Uwazam ze ile ludzi tyle opini,ale zgadzam sie z przedmowcami ze w
pokoju zaledwie sie śpi,a najważniejsze jest towarzystwo.ja tez
robaków fuu nie lubie,ale chyba nikt za nimi nie przepada,ja nie
wiem ja hotel wybieralam dosc dlugo,został on mi polecony przez
znajoma ,która posiada biuro i sprzedaje wycieczki itaki,wiec ja sie
nie martwie,grunt to pozytywne myslenie,nie ma co sie dac zwariowac
to tylko 2 tygodnie,trzeba troche wyluzowac,pozdrawiam wszystkich
optymistów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.