Dodaj do ulubionych

Zmiana kierunku w związku z ostrzezeniem MSZ

IP: 185.14.174.* 27.07.15, 22:03
Czy zmieniacie kierunek Turcja na inny?
Zastanawiam sie nad bezpieczeństwem w czasie wycieczek i na zakupach. W Turcji nie widac policji tak jak w Egipcie, zastanawiam sie czy sa tajniacy czy ktos pilnuje bezpieczenstwa turystow?
Edytor zaawansowany
  • Gość: ana28 IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 27.07.15, 22:11
    Jeżeli bedzie mozliwosc to z duza checia ale stanowisko tui na ta chwile na to nie pozwala :-(
  • Gość: gosc IP: *.177.80.9.energint.net 27.07.15, 23:03
    No tak,ale stanowisko MSZ się zmieniło. Dzwońmy jutro do biur podróży, może coś wywalczymy.
  • Gość: basz IP: *.plock.mm.pl 27.07.15, 23:16
    Ja chyba jednak sie zdecyduje na zmiane i uderze w kierunku na Koluszki,wydaje mi sie,ze (poki co ) to w miare bezpieczna miejscowa ;).
  • Gość: Basia IP: *.177.80.9.energint.net 27.07.15, 23:19
    Musimy walczyć o swoje. Boję się,że jutro pani z biura podróży powie,że nic się nie dzieje i można jechać.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.15, 23:26
    Jak to jest ze zmianą kierunku lub rezygnacji w przypadku gdy nie mam wykupionej rezygnacji? Do wylotu mam jeszcze 25 dni, ale całość już wpłacona. :(
  • Gość: Sumbul Aga IP: *.play-internet.pl 27.07.15, 23:27
    Przeczytajcie jeszcze raz ten komunikat i zerknijcie na mapke! Chyba, że wybieracie się na zakupy do Mardin. Gdzie Alanya nie wspominając o Bodrum a gdzie granica z Syrią. Po Turcji podróżują również ludzie na własną rękę samochodami, autobusami a nawet rowerami. Do dla nich jest ten komunikat .
  • Gość: gosc IP: *.177.80.9.energint.net 27.07.15, 23:33
    Nie bardzo Cię rozumie. Cała mapa turcji pomarańczowa- jasno lub ciemno. MSZ ostrzega przed podróżą.
    "Turcja to kraj...w którym nie można wykluczyć zagrożenia atakami terrorystycznymi. Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca zachowanie ostrożności podczas pobytu w większych aglomeracjach miejskich i skupiskach turystycznych". Skupiskach czyli np.kurortach. W momencie podpisywania umowy sytuacja była inna, w związku z tym zmieniły się warunki umowy.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.15, 23:36
    No własnie. Moim zdaniem masz rację, gdy podpisywałam miesiąc temu umowę nie było zagrożenia. Ale i tak chyba dopiero gdy całkowicie bedzie ostrzeżenie całego kraju 3 stopnia biura podrózy bedą wycofywać loty.
  • Gość: magda IP: *.177.80.9.energint.net 27.07.15, 23:46
    A zagrożenie 3 stopnia będzie jak zabiją kilku turystów...
  • tauriel30 27.07.15, 23:59
    Taka rola MZS żeby chuchać na zimne. W razie czego komunikat był. Ja tam wcale nie zaglądam. Na wycieczki się nie wybieram a zakupy na małym bazarku to zgromadzenie. Wyluzujcie trochę bo Wam kierunków zabraknie :)
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.15, 00:14
    Dodajesz otuchy :) ale i tak niepokój zostaje. Lecę z dziećmi i chyba dlatego taka panika. Ale mam jeszcze troszke czasu do wylotu i może sytuacja się wyjaśni, albo odwałają wyloty bo bedzie gorzej, albo sytuacja wróci do normy. Na niemieckiej stronie ministerstwa jest ostrzeżenie takie samo jak w Polsce, tylko przygraniczne tereny. Piszą tam o ataku z 24.07, ale uspokajają, że nie ma to wpływu na bezpieczeństwo w ośrodkach wczasowych.
    Dziś to już naprawdę nie wiadomo gdzie lecieć, wszedzie zagrożenie. Czytałam, że nawet Chorwacja jest już objęta zagrożeniem terrorystycznym.
  • tauriel30 28.07.15, 00:53
    Żeby spać spokojnie w tym roku wybraliśmy Turcję Egejską (Bodrum) Najbardziej wysuniętym na wschód kurortem jest Alanya, ale to i tak daleko do granicy z Syrią. Jeśli ktoś chce się poczuć pewniej to niech sobie odpuście Kapadocję, Pamukkale. Po koniec sierpnia jest w Turcji święto zwycięstwa nad Grekami. Wtedy są parady, pochody i to można nazwać zgromadzeniami. Aglomeracje to przede wszystkim Stambuł, gdzie od czasu do czasu coś się dzieje. Tutaj faktycznie nie ma co kusić losu bo co jakiś czas w Stambule są jakieś zamieszki itp.
  • Gość: Mati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 07:31
    magda napisał(a):

    > A zagrożenie 3 stopnia będzie jak zabiją kilku turystów...

    To oczywista bzdura. W Egipcie nie zabili żadnego turysty i nie było żadnych zamachów, a ostrzeżenie MSZ od 2 lipca jest nie podróżuj - komunikat czerwony
  • werkaem 28.07.15, 07:43
    gosc napisał(a):

    > No własnie. Moim zdaniem masz rację, gdy podpisywałam miesiąc temu umowę nie by
    > ło zagrożenia. Ale i tak chyba dopiero gdy całkowicie bedzie ostrzeżenie całego
    > kraju 3 stopnia biura podrózy bedą wycofywać loty.

    Z tym wycofywaniem lotów to jest różnie. Od dawna jest ostrzeżenie 3 stopnia w sprawie Tunezji, a od 2 lipca w sprawie Egiptu i tylko TUI wycofało z oferty te kierunki, inne biura nadal tam latają, bo mają full chętnych, szczególnie do Egiptu, gdzie cały czas są pełne samoloty (zresztą nie tylko Polaków), latają tam wszyscy.
    A Turcji nie ma się co obawiać, najwyżej trzeba zrezygnować z zakupów na największych bazarach, natomiast w hotelach i mniejszych miejscowościach turystycznych powinno być spokojnie.
  • Gość: Mati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 07:26
    : gosc napisał(a):

    > Nie bardzo Cię rozumie. Cała mapa turcji pomarańczowa- jasno lub ciemno. MSZ os
    > trzega przed podróżą.

    Co ty piszesz???
    Biura muszą zmienić kierunek tylko w przypadku komunikatu MSZ - nie podróżuj - kolor czerwony.
    Czy ty potrafisz czytać tylko wybiórczo??? Zachowanie ostrożności w aglomeracjach miejskich i skupiskach ludzkich znaczy, że możesz jechać tylko musisz uważać i tyle.
    Jasne?? Przy takim komunikacie jak to najnowszy żadne biuro nie ma obowiązku zmiany kierunku
  • Gość: magda IP: *.177.80.9.energint.net 28.07.15, 07:37
    Wcale nie w przypadku komunikatu MSZ, tylko w przypadku zmiany istotnych warunków umowy tj.pkt na temat bezpieczeństwa. Zgodnie z ustawą o świadczeniu uslug turystycznych każde Biuro Podróży ma obowiązek przed podpisaniem umowy powiadomić turystów o zagrożeniach na danym terenie. A kolor czerwony to nie jest nie podróżuj tylko opuść natychmiast:)
  • Gość: Mati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 07:56
    Teraz to już naprawdę wymyślasz, masz jakieś fobie??? Komunikat MSZ informuje o zagrożeniach takiego samego stopnia jak dotychczas czyli stopień 2, czyli zagrożenie jest takie same jak w momencie podpisywania umowy, gdyby zmienili na stopień 3 to wtedy faktycznie zagrożenie wzrasta.
    Więc gdzie tu widzisz zmianę istotnych warunków umowy??? Zmienili Ci hotel albo termin wylotu?
    I nie chcesz jechać do Turcji to kto cię zmusza? Zrezygnuj, a nie zamęczaj innych swoją histerią.
  • aga230 28.07.15, 07:58
    ludzie, przestańcie siać panikę....
  • Gość: magda IP: *.177.80.9.energint.net 28.07.15, 08:14
    To nie moje wymysły tylko radcy prawnego. Drogi Mati siejesz jakąś nieuzasadnioną agresję. Sam przeczytaj to co do mnie napisałeś np"Jasne???" Nie mam fobii i nie czytam wybiórczo.Przecież można rozmawiać na kulturalnym poziomie, a nie prostacko, anonimowo kogoś atakować.Ja nikomu nie chcę nic złego doradzać czy wprowadzać w błąd.I nie fatyguj się na odpowiedz. Muszę iść do pracy:) Miłego dnia.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 08:24
    MAti strasznie jesteś nakręcony w każdym wątku, zaczynam podejrzewać że jesteś z jakiegoś biura podróży i tak lobbujesz.
    Daj ludziom prawo do decydowania o swoim bezpieczeństwie ok???
    twierdzisz że już byłeś w tym roku na wakacjach, to nie łaź po wątkach, nie wyśmiewaj ludzi, którzy mają inną sytuacją dt swojego bezpieczeństwa, niż ty w momencie wylotu. Byłeś, było super, to weź sobie zdjęcia pooglądaj i powspominaj. A nie udzielaj się w sprawach o których pojęcia bladego nie masz
  • Gość: K IP: *.centertel.pl 28.07.15, 08:35
    Kolor się zmienil bo wcześniej cała Turcja oprócz terenów przygranicznych była zielona czyli bezpieczna.Teraz jest żółta a granice z Syria pomarańczowe. To są zmiany. Więc może da się to jakoś podciągnąć, że przy podpisywaniu umowy panowały w turcji inne warunki i było bezpieczniej nic teraz?Czy ktoś dzwonił do Np. TUI? Jakie mają stanowisko? Ja mam wylot jutro i nie wiem co mam robić...
  • Gość: bxb IP: *.zabrze.vectranet.pl 28.07.15, 08:36
    My tez lecimy jutro i ta sytuacja nie jest ciekawa...
    moze sie okazac ze bedziemy 2 dni i wrócimy :(
  • Gość: Setim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.15, 08:38
    No dokładnie. Ale co wtedy?? Zwrócą nam za wycieczkę czy jak??
  • Gość: bxb IP: *.zabrze.vectranet.pl 28.07.15, 08:43
    tez się zastanawiam co w takiej sytuacji..
  • Gość: Mati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 08:38
    W którym momencie odbieram ludziom prawo do decydowania o własnym bezpieczeństwie???

    Pisałem kilkakrotnie, że jak ktoś się boi to niech rezygnuje z Turcji, ale niech nie wypisuje nonsensów o tym, że nowy komunikat MSZ jest podstawą do zmiany kierunku, bo nie jest.
    Wyobrażasz sobie, że ja mogę kogokolwiek zmusić do wyjazdu wbrew jego woli???
    Po prostu irytuje mnie ta histeria kilku osób na forum i epatowanie wszystkich swoimi strachami.
    I niby o czym nie mam pojęcia??? Powołuję się tylko na oficjalny komunikat polskiego MSZ oraz fakt, że żaden europejski kraj nie odradza wyjazdów do tureckich kurortów, sugeruje tylko zachowanie ostrożności dokładnie tak jak nasz MSZ.
    Codziennie do Turcji wyjeżdżają tysiące osób z rodzinami z całej Europy, no ale może to są bezmyślni samobójcy :)
    Radzę po prostu myśleć racjonalnie, bo panika jest złym doradcą.


  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 08:45
    ale skoro MSZ zmienia jednak stopień zagrożenia z zielonego na żółty, to jednak coś to oznacza? Że coś się jednak zmieniło? wiesz kiedy zmienią kolor na czerwony? Jak zginie jakiś turysta.
    Jesteś bardzo agresywny w każdym wątku i nie dajesz prawa do własnego zdania. A tak naprawdę swoją wiedzę opierasz tylko i wyłącznie na własnym doświadczeniu. Specjalista do spraw terroru w wywiadzie powiedział że stanowczo należy odłożyć wyjazd do Turcji, po co to mówi, jak myślisz? bo czyta to forum i chce podsycić jak to nazwałeś panikę?Też jest głąbem a swoją funkcję pełni z przypadku? Nie zna się na terrorze tak dobrze jak ty, bo nie był w ostatnich 2 tygodniach w hotelu w Turcji?
  • Gość: Anitt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.15, 08:51
    Dzwoniłam przed chwilą do TUI, wykot mam zaplanowany na czwartek. Pani z biura twierdzi, że wyjazdy są bezpieczne, biuro cały czas śledzi najbowsze informacje i jakby nastąpiły jakieś zmiany to zostaniemy poinformowani
  • Gość: setim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.15, 08:56
    My mamy wylot jutro 05:50 Warszawa Hotel Sural Resort.
    Dziwne uczucie jest, nawet nie cieszę się aż tak bardzo na ten wyjazd jak to było za każdym razem. Dopiero kupiłam wizy. Nie chce panikować ale to zaczyna być silniejsze od mnie :). To załużony urlop i nie tak miał wyglądać przynajmniej jego początek. A lecieć z myślą że w każdej chwili mogą nas deportować też nie fajne...
  • Gość: czankete IP: 82.177.65.* 29.07.15, 10:26
    My też lecimy 2.08 do Sural Garden w dwie rodziny i raczej jestem dobrej myśli. Jeśli ktoś faktycznie boi się o swoje bezpieczeństwo powinien raczej pozostać w hotelu i unikać wycieczek fakultatywnych oraz wyjazdów do dużych miast. Będzie dobrze. Do zobaczenia w Turcji 😊
  • Gość: K IP: *.centertel.pl 28.07.15, 08:57
    Zmiany nastąpiły,zmieniły się kolory. A pani z biura podróży to nie obchodzi, dopóki nie powtórzy się sytuacja z Tunezji.
  • Gość: mati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 08:55
    Człowieku, nie chcesz jechać to nie jedź, czy ja cię zmuszam???
    I na podstawie czego wyciągasz wniosek, że opieram się na własnym doświadczeniu????
    Czy ty w ogóle czytasz ze zrozumieniem to co piszę, czy strach ci padł na mózg?? I kto tu jest agresywny??
    Powołuję się na oficjalny komunikat MSZ, a jeżeli dla Ciebie bardziej wiarygodny jest jakiś jeden ekspert ( a nie MSZ za którym stoją służby specjalne i wywiad), to się zastosuj do jego rady i nie jedź, ale czy musisz obnosić się na forum ze swoimi fobiami???

  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 09:01
    MAti jednak jesteś z jakiegoś biura podróży.
    MSZ zmieniło kolor na "ostrzegamy przed podróżą", jeśli dla ciebie to jest to samo co "jedź i baw się dobrze" to nie mamy o czym gadać. A ten ekspert pracuje właśnie dla MSZ i min na podstawie jego oceny zmieniają komunikat.
    A na móżg to Tobie padło. Naucz się kulturalnej rozmowy.
  • Gość: Mati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 09:25
    gość napisał(a):

    > MAti jednak jesteś z jakiegoś biura podróży.
    > MSZ zmieniło kolor na "ostrzegamy przed podróżą",

    Nie jestem z żadnego biura podróży i nie mam wpływu na komunikaty MSZ, wiec nie wiem skąd taki głupi wniosek? Bo nie masz już innych argumentów??

    Powtórzę jeszcze raz to co wielokrotnie wcześniej pisałem i jak widać nie dociera. Biura podróży zmieniają kierunek w przypadku 3 stopnia (nie podróżuj) zagrożenia wg komunikatu MSZ, a w ostatnim komunikacie jest stopień 2 i dokładnie taki sam poziom (ostrzegamy przed podróżną) był w poprzednim komunikacje z 10.10.2014. Zajrzyj do tego komunikatu, a nie polemizuj z faktami.
    I czy ja w w którymś momencie kwestionowałem, że teraz MSZ zaleca teraz zachowanie ostrożności w miejscach publicznych, czyli zmienił kolor Turcji z zielonego na pomarańczowy?

  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 09:29
    wcześniej w całym kraju był kolor zielony. JA nie wiem, czytać nie umiesz?
    Onet, tvn 24 piszą o tym że MSZ ZMIENIŁO KOMUNIKAT!!!!!!
    Wcześniej cały kraj z wyłączeniem granicy był na zielono, teraz na żółto. MAti jak jeszcze Ci to wytłumaczyć, byś zrozumiał?Wszyscy ci to piszą na tym wątku a ty z uporem maniaka że nic się nie zmieniło
  • Gość: Anitt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.15, 09:31
    Bo zmienili kolor z zielonego na żółty, ale poziom ostrzeżenia dlaje jest ten sam, czyli 2 (poziom na czterostopniowej skali nad mapką)
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 09:34
    ale te kolory odpowiadają poziomom ......
    wcześniej był w całym kraju poza granicami - kolor zielony, czyli poziom 1.....
  • Gość: Anitt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.15, 09:46
    Tak, wiem. Tylko ogólny poziom był taki sam - ostrzeżenie przed podróżą. Sama mam wylot w czwartek i nie wiem co robić, biuro twierdzi, że narazie wszystko jest bezpiecznie, wszystkie wycieczki fakultatywne odbywają się bez problemów, a w razie gdyby sytuacja się pogorszyła to będą coś działać i nas poinformują
  • aga230 28.07.15, 09:48
    a z jakiego biura lecisz?
  • Gość: Anitt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.15, 09:50
    TUI
  • Gość: periperiperi IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 09:49
    nie, wcześniej dla większości krajukomunikat był zachowaj zwykłą ostrożność
  • Gość: Anitt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.15, 09:52
    Na skali, która znajduje się nad mapką był ten sam poziom zagrożenie (mam screena jak ktoś chce). Kolor na mapce się zmienił z zielonego na żółty. Ale ktoś już wcześniej pisał, że dla całego kraju ten poziom został taki sam
  • Gość: majka IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 09:54
    do wczoraj było ostrzegamy przed podróżą ??
  • Gość: Anitt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.15, 09:57
    Tak. Nad mapką jest skala dla calego kraju i poziom był ten sam "ostrzegamy przed podróżą" mimo zielonych obszarów na których wystarczyłoby zachowanie zwykłej ostrożności. Teraz kolory na mapce się zmieniły, ale powyższa skala (ta nad mapką) została bez zmian
  • Gość: Mati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 10:11
    Dokładnie, to samo piszę od początku, poziom zagrożenia jest taki sam jak w poprzednim komunikacje, czyli stopień 2 (ostrzegamy przed podróżą), ale zamiast zajrzeć do komunikatu, to ignoranci zarzucają mi, że trolluję.
    Zmienił się kolor z zielonego na pomarańczowy dla większości obszaru Turcji , co oznacza zwiększenie ostrożności podczas pobytu, a nie odwołanie wyjazdów do Turcji, bo to dopiero stałoby się w przypadku 3 poziomu zagrożenia (nie podróżuj)
  • Gość: Obywatel IP: 193.105.221.* 30.07.15, 09:31
    Niestety Mati - mylisz się. Ostrzeżenie dla Turcji przed 27 lipca było zielone " zachowaj zwykłą ostrożność" a dla regionów graniczących z Syrią i Irakiem żółte "ostrzegamy przed podróżą". Obecnie dla tego regionu ostrzeżenie jest pomarańczowe "nie podróżuj" a dla pozostałego regionu Turcji żółte "ostrzegamy przed podróżą". Oznacza to istotną zmianę warunków bezpieczeństwa pobytu w tym kraju a także zmianę warunków umowy. Zleciłem analizę kancelarii prawnej czy jest to wystarczający powód do anulowania umowy i zwrotu pełnej wpłaconej kwoty.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.15, 16:45
    To ty nie masz racji, ważny jest poziom zagrożenia, a ten się nie zmienił, nadal jest 2.
    MSZ odradza jedynie podróż do Turcji południowo-wschodniej, kurorty są bezpieczne, zalecają tylko zachowanie ostrożności
    A jaki chcesz znaleźć związek tego komunikatu z warunkami umowy to Bóg raczy wiedzieć.
    No chyba, że w twojej umowie jest paragraf mówiący o zmianach w komunikacie MSZ, ale standardowe umowy zawierają przeważnie jedynie termin wakacji, nazwę hotelu i rodzaj wyżywienia, a z warunków ogólnych imprez turystycznych wynika np. w jakich na jakich zasadach następuje rezygnacja z wyjazdu.
    Dopóki MSZ nie zmieni poziomu zagrożenia na 3 (nie podróżuj) to rezygnujesz na warunkach ogólnych. Przy rekomendacji nie podróżuj biuro podróży nie ma prawa wysłać Cię w rejon zagrożony (chyba, że sam chcesz lecieć) i musi zaproponować inną ofertę lub zwrot kasy. Ale na razie nic takiego nie ma miejsca, bo zakładam, że nie jedziesz na wakacje do Turcji południowo-wschodniej, a do którejś miejscowości turystycznej.
  • Gość: Obywatel IP: 193.105.221.* 31.07.15, 09:41
    Wydawało mi się że rzeczy oczywiste są jasne i zrozumiałe dla wszystkich. Spróbuję wyjasnić to prościej:

    Sytuacja przed 27 lipca 2015:
    - Turcja południowo-wschodnia ( regiony przygraniczne z Syrią i Irakiem) - poziom zagrożenia 2 (ostrzegamy przed podróżą)
    - Pozostały obszar Turcji - poziom zagrożenia 1 ( zachowaj zwykłą ostrożność)

    Sytuacja po 27 lipca 2015:
    - Turcja południowo-wschodnia ( regiony przygraniczne z Syrią i Irakiem) - poziom zagrożenia 3 (nie podróżuj)
    - Pozostały obszar Turcji - poziom zagrożenia 2 ( ostrzegamy przed podróżą)

    Poziom zagrożenia został zatem podniesiony o jeden stopień dla całego obszaru Turcji. Na jakiej podstawie twierdzisz że nic się nie zmieniło ?
  • Gość: mis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.15, 09:48
    Jeżeli jesteś pewien swoich racji odwołuj rezerwację i składaj pozew. Dyskusje na forum są jałowe. W ten sposób jeszcze nikt nikogo do niczego nie przekonał.
  • Gość: Andy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.15, 11:05
    Obywatel napisał(a):

    Sytuacja przed 27 lipca 2015:
    > - Turcja południowo-wschodnia ( regiony przygraniczne z Syrią i Irakiem) - pozi
    > om zagrożenia 2 (ostrzegamy przed podróżą)
    > - Pozostały obszar Turcji - poziom zagrożenia 1 ( zachowaj zwykłą ostrożność)....

    ??? Skąd to wziąłeś????
    Chyba nie czytałeś całego komunikatu, a jedynie patrzyłeś na mapkę, która jest sprawą pomocniczą, a ważny jest poziom określony w prostokątnej ramce, gdzie są podane 4 poziomy zagrożenia 1 - zachowaj zwykłą ostrożność, 2 -ostrzegamy przed podróżą, 3 - nie podróżuj, 4 - opuść natychmiast.
    I zarówno przed 27.07 jak i po 27.07 poziom zagrożenia jest 2, czyli ostrzegamy przed podróżą. Dopiero przy zmianie na poziom 3 i opis, żeby nie podróżować do tureckich kurortów wymusza na BP umożliwienie klientom zmianę lub rezygnację z Turcji.
    Nie mówili Ci tego w biurze podróży???
    Przecież tak już było np. w przypadku Egiptu czy Tunezji, gdzie obowiązuje 3 poziom zagrożenia i żadne biuro nie może zmusić nikogo, żeby wyjechał w tereny zagrożone, a kurorty tureckie nie są zagrożone, zalecają tylko zachowanie ostrożności

    Poza tym w obydwu komunikatach jest wyraźnie napisane, że MSZ odradza podróż jedynie w rejony południo-wschodniej Turcji.
  • Gość: Obywatel IP: 193.105.221.* 31.07.15, 11:15
    Ze strony MSZ - dokładnie tak było to określone w ramce zatytułowanej "REGIONY" pod mapą. Czy w Twojej interpretacji dla regionu Turcji południowo-wschodniej obecny poziom wynosi 2 czy 3 ? Ile wynosił poziom zagrożenia w części tusytycznej przed 27 lipca i po ? Według Ciebie tyle samo ?
  • Gość: Andy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.15, 11:27
    Możesz walczyć z faktami, ale to jakbyś walczył z wiatrakami.
    Nie sugeruj się mapą. Ważny jest poziom zagrożenia z tabelki, a chyba nie zaprzeczysz, że jest on identyczny w obydwu komunikatach? I dodatkowo w w treści komunikatu jest wyraźnie napisane, że odradzają podróż jedynie na południe Turcji, a w kurortach trzeba zachować ostrożność, dlatego zmienili kolor na pomarańczowy.
    Ale jeżeli nawet masz zaufanie jedynie do mapki to i tak kurorty nie są czerwone, więc można tam podróżować.
    I właściwie co chcesz osiągnąć tymi kolorami?? Dla biura podróży kolory są nieistotne, istotny jest poziom zagrożenia, ale oczywiście możesz jeszcze sto razy napisać o kolorach, tylko, że ma to zerowy związek z twoją umową z biurem podróży,
    Ale jak ktoś się na czymś zafiksuje to ciężko odkręcić.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.15, 11:17
    Obywatelu, jeżeli mapkę traktujesz jak wyrocznię, to popatrz na jaką mapkę patrzą Brytyjczycy

    www.gov.uk/foreign-travel-advice/turkey
    Nasze MSZ jest dużo bardziej ostrożne, chociaż nie odradza wyjazdów do kurortów.

    I tak jak wcześniej napisał Andy, dla biur podróży ważny jest dopiero 3 poziom zagrożenia, bo oznacza, że nie mogą wysyłać turystów, którzy tam nie chcą jechać, ale jak ktoś chce to jedzie na własną odpowiedzialność.
    Do Egiptu cały czas latają pełne samoloty pomimo komunikatu "nie podróżuj", dotyczącego także egipskich kurortów
  • Gość: Obywatel IP: 193.105.221.* 31.07.15, 11:30
    Nie kwestionuje tego co jest rekomendacją dla biur podróży i kiedy są zobowiązane do określonych działań. Przypuszczam że biura zrobią cokolwiek dopiero wtedy gdy ktoś zginie. (odpukać). Przedstawiam moją interpretację sytuacji związaną z zaostrzniem komunikatu polskiego MSZ a w tym przypadku sprawa jest raczej jasna. Zagrożenie WZROSŁO. Każdy ma prawo interpretować ten komunikat jak uważa i sam decydować o narażaniu życia własnego i swoich bliskich.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.15, 11:50
    Możesz oczywiście interpretować komunikat jak chcesz, ale to nie pomoże Ci w wywalczeniu czegokolwiek od biura podróży. Jeżeli chcesz zrezygnować to na warunkach ogólnych, tracąc przynajmniej część kasy jak nie większość (to zależy kiedy masz lecieć).
    Osobiście sądzę, że zagrożenie w Turcji jest minimalne, a na dzień dzisiejszy MSZ żadnego kraju europejskiego nie odradza swoim obywatelom wyjazdów do tureckich kurortów, więc wszyscy latają tam codziennie tysiącami.
    Zresztą nawet na tym forum piszą osoby, które się wahały przed wyjazdem, a dzisiaj wygrzewają się na tureckich plażach i cieszą się, że uległy panice.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.15, 11:56
    errata

    oczywiście miało być: cieszą się, ze nie uległy panice :)
  • Gość: gość IP: 148.81.172.* 31.07.15, 11:47
    tylko jeśli chodzi o przesłynną mapkę , w tabelce było i jest tak samo
  • amika6 28.07.15, 12:23
    Wprowadzasz w błąd - kolor zielony oznacza "Zachowaj zwykłą ostrożność" , natomiast kolor żółty to "Ostrzegamy przed podróżą"
    Ponad to w poprzednim komunikacie było m.in napisane cyt. "Kurorty położone nad Morzem Śródziemnym oraz Morzem Egejskim są bezpieczne"
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 09:50
    myśłisz że kolor zmienili żeby im mapa ładniej wyglądała? :)zmiana koloro to zmiana poziomu ostrzegania.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 09:31
    www.tvn24.pl/msz-ostrzega-przed-podroza-do-turcji-nowy-komunikat-msz,563840,s.html
    widzisz co jest napisane?
    resort ROZSZERZA ostrzeżenie. Skoro nic się nie zmieniło znaczy że media w tym kraju też są głupie, bo po co piszą o czymś co trwa od października, jak sam twierdzisz?
  • werkaem 28.07.15, 10:00
    Przeczytaj mój wpis powyżej jeszcze kilka razy!
    Ja piszę O STOPNIU ZAGROŻENIA A TY O KOLORACH,
    NIGDZIE NIE KWESTIONUJĘ ZMIANY KOLORÓW, TY NATOMIAST KWESTIONUJESZ, ŻE MSZ ZMIENIŁO POZIOM ZAGROŻENIA, A ON JEST CAŁY CZAS TAKI SAM CZYLI 2.

    ZROZUMIAŁŚ, CZY NADAL NIC?
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 10:03
    nick się zmienił, ale poziom agresji pozostał ten sam.
  • Gość: mirra9 IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.15, 10:59
    MSZ zmieniło komunikat, jest niebezpiecznie - NIE JEDŹ!
    O czym tu dyskutować???
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.15, 11:25
    mirra9 napisał(a):

    > MSZ zmieniło komunikat, jest niebezpiecznie - NIE JEDŹ!
    > O czym tu dyskutować???

    Dlaczego kłamiesz??? Kiedy MSZ zmieniło komunikat, żeby nie jechać do tureckich kurortów???
  • Gość: Obywatel IP: 193.105.221.* 30.07.15, 09:35
    27 lipca zmieniając poziom bezpieczeństwa z zielonego na żółty dla regionów w których także znajdują się kurorty turystyczne. Czego tutaj nie rozumiesz ?
  • Gość: trollhunter IP: *.46-29-148.tkchopin.pl 28.07.15, 09:02
    Ludzie, mati to typowy troll, a wy go karmicie...
  • Gość: Mati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 09:12
    Hm???
    Niby na czym polega moje trollowanie???

    Jakiś sensowny argument??
  • Gość: turysta IP: *.static.vip-net.pl 28.07.15, 21:16
    Kolego odpuść. Nie pompuj...ktoś cie oplaca z ramienia biur turystycznych? Naładowany jesteś agresją...wyluzuj i nie zmuszaj ludzi do swojego myślenia...
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 09:12
    przed atakiem w Tunezji, MSZ część tego kraju rónież oznaczył na żółto jako : ostrzegamy przed podróżą (a było to już po ataku na muzeum), dopiero po ataku objął cały kraj 3 stopniem.
  • werkaem 28.07.15, 09:55
    Coś ściemniasz, bo już w komunikacie z 12 maja 2014 MSZ ogłosiło 3 stopień zagrożenia do Tunezji (nie podróżuj) , czyli na prawie rok przed pierwszym zamachem w Tunisie, a to że ludzie latali pomimo tego komunikatu do Tunezji, a biura organizowały tam wyjazdy to już zupełnie inny problem.
    A kolory w tych komunikatach to tylko kwestia pomocnicza. Decydujący jest poziom zagrożenia, bo od tego biura podróży uzależniają czy klient może zmienić lub odwołać kierunek wyjazdu.
    I na dzień dzisiejszy sytuacja w Turcji jest inna, bo w swoim komunikacie MSZ jest 2 stopień zagrożenia, a nie 3 (jak w przypadku Tunezji i Egiptu).

    Dla twojej wiadomości przytaczam ten stary komunikat w sprawie Tunezji
    "2 maja 2014
    Tunezja – aktualizacja ostrzeżenia dla podróżujących
    Ze względu na potencjalny wzrost aktywności grup terrorystycznych w Tunezji i zagrożenia zamachami kierowanymi również przeciwko turystom, Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wyjazdy do tunezyjskich miejscowości Bizerte, Tabarka, Hammamet, Tunis i Sousse oraz na wyspę Dżerba"
    Wyraźnie są wymienione wszystkie kurorty tunezyjskie jako zagrożone, więc nie pisz, że dopiero po zamachu w Sousse MSZ zaczęło ostrzegać przed Tunezją, bo to zwykłe kłamstwo.
  • hop_angel 28.07.15, 09:18
    piszą o tym na onecie:

    wiadomosci.onet.pl/kraj/msz-ostrzega-przed-wyjazdami-do-poludniowo-wschodniej-turcji/20z9eq
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bdf9hyqwqvz4l.png[/img][/url]
  • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 09:20
    na tvn 24 też
  • werkaem 28.07.15, 09:29
    No piszą dokładnie to co już wszyscy wiemy, czyli to co jest w komunikacie MSZ.
  • Gość: nati IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.15, 09:34
    wydaje mi się, że wszystko zalezy od tego co ustalą na naradzie NATO. Poczekajmy do popołudnia, może wszystko się wyjaśni. Miejmy nadzieję, że będzie dobrze i wszyscy polecimy na fajne wakacje.
  • safcia.1 28.07.15, 10:18
    tak, będzie dobrze :terroryści stwierdzą, że odpuszczają żeby turyści z Polski mieli super wakacje.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.15, 10:26
    Z drugiej strony to by było bez sensu, atakować w momencie kiedy wszystkie służby są postawione w stan najwyższej gotowości. Oni zazwyczaj atakują wtedy, kiedy nikt się tego nie spodziewa, wtedy spokojnie mogą przeniknąć w tłum. Tylko w tym momencie osoby, które mają wylotu już teraz, na dniach niebardzo mają wyjście, bo biuro podróży kilka dni przed terminem zwraca jedynie 5%
  • Gość: jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.15, 10:41
    Dyskusja o kolorach jest bez sensu. Obiektywnie zagrożenie jest większe niż tydzień temu i nie ma się co oszukiwać. Skala zagrożenia jest dokładnie opisana i oznaczona na mapie. W całej Turcji wzrosło zagrożenie zamachami i dotyczy przede wszystkim dużych skupisk. Ministerstwa innych krajów oceniają to podobnie (czasami pozostawiając kolor zielony). Niemcy i Anglicy ostrzegają, żeby unikać skupisk, środków publicznego transportu itp. Wszyscy też piszą o tym, że zasadniczo sytuacja w kurortach się nie zmieniła. To, że różne media w komentarzach dodają dużo od siebie to już inna sprawa. A dywagacje na temat polityki i strategii różnych "ekspertów" z forów turystycznych to rozmowa ze ślepym o (nomen omen) kolorach.
  • garwena 28.07.15, 10:40
    safcia.1 napisała:

    > tak, będzie dobrze :terroryści stwierdzą, że odpuszczają żeby turyści z Polski
    > mieli super wakacje.

    Dlaczego tylko turyści z Polski???
    Do Turcji codzienne wyjeżdżają tysiące turystów z całej Europy i nikt im nic nie odwołuje, to tylko właśnie wśród Polaków (tylko części oczywiście) wybuchła jakaś niezdrowa histeria. Władze żadnego kraju europejskiego nie ostrzegają swoich obywateli przed wakacjami w Turcji, np. niemieckie MSZ ostrzega tylko przed pobytem przy granicy syryjskiej (tak jak nasze), podobnie brytyjskie.
    Oczywiście jak ktoś ma obawy to niech nie jedzie, ale nie straszcie innych i nie nakręcajcie tej spirali paniki, bo sytuacja na dzień dzisiejszy tego zupełnie nie uzasadnia.
  • safcia.1 28.07.15, 10:48
    no jasne, cisza i spokój.
  • Gość: gosia IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 10:52
    naprawdę trzeba być ślepym i głuchym żeby pisać, że sytuacja jest zupełnie spokojna i wogóle o co chodzi.
    Na stronie MSZ Wielkiej Brytanii ostrzegają, że ośrodki turystyczne mogą być zagrożone atakami terrorystycznymi. Dziś napisali że zagrożona jest min komunikacja w stambule. Codziennie coś nowego się dzieje w Turcji, sytuacja jest bardzo napięta i z uwagi na konflikt z IS (którego aż do zeszłego tygodnia nie było) i na konflikt z Kurdami.
    Ale spokojnie, nic się nie dzieje. Zaklinajmy rzeczywistość
  • Gość: Ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 11:08
    Wiesz, wydaje mi się że zdecydowana większość turystów (99%) nie wybiera się do Stambułu, tylko do kurortów turystycznych na Riwierze lub na wybrzeżu Egejskim i tam MSZ wszystkich krajów (jak na razie oczywiście) nie widzą zagrożenia, zalecają tylko zachowanie ostrożności co dla mnie oznacza np. rezygnację z wizyty na dużym bazarze czy właśnie wycieczkę do Stambułu.
    Sądzę, żeby było zagrożenie dla turystów przebywających w hotelach na basenie czy na plaży to komunikat MSZ brzmiałby nie podróżuj, a takiego komunikatu nie ma.
    Ja też się wybieram do Turcji i nie zamierzam rezygnować, no chyba jedynie w przypadku komunikatu MSZ odradzającego wyjazdy także do kurortów.
    Nie twierdzę, że sytuacja jest komfortowa, bo jednak istnieje zagrożenie terrorystyczne, ale zagrożenie terrorystyczne istnieje w wielu innych krajach europejskich, a ja nie bardzo widzę możliwość na zamianę na jakąś ofertę do innego kraju spełniającą moje oczekiwania, bo albo zdecydowanie za drogo albo standard niezadowalający, a spędzenie urlopu w domu nie bardzo mnie cieszy.
    Ja jadę w okolice Bodrum, nie wybieram się do Stambułu, ani na żadną dalszą wycieczkę, więc pojadę bez obaw (chyba, ze sytuacja zmieni się drastycznie).
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 11:12
    to też właśnie poniżej odpisałam jednej osobie, że gdybym miała wykupioną wycieczkę, na dzien dzisiejszy napewno bym pojechała, odpuszczajac sobie wycieczki typu Stambuł, Efez itd. Nie wiem na ile bym się czuła komfortowo, ale sądzę że potrafiłabym się wyluzować. Jednak gdybym miała dopiero kupić wycieczkę, myślę że wybrałabym inny kierunek. A chciałam polecieć do Turcji we wrześniu - już drugi raz w tym roku.
  • garwena 28.07.15, 10:52
    Może o czymś nie wiem, ale nie słyszałam o jakichś incydentach w Turcji z udziałem turystów? Ktoś został poszkodowany? Coś się dzieje złego w kurortach?
  • Gość: gosia IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 10:55
    aaa czyli czekamy na jakąś strzelankę?
    spoko.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.15, 10:57
    to rozumiem, że lepiej tam nie jechać i pozwolić żeby cały hajs przepadł (na zmianę kierubku już za późno - na weekendzie wylot) :(
  • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 11:05
    gdybym miała już wykupioną wycieczkę i w grę wchodziła by strata pieniędzy, sądzę że na dzień dzisiejszy bym pojechała. Napewno odpuściła bym sobie wszelkie Efezy Stambuły itd. Nie wiem na ile bym się czuła spokojnie na plaży, ale pewnie dwa drinki w all inclusive pozwoliły by mi się wyluzować ;) Ale gdybym dopiero stała przed decyzją czy kupić wycieczkę do Turcji czy nie, to z pewnością bym się wstrzymała. A planuję wyjazd we wrześniu, jednak czekam w którym kierunku rozwinie się sytuacja. Narazie napewno nic tam nie kupię.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 11:24
    gosia napisał(a):

    > aaa czyli czekamy na jakąś strzelankę?
    > spoko.

    O, czyli marzysz o strzelance, żeby uzasadnić swoją opinię? Ja sądzę, że się jednak nie doczekasz

    Terroryści islamscy zapowiadali już akcje w wielu krajach Europy i świata, bo chcą wystraszyć ludzi i sądząc po niektórych wpisach, skutecznie im się to udaje.
    A przecież zamachy były wyłącznie w Tunezji (spowodowane zresztą specyficzną sytuacją polityczną).
    A może spojrzeć np. na taki Egipt, gdzie już od początku wakacji MSZ odradza wyjazd nawet do kurortów (jedno z biur w ogóle anulowało ten kierunek), ludzie jednak nadal tam latają, spędzają fajne wakacje i bezpiecznie wracają, a o jakimkolwiek niebezpieczeństwie zupełnie nic nie słychać. Podobnie w Turcji - ostrzeżenia MSZ zawsze są na wyrost, bo lepiej dmuchać na zimne, ale tak naprawdę nic niebezpiecznego w kurortach się nie dzieje, a tam przebywający świetnie się bawią i wracają cali i zdrowi (Polacy wcale nie są najliczniejszą grupą, Niemców np. w Turcji co roku jest kilka milionów).
  • Gość: jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.15, 10:59
    Z tą dyskusją jest mniej więcej tak, jak w polityce. Każdy ma swoje zdanie i go nie zmieni. Na forum wchodzą osoby chcące się utwierdzić w swojej decyzji. Ci, którzy jadą szukają argumentów za tym, że dobrze robią jednak coś ryzykując. Ci którzy chcą zrezygnować też chcą się przekonać, że robią dobrze, mimo, że będą do tyłu finansowo. Każdy dostrzega tylko to, co pasuje do jego tezy zupełnie ignorując argumenty (nawet racjonalne) przeciw. Nie jest to coś odosobnionego. Nawet na tym forum w podobny sposób spierają się ci, którzy wybrali jakiś hotel z innymi, którzy go nie wybrali. Każdy wyciąga z holidaycheck lub innych źródeł takie argumenty, które mu pasują. Podobnie jest na forach motoryzacyjnych, gdzie miłośnicy aut japońskich spierają się z miłośnikami aut niemieckich. Każdy chce przekonać samego siebie, że podjął dobrą decyzję atakując "przeciwników". Im ktoś bardziej w duchu jest niepewny, że dobrze robi, tym głośniej krzyczy.
  • Gość: gosc IP: *.jjs.pl 29.07.15, 09:07
    Wiec niech nie nie jadą i niech nie mnożą wątków o ich lękach.
  • dario7800 28.07.15, 10:59
    Ostrzeżenie MSZ spowodowane jest między innymi ostatnimi zamieszkami w Stambule. To nie kurort, ale wielka atrakcja turystyczna, tysiące turystów. Kolejne protesty nie są wykluczone.Dlatego MSZ wspomina o dużych aglomeracjach (a nie Side czy Bodrum) i zgromadzeniach w miejscach publicznych.
  • ladybarque 28.07.15, 12:19
    Ja dzwoniłam do Tui dziś i mówią że jest bezpiecznie. Jesli stopień zagrożenia zmieniłby się z 2 na 3 dopiero można coś myśleć o zmianie. Czyli jeśli nie zdarzy się zamach w rejonie turystycznym nie mamy co liczyć na zmianę kierunku. Ja tam lecę z nastawieniem zero wycieczek do Stambułu zero dużych bazarów i odpoczywajmy, nie dajmy się zwariować. Jaka jest szansa że na kilka tysięcy hoteli przyjdą akurat do Ciebie :) ? Nie siejmy paniki niepotrzebnie.
  • Gość: Ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 12:35
    ladybarque napisała:

    > Ja dzwoniłam do Tui dziś i mówią że jest bezpiecznie. Jesli stopień zagrożenia
    > zmieniłby się z 2 na 3 dopiero można coś myśleć o zmianie. Czyli jeśli nie zdar
    > zy się zamach w rejonie turystycznym nie mamy co liczyć na zmianę kierunku.....

    No i to w sumie optymistyczna wiadomość, bo odwołają mi Turcję tylko w przypadku zamachu.
    A jeżeli nie będzie zamachu to Turcja będzie bezpieczna, więc wszystko OK :)
    Ja akurat nie sieję paniki, bo bardzo chcę lecieć do Turcji i faktycznie trzeba by być jakimś krańcowym pechowcem, żeby na tyle setek tysięcy turystów w Turcji przytrafiło się coś niedobrego akurat tobie, chociaż ja oczywiście liczę, że wszyscy wrócimy bezpiecznie z Turcji i nie będzie żadnych zamachów na turystów.
  • ladybarque 28.07.15, 12:50
    Ania dokładnie, ilu ludzi odpoczywało w Tunezji jak ta 20-tka zginęła...trzeba by mieć na serio strasznego pecha.
  • Gość: Zibisc IP: *.saint-gobain.com 28.07.15, 13:16
    Ciekawe ilu ludzi tak własnie mysłało przed wyjazdem :) Też pewnie wmawiali sobie, że musieliby mieć wielkiego pecha...i jednak mieli.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 13:36
    A ile nie miało??

    Sytuacja w Tunezji przed zamachami była jednak inna, bo o zagrożeniu i odradzaniu podróży do kurortów tunezyjskich MSZ informowało prawie rok wcześniej, w stosunku do Turcji takiego komunikatu nie ma, więc nie ma żadnego racjonalnego powodu do odwoływania wyjazdów z wyjątkiem subiektywnego strachu pojedynczych osób wyolbrzymiających zagrożenie - oczywiście w kurortach
    A nie sądzę, że ktoś wyjeżdża na pogranicze turecko-syryjskie, bo tylko tam MSZ odradza podróże.

    I może zastanów się przez moment, że nie trzeba nigdzie wyjeżdżać za granicę, żeby stracić życie, wystarczy pojechać samochodem na urlop w kraju. Czy ktokolwiek prowadzący samochód myśli, że zginie wypadku?
    A na polskich drogach tylko od początku wakacji zginęło więcej ludzi niż podczas zamachów w Tunezji, w tym także całe rodziny z dziećmi, o dziesiątkach utonięć (także dzieci ) nie ma nawet co wspominać. Ale oczywiście nikt nigdy nie zakłada, że zginie, a jednak śmiertelne wypadki się zdarzają. Przecież prawie codziennie dowiadujemy się z mediów o jakichś śmiertelnych wypadkach.
    Na tym tle Turcja dla turystów to oaza bezpieczeństwa, nikt nie stracił tam życia i jest duże prawdopodobieństwo, że nie straci.
  • Gość: Roberta IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 13:44
    MSW zmieniło komunikat na : ostzregamy przed podróżą.
    Polak za granicą @PolakZaGranica 18 godz.18 godzin temu
    #Turcja #BezpieczeństwoPolaków aktualizacja ostrzeżenia dla podróżujących - ostrzegamy przed podróżą. www.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/ostrzezenia/turcja___aktualizacja_ostrzezenia_dla_podrozujacych_2

    tu chociażby info z ich profilu facebookowego. Sytuacja jest taka że do tej pory Turcja można powiedzieć po cichu wspeirała IS, to też oni nie kąsali ręki która ich karmi i nie atakowali. Ale nie wiem czy słyszałeś, od zeszłego tygodnia Turcy prowadzą regularne naloty na pozycje IS, bojownicy IS na swoich kontach twitterowych itd już wzajemnie się informują o planowanych zamachach. Specjaliści od terroru z Polski wprost mówią żeby nie jeździć do Turcji bo zagrożenie jest ogromne. Ale zawsze znajdzie się ktoś głuchy na argumenty i wiedzę i potem jest ryk i lament jak stanie się nieszczęście.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 13:56
    Roberta napisał(a):

    > MSW zmieniło komunikat na : ostzregamy przed podróżą. ....

    Przecież poprzedni komunikat w sprawie Turcji też ostrzegał przed podróżą, dopiero kolejne stopnie zagrożenia, czyli nie podróżuj i opuść natychmiast powodują konsekwencje ze strony BP.
    I oczywiście że wiem o tureckich nalotach, bo trudno o nich nie wiedzieć, jak bez przerwy jest o tym we wszystkich TV i w internecie. Nasze MSZ przecież też o tym doskonale wie.
  • Gość: Zibisc IP: *.saint-gobain.com 28.07.15, 13:45
    Moim zdaniem w tym momencie najwieksze prawdopodobieństwo w tym momencie na zamach jest właśnie w Turcji i nie mówie tutaj konkretnie o ISIS a Kurdach, którzy zostali zaatakowani. Niestet Kurdowie rozsiani są po całej turcji (pewnie również w kurortach) w liczbie min. 12 mln.
  • Gość: majka IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 13:51
    właśnie w Turcji jest podwójne zagrozenie zamachami, ze strony IS i ze strony Kurdów.
    Aczkolwiek nie wiem czy Turcja nie zawarła po cichu układu z IS, że oni niby ich będą "niby" atakować, a tak naprawdę skupią się na kurdach. A pseudo naloty na IS będą tylko przykrywką. Przecież dla IS naloty na Kurdów to prezent
  • Gość: ela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.15, 17:56
    Prezydentem Turcji został Kurd więc wszystko może sie zdarzyć. Kurdowie pracują w całej Turcji, głównie w miejscowościach turystycznych bo tam można zarobić. Między innymi prowadzą wycieczki fakultatywne dla turystów, również Polaków.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 18:01
    skoro Kurdowie pracują w rejonach turystycznych to chyba nie będą atakować kurortów, bo to przecież odstarszyłoby turystów i niemieliby za co żyć
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.15, 18:04
    Jeśli prezydentem jest Kurd to chyba raczej z ich strony nic nam nie grozi, a po drugie jesli w kurortach najwiekszy biznes kręca kurdowie to sami sobie odbiorą robotę? Zrobią na złość turkom czy sobie? Przestańmy już wkręcać sie w coraz większe dyrdymały.
  • Gość: J. IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.15, 18:26
    Dokładnie :P
  • misku123 29.07.15, 19:14
    Gość portalu: gosc napisał(a):

    > Jeśli prezydentem jest Kurd to chyba raczej z ich strony nic nam nie grozi, a p
    > o drugie jesli w kurortach najwiekszy biznes kręca kurdowie to sami sobie odbio
    > rą robotę? Zrobią na złość turkom czy sobie? Przestańmy już wkręcać sie w coraz
    > większe dyrdymały.

    Kurdowie to walczą z IS chyba najbardziej zaciekle obecnie na świecie. Niby są uważani za organizację terrorystyczną, ale wymiar tego terroryzmu polega na czymś zupełnie innym. Tak jak pisałam, mogą wysadzić rurociąg, ale nie zorganizują ataku na ludzi
  • Gość: jaś IP: *.146.59.148.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.07.15, 19:23
    Popieram. Akurat Kurdom zależy na opinii świata. Oni podkreślają, że walczą z prawdziwymi terrorystami. Nie chcą też dawać Turcji argumentów pozwalających na przyrównywanie ich do IS. Turyści raczej nie ich powinni się obawiać.
  • julita165 29.07.15, 22:55
    Zgadzam sie. Kurdowie awansowali na nieformalnych sojusznikow w walce z IS. Dozbrajaja ich Amerykanie, Niemcy. Merklel w rozmowach z Erdoganem apelowala o zaprzestanie bombardowania Kurdow...ostatnie czego im trzeba to nastawienie europejskiej opinii przeciwko nim. A ze na fanatykow nie wygladaja powinni zachowywac sie racjonalnie i jezeli z ich strony jakiemus europejczykowi cos sie stanie to przypadkiem np polezie na jakas demonstracje itp. Inna sprawa to swiry z IS. Starajac sie jak najbardziej racjonalnie ocenic sytuacje uwazam ze zamach z ich strony jest wysoce prswdopodoby ale oczywiscie nie wiadomo kiedy. Jutro ? Za pol roku ? Natomiast prawdopobienstwo ze turysta x w tym ogromnym kraju wsrod tysiecy hoteli i milionow innych turystow spotka sie w tym samym miejscu i czasie z zamachowcem jest znikome. Zwlaszcza jesli bedzie unikal szczegolnie narazonych na atak miejsc
  • julita165 28.07.15, 13:29
    Ja właśnie czekam na odpowiedź z wezyra...po cichu liczę, że zgodzą się na zamianę na coś innego. Wylot mam dopiero 26.08...no żesz pecha mam, wykupiłam wycieczkę dzień przed zamachem w tym Suruc czy jakoś tak. W obecnych warunkach nigdy nie zdecydowałabym się na wyjazd.
    Ale przysięgam, że przez najbliższe 20 lat nie zdecyduję się jechać nigdzie gdzie jest >0,5% muzułmanów. Oni wszyscy są rąbnięci
  • Gość: Andy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 13:41
    A nie słyszałaś o zamachach w krajach niemuzułmańskich??
    Np. Brytyjskie MSZ o wiele wyżej ocenia zagrożenie zamachami w Hiszpanii i Francji czy nawet samej UK, niż w Turcji.
  • Gość: karolina IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 13:47
    ocenia dokładnie tak samo w chwili obecnej
  • pietusza 28.07.15, 13:52
    Dokładnie, a ostatnio islamiści z ISIS zapowiedzieli ataki terrorystyczne w Chorwacji i innych krajach bałkańskich, wcześniej też straszyli Włochów, więc w sumie trudno przewidzieć, gdzie może być bezpiecznie, a gdzie mogą być zamachy. Przecież np. w Egipcie, który jest na liście ostrzeżeń MSZ (3 stopień zagrożenia), jest spokojnie jak nigdy od kilku lat (oby nie była to cisza przed burzą).
    Prawda jest taka, że właściwie każdy kraj może być obiektem zamachu, bo najczęściej terroryści atakują tam gdzie nikt się nie spodziewa.
  • mazia730819 28.07.15, 13:55
    Jestem w takiej samej sytuacji wylot z wezyra 26-08-2015. Zarezerwowałam dzień przed pierwszymi zamieszkami i zaraz chciałam zmienić kierunek. Dowiedziałam się jednak, że czy zmiana czy całkowita rezygnacja tracę zaliczkę w wysokości 29%. proszę o info jak wezyr odpowiedział w Pani przypadku
  • julita165 28.07.15, 14:37
    Cały czas czekam na odpowiedź. Nie kontaktuję się z nimi bezpośrednio tylko przez agenta, który sprzedał wycieczkę. Wczoraj rano też pytałam przez niego i w ciągu godziny oddzwonił, że nie można zmienić rezerwacji a dzisiaj czekam już od 10 i odpowiedzi nie ma. Opcje sa dwie: albo nie mają czasu bo tyle ludzi pyta albo się zastanawiają ( oby na + :-)).
    Dzwoniłam też do tej polskiej izby turystyki. Na pytanie kiedy biuro musi zaproponować zmianę kierunku pani powiedziała, że jeśli siła wyższa uniemożliwi realizację wycieczki. A na pytanie co to siła wyższa podala np. wojnę. No żesz...a bombardowanie terytorium sąsiedniego państwa to co to jest ?
  • julita165 28.07.15, 15:24
    To samo. Możliwa bezkosztowa zmiana kierunku tylko w razie komunikatu msz "nie podrózuj".
  • 1gosc123 28.07.15, 14:00
    w zasadzie nie ma o czym dyskutować bo stanowisko wszystkich biur podróży jest jasne albo tracisz pieniądze albo ryzykujesz i lecisz.W obecnej sytuacji tak być nie powinno.Kiedy po zamachu w Tunezji ściągali turystów w mediach trąbili że ludzie jechali tam mimo komunikatów MSZ. Okazuje się że to nie prawda oni po prostu tak jak Ci którzy lada moment lecą do Turcji wyboru nie mieli.Każdy w obliczu obecnej sytuacji powinien mieć wybór lecę i ryzykuje czy zmieniam kierunek i na tym chyba trzeba by się skupić.
  • ecb 28.07.15, 14:17
    Lot mamy 30.07 rano - i po zmianie ostrzeżeń przez MSZ boję się, tym bardziej ze lecę z dziećmi. Lecimy z Wezyra - tam cały czas zajęta linia, nikt nie odbiera
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 14:18
    Nie ma żadnej analogii między Tunezją i Turcją, bo komunikaty MSZ dotyczące tych krajów są różne. Na długo przed zamachami w Tunezji MSZ ostrzegał "nie podróżuj" (3 stopień zagrożenia) i dotyczyło także tunezyjskich kurortów, co powodowało umożliwienie klientom biur podróży bezkosztową zmianę rezerwacji lub zwrot kasy, natomiast w sprawie Turcji komunikat jest "ostrzegamy przed podróżą" (2 stopień zagrożenia), a MSZ odradza podróże jedynie na tereny przy granicy syryjsko-tureckiej. Ponieważ żadne biuro nie organizuje wyjazdów w te rejony, więc BP nie mają żadnego obowiązku zmiany rezerwacji.
    Ale oczywiście każdy ma wybór, jeżeli się boi wyjazdu to rezygnuje z Turcji tracąc część czy nawet całość kasy
  • Gość: Obywatel IP: 193.105.221.* 30.07.15, 09:46
    Nie licz na to. Wezyr ma to w dupie. Według nich wszystko jest ok - wciskają jakieś marketingowe bzdury o tym jaka to Turcja jest bezpieczna bo jest w NATO i ma silną armię. Niestety z perspektywy możliwości przeprowadzenia ataku terroystycznego nie ma to żadnego znaczenia. Może zmieną zdanie jak ktoś zginie...
  • Gość: Anitt IP: *.175.205.154.static.turktelekom.com.tr 30.07.15, 15:08
    Dzisiaj przyleciałam do Turcji. Na miejscu spokój, pełno turystów, wszyscy się bawią. Na ulicach też normalnie (no poza tym, że jeżdżą jak wariaci 😄). Cieszę się, że jednak nie zrezygnowałam
  • Gość: Obywatel IP: 193.105.221.* 31.07.15, 09:53
    Niedługo się przekonasz w jaki sposob WEZYR traktuje klientów. NIGDY więcej tego biura.
  • Gość: gość IP: 158.66.1.* 31.07.15, 10:40
    dlaczego uważasz i straszysz, że każdy odżałuje kupionych wakacji w wezyrze?
  • ap_3 28.07.15, 13:47
    Itaka umożliwia zmianę kierunku w przypadku komunikatu MSZ: Nie podróżuj lub Opuść Natychmiast. W pozostałych przypadkach wszelkie zmiany możliwe są zgodnie z Warunkami Uczestnictwa - czyli na dzień dzisiejszy tracę 50%...
  • Gość: sisi IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.15, 14:21
    Pierwszy raz bylam w Turcji z Triada w 2005 r swiezo po zamachu w Kusadaci. Wysadzono busik z turystami. Zginelo kilka osob. Potem(w tym samym roku) jeszcze byly nieduze wybuchy w Antalyi i Manawgat. Rezydentka odradzala korzystanie z dolmuszy , lazenie po Alanyi. Mimo to na wycieczki wszyscy jezdzili z dolmuszy korzystano.
    Obecnie nie istnieje bezpieczne miejsce wakacyjne. Zagrozenie duze jest we Francji, Hiszpanii, UK, Balkany. Kilka lt temu zamach na Majorce oraz Gran Canarii. Turysci tez gina w napadach rabunkowych-Ameryka pld, ostatnio Czesi zgineli w Albanii. Moga byc jeszcze trzesienia ziemi.
    Wszyscy sa dorosli. Sami musza podjac decyzje co do wyjazdu. Statystycznie w PL ginie na drogach, topi sie co roku mnostwo osob.
  • l-a 28.07.15, 14:36
    Ta dyskusja wyraźnie zmierza na manowce, a żadna ze stron nie jest w stanie przekonać drugiej, a podział jest na bojących się wyjazdu do Turcji i tych chcących wyjechać.
    A sytuacja jest przecież jasna, dopóki MSZ nie zmieni komunikatu w sprawie Turcji na "nie podróżuj" to biura nie muszą zmieniać rezerwacji do Turcji, więc wszelkie koszty ewentualnych zmian ponoszą klienci biur i muszą zdecydować czy chcą stracić pieniądze, bo strach jest silniejszy czy jednak biorą pod uwagę rekomendację MSZ, które nie odradza wyjazdów do tureckich kurortów.
    Moim zdaniem MSZ ma o wiele lepsze informacje w sprawie sytuacji w Turcji i ewentualnych zagrożeń niż wszyscy forumowi "eksperci" i z pewnością nie ma interesu żeby narażać swoich obywateli na niebezpieczeństwo. Dokładnie takie same rekomendacje dają MSZ wszystkich krajów europejskich, a ich obywatele cały czas latają do Turcji bez obaw.
    Ale oczywiście każdy musi indywidualnie zdecydować czy jechać czy zrezygnować, ale to naprawdę dziwne, że zawsze najbardziej panikują Polacy
  • julita165 28.07.15, 14:42
    To nie jest kwestia paniki tylko istotnej ( moim zdaniem ) zmiany okoliczności w stosunku do tych które były w czasie podpisywania umowy. Jak podpisywałam umowę to wojna w Syrii trwała sobie w najlepsze piąty rok i Turcja się w nią nie angażowała ( nawet nie pozwalała samolotom US startować ze swoich lotnisk ) a obecnie bombarduje formalnie rzecz biorąc terytorium obcego państwa. Istotna zmiana okoliczności zawarcia umowy powinna umożliwiać jej zmianę. Tak chyba jest w KC.
    Najwyższy czas jakoś uregulować te kwestie jednoznacznie bo tak jak jest teraz to np. Pani z PIT dywaguje, że kolor mapki jest co prawda pomarańczowy ale jednak w treść komunikatu nie jest oczywista itp itd...
  • Gość: Ewelina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 14:49
    Ja pamiętam podobną psychozę strachu, kiedy bodajże 2 lata temu były zamieszki w Kairze i wtedy po rekomendacji MSZ, prawie wszystkie biura odwołały wyloty do Egiptu, a przebywających tam turystów sprowadzały na gwałt. Ja wtedy byłam z TUI w Hurghadzie do końca naszego pobytu, ale hotel pustoszał w zastraszającym tempie. My na miejscu nie czuliśmy zupełnie zagrożenia (to było w Makadi Bay), obsługę mieliśmy prawie indywidualną i pobyt tam wspominam bardzo dobrze (byłam z dwójką dzieci). Pamiętam, że potem już nieliczni turyści wyjeżdżali do Egiptu, ale chodzi mi o to,że pomimo takiej akcji i straszenia argademonem żaden turysta nie ucierpiał, nikomu nawet włos nie spadł z głowy, nie było żadnego realnego niebezpieczeństwa.
    Dlatego teraz te wszystkie ostrzeżenia dzielę na pół i uważam, że są na wyrost.
    W połowie sierpnia mam jechać do Turcji w okolice Kusadasi i czekam ze spokojem na wyjazd, mając nadzieję, że MSZ nie wyda ostrzeżenia anulującego wyloty do Turcji, bo czekałam na urlop w Turcji od grudnia i nie chciałabym mieć zmarnowanego urlopu.
  • 1gosc123 28.07.15, 15:09
    No cóż nie panikować tylko czekać.Jak zginie paru turystów BP dadzą możliwość zmiany kierunku.
  • Gość: J. IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 16:51
    Widać, że niektórym panika pada na mózg
  • Gość: turystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.15, 22:15
    Hej, ja niestety wylot mam jutro i nie dalo mi biuro neckermann mozliwosci zmiany mam nadzieje ze wszystko bedzie ok ale jednak stres pozostaje, zamiast cieszyc sie wypoczynkiem i pieknymi widokami musimy sie w podswiadomosci stresowac o swoje bezpieczenstwo a nawet zycie, ale wierze w to ze jednak kurorty pozostana bezpieczne a my mimo ze blisko alanya ale jednak w mniejszej miescowosci (20km od alanya) ominiemy niebezpieczne sytuacje i na miejscu wyluzujemy cieszac sie pogoda i widokiem. nie mozna dac sie zwariowac i nakrecac ludzie lataja tam codziennie z samej warszawy jest kilka lotow w ciagu dnia wiec uspokojmy sie i podejdzmy na spokojne do tego jezeli juz nie mamy mozliwosci takiej zmiany na inny kierunek bo zmarnujemy sobie urlop. niestety trafilismy na najgorszy okres przykre ale trzeba wierzyc ze wciaz bezpieczne dla turystow.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.15, 22:21
    Jak będzie Pani mogła i miała możliwość to proszę dać znać jak sytuacja na miejscu. Ja mam zaplanowany wylot na czwartek z Wwa, a dalej się zastanawiam czy lecieć..
  • ecb 28.07.15, 23:25
    My też mamy zaplanowany lot na czwartek z wawy i caly czas się zastanawiamy. Ciekawe jak jest na miejscu. Jak reagują tubylcy. Czy jest jakieś zamieszanie

  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 06:51
    Z jakiego biura macie lecieć?
  • Gość: magda IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.15, 06:31
    Ja wylatuję za kilka dni i spoko, jedziemy z dziećmi i zupełnie się nie nakręcamy, ta histeria na forum jest rozdmuchana do jakichś monstrualnych rozmiarów. Zobaczycie że będzie dobrze, bawcie się i wypoczywajcie bez stresu, życzę wszystkim udanego urlopu w Turcji
    Umówmy się, że po powrocie napiszemy o naszych super wakacjach i będziemy się śmiać z naszych obaw :)
  • garwena 29.07.15, 09:09
    Zgadzam się w 100%, cieszy, że są jeszcze ludzie potrafiący zachować zdrowy rozsądek. My mamy takie same podejście. Cieszymy się, że lecimy do Turcji i mamy nadzieję, że nikt nie odwoła nam tego wyjazdu, a rezygnacja przez nas to nawet nie przyszła nam do głowy.

    I masz rację, to co się dzieje na tym forum to naprawdę w niektórych przypadkach wymaga interwencji co najmniej psychologa. Jakaś nieprawdopodobna, niezrozumiała histeria :((
  • Gość: gosc IP: *.jjs.pl 29.07.15, 09:14
    Wszystkim uczestnikom tej dyskusji "padło na mozg". Jak ktoś się boi niech zmieni kierunek, a nie rozpisuje się swoich obawach na forum. Ten co się nie boi niech leci, a nie przekonuje tych co się boją bo to i tak jest skazane na niepowadzenie. Kolejny watek o tym samym i ciągle znajdują się terapeuci pragnący wyleczyć fobie innych. To nie to forum, przenieście się na psychologię:)
    Przy okazji BP nie odnotowały jakoś rezygnacji widać, strach nie jest tak wieli jak sknerstwo:)
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 09:38
    Co do tego, że biura nie odnotowały rezygnacji - myślę, że związane jest to z utratą prawie całej sumy za wakacje. Ludzie czekają cały rok, myślisz, że każdego stać na wydanie kilku tyś zł i wykupienie nowych wakacji za taką samą sumę?
  • Gość: kuba IP: *.mtk-tv.pl 28.07.15, 15:32
    Sprawa jest prosta- biura beda zwlekac az padna pierwsze trupy turystow, natomiast lepiej skupic sie na swoich prawach - i tu konkretne pytanie brzmi: Czy jesli po rezerwacji i wplacie zaliczki zmienil sie komunikat MSZ, a zmienil sie- to czy jest to zmiana warunkow umowy i podstawa do rezygnacji. Przypominam ze biuro ma w takiej sytuacji prawo potracic tylko takie koszty jakie realnie ponioslo i moze udowodnic. Czy ktos interesowal sie tematem w biurach pod tym katem? Wiadomo,ze nie majac zadnych informacji oni ich nie udziel w sposob korzystny, trzeba startowac do biura znajac swoje podstawowe prawa.
  • Gość: gosc IP: *.jjs.pl 28.07.15, 15:43
    Tak zmieniać i przestać leczyć swoje lęki na forum.
  • Gość: magdalena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.15, 15:52
    Jestem po telefonie od przedstawiciela biura Wezyr. Lecimy 3 września na tydzień. Mamy wpłaconą zaliczkę około 1400zł i do 4 sierpnia mamy wpłacić pozostałą część pieniędzy czyli w sumie impreza wynosi lekko ponad 5tys. Na tą chwilę, jeśli zrezygnujemy z wycieczki i np będziemy chcieli ją zamienić np na Grecję to całość zaliczki przepada. W przypadku kiedy 4 sierpnia wpłacimy całość kwoty a np 11 sierpnia okażę się, że zupełnie rezygnujemy to przepada nam 90% całości kwoty. Zapytałam Panią, co musiałoby się stać żeby to biuro zaczęło odwoływać wyjazdy i byłaby możliwa bez kosztowna zmiana kierunki wakacji, to Pani odpowiedziała że ona nie wie. Domyślam się, że musiałoby pewnie kilku turystów zginąć żeby takie działania biuro podjęło.
  • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.15, 16:08
    Dołacze do dyskusji wylot 29.08 do czwartku mam wpłacić całośc kwoty. Wydawało mi się iz lecę z w miarę porządnego biura ITAKA ale cóż myliłam się. Nie mam możliwośći bezkosztowej zmiany czy zrezygnuje czy zmieniałabym kierunek tracę 1800 zł do dzisiaj jutro to się zmienia na 2700. Mam lecieć z dwójka dzieci i też kompletnie nie wiem co robić do północy musze coś zdecydować.
  • Gość: Ada IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 17:14
    gosc napisał(a):

    > Dołacze do dyskusji wylot 29.08 do czwartku mam wpłacić całośc kwoty. Wydawało
    > mi się iz lecę z w miarę porządnego biura ITAKA ale cóż myliłam się.....

    Przecież żadne biuro nie odwołuje wylotów do Turcji, bo nie ma do tego żadnych podstaw. Ja nie latam z Itaką tylko z TUI, ale cieszę się ,że mi nikt Turcji nie chce odwołać, nie po to rezerwowałam parę miesięcy temu Turcję, żeby teraz mieć zmarnowany urlop i siedzieć w domu. Ja mam już oczywiście wszystko opłacone i czekam spokojnie na wylot, chociaż to jeszcze prawie 3 tygodnie.
  • Gość: Anka IP: *.4web.pl 28.07.15, 17:50
    ja niestety panikara z natury jestem i perspektywa wyjazdu mniej mnie cieszy cóż do 29 sierpnia jeszcze troche czasu
  • Gość: gosciowka IP: *.elblag.vectranet.pl 28.07.15, 16:11
    A ja powiem tylko tyle. Czy znacie Turcję? Strukturę kraju itp? Wszystkie i itp.? Wszystkie zamachy dzieją się głównie na poludniu przy granicy z Syria a tam bylo juz dawno nie tak. Turcja to nie jest panstwo policyjne choć maja naprawdę dobry system obronny, wiec z bronią stac wam nie będą. Choc maja jedno z lepszych wojsk. Polecam stronę Bodrum naprawdę juz bardzo europejska i grecka strona. Wrocilam poraz kolejny stamtąd dwa tygodnie temu. Rozumiem wasze obawy ale nawet msz nie zakazuje calego kraju bo wie że tylko część syryjska jest zagrozona. Dla porownania Turcja wiekszsa id Polski 2.5 raza. Cześć turystyczna nie tak jak w Tunezji naprawdę daleko od czesci poludniowej. Srednio 700-1000km. To tak jakbysmy nie pojechali nad Bałtyk bo w Pradze byl atak. Rada. Nie chodzic samemu na city tour. Nie jechac na wycieczki Stambuł i inne duze miasta tym bardziej blizej poludnia na żadne. Ostrożnie i z głową. I polecam cześć zachodnią tą nad morzem egejskim jednak dla ostroznych. Tez tak mimo wszystko wybralam po ataku w Tunezji i naprawdę sie nie zawiodłam. Tam nawet lotnisko jest blisko. Jedziecie w głąb to do samego hotelu z lotniska będziecie jechac dwie, trzy godziny
  • Gość: Lala IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.15, 16:21
    Jestem po rozmowie z TUI, wylot w czwartek rano. Zapewniają, że wszystko jest ok, monitorują sytuację, dostają sygnały od rezydentów i obecnie wypoczywających, że wszystko jest ok. Zmiana ostrzeżenia MSZ nie jest zmianą warunków umowy. Pytałam się czy turyści odwołują wyjazdy - podobno nikt nie rezygnuje. W kurortach Pan powiedział, że jest bezpiecznie, a jak zapytałam co z przejazdem z lotniska do hotelu to powiedział, że rozumie moje obawy, ale zapewnia, że jest bezpiecznie. A z drugiej strony rodzina tu na miejscu panikuje, że to zagrożenie życia i żeby nie jechać. Oczywiście biuro podróży zwróci mi tylko 5% tego co wpłaciłam. Decyzujecie się mimo wszystko na wyjazd do Turcji teraz na dniach?
  • julita165 28.07.15, 16:33
    Jak ktoś leci z dzieckiem to jest jeszcze opcja z ubezpieczeniem kosztów rezygnacji. podobno w przypadku dziecka można to załatwić na zwykłe zaświadczenie od pediatry a że prawie każde małe dziecko ciągle ma gila albo mogło właśnie wymiotować...tylko na zwrot kasy czeka się ok miesiąca więc byłoby juz raczej na zimowe.
  • Gość: A IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 16:44
    dla każdego uczestnika imprezy jest indywidualne ubezpieczenie kosztów rezygnacji, nawet jeżeli jedna osoba jest chora, nie oznacza to, że wszyscy nie mogą jechać, ktoś nagadał Ci bzdur z zaświadczeniem od pediatry, poczytaj w warunkach ubezpieczenia.
  • julita165 28.07.15, 16:58
    No ale skoro lecę tylko ja dzieckiem i nie mam komu zostawić go pod opieka to przecież 4-latek sam nie zostanie
  • Gość: J. IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 17:09
    No pewnie, że nikt nie odwołuje. Tylko na tym forum jacyś histerycy wzajemnie podsycają swoje urojone lęki.
    Turcji nie odwołuje żadne państwo w Europie, latają tam cały czas turyści z całej Europy, a nawet świata, tylko oczywiście Polaczki jak zwykle panikują bez sensu sądząc, że jak tylko wysiądą z samolotu to wylądują na bombie terrorysty.
    Ale do osoby ogarniętej paniką nie trafiają żadne racjonalne argumenty, nie przekona ich ani MSZ, ani biuro podróży, ani nikt inny, bo strach jest obezwładniający i ogłupiający.
    Ja wylatuję w sobotę (z dziećmi 6 i 8 lat) i spokojnie czekam na fajne wakacje w Turcji i radzę to innym, a panikarzom może pomoże jakiś środek na uspokojenie.
    Kurorty są oczywiście bezpieczne setki kilometrów od miejsc zagrożonych i naprawdę nie warto tracić ciężko zarobionych pieniędzy tylko jechać i świetnie się bawić, a po powrocie śmiać się z tych cykorów
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.07.15, 17:23
    Właśnie w tv podali, że w jakimś hotelu w Barcelonie strzelali do turystów. Czyli nigdzie na świecie nie jest teraz bezpiecznie
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 17:45
    Dokładnie, a w Turcji nikt nie strzela do turystów

    wiadomosci.radiozet.pl/Wiadomosci/Swiat/Hiszpania-Strzelanina-w-centrum-Barcelony-00008999
  • Gość: Aneta IP: *.177.80.9.energint.net 28.07.15, 17:59
    A ja od pani pracującej w Wezyrze usłyszałam,że to co mówi MSZ to dla nich nie priorytet. Przeczytała mi fragment o tym,że nic tam się istotnie nie zmienia i pominęła fragment o zagrożeniu atakami terrorystycznymi. A i jeszcze zapytała co jest dla mnie ważne bezpieczeństwo czy pieniądze.Ręce mi opadły. To naprawdę nie są wyimaginowane lęki. Dopóki MSZ nie zmieniło swojego stanowiska sama mówiłam,że ludzie panikują i przesadzają, ale teraz byłabym wdzięczna za możliwość zmiany kierunku. Kto chce ryzykować niech ryzykuje, ale uważam,że mamy prawo wyboru. Warunki umowy zmieniły się- w momencie podpisywania umowy było tam bezpiecznie a teraz nie jest. Kto z Was podpisał by taką umowę, gdyby przewidział obecną sytuację? Jeżeli lecicie z Wezyrem przeczytajcie pkt.11 Warunków uczestnictwa dotyczący bezpieczeństwa.Zmiana ceny wyjazdu to według pani z biura jest istotna zmiana warunków umowy, ale zmiana bezpieczeństwa turystów to już nie. Bądźmy szczerzy dla BP najważniejsze są ich zyski a nie nasze bezpieczeństwo.
  • Gość: gosc IP: *.elblag.vectranet.pl 28.07.15, 16:35
    nie panikowac. Turcja to kraj kilka razy wiekszy niz Polska , a zła sytuacja i to nie od dzisiaj jest w czesci poludniowej. Nie czytaliscie informacji wczesniej MSZ ostrzegalo o czesci poludniowej juz dawno. Niestety fala terroryzmu sie nasila. Dla mnie najbezpieczniej w częsci bardziej europoejskiej tzn w Bodrum. Oczy otwarte, Żadne duze miasta, nocne wypady samemu i bedzie ok
  • Gość: se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.15, 17:27
    Oglądam teraz kamerki zerknijcie:
    www.ibbtube.com/kameralar/istiklal-caddesi-1/
    www.buzzbeachbar.com/buzz_beach_bar_oludeniz_webcam.html
    palmiyebeachhotel.com/live/
  • Gość: Aska IP: *.vc.bigpipeinc.com 28.07.15, 17:33
    No wreszcie jakis glos rozsadku. Turcja to piekny kraj, az szkoda, ze tak pusto, normalnie na istiklal w Stambule o tej porze nie mozna sie przecisnac.
  • Gość: oliwer123111 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.15, 17:40
    Niestety, byłam w zeszłym roku i zrezygnowałąm po zobaczeniu tego tłumu. Myślałam, że dzieci pogubię :)
    Na kamerkach wszystko w porzadku, aż chce sie jechać :)
  • Gość: se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.15, 17:48
    No dokładnie :) Wszystko jest ok. My już prawie spakowani :) odliczamy godziny do wylotu :) synek siedzi na swojej walizkace i kiedy kiedy lecimy :) , nie martwimy się na zapas, co ma być to będzie, nie można popaść w paranoje. Turcja nie pozwoli sobie na to aby jakiemukolwiek turyście spadł włos z głowy :) władze na pewno są bardzo bardzo czujni. Turcja to nie Tunezja ani Egipt - nawet nie ma co porównywać bezpieczeństwa w tych krajach.
    Głowa do góry wczasowicze nie pozwólcie aby strach zepsuł wam upragnione wakacje :)
  • Gość: Jarek IP: *.177.80.9.energint.net 28.07.15, 18:12
    Chciałem tylko napisać,że Biura Podróży mają nasze bezpieczeństwo gdzieś. Napisałem do Wezyra ok.12 i do tej pory nie dostałem odpowiedzi. Najbardziej mnie denerwuje,że sobie tak dajemy- ja mam stracić 90% kosztów, bo według NICH nic sie nie zmieniło. No jak to nic???No i co z tego,że niektórzy panikują. Czy Ci ludzie nie mają prawa zmienić sobie spokojnie kierunku. Kto chce jechać do Turcji niech jedzie, dobrze się bawi, a kto ma się tam męczyć i podejrzanie rozglądać niech pojedzie gdzieś gdzie będzie sie czuł bezpiecznie. Co to za wakacje, jeśli ktoś czyje się zagrożony. Ja jeszcze dziś będę dzwonił to Wezyra(to moja ostatnia przygoda z nimi)i pewnie jutro kilka razy. Nie dajmy się oszukiwać!!
  • Gość: Michał z Warszawy IP: *.177.80.9.energint.net 28.07.15, 18:25
    Opowiem wam,jak BP nas oszukują- mieliśmy wykupione ze znajomymi wczasy w Wezyrze. Wpłaciliśmy tylko zaliczkę,ale po ostrych debatach stwierdziliśmy a dobra rezygnujemy to tylko zaliczka. Znajomi zrezygnowali najpierw my zadzwoniliśmy kilka godzin później. Żona tak tylko zapytała Pani z BP czy jest panika,czy ludzie rezygnują a ona stwierdziła,że nikt jeszcze nie zrezygnował, nawet sprzedają nowe oferty do Turcji.Żona ze zdziwieniem dzwoni do koleżanki,ze chyba nie zrezygnowali...Zrezygnowali,tylko w BP tak mają mówić. Robią z ludzi idiotów.
  • Gość: J. IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 18:38
    To że twoi znajomi zrezygnowali naprawdę nie jest równoznaczne z tym, że zrezygnował ktoś jeszcze, a pani z Wezyra przecież nie ma informacji o wszystkich rezerwacjach czy rezygnacjach, więc nawet mogła nie wiedzieć, że ktoś zrezygnował. Nie bronię Wezyra, bo nawet nigdy z nimi nie jeżdżę, ale popadacie ludzie w jakąś paranoję i tyle.
    Ja wylatuję w sobotę i śmieję się z takich świrów jak wy, którzy przez swoje fobie tracą kasę, ale cóż każdy może wyrzucać swoje pieniądze w błoto, jeżeli ma taki kaprys.
  • Gość: moni-la IP: *.96.230.120.tvksmp.pl 28.07.15, 21:45
    Z ciebie tez można się pośmiać bo z premedytacja oddajesz swoje życie terrorystom.
    Trzeba było słuchać TVN-24 to byś wiedziała że nie tylko na lądzie jest niebezpiecznie,bardziej w powietrzu już teraz.
  • dickers 29.07.15, 08:04
    hahaha tyPOwy leming, na klęczkach ogląda Tusk Vision Network i powtarza te brednie...
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.15, 18:32
    Jarek napisał(a):


    > ............a kto ma się tam męczyć i podejrzanie rozglądać
    > niech pojedzie gdzieś gdzie będzie sie czuł bezpiecznie. Co to za wakacje, jeśl
    > i ktoś czyje się zagrożony. Ja jeszcze dziś będę dzwonił to Wezyra(to moja osta
    > tnia przygoda z nimi)i pewnie jutro kilka razy. Nie dajmy się oszukiwać!!

    Jesteś paranoikiem??? Dlaczego masz się podejrzanie rozglądać???
    Nie potrafisz zachowywać się racjonalnie?
    I nie wiem z jakim biurem chcesz zacząć przygodę, bo żadne biuro nie zmienia rezerwacji na Turcję, nie ma do tego żadnych przesłanek, bo kurorty tureckie są bezpieczne, a biuro podróży, że jest od leczenia czyiś leków i fobii. Chcesz zrezygnować, to przecież nikt Ci nie broni.
    Tylko gdzie będziesz się czuł bezpiecznie, jeżeli jesteś takim panikarzem?? Islamiści zapowiedzieli ataki w wielu krajach europejskich, dzisiaj np. strzelano do turystów przed hotelem w Barcelonie.
  • Gość: sisi IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.15, 18:35
    W Barcelonie na La Rambla ostrzelano hotel. Sa ranni.
  • Gość: sisi IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.15, 19:25
    Polecam artykuł z Newsweeka z 2.07.-Zagrożeni terroryzmem.Dokad nie jechać na wakacje.mapa. -można się zdziwić. Opracowane przez brytyjski msz z pomocą mi5.
    wstyd - nie umiem wkleić linka.
  • ap_3 28.07.15, 19:50
    swiat.newsweek.pl/zagrozeni-terroryzmem-dokad-nie-jechac-na-wakacje-mapa-,artykuly,366066,1.html
  • julita165 28.07.15, 23:38
    Najlepsze a moze najgorsze dla wszystkich majacych wylot przed soba jest to ze biura oferuja zmiane kierunku dopiero gdy msz wyda dla calego kraju albo danego regionu turystycznego rekomendacje " nie podrozuj ". Taka przynajmniej mam info od wezyra. Szkoda ze taka pojawia sie , jak wskazuje doswiadczenie, dopiero po jakims zamachu. Jak juz pojawia sie trupy piszac brutalnie. Moze wszyscy ci ktorzy chcieliby zmiany kierunku powinni raczej uderzac do msz zamiast do biur. Ja mam zamiar poprobowac jutro kontaktu z msz. Moze tez jakies media. Cos w ten desen ze po Tunezji pomstowali ze ludzie lataja mimo ostrzezen msz a tu okazuje sie ze biura nie daja wyboru dopoki krew sie nie poleje. Mnie sie zdaje ze w tej sprawie tylko jakis szum medialny moglby pomoc
  • 1gosc123 29.07.15, 00:03
    Biura nie zmienią stanowiska , jutro trzeba szturmować MSZ próbować też w Ministerstwie Sportu i Turystyki im więcej ludzi to zrobi tym lepiej. Ludzie boją się jechać muszą mieć wybór,sytuacja diametralnie się zmieniła.Nie może być tak że zrezygnować lub zmienić kierunek można dopiero jak coś się stanie.Kupując wakacje w lutym nie przypuszczaliśmy że kilka dni przed wylotem staniemy przed takim dylematem.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 06:49
    Proszę dać znać co powiedzą w Ministerstwach ! Ja niestety w ciągu dnia nie będę miała możliwości zadzwonić
  • Gość: Mati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.15, 07:35
    ulita165 napisała:

    > Najlepsze a moze najgorsze dla wszystkich majacych wylot przed soba jest to ze
    > biura oferuja zmiane kierunku dopiero gdy msz wyda dla calego kraju albo danego
    > regionu turystycznego rekomendacje " nie podrozuj ". Taka przynajmniej mam in
    > fo od wezyra. Szkoda ze taka pojawia sie , jak wskazuje doswiadczenie, dopiero
    > po jakims zamachu. Jak juz pojawia sie trupy piszac brutalnie. .....

    Nie masz oczywiście racji, ale już nie chce mi się po raz kolejny dementować bredni tego typu. Jedyne zamachy, w którym zginęli turyści w ostatnich latach miały miejsce w Tunezji w marcu i czerwcu tego roku (2015). Natomiast ostrzeżenie MSZ "nie podróżuj" (dotyczące całej Tunezji ,także kurortów wisiało na ich stronie co najmniej od maja 2014, czyli wiele miesięcy wcześniej, więc skończ to bajdurzenie.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.15, 07:37
    Mati w którym biurze pracujesz? powiedz, wystąpię o premię dla Ciebie. Taki zaangażowany pracownik
  • Gość: Mati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.15, 08:17
    ość napisał(a):

    > Mati w którym biurze pracujesz? powiedz, wystąpię o premię dla Ciebie.

    Nie jestem pracownikiem żadnego biura, ale jak czytam te nonsensy, wypisywane przez niektórych, to reaguję, żeby prostować ten brak podstawowej wiedzy.

    Czy w sprawie tego co napisałem (ostrzeżenia dotyczące Tunezji) masz coś sensownego do powiedzenia, czy tylko potrafisz bredzić???
  • dickers 29.07.15, 08:30
    nie rozumiem POlaków cebulaków, Turcja to przecież nie jest kraj chrześcijański, tam zawsze się kotłowało, kotłuje i będzie kotłować, więc na co liczą tacy? czy jakby mapka była cała na zielono to mielibyście pełen relaks w gaciach? bo ja nie, każda podróż gdzie mam styczność z muzułmanami powoduje jakiś tam dyskomfort, jak chcę mieć bezpiecznie to jadę w Bieszczady, jeśli przeżyję dojazd po polskich drogach...
  • dickers 29.07.15, 08:08
    dzwoń, walcz itd. w czym masz problem? zrezygnuj! chyba życie Twoje i dziecka warte jest te kilka tysięcy złotych i jakoś przeżyjesz a wakacje spędź w galerii handlowej, tylko uważaj i na boki się rozglądaj...
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 08:37
    po co się wypowiadasz na tym czy na innym wątku czuć od Ciebie agresję? Twoje wypowiedzi nic nie wnoszą nowego, tylko jad i agresję. Ten wątek jest dla ludzi, którzy mają obawy co do wyjazdu, chcą porozmawiać, a nie tylko agresja, ironia i nienawiść.
  • bilobil19 29.07.15, 08:48
    Myślę, że Mati ma rację. Nie ma potrzeby eskalacji jeszcze większego napięcia, niepewności, niepotrzebnych nerwów itd itp. Sam mam wykupioną wycieczkę do Turcji w terminie początek września i jestem przekonany, że ani MSZ ani BP nie wypuści turystów do państwa w którym mogliby stracić zdrowie lub/i życie. Nikt nikogo nie namawia aby wyjechał i nerwowo oglądał się za siebie. Nie chcesz to nie jedź ale NIE MA POTRZEBY BUDOWANIA NIEPOTRZEBNEGO NIKOMU NAPIĘCIA I DODATKOWYCH NERWÓW. Nikt na tym forum nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa. Życzę wszystkim - mniej lub więcej zdecydowanym - spokojnego wypoczynku i bezpiecznej podróży.

    --
    Łatwy dzień był wczoraj
  • werkaem 29.07.15, 09:21
    Zgadza się, jak się czyta niektóre paranoiczne wprost wpisy to ma się wrażenie że biura podróży chcą wysyłać całe rodziny z dziećmi na pierwszą linię frontu do walki z bojownikami ISIS, a nie na wakacje do pięknego kraju i super hoteli :))
    Ludzie, wyluzujcie i spójrzcie na sprawę trzeźwo, po co nakręcacie te negatywne emocje, naprawdę szkoda waszego zdrowia. Ta histeria może wam bardziej zaszkodzić niż sam urlop w Turcji
    Życzę wszystkim świetnych i bezpiecznych wakacji w Turcji.
  • sim14 29.07.15, 08:55
    Ja już nie mogę czytać tego forum :-(. Wylatujemy w sobotę, też mamy obawy i to ogromne...ale staramy się nie nakręcać...bo co nam innego pozostało? Czytamy, oglądamy tv, mamy aplikację ipolak MSZ, nic nas nie pociesza, ale też nic nie powoduje, że wpadamy w histerię. Oczywiście najprościej by było zrezygnować i stracić kilkanaście tys. złotych...tylko, że w tym momencie tuż przed wylotem, kiedy urlopy zaklepane, dzieci niecierpliwie czekają to jak dla mnie po prostu bez sensu. Rozmawiałam z rodziną, która właśnie wróciła z okolic Side...NIC się nie zmieniło, NIE MA żadnej nerwowej atmosfery na miejscu...WSZYSTKO toczy się normalnym rytmem jak do tej pory...to mnie uspokoiło, ale nie pozbawiło obaw i rozumiem i jednych i drugich na tym forum...ale na Boga, nie dajmy się zwariować. Jak myślicie, ile osób nie czyta żadnych forów o Turcji (pewnie z 90%) i lata, i wraca...i może tak jest lepiej...ja od dziś czytam tylko stronę MSZ...
    Jedziemy w 2 rodziny z dziećmi, nasi rodzice też dolewają oliwy do ognia, dzwonią, martwią się, ale to chyba normalne, staramy się im tłumaczyć, pocieszać, bo co mamy robić??? Jojczyć, płakać, histeryzować???? Kupowaliśmy wczasy w listopadzie, kto wtedy przypuszczał, że sytuacja polityczna się zmieni? Mnie jesienią czekają 2 loty zagranicę i co? Myślicie, ze nie będę myśleć o zagrożeniu atakami terrorystycznymi? Oczywiście, że będę....ale nie mogę się dać zwariować, bo bym z domu nie wyszła.
    Jeżeli ktoś potrzebuje dać upust swoim emocjom, obawom, to niech pisze, ja już tego nie czytam. Życzę wszystkim udanego wypoczynku i szczęśliwego powrotu. Pozdrawiam.
  • Gość: Anitt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 09:10
    Też jestem zdania, że nie można dać się zwariować. Po prostu gdzie by nie pojechać na wakacje trzeba uważać. Nigdzie na świecie teraz nie jest bezpiecznie. W Barcelonie strzelają na środku miasta, na Lazurowym Wybrzeżu ewakuacja ludzi bo pożary, na Chorwacji turyści utknęli i nie mogli wrócić do kraju, to samo na Teneryfie. Wszędzie coś się dzieje. Świat nie jest bezpieczny, po prostu trzeba uważać. Turcja (przynajmniej ta część kraju, która leży nad morzem) żyje z turystyki i to w ich interesie jest zapewnienie bezpieczeństwa turystom, bo bez turystów nie mieliby pieniędzy na życie. Po prostu trzeba uważać i stosować się do zaleceń MSZ i rezydenta
  • Gość: turysta IP: *.dynamic-ww-4.vectranet.pl 29.07.15, 09:12
    Podpisuję się pod tym, niepotrzebna panika podsycana przez media i histerycznych trolli, wylot mam w niedzielę i bynajmniej nie na linię frontu, konflikty były od zawsze również w Turcji, więc chyba nikt kto tam wykupił wczasy nie myślał że jedzie do krainy szczęśliwości, na pewno jednak wolę Turcję od północnej Afryki...
  • julita165 29.07.15, 09:49
    Niektórzy jakby nie rozumieli na czym polega problem. Nie chodzi o to żeby się straszyć i nakręcać. Chodzi o brak jasnych regulacji kiedy biuro ma obowiązek zaproponowania zmiany kierunku. Moim zdaniem wszyscy którzy kupili wycieczki przed aktualizacją ostrzeżenia msz powinni mieć taką możliwość bo nastąpiła istotna zmiana okoliczności dotyczących umowy ( choć przyznaję, nie jej warunków - hotel, termin itp pozostają bez zmian )
  • pietusza 29.07.15, 10:08
    julita165 napisała:

    > ......... Nie chodzi o to żeby się
    > straszyć i nakręcać. Chodzi o brak jasnych regulacji kiedy biuro ma obowiązek z
    > aproponowania zmiany kierunku.....

    Ale przecież to jest jasne. Biuro podróży ma obowiązek zaproponować zmianę kierunku lub bezkosztową rezygnację, w przypadku gdy komunikat MSZ odradza podróże w dany rejon i rekomenduje 3 stopień zagrożenia, czyli nie "nie podróżuj".
    Dokładnie tak było w przypadku Egiptu i Tunezji (które zresztą do chwili obecnej są na liście zastrzeżeń z 3 stopniem zagrożenia), wszystkie biura podróży proponowały inne kierunki, wiele osób np. zmieniło Egipt właśnie na Turcję, chociaż mnóstwo osób nadal lata do Egiptu (jest tam zresztą bardzo spokojnie). A np. TUI w ogóle wycofało z oferty Tunezję i Egipt.

    Natomiast w przypadku Turcji rekomendowany jest 2 stopień zagrożenia, a odradzana jest jedynie podróż na południe Turcji, kurorty są bezpieczne, należy tylko zachować ostrożność.
    2 stopień zagrożenia był też w poprzednim komunikacie MSZ dotyczącym Turcji, więc tu nic się nie zmieniło. Dopóki MSZ nie będzie miało informacji o zagrożeniach dla turystów w kurortach tureckich to nie nie zmieni poziomu zagrożenia, a dopiero 3 stopień zobliguje BP do proponowania innych kierunków zamiast Turcji (chociaż trzeba przyznać, że wybór w tej chwili jest już więcej niż skromny)
  • julita165 29.07.15, 10:40
    Ja wiem, że jest tak właśnie jak piszesz tylko moim zdaniem powinno być inaczej - każde podwyższenie stopnia ostrzeżenia np. 1 na 2 po dokonaniu zakupu wycieczki powinno umozliwiać zmianę kierunku.
    A po drugie - idiotyczne są te zapewnienia, że w kurortach jest spokojnie, a wojna daleko. Przecież nie na tym polega problem, nikt przy zdrowych zmysłach nie twierdzi że zbłakana kula wystrzelona z Syrii jakims cudem przeleci 1000 km i trafi turystę np. w Bodrum. Zagrożenie polega na tym, że skoro Turcja, ktora dotychczas tego nie robiła, zaczyna bombardować pozycje IS oraz Kurdów, to należy spodziewać się odwetu. A gdzie ? Ano możliwe że gdziekolwiek. Tam gdzie najbardziej zaboli i najłatwiej trafić, więc raczej nie w bazie Incirlik. Turcja zajmowała dotychczas dość niejednoznacze stanowisko w sprawie IS, były nawet zarzuty, że z powodu "nieporozumień" z Asadem po cichu wspomaga IS, jeśli nie wprost to przymykając oko na tranzyt dżihadystów przez swoje terytorium, transport broni, handel ropą, szpitale w Turcji przyjmujące rannych członków IS itp. Z pkt widzenia turysty to nawet była korzystna polityka bo dawała nadzieję, że w zamian islamiści przynajmniej na razie nie będą tykać tego kraju. I to właśnie po zamachu w Suruc i reakcji Turcji uległo zmianie. I tego naprawdę nie widać gołym okiem na plaży więc rezydent zapewniający że na ulicy w Alanyi ludzie dobrze się bawią co najmniej jest niekompetentny.
  • Gość: Mati IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.15, 11:12
    julita165 napisała:

    > Ja wiem, że jest tak właśnie jak piszesz tylko moim zdaniem powinno być inaczej
    > - każde podwyższenie stopnia ostrzeżenia np. 1 na 2 po dokonaniu zakupu wyciec
    > zki powinno umozliwiać zmianę kierunku.

    Nie ma takiej zasady, ale nawet gdyby była to i tak w przypadku Turcji nic by to nie zmieniło, po nie nastąpiło podwyższenia stopnia ostrzegania, poprzednio był drugi i od 27.07 też jest drugi. I nie tylko nasze MSZ nie odradza podróży do Turcji do kurortów, nie robi tego żaden inny kraj europejski, a do Turcji latają cały czas turyści ze wszystkich krajów.
    I to chyba oczywiste, że jeżeli będą nowe informacje o zwiększonym zagrożeniu w kurortach to MSZ podniesie stopień zagrożenia, bo przecież władze żadnego kraju nie będą narażać swoich obywateli na niebezpieczeństwo.

    A jeżeli chodzi o sytuację w Turcji to oprócz tego,że prowadzi naloty na pozycje państwa islamskiego, co w oczywisty sposób je osłabia, a nie wzmacnia, to aresztowała już ponad 1000 osób mających powiązania z islamistami (być może są wśród nich właśnie potencjalni zamachowcy).
    Turcja to nie słaba Tunezja, ma bardzo silną armię i bardzo dobre służby wywiadowcze i zrobi wszystko co możliwe, żeby turyści czuli się u nich bezpiecznie, a żadnemu nie spadł włos z głowy. Jak pewnie zauważyłaś do każdego hotelu tureckie wjeżdża się po przekroczeniu szlabanu z ochroniarzami (teraz patrzą czy ktoś ma opaskę), a teraz na plażach hotelowych chodzą ochroniarze, wpuszczający wyłącznie ludzi z opaskami z hotelu i ubranych w stroje wakacyjne, a nie zakutanych w jakieś łachy, pod którymi mogliby cokolwiek ukryć, po bazarach chodzą patrole policyjne, a przed wejściem stoi dodatkowy policjant albo dwóch, turyści mogą czuć się bezpiecznie, nawet w Tunezji terroryści nie zaatakowali w hotelu, tylko na publicznej plaży w Sousse, bo dostęp do hotelu jest zawsze trudniejszy. A przecież w Turcji bardzo dużo hoteli ma swoje prywatne plaże, na które nie wchodzą osoby postronne.
    Można oczywiście snuć różne scenariusze ataku, ale akurat Turcy mają bardzo dobre rozeznanie w środowiskach, które mogą być niebezpieczne.
    Oczywiście Turcy mogli schować głowę w piasek (jak robili to wcześniej i jak postępuje wiele innych państw) i nie robić nic, tylko czekać aż ISIS stanie się nieusuwalnym wrzodem i zagrozi bezpieczeństwu całego świata, a wtedy bałabyś się jechać nie tylko do Turcji czy Hiszpanii, ale nawet nad polskie morze czy wyjść po zakupy do hipermarketu.
    Ja uważam, że to dobrze, że ktoś zaczął w końcu walczyć z państwem islamskim (oprócz USA), a nie tylko gada, żeby coś z tym zrobić jak komuś kolejnemu zetną głowę, bo gadaniem jeszcze nikt nie zwalczył terroryzmu.
  • julita165 29.07.15, 11:29
    Ja nie twierdzę, że Turcy robią źle w końcu rozprawiając się z IS i tez żaluję, że tak opornie to dotąd idzie bo to naprawdę wrzód na d..świata tylko twierdzę, że krotkookresowo powoduje to zwiększone zagrożenie dla turystów. I wiem, że Turcja to zupełnie co innego niz Tunezja albo Egipt będące już tak naprawdę państwami na wpół upadłymi. Wiem, że ma potężną armię, siły bezpieczeństwa doświadczone w zwalczaniu terrorystów ( PKK ) i że jest poniekąd państwem policyjnym gdzie jak mają w stosunku do kogoś podejrzenia to najpierw zamkną a potem niech się delikwent tłumaczy. Nad prawami podejrzanego o terroryzm nikt nie będzie się tam specjalnie rozczulał ( i bardzo dobrze )
    Co nie zmienia faktu, że gdybym dosłownie 1 dzień wstrzymała się z zakupem wycieczki to po zamachu w Suruc i zmianie sytuacji wybrałabym Grecję. I po prostu pytałam w biurze czy to mozliwe zwłaszcza że wyjazd planowany jest dopiero 26.08 więc to nie jest tak, że z dnia na dzień ktoś musi coś mi extra zmieniać.
  • garwena 29.07.15, 11:44
    Nie martw się, na pewno w Turcji będzie fajnie i bezpiecznie, ja też wylatuję dopiero w w drugiej połowie sierpnia, ale się nie zadręczam na zapas, bo to nie ma sensu. Jeżeli do naszego wyjazdu faktycznie zrobiłoby się gorzej to najwyżej odwołają nasze wyjazdy (wtedy zmienisz kierunek) - chociaż ja bardzo bym tego nie chciała, jedziemy z dziećmi do bardzo fajnego hotelu i szczególnie dzieciaki byłyby bardzo zawiedzione, bo nie mogą doczekać się wylotu. My byliśmy już w Turcji wiele razy i zawsze było super, a dzieci ją uwielbiają, więc mam nadzieję, że spędzimy w Turcji świetny urlop jak zawsze.
  • Gość: Anitt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 11:32
    www.tvn24.pl/wakacje-w-turcji-ostrzezenie-msz,564162,s.html Wypowiedź Prezesa Polskiej Rady Turystyki - "Jechać, ale jechać z głową". I tak jak powiedział, wszędzie trzeba uważać, bo w obecnych czasach zagrożenie terroryzmem może być wszędzie, więc nie panikujmy, tylko zachowajmy niezbędne środki ostrożności i cieszmy się wakacjami :)
  • Gość: Anitt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 11:34
    Rady Polskiej Organizacji Turystyczne * mała poprawka :)
  • Gość: Gosia IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.15, 11:44
    [url=http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/niebezpieczne-wakacje-jakich-krajow-unikac,525649.html]Tekst linka[/url] - artykuł z marca 2015 - Egipt, Tunezja, Maroko i Turcja. Ministerstwo przestrzega, Polacy i tak jeżdżą.



  • Gość: edit IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.15, 11:46
    [url=http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/niebezpieczne-wakacje-jakich-krajow-unikac,525649.html]Tekst linka[/url]
  • Gość: Anitt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 11:55
    Akurat nie wszystkie biura podróży oferują wyjazdu do Tunezji i Egiptu, to że ludzie tam latają mimo ostrzeżenia MSZ na poziomie 3, to ich sprawa i takie jest zapotrzebowanie. Teraz to wszędzie jest niebezpiecznie, jak już pisałam wcześniej. Ale z drugiej strony nie można dać się zwariować - bo wychodzi na to, że najlepiej to zostać w domu. A przecież warto zobaczyć kawałek świata :)
  • misku123 29.07.15, 12:02

    > Nie ma takiej zasady, ale nawet gdyby była to i tak w przypadku Turcji nic by t
    > o nie zmieniło, po nie nastąpiło podwyższenia stopnia ostrzegania, poprzednio b
    > ył drugi i od 27.07 też jest drugi.

    generalnie zamieszania narobiło MSZ, bo komunikat jest więcej niż nie czytelny. Na twitterze napisali - ostzregamy przed podróżą. Na stronie zmienili kolor na mapce - nie wiadomo po co skoro stopnia zagrożenia nie zmienili. Albo inaczej - dlaczego wcześniej kolor na mapie był zielony.

    I nie tylko nasze MSZ nie odradza podróży
    > do Turcji do kurortów, nie robi tego żaden inny kraj europejski, a do Turcji la
    > tają cały czas turyści ze wszystkich krajów.

    ale MSZ Brytyjskie zrobiło zestawienie krajów gdzie ryzyko ataku terrorystycznego jest najwyższe i Turcja znalazła się pośród nich, oznaczona na kolor czerwony. W ostrzeżeniach dla turystów również napisali, że jest spore zagrożenie atakami terrorystycznymi również w rejonach turystycznych. Ale ogółem zgoda - nie zakazują podróżowania.

    > I to chyba oczywiste, że jeżeli będą nowe informacje o zwiększonym zagrożeniu w
    > kurortach to MSZ podniesie stopień zagrożenia, bo przecież władze żadnego kraj
    > u nie będą narażać swoich obywateli na niebezpieczeństwo.

    no i to jest sporne, bo komunikat zmienili, jednak w dosyć niejasny sposób.

    >
    > A jeżeli chodzi o sytuację w Turcji to oprócz tego,że prowadzi naloty na pozycj
    > e państwa islamskiego, co w oczywisty sposób je osłabia, a nie wzmacnia, to are
    > sztowała już ponad 1000 osób mających powiązania z islamistami

    aresztowali głównie kurdów, członków IS garstkę. Naloty też robią głównie na Kurdów i to codziennie.

    > Turcja to nie słaba Tunezja, ma bardzo silną armię i bardzo dobre służby wywiad
    > owcze i zrobi wszystko co możliwe, żeby turyści czuli się u nich bezpiecznie, a
    > żadnemu nie spadł włos z głowy.

    zgoda, z małym wyjątkiem, ten wywiad pozwolił ostatnio przedostać się 7 terrorystom powiązanym z IS, jeden (jedna) z nich się wysadził, gdzie jeste reszta - nie wiedzą.

    Jak pewnie zauważyłaś do każdego hotelu turec
    > kie wjeżdża się po przekroczeniu szlabanu z ochroniarzami (teraz patrzą czy kto
    > ś ma opaskę),

    wróciłam dopiero z Kusadasi, nikt mi nie patrzył na żadną opaskę. A wchodziłam i wychodziłam z hotelu kilka razy. Zauważ że hotele w Turcji w przeważającej większości to molochy, tam obsługa często się nei zna wzajemnie,a co dopiero jeśli chodzi o spamiętanie turystów


    a teraz na plażach hotelowych chodzą ochroniarze, wpuszczający wy
    > łącznie ludzi z opaskami z hotelu

    nie widziałam na plaży żadnego, stoją istotnie przy wejściach na plażę, wchodził kto chciał, wiem bo interweniowaliśmy w sprawi emiejscowych którzy weszli i robili burdę. (Hotel 5*)

    > i ubranych w stroje wakacyjne, a nie zakutany
    > ch w jakieś łachy, pod którymi mogliby cokolwiek ukryć,

    proszę cię, ten z Tunezji wniósł karabin w stojaku na parasole. Aby wnieść bombę wystarczy się ręcznikiem przepasać na biodrach.

    po bazarach chodzą patr
    > ole policyjne,

    nie widziałam ani jednego.

    > a przed wejściem stoi dodatkowy policjant albo dwóch,

    również nie widziałam żadnego (Kusadasi)


    > , nawet w Tunezji terroryści nie zaatakowali w hotelu,
    > tylko na publicznej plaży w Sousse, bo dostęp do hotelu jest zawsze trudniejszy

    pełna zgoda

    > . A przecież w Turcji bardzo dużo hoteli ma swoje prywatne plaże, na które nie
    > wchodzą osoby postronne.

    polemizowałabym
    > Można oczywiście snuć różne scenariusze ataku, ale akurat Turcy mają bardzo dob
    > re rozeznanie w środowiskach, które mogą być niebezpieczne.

    pełna zgoda

    > Oczywiście Turcy mogli schować głowę w piasek (jak robili to wcześniej i jak po
    > stępuje wiele innych państw) i nie robić nic, tylko czekać aż ISIS stanie się n
    > ieusuwalnym wrzodem i zagrozi bezpieczeństwu całego świata, a wtedy bałabyś się
    > jechać nie tylko do Turcji czy Hiszpanii, ale nawet nad polskie morze czy wyjś
    > ć po zakupy do hipermarketu.

    no to już się niestety stało, nigdzi enie jest bezpiecznie. Terrorysta nie wjedzie czołgiem który można zauważyć, tylko wniesie bombę w majtkach jak mu wmówią że za to dostanie stado dziewic w niebie

    > Ja uważam, że to dobrze, że ktoś zaczął w końcu walczyć z państwem islamskim (o
    > prócz USA), a nie tylko gada, żeby coś z tym zrobić jak komuś kolejnemu zetną g
    > łowę, bo gadaniem jeszcze nikt nie zwalczył terroryzmu.

    pytanie czy walczą serio, czy to tylko przykrywka żeby wystrzelać Kurdów
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 12:20
    I wśród krajów z ryzykiem są Wyspy, Hiszpania, Francja, Rosja, itd. Wszędzie trzeba się pilnować, a z ich mapki wynika, że najbezpieczniej jest w Polsce
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 12:22
    jutro mam wylot właśnie do Kusadasi. Czyli nie do końca jest bezpiecznie?
  • Gość: Ala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.15, 12:32
    gość napisał(a):

    > jutro mam wylot właśnie do Kusadasi. Czyli nie do końca jest bezpiecznie?

    A skąd taki wniosek?? Spodziewasz się policjanta na każdym rogu??
  • julita165 29.07.15, 12:36
    Spodziewasz się policjanta na każdym rogu??

    Fajnie by było :-)
  • misku123 29.07.15, 12:39
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > jutro mam wylot właśnie do Kusadasi. Czyli nie do końca jest bezpiecznie?

    nie potrafię Ci odpowiedzieć na to pytanie. Ja będąc tam, oczywiście nie widziałam terrorystów wychylających się zza krzaka ;) Wszystko wyglądało ok, plaża piękna, morze ciepłe a drinki nawet mocne ;)Czułam się naprawdę bezpiecznie.
    Tylko nie do końca mogę zgodzić się z niektórymi stwierdzeniami. Nie napiszę tu nikomu jedź śmiało bo ja byłam i było super, więc ręczę głową wrócisz cały.
    Oczywiście żeby wjechać na teren hotelu, trzeba przekroczyć szlaban z ochroną. Ale już żeby wejść - nie ma większego problemu moim zdaniem. Wracaliśmy np już bardzo późnym wieczorem z miasta i nikt nas o nic nie zapytał i nic nie sprawdzał. Przy wejsciach na plażę istotnie stoi ochrona. Ale przynajmniej w hotelu, w którym ja byłam (5*), nikt nie sprawdzał kto wchodzi, była sytuacja że weszła spora grupa miejscowych, zaczęli wrzucać śmieci do morza, pampersy itd i dopiero goście hotelu poszli do ochrony z prośbą o reakcje i wtedy zareagowali. Częśc hotelowa plaże też nie była odgrodzona murem od części publicznej, baa przez część publiczną można było spokojnie przejść z miasta do hotelu w ciągu dnia. Hotele w Turcji to przeważnie ogromne obiekty i tam naprawdę ciężko spamiętać ochronie czy obsłudze wszystkich turystów i wyłapać kto na plaży jest terrorystą z bombą w majtkach albo karabinem w torbie plażowej, a kto gościem. Przez cały pobyt naprawdę nei widziałam policji, wojska idt. A chodziliśmy po Kusadasi, po bazarach itd. Ale wynika to też z tego, że w kurortach naprawdę nikt nie myśli o zagrożeniu, dla nich cała sytuacja dzieje się setki kilometrów dalej. Osobiście nie uważam aby terroryści w Turcji zaatakowali turystów. Uważam że nadal państwo IS ma układy z rządem Turcji i nie odgryzą ręki, która ich karmi. A jak przywalą w turystów, to wiedzą że Turcy rozwalą ich w dwa tygodnie, bo mają możliwość. Jednak gdyby chcieli to zrobić, to naprawdę wejście na teren jakiejkolwiek plaży, nawet hotelowej, nie nastarczy najmniejszego trudu. Bo nawet jeśli ochrona patrzy na opaski, no to litości - nie są to zaszyfrowane chipy tylko kawałek plastiku, z łatwością można taką opaskę spreparować.
  • misku123 29.07.15, 12:48
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > jutro mam wylot właśnie do Kusadasi. Czyli nie do końca jest bezpiecznie?

    reasumując - gdybym miała wykupioną wycieczkę i będąc w posiadaniu wiedzy nt Turcji jaką mam obecnie, poleciałabym bez zastanowienia. Ale wynika to bardziej ze znajomości sytuacji geopolitycznej, śledzeniu stron itd. a nie z wiedzy o tym, jak wyglądają tam hotele i kurorty.
  • Gość: gość IP: 158.66.1.* 29.07.15, 13:10
    borykamy się wszyscy z jednym dylematem: jechać czy nie? a jak nie - to tracimy kasę (ciężko zapracowaną), okazję do wyczekanego wyjazdu urlopowego, jak się zdecydujemy to strach i tak pozostanie (u jednych mniejszy i bardziej opanowany u innych graniczący z paranoją), myśl czy jednak dobrze robimy. Ja osobiście czytając obecne wątki dotyczące wyjazdu do Turcji zmieniam powoli swoje nastawienie na bardziej pozytywne. Nie chce wybierać między głupotą a bezpieczeństwem moich najbliższych, ale mam zaplanowany wylot na niedzielę i wiem, że w tej chwili z biurem nie wywojuje zmiany kierunku.Może warto myśleć bardziej optymistycznie bo jak sami zauważyliście dookoła źle się dzieje.
  • sheeri 29.07.15, 14:47
    Ja właśnie wróciłam z Turcji, lądowaliśmy dosłownie trochę ponad dwie godziny temu, byliśmy z dwójką dzieci. Weszłam na forum i SZOK!!!
    Nie do wiary, że jest tyle strachu, a nawet paniki przed wyjazdem do Turcji, że niektórzy nawet rezygnują. Na miejscu naprawdę nikt nie ma poczucia braku bezpieczeństwa, wszędzie tłumy ludzi, uśmiechniętych i wyluzowanych.
    Martwi was bezpieczeństwo, ja jednak ja się zastanowię to jednak zauważyłam zwiększone środki ostrożności, tylko dopiero teraz zdaję sobie z tego sprawę bo na miejscu naprawdę nikt na to nie zwracał uwagi, chociaż uważał za trochę upierdliwe dziwactwo. U nas jak wracaliśmy z miasta do hotelu, trzeba było pokazać ochroniarzowi przed szlabanem, kartę do pokoju (tę którą otwiera się drzwi) i faktycznie zawsze zerkali na nasze opaski jak ktoś już wcześniej pisał, a przecież gołym okiem było widać, że jesteśmy turystami, a nie żadnymi miejscowymi. Plażę mieliśmy prywatną (Lara) i oprócz obsługi i turystów nie widziałam miejscowych, ale przy wejściu na plażę stał ochroniarz, było też kilku ratowników.

    A tak w ogóle to nie wariujcie, byliśmy normalnie na wycieczkach, chodziliśmy wieczorami po mieście, byliśmy na bazarze, wszystko jak zwykle, najmniejszego poczucia zagrożenia.

    Naprawdę nie warto rezygnować, stracicie bez sensu pieniądze, zamiast wspaniale wypocząć, nie namawiam oczywiście tych wystraszonych na maksa, ale jak ktoś się waha to jedźcie, to co ludzie wypisują na forum nie ma nic wspólnego z rzeczywistością na miejscu.
    Życzę wszystkim super pobytu (bezpiecznego oczywiście), Turcja jest cudowna.
    My prawdopodobnie za rok znowu wybierzemy Turcję, dla dzieci to prawdziwy raj :)
  • garwena 29.07.15, 17:22
    Super, że miałaś udane wakacje i dzięki za optymistyczne słowa. Mam nadzieję że tak samo sytuacja będzie wyglądać w drugiej połowie sierpnia kiedy z rodzinką wybieramy się do Turcji, ale w okolice Bodrum.
    Ja nie należę do tych bojących i nie obawiamy się Turcji, ale liczymy na to, że sytuacja nie ulegnie pogorszeniu i spędzimy w Turcji wymarzony urlop:)
    Na pewno w dzisiejszej sytuacji nie mamy zamiaru rezygnować.
  • hop_angel 29.07.15, 14:34
    W którym hotelu w Kusadasi byłaś? bo my tez tam mamy lecieć w połowie sierpnia.

    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bdf9hyqwqvz4l.png[/img][/url]
  • misku123 29.07.15, 15:00
    hop_angel napisała:

    > W którym hotelu w Kusadasi byłaś? bo my tez tam mamy lecieć w połowie sierpnia.
    >

    Tusan Beach Resort
  • Gość: gość IP: 158.66.1.* 29.07.15, 10:14
    Witam, czytam ten wątek bo sama jestem żywo zainteresowana. W niedzielę wylatuję z Wezyra. Wczoraj dostałam oficjalne stanowisko operatora ws. wydanego ostrzeżenia przez MSZ. Nie mają na tą chwilę podstaw by cokolwiek zmieniać. Twierdzą, że są w stałym kontakcie z rezydentami, róznymi instytucjami i oczywiście MSZ, na razie jest spokój i wszystko pod kontrolą.
  • Gość: Polinee IP: 212.180.158.* 29.07.15, 13:49
    Przeczytałam forum z ciekawością bo sama wyjeżdżam do Turcji w podróż poślubną. Prawda jest taka, że nie ma co panikować, nie jestem sama panikarą ale znam siebie. I wiem że mimo że marzę o podróży do Turcji i do Hotelu jaki wybraliśmy gdyż są to luksusy najwyższego poziomu , to zmiana komunikatu MSZ mnie zaniepokoiła. Pomijając fakt, że wcześniej było wyraźne napisane tłustym drukiem, iz kurorty turystyczne są bezpieczne, a teraz zalecają ostrożność i uważać w miejscach gdzie jest wielu turystów, to poprostu patrzę na sprawę szerzej - nie na bieżącą sytuację po zamachach przy granicy tylko na zaangażowanie sie Turcji i zaczęcie proadzenia polityki ofensywnej co może się odbić. Może a nie musi. Turcja jest potężnym krajem i zaraz może doprowadzić wszystko do porządku albo być krajemogarniętym wojną.. Oczywiście, zę w kurortach toczy się spokojne życie, czasu się nie liczy i jest się z dala od wszystkiego. Ale mocno musieliśmy przemyśleć czy jesteśmy w stanie zrezygnować z wspaniałego hotelu, pięknych miejsc, luksusów przez " co będzie gdyby". Uważam, ze każdy musi tą sytuacje odebrać indywidualnie. Mimo, że czuję że nic się tam nie wydarzy i mogę żałować jak nie pojadę to jednak uznałam że nie mam siły się stresować dodatkowo przez kilka tygodni teraz, jak i tak mam stres związany ze ślubem. Po prostu nie mam na to siły. Biuto podróży powiedziało nam, że jeszcze przez 2 dni możemy zmienić kierunek bezpłatnie. Dziś to robimy., Cała noc spędzona na przeglądaniu ofert ale znaleziona i dziś będzie zamieniana. Zła jestem na siebie za to , ale uznałam ze nie jest to okres mojego zycia by dodatkowo się zamartwiać albo nei wypocząc przez stałe napięcie- zwłaszcza że w planach mieliśmy ruszyć się czasem poza hotel. Mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze, mimo iż tam nie jadę. Ale dlatego że wiem że liczy się tylko kasa, i zmieni się coś dopiero po szkodzie. Pozdraiwam. Pola
  • mazia730819 29.07.15, 13:57
    z jakiego biura jedziesz, że pozwolili Ci na zmianę kierunku?
  • julita165 29.07.15, 14:03
    Może po prostu termin ma odległy. Ja miałam w wezyrze chyba przez tydzień rezerwację w ogóle bez zaliczki i w tym czasie gdybym zrezygnowała to nic by mnie to nie kosztowało. Pozwalają na takie krotkie rezerwacje bez kasy jak termin jest odległy i sporo miejsc w samolotach
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 14:06
    Myślę, że Pani Pola ma ten wyjazd dopiero za kilka tygodni i dlatego biuro się zgodziło na zmianę kierunku. W gorszej sytuacji są ci, którzy już zmienić nie mogą, chociaż bardzo by chcieli. Jestem zła na siebie, że zamiast wybrać Grecję, wybrałam Turcję, bo czytając nowe wiadomości o nalotach i bombardowaniach tylko się stresuje
  • tauriel30 29.07.15, 14:07
    Dla tych co traktują mapkę jak wyrocznie. Mapa brytyjskiego msz owww.gov.uk/foreign-travel-advice/turkey
  • Gość: Polinee IP: 212.180.158.* 29.07.15, 14:12
    Tak prawda, mam wyjazd za 36 dni a do 35 mogę zmienić kierunek. Biuro Tui. Ale jakbym nie miała tej możliwości nie zmieniałabym by stracić pieniądze. Ale tak jak mówiłam, nie mam siły na ten stres. A prawda Tui zapewnia , ze jest tam bezpiecznie i wciąż ludzie kupują wycieczki - nawet przy mnie. Sama sytuacja obecna nic nie jest odczuwalna, a tym bardziej wzmożone będa teraz kontrole. Ale poprostu jak mówiłam znam siebie i wiem że mam tendencje do nakręcania się wiec dla swojego spokoju i mojego narzeczonego ( by mnie nie musiał wysłuchiwac :) ) postanowilismy zmienic kierunek.
  • Gość: Polinee IP: 212.180.158.* 29.07.15, 14:13
    Dodam tylko, że mam całą kwotę już wpłaconą. Zaliczkę już 1,5 miesiąca temu a w poprzednim tygoniu zapłaciłam całość.
  • misku123 29.07.15, 14:19
    tauriel30 napisał(a):

    > Dla tych co traktują mapkę jak wyrocznie. Mapa brytyjskiego msz owww.gov.uk/foreign-travel-advice/turkey

    ale siekli też taką mapkę turystyka.wp.pl/kat,1036543,title,Brytyjskie-MSZ-Hiszpania-Francja-Wielka-Brytania-zagrozone-terroryzmem,wid,17690358,wiadomosc.html?ticaid=1154ee&_ticrsn=3

    już mnie optymistyczną. No ale wyjazdów nie odradzają, to fakt
  • misku123 29.07.15, 14:13
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > Myślę, że Pani Pola ma ten wyjazd dopiero za kilka tygodni i dlatego biuro się
    > zgodziło na zmianę kierunku. W gorszej sytuacji są ci, którzy już zmienić nie m
    > ogą, chociaż bardzo by chcieli. Jestem zła na siebie, że zamiast wybrać Grecję,
    > wybrałam Turcję, bo czytając nowe wiadomości o nalotach i bombardowaniach tylk
    > o się stresuje

    bardziej bym się obawiała pobytu w Grecji, że np znowu wstrzymają wypłaty z banków, będą problemy z zaopatrzeniem itd. Ponad to za te same pieniądze co w Turcji, w Grecji standard jest o wiele gorszy. A naloty są prowadzone głównie przeciwko Kurdom. A oni raczej się nie wysadzają na plażach, prędzej jakiś rurociąg wysadzą (tak jak dziś )
  • julita165 29.07.15, 14:37
    Ale swoja drogą ciekawe zapisy są w treści OWU w wezyrze.

    www.wezyrholidays.pl/library/o_nas/wazne_dokumenty/W_I_T_Wezyr_wer_18_2015_07_03.pdf
    zwracam uwagę na pkt 11.

    Po co ten zapis skoro potem zmiany na stronie msz niewiele ich obchodzą i tak formalnie rzecz ujmując nawet komunikat "nie podróżuj" nie musi spowodować oferty zmiany kierunku.
  • Gość: gość IP: 158.66.1.* 29.07.15, 14:43
    wczoraj na ten pkt powołałam się w biurze, niestety powiedzieli mi, że organizator nie ponosi odpowiedzialności to ludzie sami decydując się na taki lub inny wyjazd biorą za siebie odpowiedzialność. Gdybym indywidulanie organizowała sobie taki wyjazd to ok ale nie jak podpiusję umowę z biurem. Dostałam do ręki stanowisko wezyra i tyle. Jak chce zreyzgnować to na ogólnych warunkach czyli 90% tracę.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 14:44
    Bo chodzi o to, że klient ma obowiązek zapoznać się z ostrzeżeniami MSZ. Z zapisu tego wcale nie wynika, że zapisy te są dla biura wiążące
  • Gość: gość IP: 158.66.1.* 29.07.15, 14:47
    tylko, że ja się zapoznałam i wtedy na początku roku sytuacja przedstawiała się inaczej. teraz zmieniono ostrzeżenie i ciągle nie mogę się nigdzie dowiedzieć czy nowy komunikat msz jest podstawą do zmiany umowy z biurem
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 14:56
    nie jest. Gdyby zmieniono ostrzeżenie na "nie podróżuj" to wtedy (przynajmniej taką mam informację z TUI) biuro ma obowiązek zaproponować zmianę kierunku lub zwrot pieniędzy. Poziom ostrzeżenia się nie zmienił, biura zapewniają, że turyści będący na miejscu informują, że jest bezpiecznie, więc BP nie zgodzi się na zmianę kierunku.
  • Gość: gość IP: 158.66.1.* 29.07.15, 15:01
    tak właśnie mi powiedzieli w biurze i podali przykład Tunezji, ale chciałam jeszcze z innych źródeł zaczerpną info np. od rzecznika praw konsumentów ale tam ciężko sie do dodzwonić. Nie pozostaje mi nic innego jak wierzyć, że będzie dobrze. A posty tych, którzy już wrócili dają pewien powiew optymizmu
  • julita165 29.07.15, 15:01
    Gość portalu: gość napisał(a):

    biura zapewniają, że turyś
    > ci będący na miejscu informują, że jest bezpiecznie, więc BP nie zgodzi się na
    > zmianę kierunku.

    No i takie info mnie po prostu na kolana powalają. Ja rozumiem trzymanie się na upartego, że nie ma komunikatu "nie podróżuj", rozumiałabym powoływanie się na opinie jakiś ekspertów od bezpieczeństwa, terroryzmu, jakiś ośrodków badawczych itp ale żeby poważna firma opierała się na opinii Kowalskiego i Kowalskiej...obciach takie głupoty gadać
  • julita165 29.07.15, 14:58
    Moim zdaniem ( jako prawnika, który jednak z prawem cywilnym nie ma doświadczeń od lat studenckich ) jakby pójść do sądu to na ogólnych zasadach KC pewnie coś mozna byłoby ugrać choc nie sądzę, że zwrot 100% kosztów. Pewnie zależałoby to od konkretnej umowy. Wydaje się , że większe szanse mają klienci wykupujący wycieczki objazdowe czy 7 + 7 bo jednak mozna uznać, że od 27.07 msz zwiedzanie np. Stambułu odradza czyli biuro nie może wykonać świadczenia. Ale przecież chodzi o to żeby teraz gdzie indziej pojechac a nie za trzy lata dostać połowę wpłaconej kwoty.
  • misku123 29.07.15, 15:08
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > tylko, że ja się zapoznałam i wtedy na początku roku sytuacja przedstawiała się
    > inaczej. teraz zmieniono ostrzeżenie i ciągle nie mogę się nigdzie dowiedzieć
    > czy nowy komunikat msz jest podstawą do zmiany umowy z biurem

    włąśnie chodzi o to że to ostrzeżenie jest non stop takie samo. I na to BP się będzie powoływało. MSZ zmieniło tylko kolor na mapce - po co, nie wiadomo
  • julita165 29.07.15, 15:13
    No nie. 27.07 treść również uległa zmianie.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 15:16
    ale poziom ostrzeżenia został ten sam - dalej jest 2. Już wcześniej była o tym mowa w tym wątku.
  • misku123 29.07.15, 15:22
    julita165 napisała:

    > No nie. 27.07 treść również uległa zmianie.

    tresc jest taka, że kurorty są przyjazne i sytuacja się nie zmieniła - w kurortach.
  • julita165 29.07.15, 15:31
    Zasadniczo się nie zmieniła ( czyli jednak niezasadniczo tak ) i nie można wykluczyć zagrożenia zamachami terrorystycznymi ( tego wcześniej nie było w komunikacie msz ).

    Nie ma co chować głowy w piasek i udawać, że jest jak było bo nie jest. Po zamachu w Suruc cos się w Turcji zmieniło. Osobną kwestią pozostaje tylko ocena jak bardzo się zmieniło.
  • misku123 29.07.15, 15:51
    julita165 napisała:

    > Zasadniczo się nie zmieniła ( czyli jednak niezasadniczo tak ) i nie można wykl
    > uczyć zagrożenia zamachami terrorystycznymi ( tego wcześniej nie było w komunik
    > acie msz ).
    >
    > Nie ma co chować głowy w piasek i udawać, że jest jak było bo nie jest. Po zama
    > chu w Suruc cos się w Turcji zmieniło. Osobną kwestią pozostaje tylko ocena jak
    > bardzo się zmieniło.

    Generalnie to MSZ dało ciała i wprowadziło zamęt bez sensu. Bo stopień zagrożenia został ten sam (na co zapewne większość ludzi nie zwracała uwagi rezerwując wczasy np w maju - że jest ostrzeżenie przed podróżą), a kolor na mapce tylko zmienili, dla mnie wcześniejszy komunikat był mocno nie spójny.
    I też uważam że sytuacja się zmieniła i to bardzo i rozumiem tych którzy mają obawy. Sama poleciałam do Turcji, czułam się bezpiecznie, było super, ale nie odważyłabym się tutaj nikogo wyzywać od paranoików i pisać z całym przekonaniem że jest bezpiecznie i nic absolutnie się nie stanie.
    Zamach na Turystów uważam za mało prawdopodobny, prędzej mogą niepokoić jakieś zamieszki, protesty, ale one raczej nie dotyczą kurortów. Jednak pisanie z całym przekoaniem że absolutnie nie ma się czego obawiać uważam też za mało poważne
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 15:56
    MSZ Niemiec informuje o wzmożonej ostrożności w Stambule - metro, komunikacja miejska, przystanki autobusowe mogą stać się celami zamachów. Jednak nic nie wspominają o kurortach..
  • Gość: mis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.15, 16:19
    To jest przepisana przedwczorajsza informacja z MSZ Wielkiej Brytanii - nic nowego
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.15, 15:58
    eh.. To jechać czy nie jechać ? Co robić :( :( :(
  • julita165 29.07.15, 16:04
    Przyznam, że liczę na to, że do 26.08 zmieni się komunikat na "nie podróżuj"...nie żebym chciała żeby komuś cos się stało, ale może jakieś wywiadowcze przecieki :-)
  • Gość: mis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.15, 16:21
    Ty życzysz źle ludziom. To grzech. Powinnaś liczyć na to, że stopień zagrożenia będzie mniejszy.
  • Gość: mis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.15, 16:25
    A swoją drogą i tak wiadomo, że nie pojedziesz, nawet jak będą informacje, że jest spokojniej. Dlatego proponuję, żebyś już zrezygnowała i przestała zadręczać siebie i innych. Jeżeli uważasz, że masz rację możesz dochodzić zwrotu kosztów od BP w sądzie,
  • garwena 29.07.15, 16:54
    mis napisał(a):

    > Ty życzysz źle ludziom. To grzech. Powinnaś liczyć na to, że stopień zagrożenia
    > będzie mniejszy.

    Dokładnie, niektórzy to już się tak zakręcili, że zaczynają naprawdę pisać głupoty.
    Ja z moją rodzinką ściskamy natomiast kciuki, żeby tylko się sytuacja nie pogorszyła, bo bardzo chcemy jechać do Turcji, przy takim komunikacie jak na dzień dzisiejszy to oczywiście jedziemy, ale gdyby był " nie podróżuj" to z wielkim żalem musielibyśmy zrezygnować.
    Ale oczywiście my liczymy na to, że będzie OK i pojedziemy.
    Na razie wszyscy, którzy tam są (pojechali dzisiaj moi znajomi) twierdzą, że wszystko jest w największym porządku i zupełnie nie dzieje się nic niepokojącego. I tak trzymać :).
  • sheeri 29.07.15, 16:11
    julita165 napisała:

    > Nie ma co chować głowy w piasek i udawać, że jest jak było bo nie jest. Po zama
    > chu w Suruc cos się w Turcji zmieniło. Osobną kwestią pozostaje tylko ocena jak
    > bardzo się zmieniło.....

    Napisałam swoje wrażenia z Turcji trochę wcześniej, prawie bezpośrednio po przylocie z Turcji. Wróciliśmy dzisiaj kilka godzin temu i nie mogę uwierzyć, że powstała tak zawierucha na forum w sprawie Turcji. Byliśmy 11 dni i mogę zapewnić, że podczas naszego pobytu absolutnie NIC się nie zmieniło, pierwszego dnia czuliśmy się tak samo komfortowo jak ostatniego.
    Nawet jeszcze nie sprawdziłam kiedy był ten zamach w Suruc, o którym piszesz, ale dla nas na miejscu miał on zerowe znaczenie. Było wspaniale, odpoczywaliśmy jak co zawsze, jeździliśmy na wycieczki, chodziliśmy na bazar, kąpaliśmy się w cieplutkim morzu, a dzieciaki szalały na zjeżdżalniach, no i to przepyszne jedzonko :), było super.
    Moim zdaniem panika w sprawie wakacji w Turcji jest zupełnie nieuzasadniona, ja osobiście gdybym miała jeszcze kasę i urlop wróciłabym tam bez wahania nawet jutro (z dziećmi oczywiście).
    Na mieście i w hotelu mnóstwo ludzi z całego świata, nie tylko z Europy, w hotelu byli też Azjaci i Amerykanie, nikt się niczym nie stresuje, a wyłącznie relaksuje :)

    Nie mam zamiaru namawiać spanikowanych, bo ich pewnie i tak nie przekonam, ale niezdecydowanym szczerze polecam wakacje w Turcji, bo jest fantastycznie :)
  • julita165 29.07.15, 16:20
    Brat koleżanki z pracy był w Tunezji tydzień przed zamachem na plaży. Tez opowiadał jak było świetnie. Nie negujac prawdziwości opisu Twoich wrażeń - to jednak nie subiektywne wrażenia poszczególnych osób decydują o tym czy gdzieś jest bezpiecznie czy nie, zwłaszcza jeśli chodzi o zagrożenie zamachem terrorystycznym.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.15, 16:59
    julita165 napisała:

    > Brat koleżanki z pracy był w Tunezji tydzień przed zamachem na plaży. Tez opowi
    > adał jak było świetnie. ...

    Czyli brat twojej koleżanki nie dostosował się do komunikatu naszego MSZ, który odradzał od maja 2014 roku podróż do Tunezji w tym do tunezyjskich kurortów. Niech się cieszy, że mu się udało, bo pojechał tam na własną odpowiedzialność.
    W przypadku Turcji takiego komunikatu nie ma, więc nie porównuj nieporównywalne.
    I może faktycznie przestań się udzielać na forum, bo już wszyscy znają twoje zdanie i nie musisz epatować innych swoimi fobiami
  • misku123 29.07.15, 16:21
    sheeri napisał(a):

    >
    Wróciliśmy dzisiaj kilka godzin temu i nie mogę uwierzyć, że po
    > wstała tak zawierucha na forum w sprawie Turcji. Byliśmy 11 dni i mogę zapewnić
    > , że podczas naszego pobytu absolutnie NIC się nie zmieniło, pierwszego dnia cz
    > uliśmy się tak samo komfortowo jak ostatniego.
    > Nawet jeszcze nie sprawdziłam kiedy był ten zamach w Suruc, o którym piszesz, a
    > le dla nas na miejscu miał on zerowe znaczenie. Było wspaniale, odpoczywaliśmy
    > jak co zawsze, jeździliśmy na wycieczki, chodziliśmy na bazar, kąpaliśmy się w
    > cieplutkim morzu, a dzieciaki szalały na zjeżdżalniach, no i to przepyszne jedz
    > onko :), było super.
    > Moim zdaniem panika w sprawie wakacji w Turcji jest zupełnie nieuzasadniona, ja
    > osobiście gdybym miała jeszcze kasę i urlop wróciłabym tam bez wahania nawet j
    > utro (z dziećmi oczywiście).

    > Nie mam zamiaru namawiać spanikowanych, bo ich pewnie i tak nie przekonam, ale
    > niezdecydowanym szczerze polecam wakacje w Turcji, bo jest fantastycznie :)

    A tak z ciekawości - bo ja też niedawno wróciłam - co by się musiało stać, żebyś uznała że jest niebezpiecznie? Nie wiem, f16 latające nad basenami, terroryści machający karabinami z łodzi.... To że było pyszne jedzonko a morze ciepłe, naprawdę nie wpływa na poziom spokoju tych, którzy mają jakieś obawy.

  • sheeri 29.07.15, 16:42
    Nie działo się nic niepokojącego w żadnym momencie, w każdym razie nie było ani F16 ani terrorystów z karabinami, to był normalny pobyt jak każdy inny, ale masz rację gdyby pojawili się terroryści z karabinami, to z pewnością byłoby to niebezpieczne, ale dlaczego mam zakładać, że wydarzą się jakieś hipotetyczne, absurdalne przypadki??? A może wylądują kosmici?

    I może przeczytasz mój wcześniejszy komentarz, bo pisałam tam nie o jedzeniu i morzu.
    Ale po Twoim wpisie zaczynam już rozumieć kto wywołuje tę atmosferę paniki i bliskiego "tureckiego armagedonu".

    Rozsądnym proponuję otrzeźwienie :)
  • isabeau 29.07.15, 16:27
    Polecam nie panikować i poczytać przed podjęciem decyzji o rezygnacji: turcjawsandalach.pl/content/obecna-sytuacja-w-turcji-z-punktu-widzenia-podr%C3%B3%C5%BCnika
    --
    Nie wiecie, co zwiedzać w Turcji? Pomogą Wam przewodniki Turcji w Sandałach: Antalya, Side i Alanya. Przewodnik TwS oraz Kuşadası, Efez i okolice. Przewodnik TwS.
  • Gość: jjcool IP: *.na5.pl 29.07.15, 17:01
    Koleżanko :)

    Turcja jest obecnie krajem w stanie wojny, czy jedzie się do takiego kraju ? W jednej części kraju mordują ludzi - a ja mam się w innej czuć z tego powodu dobrze i wypoczywać ? Na uregulowanie spraw bezpieczeństwa mieli więcej jak rok - a teraz równo tną i po Kurdach i po ISIS. Niestety oba blogi nie dały wielkiej nadziei na szybką poprawę sytuacji - ale są potrzebne i to bardzo. Każda osoba powinna zdawać sobie z tego sprawę, że może zostać wylegitymowana przez Tureckie służby bezpieczeństwa - przy braku dokumentów będą problemy.

    a na poważnie - sam odwołałem Turcję (Tutaj wielkie brawa dla biura podróży - zmiana bezproblemowa.), nie bawi mnie odwoływanie wycieczek fakultatywnych, żądanie dopłaty 20Euro do ceny każdej wycieczki przy nowych rezerwacjach, racjonowanie jedzenia w 4 gwiazdkowym hotelu lub najnowsze fotografie pammukale. Nie bawią mnie ceny ubezpieczeń dodatkowych - które i tak potrafią wynieść i 400 zł. Nie bawi mnie siedzenie w kurorcie - jeżeli jadę na wakacje to jadę zwiedzić lub bawić się. I nagle mam unikać Efezu, ludzkich zbiorowisk i mieć podejrzliwość wszędzie ? Jak ktoś chce tyłek opalać w kurorcie to niech przemyśli zmianę. Jeżeli ktoś lubi bardzo dużo wszędzie się "szwędać" niech jeszcze mocniej przemyśli zmianę. Turyści to nie jest maszyna dojna, która można traktować na zasadzie - bądźcie uważni. Phi ! mam to w D*** obowiązkiem kraju i biura jest zapewnienie mi pełnego bezpieczeństwa od zamieszek i ataków terrorystycznych.

    Też i nie rozumiem ludzi, którzy teraz piszą o problemach ze zmianą umowy. Koledzy - są biura i są biurka, krzykiem i pozwami niczego nie zdziałacie. Wiedzmy co i jak i gdzie kupujemy - są regulaminy dostępne, są cenniki (i podane sposoby rezygnacji). Naprawdę nie dziwcie się, że biuro domaga się dopłaty nawet 40% lub więcej za zmianę miejsca np na dwa tygodnie przed wylotem- skoro już wszystko biuro za Was zarezerwowało i opłaciło. CZYTAJCIE REGULAMINY ! Czasami jest zapis, że nawet jeżeli zrezygnujecie na dwa miesiące przed to musicie opłacić całość wycieczki ! Wtedy przy rezygnacji może Wam Rzecznik Konsumenta nie udzielić pomocy. (bo w końcu na to się zgodziliście). Dlatego jest nauczka - CZYTAJCIE REGULAMINY ! albo po prostu Zapytajcie się :). Nie raz byłem świadkiem podpisywania umowy właściwie in blanco :) tylko z miejscem i terminami.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.15, 17:12
    jjcool napisał(a):

    > Też i nie rozumiem ludzi, którzy teraz piszą o problemach ze zmianą umowy. Kole
    > dzy - są biura i są biurka, krzykiem i pozwami niczego nie zdziałacie. Wiedzmy
    > co i jak i gdzie kupujemy - są regulaminy dostępne, są cenniki (i podane sposob
    > y rezygnacji). ...

    Naprawdę uważasz, że biuro powinno zwrócić kasę komuś kto zrezygnował z wyjazdu do Turcji 28 lipca, a wylot miał mieć o godz. 5.50 29 lipca. Bo o takich przypadkach tu ludzie piszą.
    Wydaje mi się, że na kilka godzin przed wylotem cały pobyt, przelot i transfer jest opłacony, a biuro nie ma obowiązku oddawać kasy za niewykorzystaną rezerwację z winy klienta.
    Ale może twoje biuro wszystko może.
  • Gość: jjcool IP: *.na5.pl 29.07.15, 21:18
    To o czym Piszesz to jest zupełnie inna sprawa. Wiadomo z góry jak będzie coś takiego potraktowane. Istnieje coś takiego jak ubezpieczenie od rezygnacji z kosztów podróży - nawet w biurach podnóży to jest , podobnie jak i u ubezpieczycieli. Przecież każdemu z nas może się zdarzyć wypadek w drodze do lotniska ! Jeżeli jest to jednak czyjeś "widzenie" przy braku ubezpieczenia - to nie mamy o czym mówić. Masz pełną rację - biuro nie ma minimalnego obowiązku niczego oddawać. Moje biuro wszystko może - jak ja sam robię to z głową.
  • biomj 29.07.15, 21:26
    A ja z innej beczki. O tym nikt tu na wątku nie pisze.
    Mam pytanie (teraz z ciekawości jedynie, bo choć planowałam jakiegoś lasta do Turcji na wrzesień, to teraz już raczej mi się odechciało) do tych co wyjeżdżają. Czy ubezpieczenie standardowe NW, które oferują biura podróży "z urzędu" , obejmuje także ewentualne odszkodowanie w razie aktów terrorystycznych?
    A w standardowych polisach na życie jest taka opcja?

    Pojadę, będe miała pecha, szlag mnie trafi-pół biedy-chyba państwo polskie sprowadzi moje zwłoki do kraju, żeby rodzina nie musiała organizować zbiórki? Ale jeżeli zostanę "tylko" kaleką-to już problem- ubezpieczyciel powie, że trzeba było tam nie jechać, przecież było ostrzeżenie.
    Jak to jest-orientuje się ktoś?
  • Gość: jjcool IP: *.na5.pl 29.07.15, 22:38
    Cześć

    Przeczytaj dokładnie treść NW - bo są róże sprawy tym objęte. Najprawdopodobniej nie obejmuje odszkodowania w razie ataków terrorystycznych (bardzo często nie obejmuje nawet podstaw opieki zdrowotnej). Jeżeli już mamy pisać na grobowo i psychodelicznie - to ubezpieczenie ma obejmować sporą sumę Euro dla szpitala (dniówka szpitalna w Turcji jest bardzo droga EKUZ nie obowiązuje) oraz ... transport (przepraszam ale tego nie napiszę). Z drugiej strony dokładnie Przeczytaj treść ubezpieczenia - nie wiem dokładnie o jakim Piszesz. Ogólnie powinno się mieć dobre ubezpieczenie podróżne - takie zaczynają się od 150 / 200 zł. Nawet z powodu głupiego złamanego palca lub zatrucia pokarmowego. Poczytaj więcej o tym tutaj - www.rzu.gov.pl/aktualnosci-z-rynku/ubezpieczenia-na-zycie/W_Polsce_mozna_sie_juz_ubezpieczyc_od_skutkow_aktu_terroru__21241
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.15, 22:55
    z tego co czytałam to od ataków terrorystycznych żadne ubezpieczenie nie ubezpiecza, ale również moge sie mylić. zajrzyj sobie na ubezpieczenie PZU Wojażer, tam jest opisane ubezpieczenie o wyjazdów zza granicę i także jak to wyglada w momencie atatku terrorystycznego. Co do przywozu zwłok do kraju to ubezpieczenie dodatkowe to gwarantuje, ale podstawoe chyba nie. Też do konca nie wiem, nigdy się nie wczytywałam, bo nawet mi nie mysleć żeby na wakacjach umierać :)
  • Gość: jula IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.15, 06:28
    To naprawdę już chore ubezpieczać się na wakacje od własnej śmierci, ludzie jakie jeszcze głupoty napiszecie???
    Już skończcie z tym wątkiem, co schodzi na coraz bardziej absurdalne tematy:-(
    Ten kto chce pojedzie, kto się boi zostanie w domu
    Ja jadę i już nie mam siły czytać tych idiotycznego straszenia, moja siostra wczoraj wróciła i powiedziała, że tylko Polakom tak odbija, rozmawiała w Turcji z Niemcami i oni w ogóle nie rozumieli sprawy, u nich Msz mówi, ze kurorty są bezpieczne i Niemcy przyjeżdżają do Turcji całymi tłumami, a my znowu robimy z siebie dziwadła i zwyczajnych głupków
  • Gość: jjcool IP: *.na5.pl 30.07.15, 07:07
    Jula toś się Popisała właśnie trochę głupim wpisem. Czy może Jesteś też jedną z tych osób co w Tatry czeskie bez ubezpieczenia chodzi ? Czy sama decydujesz o tym jakie choroby czy wypadki biorą Ciebie za cel na wakacjach ? Wypłyniesz nad morze, Uprawiasz sporty, Bierzesz wycieczki fakultatywne, Kupujesz jedzenie na miejscu. Chcesz koszmaru kosztorysowego w szpitalu ? Już takie twardzielki widziałem w Czechach w tym roku - jak im Horská služba wystawiała rachunki za akcje. Sam start śmigłowca jest liczony w cenie od 5000 Euro. Już widzę Twoją minę za rachunek w Tureckim szpitalu przy zatruciu pokarmowym - będzie zapewne bezcenna !
  • biomj 30.07.15, 07:24
    Mnie tylko zastanowiło, że na tym wątku nikt sie nad tym aspektem nie zastanawia, a na innych ( także takich dotyczących ubezpieczeń podróżnych) większość osób deklaruje, że im ubezpieczenie dodatkowe niepotrzebne. Zapewne nawet nie wie co oferuje ubezpieczenie podstawowe z BP.
    Ja przed każdym wyjazdem wykupuje dodatkowe KL chorób przewlekłych (zgodnie z przysłowiem -strzeżonego Pan Bóg strzeże).
    Sytuacji gdy dochodzi jednak jakieś zagrożenie, nie muszę "rozgryzać", bo jak pisałam z bólem serca, jednak sobie w tym roku Turcje odpuszczę (i nie mam czasu kopać po warunkach poszczególnych towarzystw). Byłam w czerwcu w Grecji i to mi musi w tym roku wystarczyć.
    Ale ciekawa jestem czy Ci podróżujący teraz do Turcji wzięli to wogóle pod uwagę?
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.15, 07:41
    jjcool napisał(a):

    >.... Czy sama decydujesz o
    > tym jakie choroby czy wypadki biorą Ciebie za cel na wakacjach ? Wypłyniesz nad
    > morze, Uprawiasz sporty, Bierzesz wycieczki fakultatywne, Kupujesz jedzenie na
    > miejscu....

    Boże , jakieś dyrdymały, wyjeżdżam, za granicę od prawie 20 lat (w tym z dziećmi od kilkunastu), jeżdżę regularnie na wycieczki fakultatywne, zawsze tylko z ubezpieczeniem podstawowym zawartym w cenie wycieczki.
    W polskich Tatrach byliśmy kilka razy i chodzimy popularnymi szlakami turystycznymi (nigdy w wysokie góry), nie kupujemy żadnego ubezpieczenia i żyjemy. Nigdy nie musieliśmy ponosić żadnych dodatkowych kosztów, podobnie robią moi znajomi i rodzina i też bez żadnych problemów.
    Tylko jeżeli ktoś cierpi na jakąś chorobę przewlekłą to wykupuje na wszelki wypadek dodatkowe ubezpieczenia, osobom zdrowym, dla których jedyną chorobą w ciągu roku jest przeziębienie naprawdę nie potrzeba jakichś dodatkowych ubezpieczeń, więc przestań wyjeżdżać z jakimiś rzeczami, które zupełnie nie dotyczą przeciętnego turysty.

    Ps. My w Turcji byliśmy wielokrotnie - zero zatruć pokarmowych
    Jesteś jakimś agentem ubezpieczeniowym??
  • Gość: jjcool IP: *.emea.ibm.com 30.07.15, 08:08
    Pan z tego co pisze to nie pcha się z rodziną w wyższe partie gór, zatem niech Pan w tych niższych partiach pozostanie (i pozostawi swoje wrażenie ubezpieczeniowe dla swojej rodziny i znajomych). Pupularne szlaki Turystyczne - tzn jakie ? wokoło czeskich Tatr ? Zatem zapraszam w czeskie Tatry - i nie życzę konieczności przylotu smigłowca (chyba, że spaceruje Pan po asfalcie do szlaku). Z rodziną nie nurkuje Pan, nie wynajmuje motorówki, nie podejmuje o wiele bardziej ryzykownych działań. Czy może też Pan wynajmuje samochód za granicą bez ubezpieczenia ? A może stołuje się Pan tylko w hotelu ? A może pana samochód tez nie ma OC ?

    Ja tylko Panu osobiście życzę by taki stan pozostał u Pana już na zawsze. Bo to, że nic Pana nie spotkało - cieszy. Jednak nie stanowi minimalnie wykładni statystycznej dla każdej innej osoby. To że się akurat Pan nie zatruł i rodzina i znajomi nie znaczy, że ktoś inny może się nie zatruć. To że się Panu nic nie stało jest powodem do radości - jednak nie mówi nic o pozostałych turystach. Bo są i tacy co lubią balonem polatać :) Komentarz od chorób pozostawiam bez dodania czegokolwiek :)

    Czy Jest Pan w stanie przyjąc odpowiedzialność cywilną za swoje słowa o braku konieczności ubezpieczenia ?
  • misku123 30.07.15, 08:31
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > jjcool napisał(a):
    >
    > Boże , jakieś dyrdymały, wyjeżdżam, za granicę od prawie 20 lat (w tym z dziećm
    > i od kilkunastu), jeżdżę regularnie na wycieczki fakultatywne, zawsze tylko z u
    > bezpieczeniem podstawowym zawartym w cenie wycieczki.
    > W polskich Tatrach byliśmy kilka razy i chodzimy popularnymi szlakami turystycz
    > nymi (nigdy w wysokie góry), nie kupujemy żadnego ubezpieczenia i żyjemy. Nigdy
    > nie musieliśmy ponosić żadnych dodatkowych kosztów, podobnie robią moi znajomi
    > i rodzina i też bez żadnych problemów.
    osobom zdrowym, dla których jedyną chorobą w ciąg
    > u roku jest przeziębienie naprawdę nie potrzeba jakichś dodatkowych ubezpieczeń
    > , więc przestań wyjeżdżać z jakimiś rzeczami, które zupełnie nie dotyczą przeci
    > ętnego turysty.
    >
    > Ps. My w Turcji byliśmy wielokrotnie - zero zatruć pokarmowych
    > Jesteś jakimś agentem ubezpieczeniowym??

    aż ręce opadają...... to nawet nie wiadomo co odpisać. Człowieku, jedziesz 20 razy i jest wszystko ok, a pojedziesz 21 i coś ci się stanie. Ale rozumiem ze nie płacąc za ubezpieczenia te 2o poprzednich razy, masz teraz odłożone na leczenie. Ja właśnie wróciłam z Turcji, gdzie się zatrułam. To że Tobie się to nigdy nie stało, oznacza że tak jest zawsze?
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.15, 08:49
    misku123 napisała:

    . ...Ale rozumiem ze ni
    > e płacąc za ubezpieczenia te 2o poprzednich razy, masz teraz odłożone na leczen
    > ie.

    Nie wychylaj się ze swoimi mądrościami, jeżeli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, gdzie napisałem, że nie mam ubezpieczenia podczas wyjazdów zagranicznych??? Irytują mnie takie paniusie, których misją jest pouczanie innych.

    Jak najbardziej mam ubezpieczenie jak wszyscy wyjeżdżający, ale podstawowe, które moim zdaniem jest wystarczające dla mojej rodziny i naprawdę nie obchodzi mnie co ty na ten temat myślisz.
    Chcesz płacić za jakieś dodatkowe to płać, ale swoje rady zachowaj dla siebie.

    Przy okazji odpowiedź dla jjcool
    Popularne szlaki turystyczne (w polskich Tatrach, co chyba wyraźnie napisałem,) to doliny np. Kościeliska, Morskie Oko itp. czy niewysokie szczyty np Nosal oczywiście latem i chodziliśmy z dziećmi.
  • Gość: jjcool IP: *.emea.ibm.com 30.07.15, 09:13
    To proponuję tylko jedno - to nie waży za dużo :) Weź apteczkę z samochodu na szlak - do plecaka (niech choc tam bedą plasty na otarcia, krem, spirytus i bandaż). Mało miejsca zajmuje, a niech choć ta apteczka będzie "ubezpieczeniem":)

    Pozdrawiam
  • julita165 30.07.15, 08:39
    Wszyscy pisza tu o bezpieczenstwoe wb kurortach. A tak z ciekawosci
    - czy sa tu osoby wybierajace sie na objazd albo maja wakacje 7 +7 ? Jak biura przedstawiaja w obecnej sytuacji realizacje programu ?
  • Gość: Monika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.15, 09:14
    TUI organizuje wycieczki objazdowe po Turcji, ale ma w ofercie chyba tylko dwie trasy, m.in. Kapadocję, na fejsie jest taki komunikat TUI, wynika z niego, że wszystkie wycieczki fakultatywne też są organizowane.

    "W związku z pytaniami dotyczącymi obecnej sytuacji w Turcji informujemy, że nie ma żadnych zakłóceń w organizacji i przeprowadzaniu imprez turystycznych w regionach turystycznych w tym kraju. Wszystkie świadczenia hotelowe, lotnicze, transferowe nie są w żaden sposób ograniczone. Wycieczki fakultatywne są realizowane zgodnie z programem.

    Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Spraw Zagranicznych sytuacja bezpieczeństwa w regionach Turcji, w których odbywają się nasze imprezy turystyczne, nie uległa zasadniczej zmianie. MSZ nie odradza podróży do kurortów turystycznych położonych na Riwierze Tureckiej i Turcji Egejskiej. Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca zachowanie ostrożności podczas pobytu w większych aglomeracjach miejskich i skupiskach turystycznych oraz unikanie wszelkich zgromadzeń w miejscach publicznych, jak również ścisłe stosowanie się do zaleceń władz tureckich i organizatorów pobytów turystycznych.

    TUI Poland nie prowadzi żadnych imprez turystycznych we wschodniej części Turcji. Obserwujemy sytuację w ramach grupy TUI i w przypadku zmian będziemy reagować na bieżąco. Zmiany i anulacje imprez turystycznych do Turcji możliwe są zgodnie z Warunkami Imprez Turystycznych TUI."
  • biomj 30.07.15, 09:34
    Od razu napisze. Nie jestem żadnym agentem ubezpieczeniowym (nie pytałabym wtedy czy podstawowe ubezpieczenie BP obejmuje także ew. skutki zamachów itp.).
    Ale od dłuższego czasu bardzo mnie intryguje sposób podejścia turystów do ubezpieczeń. Kupują wczasy za 10 tysięcy , ale 60 zł/tydzień za dodatkowe to już pożałują.
    Samochody też mają z ubezpieczeniem AC-a to w końcu tylko rzecz nabyta. I przecież nikt nie zakłada wsiadając do auta, że coś się jemu i samochodowu stanie-a jednak auto ubezpiecza.

    Poza tym w każdym ubezpieczeniu ważniejsza jest suma ubezpieczenia, niż sam fakt jego posiadania.

    Jak wspomniałam wcześniej zawsze się ubezpieczam dodatkowo od chorób przewlekłych. Chociaż przez ostatni rok nawet kataru nie miałam. Do lekarza chodzę tylko raz na 2 lata na badania okresowe.
    Dlaczego? Bo gdyby jednak coś mi się przydarzyło na wyjeździe, to nie chciałabym, żeby moja rodzina musiała się chandryczyć z ubezpieczycielami i udowadniać, że to co mi się przydarzyło nie było skutkiem choroby przewlekłej, albo suma była za mała. A w najgorszym przypadku-musiałaby spłacać długi związane z moim leczeniem na wakacjach. W internecie opisywano sporo tego typu historii.
  • werkaem 30.07.15, 09:55
    biomj napisała:

    > Jak wspomniałam wcześniej zawsze się ubezpieczam dodatkowo od chorób przewlekły
    > ch. Chociaż przez ostatni rok nawet kataru nie miałam. Do lekarza chodzę tylko
    > raz na 2 lata na badania okresowe...

    Jak nie chorujesz na chorobę przewlekłą to po co się od niej ubezpieczasz?? Czy to ma jakikolwiek sens??
    I oczywiście ubezpieczenie dodatkowe nie kosztuje 60 zł, tak jak sugerujesz, w przypadku 4-osobowej rodziny to dodatkowe kilkaset złotych i jak ktoś wielkim wysiłkiem zaoszczędził te 10 tys na wyjazd to co po ma jeszcze wydawać dodatkowe kilkaset na mało potrzebne ubezpieczenie, to już lepiej przeznaczyć to na zakup wiz, które jest obowiązkowe
    A ubezpieczenie podstawowe to w większości biur to suma 10 tys. euro na pokrycie kosztów leczenia i przeważnie wystarcza na typowe wakacyjne przypadki, bo w końcu co może strasznego przydarzyć się zdrowej osobie podczas pobytu w hotelu? Kolejny przejaw paniki?
    Ale jak ktoś chce to przecież ubezpiecza się dodatkowo to sprawa zupełnie indywidualna.
    Ja osobiście nie widzę takiej potrzeby i dobrze na tym wychodzę.
    I z tą sporą ilością jakichś ekstremalnych przypadków to już mocna przesada, rocznie wyjeżdża na wakacje setki tysięcy osób,a przypadków jest może kilka na rok, a może kilka na kilka lat.
  • julita165 30.07.15, 10:02
    Ja natomiast pluję sobie w brodę, że kupiłam jedynie ubezpieczenie od kosztów rezygnacji na wypadek choroby ( 122,00 zł ), bo mogłam ( jak okazało się niestety za późno, przy podpisywaniu umowy w ogóle mi tego nie zaproponowano ) za 392,00 zł wykupić polisę od kosztów rezygnacji z dowolnego powodu.
  • biomj 30.07.15, 10:15
    werkaem napisał(a):

    > biomj napisała:
    >
    > > Jak wspomniałam wcześniej zawsze się ubezpieczam dodatkowo od chorób prze
    > wlekły
    > > ch. Chociaż przez ostatni rok nawet kataru nie miałam. Do lekarza chodzę
    > tylko
    > > raz na 2 lata na badania okresowe...
    >
    > Jak nie chorujesz na chorobę przewlekłą to po co się od niej ubezpieczasz?? Czy
    > to ma jakikolwiek sens??
    > I oczywiście ubezpieczenie dodatkowe nie kosztuje 60 zł, tak jak sugerujesz, w
    > przypadku 4-osobowej rodziny

    W moim wieku (50+) zakładam, że ubezpieczyciel "z urzędu" zacząłby drążyć temat od tej strony, próbując wykręcić się od wypłaty. Poza tym być może mam chorobę uważaną za przewlekła, a o tym nie wiem.
    Wykupuję dla siebie i męża (on akurat ma chorobę uważaną za przewlekłą), dla syna już nie.

    Kupowałam w czerwcu dodatkowe przed wyjazdem do Grecji i zapłaciłam 128 zł za dwie osoby za 8 dni. Więc nie jest to jakiś kosmiczny koszt.
    Ale zawsze byłam zwolenniczką stanowiska przezorny zawsze ubezpieczony (notabene hasła PZU).
    I dlatego ubezpieczam i rodzinę, i auto, i dom (ten ostatni zwłaszcza od zdarzeń typu: piorun, zalanie, huragan, powódź; od kradzieży w mniejszym stopniu).
  • julita165 30.07.15, 09:51
    Nie chodzi mi o wycieczki fakultatywne , można jechać albo nie. Tylko o objazdy. W tym roku nie interesowało mnie to ale zawsze było mnóstwo ofert objazdu na trasie Kapadocja-Ankara-Stambuł-Troja, Pergamon, Efez, Pammukale. Czy nadal organizują objazdy ?
  • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.15, 10:15
    Przecież napisałam, że organizują.
  • Gość: Pablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.15, 17:46
    Sprostowanie stanowiska MSZ
    www.rp.pl/artykul/706099,1219155-Schetyna--Kurorty-w-Turcji-sa-bezpieczne.html
  • 1gosc123 31.07.15, 08:57
    www.ipla.tv/2015-07-30-powazne-zagrozenie/vod-6309461
  • Gość: gość IP: 158.66.1.* 31.07.15, 09:04
    I tak straszyć możemy się w nieskończoność. Media nakręcają atomsferę na całego i przekazują swoje interpretacje. Niemcy odnieśli swoje ostrzeżenia do Stambułu (metro komunikacja miejska)
  • Gość: Obywatel IP: 193.105.221.* 31.07.15, 09:09
    Jeżeli lecisz z Wezyrem to niczego nie zmienisz - chyba że stać Cię na stratę 90% wpłaconych pieniędzy. Skandaliczna obsługa klienta na zasadzie zapłaciłeś to teraz spierd........
  • Gość: qbrak IP: 91.237.136.* 31.07.15, 09:16
    Każde biuro ma podobne "warunki uczestnictwa" nie tylko Wezyr więc bądźmy uczciwi. Znikła nagonka z portali typu Onet to przeszło do TV, taki jest model biznesowy. Widocznie już na klikaniu nie da się zarobić. Ludzi straszą, ludzie panikują i tracą pieniądze i nikt za to nie odpowiada, ale oglądalność wzrasta. Jak będziecie lecieć lub wracać to tylko nie zapomnijcie zabrać telefonu z samolotu bo III wojnę światową rozpętacie i konkurencja dla Franka Dolasa będzie ;) lub przypadkiem polskie media będą miały "wyżywanie się" przed kilka miesięcy.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.15, 09:49
    qubrak - wszędzie piszesz jedno i to samo , media straszą, tv straszy, nawet Szewko straszy żeby go czytali (tu się uśmiałam ). Powiedz, gdyby jednak nie daj Boże, odpukać, wydarzyło się jakieś nieszczęście, nie będzie ci głupio? Ja nie mam odwagi ręczyć głową, że absolutnie nic się nie stanie. Chcesz czy nie sytuacja geopolityczna w Turcji się zmieniła.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.15, 10:12
    A tobie nie będzie głupio, jeżeli nic się nie wydarzy (a zadaniem wszystkich MSZów europejskich krajów kurorty tureckie się bezpieczne), a przez twoje histeryczne wpisy i kilku innych zadymiarzy, ktoś zrezygnuje z Turcji (niektórzy są podatni na manipulację) tracąc swoje ciężko zarobione pieniądze???
    Nie mam pojęcia czy wybierałaś (wybierasz) się do Turcji, ale jeżeli uważasz, że jest niebezpiecznie to po prostu tam nie jedziesz, a nie zatruwasz forum swoimi fobiami.
    Twoje strachy to twój prywatny problem i radź sobie z nimi sama, a nie siej paniki na forum, inni ludzie chcą się cieszyć z wyjazdu na wymarzone wakacje.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.15, 10:18
    powiedz jakie fobie? jakie strachy? Ty masz chyba urojenia bo nie latam po forum, nie straszę, baa uważam nawet że nic takiego w Turcji się nie stanie. Zadałam pytanie. Tylko tyle. Skąd ta pewność aby ręczyć wręcz swoją głową. I jak się nic nie stanie nie będzie mi głupio tylko będę szczęśliwa, ponieważ wybieram się tam na wakacje w tym roku jeszcze. Poprostu nie popadam w skrajności pt "na 100% jest bezpiecznie a każdy kto śmie nawet mieć cień wątpliwości to debil i oszołom" jedziemy nic się nie stanie, chwyćmy się za ręce i zatańczmy na lotnisku z okrzykiem hurrra huuurraa turcja bezpiecznaaaaa .
  • Gość: gosć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.15, 10:34
    Nie udawaj głupola, wszystkie ostatnie watki na temat bezpieczeństwa w Turcji są pełne twoich wpisów podobnych do tego poprzedniego, i jeszcze dużo bardziej ostrych i straszących zamachami w Turcji.
    I nikt nie może zagwarantować na 100%, że nic złego nie wydarzy się w Turcji, bo nikt nie jest jasnowidzem, ale na dzień dzisiejszy władze europejskich krajów, w tym Polski uważają, że w wakacje w Turcji są bezpieczne, a z pewnością dysponują o wiele większą wiedzą na temat ewentualnych zagrożeń niż ty.
    I tak naprawdę nie ma też 100% gwarancji, że zamachowcy nie zaatakują w każdym dowolnym miejscu na świecie, nawet w Warszawie czy Krakowie, ale czy w związku z tym mamy nie wychodzić z domu?
  • Gość: qbrak IP: 91.237.136.* 31.07.15, 11:47
    droga inernautko nigdzie nie gwarantowałem swoją głową bezpieczeństwa. Chciałbym tylko żebyście oceniali sytuację na podstawie faktów, a nie manipulacji dziennikarskich. To tvn podał 28.07 "Niebezpiecznie także w kurortach.Ostrzeżenie ministerstwa dotyczy także chętnie wybieranych przez turystów kurortów nad Morzem Śródziemnym oraz Morzem Egejskim. Zostały one oznaczone na mapie kolorem żółtym, który symbolizuje drugi stopień zagrożenia."
    Świadomie zmieniając komunikat MSZ. "Sytuacja bezpieczeństwa w pozostałych regionach Turcji nie uległa zasadniczej zmianie, nadal jest to kraj przyjazny turystom, w którym jednak nie można wykluczyć zagrożenia atakami terrorystycznymi." Widzisz różnicę? Potem puścili Schetynę, żeby uspokoić ludzi i niektórzy również z tego forum odebrali to jako sprostowanie MSZ.
    Jeżeli chodzi o pana @wszewko szanowny pan expert banuje wszystkich, którzy umieszczą chociaż jeden wpis niezgodny z jego poglądami. Nie bardzo wiem skąd wynika jego fobia do Turcji jako kraju, ale to jego problem. Jak wyznawca islamu kogoś zabije to terrorysta, jak wyznania mojżeszowego to ekstremista. Widzisz różnicę? A tak dla pewności odstrzeliłbym i jednego i drugiego bez sądu.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.15, 09:48
    Przestańcie już podbijać ten bębenek i straszyć, bo to nie ma najmniejszego sensu.
    A jeżeli chodzi o rezygnację to wszystkie biura postępują dokładnie tak samo. Dopóki nie będzie komunikatu MSZ - "nie podróżuj" żadne biuro nie ma obowiązku zmieniać rezerwacji lub oddawać kasę, więc pisanie o skandalicznej obsłudze jest przegięciem, w końcu biura podróży nie są instytucją do leczenia irracjonalnych lęków swoich klientów.
    A ponieważ szansa na zmianę komunikatu MSZ jest minimalna, więc jeżeli ktoś chce to rezygnuje na warunkach ogólnych tracąc większość pieniędzy.


  • Gość: Ewa IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.15, 10:04
    A co jak np. MSZ zmieni ostrzeżenia na "Nie podróżuj" w trakcie mojego pobytu. Będą nas ewakuować?
  • Gość: kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.15, 10:10
    Gdyby zmieniło na opuść natychmiast
  • Gość: K IP: *.146.182.157.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.08.15, 08:26
    Wrocilismy wczoraj z mezem i corka z Turcji okolice Alanya. Przez caly tydzien nie wydarzylo sie nic nieprzyjemnego czy niebezpiecznego. Bylismy takze na 2 wycieczkach. Super spedzony czas, swietne aquaparki, pogoda rewelacyjna. Bedzie co wspominac!
  • Gość: wika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.15, 09:01
    My też wczoraj wróciliśmy z Side i było cudownie - świetny hotel, plaża i przepyszne jedzenie, zero jakiegokolwiek niepokoju, a przed wyjazdem czytając to forum myśleliśmy nawet o rezygnacji, bo jechaliśmy z 3-letnim dzieckiem (to znaczy ja myślałam, bo mąż nie należy do panikujących). I dobrze, że nie zrobiliśmy niczego głupiego pod wpływem strachów - mega wyolbrzymionych przez niektórych piszących na forum, stracilibyśmy tylko pieniądze i szansę na udany urlop.
    Myślę, że już nikt nie ma rozterek co do wyjazdu do Turcji, ale jeżeli jeszcze ktoś się waha to naprawdę nie ma do tego żadnych podstaw. Jedźcie i bawcie się dobrze :).
  • Gość: Anitt IP: 5.174.10.* 06.08.15, 21:30
    Potwierdzam :) we wtorek wróciliśmy z chłopakiem z Kusadasi. Przez cały pobyt nic się nie wydarzyło, byliśmy na bazarku, paliliśmy sziszę, spacerowaliśmy po mieście i wszystko było ok. Dużo turystów. Piękna pogoda, ładne widoki, nic tylko odpoczywać. Cieszę się, że jednak zdecydowałam się pojechać, chociaż chciałam odwołać. :)
  • panipralinka 12.08.15, 00:44
    11 sierpnia wróciłam z Turkler - miejscowość 18 km od Alanyi. Panikowałam bardzo przed wyjazdem, byłam w biurze Tui ale było za późno na zmianę kierunku bez utraty 90% wpłaconych pieniędzy a wycieczkę rezerwowaliśmy first minute w listopadzie. Śledziłam różne fora, twittery, strony www i tym podobne, mąż się ze mnie śmiał, że gdyby ktoś przejrzał moją historię przeglądarki to by pomyślał, że sama jadę tam dokonać zamachu :) Koniec końców pojechaliśmy. I powiem tak przez cały pobyt absolutnie nic się nie wydarzyło, życie w hotelu płynie swoim tokiem. Przed wyjazdem twierdziłam, że nie pojadę na żadne wycieczki ale zachęcona spokojną wakacyjna atmosferą pojechaliśmy w końcu do Side, do Manavgat, do Alanyi, odwiedziliśmy meczety i bazary, pojechaliśmy też do Zielonego Kanionu. Wszystkie wycieczki odbywały się bez zakłóceń i w żadnych z tych miejsc nie zauważyłam nic podejrzanego. Ale tak wyglądała sytuacja, gdy my tam byliśmy, cieszę się, że nasz pobyt był udany ale nikt nie może nam zagwarantować, że coś się złego nie wydarzy za tydzień czy miesiąc. Ale takiej gwarancji nie da nam nikt także w innych krajach nie tylko Turcji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka