Dodaj do ulubionych

Kibole na cenzurowanym

19.05.09, 21:54
Brawo!!!! Cóż za rozwinięta wypowiedz płockich dziennikarzy. Teraz pewnie cały mieisąc bedą sie pojawiały 3 zdaniowe artykuły na temat kiboli. Propaganda niechaj wiecznie trwa. Wiwat towarzysze, wiwat Matusiak
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Kibole na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 00:17
      No przecież tego się nie da czytać. To jest opiniotwórcza gazeta codzienna, czy
      jakiś propagandowy zin? Kto i na jakiej podstawie zatrudnia do pracy w redakcji
      takich ludzi, którzy jedyne, co mają do powiedzenia to cytowanie komunikatów
      prasowych płockiej policji, tudzież cytowanie wybranych wpisów na forum kibiców?

      Wasza propaganda silna jak za komuny lecz prawda stoi po stronie tej trybuny !!!
      • Gość: pracownik kina Re: Kibole na cenzurowanym IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.09, 02:01
        Mam artykułka na jutro

        Kibole się boją.

        Kibole, po tym jak zaatakowali ikonę klubu, Adasia Majewskiego, boją
        się. Przypomnijmy Adaś, uczestniczył w pierwszym historycznym
        awansie do ekstraklasy, a następnie ze względu na kase, przeszedł do
        największego rywala, by w końcu wyjechać za granicę. Gdy był u
        schyłku kariery i nikt go już nie chciał, wrócił znowu do Płocka, by
        mógł jeszcze dopchać sobie kieszonki pieniążkiem.

        Tutaj Adaś objął stanowisko dyrektora sportowego i takie porobił
        transfery i takich juniorów wprowadził do zespołu, że po roku sam po
        zakończeniu kariery musiał grać, bo nikogo innego nie było.

        Kibole, nie mylić z prawdziwymi kibicami - mieli jakieś
        nieuzasadnione pretensje do piłkarzy. Zespół sprawdza się przecież w
        obecnym sezonie kapitalnie, przecież udało się utrzymać i to bez gry
        w barażach! Były co prawda słabsze mecze, ale wiadomo że ciężko jest
        grać z takimi drużynami jak Dolcan Ząbki, Stilon Gorzów, Warta
        Poznań nie wspominając o potędze europejskiej piłki Zniczu Pruszków.
        Zwłaszcza, że te kluby mają kilka razy mniej pieniędzy niż Wisła,
        logiczne więc, że biedny bardziej się musi mobilizować i dlatego ma
        łatwiej. A inne kluby, też się moblizujują tylko na mecze z Wisłą,
        bo Wisła jest najlepsza i każdy tylko z nią chce wygrać.

        Wracając jednak do ataku w którym Adam cudem uszedł z życiem.
        Kibole, nie mylić z prawdziwymi kibicami, postanowili wytłumaczyć że
        nie podoba im się gra galaktikos z Płocka. Adam Majuś, płocczanin,
        któremu bardziej zależy na klubie niż kibolom(nie mylić z
        prawdziwymi kibicami) chciał wytłumaczyć, że panowie przecież ja
        jestem z Płocka i powinienem sam pilnować, ale liczą się tylko
        pieniążki. Kibolsi ręcznie wyjaśnili różnicę zdań. Po czym Adam
        przynał jednak rację kibolom.

        Prezes Ożog sprostował jednak wypowiedz Adama i wspólnie z
        viceprezesem spod Łodzi wydali oświadczenie: " Ja, Adam Majewski,
        uważam że kibice są niepotrzebni, bo nie pozwalają nam wyciągać
        pieniędzy z klubu. Tylko jakiś lekki wałek i od razu afery. Dwa,
        trzy mecze sprzedane i już dla nich tragedia. Przez nich nie możemy,
        spokojnie pracować. My tu z SMS chcemy cały skład żeby grał, bo mamy
        prowizje darmowe sms do wszystkich sieci, za każdego SMS w składzie.
        A oni wielkie dziwne pretensje. Płoccy juniorzy nie będą grali za
        naszej kadencji, bo za nich nie mamy esemesów. Adam M. "

        GW domaga się kary śmierci, dla kibolsów. Jak to można było mówić
        piłkarzom, że mają grać! A właściwie to wydajemy na nich wyrok.
        Wyrok wydała sędzi Anna Maria Wesołowska.
        • Gość: pracownik ina Re: Kibole na cenzurowanym IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.09, 15:05
          "O proszę, trener z licencją UEFA PRO nr 1, Smuda, Janas, Engel i
          Kasperczak w
          jednym , pokazuje swoje kolejne zdolności - genialnego
          dziennikarza !!! Na tym
          też zna się najlepiej !!!
          Drżyjcie redaktorzy naczelni największych tytułów w kraju i na
          świecie - Michał
          S. - NADCHODZI !!! '

          Dzięki że wziąłeś mój tekst za pisany prze Miśka.

          Ostro muszą Cię ojcowie gnębić...
        • tomas7771 Re: Kibole na cenzurowanym 20.05.09, 18:19
          oo widzę że jakąś miernotę który pewnie uważa się za dziennikarza ruszyło moje
          zdanie.. a więc kolego pisze to co widzę, czytam, słyszę i mam prawo do takiej
          oceny... Dlaczego ci Płoccy "dziennikarze" nie zainteresują się co się dzieje w
          klubie, który jest własnością miasta?? nie widziałem żadnego rzetelnego artykułu
          na ten temat dlaczego?? może nie potrafią? może im się nie chce?? nie oni wolą
          wkleić news z komendy Policji i siać propagandę na temat kibiców bo to jest
          teraz po linii GW..

          Dlaczego "dziennikarze" nie zainteresują się dlaczego na stadion przychodzi 500
          osób a zarząd klubu zrywa współpracę ze stowarzyszeniem które jako jedyne dbało
          o to żeby ktoś przychodził na ten stadion.. bo co?? bo kibice wyrazili okrzykami
          dezaprobatę wobec działań zarządu klubu? Przecież klub jest własnością miasta i
          chyba mieszkańcy tego miasta mogą wyrazić dezaprobatę wobec takich działań bo to
          z ich podatków utrzymywany jest klub a więc i zarząd...

          Dużo takich kwiatków można by podać jako przykład na potwierdzenie teorii że w
          Płocku dziennikarzy nie ma i tak jak pisałem są tylko mierne dziennikarzyny!!!!
          • roman_j Re: Kibole na cenzurowanym 20.05.09, 21:00
            tomas7771 napisał:

            > nie widziałem żadnego rzetelnego artykułu na ten temat dlaczego??
            > może nie potrafią? może im się nie chce??

            Sam napisz. Pewnie potrafisz, bo na forum, jak widać, dość sprawnie posługujesz
            się językiem. Tyle, że tu robisz to anonimowo. Napisz rzetelny artykuł, podpis
            nazwiskiem i podaj w nim fakty. :-))

            > nie oni wolą wkleić news z komendy Policji i siać propagandę na
            > temat kibiców bo to jest teraz po linii GW..

            Zadaniem gazety jest informować mieszkańców. Także o "wyczynach" kiboli. :-))

            > zarząd klubu zrywa współpracę ze stowarzyszeniem które jako jedyne
            > dbało o to żeby ktoś przychodził na ten stadion..

            Wolne żarty. Przez 7 lat chodziłem na mecze Petrochemii, Petro, Orlenu oraz
            Wisły i nigdy nie poszedłem tam dlatego, że zachęciło mnie do tego jakiekolwiek
            stowarzyszenie kibiców. :-))

            > bo co?? bo kibice wyrazili okrzykami dezaprobatę wobec działań
            > zarządu klubu?

            A nie chodziło przypadkiem o incydent z Majewskim?

            > Przecież klub jest własnością miasta i chyba mieszkańcy tego
            > miasta mogą wyrazić dezaprobatę wobec takich działań bo to
            > z ich podatków utrzymywany jest klub a więc i zarząd...

            Owszem. Ale w cywilizowany sposób. :-))

            > Dużo takich kwiatków można by podać jako przykład na potwierdzenie
            > teorii że w Płocku dziennikarzy nie ma i tak jak pisałem są tylko
            > mierne dziennikarzyny!!!!

            Na razie nie podałeś żadnego przykładu. Ale jak jakiś znajdziesz, to miej
            odwagę, idź do redakcji GW i powiedz im to osobiście. :-))

            --
            Nadwiślańskie Wilkowyje
            • tomas7771 Re: Kibole na cenzurowanym 20.05.09, 23:20
              roman_j napisał:


              > Sam napisz. Pewnie potrafisz, bo na forum, jak widać, dość sprawnie posługujesz
              > się językiem. Tyle, że tu robisz to anonimowo. Napisz rzetelny artykuł, podpis
              > nazwiskiem i podaj w nim fakty. :-))
              >

              to jest rzetelność " Kibole na cenzurowanym" ? co oznacza Kibole?? rozumiem że
              kibice czyli ja i reszta osób które są kibicami?? czy nie można napisać "
              Sprawcy zajścia w Srebrnej na cenzurowanym"? tak jak to wynika z informacji
              Policji? nie nie można bo dziennikarze zgodnie z linią GW musza jak najgorzej
              pisać o kibicach..

              > Zadaniem gazety jest informować mieszkańców. Także o "wyczynach" kiboli. :-))
              >

              a ja myślałem że zadaniem dziennikarza jest rzetelna informacja i obiektywizm..

              > Wolne żarty. Przez 7 lat chodziłem na mecze Petrochemii, Petro, Orlenu oraz
              > Wisły i nigdy nie poszedłem tam dlatego, że zachęciło mnie do tego jakiekolwiek
              > stowarzyszenie kibiców. :-))
              >

              Pana nie mnie też nie bo od dziecka chodzę na stadion ale wielu innych tak a co
              robi klub żeby zachęcić kibiców aby przyszli na stadion?? nic kompletnie nic..

              > A nie chodziło przypadkiem o incydent z Majewskim?
              >

              nie, nie chodziło z zajście z Panem Majewskim a o zachowanie kibiców na
              stadionie, czyli wyrażenie dezaprobaty wobec działania zarządu klubu a do tego
              ma prawo każdy kibic i mieszkaniec naszego miasta bo to nie jest prywatny
              folwark Panów którzy dziś tutaj są jutro może ich nie być..


              > Na razie nie podałeś żadnego przykładu. Ale jak jakiś znajdziesz, to miej
              > odwagę, idź do redakcji GW i powiedz im to osobiście. :-))
              >

              myślę że nie byłoby z kim rozmawiać ;)
              • roman_j Re: Kibole na cenzurowanym 21.05.09, 00:15
                tomas7771 napisał:

                > to jest rzetelność " Kibole na cenzurowanym" ? co oznacza Kibole??

                Kibole to słowo określające bandytów, którzy przychodzą na mecze nie po to, żeby
                oglądać mecz, ale po to, żeby robić zadymy, powyzywać kibiców przyjezdnych
                drużyn, a czasem także piłkarzy (swoich i obcych), sędziów, działaczy, itp.
                Niekiedy ci bandyci napastują piłkarzy albo umawiają się z innymi bandytami na
                bijatyki. Zdarza się, że polują grupkami na ludzi ubranych w "niewłaściwe"
                szaliki, co niekiedy kończy się śmiercią tych "upolowanych". Zdarza się, że
                kibole są powiązaniu z miejscowym światkiem przestępczym.
                Czy już wiesz, kim są "kibole"? Myślę, że podałem wyczerpującą definicję.

                > rozumiem że kibice czyli ja i reszta osób które są kibicami??

                Myślę, że ani redaktorzy GW ani większość społeczeństwa nie stawia znaku
                równości między określeniem "kibic" i "kibol". Różnica między jednym, a drugim
                jest czytelna i każdy sam może zadeklarować czy jest jednym, czy drugim. A
                najlepszą deklaracją są czyny, nie słowa. :-))

                > czy nie można napisać "Sprawcy zajścia w Srebrnej na
                > cenzurowanym"? tak jak to wynika z informacji Policji? nie nie
                > można bo dziennikarze zgodnie z linią GW musza jak najgorzej
                > pisać o kibicach..

                Moim zdaniem "kiboli" trzeba nazywać po imieniu, żeby nie po takich incydentach
                nie była szargana opinia kibiców. Ja wierzę, że Wisła kibiców też jeszcze ma. :-))

                > a ja myślałem że zadaniem dziennikarza jest rzetelna informacja i
                > obiektywizm..

                Są zjawiska wobec których trudno jest zachować obiektywizm. Zresztą ocena tego,
                czy ktoś jest obiektywny, zazwyczaj jest subiektywna. Jeśli piszę o nas dobrze,
                to jest obiektywny, jeśli źle, to nieobiektywny.

                > Pana nie mnie też nie bo od dziecka chodzę na stadion ale wielu
                > innych tak a co robi klub żeby zachęcić kibiców aby przyszli na
                > stadion?? nic kompletnie nic..

                Najlepszą zachętą jest dobra gra zawodników. I w zasadzie tylko to mogłoby mnie
                skłonić do wybrania się na mecz po wielu latach przerwy. Na razie się na to nie
                zanosi. Czy to wina klubu? Na pewno tak. Ale mnie informacja o tym, że ktoś
                napastuje piłkarzy tylko zniechęca do przyjścia na stadion.

                > myślę że nie byłoby z kim rozmawiać ;)

                Jeśli się tak z góry zakłada, to na pewno tak będzie.

                --
                Nadwiślańskie Wilkowyje
                • tomas7771 Re: Kibole na cenzurowanym 21.05.09, 00:58
                  roman_j napisał:

                  > Myślę, że ani redaktorzy GW ani większość społeczeństwa nie stawia znaku
                  > równości między określeniem "kibic" i "kibol". Różnica między jednym, a drugim
                  > jest czytelna i każdy sam może zadeklarować czy jest jednym, czy drugim. A
                  > najlepszą deklaracją są czyny, nie słowa. :-))
                  >

                  Tak jest czytelna dla tych którzy chodzą na mecze ale dla większości społeczeństwa nie.. a dziennikarze niejako kreują rzeczywistość i jeśli ciągle szufladkują pisząc "KIBOLE" to "KIBOLE" tamto niszczą obraz normalnego kibica w oczach społeczeństwa.. później młody chłopak pierwszy raz będzie chciał iść na mecz i co? rodzice będą przerażeni bo wcześniej naczytają się przeróżnych idiotyzmów na te tematy..

                  > Są zjawiska wobec których trudno jest zachować obiektywizm. Zresztą ocena tego,
                  > czy ktoś jest obiektywny, zazwyczaj jest subiektywna. Jeśli piszę o nas dobrze,
                  > to jest obiektywny, jeśli źle, to nieobiektywny.
                  >

                  a ja zostanę przy swoim, można było napisać " Sprawcy zajścia na cenzurowanym" a nie straszyć "KIBOLAMI"

                  > Najlepszą zachętą jest dobra gra zawodników. I w zasadzie tylko to mogłoby mnie
                  > skłonić do wybrania się na mecz po wielu latach przerwy. Na razie się na to nie
                  > zanosi. Czy to wina klubu? Na pewno tak. Ale mnie informacja o tym, że ktoś
                  > napastuje piłkarzy tylko zniechęca do przyjścia na stadion.
                  >

                  tak ale nie tylko to, gdzie jest marketing klubu?? czy jest ktoś w klubie odpowiedzialny za to?? chyba warto zainteresować się takimi sprawami szczególnie że na klub idą miejskie pieniądze.. jak wytłumaczyć że posprowadzano piłkarzy a w składzie musi grac 36 Majewski?? jest wiele pytań ale lepiej robić sensacje z "KIBOLAMI"
            • Gość: grom Re: Kibole na cenzurowanym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 00:43
              oj roman roman...

              > Zadaniem gazety jest informować mieszkańców.

              No właśnie. Gdzie są w takim razie informacje na temat burdelu jaki panuje w klubie? Niech Wyborcza informuje mieszkańców. Nie mam nic przeciwko.

              > Przez 7 lat chodziłem na mecze Petrochemii, Petro, Orlenu oraz Wisły i nigdy nie poszedłem tam dlatego, że zachęciło mnie do tego jakiekolwiek stowarzyszenie kibiców. :-))

              Ciebie może i nie, ale są ludzie, którzy dzięki działalności kibiców dowiadują się w ogóle o dacie danego meczu. Niestety marketing w Wiśle nie istnieje, więc kibice wykonują pracę za ten dział.

              > A nie chodziło przypadkiem o incydent z Majewskim?

              Mówimy o tym dlaczego zarząd obraził się na kibiców. Gdybyś posiadał umiejętność czytania ze zrozumieniem (o której brak posądzałeś mnie w innym temacie) i zorientowałbyś się trochę w temacie, na który się wypowiadasz, dotarłbyś do zdania "W sobotę i niedzielę chuligani podszywający się pod fanów Wisły, obrzucili wyzwiskami i groźbami właścicieli klubu Wisła". To było w oświadczeniu klubu.
              Wychodzi na to, że wszelkie wyrażanie dezaprobaty jest nie do zaakceptowania. Jak wytłumaczysz fakt, iż do tych okrzyków dołączyła się trybuna zachodnia? Co, przyszedł cały stadion chuliganów?

              > Owszem. Ale w cywilizowany sposób. :-))

              W cywilizowany sposób powiadasz... Oczywiście nie popieram bicia piłkarzy. Tak się dziać nie powinno i to nie podlega żadnej dyskusji.
              A jeśli chodzi o słowa jakie zostały wykrzyczane na stadionie: Kulturalnym można być, ale do pewnej granicy. Jeżeli to nie pomaga, trzeba użyć ostrzejszych słów. Jakby ktoś opluwał bliską Ci osobę to też byłbyś taki kulturalny? Dla mnie Wisła jest częścią życia i nie mogę patrzeć jak jacyś łodzianie niszczą to co z tego klubu zostało.
              Widać, że nie chodzisz na stadion, bo nie wierzę że można bywać na meczach i bronić zarządu. Ty po prostu wklejasz tu jakieś kretyńskie uśmieszki i zgrywasz inteligencika całkowicie nie znając sytuacji. Skąd możesz ją znać? Przecież nie bywasz na meczach. Po co w takim razie się wypowiadasz na te tematy? Chcesz błysnąć? Taki z Ciebie antypisowiec, a bronisz tego partyjnego układziku.
              • roman_j Re: Kibole na cenzurowanym 21.05.09, 10:00
                Gość portalu: grom napisał(a):

                > > Zadaniem gazety jest informować mieszkańców.
                >
                > No właśnie. Gdzie są w takim razie informacje na temat burdelu
                > jaki panuje w klubie? Niech Wyborcza informuje mieszkańców. Nie
                > mam nic przeciwko.

                Najwyraźniej jesteś bardzo dobrze poinformowany o "burdelu" w klubie. Proponuję
                więc, żebyś nie wyręczał się Gazetą, ale sam napisał na ten temat rzetelny
                artykuł, podpisał go imieniem i nazwiskiem i wziął na siebie odpowiedzialność za
                prawdziwość zawartych w nim informacji. Jeśli nie zechcą Ci go wydrukować w
                Gazecie, to zamieść go tutaj. Chętnie przeczytam rzetelny artykuł na ten temat,
                pod warunkiem, że będzie zawierał weryfikowalne fakty, a nie opinie i
                insynuacje. :-))

                > Ciebie może i nie, ale są ludzie, którzy dzięki działalności
                > kibiców dowiadują się w ogóle o dacie danego meczu.

                No to teraz mnie po prostu rozbawiłeś do łez. W jakim świecie Ci ludzie żyją?
                Odcięci od Sieci? Nie wychodzący z domu (są przecież plakaty, były swego czasu
                bannery). Nie czytający gazet???
                A ci ludzie są po prostu niepiśmienni? :-)))
                Poza tym co to za kibic, który nie wie, kiedy jego drużyna rozgrywa mecz????

                > Niestety marketing w Wiśle nie istnieje, więc kibice wykonują
                > pracę za ten dział.

                Chyba masz na myśli tzw. czarny PR, bo w tym rzeczywiście widać aktywną
                działalność osób, które nazywają siebie kibicami.

                > Mówimy o tym dlaczego zarząd obraził się na kibiców. Gdybyś
                > posiadał umiejętność czytania ze zrozumieniem (o której brak
                > posądzałeś mnie w innym temacie) i zorientowałbyś się trochę w
                > temacie, na który się wypowiadasz, dotarłbyś do zdania "W sobotę
                > i niedzielę chuligani podszywający się pod fanów Wisły, obrzucili
                > wyzwiskami i groźbami właścicieli klubu Wisła". To było w
                > oświadczeniu klubu.

                W oświadczeniu klubu było dużo więcej powodów zerwania kontaktów. Dlaczego
                zacytowałeś tylko to jedno wyrwane z niego zdanie, które potwierdza Twoją tezę,
                a pominąłeś inne, w których mowa o chuligańskich zachowaniach. Czy życzysz
                sobie, żebym Ci odświeżył pamięć i przypomniał całość oświadczenia klubu? :-))

                > Wychodzi na to, że wszelkie wyrażanie dezaprobaty jest nie do
                > zaakceptowania.

                Gdybym Cię tutaj teraz obrzucił wulgarnymi obelgami, to pewnie chętnie byś ze
                mną dalej dyskutował jakby nic się nie stało, czy tak? I na pewno słowem byś nie
                skomentował tego mojego "wyrażenia dezaprobaty", prawda? :-))

                > Jak wytłumaczysz fakt, iż do tych okrzyków dołączyła się trybuna
                > zachodnia? Co, przyszedł cały stadion chuliganów?

                Wytłumaczenie jest bardzo proste i znajduje się w książce Gustawa Le Bona
                "Psychologia tłumu". Polecam lekturę. Książka ma niecałe 100 stron, więc na
                pewno uda Ci się ją przeczytać do następnego meczu. :-))

                > W cywilizowany sposób powiadasz... Oczywiście nie popieram bicia
                > piłkarzy.

                Co za ulga. Mam nadzieję, że wyzywania też nie. :-))

                > A jeśli chodzi o słowa jakie zostały wykrzyczane na stadionie:
                > Kulturalnym można być, ale do pewnej granicy.

                Bardzo ciekawa teoria.

                > Jeżeli to nie pomaga, trzeba użyć ostrzejszych słów. Jakby ktoś
                > opluwał bliską Ci osobę to też byłbyś taki kulturalny?

                Czy ktoś z zarządu klubu lub spośród piłkarzy opluwał bliską Ci osobę? Jeśli
                tak, to upublicznij to, bo takie działania są godne potępienia.
                Natomiast przypominam Ci, że na stadion przychodzisz dobrowolnie i przychodzi
                niejako w gości. Jeśli Ci się nie podoba to, co się tam dzieje, bo na przykład
                piłkarze słabo grają, to wychodzisz i koniec. Ciekaw jestem, czy jeśli
                poszedłbyś do sklepu, w którym regularnie robisz zakupy i okazałoby się, że od
                jakiegoś czasu jest słabo zaopatrzony i nie możesz kupić tego, co chcesz, to
                stanąłbyś na środku i zaczął skandować obraźliwe hasła pod adresem sprzedawców,
                kierownictwa i właścicieli? Kto wie, może tak, skoro uważasz, że jest to
                dopuszczalny sposób wyrażania dezaprobaty. :-))

                > Dla mnie Wisła jest częścią życia i nie mogę patrzeć jak jacyś
                > łodzianie niszczą to co z tego klubu zostało.

                I tu dochodzimy do sedna problemu, czyli tego, że najwyraźniej za mocno
                utożsamiłeś się ze spółką o nazwie Wisła Płock SSA. Jak widać, to utożsamienie
                może mieć zgubne skutki także dla otoczenia.

                > Widać, że nie chodzisz na stadion, bo nie wierzę że można bywać na
                > meczach i bronić zarządu.

                Nie chodzę. A jeśli czegoś bronię, to zdrowego rozsądku, którego niektórym w tej
                sprawie brakuje.

                > Ty po prostu wklejasz tu jakieś kretyńskie uśmieszki i zgrywasz
                > inteligencika całkowicie nie znając sytuacji.

                A Ty właśnie używasz w dyskusji argumentów ad personam, co oznacza, że
                racjonalnych argumentów nie masz. Szkoda. Ty też mógłbyś się czasem uśmiechnąć.
                Nie zaszkodziłoby Ci to. :-))

                > Skąd możesz ją znać? Przecież nie bywasz na meczach.

                Wyobraź sobie, że znam ją z gazet i z forum. Bywanie na stadionie nie pozwala
                zdobyć na ten temat większej wiedzy niż czytanie gazet i forum. Wiem, bo bywałem
                i wcale nie byłem dzięki temu lepiej zorientowany w działaniach zarządu klubu.
                Zresztą o jakiej wiedzy Ty piszesz. Ty masz jakąś wiedzę? Ile znasz faktów, ale
                z Twojej wiedzy to tylko cudze i własne opinie, którymi się dzielicie z kolegami?

                > Po co w takim razie się wypowiadasz na te tematy?

                Bo mam na ten temat zdanie i prawo do jego wypowiedzenia. :-))

                > Chcesz błysnąć?

                A gdyby nawet tak było, to co? Przeszkadza Ci, jak ktoś błyszczy? Jeśli tak, to
                sam zabłyśnij, wtedy przestanie. :-))

                > Taki z Ciebie antypisowiec, a bronisz tego partyjnego układziku.

                Zacytuj proszę dokładnie te moje zdania, w których bronię jakiegokolwiek
                "układziku". Chętnie się dowiem, które moje wypowiedzi wprowadziły Cię w ten
                błąd (bo zakładam, że jednak błądzisz, a nie uciekasz się z premedytacją do
                bezpodstawnych insynuacji). Może następnym razem inaczej sformułuje moje
                wypowiedzi, aby przekazać to samo, ale tak żebyś nie wyciągnął z tego błędnych
                wniosków. :-))

                --
                "Po odejściu od urny reklamacji nie uwzględnia się."
                • Gość: grom Re: Kibole na cenzurowanym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.09, 10:42
                  > Najwyraźniej jesteś bardzo dobrze poinformowany o "burdelu" w klubie.

                  Jeżeli do klubu sprowadza się z Łodzi zawodników, którzy potem nawet nie mieszczą się w składzie to jak nazwać takie działania? Profesjonalizm?

                  > No to teraz mnie po prostu rozbawiłeś do łez. W jakim świecie Ci ludzie żyją?

                  Niestety taka jest duża część płocczan. Co ja na to mogę poradzić?

                  > Chyba masz na myśli tzw. czarny PR, bo w tym rzeczywiście widać aktywną działalność osób, które nazywają siebie kibicami.

                  Poczytaj sobie o akcjach organizowanych przez SSKWP takich jak Akcja Miś czy Kibiców dar krwi. Czarny PR powiadasz...

                  > W oświadczeniu klubu było dużo więcej powodów zerwania kontaktów. Dlaczego zacytowałeś tylko to jedno wyrwane z niego zdanie, które potwierdza Twoją tezę, a pominąłeś inne, w których mowa o chuligańskich zachowaniach. Czy życzysz sobie, żebym Ci odświeżył pamięć i przypomniał całość oświadczenia klubu? :-))

                  A przypominaj. Po prostu ten fragment jest najbardziej absurdalny. SSKPW miało się "biernie przyglądać" tym okrzykom. A co mieli zrobić? Biegać po stadionie z taśmą i zaklejać ludiom usta?
                  Poza tym ciekawy jestem jak grupę zadymiarzy można łączyć ze Stowarzyszeniem. Na jakiej podstawie?

                  > Czy ktoś z zarządu klubu lub spośród piłkarzy opluwał bliską Ci osobę?

                  Nie zrozumiałeś przenośni. Klub jest dla mnie czymś ważnym. A oni swoim działaniem plują na Wisłę.

                  > Gdybym Cię tutaj teraz obrzucił wulgarnymi obelgami, to pewnie chętnie byś ze mną dalej dyskutował jakby nic się nie stało, czy tak?

                  Ludziom z zarządu już od dawna łagodnie i kulturalnie mówiono, żeby zaczęli robić coś pozytywnego dla klubu. Jak widać grzeczne słowa nie docierają...

                  > Natomiast przypominam Ci, że na stadion przychodzisz dobrowolnie i przychodzi niejako w gości.

                  W gości na własny stadion?! Co to za brednie?! Kto w tym klubie jest gościem? Ja, który chodzi na mecze już od ponad 17 lat, czy panowie z łódzkiego zarządu?

                  >Jak widać, to utożsamienie może mieć zgubne skutki także dla otoczenia.

                  Ty jesteś kibicem sukcesu, a ja jestem prawdziwym kibicem. To jest ta różnica.

                  > Wyobraź sobie, że znam ją z gazet i z forum. Bywanie na stadionie nie pozwala zdobyć na ten temat większej wiedzy niż czytanie gazet i forum.

                  To co napisałeś jest po prostu śmieszne i aż szkoda tego komentować...

                  Sam sobie zaprzeczasz. Najpierw piszesz, że masz wiedzę na ten temat (bo przecież czytasz gazety) a potem piszesz:
                  >Ty masz jakąś wiedzę? Ile znasz faktów, ale z Twojej wiedzy to tylko cudze i własne opinie, którymi się dzielicie z kolegami?
                  W takim razie Ty też nie masz pojęcia co się naprawdę dzieje, bo przecież to co czytasz w gazetach to tylko opinia pana dziennikarza.

                  > Bo mam na ten temat zdanie i prawo do jego wypowiedzenia. :-))

                  Owszem, masz takie prawo. Jednak wypowiadanie się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia jest co najmniej komiczne.

                  > A gdyby nawet tak było, to co?
                  To by znaczyło, że jesteś pustym człowiekiem.
                  • roman_j Re: Kibole na cenzurowanym 28.05.09, 17:30
                    Gość portalu: grom napisał(a):

                    > Jeżeli do klubu sprowadza się z Łodzi zawodników, którzy potem
                    > nawet nie mieszczą się w składzie to jak nazwać takie działania?
                    > Profesjonalizm?

                    Od kiedy słowo "burdel" jest antonimem słowa "prfesjonalizm"? :-))

                    > Poczytaj sobie o akcjach organizowanych przez SSKWP takich jak
                    > Akcja Miś czy Kibiców dar krwi. Czarny PR powiadasz...

                    Kibole też oddają krew? Chyba w ustawkach. :-))

                    > A przypominaj. Po prostu ten fragment jest najbardziej absurdalny.
                    > SSKPW miało się "biernie przyglądać" tym okrzykom. A co mieli
                    > zrobić? Biegać po stadionie z taśmą i zaklejać ludiom usta?

                    Czy tak właśnie rozumiesz oświadczenie zarządu? To wiele tłumaczy. Następnym
                    razem powinni napisać prostszym językiem. :-))

                    > Poza tym ciekawy jestem jak grupę zadymiarzy można łączyć ze
                    > Stowarzyszeniem. Na jakiej podstawie?

                    A nie ma między nimi żadnych związków? Formalnych czy nieformalnych. Niedawno
                    przeczytałem, że jeden z członków ma zakaz stadionowy, czy coś podobnego. I
                    został za to "tylko" zawieszony. Szkoda kolegę wyrzucać, prawda?

                    > Ludziom z zarządu już od dawna łagodnie i kulturalnie mówiono,
                    > żeby zaczęli robić coś pozytywnego dla klubu. Jak widać grzeczne
                    > słowa nie docierają...

                    Wulgarne tym bardziej nie dotrą.

                    > W gości na własny stadion?! Co to za brednie?!

                    Własny stadion? Co za brednie. Ile włożyłeś gotówki w jego wybudowanie? Ile
                    płacisz za jego utrzymanie? Ile masz udziałów w sportowej spółce akcyjnej?

                    > Kto w tym klubie jest gościem? Ja, który chodzi na mecze już od
                    > ponad 17 lat, czy panowie z łódzkiego zarządu?

                    Ty. Oni są tam pracownikami.

                    > Ty jesteś kibicem sukcesu, a ja jestem prawdziwym kibicem. To jest > ta różnica.

                    Różnica jest taka, że ja jestem realistą, a Ty marzycielem. Tobie się wydaje, że
                    kibice mogą rządzić klubem i dyktować mu, jak ma funkcjonować. Chcesz się kopać
                    z końmi? Są ciekawsze rzeczy, jakie można robić w życiu, ale może Twój pech
                    polega na tym, że przez 17 lat nikt Ci tego nie powiedział, a teraz może jest
                    już za późno. :-))

                    > To co napisałeś jest po prostu śmieszne i aż szkoda tego
                    > komentować...

                    Albo brakuje argumentów. :-))

                    > Sam sobie zaprzeczasz. Najpierw piszesz, że masz wiedzę na ten
                    > temat (bo przecież czytasz gazety) a potem piszesz:
                    > W takim razie Ty też nie masz pojęcia co się naprawdę dzieje, bo
                    > przecież to co czytasz w gazetach to tylko opinia pana
                    > dziennikarza.

                    Dziennikarz, w przeciwieństwie do Ciebie i Twoich kolegów, ma po pierwsze lepsze
                    możliwości uzyskania informacji, a po drugie jest bardziej obiektywny. Poza tym
                    zapytałem Cię, ile z Twojej wiedzy masz z pierwszej ręki, a Ty wykręciłeś się od
                    odpowiedzi. Czyli pewnie nie masz żadnej. Ja czytam gazety, a Ty słuchasz
                    kolegów. I ja w takiej sytuacji uważam się za lepiej poinformowanego. :-))

                    > Owszem, masz takie prawo. Jednak wypowiadanie się na tematy o
                    > których nie masz zielonego pojęcia jest co najmniej komiczne.

                    To znaczy, że Ty jesteś komiczny, co zostało dowiedzione powyżej. :-))

                    > To by znaczyło, że jesteś pustym człowiekiem.

                    Z Twojej strony to żadna obraza. :-))

                    --
                    "Po odejściu od urny reklamacji nie uwzględnia się."
        • Gość: Popek z Firmy Re: Kibole na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 13:32
          Roman_j,zdecydowanie doskwiera Panu przesadna wolność słowa oraz nie
          ograniczone poczucie beskarności.Wnioskuje tak po Pańskich wpisach
          rzecz jasna.Płock jest miastem nie dużym,także radzę o tym pamiętać
          Panu jak i reszcie osób bezpodstawnie krytykujących płockich
          kibiców.Mam nadzieje,iż dygresja w mojej wypowiedzi zostanie przez
          Państwa zrozumiana.Na razie jest dość spokojnie.Powtarzam,
          na razie... :-)
          • roman_j Re: Kibole na cenzurowanym 20.05.09, 15:08
            Drogi Popku, nie strasz mnie proszę. Pozwalam sobie nazwać po imieniu to, co
            próbujesz zawoalować, żeby nie było wątpliwości, na kogo pierwszego padnie
            podejrzenie, jeśli te groźby miałyby się ziścić. Ironicznego wydźwięku tym
            pogróżkom dodaje fakt, że gdyby miały się zrealizować dowiodłoby to, choć
            boleśnie, to jednak niezawodnie, że to, co napisałem, jest smutną prawdą. :-))
            Proponuję też popracować nieco nad logiką wypowiedzi, bo najwyraźniej to nie
            mnie doskwiera wolność wypowiedzi, ale niektórym spośród tych, którzy moje wpisy
            czytają.
            I jeszcze jedna refleksja. Nikt tutaj nie krytykuje płockich kibiców i jeśli są
            w Płocku jacyś kibice, to wiedzą, że ich słowa krytyki w tym wątku nie dotyczą.
            A tych, których dotyczą nazwać kibicami nie wolno, bo to ubliża kibicom. Jeśli
            ktoś posuwa się do pogróżek pod adresem piłkarzy, działaczy, a także osób,
            których stadionowa chuliganeria drażni, to kibicem nie jest, a zwykłym
            stadionowym zadymiarzem. I jeśli chuligan unosi się honorem, bo go nazywają tak,
            jak trzeba, to znaczy, że ma o sobie błędne wyobrażenie. :-))

            --
            "Po odejściu od urny reklamacji nie uwzględnia się."
            • Gość: pracownik kina Re: Kibole na cenzurowanym IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.09, 00:40
              "Drogi Popku, nie strasz mnie proszę. Pozwalam sobie nazwać po
              imieniu to, co
              próbujesz zawoalować, żeby nie było wątpliwości, na kogo pierwszego
              padnie
              podejrzenie, jeśli te groźby miałyby się ziścić. Ironicznego
              wydźwięku tym
              pogróżkom dodaje fakt, że gdyby miały się zrealizować dowiodłoby to,
              choć
              boleśnie, to jednak niezawodnie, że to, co napisałem, jest smutną
              prawdą. :-)) "

              Czyli Romanie, jeśli nie dostaniesz, to znaczy że nie masz racji ?

              Stawiam w ciemno, że nie. Ty jesteś z tych, co chcieliby mieć rację
              zawsze, czy wynik wychodzi dobry, czy też nie wychodzi, to się
              odwróci kota ogonem.

              • roman_j Re: Kibole na cenzurowanym 21.05.09, 10:17
                Gość portalu: pracownik kina napisał(a):

                > Czyli Romanie, jeśli nie dostaniesz, to znaczy że nie masz racji ?

                To nie jest warunek [i]sine qua non[/a], jeśli wiesz, co to znaczy (a jeśli nie,
                to sprawdź sobie w Google). Ale jeśli by to nastąpiło, to zostałoby dowiedzione
                bezspornie, że mam rację. :-))

                > Stawiam w ciemno, że nie.

                Bardzo dobrze postawiłeś. A można wiedzieć, jaką sumę i u kogo? :-))

                > Ty jesteś z tych, co chcieliby mieć rację zawsze, czy wynik
                > wychodzi dobry, czy też nie wychodzi, to się odwróci kota ogonem.

                Dziękuję za darmową opinię psychologiczną. Dołączę ją do kolekcji anonimowych
                analiz mojego charakteru.
                Odwdzięczę się pewną prawdą życiową. Otóż może zainteresuje Cię taki fakt, że ja
                mogę sobie uważać, że mam rację, Ty zaś, że ja racji nie mam i obie te opinie
                często mogą funkcjonować jednocześnie na równych prawach. Wierzę, że zrobisz z
                tej wiedzy dobry użytek. :-))

                --
                Nadwiślańskie Wilkowyje
            • Gość: Popek z Firmy Re: Kibole na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 09:47
              Panie Romku,nie raczyłbym tego zrobić.Ewidentnie źle zinterpretował
              Pan moją wypowiedź,tam nie było wzmianki o groźbach.Odnoszę
              wrażenie,być może mylne,że próbuje Pan przedstawić swoimi wpisami
              tutaj,siebie jako kogoś bardziej obytego,niekonwencjonalnego od
              innych.Drugie określenie być może do Pana osoby pasuje,z tym się
              zgodzić mogę,lecz w Płocku jest wielu podobnych,nawet bardziej od
              Pana niekonwencjonalnych itp.
              Dam kolejną,podobną radę na temat wyrażania się nietaktownie o
              płockich kibicach.99,9 % osób krytykujących tych ludzi nie ma
              pojęcia o sprawie,którą porusza.Pan Roman_j także,więc myślę,iż
              najlepszym dla Państwa rozwiązaniem byłoby zaprzestanie pisania o
              miłośnikach Wisły Płock.Z pewnością nikt z Państwa nie cierpi i nie
              pozwala,aby ktoś obcy wtrącał się w Państwa sprawy osobiste,nie
              znając go w żadnym stopniu.Identycznie jest w poruszanym i przeze
              mnie i przez Gazetę Wyborczą i przez Państwa aspekcie.
              Powtórze się,Płock miastem dużym nie jest,mimo,że wydawać by się
              mogło,125 tys. mieszkańców to dużo,ja tak wcale nie sądze.Dodać
              również,że internet nie jest anonimowy,to forum,pisanie pod
              przykrywką też.Nie mam zamiaru w kółko powtarzać swojego zdania w
              tym temacie,więc proszę o zapamiętanie go i odnuesienie się do niego
              w sposób odpowiedzialny.Piszę to tylko i wyłącznie dla Państwa
              dobra,przecież jesteśmy mieszkańcami tego samego,MAŁEGO,miasta... :-)
              • roman_j Re: Kibole na cenzurowanym 21.05.09, 10:47
                Gość portalu: Popek z Firmy napisał(a):

                > Panie Romku,nie raczyłbym tego zrobić.Ewidentnie źle
                > zinterpretował Pan moją wypowiedź,tam nie było wzmianki o
                > groźbach.

                Oczywiście, że nie było tam wzmianki wprost o groźbach, bo były by to groźby
                karalne. Natomiast jestem przekonany, że dobrze zrozumiałem to, co zostało
                napisane między wierszami tak, żeby jednak nie podpadało pod żaden paragraf. :-))

                > Odnoszę wrażenie,być może mylne,że próbuje Pan przedstawić swoimi
                > wpisami tutaj,siebie jako kogoś bardziej
                > obytego,niekonwencjonalnego od innych.

                To ciekawe, bo ja swoimi wpisami zawsze staram się tutaj przedstawiać swoje
                opinie, a nie swoją osobę. A tutaj taka niespodzianka. :-))

                > Drugie określenie być może do Pana osoby pasuje,z tym się
                > zgodzić mogę,lecz w Płocku jest wielu podobnych,nawet bardziej od
                > Pana niekonwencjonalnych itp.

                Ja zakładam, że każdy człowiek jest na swój sposób niepowtarzalny, więc mamy w
                Płocku około 127.000 "niekonwencjonalnych" ludzi. Jestem jednym z nich z
                definicji. :-))

                > Dam kolejną,podobną radę na temat wyrażania się nietaktownie o
                > płockich kibicach.99,9 % osób krytykujących tych ludzi nie ma
                > pojęcia o sprawie,którą porusza.

                Tutaj mamy już do czynienia z manipulacją. I to na dodatek nieudolną, bo
                uderzającą rykoszetem w manipulanta, co za chwilę wykażę.
                Otóż 99,9% osób nie mających o sprawie pojęcia oznacza, że wiedzę na temat tej
                sprawy ma 0,1% dyskutantów. Jeśli tak, to gdyby miała to być tylko jedna osoba,
                to wszystkich dyskutantów powinno być nie mniej niż 1000 sztuk. Tylu ich tu nie
                ma i nigdy nie będzie. Ergo: nikt z wypowiadających się tutaj nie ma pojęcia o
                sprawie, a co za tym idzie także na pewno żaden z nas dwóch. ;-)))
                I jeszcze jedno, o czym już pisałem. O kibicach nikt się tutaj źle nie wyraża. O
                kibolach, owszem. Jeśli ktoś sam siebie zalicza do tej drugiej grupy, to jego
                wybór. :-))

                > Pan Roman_j także,więc myślę,iż najlepszym dla Państwa
                > rozwiązaniem byłoby zaprzestanie pisania o miłośnikach Wisły
                > Płock.

                Najlepszym z czyjego punktu widzenia? Znowu zabrzmiało groźnie. :-))
                Poza tym nie przypominam sobie, żebym pisał o miłośnikach Wisły Płock. Dla nich
                mam szacunek, bo oni nie posunęliby się do atakowania i wyzywania piłkarzy.

                > Z pewnością nikt z Państwa nie cierpi i nie pozwala,aby ktoś obcy
                > wtrącał się w Państwa sprawy osobiste,nie znając go w żadnym
                > stopniu.Identycznie jest w poruszanym i przeze mnie i przez Gazetę
                > Wyborczą i przez Państwa aspekcie.

                Proszę wskazać, w którym miejscu poruszane zostały sprawy osobiste konkretnych
                osób wymienionych z imienia i nazwiska. Gdzie ja takie sprawy poruszyłem albo
                gdzie takie sprawy wypłynęły na łamach Gazety.

                > Powtórze się,Płock miastem dużym nie jest,mimo,że wydawać by się
                > mogło,125 tys. mieszkańców to dużo,ja tak wcale nie sądze.

                Ja też nie. Dlatego wiem, że w takim małym mieście nietrudno jest ustalić, kto
                odpowiada za rozróby na meczach i kto może ewentualnie stać za innymi
                incydentami z tym związanymi. Jak widać, to miecz obosieczny. :-))

                > Dodać również,że internet nie jest anonimowy,to forum,pisanie pod
                > przykrywką też.Nie mam zamiaru w kółko powtarzać swojego zdania w
                > tym temacie,więc proszę o zapamiętanie go i odnuesienie się do
                > niego w sposób odpowiedzialny.

                Ja nie piszę tutaj pod przykrywką, natomiast Ty, drogi Popku, tak. I tak jak
                napisałeś, Twoja anonimowość jest pozorna. Jeśli jeszcze nie wiesz, kim ja
                jestem, to sprawdzenie tego nie zajmie Ci wiele czasu. Natomiast ja chętnie
                dowiem się, kto pod moim adresem formułuje te bardzo zawoalowane groźby? Obawiam
                się jednak, że wolisz pozostać anonimowy. I ja to uszanuję przynajmniej do
                czasu, kiedy sytuacja nie zmusi mnie do zmiany zdania. :-))

                > Piszę to tylko i wyłącznie dla Państwa dobra,przecież jesteśmy
                > mieszkańcami tego samego,MAŁEGO,miasta... :-)

                Dla swojego dobra zmień ton. Dlaczego, o tym już napisałem wcześniej i chyba nie
                muszę tego powtarzać?

                --
                "Po odejściu od urny reklamacji nie uwzględnia się."
                • Gość: Popek z Firmy Re: Kibole na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 11:27
                  > Oczywiście, że nie było tam wzmianki wprost o groźbach, bo były by
                  to groźby
                  > karalne. Natomiast jestem przekonany, że dobrze zrozumiałem to, co
                  zostało
                  > napisane między wierszami tak, żeby jednak nie podpadało pod żaden
                  paragraf. :- ))

                  To się nazywa nadinterpretacja.

                  > To ciekawe, bo ja swoimi wpisami zawsze staram się tutaj
                  przedstawiać swoje opinie, a nie swoją osobę. A tutaj taka
                  niespodzianka. :-))

                  Są ludzie,którzy potrafią czytać "między wierszami".

                  > Ja zakładam, że każdy człowiek jest na swój sposób niepowtarzalny,
                  więc mamy w Płocku około 127.000 "niekonwencjonalnych" ludzi. Jestem
                  jednym z nich z definicji. :-))

                  Definicje można interpretować różnie,mylnie lub
                  nie.Niepowtarzalnych,niekonwencjonalnych ludzi jest niewiele,zaś
                  innych od siebie jest mnóstwo.To jest zasadnicza różnica.

                  > Tutaj mamy już do czynienia z manipulacją. I to na dodatek
                  nieudolną, bo uderzającą rykoszetem w manipulanta, co za chwilę
                  wykażę. Otóż 99,9% osób nie mających o sprawie pojęcia oznacza, że
                  wiedzę na temat tej sprawy ma 0,1% dyskutantów. Jeśli tak, to gdyby
                  miała to być tylko jedna osoba, to wszystkich dyskutantów powinno
                  być nie mniej niż 1000 sztuk. Tylu ich tu nie ma i nigdy nie będzie.
                  Ergo: nikt z wypowiadających się tutaj nie ma pojęcia o sprawie, a
                  co za tym idzie także na pewno żaden z nas dwóch. ;-)))

                  Liczba wykazująca procent nie mających pojęcia o poruszanej tutaj
                  kwestii tj. "99,9 %" była przenośnią Drogi Romanie,widocznie nie
                  zrozumiałeś kontekstu tej części mojej wypowiedzi.


                  > I jeszcze jedno, o czym już pisałem. O kibicach nikt się tutaj źle
                  nie wyraża.O kibolach, owszem. Jeśli ktoś sam siebie zalicza do tej
                  drugiej grupy, to jego wybór. :-))

                  Pojęcie kibol jest wyimaginowane przez media,a także takich ludzi
                  jak Pan.W tym aspekcie również brakuje Panu podstawowej znajomości
                  tematu dotyczącego określenia danej osoby "kibolem".

                  > Najlepszym z czyjego punktu widzenia? Znowu zabrzmiało groźnie.:))
                  Poza tym nie przypominam sobie, żebym pisał o miłośnikach Wisły
                  Płock. Dla nich mam szacunek, bo oni nie posunęliby się do
                  atakowania i wyzywania piłkarzy.

                  Ewidentnie się Pan myli i znowóż myli pojęcia.


                  > Proszę wskazać, w którym miejscu poruszane zostały sprawy osobiste
                  konkretnych osób wymienionych z imienia i nazwiska. Gdzie ja takie
                  sprawy poruszyłem albo gdzie takie sprawy wypłynęły na łamach Gazety.

                  Proszę przewertować wypowiedzi w tym temacie,bądź w "Kibole Wisły
                  zaatakowali Adama Majewskiego".Dwóch użytkowników poruszyło sprawę
                  osobistą Michała S.

                  > Ja też nie. Dlatego wiem, że w takim małym mieście nietrudno jest
                  ustalić, kto odpowiada za rozróby na meczach i kto może ewentualnie
                  stać za innymi incydentami z tym związanymi. Jak widać, to miecz
                  obosieczny. :-))

                  Z własnego doświadczenia wiem,że niekiedy trudno ustalić kto
                  odpowiada za sprawy,które Pan poruszył :-)

                  > Ja nie piszę tutaj pod przykrywką, natomiast Ty, drogi Popku, tak.
                  I tak jak napisałeś, Twoja anonimowość jest pozorna. Jeśli jeszcze
                  nie wiesz, kim ja jestem, to sprawdzenie tego nie zajmie Ci wiele
                  czasu. Natomiast ja chętnie dowiem się, kto pod moim adresem
                  formułuje te bardzo zawoalowane groźby? Obawiam się jednak, że
                  wolisz pozostać anonimowy. I ja to uszanuję przynajmniej do czasu,
                  kiedy sytuacja nie zmusi mnie do zmiany zdania. :-))

                  Wystarczy trochę trudu,aby dowiedzieć się kto stoi za
                  psedonimem "Popek".Podpowiem Panu,Dawid F.Zapewne nic to Panu nie
                  mówi,lecz z racji inwigilacji pewnych służb nie napisze pełnego
                  nazwiska.Jednak nie mam oporów przed przedstawieniem się
                  osobiście,to mnie z pewnością odróźnia od większości "wynalazków" z
                  tego forum :-)

                  > Dla swojego dobra zmień ton. Dlaczego, o tym już napisałem
                  wcześniej i chyba nie muszę tego powtarzać?

                  W tym miejscu ja zauważam groźbę w moim kierunku.Chciałbym zaznaczyć
                  również,iż nie prześlimy na "Ty",więc proszę pozostać na
                  dotychczasowej stopie "Per Pan".



                  • roman_j Re: Kibole na cenzurowanym 21.05.09, 14:15
                    Gość portalu: Popek z Firmy napisał(a):

                    > To się nazywa nadinterpretacja.

                    To się nie nazywa nadinterpretacja. To Ty nazywasz to nadinterpretacją. To może
                    niewielka różnica, ale mająca poważne konsekwencje. :-))

                    > Są ludzie,którzy potrafią czytać "między wierszami".

                    Ale Ty takie czytanie uważasz przecież za nadinterpretację, prawda? :-))

                    > Definicje można interpretować różnie,mylnie lub
                    > nie.

                    Konkluzja godna filozofa. :-))

                    > Niepowtarzalnych,niekonwencjonalnych ludzi jest niewiele,zaś
                    > innych od siebie jest mnóstwo.To jest zasadnicza różnica.

                    Wszyscy jesteśmy niepowtarzalni. Nie ma czegoś takiego, jak wzorzec człowieka,
                    do którego jedni pasują jak ulał, a inni odstają.

                    > Liczba wykazująca procent nie mających pojęcia o poruszanej tutaj
                    > kwestii tj. "99,9 %" była przenośnią Drogi Romanie,widocznie nie
                    > zrozumiałeś kontekstu tej części mojej wypowiedzi.

                    Rozumiejąc tę przenośnie w sposób przenośny dochodzę do takiego samego wniosku,
                    bo 99,9% od "wszystkich" różni tak mało, że nie ma to znaczenia dla wniosków. :-))

                    > Pojęcie kibol jest wyimaginowane przez media,a także takich ludzi
                    > jak Pan.W tym aspekcie również brakuje Panu podstawowej znajomości
                    > tematu dotyczącego określenia danej osoby "kibolem".

                    Imaginacja, to inaczej wyobraźnia. Nie wiedziałem, że media mają wyobraźnię.
                    Podejrzewałem o to tylko ludzi.
                    Niezależnie od tego słowo "kibol" funkcjonuje w polszczyźnie nie dzięki mojej
                    wyobraźni tylko dzięki osobnikom, których tak należy nazywać, żeby odróżnić ich
                    od kibiców i nie wrzucać wszystkich do jednego worka, co byłoby dla tych drugich
                    krzywdzące.

                    > Ewidentnie się Pan myli i znowóż myli pojęcia.

                    W jakim aspekcie się mylę? W tym, że miłośnicy Wisły Płock dopuszczają się
                    ataków fizycznych i słownych na piłkarzy? Takie incydenty oznaczają, że ktoś
                    przekroczył granicę za którą kończy się kibicowanie klubowi, a zaczyna bandytyzm.

                    > Proszę przewertować wypowiedzi w tym temacie,bądź w "Kibole Wisły
                    > zaatakowali Adama Majewskiego".Dwóch użytkowników poruszyło sprawę
                    > osobistą Michała S.

                    Czy byłem wśród nich ja? A może ktoś z redaktorów Gazety? To pod moim adresem i
                    pod adresem Gazety padły tutaj oskarżenia. Nadal czekam na ich poparcie
                    odpowiednimi cytatami (linkami).

                    > Z własnego doświadczenia wiem,że niekiedy trudno ustalić kto
                    > odpowiada za sprawy,które Pan poruszył :-)

                    To doświadczenie zawsze może się zmienić. :-))

                    > Wystarczy trochę trudu,aby dowiedzieć się kto stoi za
                    > psedonimem "Popek".Podpowiem Panu,Dawid F.Zapewne nic to Panu nie
                    > mówi,lecz z racji inwigilacji pewnych służb nie napisze pełnego
                    > nazwiska.Jednak nie mam oporów przed przedstawieniem się
                    > osobiście,to mnie z pewnością odróźnia od większości "wynalazków"
                    > z tego forum :-)

                    Nic mi to nie mówi, ale w tej chwili ta wiedza mi nie jest potrzebna. I oby nie
                    była. :-))

                    > W tym miejscu ja zauważam groźbę w moim kierunku.

                    Nazwijmy to dobrą radą. I nie zapominaj, kto tu kogo pierwszy zaczął straszyć. :-))

                    > Chciałbym zaznaczyć również,iż nie prześlimy na "Ty",więc proszę
                    > pozostać na dotychczasowej stopie "Per Pan".

                    Skoro Pan o to prosi. Na forum przyjęta jest domyślnie konwencja zwracania się
                    do rozmówców na "Ty". Jeśli zaś Panu ta konwencja nie odpowiada, to oczywiście
                    uszanuję Pańskie życzenie i jeśli będę miał przyjemność dyskutować tutaj jeszcze
                    z Panem, to oczywiście nie omieszkam się zwracać do Pana wyłącznie per "Pan".
                    Nie wiem tylko, czy mam pisać "Panie Popku", czy "Panie Dawidzie", ale może nie
                    będzie potrzeby rozstrzygać tego dylematu, bo wydaje mi się, że nie mam już Panu
                    nic nowego do napisania. :-))

                    --
                    "Po odejściu od urny reklamacji nie uwzględnia się."
                    • Gość: Popek z Firmy Re: Kibole na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 10:15
                      > To się nie nazywa nadinterpretacja. To Ty nazywasz to
                      nadinterpretacją. To może niewielka różnica, ale mająca poważne
                      konsekwencje. :-))

                      Swego rodzaju zarozumiałość przesłania Panu widok na sprawy
                      oczywiste i próbuje Pan odwracać kota ogonem.

                      > Ale Ty takie czytanie uważasz przecież za nadinterpretację,
                      prawda? :-))

                      Kolejna pomyłka Panie Romanie :-)


                      > Konkluzja godna filozofa. :-))

                      Dziękuję :-)

                      > Wszyscy jesteśmy niepowtarzalni. Nie ma czegoś takiego, jak
                      wzorzec człowieka, do którego jedni pasują jak ulał, a inni odstają.

                      To Pana zdanie,uważam,że myli Pan pewne kwestie związane z powyższym
                      fragmentem.

                      > Rozumiejąc tę przenośnie w sposób przenośny dochodzę do takiego
                      samego wniosku,bo 99,9% od "wszystkich" różni tak mało, że nie ma to
                      znaczenia dla wniosków. : -))

                      Zapętlił się Pan w swojej wypowiedzi do tego stopnia,że nic nowego z
                      niej nie wynika.

                      > Imaginacja, to inaczej wyobraźnia. Nie wiedziałem, że media mają
                      wyobraźnię.Podejrzewałem o to tylko ludzi. Niezależnie od tego
                      słowo "kibol" funkcjonuje w polszczyźnie nie dzięki mojej wyobraźni
                      tylko dzięki osobnikom, których tak należy nazywać, żeby odróżnić
                      ich od kibiców i nie wrzucać wszystkich do jednego worka, co byłoby
                      dla tych drugich krzywdzące.

                      Nie wiedział Pan,że media mają wyobraźnie i podejrzewał Pan o to
                      tylko ludzi ? Zdaje Pan sobie sprawę,iż śmiesznie to brzmi ?
                      Baaardzo dziwna filozofia odnosząca się do "kiboli",mediów i
                      zwykłych ludzi.Uważam,że błędna.

                      > W jakim aspekcie się mylę? W tym, że miłośnicy Wisły Płock
                      dopuszczają się ataków fizycznych i słownych na piłkarzy? Takie
                      incydenty oznaczają, że ktoś przekroczył granicę za którą kończy się
                      kibicowanie klubowi, a zaczyna bandytyzm.

                      Myli Pan podstawowe pojęcia i zdecydowanie wychodzi tutaj
                      nieznajomość przez Pana tego tematu.

                      > Czy byłem wśród nich ja? A może ktoś z redaktorów Gazety? To pod
                      moim adresem i pod adresem Gazety padły tutaj oskarżenia. Nadal
                      czekam na ich poparcie odpowiednimi cytatami (linkami).

                      Jest Pan nie rzetelny,podobnie z resztą jak "dziennikarze" Gazety
                      Wyborczej.Prosił Pan,abym podał konkretny przykład,kiedy ktoś podjął
                      się ingerencji w prywatne sprawy danej osoby,nie chodziło wyłącznie
                      o osobę Pana,bądź któregoś z redaktorów G.W.Podałem ? Podałem :-)

                      > To doświadczenie zawsze może się zmienić. :-))

                      Sugeruje Pan coś ?

                      > Nic mi to nie mówi, ale w tej chwili ta wiedza mi nie jest
                      potrzebna. I oby nie była. :-))

                      Dla Pana dobra rzecz jasna :-)

                      > Nazwijmy to dobrą radą. I nie zapominaj, kto tu kogo pierwszy
                      zaczął straszyć. :-))

                      Nie przypominam sobie,żeby był Pan moim doradcą.Sklerozy z pewnością
                      nie mam,a rzekome groźby pod Pańskim adresem proszę mi
                      przytoczyć,ciekaw jestem kiedy się ich dopuściłem.

                      Proponuję także przejść do sedna tematu,ponieważ ewidetnie z niego
                      schodzimy.
                      Z drugiej strony jednak może to celowe "zagranie" z Pana strony.Nie
                      posiada Pan wiedzy na temat "kiboli",więc schodzi na boczne tory
                      dyskusji.
                      Zapraszam do rzeczowej i popartej argumentami dyskusji,bo przecież o
                      to w dialogu chodzi.Prawda poparta argumentami przede wszystkim...

    • Gość: do snafcufff Kibole na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 23:56
      czy jeden z drugim wie skąd się wzięło slowo kibol i kiedy????

      raczej nie , bo czytając wasze wypociny brzuch boli mnie od
      co najmniej dwóch godzin ze śmiechu

      zarębski napisz coś wierszem ...
      pamiętasz jak miałeś napisać wierszówkę o utrzymaniu się w 1
      lidze ...

      masz ku temu okazję ...

      a jak nie to polecam fitness club i co najmniej zimny kubeł na twoją
      główkę

      Bez pozdrowień

      SZLACHTA MAZOWSZA

      P
    • Gość: warzoGUN Re: Kibole na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 15:39
      Zarząd Wisły Płock po raz kolejny wykazał się skrajną niekompetencją i brakiem
      jakiegokolwiek szacunku wobec własnych kibiców. Zgodnie z pismem, które zostało
      przekazane władzom SSKWP, wszystkie atrybuty kibiców, łącznie ze świętymi dla
      fanów flagami i sektorówką "Mój Płock, Moja Wisła" (na którą pieniądze
      dobrowolnie wpłaciło kilkaset osób, w tym urzędnicy miasta Płocka) zostają
      wyrzucone z terenu stadionu. Kibice z pokorą przyjęli decyzję prezesa spod
      Łodzi, rozumiejąc że ciężko będzie osobie, będącej pół roku w klubie
      wytłumaczyć, że mimo zachowań poszczególnych jednostek, barwy klubu to rzecz
      święta i bezwzględnie trzeba je szanować, tak jak każdy Polak powinien szanować
      biało-czerwoną flagę i godło narodowe. Takie zachowanie zarządu boli tym
      bardziej, iż to on powinien dawać przykład postępowania wszystkim kibicom klubu.
      Dzisiaj na stadionie pojawiła się grupa osób w celu zabrania niebiesko-białych
      barw, jednak nie została ona wpuszczona na stadion. Usłyszeli, że "zabronione
      jest wpuszczanie kibiców na stadion". W trosce o nasz wspólny skarb - klub i
      wiślacką tradycję zamieszczamy te oświadczenie, aby wyrazić obawę przed
      poczynaniami osób obecnie zarządzających Wisłą Płock. Jutro mija zapowiedziany
      przez prezesa termin "opuszczenia" przez nasze flagi stadionu. Wyrażamy głęboką
      nadzieję, iż nie zostaną wyrzucone, chociaż już w symboliczny sposób tak się
      stało. Kibicu! Nie dajmy deptać naszych świętości!
    • Gość: degusta i zenua A "zawodowi piłkarze Wisły" ....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 21:17
      Wklejam wpis z ForumSSKWP autorstwa Jack-ego:
      "Wracamy na razie na ziemię do naszej codzienności.


      Kilka godzin temu otrzymaliśmy informację, że w jednej z płockich
      pizzerii w centrum miasta bawi grupa piłkarzy Wisły.

      Od razu podjechaliśmy sprawdzić cynk i rzeczywiście - do meczu z
      Górnikiem w znakomitej atmosferze przy stole zastawionym piwem i
      pizzą „przygotowywali się” zawodowi piłkarze:

      - zawodowiec Ragaman
      - zawodowiec Dettlaff
      - zawodowiec Chwastek
      - zawodowiec Szabat
      - zawodowiec Wyszogrodzki
      - zawodowiec Kowalski
      - zawodowiec Gregorek
      - zawodowiec Wierzba

      Oczywiście mamy kilku świadków, którzy potwierdzą ów fakt.

      Gdy koledzy piłkarze dostrzegli naszego człowieka - browar, razem
      z „wysokokaloryczną i niezwykle zdrową zakąską sportową”
      błyskawicznie zniknął ze stołów, a w jego miejsce pojawiła się
      niewinna colka.

      Niestety na miejsce nie zdążył dojechać nikt z władz Wisły, a tam aż
      się prosiło o alkomat dla „zawodowców”!


      Mimo wszystko lekcja była wybitnie poglądowa.

      Przekonaliśmy się, że zatrudniono nam w klubie grajków nie tylko
      słabych piłkarsko, ale w dodatku prowadzących się jak zawodnicy, za
      przeproszeniem Bklasowych Bobrów Cierszewo, którzy w dupie mają tak
      swoich pracodawców jak i kibiców.


      Ciekawi jesteśmy reakcji na dzisiejsze wydarzenie tak radykalnego
      wobec nas zarządu Klubu. A może znowu usłyszymy, że to nasza wina i
      żebyśmy się nie wpieprzali.."
    • Gość: Arche Kibole na cenzurowanym IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.05.09, 22:42
      Znalazłem na BIP-ie ciekawą interpelację radnej Gapińskiej sprzed
      dwóch dni:


      Elżbieta Gapińska
      Imię i nazwisko


      Płock, 26.05.2009 r.

      data złożenia interpelacji

      I N T E R P E L A C J A

      Przedmiot, temat interpelacji: dot. sytuacji w sekcji piłki
      nożnej klubu „Wisła Płock”.
      Czy i co prezydent miasta Płocka zamierza uczynić aby Płock i jego
      mieszkańcy nie musieli się wstydzić za sytuację istniejącą w sekcji
      piłki nożnej należącego do miasta klubu „Wisła Płock”.

      Uzasadnienie interpelacji: Półtora roku temu Miasto przejęło Klub
      od PKN ORLEN SA. Pomimo wielu zastrzeżeń dzisiaj nie analizuję już
      sensu przejęcia- stało się i Miasto jest właścicielem Klubu. Od
      momentu przejęcia Klubu władzę w nim sprawuje prezydent Miasta
      Płocka, pełniący rolę Zgromadzenia Wspólników czyli najważniejszego
      organu spółki. W tym czasie osiągane wyniki sportowe sekcji piłki
      nożnej stopniowo pogarszają się. W okresie kilkunastu miesięcy
      czterokrotnie decyzją prezydenta zmieniano prezesa klubu,
      pięciokrotnie zaś zmieniano pierwszego trenera.
      Oprócz tego w Klubie miały miejsce w tym czasie inne liczne
      nieprawidłowości, m. in.:
      - problemy z uzyskaniem licencji dopuszczającej do rozgrywek
      ligowych ( po raz pierwszy w historii płockiego Klubu );
      - odejście z drużyny najlepszych, nadal rozwojowych zawodników;
      - przegrane dwa mecze walkowerem z racji popełnionych przez władze
      Klubu błędów formalno-prawnych ( nikt z władz Klubu nie poniósł z
      tego tytułu konsekwencji );
      - sprowadzenie do drużyny starszych zawodników, którzy nie dość że
      prezentują się na boisku słabo to jeszcze blokują miejsce w składzie
      płockim wychowankom – mistrzom Polski juniorów sprzed dwóch lat;
      - fatalna frekwencja na meczach i brak działań ze strony władz
      Klubu, mających temu przeciwdziałać;
      - fatalny poziom marketingu klubowego;
      - fatalna współpraca ze Stowarzyszeniem Kibiców Wisły Płock.
      Ostatnim bulwersującym przykładem jest podwyżka cen biletów na mecz
      z Widzewem Łódź z 5 na 20 zł. Dla wielu kibiców jest to cena
      zaporowa. Czy po to jako Miasto przejmowaliśmy Klub, aby teraz
      odstraszać najwierniejszych Kibiców, którzy przychodzą na mecze
      nawet przy słabej grze i niezadowalających wynikach sportowych ???

      Wnioski, ewentualne źródła finansowania: -

      Załączniki: -

      Informacje o dotychczasowych próbach i sposobach załatwienia
      interpelacji: -



      /-/
      Elżbieta Gapińska

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka