Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć
po tezach w artykule oraz komentarzach wyraźnie widać, że wszyscy w ty kraju maja kobiety w du...pie. Także niektóre kobiety zgadzają się z wyznaczonym im miejscem i godzą się na rolę przydizeloną. A te, które się nie godzą i domagaja swoich praw, szacunku itd. nazywane są osobami roszczeniowymi itp. Poród to nie jest najprzyjemniejsza sprawa na świecie i niestety ale BOLI. Cesarka a właściwe po cesarce TEŻ BOLI ale nie znaczy to, że kobieta ma sobie ze wszystkim sama poradzić bo "dawniej kobiety w domu rodziły". Dawniej nie było mikroskopów i nie robiono bada n krwi, cyz i teraz mamy wrócić do diagnostyki z XVII wieku???? CHyba jednak nie.
Jedno jest prawdą w ty m artykule - kobieta w wielu szpitalach nie ma wyboru ani co do znieczulenia ani co do wlewania w nia oksytocyny czy jej się to podoba czy też nie. Nawet przy ułożeniu pośladkowym i wskazaniach do cesarki też wlewa się oksytocynę bo "może jednak urodzi naturalnie"?? Nazywa sie to "próba oksytocynowa" i teoretycznie ma podobno wybadań sprawnośc skurczową maiccy. Jednak lekarze jakoś nie przejmują się, że w czasie tej "próby" kobieta moze zacząć rodzić ułożone posladkowo dziecko. A co im tam, w końcu to ONA rodzi no nie??