Subiektywnie (tzn. ja bym tak wybrała, ale każdy woli co innego):
- Efez - obowiązkowo (100%) - być tak niedaleko i nie odwiedzić to grzech :)
- Pamukkale (100%) - co prawda jest sporo malkontentów ("na zdjęciach wyglądało
lepiej..."), ale to unikat na skalę światową. W trakcie zwiedzania daruj sobie
Basen Kleopatry, za to pobuszuj po Hierapolis, odszukaj Plutonium i Martyrium
Św. Filipa (tam prawie nikt nie zagląda, a na basenie zupa i tłum ludzi)
- Priena, Milet, Didyma - (80%) - mi się bardzo podobało, ale a jestem
fascynatką historii starożytnej
- Kos (0%) - daruj sobie, lepiej przyszłe wakacje zaplanować w Grecji i poskakać
po wyspach (promy z Turcji do Grecji są stosunkowo drogie, a na miejscu mało czasu)
- City Tour po Bodrum (0%) - wybierz się dolmuszem na własną rękę, więce
zobaczysz, swoim tempem, ominiesz ewentualne atrakcje "zakupowe" w miejscach
zalecanych przez organizatorów wycieczek. W trakcie zwiedzania Bodrum koniecznie
trzeba zwiedzić Zamek Św. Piotra oraz Mauzoleum
- Błękitny Rejs (50%) - rozumiem, że masz w cenie, ale z atrakcyjnością takich
rejsów różnie bywa (niektórzy skarżą się na chorobę morską, zbyt głośną muzykę itp.)
- Dalyan - nie wiem, bo nie byłam (ale pewnie jeszcze kiedyś mi się uda)
-
--
Kraj nad czterema morzami