Dodaj do ulubionych

Alanya - kilka pytań (bo byłem dawno:)

14.05.18, 23:14
Byłem klikanaście lat temu i mogło się pozmieniać, np. kiedyś nie było tej takiej kolejki na wzgórze zamkowe.
1. Jak w czerwcu w ogóle (byłem w innym m-cu) - duże tłumy, czy gorąco bardzo, ta ichnia duchota trudna do wytrzymania czy jeszcze znośnie, morze chyba już ciepłe?
2. Jak ceny, np. ciuchów, czy opłaca się kupować? A centa handlowe z cenami w YTL? Bo uliczni handlarze to cwaniacy, jakieś 5-7 lat temu za euro były 2YTL, teraz prawie 5, ale oni zwykle sobie to odbijają, podając ceny w USD czy euro. Natomiast w ogóle mam pytanie do "stałych bywalców" czy mają wrażenie że jest taniej niż klika lat temu bo turecka waluta dostała w plecy.
3. Jakie atrakcje dla 3-latka (pobyt w samym centrum, hotel przy plaży Kleopatra), ale myślę o atrakcjach poza hotelem, tej kolejki na wzgórze zamkowe dzieci się boją? :)
4. No głupie pytanie bo byłem, ale nie pamiętam, po drugie - kiedyś człowiek to był mniej wygodny może... Chodzi o buty do wody, chyba przy plaży Kleopatra w sumie dobre zejście do wody.
5. Pytanie o wino - czy mają dobre, ile kosztuje mniej więcej w sklepach.
6. Mam hotel z HB bo różnica była duża przy AI.Ale moze dopłata za AI na miejscu w hotelach (****) jest nieduża?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Hania IP: *.centertel.pl 15.05.18, 10:01
    Czy dopłata do All jest możliwa i czy opłacalna na miejscu tego nie wiem, to sprawa hotelu. Pytanie o wino. W Turcji ogólnie alkohole sa nieco droższe ale pytanie jak to wyglada w sklepach ....powiem tak, mozna zapytać ile kosztuje wino w Polsce. Masz szeroki przedział cenowy i nieograniczony wybór. Kupisz wino za 20 zł ale wiadomo gusta są rożne. Buty do wody. Kleopatra jest wciąż taka sama, może jedyny szczegół, że zatłoczona, ale wciąż piaszczysta. Buty do wody polecam choćby z powodu rozgrzanego piachu. W centrum masz park rozrywki z mini zoo i atrakcjami dla dzieci. Zakupy w Turcji. To temat, ktory trudno potraktować jednym zdaniem, bo i w Polsce jak i Turcji realia sie zmieniły. Ale nadal cos mozna kupic co można nazwać opłacalnymi zakupami. W Alanii jest mnóstwo sklepów, centrów zakupowych. Niektórzy wybierają sie komunikacją ( dolmusze taxi) np. Okurcalar na bazar Allara. Kilkaset sklepów w jednym miejscu, ale to nie jest konieczne. W samej Alanii shoping do bólu trwa 24/h wszystko zależy od zasobności portfela, potrzeb i upodobań. Oczywiście mozna płacić w większości sklepów Lirami jak innymi twardymi walutami. Osobiście zawsze wymieniam troche euro na Liry, łatwy przelicznik zakupowy, łatwiejsze zakupy w sieciówkach. Zwłaszcza przy HB bedzie to celowe, bo będziesz pewnie musiał kupować napoje czy jakieś przekąski. Co do cen...ogólnie w miastach turystycznych ceny sa nieco wyższe, porównywalne do naszych. Przynajmniej na takie produkty codziennego użytku. Wiele sklepów ma ceny na produktach i nie podlegają negocjacji, chyba, że zamierzasz kupować cos hurtowo. W innych trzeba pytać i sie targować.Ta reguła obowiązuje chyba od zawsze.A co do temperatur w czerwcu. Upał. Wilgotność ogromna, woda w morzu ciepła. Nie zapomnij o dużych filtrach dla dziecka.
  • Gość: Jerry IP: *.toya.net.pl 15.05.18, 12:19
    Na Rodos czasami i meltemi nie pomaga...
    1. Im bliżej lipca tym gorzej, ale dzieci tego nie odczuwają. Alanya weather.
    2. Zależy gdzie. W Manavgat tanio i zależy co kupujesz i kogo. U jednego za tą samą koszulkę zapłacisz 5 euro u nnego 15. Są też tacy, że za 3 płacisz 10 euro. Ceny są w YTL, ojro, dolarze. Musisz sam przeliczać. Nie wiem co to znaczy, że dostała w plecy. Inflacja? W Polsce też jest. Im wyższa waluta u nich www.doviz.com a niższa u nas - tym lepiej. To niestety minus braku euro w Wolsce. W LC Waikiki możesz płacić w walucie i jest dobry przelicznik. Możesz też odzyskać VAT bo zawsze pytają czy chcesz się bawić w papierologię. W Carrefour raz kupowałem za ojro. Ale moim zdaniem lepiej w YTL.
    3. 3-latek, place zabaw na deptaku w stronę Oba. Piasek, woda i wiaderko na plaży. Chyba nie myślisz o czymś a'la Energylandia. Jest też sklep z zabawkami w Kipie i Alanyum. W sumie wydaje mi się, że Side jest lepsze dla dzieci, choć nie ma tam tylu placów zabaw co w Alanyi.
    4. Ja buty biorę zawsze..., a potem ich nie używam.
    5. Dobre wino z Kapadocji i z Egejskiej. Ale od rządów Erdogana mam wrażenie, że ceny wzrosły. Ceny na wolnocłówce w Antalyi słabe.
    6. Ja bym All In i się nie cackał. HB jest dobre jak jedziesz w dwójkę i chcesz pojeździć po okolicy. Trzeba było zobaczyć dobre 3* - Club Big Blue albo przy Kleopatrze - Floria Beach. Big Blue na 3-latka lepsze. Od roku nowy właściciel. A ten hotel był zawsze na dobrym poziomie.
  • Gość: Kasia IP: *.146.96.237.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.05.18, 12:46
    HB W Turcji? Bardzo dobre hotele ze świetnym all są przecież naprawdę niedrogie szczególnie przed szczytem sezonu, a jak jedziesz z dzieckiem to moim zdaniem HB to nieporozumienie. Dopłata do all na miejscu zależy od konkretnego hotelu, nie wiem jak to wychodzi cenowo, bo zawsze wykupuję all w BP. Atrakcje dla dzieci są w hotelach (wiele jest nastawionych właśnie na rodziny z dziećmi - baseny ze zjeżdżalniami dla maluchów, wypasione zadaszone place zabaw), miejscowe dzieci mają place zabaw na mieście, ale ciąganie dzieciaka w upał na plac zabaw to chyba niezbyt dobry pomysł (chyba, że w dzień będziesz siedział w hotelu, a plac zabaw wieczorem).
    W ogóle z twoich pytań wynika, że lecisz z małym dzieckiem do hotelu w centrum Alanyi i nie bezpośrednio przy plaży co mnie osobiście wydaje się dziwnym pomysłem, bo w Turcji jest multum hoteli przy piaszczystych plażach położonych w pięknych ogrodach i gdzie cała rodzina ma zapewnioną rozrywkę przez cały dzień (i wieczór). Latam z dziećmi do Turcji prawie co rok odkąd starsze miało 8 miesięcy, ale w życiu nie zabrałabym ich do hotelu w centrum miasta i z HB (może dlatego, że mieszkam w Warszawie i urlop w mieście to dla mojej rodziny żadna frajda).
    Wino w Turcji można kupić w sklepach na mieście, ale dobrej jakości jest stosunkowo drogie (droższe niż w Polsce), ciuchy (i buty) oczywiście opłaca się kupować, najkorzystniej na bazarach, gdzie można utargować naprawdę dobre ceny. Płacić można w euro, dolarach lub lirach, moim zdaniem najbardziej opłaca się wymienić walutę na liry, wtedy nie będzie problemów z przeliczaniem cen, ich zaokrąglaniem (w górę oczywiście) i wydawaniem reszt. Pogoda w czerwcu to już ponad 30 stopni, w mieście oczywiście odczuwalna o wiele wyższa i męcząca. Może cieplutkie i bez obaw można się kapać.
  • Gość: . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.18, 13:20
    Będę w centrum Alanii za tydzień, więc ewentualnie napiszę po powrocie. Pamiętam z ubiegłego roku z czerwca, że przy fali upałów o 9 rano było 39 na termometrze w cieniu w lesie piniowym. Gorąc niesamowity. Dużo zakupów zrobiliśmy w LC Waikiki i było w przeliczeniu bardzo tanio, zakupy robiliśmy też w Carrfourze. Płaciłam zarówno kartą jaki i lirami.
  • dodekanezowiec 15.05.18, 17:18
    Dzięki wielkie za odp. Hotel Riviera wybrany juz w styczniu bo super opinie, przy plazy, w tym przy Kleopatrze i blisko centrum. All nie miało większego sensu - maluch niejadek. Byliśmy z nim 3 razy z nim za granica - AI, BB i HB, wielkiej różnicy to nie robiło, maluch wstydził się w restauracji czy co.
    Czemu takie nadzieje wiąże z tym że tanio? YTL staniał z ok. 2,20 (ok. 2012) do 0,84. A jakby tak do Grecji jechać i euro staniało z 4,30 do ok. 2 zł? :) Wiem że to nie takie proste ale pamiętam poza tym też Alanyę jako tańszą od wybrzeża Egejskiego.
    No upał może być, niektórzy mówią że w Bodrum mniejszy ale chyba tylko w Turgutreis, Akyalar itp.
  • sheeri 15.05.18, 18:02
    Wydaje mi się, że w przypadku małego dziecka w all inclusive najważniejsze jest picie, a nie jedzenie. W tym gorącym, parnym klimacie dzieci piją jak smoki (przynajmniej moje), a jeżeli chodzi o jedzenie to raczej interesują ich przekąski czy lody, a nie obiady czy kolacje. Ja też z dziećmi nie pojechałabym do Turcji bez all, bo byłaby tragedia inne dzieciaki piją i jedzą kiedy chcą i ile chcą, a one miałby być gorsze? Nie znam tego hotelu, do którego lecisz, ale Alanya zdecydowanie nie jest moim faworytem na pobyt w Turcji, zdecydowanie wolę mniejsze czy bardziej klimatyczne miejscowości (Side, Belek, Kemer, Bodrum itp) niż wakacje w blokowisku hoteli. A hoteli z super opiniami w Turcji jest niezliczona ilość, sama zawsze mam ogromne trudności żeby się zdecydować na konkretny, bo każdy mój upatrzony hotel ma rewelacyjne oceny, byłam już w Turcji wiele razy i zawsze każdy hotel w 100% spełniał moje oczekiwania, ale dla dzieci wybieram hotele raczej na rozległym terenie z bujną roślinnością lub w lasku piniowym gdzie można znaleźć dużo zacienionych miejsc i maluchy nie są wystawione cały czas na pełne słońce, mogą gdzieś w cieniu i ciszy się przespać jak są zmęczone, a rodzice nie muszą wracać do pokoju.
    A jeżeli chodzi o klimat to w czerwcu wszędzie jest już gorąco, ale moim zdaniem najmniej uciążliwie było w Kemer czy Beldibi, najgorzej niestety będzie a Alanyi, miasto najbardziej się nagrzewa, a roślinności jest tm stosunkowo mniej niż gdzie indziej.
  • dodekanezowiec 15.05.18, 18:20
    Każdy ma prawo do swoich upodobań. Po Alanyi byłem w Kemer i nie ma jak Alanya, Sousse, Playa Americas, Słoneczny Brzeg itp. Alanya to nie blokowisko, to tureckie Giardini Naxos, a widoki z góry niczym widoki z Taorminy. I płacić 100 zł/os./dzień za all więcej? Woda czy sok parę złotych wyjdzie. All to uwiązanie w hotelu. Bylismy z małym w Słonecznym Brzegu, Alanya to turecki odpowiednik a małemu podobało się bo dużo atrakcji.
  • dodekanezowiec 15.05.18, 18:30
    Znaczy w cenie Riviery z HB był ( z all) np. Blue Star 600 m od plązy, czasem hotele (słabsze) po wschodniej stronie Alanyi z gorszą plazą czy hotele na odludziach. Kolejna kwestia że jedzie też babcia i pokoje jedynki nie wszędzie tanie. A ten all? Piszecie że picie. Jakie? Napoje z cukrem, których nie dajemy.
  • sheeri 15.05.18, 19:34
    Napoje z cukrem??? Może w słabych hotelach tak jest, ale w hotelach, w których ja bywam dzieci piją albo wodę (od czasu do czasu colę) i soki (np. Cappy). A ty dziecku co kupisz do picia?
    Nie wiem ile płaciłeś za ten hotel z HB, ale nawet do hotelu 5* z all można pojechać całkiem niedrogo
    np.
    www.tui.pl/wypoczynek/turcja/riwiera-turecka/meryan-ayt53020/OfferCodeWS/WAWAYT20180610113020180610201806170340L07AYT53020DZX1AA02Ch01BD20150501
    www.tui.pl/wypoczynek/turcja/riwiera-turecka/blue-diamond-alya-ayt61220/OfferCodeWS/WAWAYT20180603113020180603201806100340L07AYT61220DZX1AA02Ch01BD20150501
    www.tui.pl/wypoczynek/turcja/riwiera-turecka/white-city-resort-ayt55091/OfferCodeWS/WAWAYT20180603113020180603201806100340L07AYT55091DZZ1AA02Ch01BD20150501
  • dodekanezowiec 15.05.18, 19:49
    Policz 16.06. za jedynkę na 2 tyg. - 5 tys. to dobra cena? Wszystkie podane przez Ciebie hotele znajdują się dalej od centrum, przy gorszych plażach i dużo drożej niż Riviera. Twój problem polega na tym, że pobyt wiążesz z hotelem. Takie "Egiptowo".
  • dodekanezowiec 15.05.18, 19:53
    Co dam dziecku do picia? W jakimś Migros itp. z 20 m od hotelu kupię.
  • Gość: Jerry IP: *.toya.net.pl 15.05.18, 21:17
    Powiem tak. Alanya to jest takie blokowisko. Ale jednym się podoba, drugim nie. Tamtejsze hotele nie mają za wiele do zaoferowania dzieciom bo jestem takie zagęszczenie, że hotele z placami dla dzieciaków są albo na wschód albo na zachód. Są za to place zabaw wzdłuż promenady na wchód czyli plaży Keykubat. Fontanny, zewnętrzne siłownie, itd. Czego raczej ładniejszym Side i Manavgat nie doświadczymy. Alanya żyje dłużej. W Side życie zamiera 24-1. W Alanyi nawet do 4. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to raczej dobra imprezownia i wolałbym lepszy hotel typu Otium Eco Club niż cokolwiek w Alanyi, choć bardzo lubię to miasto. Cześć, po której jest Kleopatra ma moim zdaniem mniej do zaoferowania dzieciom.
    Tańszy bazar masz w Obagol wikimapia.org/#lang=pl&lat=36.536084&lon=32.040022&z=19&m=b&search=alanya
    Alanyum wikimapia.org/#lang=pl&lat=36.543570&lon=32.032217&z=17&m=b&search=alanya
    Plac zabaw wikimapia.org/#lang=pl&lat=36.538795&lon=32.030575&z=18&m=b&search=alanya
    wikimapia.org/#lang=pl&lat=36.539549&lon=32.025597&z=18&m=b&search=alanya
    wikimapia.org/#lang=pl&lat=36.544251&lon=31.997101&z=19&m=b&search=riviera LC Waikiki
    Moim zdaniem lepszym hotelem byłby Club Big Blue. Natomiast co do plaży to lepszy byłoby Side od Kumkoy na zachód z delikatnymi wejściami do morza. Z najlepszym wejściem No ale tam 5*. Co do cen. Moim zdaniem tam zwykle było tanio. Vat na ciuchy wynosi 6 albo 8%.
    Ta sama sukienka
    www.lcwaikiki.com/tr-TR/TR/urun/LC-WAIKIKI/kadin/Elbise/3093557/565137
    www.lcw.com/pl-PL/p/sukienka-8S6287Z8-671
  • dodekanezowiec 15.05.18, 22:08
    Dzieci są różne, mój będzie na pewno latał po plaży i cieszył się morzem, hotelowy plac zabaw by go szybko znudził, więc różne atrakcje to też zaleta (a było to przerabiane w Słonecznym Brzegu - ewidentnym odpowiedniku Alanyi). Jeszcze piszecie że minizoo, że port, pewnie statki, koniki czasem z bryczką, skutery, port. Były też przerabiane mniejsze miejscowości i mimo że hotel dobry, to trochę nudy było (nawet Tsilivi na Zakynthos). Dla mnie Alanya, poza może tą "architekturą", jest piękna, te góry, widok na morze, promenada palmowa. Tak więc ja w miarę wiem, co robię. A gusta rodziców i babci też ważne. Owszem, nie można tylko pod dorosłych, ale i wszystko pod dziecko. Tak jak wspomniałem, byłem w Alanyi i mam sentyment do tej zachodniej, ale przy samym centrum.
  • dodekanezowiec 15.05.18, 22:25
    A jeszcze takie pytanie do stałych bywalców - czerwiec jeśli chodzi o pogodę jest podobny do września? (bo byłem we wrześniu w Alanyi). Bo tu i tu średnio 30-31 w dzień ale to teoria :) Nie chodzi o temp., bo to każdy termometr inaczej, tylko o odczucia. Choć na czerwiec w Bodrum trafiłem bardzo upalny.
  • Gość: Jerry IP: *.toya.net.pl 16.05.18, 09:31
    We wrześniu masz szanse na taką ulewę jak w ostatni weekand w Łodzi czy Gdańsku, tylko bez gradu. Natomiast czerwiec jest słoneczny, normalny do 24 czerwca. Potem już zaczyna się padaka. A już od 4 lipca - rzeź. Ale odczuwamy to my dorośli. Dzieci się bawią i o tym nie myślą.
  • Gość: Kasia IP: *.146.96.237.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.05.18, 09:42
    Jerry napisał(a):

    > Powiem tak. Alanya to jest takie blokowisko.........

    Zgadzam się z twoim postem. Moim zdaniem Alanya to dobre rozwiązanie dla imprezowiczów, którym zależy na nocnym życiu, ale już dla rodziny z małym dzieckiem są znacznie lepsze miejsca na wypoczynek w Turcji. Nie sądzę, żeby jacykolwiek rodzice zostawili w nocy 3-latka w hotelu, a sami poszli imprezować. Moim zdaniem dobrym kompromisem byłoby Side, szczególnie dzielnice w pobliżu starożytnego centrum, ewentualnie Marmaris - też mega rozrywkowe, ale jednak bardziej urokliwe i kameralne niż Alanya. Ale oczywiście każdy wybiera to co uważa za stosowne, ja osobiście uważam, że na wypoczynek z małym dzieckiem Alanya to najmniej odpowiednie miasto.
  • dodekanezowiec 16.05.18, 10:09
    kasia a czytasz dokładnie posty? Po pierwsze, "antyrodzinny" Słoneczny Brzeg miał dla małego więcej atrakcji niż "bardzo rodzinne" Tsilivi, po drugie jedzie też babcia. "Najmniej odpowiednie"? A atrakcje typu kolejka na górę, minizoo, szeroka plaża, skutery czy łodzie (chłopak!), a z drugiej strony blisko apteki i nie daj Boze np. lekarz - to nieodpowiednie?
    Owszem, można dodać, że z lotniska 2 godziny, tylko że bywa i tak, że hotel 10 km od lotniska, a autobus tak rozwozi, że się jedzie i tak półtora.
    Poza tym - sorki, ale coś już jest wybrane, kupione, autor wątku prosi o rady, a nie wysłuchanie "ławy przysięgłych" osądzających jego czyn.
  • sheeri 16.05.18, 09:05
    dodekanezowiec napisał:

    > Policz 16.06. za jedynkę na 2 tyg. - 5 tys. to dobra cena? Wszystkie podane prz
    > ez Ciebie hotele znajdują się dalej od centrum, przy gorszych plażach i dużo dr
    > ożej niż Riviera. Twój problem polega na tym, że pobyt wiążesz z hotelem. Takie
    > "Egiptowo".

    Wszystkie podane przeze mnie hotele są 5* i z bardzo dobrymi opiniami, co do plaży też bym się nie zgodziła, plaże są bardzo ładne, hotele 4* są oczywiście tańsze, wybór jest ogromny i każdy znajdzie coś w zakresie swojego budżetu. A dojazd dolmuszem do centrum (jeżeli ktoś ma potrzebę tam pojechać) to nie problem. Ja po prostu preferuję hotele z dala od centrum, jego zgiełku, kurzu i hałasu. Miasto mam na co dzień.
    A twój problem polega, że mnie nie znasz i myślisz stereotypami. Dla mnie hotel jest bardzo ważny, bo oczekuję wysokiego standardu, wyżywienia, infrastruktury zapewniającej ciekawe spędzanie czasui i nie lubię czuć się ograniczana. Ale sądzę, że zwiedziłam w Turcji wszystkie najważniejsze miejsca turystyczne np. Kapadocja, Efez, Izmir, Stabmuł, Licja, Milet, Antalya i wiele innych, byłam na raftingu i rejsie po rzece Dalyan. To że ktoś wybiera hotel z all nie oznacza, że nie opuszcza hotelu podczas urlopu, sądzę, że lepiej poznałam Turcję będąc w hotelu z all niż ty w hotelu z HB. Tylko ja nie muszę chodzić po zakupy do Migrosa żeby kupić dziecku soczek czy sobie wodę, która po niedługim pobycie na plaży czy przy basenie robi się ciepła (zdecydowanie preferuję zimne napoje z lodówek rozstawionych na terenie hotelu). Ja wybieram hotele także pod kątem zapewnienia atrakcji dzieciom (fajne place zabaw, aquaparki, zabawy i zawody sportowe), nie miałabym serca ciągnąc je w upał nie wiadomo gdzie, żeby zapewnić im rozrywkę.
    Notabene podczas pobytu z Egipcie (byłam tam ostatnio 6-7 lat temu) oczywiście w hotelach z all też zwiedziłam większość zabytków i ciekawych miejsc łącznie z Kairem i Abu Simbel. Mnie hotel z all w niczym nie ogranicza także w poznawaniu miejsc w których jestem na urlopie.
  • dodekanezowiec 16.05.18, 10:01
    W takim razie bardzo przepraszam za stereotypy, sheeri :)
    Ale chyba wiesz, że dzieci bywają kapryśne. Byliśmy na all inc., nie chciał jeść czy pić w hotelu, bo on i tak na przykład preferuje sok z tubki czy kartonika. A w porze obiadu (np. 12.30-14) zwykle spał :)
    Inny wyjazd - hotel z samym śniadaniem (i dodatkowo z babcią pomagającą karmić) nie był pod kątem małego wcale gorszym rozwiązaniem.
    Ja natomiast szedłem na pewne kompromisy, już nie będę się szczegółowo rozwodził i tłumaczył jakie :) Dodam tylko, że wyjazd nieco budżetowy (żeby starczyło jeszcze może, jak da radę z czasem i innymi kwestiami, na tydzień gdzieś indziej), ale do hotelu - totalnego pewniaka. Riviera 4* HB z TUI jest wielkim pewniakiem z 99,9 % dobrych ocen a porównywalna cenowo Kleopatra Beste z Itaki (3* AI) po zmianie własciciela na sieć Aslan wielką niewiadomą, szukałem ocen także na niemieckich portalach.
    Też nie jestem jakims skrajnym zwolennikiem Alanyi (w lipcu i sierpniu za duże tłumy i za duzy upał, poza tym też drogo), ale patrząc na to że czerwiec i że ostatnio jakoś mniej luda lata do Turcji, to z tym czerwcem nie powinno być tak źle.
    Z pogodą to wiem, że w czerwcu słoneczniej, ale jako "dodekanezowiec" wiem, że Dodekanez, Cypr czy cała Turcja południowa mają najpewniejszą pogodę we wrześniu nad Morzem Śródziemnym.




  • sheeri 16.05.18, 10:45
    przeprosiny przyjęte :)
    I życzę udanego urlopu.
    A na przyszłość radzę polecieć do jakiejś innej miejscowości w Turcji, gdzie można spokojnie i bez stresu wypocząć w bardziej dogodnych warunkach. Gdy dziecko będzie nieco starsze to wygonienie go z wody i ze zjeżdżalni w aquaparki będzie nie lada wyzwaniem.
  • Gość: Jerry IP: *.toya.net.pl 16.05.18, 13:49
    Różnica jest taka, że wyspach greckich i Egejskiej masz meltemi. W Lindos na Rodos już nie. W Alanyi nie doświadczyłem takiej klimy. Ale w Side Titreyengol już tak. W Side Kumkoy i Evrenseki raczej nie. Choć Alanya to była największa patelnia. Pewnie kwestia gór Taurus. Ja bym zabrał dzieciaka na place zabaw i fontanny w stronę Oba. My chodziliśmy po 21. Zawsze można wrócić dolmuszem. Teraz jest komunikacja. Gdybyś leciał z Wezyra to oni latają do Gazipasy a stamtąd bliżej do Alanyi niż z Antalyi. Jak nasza córka miała 3 lata to przespała drogę na twierdzę Cale. Potem pochodziliśmy po części muzealnej i schodziliśmy na nogach. Są tam stoiska takich babulinek z obrusami. Ale to było po 17-18. Teraz jest też gondolówka. Są jeszcze jaskinie na wschód i restauracje na rzece Dim. Gdy miała 4 lata, skakała w kapoku i pływała na otwartym morzu. No ale tu dochodzi kwestia tolerancji na sół :) W Migrosie czy Carefourze jest generalnie tanio, no może poza alko 7-7,5 LTY za 0,5l Efesa. Zresztą jak wpiszesz Migroskop PDF będziesz wiedzieć wszystko.
  • dodekanezowiec 16.05.18, 17:52
    Ani w Bodrum (rzekomo znośniej niż w Alanyi) ani w Pafos (rzekomo znośniej niż w Agia Napa) wiatru chłodzącego nie uświadczyłem. Na Rodos (zach.), Kos (zach.) i Krecie (półn.) owszem.
  • Gość: Jerry IP: *.toya.net.pl 16.05.18, 18:35
    Wbij w google Turcja-reaguje-na-zapasc-liry- a potem doviz.com. i lepiej kup trochę waluty
  • dodekanezowiec 16.05.18, 19:46
    Tylko nie tak łatwo kupić po normalnym kursie. Kantory mają za ok. 95 groszy więc to tak jak kupować euro za 5 złotych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.