Dodaj do ulubionych

Policja i motocykliści... - i po rozejmie

27.07.09, 20:44
no wreszcie....może nareszcie ktoś utrze ryjki tym bezmógom na
plastikach - dobrze by też było, gdyby ratusz tak jak to zrobili w
warszawie, zafundował policji nieoznakowany motocykl z wideoradarem,
to koszt około 80 tys zł = A DZIĘKI TEMU BEZMÓZGÓW MOŻNA BY BYŁO
SZYBKO WYELIMINOWAĆ, A NAM NORMALNYM DRIVEROM JEŹDZIŁOBY SIĘ DUŻO
LEPIEJ I SPOKOJNIEJ - szerokości
Edytor zaawansowany
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 20:58
    nie obrazaj, dyskutuj, ale nie obrazaj
  • Gość: &y IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.09, 21:04
    wyścigi na grabówce? od kiedy?
    przy orlenie? chyba na placyku przy bramie 10 gdzie się motocykliści spotykają i trenują... to gdzie mają ćwiczyć stunty? na ulicach?
    brawo dla p. Milenki za kolejny mistrzowski artykuł ;)
  • Gość: zen IP: 80.48.4.* 27.07.09, 22:05
    dobrze gada mario, dać mu wódki....
  • Gość: płocczanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.09, 21:21
    zakazac poruszania sie motocyklom na ulicach, no co za jelop
    a moze pozwolic na male wyscigi w konkretnym miejscu pod nadzorem wzorem lodzi ?
  • Gość: 1 IP: *.001.c75.petrotel.pl 27.07.09, 21:44
    A Ja siedzę i słyszę jak idiota jeżdzi teraz po mieście. Gonić dziadostwo
  • Gość: kierowca IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.09, 22:01
    Proponuję konfiskatę motocykli za wielokrotne łamanie przepisów.
    Potencjalni zabójcy stracą w ten sposób narzędzie zbrodni, a być
    może niektórzy ocalą również swoje życie.
  • Gość: spat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 22:03
    jak ucieka to rozstawiac koczatki - czemu przed samochdami je rozciagaja - jak
    ktos jest na tyle glupi na motorze, zeby uciakc, to niech bedzie konsekwentny -
    na hardcora przejedzie po kolczatce...
    tempic dawcow organow, bo tylko potem przez ich wypadki korki sie robia, a po
    nocach przez baranow spac nie mozna
  • Gość: borys IP: 80.48.4.* 27.07.09, 22:10
    a na podolu znowu jeżdżą, 22.10 i robią już kolejną nawrotkę pacany,
    tępić łachudry na plastikach.....
  • Gość: dwd IP: *.112.c75.petrotel.pl 27.07.09, 23:49
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: ja IP: *.rtr.bait.pl 28.07.09, 12:49
    puknij sie
  • Gość: tomek IP: *.plock.mm.pl 27.07.09, 22:12
    a za oknem na Armii Krajowej ciagle słychac ryk silników
    motocyklowych. Tak się zastanawiam, czy bedąca obok komenda na
    podolszychach nic nie słyszy bo debile nie dają nawet spać. Jak może
    byc dobrze jak bezmózgowce w kaskach czują się bezkarnie.
  • Gość: qqq IP: *.148.c78.petrotel.pl 27.07.09, 22:57
    wlasnie wrocilem ze spaceru. na odcinku wyszogrodzkiej od wyjazdu z nowego mostu
    do skrzyzowania z Jana Pawla II i Armii Krajowej dwoch na motorach rozpedzonych,
    jeden na jednym kole. Ja rozumiem, jakby jeszcze jakas widownia byla, to sie
    jest przed kim popisac. ale jak nikt na to nie patrzy (oho, znow slysze ryk
    silnika), to jest bez sensu...
    A pozniej jak sie w kogos wbije, (tak jak tamten sprzed roku), to bedzie krzyk i
    placz i oburzenia (jak w tamtym roku hasla typu J**** komunikacje miejską i
    "trójke")
  • Gość: dwd IP: *.112.c75.petrotel.pl 27.07.09, 23:50
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Stef IP: *.203.c82.petrotel.pl 28.07.09, 01:15
    Tysiąclecia i Kobylińskiego non stop słychać jak debil na szlifierce jedzie
    150 te marne 200 metrów. Mam nadzieje że nie zabije nikogo, a może i
    przeszczep jakiś będzie na Winiarach. dwd kij ci w kolo, przy 200/h!
  • Gość: xs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 02:02
    wku...a was czy zazdrościcie? a dla mnie patologią jest jadąca eLka o godzinie
    14-18 po mieście 38km/h
  • Gość: yac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 07:43
    Ani jedno ani drugie.

    Codziennie po południu odbywają się wyścigi - Grabówka - nowy most -
    Dobrzykowska i z powrotem.

    Dziwne, że dopiero teraz policja to zauważyła.
  • Gość: sokar IP: *.c158.petrotel.pl 28.07.09, 08:01
    Przy zakupie motoru powinny być obowiązkowe badania IQ - żeby
    jeździć to trzeba mieć przynajmniej dwucyfrowy iloraz
    inteligencji.... (bez obrazy dla prawdziwych moto-pasjonatów; dla
    was szacunek - chodzi tylko o frezarki)
  • Gość: Gość IP: *.028.c85.petrotel.pl 28.07.09, 08:08
    Proponowałbym, żeby policja przy okazji popatrzyła co chłopcy robią
    na zamknietych drogach dojazdowych
  • Gość: cherry IP: *.c158.petrotel.pl 28.07.09, 08:21
    proponuje jeszcze zajrzec na łukasiewicza pomiedzy gałczyńskiego a
    miodowa. Odcinek bardzo krótki, ale motory codziennie popołudniem
    ryczą i nie weim gdzie sens bo to krótki odcinek. czy nie można tego
    ukrócić? Wystarczy patrol (popieram zakup motoru i wideoradaru na
    nim) isuszarka i uspokoi się. Dobry pomysł to konfiskata sprzętu
    przy notorycznych przewinieniach. Byłby spokój, a moze takie
    zagrożenie dało by troche do myslenia szalonym i wściekłym
  • Gość: Don Vito IP: *.121.c74.petrotel.pl 28.07.09, 08:50
    Z tego co tu czytam, to nic tylko : wideoradary, kolczatki (to
    akurat popieram), ograniczenia w ruchu motocyklistów po mieście...
    A ja proponuję inne rozwiązanie: postawić kilku snajperów w
    okolicach uczęszczanych najczęściej przez idiotów typy mojego
    przedmówcy podpisującego się nickiem "dwd". Jak zauważą takiego
    rozpędzonego na jednym kole matoła - przestrzelić mu to koło, niech
    nauczy się latania:)... Będzie to skutecznie odstraszający przyklad
    dla innych debili na "szlifierkach" czy "frezarkach". Bo to głównie
    ciemnota wiejska z podpłockich gmin u nas w mieście się popisuje. A
    tak - odstrzelić paru i po sprawie. Skoro im - wariatom - nie zależy
    na czyimś życiu, jakiegoś niewinnego człowieka, który im przypadkiem
    trafi na drodze, to czemu NAM, społeczeństwu, ma być żal paru
    idiotów? Im własne życie też widać przeszkadza, skoro nie potrafią
    go docenić, robiąc takie wygłupy na drogach.
    W imię czego mają przez takich bezmózgowców mieć utrudnione życie
    ci, którzy są w porządku, pasjonaci motocykli, prawdziwi kierowcy?

    A jeśli chodzi o "elki", które jadą po mieście z szybkością 38 km/h -
    cóż, każdy kiedyś musi się nauczyć BEZPIECZNEJ jazdy. Sam tak do
    niedawna jeździłem ucząc się na kursie na prawo jazdy. Trzeba być
    umysłowo niedorozwiniętym, by tego nie pojąć.

    Pozdrawiam wszystkich porządnych motocyklistów i kierowców
    samochodów, szerokości :).
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 08:54
    Najwiecej kretynow jezdzi droga 5203 W i krajową 570 w kierunku
    Bielska
  • Gość: marek IP: *.181.163.212.static.crowley.pl 28.07.09, 09:56
    z tym zakupem nieoznakowanego motoru dla policji z wideoradarem to
    byłby świetny pomysł, moment by wyczyścili miasto z tych pacanów, a
    co do dróg dojazdowych oD rondka do gór, to rzeczywiście tam dzieją
    się cuda wianki, podobnie jak wylotówka na warszawĘ juz po zmroku,
    PANOWIE POLICJANCI, DO DZIEŁA, UTEMPERUJCIE TYCH MŁOKOSÓW KTÓRZY
    ZAMIAST MÓZGÓW MAJĄ SIANO W GŁÓWKACH, POWODZENIA
  • Gość: Xyxyryxy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 10:50
    I bardzo dobrze z ta akcja. Niech sie wezma za tych paru smarkaczy, bo to co
    wyprawiaja, to sie w glowie nie miesci.

    Ogolnie przydaloby sie znowelizowac prawo drogowe. Kierowcom/motocyklistom
    ktorzy lamia zakaz prowadzenia pojazdu (np w wyniku jazdy po pijaku,
    przekroczona ilosc pkt karnych itp) powinno sie co najmniej wlepiac wysokie
    (5-10 tys, nie marny tysiaczek) mandaty, a w skrajnych przypadkach nawet
    konfiskowac pojazd.
  • Gość: Aga IP: *.c158.petrotel.pl 28.07.09, 11:30
    Przeczytałam wszystkie wpisy dotyczące tego tematu. I nasuwa mi się
    jedno.. Co by policja nie zrobiła to i tak na naszych drogach będzie
    pełno wariatów którzy szaleją na motorach jeżdżac szybko i
    niebezpiecznie będą sprawcami wypadku. Połowa z tych osób nie ma
    nawet prawo jazdy na motory ale jakoś im to nie przeszkadza. Sama
    byłam świadkiem jak kolega na motorze..w dodatku syn policjanta
    ucieka ile tylko się da przed policją... A potem po wypadku jednego
    z kolegów się produkował że to wina kierowców pojazdów
    czterokołowych bo nie uważają na motory... Dla mnie to jest
    porażka... Uważam więc że co by się nie zrobiło to i tak będzie
    ginąć dużo osób na motorach..i to w większości wypadków przez własną
    głupotę...
  • Gość: chMurek IP: *.061.c95.petrotel.pl 28.07.09, 14:00
    Przestańcie fantazjować, kolcztki, snajperzy itd:-) Jesteście
    zjebanymi dziećmi internetu, które wierzą we wszystko co przeczytają
    w obsranej koszernej gazecie w której piszą osoby bez obeznania w
    temacie, który opisują rzeczy o których nie mają pojęcia ...jakie
    wyścigi na Grabówce? pod Orlenem? To samo jest z kibicami
    Petrochemii itd, przestańcie się podniecać jakimiś farmazonami
    napisanymi przez osobę, która szuka sensacji żeby dostać 50zł
    premii :-) Jestem motocyklistą, kibicem Petrochemii, a więc wrogiem
    publicznym tego miasta i powiem krótko, że w niczym mi to nie
    przeszkadza a Wasze pełne żalu i zazdrości posty wywołują we mnie
    śmiech, marzycie żeby kiedykolwiek ktoś Was przewiózł motocyklem ale
    Wasze słabe zwieracze nie byłby tego wytrzymać, a Wasze dziewczyny
    sikają na widok facetów na motocyklach, taka jest rzeczywistość z
    która chcąc nie chcąc musicie sie pogodzić bando pedałów.DOP-
    chMurek.
  • Gość: motorowiec IP: *.066.c66.petrotel.pl 28.07.09, 14:13
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 14:21
    Myślisz że motor wyleczy Cię z kompleksów.?! Nie tędy droga. Swoją
    drogą jestem za wydawaniem praw jazdy na motor po 25 roku życia.
  • Gość: Xyxyryxy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 15:18
    Dorosnij smarku i sam przestan fantazjowac. Nie wiem jak z Grabowka czy Orlenem,
    ale przez Wyszogrodzka na wysokosci mostu przejezdzam kilka razy dziennie i wiem
    jak niektorzy "mistrzowie" dwoch kolek tam jezdza.
  • Gość: do Chmurka IP: *.plock.mm.pl 28.07.09, 17:27
    Drogi chłopcze rozumiem Twoje "rozdrażnienie'. Niestety pamiętaj ,ze nie
    jesteście sami na drodze. Ja szanuje "dobrych" motocyklistów , zawsze patrzę w
    lusterko , czy któryś z Was się nie pokaże, nie chce nikomu zrobić krzywdy. Ale
    Wy tez musicie zrozumieć , że nie jesteście sami na drodze. Przecież w spotkaniu
    z "blachą" nie macie szans. Apeluję więc o obopólne zrozumienie , uprzedź kolego
    - nawet "warknięciem" , ze jesteś z tyłu , że chcesz wyprzedzić. Przykład : jadę
    dzisiaj Kilińskiego - nagle na skrzyżowaniu z kolegialną widzę z lewej , że "coś
    mnie wyprzedza - na skrzyżowaniu - owszem miejsce było mógł to zrobić , ale co
    by się stało gdybym go w ostatniej chwili nie zauważył ? Proszę o rozsądek - o
    nic więcej. Pozdrawiam kierowca "blachy"
  • Gość: h.callahan IP: *.025.c84.petrotel.pl 28.07.09, 20:08
    Gość portalu: do Chmurka napisał(a):

    ...Przykład : jadę dzisiaj Kilińskiego - nagle na skrzyżowaniu z kolegialną
    widzę z lewej , że "coś mnie wyprzedza - na skrzyżowaniu - owszem miejsce było
    mógł to zrobić...


    A to od kiedy można wyprzedzać na skrzyżowaniu?
    Coś takiego kosztuje 5 pkt.
  • Gość: Piotr GSXR IP: *.acn.waw.pl 28.07.09, 20:39
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: monro IP: 188.33.115.* 31.07.09, 01:29
    Znalazł sie fachowiec od pasania owiec. Chyba lepiej wychodziło mu kibicowanie
    niż jazda na motorze, a teraz jeździ po mieście i się lansuje jak pozostała
    reszta farmerów z rejestracją zaczynającą się na WPL... (Wieś Pod Lasem) co samo
    za siebie tłumaczy. A motor to pewnie po to kupił żeby doglądać "biznesu" jaki
    prowadzi w mieście. I na tym jego umiejętności się kończą. Ale cwaniactwo go nie
    opuszcza bo farmerzy zawsze potrafili imponować, nawet motorynkami.
  • Gość: wiadro IP: *.194.c85.petrotel.pl 30.07.09, 07:12
    cwele i pedały

    zapomnieli dodać że 30 latek(forys) się rozpierdzielił, zostawił
    żonę i dziecko, pracował w policji miedzy innymi n amotocyklu, i
    miał taki pobrzeb jakiego bohater by sie nie powstydził...
    i jakoś nie było akurat po nim akcji i mowy o zapier..niu
    motocyklisty..

    weźcie się lepiej do roboty, ucieka wam to go złapcie-ukarajcie,
    są wyścigi to nagrajcie- i dojdzcie kto co i gdzie,(pozatym durnotą
    gazety i policji są wogóle opowieści o wyścigach..)
    czy jesteście aż takimi debilami żeby przypierd..ć się już kolejny
    rok z rzędu do wszystkich?

    naprawdę nie ma u was żadnej choć troche kumatej i inteligętnej
    osoby? choć jednej?

    co do urzędasów, no pomysł z zamknięciem ulicy... nawet nie potrafie
    znaleźć dyplomatycznego stwierdzenia. zakazujcie kochani, zakazujcie
    jazdy, moze posiadania motocykla, skutera, no i korzystania z
    mózgu. z ztym akurat nie bedziecie mieli problemu

    'młody' motocyklista który jeździ od dziecka
  • Gość: monro IP: 188.33.115.* 31.07.09, 01:51
    typowe "wiadro" jak sie przedstawił, jak nie ma wody to pusto w środku a pewnie
    juz od dawna bo studnia sucha. Jakby się zainteresował całym materiałem na temat
    tego 30latka to wiedziałby że to niemu zajechał drogę babsztyl który notabene
    pewnie zdobył prawko za ładny uśmiech. Ale usłyszał co nie co w 5-10-15 i sieje
    głupote pacan
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 21:53
    Wczoraj (30.07) około godziny 22 jechałem samochodem ul. Piłsudskiego w
    kierunku Winiar. Na wysokości Gmachu Mechaniki wyprzedził mnie z rykiem
    silnika baran,jadący na jednym kole, który miał w głębokim poważaniu nawet
    czerwone światło. Będąc na wysokości ul. Kochanowskiego zobaczyłem jak pruje w
    kierunku Podolszyc. Gdzie była policja? Od Zakładu Energetycznego do samych
    Winiar nie spotkałem żadnego patrolu. Panowie Policjanci zamiast robić głośne
    akcyjki lepiej weźcie się za robotę. To samo tyczy się naszej kochanej Straży
    Miejskiej, której Prezydent zafundował nową zabawkę. Chłopcy prze miesiąc
    stali na Grabówce, w okolicach nowego mostu i bawili się w fotografów.
    Oczywiście nie było to w godzinach wieczornych ale rano i około godz. 15. Bo
    po co mają się męczyć w łapanie piratów, lepiej zrobić ujęcie kierowcy, który
    wraca z pracy i przekroczy prędkość np o 10km/h. Praca lekka, łatwa i
    przyjemna, na świeżym powietrzu, nie wymagająca stresu, itp.
  • kmp01 01.08.09, 08:33
    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

    > Wczoraj (30.07) około godziny 22 jechałem samochodem ul. Piłsudskiego w
    > kierunku Winiar. Na wysokości Gmachu Mechaniki wyprzedził mnie z rykiem
    > silnika baran,jadący na jednym kole, który miał w głębokim poważaniu nawet
    > czerwone światło. Będąc na wysokości ul. Kochanowskiego zobaczyłem jak pruje w
    > kierunku Podolszyc. Gdzie była policja? Od Zakładu Energetycznego do samych
    > Winiar nie spotkałem żadnego patrolu.

    informuję Pana, że zwracamy szczególną uwagę na popełniających wykroczenia
    drogowe, w tym również motocyklistów. nie wykluczone, że to akurat nie zostało
    przez nas ujawnione. jeśli zanotował Pan numer rejestracyjny sprawcy - proszę o
    kontakt z nami. mógł Pan nie zauważyć patrolu policji, gdyż w dużej mierze
    policjanci WRD pełnią służbę radiowozami nieoznakowanymi.

    na przykład wczoraj w godzinach 18-23 na terenie miasta Płocka policjanci WRD
    skontrolowali 28 motocykli, nałożyli 8 mandatów na kwotę 2250 ( ujawniane
    wykroczenia to : nieustąpienie pierwszeństwa na przejściu pieszemu - 1/350,
    niestosowanie się do znaku poziomego "P-4 " podwójna linia ciągła - 1/200,
    nieprawidłowe wyprzedzanie - 1/500, brak uprawnień 2/800, udostępnienie pojazdu
    1/300 i brak przy sobie dokumentów podczas kontroli- 2/100).

    pozdrawiam
    Jarosław Brach
    e-mail:kmp01@gazeta.pl
  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 11:40
    Szanowny Panie Rzeczniku Komendy Policji
    W tym konkretnym przypadku nie zanotowałem numeru rejestracyjnego motocyklisty,
    ale pozwolę sobie opisać dwa przypadki dotyczące innych zdarzeń.
    1. Wiosna tego roku, godz. około 1 w nocy, na ulicy przy której mieszkam krzyki,
    wyglądam przez okno, trzech bandytów kopie leżącego człowieka. Dzwonię z
    telefonu stacjonarnego na 997. Zgłasza się dyżurny (kobieta) i tu zaczynają się
    schody. Następuje seria pytań, po których mam wrażenie, że nie chodzi o szybką
    interwencję, lecz jej opóźnienie w czasie. Rozumiem, że należy podać dokładne
    miejsce zdarzenia i krótki opis tego co się dzieje, ale po co jej mój numer
    telefonu (prawdopodobnie wyświetlony został na waszym aparacie zgłoszeniowym,
    jeżeli nie, to i tak macie możliwość identyfikacji dzwoniącego)i moje dane
    personalne (uzasadnienie podobne jak do telefonu). Miałem wrażenie, że za chwilę
    zapyta się o rozmiar kołnierzyka i buta. W tym czasie bandyci odjeżdżają
    samochodem, zbiegam na dół, ale w pół drogi słyszę podjeżdżający samochód, żona
    krzyczy, że wysiedli i znów zaczyna się "kopanina". Po około 20 minutach
    podjeżdża radiowóz. Oczywiście bandytów już nie ma, człowiek się podniósł i
    próbuje iść. Jedyny pozytyw, w tym wszystkim, jest to, że chłopcy z radiowozu
    zachowali się profesjonalnie.
    2. 19.07.2009 godz. 8:23, grupa podpitych zadowolonych facetów idzie ulicą i
    załatwia potrzeby fizjologiczne na ogrodzeniach. Jednemu z nich, który szczy
    (przepraszam za wyrażenie) na moje ogrodzenie zwracam uwagę, w zamian za to,
    otrzymuje wyzwiska i groźby łącznie z karalnymi. Dzwonię z komórki na 997, nikt
    nie odbiera. Facet śmieję się i daje mi radę abym "poszedł sobie spać, jak psy".
    Dzwonię na numer 112. Otrzymuję natychmiastowe połączenie z dyżurnym straży
    pożarnej, którego proszę o połączenie z policją. Po około 1-2 minutach odzywa
    się dyżurny policji. W międzyczasie kolesie zabierają kumpla, wsiadają do
    zaparkowanego dalej, około 150m, samochodu i śmiejąc się odjeżdżają. W tym
    momencie interwencja nie ma sensu. Podejrzewam, że w tym przypadku numer mojej
    komórki został zidentyfikowany oraz zostałem "namierzony", ponieważ po upływie
    około 1 godziny, pojawił się radiowóz, a chłopcy szczególnie przyglądali się
    miejscu, w którym mieszkam. Może to tylko przypadek?

    Jeżeli tak, ma wyglądać szybka interwencja lub działanie, z Waszej strony, to
    chyba różnimy się znacznie w poglądach.
    Pozdrawiam
    Andrzej
  • roman_j 02.08.09, 12:22
    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

    > Szanowny Panie Rzeczniku Komendy Policji

    Inspektor Jarosław Brach jest Komendantem Miejskim Policji, a nie Rzecznikiem
    KMP. Chociaż oczywiście z racji pełnionej funkcji na pewno jest też rzecznikiem
    poprawy bezpieczeństwa w mieście. :-))

    --
    "Po odejściu od urny reklamacji nie uwzględnia się."
  • kmp01 02.08.09, 12:27
    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

    > Szanowny Panie Rzeczniku Komendy Policji
    > W tym konkretnym przypadku nie zanotowałem numeru rejestracyjnego motocyklisty,
    > ale pozwolę sobie opisać dwa przypadki dotyczące innych zdarzeń.
    > 1. Wiosna tego roku, godz. około 1 w nocy, na ulicy przy której mieszkam krzyki
    > ,
    > wyglądam przez okno, trzech bandytów kopie leżącego człowieka. Dzwonię z
    > telefonu stacjonarnego na 997. Zgłasza się dyżurny (kobieta) i tu zaczynają się
    > schody. Następuje seria pytań, po których mam wrażenie, że nie chodzi o szybką
    > interwencję, lecz jej opóźnienie w czasie. Rozumiem, że należy podać dokładne
    > miejsce zdarzenia i krótki opis tego co się dzieje, ale po co jej mój numer
    > telefonu (prawdopodobnie wyświetlony został na waszym aparacie zgłoszeniowym,
    > jeżeli nie, to i tak macie możliwość identyfikacji dzwoniącego)i moje dane
    > personalne (uzasadnienie podobne jak do telefonu).


    Panie Andrzeju, trudno mi się odnieść do przedstawionej przez Pana informacji,
    gdyż nie znam treści rozmowy. Dyżurny powinien znać szczegóły interwencji, gdyż
    w oparciu o informacje, jakie przekazuje zgłaszający- kierowane są odpowiednie
    siły policji oraz ewentualnie inne służby ratownicze. stąd też być może - jako
    zgłaszający- ocenił Pan, że te pytania trwały długo. cieszy mnie, że działanie
    policjantów na miejscu tego zdarzenia ocenił Pan jako profesjonalne.


    > 2. 19.07.2009 godz. 8:23, grupa podpitych zadowolonych facetów idzie ulicą i
    > załatwia potrzeby fizjologiczne na ogrodzeniach. Jednemu z nich, który szczy
    > (przepraszam za wyrażenie) na moje ogrodzenie zwracam uwagę, w zamian za to,
    > otrzymuje wyzwiska i groźby łącznie z karalnymi. Dzwonię z komórki na 997, nikt
    > nie odbiera.
    [...]
    Podejrzewam, że w tym przypadku numer mojej
    > komórki został zidentyfikowany oraz zostałem "namierzony", ponieważ po upływie
    > około 1 godziny, pojawił się radiowóz, a chłopcy szczególnie przyglądali się
    > miejscu, w którym mieszkam. Może to tylko przypadek?
    >


    mogę Pana zapewnić, że jeśli nie ma konieczności kontaktu ze zgłaszającym
    -patrol policji nie otrzymuje nazwiska ani innych danych zgłaszającego. Podał
    Pan datę zdarzenia, więc obiecuję sprawdzić tą interwencję.
    odnośnie numeru alarmowego 997, to czasem - rzadko, ale zdarzyć się może, że
    dyżurni odbierają inne zgłoszenia lub - częściej - ktoś specjalnie blokuje numer
    alarmowy. wówczas dzwoniąc właśnie pod numer alarmowy - nie otrzymuje Pan
    sygnału zajętości tylko sygnał - jakby ktoś nie odbierał. nie przesądzając jak
    było w tym przypadku, przyjmuję Pana uwagi i będziemy się starać, by - jeśli to
    była zwłoka dyżurnego - takie sytuacje eliminować.

    > Jeżeli tak, ma wyglądać szybka interwencja lub działanie, z Waszej strony, to
    > chyba różnimy się znacznie w poglądach.

    sądzę, że nie różnimy się w poglądach i mamy bardzo podobne spojrzenie - jakie
    działanie jest prawidłowe i profesjonalne. dziękuję Panu za te opinie.

    pozdrawiam

    Jarosław Brach
    e-mail:kmp01@gazeta.pl

    ps. Panie Andrzeju, w kwestii drugiej interwencji proszę o kontakt na priv'a.


  • Gość: wiadroo IP: *.015.c74.petrotel.pl 03.08.09, 11:31
    no właśnie, sedno pracy, statystyki

    zdradźcie jakie macie premie punktowe za przyczepienie się do
    motocyklisty?

    zapewne te
    "nie ustąpienie pierwszeństwa na przejściu pieszemu - 1/350"
    musiało być niezwykle istotne

    myślę że nadmierne wasze przyczepianie się będzie odnosiło odwrotny
    skutek od 'zamierzonego',

    mnie skontrolowaliście ponad 9 razy w jednym roku, ot tak, bo
    jechałem motocyklem, bo wam się nie podoba że jeżdżę motocyklem, bo
    nie dajecie sobie rady z paroma, paronastoma motocyklistami którzy
    na nieszczęście nie potrafią zachować się na drodze,

    dlatego 'irytujące' stają się wasze próby zaistnienia,
    co ciekawe jak przesiadam się na skuter czy w samochód to problem
    znika nagle nie jestem traktowany "płocki motocyklista-bandyta" ale
    jak każdy użytkownik drogi
  • Gość: podolak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 17:01
    ///dlatego 'irytujące' stają się wasze próby zaistnienia,

    a dla mnie irytujące są popisy niektórych "debili", którzy nie zważając na nic -
    rozpędzają swoje maszyny do niebotycznych prędkości. dla mnie irytujące są
    przypadki, gdy dwudziestolatek, lub niewiele starszy motocyklista ginie, bo wali
    w autobus, bo wali w samochód aż mu nogi urywa.
  • roman_j 04.08.09, 00:46
    Gość portalu: wiadroo napisał(a):

    > zapewne te
    > "nie ustąpienie pierwszeństwa na przejściu pieszemu - 1/350"
    > musiało być niezwykle istotne

    Zapewne. Pieszemu grozi taka sytuacja śmiercią lub kalectwem...

    > mnie skontrolowaliście ponad 9 razy w jednym roku, ot tak, bo
    > jechałem motocyklem, bo wam się nie podoba że jeżdżę motocyklem,
    > bo nie dajecie sobie rady z paroma, paronastoma motocyklistami
    > którzy na nieszczęście nie potrafią zachować się na drodze,

    9 razy na rok, to mniej niż raz na miesiąc.

    > dlatego 'irytujące' stają się wasze próby zaistnienia,
    > co ciekawe jak przesiadam się na skuter czy w samochód to problem
    > znika nagle nie jestem traktowany "płocki motocyklista-bandyta"
    > ale jak każdy użytkownik drogi

    Gdybyś został potraktowany jak bandyta, to dziś byś nie pisał na forum, bo w
    areszcie raczej nie ma dostępu do Sieci. :-))

    --
    "Po odejściu od urny reklamacji nie uwzględnia się."
  • Gość: wiadroo IP: *.015.c74.petrotel.pl 03.08.09, 11:21
    użytkowników* :/
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 16:48
    Czy ci motocykliści zabili lub w jakikolwiek inny sposób skrzywdzili jakąś
    postronną osobę? Nie sądzę! A teraz może się zastanówcie ile w tym czasie osób
    zabili i okaleczyli kierowcy samochodów?

    Inna sprawa, że policjanci to święte krowy. nawet w oznakowanym radiowozie w
    czasie służby potrafią jeździć około 70-80km/h przy ograniczeniu do 40km/h
    (oczywiście nie na sygnale... ot normalna jazda... do sklepu po drożdżówki)
    Mógłbym z tym oczywiście iść do komendanta, ale po co, policjant policjanta i
    tak nie ukarze a co najwyżej ja dostanę mandat. Normalnych kierowców nękacie bo
    przekroczyli prędkość o 10-15km/h, kiedy wy przekraczacie o 30-40km/h to sprawy
    nie ma, bo wy jesteście WŁADZA! I to jest w tym wszystkim najżałośniejsze, kiedy
    hipokryci próbują karać innych.
  • Gość: do jacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 07:20
    Jacuś a jak by ci tak miskę klepali to chciałbyś aby jechali 15 czy 70 km /h ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka