• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Wczasy z ITAKĄ - Dream Paradise: obóz przetrwania Dodaj do ulubionych

  • 17.07.08, 01:04
    Witam, dziś wróciłam z wczasów w tym hotelu. Mam nadzieję, że
    ostrzegę wiele osób, które zamierzają tam spedzić swój wymarzonu
    urlop. Mój post jest długi, ale to i tak tylko w skrócie...

    Hotel nie jest polożony 100m od morza, a około 300m. Istotnym faktem
    jest, iż bezpłatna plaża hotelowa jest w odległości około 4000 m, na
    plaży w pobliżu hotelu leżaki są płatne. Nie jest prawdą, że do
    centrum Side jest 1 km, jest około 2,5 km (dobre pół godziny na
    piechotę). Stan hotelu to jakieś 15 lat wysługi bez remontu.
    Wyjątkiem są odnowione ściany w kilku pokojach. Zadbanego, zielonego
    ogrodu, o którym wspomina ITAKA, przez 2 tygodnie pobytu, nisetety,
    nie zaobserwowałam. Zaobserwowałam natomiast psie odchody na
    szlakach komunikacyjnych hotelu. Do dyspozycji gości jest recepcja,
    jednak język angielski jest dla obsługi nie lada wyzwaniem, z
    wyjątkiem zwrotu "How are you?", należy posługiwać się językiem
    migowym. Punktu wymiany walut nie ma, nie ma także room serwisu,
    dostępu do internetu. A pisanie o bogatym programie animacyjnym to
    naprawdę szczyt ludzikiej wyobraźni, ponieważ program animacyjny
    jest jedynie na papierze, wywieszony przy basenie, do tego wyłącznie
    w języku rosyjskim. W ciągu dwóch tygodni hotel aż 2 razy zafundował
    nam 10-minutowy pokaz baletu wodnego, raz był aerobik, to tyle z
    bogatego programu hotelowych animacji. Mini bar to stara, otęchła,
    do tego pusta lodówka, która działa tylko gdy jest się w pokoju.
    Sejf płatny dodatkowo, ale należy się w niego zaopatrzyć jeśli nie
    chce się stracić wszystkich pieniędzy po "wizycie" sprzątaczki w
    pokoju (około 4 osoby okradzione z gotówki i biżuterii w ciągu
    tygodnia). Napisałam "wizyta" sprzątaczki, gdyż nikt w pokojach nie
    sprzątał, sprzątaczka składała jedynie na łózku brudne ręczniki,
    przejechała brudną ścietą po środku podłogi i to tyle sprzątania,
    ale cóż...musiała przecież miećczas na szabrowanie. Klimatyzacja,
    jak i pomieszczenia zagrzybiałe i śmierdzące. Opcja All Inclusive to
    najciekawsza rzecz w tym hotelu, ponieważ jedzenie było dostępne
    tylko o dokładnej godzinie rozpoczęcia pory np. obiadowej, która
    trwała od 12.30 do 14.00. Jednak przyjście o godz. 13.00 powodowało
    konieczność stołowania się w okolicznych knajpkach, ponieważ nic już
    nie było w hotelowej stołówce. Ciekawym zjawiskiem była również
    walka o sztućce, talerze, szklanki - każdy łapał za swoje, bo ciągle
    brakowało, po czym ociekający potem z gorąca (pomieszczenie nie
    klimatyzowae) cierpliwie stał w kolejce z nadzieją, że uda mu się
    jeszcze na coś "załapać". Z napojów alkoholowych serwowane było
    tylko piwo, zazwyczaj ciepłe, pozostałe alkohole mogliśmy kupić
    sobie sami, ponieważ butelki po wódce, ginie, rumie i raki były
    notorycznie puste, a jeżeli już ktoś z gości zauważył, że "rzucili
    alkohol do baru", napotykała go miła niespodzianka w postaci wody w
    butelkach nalewanej wprost z kranu w basenowej toalecie. Soków ze
    świeżych owoców nikt z gości na oczy nie widział w tym hotelu. Sport
    i rekreacja to również ciekawy temat do dyskusji, ponieważ basen był
    (cóż, że woda nie wymieniana przez nasz 2-tygodniowy pobyt) ale nie
    ze zjeżdżalniami, ale jedną zjeżdżalnią, włączaną wyłącznie na
    życzenie gości, ponieważ "silnik się psuł". Leązki były, owszem,
    parasole zapupiono na drugi dzień po naszym przyjeździe, ponieważ na
    całym bazenie było 5 leżaków. Dla dzieci, niestety, NIC oprócz 2
    uszkodzonych huśtawek i brudnich stolików, NIE BYŁO. Dodam, iż
    szumnie nazwany mini klub dla dzieci usytuowany był pod wiatą
    baraku, zabawki było tak nagrzane słońcem, że moje dziecko się
    oparzyło po tym, jak usiadło na huśtawkę. Placu zabaw, o którym jest
    napisane na stronie, NIESTETY, NIE MA. Jedyną atrakcją jest brodzik
    z brudną, nie wymienianą przez minimum tygodnie, wodą. Programu
    animacyjnego dla dzieci również nie było. W hotelu łamane są
    wszelkie zasady higieny, bhp, uczestniczka mojego turnusu paskudnie
    złamała nogę po tym, jak poślizgnęła się na schodach zalanych wodą z
    klimatyzatorów. Jeśli ktoś chce jechać na obóz przetrwania lub na
    wczasy odchudzające dla ludzi o mocnych nerwach, szczerze polecam
    Hotel Dream Paradise.
    PS. Miejscowi ludzie, powiedzieli mi, że hotelrok w rok zmienia
    nazwę z powodu złych opinii o tym, co się tam dzieje.
    Zaawansowany formularz
    • 17.07.08, 07:58
    • Gość: Janika IP: 80.54.108.* 17.07.08, 08:02
      Z ciekawości po tym co napisałaś weszłam na stronę wakacji.pl żeby
      przeczytać opinie innych osób. Większość opinii negatywna. Powiedz
      dlaczego wybrałaś sobie dobrowolnie taki hotel ?
      Ja przestałam polegać na tym co piszą i mówią ludzie z biur podróży -
      nim wydam swoje pieniądze, dosłownie przekopuję internet na
      polskich, angielskich i niemieckich stronach . Naprawdę warto, by
      potem uniknąc właśnie takich rozczarowań
      • Gość: kinia IP: 78.186.116.* 17.07.08, 08:16
        Oczywiście Ci współczuje, ale wygląda na to, że sama sprowokowałaś
        los. Hotel 3* w Turcji to jak jedna gwiazdka w Europie. Poza tym
        jestem ciekawa ile zapłaciłaś ? Czy nie mylę się, że to była bardzo
        tania oferta ?
        • Gość: nosek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 08:30
          Niekoniecznie, ja byłam w bardzo fajnym hoteliku 3 i pół, nazywa się
          Karbel, z tego co widzę ludzie na forum też są z niego zadowoleni.
          Ale to prawda, ZAWSZE czytajcie opinie o hotelach na różnych
          mozliwych portalach, ja tak zawsze robię i zawsze ląduję w fajnym
          hotelu.
          • Gość: kinia IP: 78.186.116.* 17.07.08, 08:40
            Masz rację, ale reguła zaniżania standardu i dodawania "gwiazdek" w
            Turcji, które tak naprawdę nie są gwiazdkami w znaczeniu
            europejskich hoteli - jest dośc powszechna. W pełni popieram Twoją
            uwagę o konieczności czytaniu opinii i uwag o hotelach :)
        • Gość: Pestka do kini IP: *.chello.pl 17.07.08, 15:54
          przestan wypisywac glupoty ze hotel 3 * w Turcji to jak w polsce 1* w Turcji
          bede poraz kolejny i wlasnie wybieram hotel 3 gwiazdkowy kameralny z mala
          iloscia pokoi ani razun bedac w Turcji wlasnie w takim hotelu nie zostałam
          niemile zaskoczona okradziona czy nie nakarmiona bzdura jest wypisywanie ze
          hotele pieciogwiazdkowe ja REWELACYJNE bo to bzdura ..trzeba jednak uwaznie
          przegladac oferty i wypytywac forumowiczow a sa tacy co naprawde poradza i
          doradza pozdrawiam :)
          • Gość: kinia IP: 78.186.116.* 17.07.08, 17:19
            Czytaj uważnie i ze zrozumieniem - sama pisałam, że przeglądanie
            opinii innych to podstawa. Co do gwiazdek hotelowych - to chyba nie
            bardzo wiesz jakie mają znaczenie - w Turcji czysto umowne; zresztą
            BP i tak nadają swoje oznaczenia. Jeśli tego nie wiesz - to
            współczuję. Czy ja pisałam też że cię okradną czy nie nakarmią ?
            Poza tym piszesz nieco niegramatycznie i niezbornie, bez znaków
            przystankowych i nie do końca wiadomo o co Ci chodzi. Przyjemnych
            pobytów i niegłupich wyborów ;)
            • Gość: pestka IP: *.chello.pl 17.07.08, 23:49
              Kinia masz racje poprawie sie na drugi raz specjalnie dla Ciebie :):) zaczne
              pisac gramatycznie ze specjalnym uwzglednieniem tylko dla Ciebie znakow
              interpunkcyjnych
              • Gość: edyta IP: *.acn.waw.pl 11.08.08, 19:38
                no nie pestka dobre hotele 3 * w turcji? to chyba naciagana opinia hura optymisty
        • Gość: kafa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 13:18
          nie przesadzajmy. pani miala po prostu pecha, ja mieszkalam a
          alanyii w 3 * i jestesm zadowolona. nikt nie kradl, w miare czysto,
          klima dzialala swietnie, jedzenia starczalo dla wszystkich nawet
          zostawalo sadzac po posilkach nastepnego dnia ;-P pech? aa tez bylam
          z itaka..
      • Gość: tsx IP: *.eranet.pl 31.07.08, 16:13
        potwierdzam wczoraj wrócilismy z tego koszmaru.

        co do sprawdzenia w internecie, to poprostu tego nie zrobilismy
        (mieliśmy zaufanie do biura, które jak dotąd nigdy nas nie zawiodło)
        ten hotel to S K A N D A L

        .........
        • Gość: Anutka9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 19:58
          Witam,

          czy złożyli Państwo pisemną reklamację? My czekamy na odzew ze
          strony ITAKI. Nasza grupa i inne turnusy złożyły reklamację.

          Pozdrawiam
          • Gość: tsx IP: *.4web.pl 08.08.08, 12:13
            Tak. dziś wysłałem na FAX.

            oto teść:
            do Nowa Itaka Sp. z o.o.
            ul.Ozimska9-11
            45-057 Opole
            info@itaka.pl

            Witam
            Właśnie wróciliśmy z „SUPER UDANEGO POBYTU” w Turcji w Hotelu DREAM
            PARADISE w terminie 23.07.2008-30.07.2008.
            Jednym słowem to jest SKANDAL, że Firma Itaka proponuje ten hotel
            na wymarzone wakacje, nie należymy do wymagających osób, ale zawsze
            oczekujemy z żoną jednego…….CZYSTOSCI,……a ten hotel to „smród,
            bród, .,,,,,,,”.
            Wiem że nie wypada używać słów powszechnie uważane za
            wulgaryzmy………..ale po pobycie w tym hotelu same mi się nasuwają na
            język.
            Konkrety:
            1. Po przyjeździe dostaliśmy taki pokój że nawet „bagażowy” jak
            nas tam zaprowadził załamał się, i kazał chwilę poczekać, (nie
            czekałem zszedłem na dół do tak zwanej recepcji dałem napiwek i
            poprosiłem o inny pokój. ) to co otrzymaliśmy było dla nas szokiem………
            brudny pokój, pościel nie zmieniona, ręczniki zapleśniałe, NIC NIE
            DAŁY ROZMOWY W RECEPCJI. Musieliśmy tam zostać na noc.
            2. Pokój od ulicy nad recepcją gdzie codziennie dochodziło do
            kłótni gości z obsługą (nawet czasami dochodziło do rękoczynów) spać
            się nie dało.
            3. Co do samego pokoju………… nie wiem gdzie robiono zdjęcia do
            katalogu, ale nasz był brudny, zniszczony, łazienka zniszczona,
            kabina oberwane drzwi.
            4. W trakcie pobytu 7 dniowego nie mieliśmy ciepłej wody przez
            3 dni a zimnej 1 dzień. Po rozmowie w recepcji, obiecano wysłać
            człowieka który to naprawi……nie przyszedł.
            5. Klimatyzator stary, brudny śmierdzący, wentylator tak „
            walił” że nie szło go włączać, więc pierwsze co zrobiłem, to
            zrobiłem serwis klimatyzacji ( znam się na tym)…żeby w jakiś
            normalny sposób z niej korzystać.


            Kilka słów o samym hotelu:
            1. Ten hotel nie powinien być w waszej ofercie, psuje markę
            Itaki, stracicie wszystkich klientów których tam wyślecie (no chyba
            że nie zależy wam na swoich klientach i wasze działania są
            prowadzone z prenmedytacją)
            2. Na wstępnie opowieść gości którzy byli od 16.07.2008……
            rezydentka która się nimi opiekowała zrezygnowała z bezsilności …i
            takimi słowy zwróciła się do nich cytuję „nawet jak by mnie mieli z
            pracy WYPI….LIĆ to i tak już do tego hotelu nie wejdę” , po czym
            przydzielono nam rezydenta Pana Bartka, który również nie wiele
            umiał załatwić z menagerem hotelu a w swojej bezsilności
            powiedział „chciałbym poznać osobę która podpisała umowę z tym
            hotelem w imieniu Itaki, to bym gościa pobił”
            3. Pan rezydent po prostu wiedząc, że nie ma wpływu na to co
            się dzieje, wszystkim mówił to samo…..”pisać reklamację”
            4. Hotel nie ma swojej plaży – chodziliśmy na plaże oddaloną o
            300-400 m gdzie za wejście i leżak płaciliśmy 6 $ od dwóch osób.
            5. Hotel nie ma wcale ogrodu, on nic nie ma.
            6. Minibar przy basenie – to stara śmierdząca buda. A napoje,
            drinki, itd. podawano w takich brudnych szklankach że pić się
            odechciewało
            7. „Stołówka” bo restauracją tego nazwać nie można to „REKORD
            ŚWIATA” gorąco, brudno, obrusy w takim stanie że nie wiadomo jak na
            tym jeść, naczynia niedomyte, szklanek brak, sztućców brak……
            8. Jedzenie w ofercie ALLINCLUSIVE – to dopiero dowcip.
            Głównych dań brakowało (zasada kto pierwszy ten lepszy) co kto
            złapał to jadł, owoców brakowało, w ogóle wrażenie takie że
            posiłków przygotowywano na połowę gości. A że nie mam w zwyczaju
            ustawiać się o godzinie „wpuszczania na posiłek” więc przeważnie po
            przyjściu nawet pół godziny od rozpoczęcia posiłku nie wiele można
            było dostać, a to co było do zjedzenia widać było u tych na stołach
            co byli punktualnie. Dzięki „bardzo bogatej” ofercie Hotelu
            poznaliśmy piękne okoliczne knajpki, średnio za kolacje płaciliśmy
            30-50$ za dwie osoby, drinków nie liczę.
            9. Teraz „basen” dla gości……….no to było super…….leżaki na
            połowę gości….kto pierwszy ten lepszy, woda bródna……na naszą prośbę
            wyczyścili basen, i przy nas wlano 2 wiaderka chloru i powiedziano
            żeby do jutra się nie kąpać, ale to i tak lepsze niż potencjalne
            bakterie od swobodnie biegających piesków wokół basenu i śmiało
            korzystających z siusiania.
            10. Ponieważ basen nie był dla nas…………żeby się
            opalać.chodziliśmy na plażę, za którą płaciliśmy.
            11. Animacji …………brak, jakieś popisy tańczącego sprzedawcy
            kurtek skórzanych, potem brudnego barmana „plującego
            ogniem” . . . . … brak słów
            12. Sam hotel należy do „mafii” wiec nawet wzywana policja
            miejscowa bała się interweniować……
            13. Kradzieże – rzecz normalna………do tego stopnia że w
            skradzionej koszulce jednego z naszych znajomych kelner paradował
            wokół basenu.



            Reasumując.
            Popsuliście nam państwo wakacje. Ten hotel to jest skandal. Do tego
            stopnia było źle że żona płakała.
            Powiem krótko, żadne pieniądze nie zrekompensują nam nerwów w czasie
            pobytu, można wiele napisać, wręcz prace magisterską na temat DREAM
            PARADISE, to jest WSTYD że ITAKA ma ten hotel w ofercie.
            Co ciekawe widzę że wcale go nie wycofujecie….a dalej jest w
            sprzedaży.
            Uważam że Itaka powinna natychmiast wycofać ten hotel i przeprosić
            wszystkich którzy tam byli.
            Przez to że popsuliście mi wakacje, musimy sobie w październiku
            pojechać na nowe wakacje, i oczekuję od Państwa Firmy dobrej oferty
            na wyjazd do Egiptu do 5 gwiazdkowego hotelu.
            Oprócz tego domagam się zwrotu kosztów pobytu w Dream Paradise.
            Oczekuję odpowiedzi na piśmie w terminie 14 dni.

            Z poważaniem
            ............
            • Gość: TakiJeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 17:05
              Szkoda, ze juz wyslales. Tak na szybko znalazlem kilka bledow
              ortograficznych, a te jak wiadomo, nie podnosza rangi pismu... Oto
              one: "niezmieniona" i "niewiele" (pisze sie razem), "brud"
              i "brudno" (od brudu, a nie od brodu), All Inclusive (to dwa
              oddzielne wyrazy).
              Swoja droga ciekaw jestem odpowiedzi Itaki. Znajac ich "walke" w
              ostatnim czasie o renome, pewnie Cie oleja...
              • Gość: tsx IP: *.eranet.pl 12.08.08, 21:41
                pisałem na szybko..........a błedy mam gdzieś...........w sumie
                ważniejsze jest to jak podejdą do reklamacji............. pozdrawiam
            • Gość: Anutka9 IP: 81.210.12.* 11.08.08, 17:17
              Ja też czekam na reakcję Itaki. Mają czas do 20.08. Ustawowe 30 dni,
              zatem nie licz, że Ci odpowiedzą w ciągu 14, tak jak to napisałeś w
              reklamacji.
              • 30.08.08, 13:27
                Czy możesz podać jak zachowało się BP ITAKA. Jak rozpatrzyli Twoją reklamację.
                Mam nadzieję, że pozytywnie. Liczę, że potrafią nie tylko sprzedawać wczasy, ale
                też szanować klienta po jego powrocie i przyznać się do swojego błędu.
                • Gość: Anutka9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 23:25
                  Niestety, nie potrafią przyznać się do błędu ani też szanować
                  klienta. Zaproponowali nam 360 PLN "rekompensaty" i "przykro im, że
                  hotel nie spełnił moich oczekiwań" jednocześnie "mają nadzieję, że
                  powody, które skłoniły nas do napisania reklamacji nie wpłyną
                  negatywnie na opinię o biurze"... ŻEDANA
                  • 01.09.08, 22:00
                    Masz rację żenada, błąd jest ewidentnie po ich stronie dokupili ofertę
                    beznadziejnego hotelu, hotelu nie było w katalogu, potem pojawił się w
                    internecie. Ale chyba go wycofali z oferty.
                    Myślałam , że Itaka stanie na wysokości zadania i zrekompensuje wam horror
                    zamiast wakacji.
                    Dziękuje za odpowiedź, a takim postępowaniem BP samo buduje opinię o sobie.
    • Gość: ts IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.08, 09:22
      www.holidaycheck.pl/hotel-informacje+o+podro%C5%BCy_Hotel+Dream+Paradise-hid_76658.html
      ocena 2.8 rekomendacji 25%, czy tak trudno poszukać informacji w necie?
      • Gość: TakiJeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 09:44
        Wszystko, co piszecie (ze trzeba sprawdzac w necie, ze 3 gwiazdki w
        Turcji to czasem ledwie 1 etc.etc.) to prawda. Mnie jednak
        zastanawia inna rzecz: czym kieruje sie biuro podrozy (tutaj Itaka)
        wlaczajac tego typu hotel do swojej oferty? Zeby miec czym zapchac
        katalog? Dla mnie to chore, w Turcji jest przeciez tyle swietnych
        osrodkow, rowniez 3-gwiazdkowych, ze bez problemu by sie to udalo.
        Sama Itaka ma naprawde porzadna "turecka" oferte, po co sobie takimi
        Dream Paradise gole strzela??? Tym bardziej, ze opinia o tym miejscu
        jest od lat ustalona... :-))
        Chetnie bym tu wysluchal zdania przedstawiciela biura podrozy (nie
        musi to byc Itaka, takie "gole" strzela sobie wiekszosc biur)...
        • Gość: Janika IP: 80.54.108.* 17.07.08, 10:01
          Ja tak od paru lat śledzę poczynania Itaki i wydaje mi się , że co
          roku Itaka wrzuca do swojej oferty taką 'zapchajdziurę'- kupują
          pewnie za bezcen, mają jeden sezon, bo pomyje się na nich leja, ale
          pewnie i tak wychodzą na swoje.
          • 17.07.08, 17:48
            Jak już ktoś wcześniej napisał polecam www.holidaycheck.de lub po
            angielsku .com. Wystarczy spojrzeć na procenty polecających lub na ilość
            słoneczek i wszystko jasne. Mozna tez pooglądać zdjęcia z wybranego hotelu.
            Nie rozumie jak można rezerwować wakacje w jakimś hotelu, mając internet nie
            szukając opinii. Potem mozna miec pretensje tylko do siebie.

            A swoja droga Itaka ma hotel w swojej ofercie bo po prostu jest tani i biuro
            może dostać duża prowizje. Dla niektórych nie jest ważne jaki hotel, ile
            gwiazdek ale to ze można sie pochwalić - bylem w Turcji, Egipcie itd na
            wakacjach. Przynajmniej pogoda gwarantowana.

            Pozdrawiam
        • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 18:04
          wydaje mi się, że chcą po prostu zdywersyfikowac ofertę. takie
          wczasy są na pewno b.tanie, a wciąż jest wiele osób, którzy się
          skusza na niższą cenę..
          Jeśli chodzi o ryzyko "strzelenia gola": taki negatywny post
          przeczyta może tysiąc osób, a reklamę tv obejrzą miliony..TAk więc w
          świadomości większości klientów Itaka pozostanie "cacy" a
          nie "be"..Miejmy nadzieję, że powszechność portali typu holidaycheck
          czy holidaywatchdog zmieni sytuację..
          Tez miałam doświadcznie z itaką - po tygodniu pobytu w 4* hotelu
          (przyznam, nie sprawdziłam go wcześniej w necie)poprosiłam rezydenta
          o mozliwość zamiany na 5*. powiedziałam jej, że hotel jest
          zaniedbany, a ona na to "no tak..wie pani, standard pogorsza sie od
          kilku lat. ludzie nawet wylewali na podloge w pokojach soki, zeby
          sprawdzic,czy sprzątaczka zetrze..niestety nie scierała.." Czyli
          Itaka doskonale wiedziała o "jakości" hotelu!! ps. chodzi o Tansel
          Beach w Bodrum.
    • 19.07.08, 10:52
      Anutka9!

      Bardzo dziękuję Ci za ten post, na podstawie tego postu udało mi sie zamienić
      kupioną już wycieczkę do Dream Paradise, na hotel Presa di Finike.
      Oczywiście za dopłatą, ale i tak jestem zachwycona , że dokonałam tego przed
      wyjazdem, a nie rozczarowałam się na miejscu.
      Biuro Itaka nie robiło,problemów z zamianą i nie doliczyło żadnych opłat
      manipulacyjnych za zmianę.
      • Gość: Anutka9 IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 19.07.08, 15:14
        martaq2,

        liczę na to, że choć w jakimś stopniu przyczynię się do zmniejszenia
        liczby klientów, jakich oszuka manager hotelu Dream Paradise.
        Swoją drogą, złożyliśmy grupową reklamację, zobaczymy czy ITAKA dba
        o klientów czy nie. Do tej pory jeździłam z Triadą, która jest
        strasznie obsmarowywana na tym forum, i byłam zadowolona. Ale z
        ITAKĄ nie pojadę już napewno niegy więcej.
        • 19.07.08, 15:52
          Itaka to dobre biuro, jak na polskie warunki. Sami jesteśmy sobie
          winni, że kupujemy takie byle co a później narzekamy. Mam wrażenie,
          że interesuje nas tylko cena, niewielka oczywiście a chcielibyśmy
          All, duży wygodny pokój obok z pieknym zielonym ogrodem tropikalnym
          i z pieknym widokiem na morze. Są hotele 3 gwiadkowe, które w częsci
          spełniają te wymogi w ofercie Itaki ale za wieksze pieniądze,
          polecam np. Alara West w Incekum. Pozdrawiam.
        • 19.07.08, 15:53
          Widzę ,żę Itaka w tym roku ma więcej grupowych reklamacji:)Jak
          opisałam w innym poście ze swoją grupą złożyłam rekalamcje za hotel
          Flipper Beach:)Zobaczymy jak zareaguje Itaka na nasze reklamacje:)
      • Gość: Kasia IP: *.ericsson.net 22.07.08, 09:26
        Hej, a kiedy lecisz do Presa di Finike? Ja 24 września :)
      • Gość: kajaba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.08, 22:41
        To ja współczuję, że zamieniłaś na Presa di Finica, byliśmy tam na
        urlopie 2 tygodnie (od 25/06 do 09/07) i NIE POLECAM !!!!
        • 08.08.08, 13:33
          Gość portalu: kajaba napisał(a):

          > To ja współczuję, że zamieniłaś na Presa di Finica, byliśmy tam na
          > urlopie 2 tygodnie (od 25/06 do 09/07) i NIE POLECAM !!!!

          Właśnie wróciłam z Pressa di Finica i byłam zachwycona.
          Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję Anutka9 za ten post - zamienił moje wakacje
          w udany wypoczynek :)
          • Gość: kajaba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.08, 15:01
            No cóż najwyraźniej mamy inne wymagania co do hotelu 5*. Dla mnie
            Presa di Finica to delikatnie rzecz ujmując lekki syf jak na 5*.
            Wybacz, ale łazienka dla krasnoludków z grzybem, lepiące się od
            brudu krzesła w restauracji, nawiem zamiast klimy to nie 5*. Ten
            hotel powienien kosztować max. 2 tys od osoby przy standarcie, który
            oferuje.
    • Gość: Grzegorz IP: *.aster.pl 19.07.08, 16:35
      Ludzie, przestańcie patrzeć tylko na cenę wybierając hotel, łudząc
      się, że za 2000-2500 będziecie opływać w luksusy. Jaka cena, taki
      standard. Ja nie nawykłem do prymitywu i dlatego decyduję się
      zapłacić więcej za godziwe warunki i jeszcze nigdy się nie zawiodłem
      i nie miałem powodów do reklamacji.
      • Gość: Anutka9 IP: 81.210.12.* 21.07.08, 12:47
        Nie oczekuję luksusów od hotelu 3,5*. Oczekuję warunków skromnych,
        ale zgodnych z podstawowymi zasadami higieny.
        Cieszę się, że nie nawykłeś do prymitywu.
        • Gość: Ewka IP: *.chello.pl 22.07.08, 15:40
          Jestem zszokowana pana wypowiedzią ....jeżeli dla pana 2000-2500 to małe
          pieniadze to naprawde nie radziłabym wypowiadac sie na tym forum ...wie pan
          niektorzy ludzie caly rok zbieraja albo i dluzej aby wyjechac za granice i
          bardzo sie ciesza z tych wyjazdow (ktore sobie ciezka praca wywalczyli!!!!)
          takie opinie jak pana powinny byc automatycznie usuwane z forum JEST DLA MNIE
          PAN BUFONEM BEZ WYRACHOWANIA NIE MOWIAC O WYCHOWANIU ...POPROSTU PRYMITYWNY
          dupekkkkkkkk
          • Gość: olin80 IP: *.gdynia.mm.pl 22.07.08, 19:55
            Moim zdaniem to jest skandal.Czy wyjeżdżając na wakacje każdy
            turysta musi przeszukiwać i czytać opinie o hotelach??Czy to,co
            gwarantuje biuro w swoich katalogach się nie liczy???Dla mnie nie
            jest istotne czy wakacje kosztują 1000 zł za tydzień,czy 5000zł-ma
            być to,za co płacę i tym samym to,co mam zawarte w umowie!!!
            Wiadomo,że tańszy hotel będzie różnił się od tych droższych,ale
            jakieś minimum powinno być chyba zachowane?Czy może się mylę??
            • 22.07.08, 21:32
              Nie ufac katalogom to zasada nr. 1.
              W katalogu nawet najgorszy hotel moze wygladac super i kusic.
              Rezerwuje swoje wyjazdy zawsze przez internet, nigdy nie ogladam katalogow tylko
              szukam opinii. Zawsze z wyboru bylam zadowolona.
              Dlatego nie rozumie pretensji do biura - co innego gdyby zarezerwowany byl inny
              hotel i biuro nie wywiazalo sie z umowy tylko zakwaterowalo w tym wlasnie hotelu.
              widac ze oferta cieszy sie powodzeniem skoro bylo tak duzo w nim polskich
              turystow, wiec dlaczego biuro ma wycofac oferte.
          • Gość: TakiJeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 20:12
            A ja jestem zszokowany Pani zszokowaniem. I to Pani brakuje
            podstawowych zasad wychowania. To jest forum publiczne, na ktorym
            kazdy ma prawo do swojej wypowiedzi, nawet gdy w naszym mniemaniu
            jest ona glupia, prostacka i bez sensu.
            Co do Pani "madrosci" - lump wybierajacy puszki ze smietnika tez
            ciula grosz do grosza i zeby uzbierac np. 1000 zl musi to robic
            pewnie ze 3 miesiace. Czy zatem gdy sobie odlozy ten 1000 (w jego
            mniemaniu kwota ogromna) i zechce sobie pojechac na 2-tyg. wczasy to
            znaczy, ze moze oczekiwac luksusow?! Ludzie, sprawdzcie ile kosztuja
            wczasy w Polsce, a Wy w nizszej cenie macie nocleg, wyzywienie,
            rezydenta, przelot samolotem, animacje etc.etc.!!! Czy Wy myslicie,
            ze zarobki Turkow drastycznie odbiegaja od naszych?! Owszem, mozna
            znalezc naprawde tani i porzadny hotel, ale trzeba umiec go szukac
            albo zdac sie na lut szczescia... Zazwyczaj jednak trzeba sobie te
            200-250 zl/dobe zalozyc i dopiero od tego zaczac przebierac oferty.
            • Gość: Ewka IP: *.chello.pl 22.07.08, 21:47
              Czy pan dokładnie wczytał sie w moje słowa????? panie Grzegorzu?
              • Gość: TakiJeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 22:11
                Dokladnie sie wczytalem i dokladnie zrozumialem - rowniez ostatnie
                slowa. Po drugie mam na imie Piotr i wystepuje w swoim imieniu...
                Poza inwektywami jeszcze spiskowa teoria dziejow, pani Ewko?
                • Gość: MONIK IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.07.08, 13:33
                  no niestety, w przypadku turcji cena odgrywa bardzo ważną rolę. wiem
                  z własnego doswiadczenia.
                  trzy pary znajomych pojechały do Turcji, do hoteli 5* z opcja all, w
                  trzy różne miejsca.Niby wszystko to samo , a jednak różne ceny za
                  osobę. I tak, np. jedni za 2500, drudzy za 3400, a trzecia para za
                  5300.Wymieniliśmy wrazenia, no i juz wiem skad taka różnica w cenie.
                  Za duzo by tu pisać, ale niestety cena robi swoje.Pozdrawiam
                  • Gość: TakiJeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 13:41
                    "W przypadku Turcji" - a w innych przypadkach jest aby inaczej???
                    • Gość: MONIK IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.07.08, 14:33
                      no wyobraź sobie, że tak. W ubiegłym roku za 2700 w Egipcie byłam w
                      o wiele lepszych warunkach niż teraz w Turcji za 3400.
                      • Gość: TakiJeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 14:43
                        No brawo! Gratulacje! W Korei Polnocnej mysle, ze Ultra AI jest
                        nawet za 1000 zl!
                        Bosze... Patrzysz i nie grzmisz! Jednego nie rozumiem - po co
                        ludzie, w tym i Ty, jezdza do tej drogiej Turcji?
                  • Gość: kafa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 13:27
                    ludzie nie przesadzajmy!! ja bylam w turcji tydzien temu w 3* z all
                    za 1690 zl i jestem zachwycona!! oczywiscie nie oczekiwalam nie
                    wiadomo czego, ale na milosc boska mialam sie gdzie umyc zjesc i
                    przespac i o to chyba chodzi...;-) hotel tuvanna beach w alanyii-z
                    Itaka
            • Gość: edyta IP: *.acn.waw.pl 11.08.08, 19:44
              zgadzam się zupełnie. myślę ż eta Pani troszkę się rozpędziła w użyciu słów
              których nie powinna. Pewne rzeczy kosztują.
          • Gość: me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 14:26
            zgadzam się z Panią w 100%- takie wypowiedzi powinny być usuwane
            przez moderatora...
          • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 18:16
            fakt, że ktoś inaczej postrzega wartość pieniądza nie ma nic
            wspólnego z prymitywizmem..może dla Ciebie 2,5 to dużo, dla innych
            to niewiele..Nie chcę generalizować, ale ogólna zasada jest taka:
            kto jest bardziej wykształcony, ten zarabia więcej i stać go na
            lepsze wakacje, nie ma się co irytować:)) Nie bardzo rozumiem, co
            zamożność ma wspólnego z byciem bufonem?? dla mnie 2,5 tys to 35%
            miesięcznej pensji i mam nadz, że będzie jeszcze lepiej! I jestem z
            tego dumna, bo zasłużyłam na to ciężką pracą:)) I czy zamierzasz z
            tego powodu wnioskować o skasowanie mojego postu??
      • Gość: kajaba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.08, 22:45
        Bez przesady ja zaplacilam ponad 3 tys za osobę (Presa di Finica) w
        ofercie first minute i nie mialo to najmniejszego znaczenia, hotel i
        tak byl kiepski. Bylam natomiast w porządnych 3* (hotel Aymera w
        Oludeniz) za wlasnie wspomniane 2 tys od osoby i bylo naprawdę
        porządnie.
        • 24.07.08, 12:20
          Bo przede wszystkim trzeba być naiwnym, żeby sądzić że cena jest
          wykładnikiem jakości.
          Poza tym wszelkie biura podróży powinny rzetelnie informować o tym
          czego możemy się spodziewać. Tak przynajmniej było w moim przypadku
          z Orbisem, pani mało z krzesła nie spadła jak usłyszała, że chcę
          jechać do Egiptu do hotelu 2*, musiałem tłumaczyć, że potrzebne mi
          miejsce, gdzie mogę złożyć bagaże. A i tak okazało się, że hotel był
          całkiem sympatyczny choć byłem w nim w zasadzie tylko dwie noce :o).
          • Gość: daw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.08, 14:00
            Oczywiście, że cena jest wykładnikiem jakości. Proszę o jakąś skargę
            od osoby, która zapłaciła > 5/6 tys. za osobę za wyjazd do Turcji.
            Za niższą cenę naprawdę niech nikt nie oczekuje luskusów. I to jest
            dopiero prawdziwa naiwność...
            • 24.07.08, 14:58
              ja tez uwazam ze jakosc hotelu zalezy od ceny juz wielokrotnie bylam
              w turcji i wiem jacy bywaja turysci jada tam z postawa roszczeniowa
              a nie dla przyjemnosci i wypoczynku na wakacje jedziecie po to zeby
              sie bawic odpoczac a w hotelu tylko spicie no chyba ze ktos jedzie
              na wakacje tylko po to zeby jest i siedziec w pokoju hotelowym ja
              uwazam ze troszke wiecej pozytywnego nastawienia i jestem przekonana
              ze jak emocje opadna to i tak milo bedziecie wspominac turcje a o
              nieudanym hotelu zapomnicie,
              • Gość: Anutka9 IP: 81.210.12.* 24.07.08, 15:47
                aż się gotuję jak czytam takie brednie, jak Twój wpis. Właśnie z
                takim pozytywnym nastawieniem jechałam do tego hotelu, sądząc że
                turyści wymagają nie wiadomo czego, ale to co zastałam na miejscu
                przerosło moje najgorsze oczekiwania. NAJGORSZE!!!! I nie życzę
                nikomu takich wakacji. I uwierz mi, nie siedzę w pokoju hotelowym,
                bo wszyscy sobie zdajemy sprawę, że nie po to jeżdzi się na wakacje
                aby spędzać je w pokoju.
                Ale cóż, wszyscy będą teraz pisać, że za 6 tysięcy tooooo są
                wakacje. Ludzie! To, że niektórzy kupują wakacje za 2 tysiące, wcale
                nie oznacza, że mają nocować w hotelowej piwnicy lub w recepcji (a
                takie warunki zaproponowano uczestnikom jednego z turnusów). Czy to,
                że za wakacje zapłaciłam 2 tys. a nie np. 5-6 tys., oznacza, że
                mając ALL mam się godzić na wodę zamiast alkoholu w szklance????????
                Czy to że zapłaciłam 2 tys. z zapewnieniem Itaki, że jest kącik dla
                dzieci i plac zabaw oznacza, że moje dziecko ma się bawić wśród
                PSICH GÓWIEN i PETÓW, bo nie zapłaciłam za hotel 5-6 tys?????
                Ludzie, stuknijcie się w głowę co wypisujecie!!! Ja od początku
                wspominam o warunkach, jakie zastaliśmy w hotelu, a nie o ilości
                gwiazdek. A większość osób, które się wpisuje, z uporem twierdzi, że
                jak się jedzie do hotelu 3,5* "to nie ma się co dziwić" A właśnie,
                że jest się czemu dziwić, bo KAŻDY HOTEL NIEZALEŻNIE OD ILOŚCI
                GWIAZDEK POWINIEN BYĆ CZYSTY I BEZPIEPCZNY, ZACHOWUJĄC NORMY
                SANITARNE, ŻYWIENIOWE I BHP.
                • 24.07.08, 15:50
                  wiesz ja uwazam ze nie ma koniecznosci wykladania 6 tysiecy na
                  wakacje bo to tez juz lekka przesada smialo jechalam za 2 tysiace i
                  bylam bardzo zadowolona widac to glownie zalezy od szczescia
                  • Gość: Ori IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.07.08, 21:07
                    hyba nie tyle od szczęścia, ile od profesjonalizmu biura-czy
                    zdecydowałabyś się na ten hotel, gdyby przy zakupie jasno
                    powiedzieli ci, czego się możesz spodziewać?
                    Rozbawiło mnie twierdzenie gościa, że wyższa cena oznacza wyższą
                    jakość :P Podejście typowego snoba, pewnie jeszcze rachunki zbiera,
                    żeby się chwalić ile za co zapłacił. Przepraszam z góry ale dla mnie
                    to jest oznaką nie klasy, ale "frajerstwa". Z takim tokiem
                    rozumowania np. samochody kupowane w polskich salonach są lepsze i
                    lepiej wyposażone niż kupowane w niemieckich... no bo są droższe.
                    Cholera, szkoda że tego nie wiedziałem jak kupowałem swój samochód w
                    Niemczech, z lepszym wyposażeniem i 20% taniej.
                    • 24.07.08, 23:30
                      Cena nie musi tak do końca wyznaczać poziomu i warunków w danym
                      hotelu.Są przecież hotele za niewygórowaną cenę,a więcej niż
                      przyzwoite.Trzeba tylko poświęcić sporo czasu i"prześwietlić"daną
                      ofertę na forach turystycznych,korzystać z opinii osób które już w
                      danym miejscu były.I to jest chyba klucz do trafnego wyboru,a co za
                      tym idzie-udanych wakacji.Pozdrawiam!
                      • Gość: Norbi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 07:46
                        Jesteście rozbrajająco naiwni a co najgorsze za głupich uważacie
                        tych którzy przepłacają za wakacje, a powinno być naprawdę
                        odwrotnie.
                        Akurat należę do tej grupy, która nie oszczędza na wakacje i nie ze
                        snobizmu (jak ktoś to zupełnie bezmyślnie napisał) ale z czystego
                        wyrachowania. Kilkanaście wyjazdów w rózne miejsca upoważniają mnie
                        do stwierdzenia, że za dobre pieniądze mam zawsze dobry poziom. Ja
                        po prostu płacąc te spore pieniądze WIEM, że nie spotkają mnie
                        niemiłe niespodzianki.
                        Oczywiście można trafić na dobrą ofertę za niską cenę ale
                        prawdopodobieństwo, że będzie to porażka (tak jak jest to opisywane
                        w tysiącach postów na tym forum) jest stosunkowo duże. Oszczędność 2-
                        3 tys w zestawieniu z nieudanym wypoczynkiem świadczy o mało
                        racjonalnym myśleniu i skłonności do ryzyka. Może się udać może nie.
                        Poza ewidentnymi przypadkami oszustw, do których należy zaliczyć
                        sytuację opisywaną przez założycielkę tego tematu słabą jakość
                        usługi zawdzięczacie sami sobie ! Cwaniackie myślenie (przejawiające
                        się w wielu postach) - znajdę tanią ofertę i spędzę wczasy jak
                        panisko, jest myśleniem życzeniowym i głęboko naiwnym.
                        Zgadzam się jednak, ża nawet za najmniejsze pieniądze elementarne
                        warunki higieny powinny być zachowane. Natomiast kompletną
                        naiwnością jest sądzić że pakiet AI w tanich ofertach da Wam coś
                        więcej niż rozwodnione soki, byle jaki alkohol, monotonne jedzenie.
                        A co byście chcieli za te pieniądze ?
                        • Gość: TakiJeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 08:31
                          Wlasciwie nic dodac, nic ujac. Oczywiscie, teza, ze wysoka cena =
                          wysoka jakosc i odwrotnie - niska cena = niska jakosc jest
                          uogolnieniem i uproszczeniem, ale sytuacje sprzeczne z nia sa tak
                          naprawde wyjatkami potwierdzajacymi te regule. Rzecz jasna niska
                          cena nie moze oznaczac brudu, syfu, przeterminowanego i oszukanego
                          wyzywienia(przez np. rozcienczanie woda napojow), chamskiej obslugi
                          etc.etc. I marzy mi sie doczekac czasow, gdy wykupujac wczasy BP
                          zagwarantuje mi na pismie standard taki, warunki takie, zarce takie
                          i okolice takie. Wiem, co kupuje, wiem za co place. I jeszcze jedna
                          uwaga: nigdy (poza tym rokiem, ale to tylko dlatego, ze po prostu
                          innej opcji w tym hotelu nie bylo) nie kupuje wczasow z All
                          Inclusive. Nawet w najlepszych hotelach taka wersja wyzywienia jest
                          o co najmniej jedna polke nizsza, niz opcja HB. Wytlumaczenie
                          dlaczego tak jest, wydaje mi sie chyba zbedne...
                          P.S. W przyszlym roku wyjazd bedzie poza BP i Wam radze zrobic
                          dokladnie tak samo. Troche bedzie z tym roboty, ale z pewnoscia
                          wyjdzie i taniej i lepiej i wygodniej, a odpowiedzialnosc za udany
                          wypad bedzie nalezal li tylko do organizatora, czyli do mnie :-))
                        • Gość: Ori IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.07.08, 09:29
                          Kolego, czytanie ze zrozumieniem się kłania. Oczywiste, że hotel
                          systemu 5* będzie droższy niż 3* i chyba nikt z tym nie będzie
                          dyskutował. Chodzi o rzetelną informację biura o warunkach w hotelu.
                          Nie wszystkich stać jechać do 5*, według ciebie mają siedzieć w
                          domu? Również młodzież raczej woli niższy standard i więcej $ w
                          kieszeni, czy to oznacza, że mają mieszkać w barakach, choć biuro
                          zapewniało o 3*?
                          Z racji wykonywanej pracy bardzo dużo podróżuję po świecie i ze
                          względu na wizerunek firmy zatrzymuję się w pięciogwiazdkowcach, i
                          uwierz mi na całym świecie standard hoteli jest tak różny mimo tej
                          samej klasyfikacji, że nigdy nie wiesz na co trafisz.
                          Jedynie duże sieci zapewniają ci określony poziom hoteli.
                          A ceny hoteli 5* tej samej sieci również różnią się międzu sobą na
                          świecie w zależności od kraju, ba nawet miasta.
                          • Gość: TakiJeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 09:37
                            Kolego Ori, ten tekst o czytaniu ze zrozumieniem to byl do mnie?
                            Jesli tak, to jakos nie widze zwiazku... Ale ja pewnie glupi jestem
                            i herezje wypisuje, bo nie zwiedzam swiata jak Ty...
                          • Gość: Norbi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 09:46
                            Gwiazdki nie mają tu nic do rzeczy. To oczywiste co piszesz o
                            różnicach w standardzie. Ale to Ty chyba bardziej nie chwytasz -
                            dyskusja toczy się o to, że za zbyt małe pieniądze nie dostaniesz
                            zadawalającego standardu. Niektórzy tutaj twierdzą, że za małe
                            pieniądze mogą (i chcą) oczekiwać dobrych lub bardzo dobrych
                            warunków. Ich wymagania są nieadekwatne do płaconych pieniędzy...
                            Powatrzam rzecz jasna, że nawet za małe pieniądze elementarna
                            czystość i elementarne warunki muszą być zapewnione. Zapewne
                            problemem jest rozumienie słowa "elementarne"
                            • Gość: Ori IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.07.08, 10:14
                              Norbi-jeśli w takim kontekście to zwracam honor.

                              Taki jeden-a pod czyim postem był napisany? No i niestety muszę cię
                              rozczarować, ja również nie zwiedzam, nad czym ubolewam. Jeżdżę
                              służbowo, prywatnie na wakacje w The Plaza w Nowym Jorku też mnie
                              nie stać :)

                              Pozdrawiam
                              • Gość: edyta IP: *.acn.waw.pl 11.08.08, 19:52
                                po pierwsze w turcji jest cudownie w drogich hotelach - wystarczy wjechać w głąb
                                by zauważyć że to dziki trochę kraj i standard 3* to kiepski pomysł dla coraz
                                bardziej wymagających POlaków

                                po drugie - lekkomyślnością jest niekorzystanie z doświadzczeń innych Fora temu
                                służą i tak niech zostanie:) bo ja nie chciałabym jechac w ciemno, bez względu
                                na katalogi

                                po trzecie Turcja tak zdrożała że aż żal że dalej tam jeżdzicie - odpocznijcie
                                od turcji i dajcie biurom naszym czas do namysłu. To oni zarabiają i narzucają
                                marże widząc jak w danym roku dany kierunek się sprzedaje. Dla przykładu ja w 5*
                                w ubiagłym roku byłąm 2+2 za 7000 hotel rewelacja. a w tym było mnie stać na
                                kanary bo na Turcję już nie. Gdzie tu logika?

                                po czwarte nie nakręcajcie się. Anulka przyznała z e nie czytała opinii - nie
                                jest to jej obowiązkiem i z powodu tego zaniechania itaka nie odrzuci reklamacji
                                ale pewno dostaniesz bony na kolejne z nimi wakacje;) i o ironio znowu z nimi
                                pojedziesz.
                                Ale już przestrzegła innych i sama wie że czytać trzeba bo po to inni piszą.

                                po piate jeżdze z itaką od czasu do czasu bo kieruję się hotelem nie biurem. W
                                turcji byłąm z nimi i na owych kanarach tez i powiem że zadowolona jestem jakoś
                                tak dziwnie na tym forum prawda?
                                • Gość: gail IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 00:38
                                  Polecam GUNES HOUSE&SUN TIME w Alanya.czytając te horrory mam dreszcze i cos jeszcze.Podsumowując-mała kasa ,fajny hotel-czysto!!! i przyjemnie.pozdrowienia dla wielbicieli TURCJI.
                                • 04.09.08, 00:12
                                  nie do końca się zgadzam.
                                  Opinie na forum to cenne źródło informacji ALE PODSTAWĄ JEST UMOWA I
                                  INFORMACJE ZAWARTE W KATALOGU. Jeśli to CO zastaniemy na miejscu
                                  jest niezgodne to mamy złamanie umowy i POWINNIŚMY DOMAGAĆ SIĘ
                                  ZWROTU KOSZTÓW. Polecam wszystkim "ustawę o usługach turystycznych" -
                                  KAŻDY PRZED PODPISANIEM UMOWY Z BIUREM PODRÓŻY POWINIEN JĄ
                                  PRZECZYTAĆ - to tylko cztery strony. Nie ma żadnego znaczenia koszt
                                  wczasów ani ilość gwiazdek - ważna jest umowa i katalog. To co w
                                  nich jest zawarte MUSI BYĆ DOTRZYMANE. Jeśli nie - TRZEBA PISAĆ
                                  REKLAMACJE I SKARGI do biura podróży, urzędu ochrony konkurencji i
                                  konsumentów, rzecznika konsumentów, federacji konsumentów, inspekcji
                                  handlowej, izby turystycznej, informować media, występować na drogę
                                  sądową. IM WIĘĆEJ OSZUKANYCH BĘDZIE TAK ROBIĆ TYM RZADZIEJ BIURA
                                  PODRÓŻY BĘDĄ NAS OSZUKIWAĆ BO IM SIĘ TO NIE OPŁACI. PISZCIE SKARGI!!!
                                  • Gość: ayam IP: 81.219.177.* 04.09.08, 11:45
                                    dokładnie!pisać trzeba...tylko obawiam się,że biura post factum mają gdzieś
                                    nasze opinie.w końcu kasa już wpłacona;/.
                                    a co się tyczy hoteli i ich "ogwiazdkowania" w Turcji to jest zupełnie inaczej
                                    niż u nas.my znaleźliśmy hotel wg lokalnych gwiazdek-3 i był
                                    cudowny.czyściutko,pachnąco,smacznie:)
                                    • Gość: marty37 IP: *.olsztyn.mm.pl 13.09.08, 10:30
                                      Witam!Nawiązując do wszystkich Państwa wypowiedzi-ja także byłam (pierwszy raz z
                                      Itaką) w tym roku w Turcji.Ja jednak wybieram hotele 5*-nie ze snobizmu!!!Z
                                      rozsądku!Ale uwierzcie mi,że nie ma reguły czy to jest 5 czy 3*.Również miałam
                                      problem z tym biurem.Dopłacałam do lepszego pokoju w hotelu -po 3 dniach walki i
                                      prośby o zamianę pokoi (mieliśmy 2 pokoje- nasz i dzieci)Itaka nie zrobiła
                                      kompletnie nic,a rezydent nas olał.Skoro mowa o pieniądzach ,to chyba nie jest
                                      to mało jeśli za tydzień zapłaciłam 2600 od osoby.Żeby było ciekawiej hotel
                                      okazał się 4* a Itaka sprzedaje go jako 5*.Hotel opinię ma dobrą bo ja niestety
                                      tylko polegam na opiniach z internetu.Do hotelu nic nie mam.Jednak nie pozwolę
                                      sobie,żeby biuro podchodziło olewatorsko do klienta-sprzedać i zapomnieć!Ja się
                                      nie bawię sama.Reklamację wystosowałam z kancelarii adwokackiej.W tej chwili
                                      oczekuję na odpowiedz.Jeśli ktoś jest ciekawy co się wydarzyło, swoje wakacje
                                      opisałam na tym forum pod tytułem "Wróciłam z Royal Asarlik"- chyba ostatni post
                                      jest 2 września.Pozdrawiam i nie zostawiajcie reklamacji w szufladach!!!
                                      • Gość: Anutka9 IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.09.08, 22:28
                                        Czy ktoś wie ile czasu mam na odwołanie się od odpowiedzi BP na
                                        reklamację? Proszę o odpowiedź.
                                        • 18.09.08, 14:03
                                          Przeczytaj dokładnie umowę. Taka informacja MUSI być w niej zawarta.
                                          Powodzenia
                                      • 18.09.08, 14:02
                                        Swięta racja! Reklamować zawsze. Może wtedy skończą się taklie
                                        sytuacje.
                    • Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 18:34
                      oczywiście, ze wyższa cena oznacza wyższą jakość! i nie ma to nic
                      wspólnego ze snobizmem, tylko z wymaganiami, które (zazwyczaj) rosną
                      razem z zamożnością. A Twoja analogia do cen samochodów
                      Polska/Niemcy jest nielogiczna. Powinnaś raczej porównać ceny
                      samochodów np. w PL. Te, które są droższe, są lepsze..Proste.
    • Gość: jozub IP: *.wroclaw.mm.pl 18.09.08, 14:35
      Autorce wątku dzięki za to, że chciało jej się przestrzec innych!
      Teraz już spokojnie można omijać ofertę Dream Paradise.
      • 06.10.08, 12:24
        moje serce zostało w tym hotelu :((

        i nie przesadzajmy ten hotel byl az taki zly? jak macie takie
        wymagania to wybierajcie 5* a nie 3*
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.