Dodaj do ulubionych

Koc Sun Fethiye

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 12:31
właśnie wróciliśmy z koc sun. Pokój był spory, schludny (w miarę), opcja all
to były identyczne śniadania, lunch z daniem głownym nakładanym przez
kucharza i zestawem zieleniny (ryż, makaron - czasem w wersji mix: wczorajszy
makaron i dzisiejsza kasza), chłodnik (mizeria z lodem), kawa i ciastko
wypieku wlasnego,kolacja -zupa (krem), mięso (mielone, kabab, ryba), frytki
lub ryż, zielenina - zero wyboru, niechcąc byc głodnym trzeba zjeść to co
nałoży kucharz. Przyjscie pod koniec pory wydawania jedzenia grozilo utratą
posilku, bo niezleznie czy gosci bylo 5 czy 50 byla gotowana jedna ilosc,
zdarzalo sie, że kucharz konczyl wydawanie jedzenia przed czasem. Alkohole
chrzczone, poza piwem, winem i rakija. Toniku brakowalo juz od poludnia. Jak
czegos barkowalo to drinki robili wedlug uznania niezaleznie od zamowienia.
(zamiast gin z tonikiem dostajesz wodke z oranzada) Gin i wodka to ten sam
napoj (rozlewane pod ladą) Nasze protesty byly puszczane przez obsluge mimo
uszu. Do plazy spory kawalek, wzdłuż szosy. Bus hotelowy jezdzil (od polowy
turnusu). Basen niezly, oczywiscie mniejszy niz na zdjeciach. Lezaki
zajmowane juz ok. 7 (rezerwacja poprzez rzucenie ręcznika). Podsumowując -
hotel dla abstynetów z niewielkimi wymaganiami kulinarnymi, absolutnie nie
dla pedantów. Ale ręczniki zmieniali codziennie.
Odnośnie biura Axel - na reklamację dotyczącą niejeżdżenia busa usłyszeliśmy
od rezydentki Agaty, że będzie jeżdził od polowy turnusu, bo tak ustalił
hotel, a w katalogu należy zmienić informację że kursuje. Rezydentaka Agata
nie była w stanie podać informacji rzetelnych: leżaki na plazy były po 9 lira
nie po 7, na bazar była droga prosta z hotelu (200 m) a nie dookola 1,5 km,
stacja dolmuszy w Fethiye znajduje sie na końcu trasy nie zas pod jedynym
białym meczetem w miescie (jest ich tam kilka), all obowiązuje w ostatnim
dniu do 9 rano a nie jak nam podala do godziny transferu na lotnisko
(dowiedzielismy sie przy barze). Zdaniem rezydentki Anny ta informacja była
podana w informatorze hotelowym - nie jest to prawda, pytalismu o to równiez
w hotelu i nie wskazano nam zadnego regulaminu, z ta informacją, bo normalna
doba hiotelowa kończy sie w poludnie). Wedug obsugi hotelu all zostal tak
wykupiony przez biuro. W katalogu należy napewno zmienić, że biuro zapewnia
opiekę rezydenta podczas pobytu. Wczasy z tym biurem bezkolizyjnie przetrwają
tylko samodzielni (rónież lingwistycznie) turyści
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka