpoczęta budowa będzie
obrastać w zobowiązania finasowe, odsetki... za które zapłaci kto ? pewnie
znowu my... podatnicy... Zaśpiewajmy zatem wszyscy wraz wpatrzeni w świetlaną
przyszłość: " Z młodej piersi pieśń się rwie, SP, ZMP, nierozłączne siostry
dwie, młodzież i SP". Na końcu upojeni euforią wielkosocjalistycznej budowy
na mirę naszych możliwości pójdźmy do urn i zagłosujmy na tych, którzy znów
choć na chwilę pobudzili naszą wyobraźnię i sięgnęli w głąb naszych
niespełnionych marzeń pobudzając je na nowo, sięgnęli znowu tam gdzie rozum
śpi...
Obserwuj wątek
      • roman_j Re: Czy nowy most w Płocku to powód do radości ? 13.09.02, 09:20
        dzwonnik napisała:

        > Nie wiem skad masz takie informacje?? Cos Ci sie chyba pokrecilo...

        Dzwonniku, prosze o konkrety. Skoro uznałeś, że wiedza przedmówcy mija się z
        rzeczywistością, to chciałbym, żebyś rozwinął tę myśl, bo napisać, że coś się
        komuś pokręciło, to trochę za mało.
            • Gość: Mariusz Re: Czy nowy most w Płocku to powód do radości ? IP: *.datastar.pl 13.09.02, 12:13
              Przypomnijmy sobie zatem cyfry:
              1 ile pieniędzy zaplanowano na most ? 170 mln zł
              2 ile pieniedzy zaplanowano na drogi dojazdowe ? 180 mln zł

              3 ile pieniędzy już zabezpieczono na most ? 170 msl zł
              4 ile pieniędzy już zabezpieczono na drogi dojazdowe ? ?

              Według mnie pomiędzy sumą punktów 1 i 2 a sumą punktów 3 i 4 jest duża różnica
              i niewiadomo skąd ją wyrównać... a pale się już wbijają...
              • ploom Re: Czy nowy most w Płocku to powód do radości ? 13.09.02, 12:49
                Zaczynam zauważać, że niniejsze forum staje się coraz częściej miejscem
                agitacji wyborczej – mniej lub bardziej zawoalowanej ... ale wracając do
                tematu...
                Z tonu Twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś jedną z tych osób, które w każdym
                członku SLD widzą czerwonego pająka i w każdym działaniu węszą teorię spisku.
                Ty nie słuchasz argumentów tylko pewnie zawsze wiesz swoje i rzeczoną pieśń
                chwalebną – mądrości własnej osoby wnosisz. Otóż jeśli znasz procedury
                przyznawania dofinansowań różnego rodzaju z szanownej UE to powinieneś
                wiedzieć, ze zanim dadzą $ to prawie zawsze wymagają sfinansowania części
                budowy z własnej kieszeni i jakiegoś, wyrażonego w %, zaawansowania prac nad
                projektem. Zatem prawdą może być, że gdy będzie widać most (stad te pale ;-)))
                to i Unia doceni strategiczne jego znaczenie i dofinansuje budowę dróg
                dojazdowych. A poza tym, najłatwiej krytykować i dyskredytować podjęte już
                kroki, jakoś przez ostatnie 10 lat wiele osób obiecywało a most był tylko w
                sferze marzeń, a jak się już buduje to znajdują się nawet wśród Płocczan tacy
                malkontenci jak TY i szukają dziury w całym. Poczekajmy, zobaczmy i jak się
                przekonamy co jest to dopiero wtedy skomentujemy fakty.
                Pozdrówka
                • Gość: Mariusz Re: Czy nowy most w Płocku to powód do radości ? IP: *.datastar.pl 13.09.02, 14:21
                  Nie jestem kandydatem lecz wyborcą i nie agituję a wyrażam swoje przekonania.
                  Przepraszam, jeżeli wygląda to na agitację.

                  Moja malkontencka postawa to w istocie obawa i sceptycyzm na pieniądze, których
                  nikt nie widział a które są, jak się wydaje, tylko życzeniem lub nadzieją.

                  Wybacz, ale kto jak kto ale Polacy nasłuchali się obietnic co najmniej tyle
                  razy ile byli rozczarowywani. Więc nie nazywaj mnie malkontentem a raczej
                  uszanuj mój sceptycyzm, który jak najbardziej ma uzasadnienie w dotychczasowych
                  doświadczeniach i obserwacjach z kilku minionych dziesięcioleci a ostatnio z
                  wczoraj przy okazji opóźnień w oddaniu trasy siekierkowskiej w Warszawie.

                  Dodam, że warszawska inwestycja jest finansowana przez najbogatszą gminę w
                  Polsce, gminę centrum a nie jakiś Płock. Nawet jeśli do Płocka dołoży się jakiś
                  fundusz czy Państwo to wcześniej musi zabrać mnie podatnikowi..patrz Marek Pol
                  i winiety.

                  Chyba jako zdrowo myślący człowiek przyznasz, że to co piszę to nie histeria,
                  agitacja czy postawa frustrata malkontenta, któremu się nie powiodło.

                  Osobiście świetnie sobie radzę. Boję się jednak o jutro. Powiedz mi dziś ile
                  Unia da na most a będę spokojny o to, że SLD znowu nie zabierze moich pieniędzy
                  jutro na pokrycie kosztów przedłużającej się w nieskończoność budowy, spłaty
                  zadłużenia i uchybień formalnych.

                  Pozdrófka z Milanófka
                  • ploom Re: Czy nowy most w Płocku to powód do radości ? 13.09.02, 14:59
                    Gość portalu: Mariusz napisał(a):

                    > Nie jestem kandydatem lecz wyborcą i nie agituję a wyrażam swoje przekonania.
                    > Przepraszam, jeżeli wygląda to na agitację.

                    Ty masz prawo do wyrażania swojego zdania zatem ja też.

                    > Moja malkontencka postawa to w istocie obawa i sceptycyzm na pieniądze,
                    których
                    >
                    > nikt nie widział a które są, jak się wydaje, tylko życzeniem lub nadzieją.
                    >
                    > Wybacz, ale kto jak kto ale Polacy nasłuchali się obietnic co najmniej tyle
                    > razy ile byli rozczarowywani. Więc nie nazywaj mnie malkontentem a raczej
                    > uszanuj mój sceptycyzm, który jak najbardziej ma uzasadnienie w
                    dotychczasowych
                    >
                    > doświadczeniach i obserwacjach z kilku minionych dziesięcioleci a ostatnio z
                    > wczoraj przy okazji opóźnień w oddaniu trasy siekierkowskiej w Warszawie.

                    O ile dobrze słuchałem tych wiadomosci, to nie tylko o pieniądze tam chodziło,
                    ale i o "uszy" mieszkańców pobliskich bloków;)))

                    > Dodam, że warszawska inwestycja jest finansowana przez najbogatszą gminę w
                    > Polsce, gminę centrum a nie jakiś Płock. Nawet jeśli do Płocka dołoży się
                    jakiś
                    >
                    > fundusz czy Państwo to wcześniej musi zabrać mnie podatnikowi..patrz Marek
                    Pol
                    > i winiety.

                    UE to nie jakiś tam fundusz ;))) a cóż drogi podatniku, żyjesz w kraju, gdzie z
                    daleko posuniętym fiskalizmem państwa musisz się pogodzić do końca życia
                    tutaj :))) chyba że wybory wygra UPR ;))) ale kto wie może kiedyś

                    > Chyba jako zdrowo myślący człowiek przyznasz, że to co piszę to nie histeria,
                    > agitacja czy postawa frustrata malkontenta, któremu się nie powiodło.
                    >
                    > Osobiście świetnie sobie radzę. Boję się jednak o jutro.

                    A czy ja wątpiłem albo pytałem jak sie Tobie powodzi :))) oj chyba nie :)))
                    radż sobie dalej świetnie i płać podatki :))


                    Powiedz mi dziś ile
                    > Unia da na most a będę spokojny o to, że SLD znowu nie zabierze moich
                    pieniędzy jutro na pokrycie kosztów przedłużającej się w nieskończoność budowy,
                    spłaty zadłużenia i uchybień formalnych.

                    Tego nikt nie moze Ci powiedzieć dokładnie, chyba Ci coś dużo to nasze Państwo
                    zabiera ;))) przez te podatki, bo TY ciągle o SWOICH pieniądzach, a powiedz mi
                    tylko czy czasem nie jeździsz samochodem osobowym z kratką, za który dostałeś
                    zwrot VAT i inne ulgi a jego funkcja ciężarowa to taka, ze wozi zakupy Twojej
                    żony, - pomyśl czy to nie jest także swoiste ... sorki zapędziłem się troszkę,
                    ale ja nie lubię skrajnych kapitalistów ;)))

                    ale i tak pozdrawiam
              • roman_j Re: Czy nowy most w Płocku to powód do radości ? 13.09.02, 15:04
                Przepraszam, ze sie wcinam w dyskusję, ale przeczytałem poniższy wpis i cos mi
                się nie zgadza

                Gość portalu: Mariusz napisał(a):

                > 3 ile pieniędzy już zabezpieczono na most ? 170 msl zł

                Pierwszy raz czytam, że zabezpieczono pieniądze na taką sumę. Słyszałem coś o
                bodajże 40 mln. Czy mogę poprosić o jakieś bliższe szczegóły tzn. skąd
                dokładnie ma pochodzić te 170 mln na nowy most? Gdyby rzeczywiście te pieniądze
                zostały realnie zabezpieczone, to byłby powód do radości. :-))
            • dzwonnik Re: Czy nowy most w Płocku to powód do radości ? 13.09.02, 15:19
              roman_j napisał:

              > dzwonnik napisała:
              >
              > > Nie dam sie wciagnac Romanie w Twoje gierki...
              >
              > Na mój gust:
              > a) jesteś lekko przewrażliwiony na moim pukcie lub
              > b) nie masz nic do napisania w tym wątku.
              > W obu przypadkach współczuję i pozdrawiam. :-))))



              Pozdrowienia przyjmuje, ale wyrazy wspolczucia zostaw dla samego siebie :-))))

              Odniose sie do wypowiedzi:
              Mariusz (moj imiennik :-) z pewnoscia wyrazil swoj niepokoj w zwiazku z niezbyt
              dopracowana inwestycja w stolicy. Tam jednak problem dotyczy spraw formalnych.
              Nie ma zadnego zwiazku z technicznym aspektem sprawy. Jednak w Warszawie most
              juz stoi i z pewnoscia nikt go nie rozbierze. Jesli chodzi o nasz most, to
              wrecz "podziwiam" sposob w jaki dokonywana jest krytyka wszystkiego co mozliwe.
              Faktem jest jednak ze obawy ma chyba wiele osob. Ja tez. W tym roku a takze na
              rok przyszly z kontraktu wojewodzkiego wynika, ze na most przeznaczonych bedzie
              po 15 mln. zl. Na razie tylko tu mozna oprzec jakiekolwiek wyliczenia. Co do
              finansowania budowy przez inne firmy nie bede sie odnosil, gdyz nie ma jeszcze
              oficjalnych danych.

              Unia Europejska natomiast moze ewentualnie sfinansowac budowe czesci drog
              dojazdowych ale do tego jeszcze dluga droga. Najpierw musi powstac caly projekt
              planowanej inwestycji i dopiero po wybudowaniu przez miasto okreslonej czesci
              tej inwestycji mozna ubiegac sie o pokrycie kosztow. Taka jest procedura
              przynawania srodkow z Unii. W tym przypadku pozostaje jednak problem natury
              innej, tzn. nie kwalifikowania sie planowanych drog dojazdowych do mostu do
              sieci drog europejskich. W tym miejscu moze byc problem.

              Podsumowujac - podobnie jak przedmowcy ciesze sie z rozpoczecia robot.
      • roman_j Re: Czy nowy most w Płocku to powód do radości ? 13.09.02, 14:56
        Gość portalu: ●Werdan● napisał(a):

        > Pomijajac Wasze polityczne gadki stwierdzam, ze nowy Plocki most to powod do
        > radosci :))) ....I to jeszcze jakiej :)

        A ja pozwolę sobie, również apolitycznie, nie zgodzić się z Tobą. Dla mnie nie
        może być źródłem radości coś, czego nie ma. Na tej zasadzie cieszyłbym się ze
        zdobycia mistrzostwa świata w piłce nożnej przez Polaków już w chwili
        rozlosowania grup finałowych. ;-)))
        Za to powodem do radości jest dla mnie niewątpliwie rozpoczęcie prac przy nowym
        moście. Jednak życie pokazuje, że niektóre inwestycje w Płocku ciągną sie
        niewiarygodnie długo (vide budynek u zbiegu 1 Maja i 3 Maja). Dlatego cieszmy
        się z umiarem. :-)))
    • Gość: Mariusz Czy nowy most w Płocku to powód do radości ? IP: *.crowley.pl 03.10.02, 07:59
      No i proszę. Zjechali się chłopcy ważniaki na wmurowanie kamienia a chłopcy w
      gumiakach i drelichach płyty układali i teren równali co by ładnie wyglądało.

      Wygląda to tak jak za Gierka. Dużo radości, entuzjazmu, pięknych słów i
      deklaracji bez pokrycia o wcześniejszych terminach a pieniędzy jak nie było
      widać tak nie widać na całą inwestycję...

      Ciekawe czy w lipcu 2005 chłopcy w drelichach i gumiakach ubzdryngolą się z
      rozpaczy, że kolejna inwestycja marnieje czy może z radości, że jednak się
      udało... w co mam nadzieję bo tylko to mi zostaje choć rozum mówi co innego.
      • Gość: hkreuz Re: Czy nowy most w Płocku to powód do radości ? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 01:06
        Pozwolę sobie na przedstawienie mojej wizji, żadne czary mary, a tylko
        wyobraźnia o co z mostem chodzi.
        Jest oczywiste, że most jest tak potrzebny (był od dawna)jak woda na pustyni,
        ale zastanawiający jest sposób podejścia do jego budowy: zaczęto budowę mostu,
        a nie ma nawet terenów pod drogi dojazdowe, podobno drogi te mają być
        tymczasowe (wypowiedź Pana Hetkowskiego). Znane mi są budki tymczasowe za
        komuny, które przetrwały 30 lat i dłużej sterane czasem i sikami.
        Otórz wyobraziłem sobie stojący most bez dróg dojazdowych, właśnie tak, i
        naszych włodarzy którzy ze zdjęciami tego mostu wyjeżdżją do UE po pieniądze
        na drogi dojazdowe z argumentacją, że pobudowali most i jest niewykorzystany
        dlatego, że zabrakło im pieniędzy na drogi, a Oni w domyśle powinni się
        zlitować i dołożyć do interesu.
        A to nie przysporzyłoby nam dorej opinii.
        Obym był złym prorokiem! Ale znając rzeczywistość zachodnią i mentalność
        naszych "płocczan" uznaję za możliwe taki ich sposób rozumowania. Podobno
        nawet nie ma całych planów, mają one dopiero powstać ??? Jak twierdzi jeden z
        forumowiczów.

        Henryk Kreuz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka