• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

zycie kobiety w Turcji? stereotypy, zwyczaje... Dodaj do ulubionych

  • IP: *.radom.pl 05.08.04, 10:37
    Prosze o garsc informacji dotyczacych biezacego watku, jakie tam panuja
    stereotypy, jakie w Polsce, co z nich jest prawda a co fikcja jesli idzie o
    prawa kobiet.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: maugo IP: *.radom.pl 05.08.04, 10:42
      chce sie jescze dopytac o zwyczaje, na co powinnam uwazac, czego sie wystrzegac
      co jest mile widziane, aby ich nie urazic i samemu czuc sie bezpiecznie. Jakie
      sa zwyczaje Turkow wzgledem kobiet? Jakie maja przesady??
      • Gość: nosek IP: *.acn.waw.pl 09.08.04, 18:05
        Turcja to ogromny kraj, rejony Morza Egejskiego i Sródziemnego, oraz Istambuł
        są bardziej 'europejskie', laickie, rejony południowo-wschodnie bardziej
        tradycyjne. W kwestii prawnej sytuacja kobiet w Turcji zmieniła się w ostatnich
        latach na ich korzyść( facet nie jest juz wyłączna głową rodziny, każda ma
        prawo pracować, równy podział majątków w przypadku rozwodu itp.
        Wszystko naprawdę zależy od środowiska w jakim sie obracasz. Wiadomo że ludzie
        wykształceni w większych miastach będą prowadzili inny styl życia i mieli inną
        mentalność niż ludzie prości, niewykształceni z małego miasteczka lub ze wsi.
        Tak samo jest wszędzie, u nas również.
        Moi znajomi Turcy niczym się nie różnią od nas. Nie modlą się pięć razy
        dziennie, w ogóle rzadko bywają w meczecie, dziewczyny nie noszą chust, fajnie
        seksownie się ubierają, czasem piją alkohol, palą fajki i wszystkie pracują.
        Ich związki są absolutnie partnerskie.
        Generalnie Turcy to przemili ludzie, gościnni i ciepli, bardzo cenią życie
        rodzinne, lubią się często spotykać, odwiedzać, spędzać razem czas, są bardzo
        wylewni , jak to południowcy.

        • Gość: I IP: *.access.telenet.be 10.07.13, 04:13
    • 09.08.04, 12:53
      hmmmm, pytasz bo?... jeśli jedziesz tylko na wycieczkę to służe radą; UWAZAJ
      na nich jak nie wiem co, dla Turka biała kobieta to kobieta "łatwa", a po
      drugie przespanie się dla niego z białą jest celem samym w sobie żeby się
      później tym szczycić. Straszni z nich podrywacze, komplemenciarze i każdy jeden
      od razu by sie w tobie "zakochiwał" i ciagnał do łóżka przyzekając miłość do
      grobowej deski. Niestety turystki same sobie winne bo ochoczo łapią sie na te
      bajery. ma to w sobie urok, bo tam nawet najbrzydszy "pasztet" zanjdzie
      wianuszek adoratorów. U nich kobiety miejscowe już powoli się emancypują:
      tradycyjne, odziane i skromne kobietki i wyzwolone kobiety pracujące, ale jest
      ich jeszcze b. mało. Turcy mają zasady, że ich kobieta musi mieć wszystko, ale
      nie wolno jej pracować, ma siedzieć w domu i wychowywać dzieci. Zwróc uwagę, ze
      prawie nigdzie nie ma kobiet pracujących - sklepy, kanjpki itp - sami faceci.
      Jedyne kobiety jakie widziałam to rezydentki, tłumaczki i ew. w hotelu pomoc,
      ale i to często były panie z zagranicy.
      • Gość: nosek IP: *.acn.waw.pl 09.08.04, 13:15
        ???
        • Gość: beata IP: *.aster.pl / 212.76.39.* 09.08.04, 22:34
          polemizowalabym na temat tego ze kobiety siedza tylko w domu.owszem,w malych
          miasteczkach,wsiach,to tak ale w wiekszych miastach...wystarczy pojechac do
          istanbulu,Ankary,Izmiru,rano godz.8,panie w eleganckich kostiumikach i nie
          tylko spiesza sie do pracy.wlasnie jestem po 3tyg pobycie w stambule i po
          codzienych obserwacjach wnosze ze niektore turczynki chodza
          bardziej "rozgogolone" niz polki:)
          sa oczywiscie i te z chustkami na glowie...
      • 09.08.04, 22:34
        anitkowa napisała:

        > hmmmm, pytasz bo?... jeśli jedziesz tylko na wycieczkę to służe radą; UWAZAJ
        > na nich jak nie wiem co, dla Turka biała kobieta to kobieta "łatwa", a po
        > drugie przespanie się dla niego z białą jest celem samym w sobie żeby się
        > później tym szczycić. Straszni z nich podrywacze, komplemenciarze i każdy
        jeden
        > od razu by sie w tobie "zakochiwał" i ciagnał do łóżka przyzekając miłość
        do
        > grobowej deski. Niestety turystki same sobie winne bo ochoczo łapią sie na te
        > bajery. ma to w sobie urok, bo tam nawet najbrzydszy "pasztet" zanjdzie
        > wianuszek adoratorów. U nich kobiety miejscowe już powoli się emancypują:
        > tradycyjne, odziane i skromne kobietki i wyzwolone kobiety pracujące, ale
        jest
        > ich jeszcze b. mało. Turcy mają zasady, że ich kobieta musi mieć wszystko,
        ale
        >
        > nie wolno jej pracować, ma siedzieć w domu i wychowywać dzieci. Zwróc uwagę,
        ze
        >
        > prawie nigdzie nie ma kobiet pracujących - sklepy, kanjpki itp - sami faceci.
        > Jedyne kobiety jakie widziałam to rezydentki, tłumaczki i ew. w hotelu pomoc,
        > ale i to często były panie z zagranicy.



        powtorze za "noskiem" - ???

        zdaje sie, ze wrocilas z wakacji w Turcji, nieprawdaz?
        uogolniasz, anitkowo ;) trudno jest na podstawie krotkiego pobytu, w badz co
        badz miejscowosci wypoczynkowej, czyli malym miasteczku tetniacym zyciem kilka
        miesiecy w roku, wydawac opinie o calej Turcji i Turkach. w dodatku opinie
        bardzo powierzchowna i jednostronna, w ktorej owszem jest drobinka prawdy, ale
        wybacz, tylko drobinka :)


        pozdrawiam
        • Gość: maugo IP: *.radom.pl 10.08.04, 20:50
          wiec jak jst na prawde? Nie wybieram sie na wakacje, tylko na roczna praktyke
          do Bursy. Ciekawa jestem waszych spostrzezen jak kobiety sa traktowane w
          roznych miejscach, w pracy, a takze czy np. wypada mi wieczorem wybrac sie
          samej na spacer? Na bazar np. na zakupy? co zrobic zeby dobrze wypasc przy
          pierwszym spotkaniu z szefem, jak mozna sie ladnie po Turecku przywitac( ponoc
          w Turcji uwielbiaja jak sie obcokrajowiec nauczy ichnich zwrotow)
          A i jeszcze jedno, czy to ze Turcy sie nigdzie nie spiesza, to
          juz taka mentalnosc Turkow???:)Bo AISECowcy w Turcji rzeczywiscie sa bardzo
          opieszali. caly ten proces trwa juz czwarty miesiac a ja sie snmieje, ze siedze
          jak na przyslowiowym" tureckim kazaniu" :)Dziekuje za wszstkie wypowiedzi i
          pozdrawiam.
          • Gość: kiranna IP: 195.175.37.* 12.08.04, 08:52
            Sorki, Maugo, dopiero teraz zauwazylam Twoj post do mnie w innym watku:(
            Postaram sie do Ciebie stuknac w najblizszym czasie, bo to troche dluzszy
            temat, a ja mam jeszcze tylko kilka minut na net, zanim dziecie mi sie obudzi :)
            W skrocie - nie taki diabel straszny jak go maluja :)
            Bursa jest fajnym miastem, troche bardziej konserwatywnym niz Istambul, Ankara,
            Izmir czy Antalya i mniej tutaj cudzoziemcow, ale tez sa. To chyba najwieksze
            skupisko fabryk tekstylnych w Turcji, taka nasza Lodz. Oprocz tego termy i
            pobliska Uludag, gdzie zima panuje prawdziwe narciarskie szalenstwo, a latem
            mozna sie poopalac albo wybrac na piknik. Doskonale polaczenie z Istambulem,
            wiec jakby co to mozesz do mnie wpasc na kawe :)

            Temat kobiet w Turcji to temat rzeka, zbyt duze sa roznice kulturalne,
            mentalne, religijne pomiedzy Turczynkami, stad tez inny styl zycia.
            Pewnie ze mozesz sama isc do pubu, ale mozesz sie niezbyt dobrze czuc, kiedy
            faceci beda Cie probowali namolnie poderwac. To nie jest miejscoiwosc stricte
            turystyczna jak np. Antalya, gdzie cudzoziemcy narzucili swoje zwyczaje, a
            Turcy sie do nich zdazyli przyzwyczaic. W Turcji raczej nie chodzi sie samotnie
            do pubu, tylko ze znajomymi, chociazby w babskim gronie. Zakupy, bazar, kino,
            restauracja w ciagu dnia w pojedynke - bez problemu, ale wieczorem raczej nie
            jest przyjete, choc mnnie nie raz zdarzylo sie wracac z zakupow po 22.00.
            Ja osobiscie bardziej czuje sie bezpieczna w Turcji niz w Polsce.

            Stosunki w pracy - to zalezy gdzie bedziesz pracowac? Ja rowniez zaczelam
            przygode z Turcja od kontraktu w miedzynarodowej firmie, gdzie caly
            cudzoziemski personel byl "na gorze" i rzeczywiscie zdarzaly sie sytuacje, ze
            ktos w olewczy sposob odnosil sie do polecen cudzoziemek. Glownie to byli
            malolaci i wystarczyla jedna rozmowa z tureckim Menago, zeby sytuacja wrocila
            do normy. Mysle, ze skoro zgodzili sie na Twoj przyjazd, to chyba wiedza, ze
            jestes kobitka i zdazyli sie juz z tym faktem oswoic ;)

            pozdrawiam:)
            • Gość: maugo IP: *.radom.pl 12.08.04, 16:43
              dzieki, dzieki kiranno:) chetnie sie wybiore na kawe do Istambulu, a jako
              tubylczyni, moze znajdziesz chwilke i pojdziemy sobie na spacer, zebym mogla
              zobaczyc na wlasne oczy to fantastyczne miasto.
              Oczywiscie bylo by mi bardzo milo, gdybys do mnie napisala na maila i
              mialybysmy kontakt,malgorzata_gazewska@op.pl
              lub mraumrau@op.pl
              pozdrawiam, papa
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.