Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

     

Czy warto kupować złoto w Turcji? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Słyszałam od znajomych, że ceny złota znacznie wzrosły w Turcji w ciągu kilku ostatnich lat i już nie
    warto tam niczego kupować. Czy ktoś z was porównywał ceny złota w Polsce i w Turcji? Zastanawiam
    się nad jakimś pierścionkiem z małym brylancikiem :)
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 11:40
    W tym sezonie byłam w Turcji i kupiłam łańcuszek robota maszynowa ale ładny
    20euro za gram.Najpierw zobacz ile w kraju kosztuje takie cacko z brylantem
    bo można wytargować sporo.
  • A czy ktoś wozi drzewo do lasu?
  • Gość: malgonia33 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 13:17
    Wróciłam z Alanii 20.06 i uważam że warto kupić złoto w Turcji.Ja kupiłam
    sobie piękną bronzoletke ,która ważyła 14 g.za 200 dolarów,oczywiście po
    targowaniu,a bardzo podobną z tą samą wagą u nas widzialam za 1600zł.Kolczyki z
    bialym i żółtym złotem za 90 dolarów.Jest tyle sklepów że naprawdę można
    coś ciekawego sobie wybrać.Na pewno jest o wiele większy wybór niż u nas.
  • Gość: Barbara IP: 83.16.17.* 16.07.07, 21:57
    W Stambule za przepiekną , recznie wykonaną branzoletą zapłaciłam 380 USD (19
    gram). Był to duży wydatek, ale takie cacko jest jednorazowe, a uwielbiam
    złoto... W ub roku natomiast w Oludeniz za bardzo ładne złote kolczyki
    zapłaciłam 105 Euro.
  • Gość: wrocławianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 07:19
    wg mnie musisz uważac,ja dałam sie skusic (2 lata temu w alanyi)
    w "salonie"tiffaniego (oczywiscie nie ma nic wspólnego z tym Tiffanim)na zakup
    pierścionka -miał byc z białego złota z brylancikami,po roku noszenia ,zrobił
    sie ochydny-powycieralo sie niby białe złoto,wygląda jak metalowa
    podróba.chętnie pojechałabym rzucic im (w czasie zbiorowych zakupów innych
    turystów)i pokazac ,jaki szajs sprzedaja,ale niestety klimat alanyi kompletnie
    mi nie odpowiada i raczej więcej tam nie pojadę.w tym roku lece do marmaris i
    napewno na zadne zakupy ze złota sie juz nie skusze.
  • Gość: Barbara IP: 83.16.17.* 17.07.07, 20:52
    To przykre, że miałąś pecha, ja w Polsce sprawdziłąm u jubilera moje zakupy, a
    ponadto w Turci u jubilera otrzymałam certyfikaty. No cóż wszędzie zdarzaja sie
    oszustwa.
  • Gość: wrocławianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 07:57
    ja rowniez otrzymałam "certyfikat" i co z tego?wydawało mi sie,ze w jakims
    stopniu biuro organizujące "shopping" prowadzi do sprawdzonych
    sprzedawców,dlatego tez dokonalam zakupów podczas zorganizowanej wizyty,ale
    niestety, nie moge powiedziec,zebym była zadowolona ,a wręcz odwrotnie jestem
    wsciekła,ze wyrzuciłam w błoto sporo pieniędzy.wg mnie bedąc zagranicą ulegamy
    jakiemus "amokowi" zakupów-taniej ,ładniejsze itp.a tak naprawde , jak sie w
    kraju pochodzi troche po sklepach,to sie okarze ,ze tez wyroby sa ładne,ceny
    niewiele(albo wcale)wyzsze.do takich wniosków doszłam własnie po pobycie w
    turcji,zreszta nie tylko ja,bo wiele osób (które orietowały sie w kraju w
    cenach np.skór)mówiło,ze ceny w turcji wcale nie są tak atrakcyjne jak
    kiedys.fakt,ze mozna sie targowac i sporo obnizyc cenę ,równiez tego nie
    zmienia.ja jestem wyleczona ,ale czy skutecznie sprawdze po sierpniowym pobycie
    w marmaris :)
  • Gość: Barbara IP: 83.16.17.* 18.07.07, 21:22
    Chciałam nadmienić, że w Stambule zakupy robilismy z zaprzyjaźnioną
    przewodniczką - Turczynką, która zaprowadziła nas do właściwego jubilera, na
    szczęście....!!! No cóż, bedac za granicą rzeczywiscie ulegamy "magii zakupów",
    nie zawsze przemyślanych i potrzebnych...
    Miłego pobytu na wczasach Wrocławianko, bez niemiłych niespodzianek...
    My z mężem lecimy we wrzesniu do Side.... Uwielbiam zakupy na bazarkach i nie
    tylko ....I już się nakręcam :)
  • Od trzech lat spędzam urlop w Turcji. Za każdym razem coś sobie kupię ze złota,
    gdyż jednak (po utargowaniu) opłaci się kupić, bo wychodzi taniej. Ale nie
    tylko to jest ważne, że wychodzi taniej niż w Polsce. Chodzi o coś innego:
    wzornictwo tej biżuterii. Tak pięknych wyrobów nie ma niestety w Polsce, a wiem
    co mówię gdyż mieszkam w Warszawie i tu jest przecież mnóstwo sklepów
    jubilerskich. Rzadko kiedy coś mi się naprawdę podoba, a w Turcji kupiłam już
    kilka wręcz unikalnych pod względem wzornictwa wyrobów ze złota. A poza tym
    zawsze to pamiątka stamtąd i dlatego właśnie coś sobie przywożę. Zawsze też
    dostaję certyfikat. Ktoś kto kupił podróbkę po prostu miał pecha. Podobno teraz
    Turcy już nie oszukują - może w Istambule, ale w innych regionach Turcji raczej
    nie.
    Dlatego zdecydowanie namawiam cię na zakup jakiegoś ślicznego drobiazgu.
  • Gość: Kate IP: *.chello.pl 19.07.07, 08:33
    Ja kupowalam zlote kolczyki i pierscionek w Alanyi w Prestige Juwelier u Ali
    Baby, super gosc, zloto jest troche tansze niz u nas,ale za to maja swietne
    wzory i kazdy zawsze sie zachwyca tym co kupilam.Złoto jest prawdziwe,bo nasi
    znajomi wrocili tydzien wczesniej,kupili zlota za ponad 2tys. zlo, 2 grube
    pierscionki,bransoletke i kolczyki i sprawdzili u jubilera w Polsce.
  • Gość: tomek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.07, 06:42
    Witam, we wrześniu wybieram sie do Turcji na wczasy a dokładnie do Belek.
    Powiedz mi prosze jaką walute zabrać ze soba liry, dolary czy euro.Pozdrawiam
  • To pytanie było już wielokrotnie zadawane na forum. Wystarczy przejrzeć,
    poczytać. Mimo to odpowiem ci: i euro, i dolary, choć warto chyba wziąć trochę
    więcej euro. Jedną i drugą walutą można płacić niemal w każdym sklepiku (ale
    nie w hipermarketach), ale trzeba uważać, gdyż Turcy stosują przelicznik
    korzystniejszy dla nich, więc trzeba być zorientowanym jaki dziś jest kurs euro
    i dolara. W każdym niemal mieście jest pełno kantorów wymiany walut, ale trzeba
    patrzeć jaki jest kurs w danym kantorze (naprawdę są różnice)i wybierać
    kantory, w których nie płaci się prowizji, tzn. takie, które mają wywieszkę "No
    comission". Ponadto trzeba sprawdzać, bo kurs euro i dolara zmienia się każdego
    dnia, a nawet w ciągu jednego dnia. Poza tym nie warto wymieniać dużych kwot,
    bo jeśli zostaniesz na końcu z lirami tureckimi, to nikt ich ci nie wymieni z
    powrotem na euro czy dolary, chyba, że na lotnisku - ze znaczną stratą.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.