Dodaj do ulubionych

Kolejny wypadek w Orlenie, dwie osoby ranne

03.07.08, 15:35
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Teperek IP: *.ip.netia.com.pl 03.07.08, 15:56
    Oczywiscie, jak zwykle to wina PO. NIe odpowiadają tylko za gradobicie,
    trzęsienie Ziemi i koklusz.
  • Gość: asdfg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 16:42
    > Oczywiscie, jak zwykle to wina PO. NIe odpowiadają tylko za
    >gradobicie,trzęsienie Ziemi i koklusz.
    Oczywiście czynnie się przeciwstawiałeś kiedy PO, TVN, GW twierdziły
    że wszystko to wina PiS.
  • Gość: bat IP: 195.33.116.* 04.07.08, 07:19
    Gość portalu: asdfg napisał(a):
    > Oczywiście czynnie się przeciwstawiałeś kiedy PO, TVN, GW
    twierdziły
    > że wszystko to wina PiS.

    Bo to była wina pis.
  • Gość: bartek IP: *.crowley.pl 04.07.08, 08:21
    no no ale pomysl ze pis nie robil z tym nic i gdyby sie zabral wczesniej za
    remont to by sie nic nie stalo wiec nie pieprz glupot i ciesz sie ze ktos sie w
    koncu za to wzial!!
  • Gość: magda IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 16:28
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 16:45
    .
  • Gość: JUREK IP: *.satfilm.net.pl 03.07.08, 21:24
    najlepiej wszystko zgonic na roboli a kierownictwo jak zwykle czyste
  • Gość: VICTORIOUS IP: *.022.c85.petrotel.pl 04.07.08, 17:39
    Jestem ciekaw tylko jednego: kiedy ten cholerny PKN ORLEN wyleci w
    powietrze, niszcząc przy okazji pół miasta. Ciągle tam są jakieś
    pożary, wybuchy, awarie. Ten zakład to pewnie jedna wielka sterta
    złomu wypełniona tysiącami litrów paliwa. To normalna bomba w
    granicach miasta.
    A ja mam pecha mieszkać w bezpośrednim sąsiedztwie tego
    zakładu.... Po ewentualnym wybuchu będą mnie chyba z mikroskopem
    szukać, hehe:)).
  • Gość: To jo!!! IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 16:50
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: andyk66 IP: *.plock.mm.pl 03.07.08, 17:00
    No coz jest remont i poganiaja pracownikow byle szybciej i taniej bo PANOWIE
    MECHANICY szukaja oszczednosci zeby na koniec roku dostac premie z MBO a to jest
    potezny zastrzyk pieniezny - i to sie odbija niestety na bespieczenstwie
    pracownikow i instalacji
  • Gość: plocczanin IP: *.plock.mm.pl 03.07.08, 17:34
    4ludzi walczy o życie a na Forum Płock ubliżają premierowi RP.

    Robotnicy sami biorą się za łby , żeby zaskarbić względy panoczka właściciela.
    Padają bluzgi a Admini udają, ze nie widza.

    Słyszałem , ze jeden z poszkodowanych ma dziecko specjalnej troski i na
    nie pracował ciężko . Teraz będzie sytuacja bez wyjścia, chyba , ze Władcy
    Orlenu zrzuca się na opiekę.
  • 03.07.08, 19:12
    Gość portalu: plocczanin napisał(a):

    > 4ludzi walczy o życie a na Forum Płock ubliżają premierowi > RP.

    Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Tej poparzonej czwórce nie zrobi się
    lepiej, jeśli jakiś frustrat nie ulży sobie na forum. :-))
    Zresztą takie czasy, panie D. Czas przywyknąć, bo nawet ludzie w pana wieku (i
    pan sam zresztą też), od których dawniej można się było uczyć kultury, dziś
    plują jadem i rzucają obelgami nie gorzej niż młodociani chuligani. Nawet
    prezydent RP równa w dół, że o jego bracie prezesie nie wspomnę. Skąd dziś brać
    przykłady? Takie czasy, panie D. :-))

    --
    Odi profanum vulgus et arceo
  • 03.07.08, 19:19
    roman_j napisał:

    > Gość portalu: plocczanin napisał(a):
    >
    > > 4ludzi walczy o życie a na Forum Płock ubliżają
    premierowi > R
    > P.
    >
    > Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Tej poparzonej czwórce nie
    zrobi się
    > lepiej, jeśli jakiś frustrat nie ulży sobie na forum. :-))
    > Zresztą takie czasy, panie D. Czas przywyknąć,

    Zamiast temu zaradzić nalezy się przyzwyczaić do złego zachowania -
    taką tezę wysuwa były Opiekun tegoż forum i kilku innych
    a poseł z Platformy Obiecanek - pan Palikot obraża Prezydenta i
    nawet nie wolno sie temu sprzeciwic
    >


    --
    marcin.wisniewski.salon24.pl

    www.plock24.pl
  • 03.07.08, 19:20
    kwisniewski napisał:

    > A już miało być normalnie za sprawą dwójki opiekunów tegoż forum i
    > kilku innych

    Ktoś Cię musiał w błąd wprowadzić, Krzysiu. Ja z ostrożnym optymizmem zakładam,
    że teraz będzie tutaj trochę przyjemniej. Ale też nie wszystkim. :-))

    --
    Nadwiślańskie Wilkowyje
  • Gość: olefiniarz_2 IP: *.plock.mm.pl 03.07.08, 17:27
    nie Mechanicy koleżko tylko TECHNOLODZY I MISTRZOWIE instalacji. oni odpowiadają
    za przygotowanie i przekazanie aparatu do remontu. Oni wskazują który aparat
    jest gotowy i można go otwierać. Oni parują i na powietrza urządzenia. Bez ich
    zgody Mechanik nie może podjąć żadnych czynności. za skracanie remontu
    odpowiedzialni są menadżerowie i dyrektorzy. MECHANIKOWI nie przysługuje MBO,
    wiec radze zgłębić wiedzę.
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 19:12
    Eksplozymetr wskazywał 0.00. Aparat był szczelnie zamknięty. Węglowodory
    wydostały się po tym jak mechanicy zaczęli rozkręcać właz i doszło do
    nieszczelności. Zapłon nastąpił od iskier z klucza pneumatycznego.
  • 03.07.08, 19:25
    Gość portalu: Zmianowiec napisał(a):

    > Eksplozymetr wskazywał 0.00. Aparat był szczelnie zamknięty.
    Węglowodory
    > wydostały się po tym jak mechanicy zaczęli rozkręcać właz i doszło
    do
    > nieszczelności. Zapłon nastąpił od iskier z klucza pneumatycznego.


    Znaczy że nie we wszystkich miejscach były zaślepki - nie wystarczy
    zamknąć zawory trzeba załozyć zaslepki!!!
    --
    marcin.wisniewski.salon24.pl

    www.plock24.pl
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 19:55
    Jak założyć zaślepkę na włazie kolumny wypełnionej węglowodorami. Oto jest pytanie.
  • Gość: do zmianowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 20:06
    Ty już lepiej się nie odzywaj.
    Na włazie kolumny chcesz zakładać zaślepki?
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 20:09
    To była retoryka. Prześledź proszę komentarze moje i "kwisniewskiego".
  • Gość: do zmianowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 20:12
    Uznaję.
    Jeśli tak ,to zgoda.Ja tak jednak bym nie pisał.
  • Gość: Ale! IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 20:16
    Rewelacja. Członkowie ekipy remontowej spółki PetroRemont z
    nieznanych przyczyn i bez zgody służb nadzorujacych inwestycję
    przystapiły do prac. Ot tak sobie weszli, bo mieli ochotę coś
    zrobić. Nieprawdopodone. No i dopiero teraz koncern podjął juz
    pierwsze decyzje: po pierwsze, wstrzymał wszystkie prace na terenie
    remontowanej instalacji Olefiny II. Wszystkie ekipy zewnętrzne
    zostały wycofane z terenu zakładu. To mi dopiero osiągnięcie po
    drugim wypadku! Szkoda, że dzisiaj takie informacje nie zostały
    odpowiednio, w sposób publicystyczny skomentowane, tylko jakoś tak
    grzecznie podane...
  • 03.07.08, 20:36
    Retoryka beznamiętnie obca człowieczeństwu.To powinni zrobić wczoraj. A tak
    policzą straty, okażą się dopuszczalne i brali je pewnie pod uwagę w
    biznesie. To złe stworzony System produkcji i wyciągnie zysków jest
    przyczyną istnienia pojęcia o dopuszczalnych stratach.

    A o Pijarze .... dla nich nie istnieje.

    Jeżeli robotnicy tak brali się do roboty bez nadzoru/, to pewnie było
    tak zawsze...
    --
    Pamiętaj! Aby Żyć.
  • Gość: ktos tam IP: *.40.20.68.sub.mbb.three.co.uk 03.07.08, 20:38
    ludzie w petro remoncie sa zesrani ze strachu przed nadzorem petro
    remontu oni pewnie by tam nie poszli ale pan"pyta" i reszta nadzoru
    pewnie im kazala to poszli bo jak to jeszcze nam nie zaplaca i co
    wtedy. A jak pan "pyta" sie zeslosci to co? to jest dopiero oboz,
    cos jak oswiecim
  • Gość: ole! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 20:46
    Powiedzmy szczerze:Taki przypadek się raczej nie zdarza.Mechanicy
    nie mogą otworzyć aparatu bez pisemnego zezwolenia zawierającego
    wiele wypełnionych pracowicie rubryk i podpisanego w kilku miejscach
    przez kilka osób.Poza tym bez obecności aparatowego w miejscu?To się
    zdarzyć nie może!
    Na jakieś pomyłki nie ma tu miejsca. Może być tylko przypadek źle
    przygotowanego aparaty do otwarcia.Nie zdrenowanego,nie
    przedmuchanego,nie rozpoznanego co do pozostałości.To wina
    aparatowych instalacji.
    Mechanik słyszy tylko: Otwieramy! I jeśli dokumenty są w kieszeni
    mechanika,mechanik otwiera (najczęściej w obecności
    zabezpieczającego aparatowego).
    Aparatowi zabezpieczają również swój teren by niepowołani nie brali
    się za aparaturę nie przeznaczona do otwarcia.Odpowiadają za to!
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 21:21
    Krótkie pytanie. Jak zabezpieczyć prace na kilku aparatach na raz i pilnować
    brygady 25-ciu ludzi? Jedni robią to, inni tamto, przyjeżdża po coś dźwig, obok
    stawiają rusztowania, gdzieś tną zardzewiałe śruby, BHP się kręci. To takie
    dziwne, że tych dwóch spuścił z oka? Niech nikt nie myśli że aparatowy dostał
    tylko tych nieszczęśników i robotę na 1/2 godziny.

    PS. Pisząc "25-ciu ludzi" nie przesadziłem nawet odrobinkę.
  • Gość: ktos tam IP: *.40.196.227.sub.mbb.three.co.uk 03.07.08, 22:33
    normalnie!!!!!!!!!!
    robic wolniej a z nadzorem!!!
    gdzie sa cwaniaczki z Petro Remontu mysle tutaj o nadzorze, wielcy
    fachowcy ojjjjjjjjjjjj panowie chyba nie bedzie premii w tym roku.
    oj zli jestescie pewnie hehehehe
    Jeden z wtorkowego wypadku juz nie zyje.
    ale to nie wazne.
    kasa wazniejsza prawda?
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 18:08
    Proszę sie w ten sposób nie wyrażać o ludziach poszkodowanych bo może kiedyś pan
    być tym nieszczęśnikiem>!!!!!!!!!I proszę mieć szacunek dla drugiego
    człowieka!!!!!!!!!
  • Gość: ?? IP: *.midd.cable.ntl.com 03.07.08, 22:55
    Mylisz sie kolego. Takie pomylki sie zdarzaja i sa wynikiem nadgorliwosi
    brygadzistow!! Bylem swiadkiem niejednej takiej pomylki!!!
  • Gość: kiloszlamu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 23:11
    Więc różnica między tym jak powinno być a tym jak jest jest zbyt
    duża.Jeśli "system" toleruje taki duży rozziew między normą a
    praktyką to jest zły,praca nadmiernie niebezpieczna,a kierownik
    nadmiernie tolerancyjny! Nawet jeśli kierownik zmuszany jest przez
    swoich Szefów do tej nadmiernej tolerancji na błedy to i tak jest to
    kryminał!
    Panowie! Zastanówcie się nad jutrem.Jutra możecie nie przeżyć!
  • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 17:34
    No i już podali,ze pracownicy zaczeli prace bez zgody nadzoru.Z tego
    wynika że to oni są winni temu zdarzeniu.
  • 03.07.08, 18:03
    Czyli tradycji stało się zadość - winni są poszkodowani a nie
    nadzór - Tylko że nadzór ich na te instalacje wpuścił a nie powinien
    --
    marcin.wisniewski.salon24.pl

    www.plock24.pl
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 18:22
    Eksplozymetry podobno waliły w górę już w sobotę na drugiej zmianie.
    Sytuacja powtórzyła się w poniedziałek 30 czerwca. Ale po co to
    widzieć...
  • 03.07.08, 18:41
    "Po drugie, władze PKN Orlen chcą kupić dla płockiego szpitala wyposażenie
    niezbędne do leczenia poparzeń. Szczegóły ustali po konsultacjach z władzami
    szpitala."

    No ja jestem teraz ciekawy czy chcą i kupią, czy chcą ale jednak nie kupią bo
    np. hmmm... zapomną
  • Gość: plocczanin IP: *.plock.mm.pl 03.07.08, 18:43
    A szpital na miejscu ...zlikwidowali...
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 19:51
    Gość napisał:
    "Eksplozymetry PODOBNO waliły w górę już w sobotę na drugiej zmianie"
    Nawet jeśli to prawda (w co szczerze wątpię) to nie widzę w tym nic dziwnego. W
    sobotę instalacja była w trakcie zatrzymania, nie były na niej prowadzone żadne
    prace, a kanalizacja była pełna popłuczyn i wszelkiego rodzaju syfu od płynnego
    C2-C3 do ciężkiego oleju odsyłanego na komponowanie oleju opałowego. Takie
    wskazanie w poniedziałek jest jeszcze mniej prawdopodobne. Jak już wszyscy
    zaczynają wskazywać winnych to powiem wam co ja myślę: Wina leży po stronie
    menadżerów i dyrektorów. To oni wyznaczyli załodze 6 dni na zatrzymanie
    "dyktując" aparatom i kolumnom ile czasu mają się opróżniać, parować, dmuchać
    azotem i napowietrzać, a obsługa dnie i noce biegała z drutem w ręku i
    udrażniała spusty pozapychane rdzą koksem i polimerem. Na zatrzymanie tej
    instalacji potrzeba przynajmniej 8 dni, a najlepiej 10. Ale każdy dzień postoju
    to koszty, a to oznacza mniejszą premia z MBO. Oni także podjęli decyzję o
    pozostawieniu tego węzła wypełnionego węglowodorami.
  • Gość: ja IP: *.centertel.pl 03.07.08, 19:25
    to wszystko wina oszczędności , gonitwa za zyskami , szybkie
    zatrzymanie , opróżnianie ,najważniejszy jest czas zakończenie
    remontu przed czasem= pieniądze dla kadry, ale jak coś to wina jest
    po stronie obsługi.Czas ruszyć to towarzystwo wzajemnej adoracji.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 19:48
    Orlen kłamie w żywe oczy. Wiadomo giełda.... Powinni wstrzymać prace
    do całkowitego wyjaśnienia sprawy pierwszego wypadku. A tak znowu
    dali d*py i ma się czym wykazać dział PR. Oszczędności zabijają
    ludzi ale jak to zwykle bywa zostaną ukarani tylko technolodzy.
    Smutne ale niestety prawdziwe. Mam nadzieję, że osoby które będą
    odbierały premie za oszczędności poczynione na remontach, powiedzą
    swoim rodzinom, skąd mają na nowe samochody i wakacje. Szkoda, że
    rodziny tych, którzy teraz umierają nie mają takiego luksusu.
    Pozdro dla dyrektorów którzy nie mają zielonego pojęcia czym kierują
    i pozostawiam do przemyślenia (na wszelki wypadek, bo nie sądzę, że
    umieją korzystać z komputera bez pomocy sekretarki)
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 20:01
    To było dobre :) Ja słyszałem o skróceniu remontu jeszcze zanim go zaczęliśmy.
  • Gość: komunikat IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 20:35
    Jaki komunikat? Na oficjalnej stronie PKN Orlen można go znaleźć
    sprytnie wpisany w wiadomość pt. "PKN Orlen zakupi dla płockiego
    Szpitala Wojewódzkiego na Winiarach wyposażenie niezbędne do
    poparzeń." Czy to jest uczciwe. Ważniejsza jest PR, czyli deklaracja
    o zakupie sprzętu medycznego, niż informacja o ciężko poszkodowanych
    ofiarach wypadku. Ten kamuflaż najwymowanie świadczy jak ceni się
    ludzi, zwłaszcza cierpiące ofiary wypadków. Żenujące postepowanie!
  • Gość: kilowacika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 20:54
    Nie chcę tu mieszać za bardzo,ale już kilka razy kupowaliśmy
    taka "aparaturę".Najpierw Kombinat organizował i finansował
    szpitalik na Białej a potem systematycznie na Winiarach.
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 18:20
    szkoda ze dopiero po dwóch wypadkach postanowiono zakupić ten sprzęt do szpitala
    w Płocku dla mnie to jest śmieszne!!!!!
  • Gość: ktos tam IP: *.40.20.68.sub.mbb.three.co.uk 03.07.08, 20:23
    panie "pyta" wyluzuj pan bo wszystkich pan tam pozabijasz i kto
    bedzie cie glaskal po glowie?
    bez zezwolenia ludzi puszczac ?
    panie "pyta"... ale u pana to standarcik
  • Gość: olefiniarz_2 IP: *.plock.mm.pl 03.07.08, 21:37
    każdy dyrektor który przyszedł kazał skrócić remont już w maju. najlepiej żeby
    trwał 20 dni zamiast 30 ( co i tak jest za mało). KASA, KASA, KASA. dla mnie
    taki remont powinien trwać min 40 dni i tak jak kiedyś powinien sie odbywać co
    roku max co 2 lata. pogoń za pieniędzmi doprowadziła do takich sytuacji. a teraz
    nie będzie ani oszczędności w czasie ani oszczędności w kasie. i po co to było
    komu?. pozdr
  • Gość: wykonawca remontu IP: 80.48.4.* 03.07.08, 21:38
    Remontuję tą instalację po raz kolejny, modernizowaliśmy ją też 4 lata wstecz,
    ale jeszcze nigdy nie była ona tek źle przygotowana do remontu.
    Zawsze parowanie, płukanie i napowietrzanie trwało dłużej. Chodziło się po
    instalacji pewnie, natomiast teraz z sercem w gardle. Zostaliśmy jako wykonawcy
    odsunięci od robót (bardzo dobrze), decyzje jakieś zapadną (zapewne powtórne
    czyszczenie rurociągów i aparatów. Nie zmieni to jednak terminu końcowego
    remontu, więc gonitwa będzie jeszcze większa i ryzyko wypadków jeszcze większe
    (może już nie wybuchów), ale upadków, przyciśnięć itp. Kiedyś tak duże remonty z
    tyloma zakresami trwały 2-3 miesiące w chwili obecnej MIESIĄC i do nie cały.
    Na instalacji jest za mało pracowników z eksploatacji, a to oni wskazują palcem
    co można rozkręcać i co robić (pomimo kwitu na ręku), wykonawca sam nie
    podchodzi do demontażu komór wymiennika bądź włazów kolumny.
    Można by pisać i pisać, ale po co się denerwować. Obsługa ponosi tylko część
    winy, reszta to TERMINY i oszczędności, czyli G Ó R A.

    ORLEN pchał pieniądze najpierw w WAM teraz w WIM, a płocki szpital nie ma
    podstawowych narzędzi w razie wypadków choćby takich jak te dwa.
    Kupujemy łóżko :D:D:D ŻENADA
    Pozdrawiam wszystkich i uważajcie na siebie podczas prac na PKN ORLEN
  • Gość: mahomet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 21:54
    dyskusja techniczna powinna byc w innym watku chociaz dobrze ze sie
    pojawili fachowcy ktorzy to robia i sie na tym znaja , wazne jest ze
    byly naciski na skrocenie remontu i ze byly one motywowane wlasna
    checia zysku i ze instalacja byla zle przygotowana to sa fakty
    wszyscy o tym wiedza , i sie nie mowi , system jest zly , tnie sie
    wszystko a mimo to akcje leca w dol , firma nie ma wlasciciela ktory
    by dbal o jej interes dlugofalowo , chlopaki znaja sie na wycinaniu
    tego i owego , pozwolono im eksperymentowac na TAKIM organizmie ,
    wiec robia jak potrafia, ja sie nie dziwie ze sie cieplo wspomina
    jaskole bo po nim general a potem prezes to juz nie byl czlowiek
    blisko zalogi i firm kooperujacych ,
    orlen jest chory i to powaznie , te wypadki to czubek gory lodowej
    jezeli one nie wywolaja powaznej refleksji wlascicieli to dupa
    jezeli to przyschnie to zle dla FIRMY , zle dla Pracownikow,
    Plocczan, zle dla Skarbu Panstwa , dla Wlascicieli , dla Plocka
    zle , bardzo zle
    za spadek wartosci glowy nie leca , za wypadki nie leca to za co
    poleca ? jak to wszystko wyp.... w powietrze . to juz nie bedzie
    czym zarzadzac ?
  • Gość: czarek nie zyje IP: *.40.196.227.sub.mbb.three.co.uk 03.07.08, 22:08
    panowie kierownicy mistrzowie brygadzisci!!!!!
    czy sumienie was nie gryzie????????????
    zginal czlowiek przez was!!!!!!!!
    przez wasze zastraszanie ZWOLNIE CIE itd.
    ale co to dla was tylko SZTUKA
  • Gość: kolega CZARKA IP: *.183.c76.petrotel.pl 03.07.08, 22:54
    skąd to wiesz że on ..... ???
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 18:28
    Chyba ktoś jest w błędzie bo Czarek Zyje jest w krytycznym stanie ale Żyje Tylko
    został przewieziony do szpitala w Nowej Soli
  • Gość: matkapolka IP: *.100.c87.petrotel.pl 19.07.08, 12:18
    Dziś w nocy zmarł Czarek w szpitalu w Nowej Soli. Pozostawił żonę,
    dwoje dzieci , rodzinę , kolegów.....zabił Go system , premie MBO
  • Gość: www IP: *.130.c64.petrotel.pl 20.07.08, 13:57
    No właśnie ktoś nie znał tych ostatnio wymienionych zagadnień BHP ,
    ktoś chciał dostać premię za skrócenie remontu ... człowiek nie żyje
  • Gość: raban IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 22:45
    To oznacza /zakupienie sprzętu do leczenia oparzen/, że firma nic
    nie zrobiła likwidując szpital przyzakładowy na Białej. Moje
    gratulacje Panie cichociemny Marcinie J. - "główny wydzielaczu"/
    za ..powstanie Orlen Medicki . To Pana olbrzymi sukces. Ale cóż
    jeżeli ludzi nazywa się "zasobami ludzkimi" to oznacza, że martwe
    zasoby to kompletne śmieci a żywe to "BIALI MURZYNI". TAK DALEJ
    TRZYMAĆ /SIC!!!!/ A RÓŻNE PRZYDUPASY, KTÓRYM ZAPEWNE PALCE
    CZARNIEJĄ OD ICH TRZYMANIA W D...E, podpowiadają kolejnym
    krótkotrwałym Zarządom ...najsłuszniejsze rozwiązania /ciekawe ile
    pokrzywdzonych życiowo odetchnęło gdy ponownie nie powołano do
    Zarządu pewnego Dariusza F./. Ich treść najczęściej zlecają firmom
    zewnętrznym np. Kolaja Partners - badacze od zmniejszania obsad - w
    ramach benchmarkingu lub Roger Berger tzw. zmniejszacze na
    produkcji - wszyscy conajmniej za 8 do 12 tysięcy za......
    osobodzień a nie za 5 zł na godzinę poprzez zatrudnienie przez
    tymczaswą agencję ..pracy /nie mylić z agencją towarzyską - TAM JEST
    CHYBA W ZALEŻNOŚCI OD KATEGORII KILKUSET DO KILKU TYSIĘCY ZA 1
    GODZ./.. Jeżeli panowie decydenci dążycie do celu po trupach to
    prawie w tym tygodniu się udało. A kapitalizacja ORLENU LECI W DÓŁ
    NA ŁEB NA SZYJĘ..... TAK BUDUJECIE.......WARTOŚĆ DLA AKCJONARIUSZY.
    Aha - tylko znowu nie zwalajcie na czynniki ...makroekonomiczne.
    Może zatrudnijcie na etacie...kapelana po to żebyście
    byli ...bardziej ludzccy /szczególnie te wszelkiej maści zewnętrzne
    nowe nabytki z ostatnich lat, miesięcy, tygodni czy dni/. Albo
    zatrudnijcie ....kolejnego Wójta nie w Radzie Nadzorczej a w
    Zarządzie firmy - moze tego spod Plocka. Jest z czego wybierać.
    Gmin w kraju jest ponad 3 tysiące z tego większość z PSL-u. No i w
    zanadryu starostowie+ te kilka kompanii by si uzbierao. Decydenci
    pamiętajcie Was też MEMENTO MORI dotyczy.
  • Gość: menel IP: *.chello.pl 03.07.08, 23:03
    Przedsiębiorstwo typu Orlen musi być zarządzane tak jak podobne
    firmy; musi wydłużać przebiegi miedzyremontowe, skracać czas
    postojów nieprodukcyjnych itp. To co kiedyś było normą dla wytwórni
    Olefin postulowaną w jednym w postów (parowanie przez co najmniej 8
    dni, remont przez 40 lub więcej dni) dzisiaj oznacza potężne
    uszczuplenie produkcji.
    Skupię się tylko na zatrzynmaniu i przygotowaniu obiektu do remontu
    tj. do stanu pozwalającego na berpieczne otwarcie aparatów, wejście
    do nich i prowadzenie prac z ogniem(ie, spawanie).
    Są dostępne i znane w Orlenie technologie pozwalające w przypadku
    obiektu takiego jak Olefiny w ciągu max 36godz od przerwania
    produkcji oczyścić cały układ z węglowodorów ciężkich łącznie z
    osadami koksu i polimerów, lekkimi i gazowymi. Pozostałość po myciu
    instalacji można skierować na komponowanie, na destylację zlewek lub
    ponownie jako wsad przy uruchomieniu instalacj. W tej technologii
    nie spuszcza się do kanalizacji gorących gorącego kondensatu
    zanieczyszczonego cuchnącymi węglowodorami i innymi związkami i
    produktami. Odgazowanie instalcji połączone jest z jej schłodzeniem,
    eliminuje się możliwość zapłonu pirosiaczków podczas dmuchania
    układu powietrzem i otwierania aparatów. Natychmiast po otwarciu
    aparatów wykonane pomiary eksplozymetrem pozwalają na wejście i
    prowadzenie wszelkich prac, łacznie ze spawaniem
    Technologia ta nie jest oczywiście za darmo, ale stosującym ją
    firmom (wszystkie czołowe w tej branży w Europie i USA) bardzo się
    opłaca. Tam nie zdarzają się zapłony i wybuchy przy otwieraniu
    aparatów do rempontu,
  • Gość: Media IP: *.kimsufi.com 04.07.08, 00:25
    Zróbmy spotkanie jutro przed bramą nr 1 o g14.00.
    .................................................
    Przyjadę z ekipą telewizyjną i mój kolega z konkurencyjnej telewizji.
    ................................................................ Skracanie
    remontu kosztem życia ludzkiego, a na ochłapy i zamydlenie oczu kupno sprzętu
    dla szpitala - obiecanki.... Jestem z Płocka i nie lubię jak robi się ludziom
    wodę z mózgu. Oszczędności na remoncie aby kierownictwo mogło dostać większe
    premie? Ciekawe? Piszcie więcej to są interesujące informacje. Podobno po
    dwudziestej karetki wyły i na sygnałach jechały w stronę Orlenu. Czyżby
    niespodziewany, kolejny zapłon?
  • Gość: kilobłota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 00:34
    Naturalnie, kupowanie sprzętu do Szpitala nie jest "panaceum".
    To tak,jakby powiedzieć: Idżcie śmiało,ja tu mam nosze,to was
    poniosę jak padniecie.
    Pracownik nie chce by go ratować (nawet najlepszym sprzetem),tylko
    chce pracować bezpiecznie,z przekonaniem,że sprawy są tak
    zorganizowane,ze nie moga pójść źle.
    Nie może być tak,że ludzie wychodząc do pracy żegnają się z rodziną
    jakby żegnali się " na zawsze ".
  • Gość: kilobłota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 00:39
    A takie Spotkania robimy na Bramie Nr.2 ( jeśli w ogóle).
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 13:09
    Ludzie. Niedobrze mi. Nie wiem czy to kac, czy wypowiedź "menela". A że wczoraj
    nic nie piłem, musi to być to drugie.

    >Są dostępne i znane w Orlenie technologie pozwalające w przypadku
    >obiektu takiego jak Olefiny w ciągu max 36godz od przerwania
    >produkcji oczyścić cały układ z węglowodorów ciężkich łącznie z
    >osadami koksu i polimerów, lekkimi i gazowymi.

    W 36 godz. nie da się przygotować pojedynczego aparatu !!!

    > Przedsiębiorstwo typu Orlen musi być zarządzane tak jak podobne
    > firmy; musi wydłużać przebiegi miedzyremontowe, skracać czas
    > postojów nieprodukcyjnych itp.

    Już cię sobie wyobrażam: Siedzący za dębowym biurkiem, i piszący na służbowym
    laptopie. To przez takich jak TY zdarzyły się te wypadki. J*****CH krawaciarzy
    którzy chęcią ograniczenia strat PIE***LĄ podobne bzdury tak długo, aż ktoś w to
    uwierzy. Rządzi nami banda teoretyków którzy nie mają pojęcia o instalacji, a
    swoją wiedzę opierają na zdjęciach wykresach, tabelach i kosztorysach.
    Kiedyś Olefiny zatrzymywano 7-8 dni, teraz dostawiono drugie tyle aparatów na
    działce F-9 i zatrzymanie trwało 6 dni. Wiecie o ile zwiększono osadę ??? O 1/5 !!!

    Panie "menel". Jestem przekonany że nawet nie widziałeś Olefin II. 36 godz. to
    trwa samo wyłączenie pieców!!!

    > Pozostałość po myciu
    > instalacji można skierować na komponowanie, na destylację zlewek lub
    > ponownie jako wsad przy uruchomieniu instalacj.

    Pozostałości po czym ???
    Skierować na komponowanie czego ???
    Destylacja zlewek nie chce brać nawet benzyn jeśli mają w sobie wodę.
    POZOSTAłOśCI PO MYCIU CHCESZ WYKOżYSTAć JAKO CO !!! ??? !!!

    W żYCIU NIE SłYSZAłEM TYLU BZDUR NA RAZ!!!!!!!
    TY NAWET CHEMII NIE MOGłEś SKOńCZYć. JUż WIEM PO CZYM JESEś!!!!! PO EKONOMII
    !!!!!!!!
  • Gość: bloczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 14:32
    Masz rację ale może ten "menel" jest doradcą Szefowej? Takim Doradcą
    Nowej Generacji?
  • Gość: menel IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 17:14
    Kolego, Olefiny sprzed i po ostatniej modernizacji znam, byłem też
    na kilku innych takich obiektach w Europie. Nie pracuję na służbowym
    laptopie, krawat noszę tylko wówczas gdy mus, a więc niezbyt często.
    Na zmiany już nie pracuję regularnie, czasem wpadam.
    Technologia przygotowania obiektu do postoju remontowego, o której
    napisałem polega najogólniej na obniżeniu temperatury i dodaniu do
    układu środków myjących o składzie dobranym do składu frakcji
    olejowej w instalcji i typu najcięższych zanieczyszczeń (polimer
    butadienowy, żywice, popkorn, aglomeraty koksowe itp). Cyrkulacja
    trwa około 24 godz, po czym zawartość instalacji (bez zawartości
    wody) może być przepompowana do: zbiorniki manipulacyjne,
    komponowanie oleju opałowego, destylacja zlewek. Może być
    wykorzystana jako wsad przy rozruchu instalacji, oczywiście po
    oddzieleniu zanieczyszczeń stałych. Następnie nastepuje etap
    usuwania węglowodorów poprzez mycie w połączeniu z parowaniem
    kolumn - myję się wodą z dodatkiem środków myjących absorbujących
    węglowodory. Operacja ta trwa okło 8 godz., i na koniec etap mycia
    wodą z dodatkiem preparatu pochłaniającego węglowodory(bez
    parowania). Po etapie mycia z wodą układ jest schłodzony i nie
    zawiera par węglowodorów. Następnym krokiem jest spuszczenie
    zaolejonej wody do kanalizacji i dmuchanie powietrzem. Po około 36
    godz od rozpoczęcia mycia można wykonać pomiary eksplozymetrem,
    zawartości tlenu a mokre osady rdzy, koksu i i pirosiarczków zebrane
    w kubach, dennicach i innych nisko położonych miejscach układu o
    zwolnionym przepływie. Nie ma warunków do zapłonu i wybuchu, można
    wydawać zezwolenia na wejście i prowadzenie prac z ogniem otwartym.
    Emisja zanieczyszczeń do atmosfery jest ogranicvzona do mninimum.
    Technologie tę stosują główne rafinerie i petrochemie w Europie i
    USA. Technologia ta sprawdza się najlepiej na dużych złożonych
    instalacjach, w tym również przerabiających ciężkie wsady (DRW,
    Próżniówka, HOG, Fenol, Visbreaking i podobne).
    BTW: dlaczego opłaca się stosować opisaną przeze mnie technologię na
    zachodzie a nie opłaca w Polsce?
  • Gość: Pracownik orlenu IP: *.234.c91.petrotel.pl 04.07.08, 04:21
    Liczy się tylko kasa. Skracanie terminów, praca na rurociągach
    których grubość ścianki jest poniżej granicznej dopuszczalnej,
    kombinacje przy technologii polegające na zawracaniu różnych syfów
    do wsadu na DRW itd. KASA i tylko KASA się liczy. Może prokurator
    pozamyka kilku SZALEŃCÓW zanim oni doprowadzą do TRAGEDII.
  • Gość: żuraw IP: *.plock.mm.pl 04.07.08, 08:11
    Te wszytskie posty jakie tutaj opracowano i pinie w nich
    zawarte raz infrmacjie bliguja Prokuratur e do wszczęcia
    śledztw Z URZĘDU. Już teraz mozna swtierdzic, że zaistniało
    agrozenie bezpieczeństwa powszechnego. Dowodem na popełnienie
    przestępstw są analizy i wykonanie opracowanych procedur
    remontów i technologii oraz dzienniki prac remontowych i ich
    faktyczny przebieg. Wystepują tam nazwiska osób podejrzewanych
    czekających na swoje ogłoszenie zarzutów. Sledztwa powinnych
    objąć cały proces decycyjny do montera (spawacza i aparatowego).
    To skandaliczny obraz rutyny, która zabija. To tragedia d-
    olbrzymie zagrożenie dla bezpieczeństwa powszechnego, a więc dla
    całego Kombinatu i zakreślonego niebeziecznymi skutkami terenu w
    tym skupisk mieszkających w rejonie ludzi. Także Płocka.
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 07:48
    Przecież te pałace, daczie, luksusowe samochody musiały być za coś
    kupione /patrz z wyścigu szczurów małżenśtwo K......w onw nadzorze
    właścicielskim już Dyrektor ona gwiazdka w Biurze Zakupów-każde z
    luksusowym samochodem i ...bez kija nie podchodzić./ A o fachowcach
    warszawskich /sic!!!/ szkoda gadać. To dzięki dobremu ustawianiu się
    pod siebie i...częste zmiany "czapki" firmy wywołują takie
    zachowania. Najczęściej tzw. FI razy rura i ....do kasy. Kto
    doprowadził do do takiego stanu, gdy w firmie gdzie procesy
    przebiegają w tak wysokich temperaturach, żeby nie było
    specjalistycznego sprzętu na wypadek kataklizmu?! Przecież te "ASY z
    W-wy" nie widział popłochu w jakim w l. 80-ych zwiewali mieszkańcy
    tzw. Osiedla Francuskiego czy Tysiąclecia po wydostaniu się gazu ze
    zbiornika kulistego.Może jakieś głowy polecą. Nowa Rado Nadzorcza -
    do roboty. Nakłady na zdrowie powinny być maksymalne a nie szukać w
    tym obszarze oszczędności. Nawet wywożenie poparzonego do Nowej
    soli , W-wy czy Siemianowic to też dużo zmarnowanego czasu.....
  • Gość: radny IP: *.198.c70.petrotel.pl 04.07.08, 09:08
    jezeli kolos nie radzi sobie z remontem to jak ma sobie poradzic z
    ekspansja , upstreamem czy innymi podobny drobiazgami
    a moze zaczyna sie akcja mozejki bis , jak mialy byc przejete to sie
    spalily , budowanie wartosci dla nowych akcjonariuszy ?
  • Gość: WGJ IP: *.gprs.plus.pl 04.07.08, 09:32
    No to powtórzę:

    Hmm kto ciągle skraca remonty do rozmiarów przechodzących wszelkie
    pojęcie. Kto w kółko tuszuje wypadki na Orlenie bo to źle wpływa na
    wizerunyk i obniża wartośc rynkową.
    Pewnie będą chcieli zwalić winę w "roboli" bo tak łatwiej i nikt za
    to nie poleci. A najlepiej dla tych "nich" (odpukać) jakby
    jeszcze robol jeden z drugim nie mogli się wypowiedzieć. Wtedy
    własny scenariusz można będzie dopasować.
    Kiedyś słyszałem od wieloletniego pracownika takie zdanie: będą ciąć
    koszty skracać terminy, ograniczać załogę dopóki coś konkretnie nie
    pire..lnie ...
    No to się powoli sprawdza.


  • Gość: zgredek IP: *.satfilm.net.pl 04.07.08, 09:31
    A to ciekawe po Ci ludzie nie żyją... co to za stek bzdur !!!
    Mój mąż tam pracuje i to stek bzdur.
  • Gość: wacik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 09:39
    Gdzie Oni są,czy żyją? W jakim są stanie?
  • Gość: błotko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 10:23
    Więc wątek się kończy?
  • Gość: plocek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 12:39
    rutyna gubi ludzi,niedblastwo,lenistwo i jeszcze raz rutyna. a orlen
    kupi cos tam eh i sprawa zalatwiona ? wprowadzcie regulamin,wezcie
    za tylki nierobow,jak chcecie cos juz przy okazji kupowac to kupcie
    nie jeden pojedynczy sprzet a duzo wiecej na miare orlenu.smieszne
  • Gość: moto IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.08, 13:14
    Nawet Krzysztof Hołowczyc, po nawiązania kotntaktów z Orlenem, tak
    się ciężko rozchorował, że trzeba było robić mu bardzo skomplikowane
    badania i podać kroplówkę. Obecnie przebywa w gdyńskim szpitalu. Na
    razie nie planuje przyjazdu do Płocka!
  • Gość: Mop IP: *.centertel.pl 04.07.08, 13:12
    Wyobrazmy sobie taki scenariusz. Podczs prac remontowych w Orlenie
    nastepuje malenki wybuch i pozar. Zakladowe sluzby nie sa w stanie
    opanowac sytuacji.Pozar sie rozprzestrzenia,wybucha zbiornik z
    benzyna, ropa, gazem, czy z czyms podobnym (niewazne).Do atmosfery
    przedostaja sie toksyczne opary, gaz itp. Nastepuje reakcja
    lancuchowa, w powietrze wylatuja nastepne zbiorniki.W ORLENIE
    kompletna panika.Totalna ucieczka, kto moze wsiada w samochod i gaz
    do dechy, oczywiscie momentalnie blokuja sie drogi.W strone Orlenu
    jada policja , straz, i pozostale sluzby ratownicze, ale nie moga
    dojechac, dwie fale samochodow nawzajem sie zderzaja.Kompletny
    tumult. W miescie fala uderzeniowa zmiata z powierzchni ziemi
    osiedla Tysiaclecia , slodkie ulice i nastepne z lewa i z prawa. Ci
    co przezyli uciekaja w strone Wisly, nie dzialaja telefony ludzie w
    panice tratuja sie nawzajem,nikt nie panuje nad sytuacja.Zakorkowane
    drogi dojazdowe do mostu,przejaz w strone w-wy niemozliwy,bo w
    panice uciekaja mieszkancy Podolszyc. Ludzie dusza sie w wyniku
    zatrucia powietrza.W miescie wybuchaja pozary, oczywiscie nikt ich
    nie gasi, bo jak. Wylatuja w powietrze poszczegolne stacje
    benzynowe. Wszedzie dym, gaz, krzyki zrozpaczonych ludzi. Wala sie
    nastepne budynki, gruz na ulicach uniemozliwia jazde. Kompletny
    balagan ktorego nikt nie jest w stanie opanowac. Miasto Plock
    przechodzi do historii...bylo takie miasto nad Wisla, stolica
    Polskiej nafty, gdzie najwiekszym zakladem pracy byl ORLEN.
  • Gość: impresario IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.08, 13:22
    Ta wizja nadaje się na scenariusz filmu katastroficznego. Wyślij go
    do bira promocji Orlenu. Może dadzą ci dotacje na relizację filmu.
    To byłby hit i wspaniała reklama dla kobinatu!
  • Gość: plocczanin IP: *.plock.mm.pl 04.07.08, 13:57
    My, mieszkańcy miasta nie jesteśmy informowani w jakim mieście żyjemy w
    sytuacji katastrofy Orlenu.

    Wyciszony Temat a potem sa wypadki , trucie wyziewami po cichu.


    Czy KTOŚ odpowie, co śmierdziało w piątek w mieście? Czy to było z
    Olefin II ? ;

    Zagrożenie w Płocku;

    Awarie i katastrofy komunikacyjne, z uwolnieniem się toksycznych środków
    przemysłowych do atmosfery, mogą spowodować rozległe skażenie terenu miasta oraz
    zatrucia śmiertelne i ciężkie wśród ludności.
    Katastrofy połączone z wybuchem gazów płynnych, oprócz pożarów, mogą spowodować
    w bezpośredniej strefie zdarzenia całkowite zniszczenie infrastruktury
    technicznej, budowlanej i energetycznej, a na terenie miasta częściowe i
    całkowite zniszczenia budynków mieszkalnych, jak również bezpośrednio
    oddziaływać na mieszkańców, powoduje straty śmiertelne, ciężkie i lekkie.
    W wyniku wybuchu gazów płynnych zlokalizowanych w Orlenie Płock S.A. (8.000 ton
    – równoważnik 17.920 ton trotylu) powstaną strefy zniszczeń :
    · Strefa I o nadciśnieniu do 100 kPa – na granicy strefy, obejmująca tereny
    Orlen Płock S.A., część ul. Łukasiewicza,
    · Strefa II o nadciśnieniu od 100 kPa do 30 kPa – na granicy strefy, obejmująca
    tereny Orlenu Płock S.A., ul. Szpitalną, Polną, Bartniczą, Gawareckiego,
    Przemysłową – Kostrogaj, Rolną. W strefie tej zlokalizowane są : Wojewódzki
    Szpital Zespolony, BUDMEX – INSTAL Płock S.A., Komunikacja Miejska Sp. z o.o.,
    Przedsiębiorstwo Gazyfikacji Bezprzewodowej PEGEBE S.A., POLVAT Sp. z o.o.,
    Poligaz – Napełnialnia Gazów oraz ok. 25.500 mieszkańców miasta.

    Przewóz materiałów niebezpiecznych przez miasto :
    · Ulicami : Kościelna, Dobrzyńska, Popłacińska, Kolejowa, Mostowa, Kilińskiego,
    Jachowicza, Otolińska, Bielska, Sierpecka, Chopina, Gwardii Ludowej, Wyszogrocka
    (amoniak do 5 Mg, chlor do 2 Mg, fluorowodór do 18 Mg, propan – butan do 20 Mg,
    etylen do 18 Mg)
    · Transportem kolejowym (chlor do 50 Mg, tlenek etylenu do 40 Mg, propan – butan
    do 20 Mg, amoniak do 24 Mg, wodorotlenek sodu do 50 Mg, kwas siarkowy do 50 Mg,
    kwas solny do 30 Mg, N – butan 200 Mg, butadien do 1000 Mg, propylen do 40 Mg,
    aceton do 40 Mg, etylobenzen do 40 Mg, heksan do 40 Mg, toluen do 40 Mg, ksylen
    do 40 Mg, izobutylen do 40 Mg).

    Największe zagrożenie pożarowe występuje w północnej części miasta.
    Wynika ono z lokalizacji Orlen Płock S.A., usytuowania punktów rozdziału i
    dystrybucji paliw płynnych i gazowych, przebiegu rurociągów przesyłowych i
    stacji rozrządu.
    Niezależnie od zagrożenia pożarowego w zakładach przemysłowych i na instalacjach
    przemysłowych, pożary mogą powstać w zlokalizowanych na terenie miasta stacji
    paliw (30 stacji) oraz w infrastrukturze budowlanej.

    Pełen tekst -
    www.sciaga.pl/tekst/32454-33-zagrozenia_ludnosci_w_miejscu_mojego_zamieszkania




  • Gość: efka z rurki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 13:45
    Nie gniewaj się stary ale ta twoja wizja wskazuje na zupełny brak
    wiedzy (nawet podstawowej)o tym co dzieje się w Kombinacie,jak jest
    urządzony i zabezpieczony jak wygląda w nim praca i jakie tam są
    zagrożenia.
    Gdybyśmy się napięli do granic i wykazali max chęci zniszczenia i
    jeszcze gdyby nam nikt nie przeszkadzał a wszyscy pomagali to i tak
    taka wizja byłaby niemożliwa do zrealizowania.
    Ale taki film można oczywiście zrobić.Tak jak się robi
    filmy "katastroficzne".

  • Gość: Mop IP: *.centertel.pl 04.07.08, 14:10
    Efka, ja sie nie gniewam.Przyznaje sie bez bicia, ze nie mam
    zielonego pojecia ani o pracy w Orlenie, ani o stosowanych tam
    zabezpieczeniach, znam jednak nasze realia, a tu wszystko jest
    mozliwe.Tak na marginesie - czy sa robione analizy powietrza ktorym
    w tym miescie oddychamy?? Czy jest jakis sensowny plan ewakuacji na
    wypadek gdyby jednak cos sie stalo??? Czy prowadzone sa badania
    stanu zdrowia dzieci ktore rodza sie w Plocku, czy ktos prowadzi
    statystyke zachorowan na raka ( jak to wyglada w skali kraju,
    chorujemy wiecej czy w normie) Mialbym jeszcze wiecej pytan,
    wynikajacych z mojej niewiedzy, ale i tak nie dostane na nie
    prawdziwych odpowiedzi. A moze tez sie myle??????
  • 04.07.08, 17:50
    Gość portalu: Mop napisał(a):

    > Efka, ja sie nie gniewam.Przyznaje sie bez bicia, ze nie mam
    > zielonego pojecia ani o pracy w Orlenie, ani o stosowanych tam
    > zabezpieczeniach, znam jednak nasze realia, a tu wszystko jest
    > mozliwe.

    Przecież ty nie znasz realiów, sam to przyznajesz, więc jak możesz pisać, że
    WSZYSTKO jest możliwe?
    Zastanów się pięć razy, zanim coś napiszesz, bo zaproponowany scenariusz filmu
    mógłby powstać jedynie w głowie hamerykańskiego scenarzysty. I nie mówię tu o
    ucieczce, tratowaniu itp., ale o tym, że wszystko magicznie wybucha,
    rozprzestrzenia się (samo), są reakcje łańcuchowe, powstające znikąd. Na terenie
    kombinatu pewne rozwiązania skutecznie zapobiegają takim zagrożeniom. A pomysł,
    że zakładowa straż nie podoła awarii jest moim zdaniem bezpodstawny. Akurat mamy
    jedną z lepszych jednostek w kraju. I całe szczęście.

    --
    moja ciffka - kary rumak mknący po asfaltowej prerii

    marność nad marnościami i wszystko marność...
  • Gość: WK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.08, 01:33
    Były takie badania. Niestety wiele lat temu./ przed reformą administracyjną kraju/Wyniki są tragiczne. Naprawdę !.Zostały zignorowane przez owczesne władze.Część z nich mam w formie elektronicznej i mogę przesłać zainteresowanym mailem po zgloszeniu na bigcarafa@gmail.com. To co się stało to straszna tragedia ale jednak drobiazg przy tym co rafineria robi nam od lat. Spróbujcie - obywatele- dziennikarze - uzyskać dane ile i jakich trucizn orlen emituje. Mnie się nie udalo a byłem radnym tego miasta
  • Gość: wod. IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.08, 14:40
    O Titanicu też tak mówiono i co? Oj efka z rurki, chyba ci w niej
    ciśnie na to i owo...!
  • Gość: efka z rurki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 16:07
    Mop: Twoje pytania są rozsądne ,ja odniosłem się do postu
    poprzedniego(o tej katastrofie).

    wod: Urządzenie (raczej przyrząd) zwany efką ,bywa z rurki i każdy
    ci to w Orlenie powie.Ty nawet nie wiesz co to jest i do czego.
  • Gość: raban IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 18:28
    Widzisz "Wacik" - milczenie to najlepsze wyjście dla "ust" z Orlenu -
    bo to nie jego ludzie. W remoncie jest ścisły podział i odkąd dokąd
    i kto za co odpowiada: za prezygotowanie do r-tu, za remont, za
    odbiór. Są służby: Orlen Prewencja- obecnie przez ekipę Jeżewskiego,
    Kusiaka i innych pseudo uzdrawiaczy /RESTRUKTYRUZATORÓW- BĘDĄCYCH W
    KILkU RADACH NADZORCZYCH JEDNOCZEŚNIE - CZĘSTO Z MIERNYM SKUTKIEM -
    np. w SHIP-Serwisie. A niejaki Formela co zdziałał gdy ostatnio
    wywalony zresztą z Zarządu. Kto wpadł na diabelny pomysł wystawić
    Orlen Prewencję do sprzedaży wystawiana do sprzedaży jako część nie
    biznesowa Orlenu a gdzie zdrowie i bezp. tam pracujących obcych i
    naszych a także mieszkańców.; Jest też pełnomocnik ISO ds. BHP i
    Ochr. Śr.-jakiś darmozjad chyba; Jest Zakładowy Społeczny Inspektor
    Pracy bo jego prscy w ogóle nie widać a synekurka niezła- odpowiada
    za wszystko i nica ajego działalność ustawowo nadzorują zw.
    zawodowe - chyba przekupione bo szefowie za "darmochę/ /sic!!!/
    siedzieli w Radach Nadzorczych - tych poza Płockiem/-też chyba
    darmozjad; Jest Główny Inżynier Prewencji; Jest główny Inżynier
    Ochrony ŚRODOWISKA; jest Zakładow Straż Pożarna i służby ratownicze
    ze chyba zrutynizowanym Komendantem ....jest Nowy Dyrektor dziwnie
    poszatkowanej Produkcji -członek Zarządu ; Są ratownicy zawodowi i
    wydziałowi; Jest są ....długo by wymieniać - tak się rozmywa
    odpowiedzialność a ponieważ jeden nie żyje więc będzie można zwalić
    na roboli.
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.08, 20:58
    W czwartek, tuż po drugim pożarze dotarła na Olefiny II decyzja zarządu o zawieszeniu w obowiązkach szefa III brygady i aparatowego zabezpieczającego prace przy wtorkowym wypadku. Zabrano im również przepustki. Jest to typowe wytykanie prokuraturze kozła ofiarnego! Dzisiaj (piątek) załoga postanowiła nie podpisywać żadnych zezwoleń na prace remontowe do czasu przywrócenia zawieszonym praw pracowniczych. Dyrektor B. zapewnił nas że zawieszono ich tylko po to by mogli złożyć zeznania. niemniej przepustki zabrano im bezprawnie. Dopóki nie mają postawionych zarzutów nie można ich traktować jak winnych lub skazanych. Po naszej interwencji do godziny 12 zwrócono im przepustki, a wczorajsze zatrzymanie prac remontowych to PIC NA WODĘ. Dzisiaj po rozmowach z górą wznowiliśmy prace. W sprawach bezpieczeństwa od wczoraj nie zrobiono nic. Tylko "góra" zabezpieczyła swoje tyłki wprowadzając dodatkowe oświadczenia w których w razie kolejnego wypadku (nie daj Boże) wszystko jak zwykle spada na tych "najniższych".

    PS. Do mechaników. Nie traktujcie aparatowych jak lenia który stoi przy gaśnicy i nic nie robi. Nasza praca też jest ciężka w czasie pracy instalacji. Nie dość że pracujemy świątek, piątek czy niedziela to jeszcze paplamy się w tym rakotwórczym g**nie. Każdy z nas widzi jak walicie młotami, i bez potrzeby Was nie poganiamy.
  • Gość: pierwszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 21:17
    No,to juz coś koleżko!
    Chcecie by sprawy poszły dobrze,piszcie!
    Reszta to czyta a są tu czasem bardzo dziwni czytelnicy i mogą dać
    wsparcie.
    Generalnie,to System jest winny i widać to gołym okiem.

  • 05.07.08, 14:44
    Panowie, piszcie o tym do Pietrzaka. Wyszedł z waszej instalacji, niech coś
    robi, bo działania władz idą w kierunku udupienia robotników zmianowych i
    wypięcia się swoją odpowiedzialnością do wiatru. Pamiętajcie, za stan
    bezpieczeństwa w zakładzie odpowiada PREZES! Mówią o tym na każdym okresowym
    szkoleniu BHP!

    --
    moja ciffka - kary rumak mknący po asfaltowej prerii

    marność nad marnościami i wszystko marność...
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 16:14
    Pietrzak był z nami od piątku rano. To on ściągnął do nas dyrektora B. i wymusił wyjaśnienia. Bogdan wie w jakim kierunku zmierza sprawa (udupienia mistrza i aparatowego) i na pewno nas nie zostawi. Poza tym jest nas ok 130 zmianowców na największej instalacji, więc mamy coś do powiedzenia, ale w razie czego potrzebujemy poparcia wszystkich zmianowców. Pamiętajcie że to morze spotkać każdego z nas.
  • Gość: kupka ługu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 16:25
    Może! Dlatego nie dajcie się zmarginalizować.
    Pietrzak,o ile sie nie mylę,pochodzi z III Brygady?
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 16:27
    Zgadza się. Dobre jest to że prawdopodobnie zna aparaty na których były pożary.
  • Gość: kropla ługu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 16:54
    Teraz ważniejsze jest co z poszkodowanymi, no i kto przygotowywał te
    aparaty do otwarcia - czyj to był rejon.
    Potem można dyskutować o wymuszonych terminach i reszcie.
    Nie zazdroszczę.
  • Gość: Zdzisiek IP: *.059.c68.petrotel.pl 06.07.08, 00:20
    Walczy o życie
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 10:46
    W obydwu przypadkach był to rejon remontowy Mistrza III Brygady. Muszę jednak
    przypomnieć to co gdzieś wcześniej napisałem: Decyzją przełożonych, pozostawiono
    w tym rejonie, kilka aparatów, pomp, i rurociągów wypełnionych mediami (jakieś
    lekkie frakcje i C4) które w ostatniej chwili wykreślono z listy zakresu
    remontowego.
  • Gość: *** IP: 80.48.4.* 05.07.08, 21:35
    ZAGADKA. Gdzie obecnie przebywa Pani Dyr.Petrochemii(której podlegają Olefiny i
    są jej oczkiem w głowie)???????????

    odpowiedź jest bardzo interesująca
  • Gość: płocczanin IP: *.plock.mm.pl 05.07.08, 22:31
    Uciekła z Płocka. Cały dzień okropnie śmierdzi z Orlenu. Taki remont?
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 10:49
    Prawdopodobnie w Honolulu. Z tego co wiem, to jest na urlopie.
  • Gość: menel IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 14:43
    Kolego, Olefiny sprzed i po ostatniej modernizacji znam, byłem też
    na kilku innych takich obiektach w Europie. Nie pracuję na służbowym
    laptopie, krawat noszę tylko wówczas gdy mus, a więc niezbyt
    często.O moje wykształcenie nie martw się - techniczne jest nie
    gorsze od twojego, nie jest mi obce również zarządzanie i ekonomia.
    Na zmiany już nie pracuję, chociaż czasem wpadam na instalacje.
    Technologia przygotowania obiektu do postoju remontowego, o której
    napisałem polega najogólniej na obniżeniu temperatur i dodaniu do
    układu środków myjących o składzie dobranym do składu frakcji
    lejowej w instalcji i typu najcięższych zanieczyszczeń (polimer
    butadienowy, żywice, popkorn, aglomeraty asfaltenowe i koksowe itp)i
    cyrkulowaniu tego w układzie zamkniętym przez około 24 godz, po czym
    całą zawartość instalacji (nie zawiera wody) może być przepompowana
    o: zbiorniki manipulacyjne, komponowanie oleju opałowego, destylacja
    zlewek. Może być też wykorzystana jako wsad przy rozruchu nstalacji,
    oczywiście po sklarowaniu w zbiorniku i oddzieleniu zanieczyszczeń
    tałych.
    Następnie jest etap usuwania węglowodorów poprzez mycie w połączeniu
    z parowaniem kolumn (nie można ich wypełniać w całości wodą z uwagi
    na dopuszczalne obciążenia) - płukanie układu odbywa się poprzez
    yrkulację w układzie zamkniętym wody z dodatkiem środków myjących
    posiadających zdolność absorpcji węglowodorów. Operacja ta trwa okło
    8 godz. Końcowy etap to mycie wodą z dodatkiem tego samego co
    poprzednio preparatu pochłaniającego węglowodory, ale tym razem bez
    parowania.
    Po etapie mycia z wodą układ jest schłodzony i nie zawiera par
    ęglowodorów. Następnym krokiem jest spuszczenie zaolejonej wody do
    kanalizacji i dmuchanie powietrzem. Po około 36 godz od rozpoczęcia
    mycia można wykonać pomiary eksplozymetrem, oznaczyć zawartość
    tlenu. Nie ma warunków do zapłonu i wybuchu, zawartość tlenu pozwala
    wydawać zezwolenia na wejście i prowadzenie prac z ogniem otwartym.
    Mokre osady rdzy, koksu, pirosiarczków i inne stałe zanieczyszczenia
    zalegają w kubach, korytach, dennicach i innych nisko położonych
    miejscach aparatów, gdzie były mniejsze prędkości przepływu.
    Do kanalizacji nie spuszcza się setek/tysięcy ton(przepływ pary do
    parowania wynosi wszak po 20-25t/h na każdą z działek) gorącego
    kondensatu zanieczyszczonego ciężkimi produktami naftowymi o dużej
    zawarości aromatów. Emisja zanieczyszczeń do atmosfery jest
    ograniczona do mninimum, oczyszczalnia nie ma problemu z przyjęciem
    i przerobieniem tego ładunku zanieczyszczeń.
    Technologie tę stosują główne rafinerie i petrochemie w Europie i
    USA. Technologia ta sprawdza się najlepiej na dużych złożonych
    instalacjach, w tym również przerabiających ciężkie wsady (DRW,
    Próżniówka, HOG, Fenol, Visbreaking i podobne).
    BTW: dlaczego opłaca się stosować opisaną przeze mnie technologię na
    zachodzie a nie opłaca w Polsce? Dlaczego preferuje się technologię
    ymagającą kilku dni parowania układu, spuszczania zasyfionego
    ancerogennymi aromatami (i nie tylko) wrzątku do kanalizacji i
    atmosfery i problemy z pozbyciem się tego szamba. Dlaczego stosuje
    ię metodę, która naewt przy restrykcyjnym (a tak jest w Orlenie)
    achowaniu wszelkich dostępnych środków ostrożności grozi zapłonem
    ekkich węglowodorów lub pirosiaczków po otwarciu aparatury.
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 18:37
    Na początku przepraszam. Źle cię oceniłem, a Ty nadal zwracasz się do mnie
    "kolego". Nadal jednak uważam że opisana przez ciebie technologia niema racji bytu.

    > kanalizacji i dmuchanie powietrzem. Po około 36 godz od rozpoczęcia
    > mycia można wykonać pomiary eksplozymetrem, oznaczyć zawartość
    > tlenu. Nie ma warunków do zapłonu i wybuchu, zawartość tlenu pozwala
    > wydawać zezwolenia na wejście i prowadzenie prac z ogniem otwartym.

    36 h to tylko suma opisanych przez ciebie myć, która jeszcze nie uwzględnia
    mycia bez parowania.

    > Technologia przygotowania obiektu do postoju remontowego, o której
    > napisałem polega najogólniej na obniżeniu temperatur i dodaniu do
    > układu środków myjących o składzie dobranym do składu frakcji
    > lejowej w instalcji i typu najcięższych zanieczyszczeń

    Widzę tu dwie możliwości. Pierwsza polegająca na dodaniu środków myjących do
    mediów węglowodorowych znajdujących się w układach. W tym wypadku zachodzi
    konieczność selektywnego doboru owych środków do każdego z rodzajów węglowodorów
    na instalacji (a trochę tego jest), oraz budowy przepinek (kolejnych), gdyż nie
    wszystkie da się puścić w cyrkulację.
    Druga polegająca na opróżnieniu instalacji ze wszystkich węglowodorów i
    napełnieniu jej jakąś lekką frakcją z dodatkiem uniwersalnego środka myjącego.
    Szczerze mówiąc jest to wydłużenie czasu zatrzymania przynajmniej o połowę :/

    Czas trwania tej technologi trzeba liczyć tak:
    24 h wyłączanie pieców.
    x h dozowanie środków myjących do układów.
    24 h pierwsze płukanie.
    18 h opróżnianie instalacji.
    12 h napełnianie wodą z środkiem myjącym do mycia z parowaniem
    8 h drugie mycie
    x h następne myci bez parowania
    12-18 h opróżnianie
    24 napowietrzanie

    Problemy:

    Układy węglowodorowe są w niektórych miejscach połączone z układami wody.

    > Mokre osady rdzy, koksu, pirosiarczków i inne stałe zanieczyszczenia
    > zalegają w kubach, korytach, dennicach i innych nisko położonych
    > miejscach aparatów, gdzie były mniejsze prędkości przepływu.

    Nie piszesz co z tym fantem.

    > Do kanalizacji nie spuszcza się setek/tysięcy ton(przepływ pary do
    > parowania wynosi wszak po 20-25t/h na każdą z działek) gorącego
    > kondensatu zanieczyszczonego ciężkimi produktami naftowymi o dużej
    > zawarości aromatów.

    Za to spuszcza się setki ton wody po myciach z tym samym syfem.
    Trzeba pamiętać o odpowietrzeniu układów do mycia wodą w przeciwnym wypadku
    cyrkulacji się nie uzyska (a to kolejne godziny).
    Brakuje bardzo ważnego na naszej instalacji procesu: parowania z węglowodorami,
    w czasie którego są czyszczone łopatki wirników kompresorów. Opcja żeby je zalać
    podczas mycia odpada, a czyszczenie mechaniczne prawdopodobnie jest
    niewykonalne, lub związane z ogromnym nakładem finansowym.

    Technologia ta jest stosowana na zachodzie bo jest lepsza. Układy węglowodorowe
    są myte, a nie dmuchane, co daje leprze skutki. Jest ona jednak i dłuższa i
    droższa (podejrzewam), przez co u nas nie do przyjęcia ze względu na oszczędności.

    Na pewno o wielu rzeczach zapomniałem i nieraz się pomyliłem podczas
    interpretacji Twojego opisu tej technologi, ale mam nadzieję że to co napisałem
    wystarczy byś dostrzegł brak możliwości stosowania jej u nas.

    Pozdrawiam
  • Gość: kilo szlamu i drut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 18:55
    Sądzę,że to jest sprawa do wielogodzinnej dyskusji i pomijam tu
    koszty chemikalii. Do takiej dyskusji naturalnie nie dojdzie (bo kto
    dyskutuje z praktykami?).Jeśli chcecie napełniać układ "obcym
    medium".to trzeba mieć duży zapas płynu na zewnątrz i możliwość
    wpompowania go w instalację w krótkim czasie.
    Już widzę te korki na trasie i te odgazowania na pochodnię.
    Zabawa zaczyna się przy opróżnianiu. Nie mamy chyba tyle azotu by
    zdążyć zapobiec podciśnieniu.
    To wszystko razem z tym proponowanym czasem operacji zatrzymania
    wygląda bardzo tajemniczo...
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 18:42
    Ogólnie nasza instalacja nie jest do tej technologi przystosowana. Może
    europejskie obiekty, które odwiedziłeś, były zbudowane na podstawie innej licencji?
  • Gość: renia. IP: *.plock.mm.pl 06.07.08, 19:04
    przeniesc produkcje na litwe.ta firma .niedaje nam nic dobrego.truje
    130 tys ludzi.jest zagrozenuiiem dla nas wszytkich
  • Gość: Gość IP: *.108.c88.petrotel.pl 07.07.08, 22:09
    Proszę Pani gdyby nie ta firma to Płock by był wielkości Radziwia
  • Gość: pivko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 00:16
    Gdy słyszę takie głosy jak Pani Reni to widzę próbę sprowadzenia
    wartosci Kombinatu do dużego Składowiska Śmieci posadowionego pod
    miastem .Trujace,śmierdzące i koniecznie do przeniesienia gdzieś
    dalej.Nikt nie bierze pod uwagę właśnie tego wypracowywanego majątku
    z którego miasto i Kraj żyją, tych Firm,które pracują tylko i
    wyłącznie dla Orlenu,ogromnej liczby Pracowników itd.
  • Gość: Kilo syfu i drut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 10:33
    Wychodzi na to,że sobie pogadaliśmy.
    System wymuszający "wydajność"i "ograniczający koszty" ma się dobrze
    a pracownicy poszkodowani - gorzej.
    Jednym słowem " Wszystko W Porządku".
    Szefowa nadal może spokojnie leżeć na plaży.
    Przez moment myślałem,że większe zarobki to większa odpowiedzialność.
  • Gość: Aparatowy IP: *.074.c69.petrotel.pl 15.07.08, 15:07
    Nie Nie to nie Norwegia czy inny cywilizowany kraj gdzie
    pielęgniarkę stać na zakupy w Paryżu, to jest Polska i jeszcze długo
    Ci dranie z dyrekcji i wyższego kierownictwa będą mieli waciaków w d-
    -e. Waciak powiniez zarobić tyle żeby nie zdechł z głodu wystarczyło
    mu na czynsz i odsetki od kredytu wziętego nz pralkę albo lodówkę i
    koniec
  • Gość: arrrre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 13:48
    Witam wszystkich. Wybieram się w najbliższym czasie na rozmowe kwalifikacyjną do
    Orlenu na aparatowego własnie na olefinach II. Może mi ktoś przybliżyć czym
    zajmuje się ta instalacja i jak wygląda rekrutacja w orlenie ? Ile dostaje
    aparatowy na początek i czy wogole warto w tym celu przeprowadzać sie do płocka.
  • Gość: Zmianowiec IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.08, 20:13
    Witam przyszłego "rozdzielaka" lub "piroliziaka" :)
    Jeśli piszesz "mgr" przed nazwiskiem to masz realne szanse na 2000 netto na start. Czy warto się przeprowadzać? To zależy od większej liczby czynników niż sama praca. To zależy jakie masz perspektywy u siebie, jak daleko mieszkasz itd. Ścieszka kariery wygląda tak: minimum 5-6 lat potrwa "wgryzanie" się w proces, dopiero wtedy będziesz mógł coś powiedzieć, a inni będą cię słuchać, potem parę lat trzeba poczekać aż jakiś przełożony awansuje lub odejdzie na emeryturę i awans w kieszeni. Oczywiście przez cały ten okres musisz się wykazywać bo "wykształciuchów" ;) ci u nas zatrzęsienie. Zwykła uczciwa praca gwarantuje ci awans co najwyżej na sterowniczego. Konkurencja duża a stołków mało :)
  • Gość: arrrrek1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 13:50
    może ktoś wie z czego się przygotować...
  • Gość: menel IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.08, 12:49
    Na aparatowego do wytwórni olefin w Orlenie mogą znaleźć na innych
    swoich instalacjach wielu ludzi z niezbędną wiedzą i doświadczeniem
    ruchowym.
    W tym jednym zdaniu jest pełna odpowiedź na twoje dwa wpisy.
  • Gość: arrrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 16:04

    no tak ale jednak jest nabór do orlenu. Tak wiec poszukują ludzi z zewnątrz
    zdając sobie sprawę ze nie mają doświadczenia ruchowego. Czasami wraz z
    doświadczeniem człowiek nabiera nie koniecznie dobrych nawyków... i zdarza się
    że pracodawca woli zatrudnić kogoś z zewnątrz. Fakt jest faktem zaprosili mnie
    na rozmowe a ja chce sie jakos na nia przygotowac. Tak więc jak ktoś wie coś w
    temacie to prosze o pomoc.
  • Gość: jańciowodnisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 16:33
    Zadałeś pytanie nieco naiwne. Aparatowy wie dużo.
    To tak jak z rolnikiem.Trzeba wielu lat by zrozumieć od której
    strony podchodzi się do krowy i że sadzenie "zielonym do góry",to
    wiedza niewystarczajaca.
    A Olefiny?
    1. Zasada działania sita molekularnego.
    2. Co to jest piroliza i na czym polega.
    3.Tajniki sprezania gazu,skraplania i rozdziału na podstawowe
    składniki.
    4.Z czego się robi kałczuk syntetyczny i co to ma wspólnego z
    tematem.
    5.Reaktory.
    6.Czy proces osuszania jest konieczny przed skierowaniem gazu na
    chilling?
    7.Co to jest dyfuzor?
    8. Procesy destylacyjne w niskich i wysokich temperaturach.
    9. Skraplanie i parowanie. Inne zmiany stanu skupienia.
    10.Jak działa zawór automatyczny.
    11.Turbiny i ich obsługa.Co to jest wytrzask.
    12. Dlaczego na instalacji słuchamy poleceń bardziej doświadczonych
    aparatowych.
    13.Co to jest ług a co to kwas.
    14.Pod jakim ciśnieniem wypływa woda z prądnicy.
    15.Próżnia.
    16.Wodór,gdy się pali w dzień jest niewidzialny.
    17. Klucz 24 to do jakiej nakretki pasuje?

    P.s. Nawet nie wiesz ile tematów pominąłem.
  • Gość: jańciowodnisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 21:24
    Errata:
    KAUCZUK zamiast kałczuk.
  • Gość: menel IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.08, 10:41
    dołożyłbym jeszcze, ale bez pretensji do zakreślenia całego spektrum
    możliwej tematyki:
    - własności produktów głównych i ubocznych
    - budowa i warunki eksploatacji kotłów parowych wysokprężnych
    - zasada działania colboksu
    - inżynieria chemiczna(przepływy, wymiana ciepła, wymiana pędu i masy
    procesy sorpcyjne i jeszcze kilka innych działów)
    - teromodynamika
    - zagadnienia BHP, ppoż, ochrona środowiska
  • Gość: arrrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 13:58
    Super. Wielkie dzięki chłopaki. Ale coś mi się zdaje że skoro chcą przyjąć tam
    absolwenta to zdają sobie sprawę że jego wiedza z tego tematu nie jest za
    szeroka. Znam podstawy jeśli chodzi o instalacje olefiny to znaczy co gdzie
    wchodzi i wychodzi oraz zgrubsza warunki procesu. Myśle że pytania typu
    wytrzask, colboks, systemy antypompażowe, nie padną. A powiedzcie mi jak tam
    jest ze znajomościa angielskiego bo w innych zakładach to często chcą
    sprawidzic. Raz mi sie nawet zdarzyło że posadzili mnie przed kompem i kazali
    przetłumaczyć fragment artykułu o podatności oksydacyjno-redukcyjnej biopaliw.
    Naszczęscie wiedziałem o co chodzi w temacie tak więc nie miałem wiekszych
    problemow. Tyle ze troche to trwało. PZDR
  • Gość: tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 14:27
    Czarka juz nie ma wśród żywych
  • Gość: kilo błota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 17:15
    Wyrazy współczucia Rodzinie.
    Sprawa nabiera nowego wymiaru. Nie zazdroszczę.
  • Gość: jańciowodnisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 21:23
    Czarek nie żyje...
    A więc nie wybronił się...Szkoda.Wielka szkoda i strata.
    Nie znałem Go.Podobno miał studia inżynierskie.
    Może ktoś by o Nim napisał więcej?

    Do arrrek:
    Jeśli chodzi o angielski to w pracy mówimy po polsku więc powinieneś
    sobie poradzić.
    Nie będziesz (jeśli Cię przyjmą) pierwszym "absolwentem".
    Czas leci i coraz więcej aparatowych ma ukończone studia.Bywa,że na
    wstepie,bywa że w trakcie pracy -w systemach pozastacjonarnych.
    Rynek pracy jaki jest każdy widzi...
    Na początek nie obiecuj sobie zbyt wiele.
    Masz być "przeciągnięty" na produkcji przez oczko sitka
    zatrzymującego niezdary i poetów.
    Jeśli przejdziesz próbę - o wiele dłuższą niż myślisz - system
    powinien Cię promować na ścieżkę awansu. Jeśli nie - po Tobie.
    Ścieżka awansu jest długa i najeżona wybojami.Łatwo na niej polec
    (zatrzymać sie na stałe).
    Swoją drogą to fajnie jak Kierownik "czuje blues'a" bo przeszedł
    wszystkie szczeble produkcji.
    Ty na razie jesteś "przyszłym Kierownikiem".
    Ten tytuł - wyobraź sobie - nic nie znaczy.Dopiero twoje starania i
    wysiłek spowodują,że awansujesz.Mam nadzieję,że w trakcie tej walki
    nie zapomnisz tego wszystkiego co umiesz teraz (łącznie z tym
    angielskim) bo im dalej tym bardziej będzie to wszystko stawało się
    potrzebniejsze.
    Na Olefinach unikaj Sekcji mycia ługowego.No,chyba ,że chcesz
    śmierdzieć.Są tam pewne zwiazki chemiczne w stanie ciekłym
    charakteryzujące się niesamowitą trwałością zapachu.Wejście w taką
    plamę,chlapniecie kropelką na ubranie,pozostawia na długo ślad.

  • 20.07.08, 21:58
    18 mały chiling
    19 duży chiling
    20 budowa kolumny półkowej
    21 budowa pompa
    22 wymiana ciepła
    23 przejście ciepła przez ścianę płaską
    24 co to jest pompaż
    25 wzory, reakcje
    26 eksplozymetr, oksymetr, aparat WOM-a, i inne aparaty
    27 kolumna, warnik, pompa, turbina, skraplacz cisnienia, temperatury
    28 co oznacza: LICA PICA TICA etc,
    ............................
    P.s. Nawet nie wiesz ile tematów pominąłem.


    --
    marcin.wisniewski.salon24.pl

    www.plock24.pl
  • Gość: jańciowodnisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 19:32
    kwiśniewski! Zapomniałeś o budowie i instrukcji użytkowania
    łopaty,miotły i taczki na śmieci.
    Na instalacjach sprzątaczek nie ma.Sprzątamy sami.
    Ps.Nie staraj się być dowcipny bo ci to nie wychodzi.
  • Gość: Tomash5 IP: *.106.c83.petrotel.pl 23.07.08, 20:34
    wielka strata to był dobry człowiek
    szczere wyrazy współczucia dla rodziny
  • Gość: gdzie ja żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 15:45
    Tak uciekajcie od swojego obowiązku! Bądżcie tchórzami tak
    najłatwiej!
  • Gość: gdzie ja żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 15:52
    Wszystkich poruszyło to co stało się ostatnio w rafinerii. Jest tu
    pełno komentarzy (jak sami sie okreslaja)"waciaków" ktorzy dobrze
    wiedza cos sie wydarzylo, jakie byly przyczyny, kto zawinił, byli
    swiadkami. Czarka juz nie ma ale została jego zona z dziecmi, ktora
    musi dalej zyc.Jednak nikt jej nie chce pomoc, w protokole nie ma
    zeznania żadnego swaiadka a bylo WAS 20!! Dalej, dlaczego nie
    chcecie powiedziec tego co na forum tak WAM łatwo przychodzilo czy
    warto pracowac w firmie ktora niszczy, wrecz zabija ludzi!? A WY na
    to patrzycie i dajecie przyzwolenie, niewiadomo co moze WAS
    spotkac..Przykre to ale prawdziwe. Zastanowcie się KOLEDZY Czarka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.