Dodaj do ulubionych

Tai-chi: 108 powolnych, harmonijnych ruchów

31.10.07, 09:21
sekciarze zawsze znajdą jakiś sposób na pozyskiwanie nowych członków

--
jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Edytor zaawansowany
  • Gość: płocczanin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 14:34
    Jeżeli jedna osoba ma jakieś urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Jeżeli wiele osób cierpi na to samo urojenie, nazywamy to religią.
  • aq777 31.10.07, 13:10
    Bardzo fajne cwiczenia i napewno żadna sekta
  • Gość: Jacek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 15:20
    Długo Pan/Pani uczestniczy w tych spotkaniach?

    Co do fajności ćwiczeń:
    Monotonne czynności ruchowe, powodują wyłączenie funkcji lewej półkuli mózgu, a
    tym samym ograniczenie wpływu ćwiczącego na swą świadomość.


    >napewno żadna sekta
    A taoizm to niby co? Religia załozona przez Pana Boga?!
  • Gość: Julian IP: *.plock.mm.pl 31.10.07, 19:18
    Monotonne czynności ruchowe, powodują wyłączenie funkcji lewej półkuli mózgu, a
    > tym samym ograniczenie wpływu ćwiczącego na swą świadomość.


    I co , wtedy zabije? Bo nie wie, co robi?
  • Gość: mikelondon IP: *.phoenix-trading.co.uk 01.11.07, 18:08
    Gość portalu: Jacek napisał(a):

    > Długo Pan/Pani uczestniczy w tych spotkaniach?
    >
    > Co do fajności ćwiczeń:
    > Monotonne czynności ruchowe, powodują wyłączenie funkcji lewej
    półkuli mózgu, a
    > tym samym ograniczenie wpływu ćwiczącego na swą świadomość.
    >
    >
    > >napewno żadna sekta
    > A taoizm to niby co? Religia załozona przez Pana Boga?

    monotonne klepanie rozanca powoduje wylaczenie obu polkul mozgowych.
    Czytanie Biblii bez zrozumienia tekstu rodzi nienawisc i
    doprowadzilo do krucjat. O czym zapomnialem? No moze o szczytnym
    hasle: "zabijcie wszystkich, Bog rozpozna swoich". Pytanie do
    katosekciarzy - kto to powiedzial?
    Podpowiedz - jeden z dostojnikow koscielnych w trakcie krucjaty
    przeciwko Katarom. Efekt? Roznie podaja. Np 20 tys zarznietych.
    Mezczyzn, kobiet i dzieci. Cale miasto. Teraz oczywiscie twierdzi
    sie ze te slowa nie padly. Niemniej jednak ten opis wiele wyjasnia:

    "22 lipca 1209, kiedy to zdobyto Béziers, zamieszkane przez
    katolików i katarów, doszło do wyjątkowo drastycznych wydarzeń. W
    kościele św. Marii Magdaleny wyrżnięto w pień 7.000 ludzi, w tym
    kobiety i dzieci. Na ulicach miasta zabito i okaleczono dalsze kilka
    tysięcy. Arnaud zdał Innocentemu III następującą relację: "Dzisiaj
    Wasza Świątobliwość, dwadzieścia tysięcy mieszkańców wydano
    mieczowi, niezależnie od posady, wieku, czy płci".
  • roman_j 31.10.07, 13:34
    gibki napisał:

    > sekciarze zawsze znajdą jakiś sposób na pozyskiwanie nowych
    > członków

    Ja na mój gust, to masz trochę za szeroką definicję sekty. Zamierzam się zapisać
    na te zajęcia, ale nie uważam, że w ten sposób stanę się członkiem jakiejś
    sekty. :-))

    --
    Płocki Bat'ka
  • Gość: Jacek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 15:16
    Może nie sekty, ale na pewno duchowego bagna. Z new age'em, szczególnie w
    twardej formie nie ma żartów!
  • roman_j 31.10.07, 18:47
    A do czego służy różaniec? Albo inne praktyki modlitewne w tym medytacja
    praktykowana choćby przez jezuitów czy benedyktynów. Proszę nie straszyć ludzi
    sektami w imię zachowania monopolu na rząd dusz, bo w ten sposób jeszcze
    szybciej można go stracić. :-))

    --
    Płocki Bat'ka
  • Gość: mikelondon IP: *.phoenix-trading.co.uk 01.11.07, 11:14
    czy cholerni sekciarze chcrzescijanscy mogliby zaprzestac swojej
    zlosliwej i krzywdzacej propagandy na tym forum? Jak laczycie
    przykazanie "nie mow falszywego swiadectwa przeciw blizniemu twemu"
    z opowiadaniem takich debilizmow???? kto was tak wychowal? Radio co
    ma ryja???
  • Gość: Evola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 15:14
    To miał być tekst dziennikarski czy zwykły "tekst sponsorowany"?

    Nie chciałbym straszyć p. Małgorzaty Siuty, ale bardzo możliwe iż jako autorka
    artykułu będzie miała kogoś na sumieniu :/

    Rozumiem, że szeregowy żurnalista nie musi wszystko wiedzieć, ale przyzwoitość
    nakazywałaby zagłębić się chociaż trochę w temat o którym się pisze. W sumie to
    nie trzeba było długo szukać. Wystarczyłoby umowić się na spotkanie z którymś z
    płockich egzorcystów lub iść do "Metanoi" i podpytać ks. dr Misiarczyka.
    Zapewniam, że szczególnie ten ostatni mógłbym ciekawie opowiedzieć o swoich
    kontaktach z ludźmi, którzy uczestniczyli w płockich spotkaniach tai chi.
  • Gość: mikelondon IP: *.phoenix-trading.co.uk 01.11.07, 11:16
    taaaaak - a wiesz dlaczego klechy pluja na wszystkie formy poza
    rozancem, oaza i ministrantami? bo faceci w tych innych formach nie
    pozwalaja sie wykorzystywac seksualnie.
    Popatrz co wylazi z kosciola katolickiego - Paetze, Rydzyki, siostry
    niepokorne usuniete przez komornika, walka o wplywy, pazernosc,
    zboczenia seksualne itp. O korzystaniu z uslug prostytutek, zyciu w
    zbytku i innych problemach nie wspomne.
  • Gość: kej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 18:14
    Jestem zdumiony tym średniowiecznym myśleniem!Pocieszam się , że w rękach
    dobrego specjalisty jest to do wyleczenia.Ruch Taoistyczny trwa dłużej niż Kościół !
  • Gość: młody uczestnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 15:48
    Zapewniam wszystkich, że to nie ma nic wspólnego z sektą. Wszystko co grupowe to
    każdemu kojarzy się z sektą! To jest co najmniej głupie i nie rozsądne. Biorę
    udział już od roku i czuję tylko poprawę zdrowia i swojej kondycji. Za małe
    pieniądze fajny relaks. Jeśli nie wierzycie, że to daje tylko zdrowie. to
    siedźcie sobie przed telewizorem i oglądajcie seriale. Wtedy na pewno żadna
    sekta wam nie będzie groziła - zapewniam. Przeważnie chodzą ludzie w średnim
    wieku, którzy maja problemy z kręgosłupem, ze stawami. Zapewniam, że pomaga.
  • Gość: Jacek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 16:00
    Jeśli nie ma nic wspólnego z sektą to dlaczego w nazwie ma nawiązanie do
    taoizmu? Tylko proszę mi nie wciskać kitu, że taoizm jest niegroźny i całkiem
    bezpieczny dla Europejczyka.
    Doskonale rozumiem, że to wielu osobom pomaga w relaksie, na różnorodne bóle
    itd. Właśnie dlatego to jest takie niebezpieczne! Niby fizycznie Twoje życie się
    poprawi, ale duchowe może zupełnie upaść. Osobiście, dla tych kilku chwil
    relaksu, roźluźnienia czy poprawy samopoczucia nie ryzykowałbym smażenia się w
    Piekle.
    Znane są również przypadki ludzi, którzy uczestniczyli w tai chi przez wiele
    lat, a gdy przestali to mieli próby samobójcze i różne mocno nieciekawe "przygody".
  • Gość: Pio IP: *.plock.mm.pl 31.10.07, 16:20

    cytat:
    (...)nie ryzykowałbym smażenia się w Piekle.

    na oleju czy na smalcu?
    wyluzuj trochę ;)
  • Gość: Reiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 18:25
    Twardy New Age to prosta droga do Piekła i wcale nie jest to zabawne.
  • roman_j 31.10.07, 18:48
    Gość portalu: Reiki napisał(a):

    > Twardy New Age to prosta droga do Piekła

    Ale na szczęście tylko dla tych, którzy wierzą w jego istnienie. ;-))

    > i wcale nie jest to zabawne.

    Nie. To jest żenujące. :-))

    --
    Płocki Bat'ka
  • Gość: mikelondon IP: *.phoenix-trading.co.uk 01.11.07, 11:22
    nie wiedzialem ze w moim miescie jest tylu oszolomow... a moz to
    tylko jeden tylko wpisuje sie z roznymi nickami?
  • Gość: mikelondon IP: *.phoenix-trading.co.uk 01.11.07, 15:05
    satan bleblahblah. Co za matolek. Nie wiedzialem ze w XXI wieku
    znajdzie sie jeszcze taki przypadek.

    Do pana oszoloma - dzieci z piaskownicy organizuja sekte. Zwie sie
    przyjaciele Teletubisiow. Bez watpienia bedzie tez promowac
    homoseksualizm, bo przeciez Twinky Winky jest gejem. A w ogole to
    tez masoni - budowali zamek z piasku. Nie chce nic mowic ale tez
    komunisci - kazdy bawi sie zabawkami ktore przyniosa inni. Nosza
    czerwone czapki. Na pewno tez satanisci - budowali te zamki w
    niedziele. Wykazuja tez pogarde dla duchownych - nie zdjeli tych
    cholernych czerwonych czapek jak przelatywal Nietoperz Bojowy (z
    kompletem podwieszen - rozaniec i jakas ksiazka, pewnie Kamasutra).
    To pewnie ten wspominany gdzies tutaj Ojciec Egzorcysta - mial
    podwieszony zapasowy zbiornik paliwa (woda swiecona). Nalezy
    wymienionych gowniarzy zadenuncjowac w kurii, a oni zbuduja juz
    stosy...
  • frameset 31.10.07, 20:04
    Gość portalu: Jacek napisał(a):

    > Jeśli nie ma nic wspólnego z sektą to dlaczego w nazwie ma
    nawiązanie do
    > taoizmu? Tylko proszę mi nie wciskać kitu, że taoizm jest
    niegroźny i całkiem
    > bezpieczny dla Europejczyka.
    > Doskonale rozumiem, że to wielu osobom pomaga w relaksie, na
    różnorodne bóle
    > itd. Właśnie dlatego to jest takie niebezpieczne! Niby fizycznie
    Twoje życie si
    > ę
    > poprawi, ale duchowe może zupełnie upaść. Osobiście, dla tych
    kilku chwil
    > relaksu, roźluźnienia czy poprawy samopoczucia nie ryzykowałbym
    smażenia się w
    > Piekle.
    > Znane są również przypadki ludzi, którzy uczestniczyli w tai chi
    przez wiele
    > lat, a gdy przestali to mieli próby samobójcze i różne mocno
    nieciekawe "przygo
    > dy".
    Jeśli to "wyłączy" choć na chwilę ból bez brania leków to i dusza
    się ucieszy.


  • Gość: mikelondon IP: *.phoenix-trading.co.uk 01.11.07, 11:21
    lol i to dopiero myslenie sekciarskie - wszystko co mi nieznane jest
    zle. Najwazniejszy jest guru - nie waznie czy nazywa sie Benedykt
    XVI czy inny. Zastanow sie co belkoczesz oszolomie. Na calym swiecie
    tai chi jest uznawane gimnastyke i sposob na relaks. Zobacz ze nawet
    ci twoi guru w czarnych sukienkach (musi panie zboczence bo ktory
    chlop chodzi w sukience) nie wspominaja nic o tai chi. A poza tym co
    wiesz na temat taoizmu? przeczytaj sobie to minimum durniu
    pl.wikipedia.org/wiki/Taoizm
  • Gość: kej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 19:01
    Stanisław Lem powiedział kiedyś: 'Nigdy nie przypuszczałem , że na świecie jest
    tylu idiotów, dopóki nie wszedłem w internet".
  • Gość: Olek IP: *.plock.mm.pl 01.11.07, 18:18
    To jakiś obcy spadochroniarz. Zamknąć dostęp.
  • gibki 02.11.07, 11:58
    nie mam nic przeciwko tai-chi dopóki nikt mi nie będzie wciskach taoistycznych bzdur

    można ćwiczyć kung-fu, karate czy judo bez wciskania ideologii
    to i tai-chi można uczyć jako gimnastykę a nie religię

    uważam, że jest to sekta po rozmowach z moją koleżanką, która uczestniczyła w
    takich zajęciach
    jeśli ma ktoś silną wolę i nie da się wciągnąć w aspekt taoistyczny a jedynie
    będzie ćwiczyć to OK, ale jednak ludzie mają taki dziwny mechanizm utożsamiania
    się i to mnie niepokoi

    jak tam się ma powstawanie centrum taoistycznego w łodzi?
    bodajże ostatnio na to zbieraliście pieniążki?

    --
    jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
  • roman_j 02.11.07, 14:11
    Jeśli taoizm jest sekciarstwem, to obiektywnie trzeba nazwać tak każdą religię
    lub ideologię rozwoju duchowego. Chyba, że patrzymy na sprawę subiektywnie z
    punktu widzenia Jedynie Słusznej Religii. :-))

    --
    Odi profanum vulgus et arceo
  • enaka 03.11.07, 00:01
    Dwa razy zdarzyło mi się uczestniczyć w zajęciach z tai chi. Wybrałam się na
    nie, bo miały pomóc mi na ból pleców. Może więcej spotkań by mi pomogło, trudno
    powiedzieć, po tych dwóch bolały mnie dużo bardziej. Dlatego też zrezygnowałam.

    Nie podobało mi się jednak, że już na pierwszym spotkaniu zaczęto zbierać
    fundusze na kuchnię w krajowym ośrodku, na drugim jeszcze na coś innego plus do
    tego doszła sprzedaż koszulek.
  • roman_j 03.11.07, 14:31
    enaka napisała:

    > Nie podobało mi się jednak, że już na pierwszym spotkaniu zaczęto
    > zbierać fundusze na kuchnię w krajowym ośrodku, na drugim jeszcze
    > na coś innego plus do tego doszła sprzedaż koszulek.

    Opłacając zajęcia zapisałaś się jednocześnie do stowarzyszenia, a stowarzyszenia
    utrzymują się zwykle z dotacji i darowizn. Myślę, że przymusu ani w przypadku
    zbiórki, ani też w przypadku zakupu koszulek nie było? :-))
    Tak czy inaczej dzięki za informację, czego można się spodziewać. Bynajmniej
    mnie to nie odstręcza. Ale przynajmniej nie będę zaskoczony. ;-))

    --
    Odi profanum vulgus et arceo
  • kwisniewski 05.11.07, 22:15
    Pomieszanie z poplataniem w tym wątku aż miło. Uprawiacie tu
    Kinezjologię edukacyjną


    A dla zainteresowanego od niedawna tym tematem opiekuna tegoż forum
    przytoczę od osób kompetentnych co to jest Tai Chi.

    Tai Chi Według legendy pustelnik Zhang San - Feng stworzył
    Tai Chi w XII wieku n.e. po tym jak zobaczył walkę węża z
    żurawiem. Ćwiczenie Tai Chi wpływa na ciało i umysł przywracając
    równowagę. Powolne, płynne ruchy przypominające taniec
    wprowadzają w stan wyciszenia i relaksu, pomagają zachować zdrowie
    a nawet leczyć wiele chorób. Jest to wyjątkowa sztuka walki,
    którą ćwiczy się w różnych celach

    Tai Chi znane jest z wolno wykonywanej sekwencji solo jednak
    zawiera także formy z bronią : szablą, kijem, włócznią, halabardą i
    oczywiście mieczem. Forma miecza Jian Tai Chi jest pełna elegancji i
    piękna, uczy koncentracji umysłu, przywraca równowagę. Oprócz formy
    na zajęciach prezentowane są ćwiczenia podstawowe, zastosowania
    bojowe i ćwiczenia Chi Kung miecza Tai Chi.

  • roman_j 05.11.07, 23:02
    kwisniewski napisał:

    > A dla zainteresowanego od niedawna tym tematem opiekuna tegoż forum
    > przytoczę od osób kompetentnych co to jest Tai Chi.

    Zbytek łaski, panie Wiśniewski. :-))
    Nie wiem, co to dla pana znaczy "od niedawna", ale pierwsze zainteresowanie na
    forum wyraziłem prawie rok temu. A te kilka zdań, które pan poniżej zacytował
    nic nowego i cennego do mojej wiedzy nie wniosło. Więcej dało mi szperanie w
    Sieci za pomocą Google'a. :-))

    --
    Odi profanum vulgus et arceo
  • enaka 06.11.07, 12:15
    roman_j napisał:
    > Opłacając zajęcia zapisałaś się jednocześnie do stowarzyszenia, a
    >stowarzyszenia utrzymują się zwykle z dotacji i darowizn. Myślę, że
    >przymusu ani w przypadku zbiórki, ani też w przypadku zakupu
    >koszulek nie było? :-))

    Zapisuję się do stowarzyszenia, gdy coś podpiszę, a nie gdy rzucę 3
    zł na tacę

    > Tak czy inaczej dzięki za informację, czego można się spodziewać.
    >Bynajmniej mnie to nie odstręcza. Ale przynajmniej nie będę
    >zaskoczony. ;-))

    Nie miałam zamiaru odciągać Ciebie ani kogokolwiek innego od tej
    organizacji. Powiedziałam tylko, co mi się nie podobało.

    Podobno niektórym te ćwiczenia przynoszą ulgę, ja potem musiałam
    chodzić na masaże, bo ból był bardzo silny.
  • roman_j 06.11.07, 13:30
    enaka napisała:

    > Zapisuję się do stowarzyszenia, gdy coś podpiszę, a nie gdy rzucę 3
    > zł na tacę

    Zapłaciłaś za zajęcia?
    Tutaj są zasady:
    www.taichi.pl/taichi/zasady/
    z których wprost wynika, że opłata za zajęcia jest składką członkowską w
    stowarzyszeniu. A to, co dajesz potem "na tacę" to może być już wyłącznie Twoja
    dobrowolna darowizna. :-))

    > Nie miałam zamiaru odciągać Ciebie ani kogokolwiek innego od tej
    > organizacji. Powiedziałam tylko, co mi się nie podobało.

    Nie twierdzę, że miałaś zamiar kogoś odciągać. Napisałem tylko, że mnie to nie
    odstręcza, bo zakładam, że kogoś innego może. :-))

    --
    Płocki Bat'ka
  • enaka 06.11.07, 14:44
    roman_j napisał:

    > Zapłaciłaś za zajęcia?

    Szczerze mówiąc, to było to ze dwa lata temu i dokładnie nie
    pamiętam, ale wydaje mi się, że za te pierwsze zajęcia nie trzeba
    było płacić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka