Dodaj do ulubionych

ze wzgl. na chorobe oddam na 2 mies kotke - Wawa

09.06.05, 23:53
Moja znajoma ma problem z kotkami - ma dwie dawno po sterylkach. Mieszkaja
razem 3 lata. w domu nic sie nie wydarzylo, nie bylo remontu, nowych mebli,
nic sie nie urodzilo ani nie bylo gosci.
krotko opisze problem: kotka 10 letnia musiala pod nieobecnosc opiekunów
(pracuja po kilkanascie godzin) przylac młodszej 3 letniej i od tej pory -
trwa to kilka miesiecy - mlodsza zwiala do piwnicy (mieszkaja w willi) i
spedza tam caly czas czuwajac wcisnieta miedzy sloikami. Ozywiala sie gdy jej
opiekunka do niej przychodzila - pakowala sie na kolana mruczala, zaczynala
jesc i pic. Ostatnio jednak stracila chec do zycia, przestala jesc, wygryza
sobie futerko.
Obie kotki byly badane przez weta - m.in. zajmujacego sie psychika
zwierzaków. Mloda jest OK, tylko bardzo lekliwa, natomiast starszej moja
znajoma porobila rózne badania, m.in okazalo sie ze ma 3 krotnie przekroczony
poziom hormonu tarczycy i od paru tyg jest leczona. Mala dostaje leki
antystresowe.
Byc moze problem z tarczyca byl przyczyna agresji, której nie okazywala przy
ludziach. Teraz nie ma zlych zamiarów wobec mlodszej, ale niestety mala ginie
w oczach.

Wet - psycholog powiedziala ze na jakis czas znajoma powinna gdzies ulokowac
starsza kotke, zeby malej wrocilo poczucie bezpieczenstwa, bo inaczej mozna
spozdiewac sie ze kocinka zemrze.

Mloda od samego poczatku miala straszne przezycia, znajoma znalazla ja jako
jednodniowe kocię i wykarmila smoczkiem, niby to malenkie stworzenie nie
wiele kapowalo ale moze odlaczenie od matki jest przyczyna malej odpornosci
psychicznej

Moze ktos, kto nie ma zwierzat mogłby na kilka mies pzrygarnąc starsza
kotke - która w stosunku do ludzi jest super?
Znajoma zobowiazuje sie dostarczac jedzonko, art kuwetowe, sprzęty i w razie
potrzeby wozic do weta
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka