to było pokryte z ubezpieczenia obowiązkowego, które się dostaje
wraz z zakupem wycieczki. Obejmuje ono wszelkie nagłe zachorowania.
Oczywiście było 100 pytań typu:
czy brałam jakieś leki,
czy próbowałam się leczyć sama,
czy jestem pod wpływem alkoholu, narkotyków,
ile godzin na słońcu.
Generalnie, to ma wpływ, czy firma ubezpieczeniowa pokryje koszty
leczenia.
Dla dziecka zawsze wykupuję dodatkowe ubezpieczenie na choroby
przewlekłe, gdyż ma alergię. Koszt tygodniowy dla ok.4 lat 50
złotych i czyste sumienie ;-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.