Dodaj do ulubionych

przyjmę bull teriera i/lub yorka białystok

06.09.05, 20:50
odbiorę zewsząd;))doświadczenie w opiece nad obiema rasami

--
>> Prawdziwe kobiety są jak Media Markt.. nie dla idiotów <<
Obserwuj wątek
      • b.szczelna Re: przyjmę bull teriera i/lub yorka białystok 07.09.05, 12:22
        hehh
        widac smutne stereotypy...bullterier NIE JEST TA SAMA RASA CO PIT BULL/AMSTAF.
        NIE JEST agresywny wobec innych zwierząt bardziej, niż owczarek,pudel czy dog.
        Ułożony, potrafi zgodnie współmieszkać z innymi zwierzętami-w przeciwieństwie do pit bulli i amstafów.

        odpowiedz na pytanie ile yorkow potrzebuje pod kątem żarłocznosci bull'a sobie odpuszcze.szkoda zdrowia na żałosne pytania/mające chyba mi czegoś dowieść?

        ponadto pieski mieszkałby w oddzielnych mieszkaniach.

        --
        >> Prawdziwe kobiety są jak Media Markt.. nie dla idiotów <<
        • dralsp Re: przyjmę bull teriera i/lub yorka białystok 07.09.05, 21:05
          Miałam bullterriera a teraz mam yorka. Nie wypisuj bzdur, że bullterrier to nie
          to samo co pitbull czy amstaff. Bullterriery są tak samo nieprzewidywalne i tak
          samo niebezpieczne dla innych zwierząt. Moja suka była ze mna 14 lat i przy
          niej nauczyłam się odpowiedzialności i przewidywania różnych okoliczności. A
          tak mięszy nami mówiąc wymagania stawiasz wysokie, kundelków nie kochasz? Bo ja
          mam Azjatę, Yorka i mixa nie wiem czego z czym i nie widzę między nimi różnicy,
          mix przyszedł do mnie po "rasowcach". Basia
          • b.szczelna Re: przyjmę bull teriera i/lub yorka białystok 07.09.05, 21:41
            Oh, czyli Bullterier to TO SAMO co pitt czy amstaf? to nie bzdura, tak? otuż to właśnie jest bzdura!Uwarunkowania psychiczne tych ras znacząco się różnią, a poważny wielbiciel psów doskonale wie, że to pozwala jedynie z pewnym prawdopodobieństwem ustalić czego można się spodziewać po KONKRETNYM osobniku.Wszystko zależy z jakiej hodowli pochodzi, na co był tam kładziony nacisk i jak został pies ułożony.Nieprzewidywalne są WSZYSTKIE zwierzęta i rasa nie ma tu nic do tego.

            Jak to określiłaś "mięszy nami mówiąc" nie stawiam wysokich wymagań.
            To uroczo że taka jesteś dzielna i kochana i tak lubisz pieski i tak skromnie się chwalisz, że nie stawiasz wymagań.Mam 3 przygarnięte koty, łagodnego owczarka ze schroniska i 2 agamy.Zwierzętami zajmuje się od dziecka.

            Wymienione w poście rasy są moimi ukochanymi, z sentymentu.miałam również bullterierke..wychowaną z owczarkiem i kotami.po 12 latach od nas odeszła, brakuje nam tej iskierki.

            Nie oceniaj za szybko Basiu.A jak Cie stres ciśnie to może pobiegaj ze swoimi pieskami czy coś, zamiast bezpodstawnie klepać jadowite posty.[-pdzrawiam/

            > Miałam bullterriera a teraz mam yorka. Nie wypisuj bzdur, że bullterrier to nie
            >
            > to samo co pitbull czy amstaff. Bullterriery są tak samo nieprzewidywalne i tak
            >
            > samo niebezpieczne dla innych zwierząt. Moja suka była ze mna 14 lat i przy
            > niej nauczyłam się odpowiedzialności i przewidywania różnych okoliczności. A
            > tak mięszy nami mówiąc wymagania stawiasz wysokie, kundelków nie kochasz? Bo ja
            >
            > mam Azjatę, Yorka i mixa nie wiem czego z czym i nie widzę między nimi różnicy,
            >
            > mix przyszedł do mnie po "rasowcach". Basia


            --
            >> Prawdziwe kobiety są jak Media Markt.. nie dla idiotów <<
            • dralsp Re: przyjmę bull teriera i/lub yorka białystok 13.09.05, 21:38
              Witaj, nie chodziło mi o wysyłanie jadowitego postu ale bullterrier jest psem
              nie dla każdego. Nie twierdzę, że się nie nadajesz do ułożenia tej rasy. Ja
              miałam jednoczesnie bullterrierkę, parę kaukazów, dobermana, kota, kanarka i
              papugę. Wszystkie te zwierzaki były z piekła rodem /bardzo ostre, a kot bardzo
              łowny/ ale ja nad nimi panowałam i nie było awantur. Dla bardzo łownego kota
              papuga i kanarek były ptakami nietykalnymi. Bullterierka była u mnie pierwsza i
              przyzwyczajanie jej do innych zwierzaków trwało średnio osiem miesięcy /wtedy
              miałam pewność że nic się nie stanie/. Nie wmówisz mi, że bullterriery kochają
              inne psy. Oczywiście można ułożyć zwierzaka moja znajoma ma pitbulla i yorka i
              te zwierzaki żyją w zgodzie ale generalnie pitbule nie są fanami innych psów.
              Mój azjata nie znosi obcych psów ale żyje w zgodzie ze "swoimi", tak to już
              jest. Pozdrawiam, Basia. P.S. Moje pieski są wybiegane.
    • Gość: purek Re: przyjmę bull teriera i/lub yorka białystok IP: *.proxy.astra-net.com 08.09.05, 09:26
      naiwna jesteś dziewczyno - widziałaś gdzieś, żeby ktoś yorki rozdawał za darmo?
      napisz to ogłoszenie jeszcze raz - tylko że z tekstem, że to dla chorego
      dziecka - to może ktoś się zlituje ;-))

      a bull teriera to może ktoś ci i da - tylko, czy on będzie NORMALNY???
      (no, chyba,że to faktycznie na handelek - to wtedy wszystko jedno normalny czy
      nie - te pochrzanione to nawet się lepiej sprzedają, nie? :-)))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka