Dodaj do ulubionych

Turcja Club Golf Side

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 11:01
Wczoraj wróciłam z Turcji Hotel Club Golf pod Side . Byłam z Itaką nie mam
żadnych zastrzeżeń, opóźnienia samolotu to wina ruch nad Europą a nie biura
ani nawet przewoznika. Hotel idealny polecam rodzinom z dziecmi, bardzo
dobre jedzenie i aż za duzo, plaża ok, droga na plażę bez zastrzeżen, sokojna
okolica chyba aż za spokojna, miła obsługa, pokoje ok, czystosc w miare ,
basen niewielnki ale mozna poszaleć, bogaty program animacji.odpowiem na
kazde pytanie. pozdrawiam. życze równie udanego urlopu jak mój.
Obserwuj wątek
    • anez33 Re: Turcja Club Golf Side 19.07.07, 12:35
      Hej Gosiu,
      wybieramy sie z dziecmi 8 sierpnia na 2 tyg. wlasnie do tego hotelu (ale z
      biurem Orbis). Mam w zwiazku z tym kilka pytan:

      1. Jak dlugo jedzie sie z lotniska do hotelu?
      2. Jak oceniasz prace rezydentow (moze slyszalas cos o tych z Orbisu?)
      3. Czy mialas jakies problemy zoladkowe w zwiazku z inna flora bakteryjna, ew.
      innym jedzeniem?
      4. Czy plaza jest piaszczysta czy piaszczysto-kamienista? Czytalam gdzies na
      forum, ze podobno jest dosyc gleboko juz blisko brzegu. Czy na plazy sa reczniki?
      5. Slyszalam, ze animacje dla dzieci sa tylko w j. niemieckim. Czy braly w nich
      udzial rowniez dzieci z Polski?
      6. Czy sa jakies komary? inne insekty?
      7. Jakimi liniami lecialas? Sky Airlines?
      8. Czy wiesz moze, czy w hotelu jest pralnia dostepna dla wczasowiczow?
      9. Czy pokoje sa codziennie sprzatane?

      Na razie tyle pytan, ale pewnie jeszcze jakies mi przyjda do glowy :) Z gory
      dziekuje za odpowiedz.
      • Gość: Gosia Re: Turcja Club Golf Side IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 08:55
        Hej, z lotniska do hotelu jedzie sie okoł 45 minut.Ja z rezydentką nie miałam
        prpblemów a nie poznałam nikogo kto był tam z Orbisu. Plaża jest piaszczysta a
        przy linni wody jest ciut ciut komienu ale to nie przeszkadza raczej jest to
        taki żwirek. Co do głebokosci to jakies 4 metry od brzegu juz nie łapiesz
        dna.Na plazy są leżaki bezpłatene a za materac 1 euro.ale jak masz swój ręcznik
        to nie musisz placić za materac bo jest i tak wygodnie.Animacje nie sa w jezyku
        niemicenik w zeszłym roku ył inny aniamtor, teraz facet mówi po angielsku,
        niemiecku, rosyjsku i turecku, Katia która zajmuje sie małymi dziecmi w mini
        clubie mów po angielsku i rosyjsku ale ma bardzo dobry kontakt z maluchami i
        porozumiewa sie z nimi bez probelemu, przemiła dziewczyna.Komarów nie ma ogóle
        ale w oknach są moskitery, innych robali nie zaywazyłam, leciałam liniami
        Chatrer Prima był ok, latja tez Sun Ekspress i z nimi jest troche opóźnień.Nie
        wiem czy jest pralnia bo nie korzytsałam :(Pokoje sa sprzątane raczej
        codziennie dla pewności proponuje wywieszać karteczke na dzwiach dostepna w
        pokiju ze prosiśz o sprzątnięcie i cyste reczniki. Co do jedzenia to jest
        smaczne i pod dostatkiem ale wimie ze dzieci sa wybredne i nie wysztsko jedza
        ze sniadaneim nie bedzie probelum ale lunch i kolacja różnie zazwyczaj są
        frytki kurczak i pieczone ziemniaki dla dzieci ale.... czasami nie było frytek
        i dziecaki nie chciały nic jeść. Co do probelmów żołądkowych to ja neitety je
        miałm, ale z moich znajomych tylko ja, a raczej wogóle jestem bardzo na te
        sprawy wrazliwa, lecze sie do tej pory:( proponuję zabrać ze soba stoperan -
        działa świetnia i nifuroksazyd albo backtin. Polecam się na dalsze pytania.
        pOzdrawiam.
        • anez33 Re: Turcja Club Golf Side 21.07.07, 23:38
          Dziekuje za informacje, dzieki nim coraz bardziej czuje sie spokojna, ze
          dokonalismy dobrego wyboru i zarowno my, jak i dzieci bedziemy zadowoleni z
          wypoczynku w tym miejscu.
          Interesuje mnie jeszcze czy:
          1. w jadalni sa krzeselka dla malych dzieci?
          2. czy w hotelu lub blisko niego jest wypozyczalnia samochodow? Jesli tak, to
          moze orientujesz sie jakie sa ceny?
          3. czy w poblizu hotelu jest sklep spozywczy? Czy orientujesz sie moze czy mozna
          gdzies w poblizu kupic jakies jedzenie, akcesoria dla niemowlat? Moj mlodszy
          synek ma 13 mies. i raczej nie bedzie jadl na stolowce, wiec musimy na te dwa
          tygodnie zapakowac cala torbe jedzenia dla niego w sloiczkach, kaszki, mleko w
          proszku, etc., ale tak sie zastanawiamy czy nie daloby sie czesci z tych rzeczy
          kupic juz na miejscu, a nie obciazac nimi bagazu.
          Pozdrowienia
          • Gość: Gosia Re: Turcja Club Golf Side IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 10:34
            hej, krzesełka sa, co prawda chyba dwa lub trzy wiec jak jest wiecej maluchów
            to moze byc niestety kłopot. Nie wypozyczałam samochodu wiec nie wiem jakie sa
            ceny , wypozyczyc samochód mozna o ile sie orientuje w tych ich agenacjach
            turystycznych wiec w drodze na plaże jest ich chyba ze dwie albo trzy. Sklep
            jest w centrum miasteczka jakies 5 minut od hotelu ale nie mają tam pełnego
            asortyentu wiec z jedzeniem dla malucha moze byc kłopot, ale myslę ze w centrum
            Side ale nie w antik Side tylko na bazarze albo w centrym miasta są delikatesy
            nieźle zaopatrzone, droga do Side dolmuszem zajmuje jakieś 10 minut i kosztuje
            1 euro od osoby bez malucha, a dolmusze zatrzymują się na rogu przy hoteu co
            kilka minut.jeżeli mielibyście w hotelu kłopot bo zamiast łóżeczka dla malucha
            dostaniecie łózko duże to nie martwcie się wystarczy jeden telefon do recepcji
            i w ciągu kilku minut wstawią wam właściwe łóżeczko, ja miałam taki właśnie
            mały problem ale naprawdę spokojnie i kulturalnie bez nerwów wymienili nam
            łóżko w ciągu 20 minut od wejścia do pokoju, także nie ma co sie przejmować,
            naprawdę, oni sa bardzo mili i dobrze nastawieni do gości. pozdrawiam.
            • anez33 Re: Turcja Club Golf Side 24.07.07, 07:36
              Gosiu,
              bardzo Ci dziekuje za wyjasnienia. Mysle, ze pomoga one rowniez osobom, ktore
              wybieraja sie do tego hotelu.
              Jesli bede miala jeszcze jakies pytania przed wyjazdem 8 sierpnia, odezwe sie.
              Milego dnia!
    • wiolkaw23 Re: Turcja Club Golf Side 20.07.07, 12:33
      Witam! Czy mogę prosić o przesłanie mi (na adres mailowy: wiolkaw23@wp.pl)
      jakis zdjęć dotyczących hotelu Club Golf oraz jego okolic? Będę bardzo
      wdzieczna, ponieważ wybieram sie tam pod koniec września na podróż poślubną i
      szukam rzetelnych informacji na temat tego hotelu. Ciekawa też jestem czy hotel
      ten oferuje takie atrakcje jak sauna lub łaźnia turecka lub masaże, a jeśli tak
      to za jaką odpłatnością? Interesuje mnie także czy klimatyzacja działa cały
      czas czy jest wyłączana w jakiś godzinach? Czekam na info i
      pozdrawiam
      • Gość: Gosia Re: Turcja Club Golf Side IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 08:59
        Zdjec hotelu nie mam tak po prawdzie, ale polecam strone wakacje. pl yam sa
        bardzo aktualne, łazniaturecka jest ale nie wiem ile za komplet ja płaciłam z
        a1 godzine masażu 10 euro. Klima w pokojach sterowana indywidualnie czyli
        włączasz i wyłączasz jak i kiedy chcesz, hotel jest naprawde fajny okolica
        tylko moało rozrywkowa ale rozumiem ze podróż poślubna to rozrywki i
        towarzystwo nie sa potrzebne. :)
    • tom94 Re: Turcja Club Golf Side 24.07.07, 00:11
      Cześć Gosiu chyba byliśmy razem w tym samym czasie w golfie. Rzeczywiście nic nie mozna zarzucić hotelowi. Ale dolmusze jadą też za 1 dolara, tylko wystarczy go na początku podróży przed wsuiadaniem zapytać i zgodzi się.
      pozdrawiam
    • Gość: tantiema Re: Turcja Club Golf Side IP: *.magma-net.pl 03.08.07, 23:51
      Witam, wybieram się do hotelu Club Golf Natura w Titreyengöl (Side), czy to ten
      sam hotel w którym byłaś Gosiu? Czy to tylko zbieżność nazw. Jeśli tak to
      ciekawi mnie czy w basenie jest zjeżdżalnia dla dzieci.Oglądam zdjęcia
      urlopowiczów, lecz mam watpliwości czy to ten sam hotel, na zdjęciach
      opisanych Club Golf jest owa zjeżdżalnia, natomiast na fotkach z Club Golf
      Natura nie mogę się jej dopatrzyć. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam!!!
      • Gość: alfi Re: Turcja Club Golf Side IP: *.big4.pl 04.08.07, 14:17
        Hotel Club Golf nie leży w Side tylko w pewnej odległości od tej
        miejscowości.Wróciłam z wakacji spędzanych w tym hotelu 02.08.2007. polecam,
        gorąco polecam. Każdy znajdzie coś dla siebie. Atmosfera w hotelu super -
        baardzo miła obsługa /pozdrawiam animatorów, którzy dbali nie tylko o rozrywkę
        dla dzieci ali i dla dorosłych, a przy tym byli wesołymi kompanami do gier
        zespołowych i zabawy/.Jeśli ktoś chce potańczyć w barze na plaży jest
        wieczorem dyskoteka /punkt kulminacyny wieczoru to turecki taniec tańczony
        przez całą męską część obsługi- cudne!/.jeśli nie chce się tańczyć to można
        posiedzieć w gaden barze /oferta trunków spora :brandy, gin, wódka, raki, wino,
        napoje/ . alkohol słaby/rozcieńczony?/ ale może to i dobrze w tym upale,ha,ha.
        Do side i Manavgatu docieramy dolmuszem/busikiem/.Side ze swoimi ruinami robi
        ogromne wrżenie, a w Manavgacie koniecznie odwiedzcie meczet. Na wycieczki nie
        jechaliśmy z Itaki /bo b.drogo/ ale z "ulicznego" biura /pierwsze po prawej
        idąc na plażę. W pokojach czysto, codziennie sprzątane, małe balkoniki/niestety
        nic na nich nie schnie przy tej wilgotności/. W lazience suszarka do
        włosów/ktoś pytał/, oczywiście ręczniki. W pokoju telewizor /kanał 10 i 20 to
        polska tv/. Ogólnie jestem b.zadowolona, polecam i młodzież , i rodzinom z
        dziećmi i całej "reszcie", że tak się wyrażę.Basen ma dwie zjeżdżalnie , kąpać
        można się do 19, później go sprzątają, czyszczą. Co jeszcze? pytajcie jeśli
        chcecie!
    • Gość: marcinos Re: Turcja Club Golf Side IP: *.zicom.pl 23.08.07, 19:20
      cześć. mam pytanko do Tych, którzy tam byli. Jak jest z klimą w hotelu. W
      niektórych biurach jest napisane ze klima jest indywidualna, a w innych że
      centralna (jeżeli centralna to od której i do której) i drugie pytanko :czy
      zejście na plaże jest przez ulice czy schodzi się pasem zieleni wśród lasków
      piniowych. Wybieram sie 05.09 . Pozdrawiam wszystkich.
      • Gość: Stopka Re: Turcja Club Golf Side IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 20:31
        A ja wróciłam z Golfa wczoraj. Jestem Bardzo zadowolona. Doba hotelowa skończyła
        się o 12-tej, ale wcześniej zapytaliśmy sie rezydentki z Itaki o to czy mozna
        korzystac z opcji All i powiedziała, że poza korzystaniem z pokoju pozostałe
        świadczenia hotelowe pozostają. Więc spokojnie do 17-stej (o tej godz.
        wyjeżdżaliśmy z hotelu)korzystaliśmy z opcji all. Bransoletki sami sobie
        pourywalismy, nikt sie nami nie interesował.
        A propos fajnej knajpki, to ja w tej miejscowosci takiej nie widziałam. Są tam
        głównie strefy hotelowe, no może przy plaży coś tam jest, ale one nie maja
        raczej nic wspólnego z prawdziwą kuchnia
        turecką.
        Jeśli chodzi o wycieczkę do Manavgatu i rejs po tej rzeczce do tych wodospadów,
        to raczej jest to kiepski pomysł. Naciągactwo!!!! Nikt nie napisał, że potem z
        tej smrodliwej rzeczki, przesadzają nas do rozpadającego się dolmusza i przewożą
        do tego wodospadu, a za wejście do tego wodospadu jeszcze dodatkowo po 2 dolary
        na łebka. Krótki rejs tą rzeka kosztował nas tzn mnie, męża i syna 12 letniego
        23 dolary.Dzięki Bogu że nie zapłaciliśmy 40 euro jak sobie krzyczeli na
        początku. Wodospad to kpina po prostu.
        Za to ruiny starożytne, teatr, świątynia Apollina w Side rewelacja i ludzie za
        darmo!!!!. Byliśmy tam w dzień. Upał, ale ruiny znajdują się wsród lasku
        piniowego i drzewek laurowych. Bylismy też w Side wieczorem, pojechalismy na
        zachód słońca. Piękny widok!!!!
        W przypadku jazdy dolmuszem opłaca się mieć dolary bo w tym przypadku euro = dolar.
        Do hotelu nie mam zastrzeżeń. Ktoś fajnie gdzieś napisał, że to taki porządny
        trzygwiazkowiec. Oczywiście słyszałam naszych rodaków jak narzekali, składali
        reklamacje. Nie rozumiem czego oczekiwali po hotelu 3 gwiazdkowym. My mielismy
        ładny pokój, duży, czyściutki, łazienki przyzwoite i czyste. Klima bez zarzutów.
        To naprawdę dużo.Jedzenie bardzo dobre, duży wybór, napoje typu cola, fanta też,
        piwko tez niezłe.Ludzie a w jak pięknym ogrodzie połozony ten hotel. Uwierzcie
        żaden moloch obok mnie nie zachwycił taką zielenia jak ten.
        Do plazy 5 min laskiem i dreptakiem z kostki. Bardzo przyjemny krótki spacer po
        obżarstwie.
        Naprawdę za te pieniądze rewelacja.










        • Gość: Stopka Re: Turcja Club Golf Side IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 23:23
          Ledwo zipiałam wczoraj, bo po niezbyt przespanej nocy (wrócilismy do domu po
          północy, a potem snułam się jeszcze po domu do 3-ciej), a rano poszłam od razu
          do pracy. Jenak postanowiłam iść za ciosem i napisać coś wczoraj, bo sama wiem
          jak trudno było wydusić z ludzi coś konkretnego, praktycznego tego Hotelu.
          Jeśli macie jakieś pytania to pytajcie jeszcze.
          W ub. roku byłam też w Turcji ale w typowym 4 gwiazdkowcu koło Kemeru i hotel
          choć naprawdę luksusowy to gdybym miała wrócić to zdecydowanie do Golfa.

          Często na forach ludzie pytali o jedzonko dla malutkich dzieci i pieluchy typu
          pampers tzn. czy mozna tam gdzies kupić. Pieluchy widziałam w lokalnych aptekach
          i w sklepiku na terenie hotelu. Natomiast jeśli chodzi o prawdziwy supermarket
          mniej więcej taki jak są u nas w Polsce to przy wjeździe do Manavgatu po lewej
          stronie jest taki bardzo wysoki sztuczny wodospad ( ale to nie ten za którego
          sie tak buli:-)), a prawie naprzeciwko tego wodospadu po prawej stronie ulicy
          jest ten super market. Nazywa sie MIGROS. Tam można kupic trochę taniej różne
          rzeczy.

          A propos tego sztucznego wodospadu to jak się wdrapiecie na samą górę to można
          nacykać fajnych zdjęć. Ja sie nie wdrapałam, ale mój mąż owszem:-).
          No i jeszcze jedno leki w aptekach kupuje się bez recepty. Moja znajoma, którą
          poznałam własnie w Golfie kupiła pół walizy proszków na migrenę.
          Ja skorzystałam z tureckich specyfików, bo zaliczyłam zapalenie krtani. Myślę,
          że duży wpływ miały zimne napoje ;-)) i klima w pokoju.
          Pozdrawiam Was,
          Stopka
        • Gość: Aga Re: Turcja Club Golf Side IP: *.nsa.gov.pl 31.08.07, 13:51
          ja też wróciłam przedwczoraj, tylko częściowo zgadzam się z tą opinią. hotel
          jest rzeczywiście w ślicznym, zadbanym ogrodzie, gdzie wieczorem pięknie pachnie
          jaśmin, a w dzień baraszkuje młoda sunia i 3 kotki. pokoje schludne, widać, że
          odnowione, ładna czysta łazienka i sprawna, indywidualna klima. niestety posiłki
          to duży minus. byliśmy tam w 5 osób, 4 miały rozwolnienie, mam wiele podstaw, by
          sądzić, że to właśnie od posiłków. kilka razy trafiłam na zgniłego pomidora oraz
          lekko śmierdzące surówki.... poza tym wystarczy się przyjrzeć: każda rzecz
          niezjedzona na obiedzie jest przerabiana na inną potraWę na kolację, a potem na
          następny obiad... można tam napisać książkę pt. czwarty żywot frytki, pomidora,
          czy ziemniaka. wiedzieliście, że frytki można podać z sosem, a następnie w
          zapiekance?? mnie to zaskoczyło:-))))radzę dobrze:podają tam oprócz gotowców
          czyste warzywa (pokrojone) i osobno kefir oraz oliwę, mieszajcie sobie warzywa
          sami, te sałatki z kefirem zawierają już ostatnie żywoty warzyw.... "napoje typu
          cola fanta", to dobrze ujęte, bo to nie jest ani cola, ani fanta. to jest
          turecka cola i fanta, więc smakuje jak polska cola czy fanta (czyli te wszystkie
          sikacze podróby). nie polecam też "soków", bo to sama chemia,potwornie słodka.
          hotel znajduje się na uboczu (dość nieatrakcyjnym) miejscowości typowo
          hotelowej. dla lubiących spacery polecam wyprawę dolmuszem (bus, opłata 1 euro
          albo 1 dolar, więc warto wziąć dolce, zatrzymuje się na kiwnięcie ręką przy
          samym hotelu) do SIDE i MANAVGAT. pierwsza miejscowość pełna starożytnych ruin,
          bardzo urokliwa, czysto turystyczna, dużo barów, kafejek i sklepów. druga to po
          prostu miasto tureckie, jak ktoś lubi takie klimaty, bardzo fajne miejsce, dużo
          tańsze od SIDE.
          co do wodospadu, najlepiej pojechać tam dolmuszem z Manavgatu na własną rękę.
          przejazd kosztuje 1 dolca, a wejście 2,5 liry. rzeczywiście wycieczka
          zorganizowana to trochę przegięcie, bo i atrakcja na 10 minut, ale samemu tam
          pojechać to całkiem fajny pomysł. po pierwsze jest tam czym oddychać (uwaga,
          wilgotność powietrza w turcji jest straszna, normalnie zatyka, bardzo ciężko się
          tam oddycha), można nad samą rzeką przy wodospadzie wypić coś fajnego i się
          odprężyć.
          w miejscowościach turystycznych wolą jak im się płaci w euro (ale ceny podawane
          w euro są najwyższe), a w zwykłych miastach warto mieć wymienione liry, wtedy
          nie zdzierają. no i niestety próbują orżnąć na każdym kroku, trzeba ich pilnować.
          uff, ale się rozpisałam :-))) pozdrawiam
          • Gość: Stopka Re: Turcja Club Golf Side IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 20:44
            Wiesz to zależy kto czego poszukuje. Ja szukałam miłego, cichego hotelu i taki
            znalazłam. Oczywiści mam na mysli Golfa. W ubiegłym roku byłam w typowo
            imprezowym miasteczku w Turcji i nie odpoczęłam tak jak tu.
            Więc myslę, że jest to kwestia tego co ktoś z nas oczekuje. Ja wiedziałam, że
            jest to spokojna, nieduża miejscowość i dlatego tam pojechałam.
            A propos jedzenia. Wiesz ja nawet nie próbowałam takich wynalazków o których Ty
            piszesz,czyli tych frytek wymieszanych w jakiś sosach itp. tak po prostu z
            zasady, bo z góry zakładałam, że lepiej zjeść świeżo pokrojone warzywa, a takich
            nie brakowało. I jeszcze jedno kłopoty żołądkowe w takich krajach jak Egipt,
            Turcja, Tunezja są spowodowane z reguły inną florą bakteryjną. Ja też zaliczyłam
            lekkie sensacje żołądkowe, ale byłam na to przygotowana.
            I jeszcze jedno. Kup sobie polską Hop Colę i Coca-Colę. Gwarantuję nie poczujesz
            róznicy.Odkryliśmy to kilka miesięcy temu.
            Nie wiem ja to jest, ale mój synek był zadowolony z tych napojów, a i ja kilka
            razy spróbowałam i mi smakowały znaczy się cola, fanta "ichnia". A najlepsza
            woda. Więc nie wiem jak to jest:-).
            A te niby soki to się rozrabia z wodą i są do zniesienia.
            • Gość: grusz Re: Turcja Club Golf Side IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.07, 09:06
              Innymi słowy - droga Stopko - po pierwsze trzeba myslec przy wyborze hotelu i
              nie jechac do dziewięcio - piętrowego molocha w samym centrum najbardziej
              turystycznej miejscowosci w okolicy, jesli chce sie w spokoju na lezaczku
              poczytac ksiazke i pomyslec o niebieskich migdałach. A co do jedzenia - załozę
              sie, ze hotel Golf nie jest jedynym hotelem na swiecie, w którym oszczędza się
              na jedzeniu. Myslę, że te super swietne pięciogwiazdkowe robia tak samo. Dlatego
              trzeba uwazac - jak wszedzie przeciez, prawda? I jak ci cos nie pasuje, to tego
              nie jedz i po problemie. A najwazniejsze, to nie robic problemow tam, gdzie ich
              nie ma. Dosyc ich mamy przez cały rok, wiec na wakacjach postarajmy się
              wyluzowac i nie szukac dziury w całym. :)
              Pozdrawiam wszystkich forumowiczow, tych, którzy już wrócili z Golfa i tych,
              którzy się tam wybieraja - nam zostało jeszcze 11 dni do wyjzadu :)))))))
              • Gość: B-J Re: Turcja Club Golf Side IP: *.gemini.net.pl 01.09.07, 10:53
                Mnie się w Golfie bardzo podobało, jedzenie wcale nie było takie
                złe i zawsze było co wybrać,nie miałam żadnych problemów
                żołądkowych, cola mi smakowała i nie miałam najmniejszych nawet
                powodów do narzekań. Miło mnie zaskoczył ten hotel bo szczerze
                mówiąc po 3* spodziewałam się o wiele gorszych warunków. Było
                naprawdę super a obsługa pomimo ogromnego zmęczenia zawsze
                uśmiechnięta i pomocna. Życzę wspaniałego pobytu i wiem że w tym
                hotelu można świetnie spędzić urlop.
              • Gość: Stopka Re: Turcja Club Golf Side IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 10:20
                I zgadzam sie z Tobą Grusz. Wiesz odnoszę wrażenie, że ludzie nie potrafią się
                wyluzować, albo wyluzowują się, ale w inny sposób właśnie szukając dziury w
                całym. Najgorsze jest to, że ludzie sami się nakręcają. To chyba taka nasza
                cecha narodowa, że trzeba ponarzekać:-) Po co?, bo frytki są w jakimś sosie? Czy
                napoje nie smakują identycznie jak coca-cola? Dla mnie to nie jest problem.
                Naprawdę wszystkiego jest pod dostatkiem i każdy dla siebie coś znajdzie.
                Byłam w Egipcie w hotelu 5* i w Turcji 4* i wszędzie są robione różnego rodzaju
                kombinacje z jedzeniem. Dla mnie nie jest to problemem, bo zawsze coś dla siebie
                odpowiedniego znajdę. Kurcze, nie samym żarciem człowiek żyje. Ja rozumiem, że
                gdyby były jakieś rażące zaniedbania, ale takich jeszcze nie zastałam nigdzie!!!!.
                Tak na prawdę to, że zdecydowalismy się na hotel 3* to swojego rodzaju
                eksperyment, bo zawsze gadałam, że do Turcji do hotelu 3* nie pojadę. I jestem
                naprawdę mile zaskoczona.
                Zawsze jak ktoś będzie szukał haka to go znajdzie. Ja pojechałam wyluzować się,
                poczytać, pozwiedzać i tak też się stało.
                Zazdroszczę Ci Grusz, że tam jedziesz:-).
                Pozdrawiam Cię serdecznie i resztę forumowiczów oczywiście.

                P.S.Ja byłam w pokoju 118 na parterze od ulicy, od której oddziela piękny ogród.
                Ruch umiarkowany.
                • Gość: grusz Re: Turcja Club Golf Side IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.07, 07:35
                  Odnoszę wrażenie Stopko, że się bardzo dobrze rozumiemy :))) Mnie
                  się tam nie chce na wakacjach kombinować jaki by sobie tu stworzyc
                  problem, wolę się zastanowić czy jeszcze poczytać czy już iść
                  popływać - jak w tej reklamie jakiegoś biura, hhiihihi :) Byle by
                  było czysto i nie było robali - to dla mnie chyba najwazniejsze. A
                  co do napoi "TYPU" cola czy fanta - byliśmy w zeszłym roku w Grecji
                  na wyspie Zakynthos w 4* hotelu i też byly wlasnie takie napoje.
                  Szczerze mówiąc, nie czułam różnicy. Ale jesli komuś przeszkadzają
                  takie rzeczy w All Inclusive to może powinien myśleć o wyborze
                  hotelu bez tej opcji i żywić się samemu? Wtedy można pić prawdziwą
                  colę, prawdziwą fantę, jeść to, co na się ma ochotę. Mnie osobiście
                  opcja AI bardzo pasuje, bo nie musze kombinować co dzisiaj, w której
                  knajpie i za ile zjemy, chodzić do sklepu po coś do picia, słowem -
                  tak jest po prostu prościej i wygodniej - przynajmniej dla mnie.
                  Dlatego wydaje mi się, że wybór hotelu, do którego pojedziemy, jest
                  sprawą najważniejszą. I nie chodzi tylko o gwiazdki. Trzeba się
                  naprawdę dobrze zastanowić. I poczytać opinie na forum :)))))
                  A nam zostało jeszcze 10 dni tralalala, HURA! :))
                  Pozdrowienia
            • Gość: Aga Re: Turcja Club Golf Side IP: *.nsa.gov.pl 05.09.07, 10:52
              nie wiem, czemu z mojej wypowiedzi wywnioskowałaś, że nie odpowiadało mi
              położenie czy kameralność hotelu, że oczekiwałam centrum miasta czy czegoś
              takiego, bo to nie prawda i na pewno z mojego wpisu to nie wynika. Co do
              jedzenia, nie jest to wyszukiwanie problemów. byłam na wakacjach między innymi w
              Tunezji, o której wspominasz, i nie było tam żadnych cyrków żołądkowych, a
              jedzenie było przepyszne i urozmaicone. Należy dodać, że ja, w przeciwieństwie
              do ciebie, zawsze jeżdżę do hoteli 3 gwiazdkowych i ten ze wszystkich pod kątem
              posiłków był najgorszy. dodam, że po zrezygnowaniu z napoi TYPU cola i
              wynalazków kulinarnych trzeciego żywota problemy żołądkowe minęły jak ręką
              odjął. to o czymś świadczy. poza tym nie odbieraj mi prawa do swojego zdania
              poprzez kąśliwe uwagi o skłonnościach Polaków do narzekania, bo póki co mamy
              demokrację, a mój wpis miał służyć wyłącznie ostrzeżeniu innych oraz wskazaniu,
              co w okolicy i w jaki sposób warto zobaczyć.
              • Gość: Stopa Re: Turcja Club Golf Side IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 21:12
                Oj z tą demokracją to coś ostatnio kiepsko...;-).
                Aga, jasne, że masz prawo do swojego zdania, ale ja mam również prawo podważać
                te wypowiedzi, zresztą jak i Ty moje.
                Muszę Ci powiedzieć, że ja unikałam wynalazków jak to Ty nazwałaś "trzeciego
                żywota" i też miałam małe sensacje żołądkowe. Osobiście takich wynalazków nie
                widziałam (poza tymi frytami w sosie), może dlatego, że z reguły jadam to co nie
                jest wytaplane w sosach i na takie rzeczy nie zwracam uwagi. No umknęły mi
                gdzieś;-).
                Możliwości zatrucia jest kilka. Wystarczy, że zjemy owoce i warzywa umyte wodą z
                kranu. Nie wiem czy ktoś kiedys Ci powiedział, że należy unikać drinków z
                kostkami lodu, bo z reguły kostki te robione są właśnie z kranówy. Oczywiście
                nie chodzi o unikanie tego przez cały pobyt, bo to by było bez sensu, ale 2
                pierwsze dni, kiedy nasz organizm powoli zaczyna sie oswajać z inną florą
                bakteryjną. Kiedyś rezydenci informowali o takich sparwach. Teraz nikogo to nie
                obchodzi. Zresztą kto się do tego stosuje.
                Acha w pokojowych łazienkach wisi ostrzeżenie, że nie należy pic, a nawet płukać
                zębów woda z kranu:-).

                Prawda jest taka,że ilu ludzi na świecie tyle opinii. Ja jestem zadowolona
                dlatego troszkę się z Tobą nie zgodziłam. Staram się na wszystko patrzeć z
                przymrużeniem oka:-).
                Bardziej dokuczyło mi za to zapalenie krtani spowodowane np. świetnie i bez
                zarzutów działającą klimą no i te zimne napoje...;-).
                Dla mnie ogólnie BOMBA.
                Marzę jeszcze o Peru. Tam to dopiero będą sensacje:-)
                Pozdrawiam,
                Stopka
                • Gość: Aga Re: Turcja Club Golf Side IP: *.nsa.gov.pl 07.09.07, 11:30
                  ja też z pobytu byłam ogólnie zadowolona, a to żarcie to raczej powód do śmiechu
                  był, jak już wiedzieliśmy, czego unikać. tylko wilgotność powietrza mi bardzo
                  dokuczała, bardzo szybko się męczyłam (jestem w 5 miesiącu ciaży:-)))). ale
                  wakacje zaliczam do udanych, chociaż na pierwszym miejscu zdecydowanie pozostaje
                  Tunezja, Sousse. tam na pewno jeszcze wrócimy, w powiększonym składzie:-))
                  • Gość: Stopka Re: Turcja Club Golf Side IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 20:20
                    No to ładnie podważałam zdanie przyszłej Matki Polki:-). Mam nadzieję, że nie
                    spotka mnie kara w postaci nowych mieszkańców mojego domu tzn. myszek;-).
                    Będąc w ciąży to ja ogólnie miałam problemy ze spożywaniem jakichkolwiek
                    pokarmów. Na niektóre wręcz nie mogłam patrzeć, a wcześniej uwielbiałam. Dziwny
                    to stan, aczkolwiek piękny.
                    Muszę Ci powiedzieć, że chyba mieliśmy więcej szczęścia w tym roku jesli chodzi
                    o tę wilgotność powietrza, bo w ubiegłym roku będąc też w Turcji było
                    zdecydowane gorzej. Non stop człowiek był uparowany. W tym roku powiewał nawet
                    od czasu do czasu lekki wiaterek, a ze 2 poranki były pochmurne.Podobno takie
                    wilgotne powietrze pomimo swoich uciązliwości jest zdrowe. Przypuszczam, że może
                    dla astmatyków. Ja i tak tradycyjnie miałam przesuszoną śluzówkę w nosie:-(((
                    Tunezja ładna, ale nie urzekła mnie tak jak Egipt (cudo), Turcja czy Grecja.
                    Zakochana od kilku lat jestem w Chorwacji:-).
                    Pozdrawiam Cię,
                    Stopka
          • Gość: Stopka Re: Turcja Club Golf Side IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 21:54
            Hmmm, no tego nie wiem. Myślę jednak, że nie będzie problemu skorzystania z
            innych plaż, no może jeśli chodzi o leżaki to tak, choc na na naszych leżakach
            leżeli ludzie z hotelu obok (poznawałam po innym kolorze bransoletki) i nikt im
            nie zwracał uwagi.
            Muszę powiedzieć, że Turcy są naprawdę życzliwi, a ponieważ za leżaki nic się
            nie płaci, bo w większości hoteli wliczone są do ALL to im raczej mówiąc brzydko
            "zwisa" kto gdzie leży. Nie wiem natomiast jak wygląda sytuacja z morzem, czy w
            innych miejscach jest płyciej. Widziałam, że wielu rodziców swoje pociechy
            trzymało w takich kamizelkach pompowanych, albo kołach. Mój syn jak był malutki
            to przez kilka lat korzystał z takiej kamizelki pompowanej. Polecam!Będziecie o
            wiele bardziej spokojniejsi o swoje pociechy. Kamizelka ma regulowane zapięcia
            i nigdy nie zsunęła sie mojemu synowi. Ja kupowałam ja za ok. 10 zł w Auchanie,
            ale widziałam też w innych marketach. Są koloru żółtego:-).
            Pozdrawiam, stopka
              • rudzia28 Re: Turcja Club Golf Side 11.09.07, 10:56
                Spacerowałam plaża w obie strony w odległości ok 1 km i zauważyłam
                że niestety wszedzie zejscie do morza jest takie samo dosyc ostre i
                morze po ok 3-4 metrach głebokie. Nie ma sensu plażować więc gdzie
                indziej, tym bardziej że byłoby dosyc daleko od hotelu. Poza tym
                jeśli nawet z leżaków i parasoli mogabys korzystać za darmo to mysle
                że z oferty baru juz nie za bardzo. Zawsze jednak możesz to
                sprawdzić :-)
                Zachód słońca z plaży dosyć ładny ale bez zadnych rewelacji,
                widywałam ładniejsze. Słońce zachodzi patrząc z plaży na morze na
                prawą stronę. Odbywa sie to dosyc szybko więc jeśli chcecie zrobić
                sobie jakies foty to trzeba byc zwartym i gotowym ;-) Zachód słońca
                zaczynał się ok. 19.15 ( byłam po 22 sierpnia)
                Na początku dostalismy pokój na poddaszu (małe okienka, brak
                balkonu). Nie przypadł nam do gustu wiec poprosilismy o jego
                zamianę. Nie było z tym problemu ( nie chcieli nawet załacznika $)
                tylko musielismy poczekac 2 dni na zmiane turnusu. Co ważne,
                załatwialiśmy to sami w recepcji a potem u menagera hotelu. Nie u
                rezydentki ITAKI, która niestety innym osobom nie potrafiła tego
                załatwić.
                W ogóle rezydentka ITAKI mimo że powierzchownie miła i uprzejma to
                mało pomocna. Na spotkaniu ograniczyła sie jedynie do
                zaprezentowania wycieczek i zebrania za nie pieniążków. Zero
                przekazu przydatnych informacji lub w skapych ilościach. W
                kryzysowych sytuacjach jak np. w wezwaniu karetki do chorego
                potrafiła powiedzieć ze jest zajeta i by poradzić sobie samemu.
                Wycieczki polecam ale z lokalnych biur, zdecydowanie taniej! My
                kupilismy Kapadocje u Leny z Pacho Tour i Rafting z biura przy plaży
                hotelu Golf.
                Bylismy zadowoleni chociaz mozna sie było przyczepic niektórych
                szczegółów np. hotel w Kapadocji (masakra ;-)) Wieczór Turecki
                polecam, był super, zrekompensował te szczególiki ;-)
                Rafting polecam wszystkim, super przygoda i zabawa. Również dla
                nieumiejących pływac i dla dzieci. Wszyscy mieli kapoki a dzieci
                kaski. Było bezpiecznie i świetnie się bawilismy. Polecam
                zorganizować się w grupę i negocjować ceny. My pojechaliśmy za 13
                euro a dzieciaki za darmo. Na miejscu krecą film który kosztuje 20
                euro, my poskładaliśmy sie na jeden i potem skopiowaliśmy, wyszło
                dużo taniej :-)
                Hotel fajny, cichy, kameralny, duzo zieleni, kwiatów, drzewek
                owocowych. Basen nie za duży ale popływać się dało. Przy basenie
                zjezdzalnie nie tylko dla dzieci ;-). Organziowany aerobik wodny,
                gra w piłkę wodna, siatkówka. Leżaków sporo ale czasem brakowało
                wolnych miejsc.
                Jedzenia sporo, sniadania troche monotonne, bo codziennie to samo,
                obiady i kolacje bardziej urozmaicone. Potrawy dosyc słone ( biały
                serek) i pikantne (uwaga na zielone papryczki ;-) ) Polecam zpiekane
                bakłażany i kabaczki...pycha. Dużo kurczaka pod każda postacią,
                sporo ryb. Zapiekana dynia. Sporo dań w sosie. Czasem trzeba mocno
                pogrzebać by coś wyłowic i zidentyfikować co to ;-) Warzywka dobre,
                ale te podawane solo jak pomidor, ogórek, pyszna cebulka. Moża polać
                ichniejszym jogurtem lekko słonawym (ayran). Pietruszka naciowa,
                bazylia i jakies insze zielska wyłozone w miseczkach, nawet dobre.
                Dania z recyklingu omijalismy szerokim łukiem i pilismy duzo coli,
                dolegliwości zołądkowych nie mielismy zadnych nawet bez odkazacza %.
                Jedyne dolegliwości to uczulenie na słońce (objawy; wysypka na
                wewnetrznej stronie rąk), pomogło wypicie wapna i posmarowanie
                pantenolem. Poza tym lekkie problemy z gardłem (klima).
                Obsługa hotelu miła i życzliwa. Kelnerzy starajacy sie mówic po
                polskiemu ;-) Bardzo weseli i zabawni. Barmani rozmowni i zawsze
                usmiechnieci.
                Animatorzy ( Dave i Ballu) zabawiali dzieci i dorosłych nie tylko w
                amfiteatrze ;-) Po 6.09 miała nastąpic wymiana animatorów.
                W barze przy plazy w poniedziałki tańsze drinki. Polecam, sa duze,
                kolorowe, płonące i swietnie smakuja ;-) Panowie z obsługi
                rewelacyjnie tancza i zabawiaja gości. W każdy dzień inne atrakcje,
                każdy znajdzie cos dla siebie.
                Polecam Side na wycieczkę, dolmuszem 1 $ w jedna strone. Widok z
                amfiteatru ( wstep płatny) rewelacyjny.
                W Manavgacie targ zaraz przy meczecie. Na targu różne różności.
                Polecam przyprawy, orzeszki, herbaty. Kupilismy tez poszewki na
                poduszki po 2$, podkoszulki tureckie za 4 szt 13 $, poza tym
                breloczki z okiem proroka na prezenty. Duzy wybór odzieży (bawełna,
                jeans).
                Z wyjazdu jesteśmy bardzo zadowoleni. Polecamy :-)
      • Gość: sunflower111 Re: Turcja Club Golf Side IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.07, 15:22
        Ja wróciłam wczoraj z Golfa. Przezywam szok temperaturowy. Pytajcie jeżeli coś
        chcecie wiedzieć, ale moim zdaniem wszystko co ważne już napisano na tym forum.
        Osobiście hotel zrobił na mnie średnie wrażenie. Polecam rodzinom z dziećmy,
        reszcie radzę wybrać jakiś inny hotel. Jak dla mnie w Golfie jest za dużo
        wrzeszczących dzieciaków i ogólnie za duży ścisk.Do plaży blisko, a w lasku
        przez który idzie się na plażę można spotkać żółwie i kameleony.
                • Gość: dzekson2 Re:do Slim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 20:57
                  my osobiście nie byliśmy w golfie tylko club side coast ale byliśmy
                  na wycieczce w kapadocji z ludżmi z golfa i chwalili sobie ten hotel
                  żarcie dobre animacje fajne czysto cicho ful opcja czego wiecej
                  trzeba . tam jest tysiące podobnych hoteli i bardzo podobny standard
                  oczywiście 4czy 5 gwiazdek all inclusive teraz trochę sie ochłodziło
                  ale da sie wytrzymać wycieczek u rezydentki to kurrrrrrrr rwa
                  żadnych nie polecam jeżeli kumasz trochę angielski to kupisz na
                  miejscu u turków 30-35 proc taniej kapadocja u rezydentki 89 euro a
                  u turków60 ale nie polecam tej kapadocji przereklamowana za tą kasę
                  np. w egipcie podobna 2dniowa wycieczka za podobną kasę dużo duzo
                  lepsza a tu po jakiś bunkrach podziemnych cię przegonią że niby to
                  miasto podziemne potem po jakiś kościołach żadna atrakcja no i
                  oczywiście po fabrykach które rezydentce działe daja że do nich na
                  zakupy wycieczkę przyprowadza a jezeli sie skusisz na wycieczkę i
                  będziesz w fabryce onyksu złota i srebra po wejściu od razu powiedz
                  że sie żle czujesz i wyłaż na zewnątrz obok 20m jest konkurencyjny
                  sklep napewno nie tak wytworny jak ta fabryka ale ceny 4-5 razy
                  niższe bo złoto w tym sklepie to już ceny paranoidalne osiąga 230-
                  250 euro za srebrną brazoletkę tylko debile to kupują . złoto
                  polecam pojechać do alanii tzn z side dolmuszem do końca na petlę w
                  manawgacie 1'5 euro potem w autobus się przesiadasz do alanii 4euro
                  i też do pętli schodzisz prosto na gross bazar non stop prosto
                  idziesz 2 lub 3 przecznice i patrzysz w lewo widzisz wyroby ze złota
                  i srebra sklep prestige taką brązową otoczką ma tzn ściana na
                  brązowo umalowana tam chandluje Ali taki młody łysy turek nawet
                  nieżle po polsku gada i hasło rozpoznawcze to musisz mu dać butelkę
                  pół litra żóbrówki sam na siebie każe mówić alibaba ale wyroby ma
                  zajebioza a i jak targować się będziesz to i dobrą cenę uzyskasz
                  powiesz że w necie reklamują jego sklep zobaczysz jaki zajarany
                  będzie powiedz że ma pozdrowienia ma od legionisty /byłem u niego w
                  koszulce legii/któremu czyscił łańcuszek złoty gratis napewno
                  dostaniesz jakiegoś suwenira w postaci oka proroka dobra idę spać bo
                  48 godz na nogach jak coś jeszcze chcesz zapytać pisz śmiało jak coś
                  bedę mógł to pomogę życzę miłego pobytu i wypoczynku i nie bój się
                  mgły już wieczorem nie było na okęciu po niej śladu a tam to nie
                  znają takiego słowa vhyba jak mgła
                    • Gość: Stopka Re: powrót z Golfa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 22:28
                      Witaj Grusz,
                      U mnie proces strasznie wydłużony, bo ja aklimatyzuję się do dziś:-). Jedyny
                      ratunek to urlop, ale on dopiero za 100 lat:-((.
                      Czas leci jednak nieubłaganie. W lutym narty. A potem czas ogromnego stresu dla
                      mnie. Szpital:-(((
                      Grusz wlezę, któregoś dnia na gg to może pogadamy bez świadków?
                      A teraz czekam na Twoje wrażenia.

                        • Gość: grusz Re: powrót z Golfa-opinia IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.07, 21:49
                          Witajcie,
                          nie wiem czy my jakoś inaczej odebraliśmy ten hotel, czy może nie byl to ten sam
                          hotel, czy moze w czasie miedzy waszym a naszym pobytem cos sie tam
                          zmieniło??????????????
                          Faktycznie jest duzo zieleni, jest zadbany ogród, pięknie tam pachnie, zwłaszcza
                          wcześnie rano i wieczorem - super naprawdę. Pokoje tez ok, takie jak na
                          zdjęciach w folderach, czyste, schludne, sprzątane codziennie, zresztą hotel tak
                          samo - czysto i schludnie utrzymany.
                          Obsługa - miła, nawet niektórzy umieją kilka słów po polsku, z "zajebiście"
                          włcznie :))
                          Denerwowało nas delikatnie tylko to, ze sprzątali ze stołów jak się jeszcze nie
                          zjadło i czasem zdarzało się tak, że szło się do szwedzkiego stołu np. po chleb,
                          a jak się wracało, to talerza juz nie bylo, bo oni stwierdzili, ze juz
                          skonczylismy jesc i talerz sprzątneli. Ale ok, brało się nowy, nie bylo problemu.
                          Basen nie za duzy, ale mozna w nim było popływac, pozjeżdzać ze zjeżdzalni,
                          śliskie kafle wokół basenu. Leżaków wystarczało.

                          Jedzenie - jak myśle o tym jedzeniu to niedobrze mi sie robi. Wiekszość
                          przetwarzana kilka razy na rózne sposoby - np. jajka na sniadanie na twardo, na
                          obiad i kolację byly w sałatce. To samo z wędliną, to samo z kurczakiem. Jak
                          wejdziesz pierwszy raz na stołówkę, to wydaje ci się, ze jedzenia jest duzo i
                          jest w czym wybierać. Ale jak odrzucisz to, co jest z recyklingu to zostaje
                          naprawdę niewiele. Zawsze mnie wkurzało, jak ludzie na forum pisali, ze jedzenie
                          jest monotonne, bo przeciez wydawało mi się, że jak jest szwedzki stół, to jest
                          duży wybór, ale jeśli chociaz w polowie to jedzenie było takie jak w tym hotelu,
                          to juz rozumiem co mieli na myśli. I nie są to tylko nasze odczucia, w tym
                          czasie kiedy my bylismy w Golfie, było duzo Polaków i oni dokładnie to samo
                          mówili o tym jedzeniu.

                          Woda do picia, która była w dystrybutorach takich jak u nas np. woda Eden, była
                          nalewana z kranu - widzieliśmy to. W hotelu i na plaży. Nie dziwi więc nas fakt,
                          ze najpierw ja wylądowałam w szpitalu pod kroplówkami, a potem mąż. Jak
                          zobaczyliśmy skąd biorą wodę pitną, to już wiedzieliśmy po czym.

                          Gdy wyjeżdża się na wycieczkę - można zamówić suchy prowiant dzień wcześniej w
                          recepcji. Rano, przed wyjazdem do Pammukale odebraliśmy to - pełni optymizmu.
                          Otwieramy a w środku: jedna kromka chleba, jeden plastereczek sera żótego i
                          zdechła wędlinka, dwie małe
                          śliweczki, masło, plastikowe sztućce (nie wiem do czego, bo chyba nie do tej
                          góry jedzenia, którą nam dali). Oczywiście nic do picia.
                          Napoje w hotelu były podawane w plastikowych kubkach. Dla tych co w Golfie nie
                          byli - nie są to kubki jednorazowe. Zwykłe, plastikowe wielorazoego uzytku, z
                          takiego twardego plastiku kubki - nam się kojarzą raczej z kubkami do mycia
                          zębów, a nie z czymś, w czym
                          podaje się drinki i napoje w hotelu. No i nie wiem czy ktoś widział jak te kubki
                          są myte? My mieliśmy tę wątpliwą przyjemność - ledwo opłukane w zlewie przez
                          pana barmana. Zakładając, że byliśmy tam we wrześniu, jest szansa, że piliśmy
                          resztki drinków tych osób, które były tam w czerwcu.

                          A teraz o "drinkach" - w pierwszym dniu po krótkim spacerze po okolicy,
                          zjedzeniu śniadania i przespaniu się kilku godzin (przyjechaliśmy do hotelu z
                          lotniska wcześnie rano) postanowiliśmy robić to, na co czekaliśmy z utęsknieniem
                          licząc dni do urlopu -
                          wygrzewać się na leżaczku przy basenie i popijać sobie jakiegoś fajnego drinka.
                          Rozłożyliśmy się na leżakach przy basenie, idziemy do baru. I zonk - co można
                          wziąć w Golfie w opcji All Inclusive? Rozrzedzoną wódkę z colą, śladowe ilości
                          dżinu z tonikiem, raki z lodem lub wodą i cienkie wino. Aaa, było jeszcze coś,
                          co niby piwem się nazywało. Oczywiście podawane w plastikowych kubkach do mycia
                          zębów. Przez chwilę pomyśleliśmy sobie, że może to tak tylko w barze przy
                          basenie podają, wiecie, woda, słońce, lepiej z alkoholem nie przesadzać. Ale
                          niestety - taki zestaw był we wszystkich trzech barach niezależnie od pory dnia.
                          W sumie najlepszy był bar na stołówce, gdzie można było dostać "piwo" w
                          normalnej szklance i w wódce jakby mniej wody było. Były jeszcze takie słodzone
                          napoje z automatu - jak ktoś lubi pić chemię podłączoną do wody kranówki, to
                          można powiedzieć, że było to pyszne. Miało to nawet swój urok, bo naciskałeś
                          guzik z napisem cherry, a leciało coś zielonego. Albo naciskałeś apple, a
                          leciała gorąca woda - komuś pomieszały się rurki. Potem już nawet zakłady
                          robiliśmy co się stanie, jak naciśniemy jakiś guzik. Przy odrobinie dobrej woli,
                          mogło to być nawet śmieszne.

                          Ogólnie mamy wrażenie, że opcja All w tym hotelu, to w ogóle jakaś porażka.
                          Wszystko było po najmniejszej linii oporu, wszystko takie na pół gwizdka i żeby
                          tylko chociaż pół euro na turyście zaoszczędzić. Zapewne zaraz znajdzie się
                          kilka osób, które mi poradzą, zebym wakacje w domu spędzała, albo w Nałęczowie,
                          ale, sami przyznajcie - jeśli mam ochotę napić się wódki, to dlaczego dostaję ją
                          od razu z wodą? W końcu, skoro wybiera się hotel z opcją All Inclusive, to po to
                          właśnie, by mieć możliwość wypicia tej wódki normalnie w barze z normalnej
                          szkalnki, jeśli ma się na nią ochotę, tak? Jakbym chciała sobie wypić flaszkę w
                          pokoju, to wziełabym opcję HB, albo w ogóle bez wyżywienia i kupiła ją w
                          sklepie, ale po to jest chyba AI zeby nie musieć tego robić. Tak mi się
                          przynajmniej wydawało do tej pory. I nie jest to tylko nasza opinia, ale także
                          innych Polaków, którzy byli w Golfie w tym samym czasie co my.

                          W recepcji bardzo, ale to naprawdę bardzo słabo mówią po angielsku. Zresztą jak
                          wszędzie - głównie niemiecki.

                          Wycieczki fakultatywne - wykupiliśmy dwie w lokalnym biurze Wunder Reisen kolo
                          plaży - rejs statkiem po zielonym kanionie i wycieczkę do Alanii. Co do kanionu
                          - ogólnie ok, widoki przepiękne, przewodnik standardowo mówił 10 minut po
                          niemiecku i dwie po angielsku, ale z drugiej strony jak się chce, można
                          informacje o Kanionie przeczytać w książce lub poszukać w necie. Rezerwując
                          wycieczkę pytaliśmy, czy mąż, który jeździ na wózku, poradzi sobie na tej
                          wycieczce. Usłyszeliśmy milion razy, ze no problem, no problem, że to tylko
                          statkiem, ze do restauracji na lunch też no problem i ogólnie z niczym no
                          problem, byle juz tylko zarezerwowac i zapłacić kaske. Po czym się okazalo, ze
                          aby wejść na łódkę trzeba pokonać takie fajne schodki betonowe, a żeby zjeść
                          lunch trzeba pokonać trzy razy tyle schodków - nierównych, stromych, raz
                          betonowych, raz kamiennych, bez żadnych poręczy oczywiście. Dla zdrowych ludzi
                          moze nie ma to znaczenia, dla nas natomiast miało. No i na naszych oczach jeden
                          z turystów przewrócił się na tych schodach, spadł na strome skalne zbocze i
                          fajnie sobie główkę rozciął. Jakby się nie zatrzymał w połowie tych skał i spadł
                          do końca na dół, to z wakacji raczej by w worku wracał. Ale ogólnie no problem.
                          Wycieczka do Alanii była super - bardzo fajna przewodniczka, od której już coś
                          więcej dało się usłyszeć po angielsku, rejs statkiem, plantacja bananów, czas
                          wolny w Alanii - bardzo miło spędziliśmy dzień.

                          Warto wybrać się do Kapadocji - coś niesamowitego. Wycieczka męcząca, ale warta
                          tego zmęczenia. I koniecznie w Kapadocji trzeba wybrać się na wieczór Turecki -
                          pokaz tureckich tańców, taniec brzucha, ogólnie bardzo fajna zabawa i podobno o
                          wiele lepiej zorganizowane, niż taki normalny wieczór turecki - z biura podróży
                          czy z jakiegoś lokalnego biura.

                          Gdyby tak podsumować - ogólnie wakacje raczej mieliśmy udane, minusy opisałam
                          powyżej, reszta była ok, przede wszystkim ciepełko i słonko - po to się przecież
                          w ciepłe kraje jedzie :) Jednak do Turcji raczej już nas nie ciągnie, za bardzo
                          dokuczyły nam chyba sensacje żołądkowe . I jakoś mentalność Turków nas nie
                          zachwyciła, wręcz denerwowało nas to, że np w Side zaczepiali i naganiali do
                          sklepów. O wiele lepiej robiło się zakupy np. w Manavgat - tam jakoś byli mniej
                          uciążliwi.
                          • Gość: Bart Re: powrót z Golfa-opinia IP: *.instalbud.pl 08.10.07, 10:25
                            Z samego wyjazdu jestem bardzo zadowolony ale to glownie zasluga
                            ekipy, pogody i organizacji czasu. Co do samego hotelu to moglo byc
                            lepiej chociaz i tak mielismy szczescie bo dostalismy wystarczajaco
                            duzy pokoj z duzym lozkiem-druga para miala mniej szczescia i
                            dostala maly pokoj z 2 lozkami, ktore trzeba bylo laczyc co bylo po
                            prostu nie wygodne. Na minus zaliczam rowniez halas jaki tam panowal-
                            cienkie sciany i nieszczelne okna-slychac wszystko z zewnatrz(ulica,
                            basen) i wewnatrz-dzieci i ich zdenerwowane matki-beznadziejne
                            rozwiazanie drzwi bez klamek i bez uszczelek-od zewnatrz.Wszyscy
                            trzaskali zeby zamknac drzwi ;) ale w sumie to dobrze bo bym na
                            sniadanie nie dal rady wstawac ;).Kolejny minus to TV - 14 cali i 15
                            kanalow a w nocy zaklocony sygnal zeby ludzie nie korzystali.To o
                            czym wspomnialem to tak naprawde detale nie wplywajace zbytnio na
                            obiektywna ocene ale wymieniam je zeby reszta byla swiadoma. Jednak
                            jedzenie to najwiekszy minus. Jest go naprawde duzo ale nie sposob
                            wybrac swiezych i naprawde smacznych rzeczy ja na sniadanie poza
                            jajkami sadzonymi, bylka z nutella i platkami niczego innego nie
                            jadlem bo sie balem. Ze smakiem zjadlem moze z 4 kolacje restza
                            monotonna i przypomina reszte posilkow.To samo napoje zarowno zwykle
                            jak i alkocholowe-moim zdaniem poracha, all inclussive to troche na
                            wyrost. NIe wspominajac o barze na plazy gdzie napoje byly ochydne a
                            butle z woda pomietaly lata 90 a jedynie ich zawartosc byla
                            wymieniana-czym nawet nie chce myslec bo wydaje mi sie ze kranowa.
                            Pochwalic nalezy za swietne ciastka i desery-duzo i dobre, owoce:
                            arbuzy, winogrona,melony, sliwki. Hotel polozony jest w ogrodzie-
                            duzo cienia i fajny klimat bo wszystko zadbane. przy basenie lezaki
                            dla kazdego-ale tylko czesc w sloncu-płytki wokol basenu bardzo
                            sliskie. Nad morzem lezaki gratis tez bez problemu. Moze cieple po
                            prostu super. Wycieczki w biurze na plazy mozna sie targowac(rafting
                            x2-25eur antalya x4 - 10eur-slaby rejs na wyspe delfinow-bez
                            delfinow;) 154 euro /os.
                            Hotel jest posrodku niczego -wiec polecam dla osob chcacych odpoczac-
                            knajp i sklepow jest zaledwie kilka w oddalonym o pareset metrow
                            centrum ?;) za 1$ dojedziesz do Side lub Manavgatu. Reasumujac
                            Turcja - TAK....hotel club GOLF niekoniecznie-chociaz gdybym mial to
                            powtorzyc nie wachalbym sie ani chwili----I jeszcze jedno co do
                            ITAKI-bo bylo wiele dyskusji - przeloty bez najmniejszych
                            problemow,na spotkania organizacyjne nie chodze bo mnie to
                            interesuje, rezydentki nie szukalem. zaplacilem polecialem i jestem
                            zadowolony.

                            pozdrawiam grusz Ciebie i Meza-chyba mieliscie lot opozniony.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka