Dodaj do ulubionych

Płocczanin w Afryce Północnej

IP: 194.181.237.* 14.09.06, 00:33
Wiedziałem że Ci się uda Jarek! Dla mnie jesteś mistrzem! Aż strach pomyśleć
gdzie się wybierzesz następnym razem :) bo to że gdzieś pojedziesz jest dla
mnie pewniakiem. Pozdrawiam! Paweł - skromny rowerzysta z Płocka.
Edytor zaawansowany
  • Gość: wół piżmowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 04:05
    z artykułu wyłania się obraz młodego człowieka, którego idolem jest Lance Armstrong, Włoczykij z Muminków, papież Urban któryś (ten od krucjat) oraz Jan Chryzostom Pasek.

    Ciekawy okaz, jestem pod wrażeniem dwójnasób.
  • g.dziwota 14.09.06, 08:09
    Wycieczka pewnie miła. Sam bym sie wybrał na takową.
    Zadziwił mnie (nie dziwota) następujący fragment:

    "niczym szczególnym nie zafascynowała mnie też Casablanca -
    - nudne miasto pełne niskich domków"

    Z tego wynika, że aby miasta zafascynowało musi być wesołe (w znaczeniu: nie
    nudne) z wysokimi budynkami.
    Co do wesołości to jeszcze bym się zgodził, ale zaraz muszą być wysokie budynki
    aby miasto fascynowało?? W takim razie polecam miasta amerykańskie.

    --
    Pozdrawiam
    Grzegorz
  • Gość: Technet IP: *.eranet.pl 14.09.06, 08:18
    no Dziki tym razem przeszedłeś samego siebie! Zawsze wiedziałem, że masz
    nierówno pod sufitem ;) GRATULUJE!!
    Tech
  • Gość: kumoter IP: *.plock.msk.pl 14.09.06, 08:39
    Jaaaaaaaaaaaaa Cięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę!...
    Dobra robota! Podziwiam!
  • macieksss1 14.09.06, 09:11
    Niemcy nuda, Amsterdam szkoda czasu, złośliwi paryżanie umówili się, żeby
    właśnie wtedy tłumnie wyjechać na ulicę, wiatr też złośliwie wiał w Hiszpanii,
    o dziwo, wszystko go też bolało, a widoki w Maroku to już po prostu dno...
    Nie szkoda Ci było tak się męczyć?
    Proponuję nowy tytuł artykułu: "Najnudniejsza wyprawa rowerowa świata! Polak
    potrafi!"
  • Gość: bicykl IP: *.plock.msk.pl 14.09.06, 12:16
    dla mnie koleś jest kultersem - sam dużo jeżdżę, ostatnio całe Tatry. a tymi
    wpisami o "nudzie, itdp...... nie przejuj się chłopie. to piszą jakieś buraki
    którzy swoimi furami, z jedną rączką na kierownicy, a z drugą z komórą przy
    uchu mkną po ulicach jak debile, a nas cyklistów mają za nic. Tak trzymaj
    chłopie!!!!
  • macieksss1 14.09.06, 12:56
    Aleś się zdenerwował. Nie ma co, jest o się wkurzać i miotać epitetami...
  • Gość: r. IP: *.c151.petrotel.pl 14.09.06, 13:16
    Nie mam przyjemności znać rzeczonego cyklisty,ale nasuwa się, niestety, przykra
    refleksja,że On ci, choćby świat dookoła przejechał i tak zapamięta tylko swoje
    pedały i przednie kółko.Podróże kształcą, ale nie wszystkich.Do tego trzeba
    mieć...horyzonty.W głowie.
    Maćkusss1 - punkty za spostrzegawczość!:)
  • Gość: Jaczo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 13:48
    Bardzo ciekawe wypowiedzi, pamietam wszystko z wyprawy, a ze nie znosze duzych miast to chyba zrozumiale dla kogos kto porusza sie rowerem a wszystkie drogowskazy prowadza na autostrady - pelno tam samochodow, kazdy na ciebie trabi i chce zabic swoja puszka na 4 kolach. Obcowanie z natura w spokoju z dala od tlumow turystow, bez wzbudzania zainteresowania to jest to czego szukam na wyprawach.
  • Gość: bicykl IP: *.plock.msk.pl 14.09.06, 13:53
    mam propozycję - jak ci tam maciekssss, czy jakoś tak - jutro 15.30 przy
    cegielni w Górach, tylko przyjedź rowerem, to się sprawdzimy na trasie w strone
    Białego....zobaczymy, czy twoja kondycha jest równie mocna jak te, jak im tam,
    HORYZONTY MYŚLOWE. przyjmujesze wyzwanie?
  • macieksss1 14.09.06, 15:28
    Bi, nerwy do końca puściły, co?
  • Gość: gość IP: 193.59.95.* 14.09.06, 13:27
    he he...
    Raczej pasowałby tytuł 'Wyprawa malkontenta'.
  • Gość: Jaczo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 14:05
    Francja okolice Narbonne, wieje wiatr ktory zmiata mnie z szosy. Jade na slepo bez mapy, ledwo utrzymuje sie na rowerze skrecam w jakas boczna droge aby nie jechac wsrod spalin waska droga pelna samochodow. Po 1km asfalt zmienia sie w miekka nadbrzezna drozke, pozniej po kamieniach wzdluz linii kolejowej czasami musze prowadzic rower. Wjazd na Velete wysokosc ponad 3300m.n.p.m wiatr jakies 100km/h - meczarnia ogromna na gorze widok po ktorym stwierdzasz ze warto bylo. Najpiekniejsze co moglem zobaczyc to widok Giblartaru i Afryki z wysokosci ponad 1000m i odleglosci jakis 50 km - Dla takich chwil warto zyc i meczyc sie przez 2 miesiace, a nie zwiedzanie kosciolow, czy inne atrakcje ktore dostepne sa normalnym tusystom ktorzy za cene mojej wyprawy nawet pewnie nie dojechaliby do afryki...
  • macieksss1 14.09.06, 15:36
    Ten tekst jest niczego sobie - takiej wyprawy można pozazdrościć.
  • ynruj 14.09.06, 13:58
    szczerze jak tylko potrafię. Jest to godne podziwu i słów uznania.

    --
    Autor: Gość: wredna IP: *.internetdsl.tpnet.pl
    To bądź łaskawa głupia pipo przestać pieprzyć!
    Fora są do dyskusji, a nie do spamu niedorobiona smarkulo!!!
  • Gość: gmR IP: 85.134.154.* 14.09.06, 16:00
    mega opcja-mega gratulacje chlopak:]
  • Gość: aha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 16:55
    Ostro :)))) Jestem pelen podziwu. Sam dojezdzam na rowerku do podoli i mnie w
    dolku zatyka! Dales czadu gosciu. To co widziales i przezyles to Twoje i nikt Ci
    tego nie zabierze. Moim zdaniem nawet nie powinienes odpisywac na posty ktore sa
    pisane przez pajacow ktorzy w wygodnym krzesle przy filizance kawki proboja
    umniejszyc Twoj wyczyn!

    Trzymaj tak dalej, pozdro!
  • Gość: Observatorescu IP: *.c154.petrotel.pl 14.09.06, 17:21
    Brawo!!! A zawistników olewać :)
  • Gość: wojtek_p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 19:32
    Osobiście polecam Australię, mniej ludzi, a już prawie nie spotyka się
    muzułmanów. Nie jest tak drogo jak się w pierwszej chwili wydaje. Dorobić kilka
    dolców można po drodze. Gratuluję wyprawy do Maroka, samotnie to wyczyn dużej
    klasy, czas też mówi za siebie, no i pora roku, osobiście preferuję
    chłodniejsze klimaty. Pozdrawiam i powodzenia.
  • Gość: Rowert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 21:04

    czytam i oczom nie wieze,ze tylu nagle cyclistow jest w Płocku tylko szkod ze
    jejich na ulicach nie widać.Przy cegielni w górach to ty sie umów moze z
    Sylwestrem Szmytem.
  • Gość: bicykl IP: *.plock.msk.pl 15.09.06, 02:23
    czekam na ciebie frajerze\!!!!1
  • macieksss1 15.09.06, 08:01
    Desperacko nalegasz na intymne spotkanie w ustronnym miejscu. I po co ciągniesz
    ten gejowski wątek? Bicycek, chyba forum pomyliłeś, "jestem samotny i szukam
    partnera" to nie tutaj.
  • Gość: bicykl IP: *.plock.msk.pl 17.09.06, 21:40
    ale z ciebie dureń chłopie - od razu czuć że śmierdzisz prowincją-
    zgaduję....pewnie jesteś z Bielska albo okocli Drobina? a może Międzytorze? żal
    mi ciebie!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka