Dodaj do ulubionych

Kociaki, kotki i kocurki szukaja domów

  • 05.08.07, 22:23
    Jeśli lubisz kontrasty, jeśli lubisz czerń i biel, jeśli masz wrażliwe serce to
    może znajdzie się w Twoim sercu i domu miejsce dla kociaka w kolorze
    black&white.
    Kilkutygodniowe kociaki czekają w łódzkim schronisku na swojego człowieka.
    Pomożemy w transporcie.
    kontakt do wolontariuszki
    mail: annakonarska1@tlen.pl
    tel. 0665524422






  • 08.08.07, 07:44
    Śliczna pręguska Longa to prawdziwa kocia modelka - ma wyjątkowo
    długie, zgrabne łapki, długi ogonek, urocze szpiczaste uszka i
    piękne oczy ze szmaragdowymi plamkami. Przeszłość tej młodej, ok. 8
    miesięcznej kici jest nieznana - nie wiadomo gdzie mieszkała, jaki
    miała domek, w jakich okolicznościach go straciła. Błąkającą się
    koteczkę z czerwoną obróżką przygarnęła pod swój dach osoba, która
    obawiała się, że pozbawionemu opieki zwierzęciu może stać się
    krzywda. Na osiedlu, gdzie znaleziono kicię zostały rozwieszone
    ogłoszenia, poinformowano też schronisko, gdzie kierować osobę,
    która szukałaby kotki. Niestety, do tej pory nikt się nie zgłosił,
    ani jej nie szukał.
    Kotka jest kuwetkowa, miła, grzeczna, spragniona kontaktu z
    człowiekiem. Uwielbia noszenie na rękach, głaskanie, przytulanki.
    Domek, który zaadoptuje Longę zyska prawdziwą przylepę i czułego
    miziaka. Jest tylko jeden warunek: w nowym domu nie może być innych
    kotów ani psów. Longa (co najprawdopodobniej jest spowodowane jej
    złymi doświadczeniami z przeszłości) bardzo boi się innych zwierząt.
    Obecny pobyt w domu tymczasowym jest dla niej niezwykle stresujący -
    są w nim 4 koty, których kicia bardzo się boi. Z tego powodu spędza
    większość czasu sama w małym pokoiku czekając z utęsknieniem na
    nieliczne chwile, które spędza na czułościach ze swoją opiekunką.
    Dla Longi szukamy serdecznego domu, który pokocha tę miłą, miziastą
    koteczkę - a ona z pewnością odwdzięczy się czułościami i zachwyci
    swoim urokiem.
    Kotka jest zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona, ma książeczkę zdrowia,
    za kilka dni będzie wysterylizowana.
    Gośka
    0603117913
    goska6@poczta.onet.pl
    www.kotylion.pl





  • 21.10.07, 14:43
    Od wczoraj Longa mieszka w Gorzowie z Ula :)
  • 10.08.07, 07:08
    Wojtuś to zachwycający urodą czteroletni wykastrowany kocurek o
    wspaniałym charakterze - spokojny, miły, łagodny; przyjacielski w
    stosunku do innych kotów i bardzo ufny w kontakcie z ludźmi. Słodko
    się przytula i mruczy patrząc człowiekowi prosto w oczy. Ma dwie
    symetryczne, czarne kropeczki w kącikach noska, nadające mu
    niepowtarzalny urok. Wojtuś mieszka w łódzkim schronisku od końca
    marca 2007r. i widać, że pobyt tam traktuje jako coś przejściowego,
    z filozoficznym spokojem znosząc tutejsze niesprzyjające warunki.
    Wierzy, że wkrótce pojawi się ktoś, kto się w nim zakocha i zabierze
    go do domu, w którym będzie mógł odwdzięczyć się opiekunowi
    mruczeniem i przytulaniem. Idealny kot dla kogoś kto szuka
    spokojnego, czułego przyjaciela, któremu szaleństwa wieku
    młodzieńczego wywietrzały już z głowy. Kot, do którego można się
    przytulić i pogadać o życiu, bo Wojtek życie zna.
    Dla tego mądrego kota szukamy czułego, odpowiedzialnego domu.
    kontakt do wolontariuszki
    mail: annakonarska1@tlen.pl
    tel. 0665524422






  • 17.08.07, 16:20
    Wojtuś mieszka już we własnym domku :))
  • 12.08.07, 15:20
    Kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy w schroniskowym boksie
    pomyślałam, że nie będzie długo czekać na dom, bo jest przecież
    niespotykanie piękna. Takie koty nie trafiają się na co dzień, więc
    szybko ją ktoś pokocha. Kotka tkwiła jednak w boksie, marniała,
    smutniała, przestała jeść, po prostu się poddała. Trafiła do kociego
    szpitala. Kiedy znalazła się w klatce, w odosobnieniu, od razu
    zaczęła jeść, przytulać się i miziać jak każdy normalny kot. Kotka
    po prostu nie nadawała się do przebywania w boksie. Nie daje sobie
    tam rady. Ale dlaczego nikt jej nie adoptował? Przecież takie koty
    nie przebywają długo w schronisku. Zapytałam o to pracownika
    schroniska i padła odpowiedź: Bo ona ma 13 lat proszę Pani.
    Kotka doszła już do siebie i nie będzie mogła długo przebywać w
    szpitaliku. Powrót do boksu, będzie jej ostatnim powrotem. Potem
    umrze.
    Szukam dla kotki domu na jesień jej życia. Niech poczuje się kochana
    i rozpieszczana. Daj jej szansę na życie.

    Kontakt: amrozek1@interia.pl lub tel: 692-564-537




  • 17.08.07, 05:48
    W środe Zlota pojechała do wlasnego domu :)
  • 13.08.07, 20:18
    Siedem 3 miesięcznych maluszków szuka domków jeśli ich nie znajda
    wróca do lasu :(
    Kotki pochodzą od wolnożyjących kotek. Zostały zabrane, ponieważ
    miały koci katar. Obecnie są wyleczone i czekają na szczepienie.
    Koteczki (2 kotki i 5 kocurków) są w 100% kuwetkowe, są bardzo
    miziaste i mruczą na sam widok człowieka. Zostaną wydane po
    zaszczepieniu z książeczkami zdrowia.
    Szukamy tylko odpowiedzialnych domków.
    Kontakt: e-mail horz@neostrada.pl lub telefon 0606-690-222






  • 25.08.07, 10:02
    Mokka to schroniskowa perełka - śliczna, pogodna, miziasta.
    Czyścioszka, wypucowana od czubka różowego noska po białą plamkę na
    końcu czarnego ogonka. Zdrowa, urodziwa, wychuchana kotunia - po
    prostu miss kociarni. Podbiła serca wolontariuszy swoją urodą i
    zapałem do życia towarzyskiego. Wie, że gości zabawia się miłą
    rozmową, zalotnymi minkami i i przytulankami. Zrobienie zdjęcia tej
    kokietce graniczy z cudem, bo każde kucnięcie przy niej kończy się
    włożeniem różowego noska w obiektyw aparatu, barankowaniem itp.
    czułościami.
    Mokka to przekochane słoneczko, które rozjaśni człowiekowi
    najsmutniejszy dzień.
    Koteczka przebywa w łódzkim schronisku od czerwca br., ma ok. 2 lata.
    Dla Mokki szukamy domu z pogodnymi domownikami, którzy będą
    potrafili docenił jej wdzięk i nie zawiodą zaufania. Mokka
    potrzebuje ludzi, którzy uwielbiają, gdy kot całe dnie siedzi im na
    kolanach i wyśpiewuje słodkie mruczanki. Za opiekę i troskę
    odwdzięczy się po wielokroć.
    kontakt do wolontariuszki
    mail: annakonarska1@tlen.pl
    tel. 0665524422






  • 04.09.07, 12:17
    Mokka ju w swoim domu :)
  • 25.08.07, 15:28
    Witam !!

    Przedstawiam historie Piorunka. W czwartkowa burzliwa noc pojawil
    sie na polpietrze bloku w ktorym mieszkam, zapewne przylecial na
    piorunie, zaczal niemilosiernie mialczec, po czym schowal sie do
    zawinientego dywanu. Gdyby ktos go chcial przygarnoc, to na pewno
    bedzie mu wdzieczny. Jest szary prazkowany, malutki.

    Info Ania 0 604 21 21 18 (mozliwosc przeslania MMS)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.